Dodaj do ulubionych

Lepper chce resortów

02.12.05, 21:24
lepper realizuje zaplanowany scenariusz, konkretny i dobry - z jego perspektywy,
ale timing ma do d. wczoraj mowil w radiu ze im sie nie spieszy ze pis sam
poprosi o koalicje za tydzien, miesiac czy rok i to brzmialo jak na niego
niezle, a dzien pozniej caly ten jego spokoj i zatroskanie nad sprawami
panstwa ('poprzemy wszystkie ustawy dobre dla polski, czy je zglosi po czy
sld') staja sie zupelnie niewiarygodne i jak na dloni widac pazerstwo i
pragnienie wladzy..
Obserwuj wątek
    • isa.stern jak zdarta płyta 02.12.05, 21:29
      i jak mały Kazio: "chcę, chcę, chcę..."
      Sarkastycznie mozna stwierdzić, że PiS ma to, na co zasłużył
      A propos, okazało się, że Lepper nie tylko umie liczyć, ale i przeliczać: "Przy
      tworzeniu koalicji pewne przeliczniki się stosuje.." :D
            • pawciu2 Timing ma perfect 03.12.05, 08:32
              Spróbowal: rzucił hasło "Balcerowicz może zostać", powiedział: "bedziemy
              czekać" i od razu notowania spadły.

              Partia z niskimi notowaniami nie może stawiać warunków (np LPR) zbyt głośno, bo
              można ją nastraszyć wcześniejszymi wyborami - fakt, dziwna to groźba, ale w
              polsce?

              Robi chłop dobrą robotę, a sam o tym nie wie. Powodzenia Kaczory, cwaniaczki.

              p

              (ps - z góry przepraszam, że nia na temat, ale jak juz piszę, to po
              pomstuję: 'Zachciało się Lesiowi sr.. w złote kible po Lechu. "Dorośnij" do
              stanowiska. Angela Merkel się cieszy, bo może na kogoś z góry popatrzeć.')
                • ukropp cudowne zakonczenie tygodnia! a myslalem, ze... 03.12.05, 14:02
                  sie nie doczekam i ze uklad miedzy nim a PiS jest powazniejszy...

                  a tu prosze! cudowne. cu-dow-ne. wszyscy piewcy PiSu i "nowego Leppera",
                  ktoremu trzeba dac szanse. jeszcze raz powtorze, co z reszta nie jest ani
                  troszeczke odkrywcze - jest wrecz przerazajaco oczywiste - rachunki i dlugi sie
                  placi. szczegolnie polityczne.
                  Lepper to przeciez handlarz. a jego glowny towar to zluda i klamstwa na
                  zyczenie. oportunista a nie rewolucjonista. i nie popusci.

                  dobra. teraz po LPR i SamoBronie czas na ojca dyrektora, choc tu wydaje mi sie
                  bedzie wiecej czekania. pocieszajace jest to, ze nie nalezy oczekiwac
                  normalnych decyzji od ludzi, ktorzy posluguja sie podwojna etyka jak np. pan
                  Dorn (prosze nie krzyczec, sam sie przyznal). jest wiec szansa na kolejne
                  ciekawe rozwiazanie. ech dolo... madry wyborca po...
                  • pogromca_mrowek Cała nadzieja w Andrzeju Lepperze, tfu... 03.12.05, 14:48
                    Ale czasy! Nadzieja w Endrim ze rozgoni tych dwóch cynicznych kurdupli.
                    Polityka polityką i wszystkie chwyty dozwolone ale jesli chce sie kogos kopac i
                    na nim zerowac nie powinno sie go obwoływac przyjacielem (PO).
                    "Mój przyjacielu" i chlas w morde. "moi drodzy koalicjanci" i chlas w krok itd itd.
                    Cała nadzieja (do czego to doszło) w Lepperze ze zatrzyma tych cynicznych kurdupli

                    Koniec swiata. zgadzam sie z bojowkarzem LPR:
                    sekretarz klubu Wojciech Wierzejski. "Zachowuje się jak rząd sondażowy - patrzy, jakie są sondaże, później patrzy, jaka jest opinia dziennikarska, później patrzy, jaka jest opinia międzynarodowa, tzw. rynków kapitałowych, i takie decyzje podejmuje. To są decyzje dokładnie odwrotne do tych, które były deklarowane w kampanii wyborczej. LPR po prostu tego nie rozumie".

                    Jakie to budujące, bo juz myslalem ze tylko ja widze te zenujące socjotechniczne zagrywki:
                    Ziobro - uwolnil rolnikow od samosadu: a potem zdziwienie: "Przeciez tego chcieliscie" czyt: ja robie to czego oczekuje opinia publiczna
                    Marcinkiewicz: a to na gieldzie, a to u gornikow, a i w piłke pogra, jaki sielski i wspanialy, taki ludzki ten nasz premier.
                    Religa - ładnie sie wpasowal w ten trend: interweniuje na wszys5tko co pisza media.
                    On jest ministrem czy tylko czyta gazety i sie najmniejszymi duperelami zajmuje?
                    ta blondzia od finansow - Teleekspres opowiedzial o piekarzu co ma placic VAT za darowizny - juz, premier albo ta minister (?) maja zbadac sprawe.

                    Fajnie, fajnie ze sie tym zajmuja ale czy cokolwiek robia poza czytaniem sondazy i gazet kumajac "jakby tu jeszcze schlebic wyborcom"???
                    Rzad powinien rządzic a nie wysłuchiwac i spełniac wszystkie zachcianki.
                    Bo wiekszosc ludzi ma zerową wiedze np na temat gospodarki i ekonomii i nie rozumie nawet jej podstaw.
                    U wiekszosci panuje chyba przekonanie ze "rzad ma góry pieniedzy i moze dac. Kazdemu.
                    A jak cos to zawsze mozna zabrac bogatym"
                    Rzad nie ma kasy a bogatym zabrac nie moze bo bogaci podatkow nie placa (chyba ze chca). Kto nie chce zaklada firme rejestrowana na Cyprze, w Luksemburgu (np. Kulczyk, TVNowcy itd) lub wykazuje straty
                    A VAT? VAT to podatek dla konsumentow, w przytłaczajacej masie.
                    Wiec zeby dac gornikom rolnikom trzeba zabrac tym ktorzy maja po 1000-2000zl.
                    No i potem maja 700-1200. W tym roku znowu rosnie podatek dochodowy - popprzez kolejne zamrozenie progow. Niedlugo nawet ekpedientki w "Biedronce" beda sie łapac na II próg podatkowy...
          • jola_z_dywit CO SĄDZĄ ERUDYCI? 03.12.05, 12:51
            Mają rację ci, którzy sądzą, że wizja odrodzenia Polski –– wizja jej sanacji
            duchowej, moralnej i ekonomicznej –– dostała drugą wielką szansę teraz. Pierwsza
            szansa, ta sprzed lat kilkunastu, została utopiona w kloace wizytowej. Ludzie
            składali sobie wizyty. Przyszedł Rywin do Michnika, Michnik do Kiszczaka,
            Kiszczak do Jaruzelskiego, Wąsacz do Tomaszewskiego, Jamroży do Wieczerzaka,
            Dochnal do Pęczaka, Geremek do Chiraka, Chim do Żemka, Jakubowska do Millera,
            Miller do Schrödera, Ałganow do Kulczyka, Kulczyk do Kwaśniewskiego, Kwaśniewski
            do Putina, Sobotka do Jagiełły, konfident do zdrajcy, szpicel do lobbysty, gnida
            do glizdy, i tak dalej. Rozwizytowali Polskę na strzępy –– po tych piętnastu
            latach ojczyzna ma najbardziej kulejącą gospodarkę Europy, najwyższą korupcję,
            największą biedę, najgłodniejsze dzieci, najkłamliwsze sondaże i najhuczniejszą
            propagandę sukcesu kolejnych ekip złodziei grosza publicznego.

            Między tamtą wielką szansą (źródłową) a dzisiejszą były jeszcze dwie mniejszego
            kalibru. Półroczny prawicowy, patriotyczny rząd Jana Olszewskiego raził
            amatorszczyzną przerastającą dobre chęci (miał istotnie dobre chęci i uczciwe
            plany), został więc łatwo zmieciony „nocną zmianą” w wykonaniu profesjonalnych
            kombinatorów, którymi dowodził „Bolek”; ergo: został brutalnie wyciepany
            konspiracyjnym quasi–puczem sejmowym (między konspiratorami widziano również
            Donalda Tuska), kiedy sam próbował wyciepać z Sejmu renegatów. Drugi „nasz”
            rząd, rzekomo „prawicowy” rząd marionetkowego Jerzego Buzka, był w istocie
            pseudoprawicowy, a jako sprzymierzony z Unią Wolności i tańczący pod dyktando
            Balcerowicza –– nie mógł zderatyzować i odgangrenować kraju. Wyjąwszy więc kilka
            kulawych miesięcy rządu Olszewskiego –– przez minione piętnaście lat z ławy
            rządowej władał Polską różowo–czerwony Salon: tzw. komuna i tzw.
            michnikowszczyzna. Ktoś, kto oczekiwałby na choćby trochę przyzwoitości ze
            strony ludzi tych dwóch nurtów, byłby jak człowiek, który pragnąc mleka doi
            krowę za rogi. Albowiem jedni i drudzy notorycznie przejawiają ten sam geniusz
            –– trudny kunszt obracania nadziei społeczeństwa (tudzież wysiłku milionów) w
            szambo. Z jednymi i drugimi niewiele rzeczy może się udać –– ale ta klapa udaje
            się zawsze.

            Teraz jedni i drudzy zawiązali spółkę sejmową do zwalczania nowej polskiej
            szansy na renesans –– szansy, którą ucieleśnia program PiS–u. Kontrszansa ––
            szansa PO i SLD, że uda się wspólnie rozwalić dzieło Kaczyńskich i spółki ––
            jest chyba większa. Do końca grudnia dywersanci będą mieli prezydenta po swojej
            stronie; Kwaśniewski to cichy współlider cichej koalicji destruktorów. Mają
            tysiące sojuszników we wszystkich ministerstwach i urzędach, bo nowi ministrowie
            mogą zmienić (i to nie bezzwłocznie) obsadę ledwie części stanowisk
            kierowniczych, lecz dawna masa biurokratyczna przetrwa, pisowska miotła nie
            wymiecie hurtem tej armii salonowych pupilów, którzy będą stanowić V Kolumnę
            administracji, sabotującą rząd Marcinkiewicza. W specsłużbach podobnie. W
            biznesie identycznie –– tam pełno jest nomenklaturowych i „służbowych” szumowin
            kapitalizmu, które dzięki patronatowi UW i SLD ukradły pierwszy i każdy kolejny
            milion, więc kwakrzy z PiS–u to ich śmiertelny wróg. Wreszcie –– „last but not
            least” –– media. Wszystkie główne (tak elektroniczne, jak i papierowe
            wielonakładówki) to zimny wychów komuny oraz michnikowszczyzny –– wredny Salon
            (pełen zresztą dziennikarskiej TW–agentury, bo środowiska dziennikarskiego nie
            zlustrowano). Będzie ze stosunkiem mediów do pisowskiego rządu tak, jak Fryderyk
            Wielki nauczał swych dyplomatów: „Calomniez, calomniez, il en restera toujours
            quelque chose!” (Szkalujcie, szkalujcie, zawsze trochę się przylepi!).

            Po stronie aktywów PiS–u jest wszakże coś ogromnie cennego: zmienia się w
            społeczeństwie (mam nadzieję, że nie tylko dzięki „wyborczemu wahadłu”) pewien
            duch. Głównym objawem tej zmiany stał się niedawny jeszcze bankrut ––
            patriotyzm. Komuna i michnikowszczyzna całe lata odsyłały patriotyzm do lamusa
            jako gadżet zaściankowy, parafiański i wsteczny, jako szowinizm, nacjonalizm i
            żenującą niepostępowość, anachroniczny „obciach” dla człowieka nowoczesnego.
            Przeciwstawiałem się temu degradowaniu ciągle, publicystyką i książkami (vide
            cały rozdział o patriotyzmie w „Empireum”), ale martwiła mnie skuteczność
            perswazji –– sądziłem, iż walę łbem o mur. Tymczasem stał się cud –– bez trudu
            widać wokoło, że patriotyzm jakby „redivivus”, także wśród młodzieży. Oby to
            była trwała tendencja, nie zaś efemeryda.

            I druga rzecz: ludzie, patrząc na nowych sterników kraju, widzą inną niż przez
            minione piętnaście lat jakość rządzącego nimi człowieka. Widzą polityków
            ewidentnie z innej gliny, z innego materiału. Czystszego, przyzwoitszego. A co
            najważniejsze –– tak chyba dzisiaj myśli elektorat wszystkich partii, również
            wrogowie PiS–u. Nawet oni (często wbrew sobie), patrząc na baronów i kapitanów
            nowej władzy, nie mogą uniknąć wrażenia, iż to nie jest ten typ mętów, szulerów
            i wybrylantynowanych cwaniaczków, jaki dominował wcześniej przez piętnaście lat.
            Ci nowi dygnitarze zdają się być ludźmi honoru nie po sycylijsku, i nie po
            michnikowsko–kiszczakowsku, tylko prawdziwie –– bez cudzysłowu. Miejmy nadzieję,
            że ich działalność rządowa to potwierdzi. Vulgo: że nietrafne okażą się wobec
            nich wiecznie aktualne słowa lorda Actona: „Władza korumpuje. Władza absolutna
            korumpuje w sposób absolutny”.



            • mangold Re: CO SĄDZĄ ERUDYCI? 03.12.05, 12:54
              jola_z_dywit napisała:

              > Mają rację ci, którzy sądzą, że wizja odrodzenia Polski –– wizja je
              > j sanacji
              > duchowej, moralnej i ekonomicznej –– dostała drugą wielką szansę te
              > raz. Pierwsza
              > szansa, ta sprzed lat kilkunastu, została utopiona w kloace wizytowej. Ludzie
              > składali sobie wizyty. Przyszedł Rywin do Michnika, Michnik do Kiszczaka,
              > Kiszczak do Jaruzelskiego, Wąsacz do Tomaszewskiego, Jamroży do Wieczerzaka,
              > Dochnal do Pęczaka, Geremek do Chiraka, Chim do Żemka, Jakubowska do Millera,
              > Miller do Schrödera, Ałganow do Kulczyka, Kulczyk do Kwaśniewskiego, Kwaśniewsk
              > i
              > do Putina, Sobotka do Jagiełły, konfident do zdrajcy, szpicel do lobbysty, gnid
              > a
              > do glizdy,


              A talibowie do Klewek..od Leppera wiem :-D
              • kralik11 Re: CO SĄDZĄ ERUDYCI? 03.12.05, 14:32
                "Dotąd dysponowałem informacją, iż jeden z demonstrantów podnoszony z podłoża i
                przemieszczany w przestrzeni w stronę radiowozu uskarżał się, że butem policjant
                nastąpił mu na rękę..."-L.Dorn (PiS)

                Mangold, to sa naprawde slowa Dorna???? :-D
            • maruda.r Re: CO SĄDZĄ ERUDYCI? 03.12.05, 15:00
              jola_z_dywit napisała:

              Albowiem jedni i drudzy notorycznie przejawiają ten sam geniusz
              > –– trudny kunszt obracania nadziei społeczeństwa (tudzież wysiłku m
              > ilionów) w
              > szambo. Z jednymi i drugimi niewiele rzeczy może się udać –– ale ta
              > klapa udaje
              > się zawsze.

              ******************************

              Autor tego tekstu nie mógł samodzielnie zdać matury.



            • jarosz-fan Jolu, a ty skąd to skopiowałaś ? 03.12.05, 15:22
              Najbardziej wzruszył mnie fragment:

              "I druga rzecz: ludzie, patrząc na nowych sterników kraju, widzą inną niż przez
              > minione piętnaście lat jakość rządzącego nimi człowieka. Widzą polityków
              > ewidentnie z innej gliny, z innego materiału. Czystszego, przyzwoitszego".

              Jolu, udaj się do Vision Expres, choć nie wiem czy masz wystarczająco dużo
              procent zniżki.
            • tampa Re: CO SĄDZĄ ERUDYCI? 03.12.05, 17:45
              "Przeciwstawiałem się temu degradowaniu ciągle, publicystyką i książkami (vide
              cały rozdział o patriotyzmie w „Empireum”), ale martwiła mnie skuteczność
              perswazji –– sądziłem, iż walę łbem o mur." ???????

              Czy pani jola pisze w imieniu lysiaka czy tez jest lysiakiem - zdolnym
              czlowiekiem, z duza wiedza i erudycja, ale popieprzonym do imentu, opanowanym
              obsesja nienawisci?
              jaka szkoda
            • mariuszet Re: CO SĄDZĄ ERUDYCI? 03.12.05, 18:32
              Jolu jak zwykle piszesz nie na temat. Włączasz płytę ze swoimi obsesjami i nie
              zauważyłaś, że Lepper kaze sobie płacić za poparcie. Jesli uważasz, że uznanie
              przez Kaczyńskich Leppera za odpowiedzialnego polityka, to jest odnowa moralna
              a nie cynizm, to twoja sprawa. Patriotyzm myli się tobie z szowinizmem, a
              róznica miedzy jednym i drugim jest jak między zdrowiem a chorobą. Nie
              zuważyłaś też, że pp. Kaczyńscy i Marcinkiewicz, co innego mówili podczas
              kampanii wyborczej i co innego teraz w wielu sprawach. Jeśli to według ciebie
              uczciwe wobec wyborców to twoja sprawa. Wygląda na to, ze was miłośników
              kaczyzmu zajmuje wyłącznie rozliczenie afer, agenci, teczki itp. resztą
              dotycząca gospodarki można sobie żąglować jak w cyrku i nie jest to dla was
              istotne. Pewnie też uważasz opinie serwowane w Radiu Maryja za patriotyczne.
              Otóż moim zdaniem to jest czysty szowinizm, endecja w czystym wydaniu. Jest to
              dla mnie nowy faryzeizm. Chron nas Panie Boże od takiego chrześcijaństwa i
              takiego patriotyzmu. Ministrowie nowego rzadu czują się tam jak u siebie. A
              propos najwiekszej biedy w Europie to pewnie prawda jesli za Europę nie uznaje
              się Bałkanów Ukrainy, Białorusi i pewnie jeszcze kilku krajów. Co do afer to
              gotów jestem się załozyć, że rozkradzione piniądze są mniejsze niż wyłudzane co
              miesiąc przez zdowych rencistów, bezrobotnych pracujacych na czarno i
              korzystajacych z ubezpieczenia i bogatych rolników, którym doplacamy do
              emerytur. Ci wyłudzacze są pod opieką PIS, bo to są wyborcy. Oczywiscie afery
              trzeba ścigać, ale hołubienie drobnych naciągaczy budżetu, nie ma nic wspólnego
              z prawem i sprawiedliwością. Przy okazji może mi doniesiesz ile afer znasz
              osobiście w swoim otoczeniu i jakie spowodowały straty budżetu, czyli twoich i
              moich pieniędzy, a ilu znasz zdrowych rencistów, oraz bezrobotnych, którzy nie
              podejmą dorywczej pracy, bo im sie nie opłaca, natomiast z budżetu biorą
              jednostkowo niewiele, ale stale.
          • parmesan Samoobrona do rzadu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 03.12.05, 13:49
            Juz myslalem ze zle zrobilem, ale okazuje sie ze jednak dobry byl moj wybor.
            Samoobrona do rzadu!! Po to w 1980 strajkowalismy? Po co byl nam ten strajk
            potrzebny? Trzeba bylo odrazu morde w kubel i potakiwac.
            Mialem narod Polski za Narod ktory potrafi myslec. Ale nie, skad? Leza jak
            barany do rzezni, wybierajac co raz to innych "oswieconych". I, II i III rozbior
            juz byl a teraz bedzie IV na wlasne rzadanie. Bravo dalej tak.

            Zal mi jest tych ludzi, niezasluzyli na to. Moze w koncu obudza sie i tych
            wszystkich "oswieconych" w koncu pogonia i wybiora kogos kto ma troche oleju w
            glowie.
      • jola_z_dywit SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 02.12.05, 22:37
        Postawa Leppera to pragmatyzm i odpowiedzialność.Bez koalicji z Samoobroną nie
        będzie można przeprowadzić sanacji polskiej polityki gospodarczej o rozliczeniu
        przestępczych prywatyzacji nie wspominając.Układ patoligii i dominacji
        politycznej złożony z ugrupowań SLD.PO,KLD,UW, lansujący antyspołeczny ruch
        reformatorski oparty na totalnym nepotyźmie.korupcji i niejawnych oraz
        nieformalnych powiązaniach,mających na celu zawłaszczenie i zdominowanie
        decydujących przyczółków w postaci resortów siłowych,Kierownictwo Pis musi sobie
        z tego zdawać sprawę i mimo oszczerczych kampani prowadzonych przez w/w siły
        które opanowały media,NIE MA INNEGO WYJŚCIA NIŻ KOALICJA Z SAMOOBRONĄ w imię
        polskiej racji stanu.
            • almagus Re: Zmów litanię za wodza 03.12.05, 11:58
              Zmów litanię za wodza i odśpiewaj hymn!


              Od lewego do prawego matoły SamoPiSzczków śpiew!


              U tego liberalnego przygłupa
              zamiast programu gnoju kupa!
              Wolę być wodzem niż w PO portierem.
              Wolę być wodzem niż w SLD zerem.
              Jako wodzowi widzi mi się,
              nie chcę być kościelnym w PiSie.
              Moja wodza wola,
              nie być w UP za robola.
              Moja wola taka,
              nie być za Wszechpolaka.
              Nawet w LPR byłbym za przygłupa,
              a co gorsze za chłopaka biskupa.

              I na bis z PiS:
              Wadzy, wadzy, wadzy dajcie, jak coś chcecie, to spieprzajcie , dziady, dziady,
              dziady damy liche wam obiady, won, won, won sokoły , a matoły na cokoły,
              obiecamy wam tu raj, mamy w dapie cały Kraj, wadzy, wadzy, wadzy daj ...!!

              Hej sokoły ze stodoły...

              Ja się spodziewam ustawy o prawie do swobodnego poczęcia Młodzieży
              Wszechpolskiej na takiej co nie ma ostrzegawczego krawata w paski.
        • bob_arctor Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 02.12.05, 22:52
          Postawa Leppera to pragmatyzm...he, he,he, jasne, to jest czysty pragmatyzm-dla
          jak największej liczby immunitetów, dzięki którym uniknie się rozliczenia
          starych przekrętów i stanowisk, dzięki którym będzie można robić nowe,
          pragmatyczny Lepper będzie właził w tyłek nawet tym, których jeszcze wczoraj
          nazywał złodziejami...Żeby wyjść z nieszczęsnego trzynastoprocentowego
          wyborczego getta złożonego z braci i sióstr naszej niezrównanej Joli z Dywit,
          pragmatyczny Lepper porzuci image watażki na rzecz męża
          stanu...pragmatyczny "pan Lepper" już cię nie kocha, biedna porzucona Jolu z
          Dywit...
        • sclavus Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 02.12.05, 23:17
          jola_z_dywit napisała:

          > Postawa Leppera to pragmatyzm i odpowiedzialność.Bez koalicji z Samoobroną nie
          > będzie można przeprowadzić sanacji polskiej polityki gospodarczej o
          rozliczeniu
          > przestępczych prywatyzacji nie wspominając.Układ patoligii i dominacji
          > politycznej złożony z ugrupowań SLD.PO,KLD,UW, lansujący antyspołeczny ruch
          > reformatorski oparty na totalnym nepotyźmie.korupcji i niejawnych oraz
          > nieformalnych powiązaniach,mających na celu zawłaszczenie i zdominowanie
          > decydujących przyczółków w postaci resortów siłowych,Kierownictwo Pis musi
          sobi
          > e
          > z tego zdawać sprawę i mimo oszczerczych kampani prowadzonych przez w/w siły
          > które opanowały media,NIE MA INNEGO WYJŚCIA NIŻ KOALICJA Z SAMOOBRONĄ w imię
          > polskiej racji stanu.

          Z kogos to zerżnęła joluniu z dywit???
        • oszuwar Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 03.12.05, 00:53
          jola_z_dywit napisała:

          > Postawa Leppera to pragmatyzm i odpowiedzialność.Bez koalicji z Samoobroną nie
          > będzie można przeprowadzić sanacji polskiej polityki gospodarczej o
          rozliczeniu
          > przestępczych prywatyzacji nie wspominając.Układ patoligii i dominacji
          > politycznej złożony z ugrupowań SLD.PO,KLD,UW, lansujący antyspołeczny ruch
          > reformatorski oparty na totalnym nepotyźmie.korupcji i niejawnych oraz
          > nieformalnych powiązaniach,mających na celu zawłaszczenie i zdominowanie
          > decydujących przyczółków w postaci resortów siłowych,Kierownictwo Pis musi
          sobi
          > e
          > z tego zdawać sprawę i mimo oszczerczych kampani prowadzonych przez w/w siły
          > które opanowały media,NIE MA INNEGO WYJŚCIA NIŻ KOALICJA Z SAMOOBRONĄ w imię
          > polskiej racji stanu.

          To juz któraś z Twoich wypowiedzi którą czytam i wiesz do tej pory myslałem ze
          piszesz powaznie, ale teraz stwierdziłem ze to nie mozliwe. Ty sobie z nasz
          robisz jaja. Nikt normalny poważnie nie moze pisac takich rzeczy...
        • maciejslu Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 03.12.05, 04:51
          Tutaj też Ci odpowiem :-)))

          jola_z_dywit napisała:

          > Postawa Leppera to pragmatyzm i odpowiedzialność.

          raczej nazwał bym tą postawę cwaniactwem i konktatorstwem. W poprzednim Sejmie
          Lepper i Samoobrona popierali SLD, bo liczyli na stanowiska, władze i
          bezkarność dla swoich członków, w wielu przypadkach skazanych prawomocnymi
          wyrokami sądowymi. W obecnym popierają PiS, dokładnie z tych samych powodów. Co
          można powiedzieć o partii, która tak radykalnie zmienia poglądy? Tylko tyle, że
          nie zależy jej na żadnym programie, tylko na załatwieniu swoich partykularnych
          interesów.
        • ukropp ok... kiedy samoobrona dotrzymala slowa? 03.12.05, 14:11
          wtedy kiedy mowili np, a wlasciwie wodz/kierownik, ze nie zalezy im na
          stanowiskach tylko na odpowiedzialnosci i nie beda sie bic o zadne miejsca w
          rzadzie, choc sa gotowi wziasc na siebie odpowiedzailnosc?

          czy wtedy kiedy mowili, ze nie pozwola liberalom i kapitalistom rzadzic Polska,
          a miesiac pozniej wodz/kerownik powiedzial, ze on to kapitalista jest i socjal
          bo socjal ale liberalem?

          podawac dalej?
        • 5aa Re: jola jest facetem, haha, kryptogej 03.12.05, 16:00
          haha:
          <Przeciwstawiałem się temu degradowaniu ciągle, publicystyką i książkami (vide
          cały rozdział o patriotyzmie w „Empireum”), ale martwiła mnie skuteczność
          perswazji –– sądziłem, iż walę łbem o mur>
          dwa razy rodz. męski
          za dużo o ten mur..

          PS. trzeba powolutku - chcąc nie chcąc - zabierać się za kontrowanie takich
          lotnych wypowiedzi; jeszcze chwila i będą mrozić krew wżyłach
        • mariuszet Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 03.12.05, 18:55
          jola_z_dywit napisała:

          > Postawa Leppera to pragmatyzm i odpowiedzialność.Bez koalicji z Samoobroną nie
          > będzie można przeprowadzić sanacji polskiej polityki gospodarczej o
          rozliczeniu
          > przestępczych prywatyzacji nie wspominając.Układ patoligii i dominacji
          > politycznej złożony z ugrupowań SLD.PO,KLD,UW, lansujący antyspołeczny ruch
          > reformatorski oparty na totalnym nepotyźmie.korupcji i niejawnych oraz
          > nieformalnych powiązaniach,mających na celu zawłaszczenie i zdominowanie
          > decydujących przyczółków w postaci resortów siłowych,Kierownictwo Pis musi
          sobi
          > e
          > z tego zdawać sprawę i mimo oszczerczych kampani prowadzonych przez w/w siły
          > które opanowały media,NIE MA INNEGO WYJŚCIA NIŻ KOALICJA Z SAMOOBRONĄ w imię
          > polskiej racji stanu.

          Myślałem, że jesteś odmieńcem ale przyzwoitym, a tu taki numer. Ty podobnie jak
          PiS jesteś uczciwy/wa inaczej. Koalicja z aferzystami i zlodziejami to polska
          racja stanu. To dopiero jest pragmatyzm. A jakie to moralne(inaczej).
          • jola_z_dywit Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 04.12.05, 11:05
            Współczuję ci jedyny prawy i uczciwy człeku.Moralizatorstwo w stylu mam rację bo
            mam!Dalej niech cię pasą nierzetelną i antynarodową gazetą,a ty im rośnij na
            chwałę ich manipulacji.Zostają przykre fakty ,nędza,
            bieda,bezdomność,bezrobocie,samobójcy,To tym gorzej dla faktów.Ty uczciwy,a w
            zasadzie uciwy.bo neologizm jest tu najwłaściwszy,pierwszy sprawiedliwy sędzia
            mentor.Car a nawet ...?
      • xieni Re: jak zdarta płyta 02.12.05, 22:54
        No i prosze. Koalicja parlamentarna sypie się az miło. Lepper pcha się do władzy
        na własną zgubę. Przeciez jego główne hasło to jest to, że ON do tej pory nie
        rzadził, a to znaczy, że nie jest umoczony.

        www.kurczeblade.pl
      • parambol powiem krótko 02.12.05, 23:17
        sądzę, że nie ma debilizmu, którego kaczory (do spółki z tymi wszystkimi
        dornami, marcinkiewiczami etc) nie zrobią, żeby utrzymać WADZĘ, na którą są
        chorzy. Ale nie zmienia to faktu, że konszachty z popegeerowskim złodziejem
        (oddał w końcu te kredyty, których niespłacanie doprowadziło do powstania
        samoobory?) i wsiochem wszechczasów to po prostu hańba, używając analogii
        zrozumiałej dla palantów z pisu: robienie loda w bramie za pieniądze
        • john_jasny Re: powiem krótko-lody w bramie 03.12.05, 05:10
          parambol napisał:
          sądzę, że nie ma debilizmu, którego kaczory (do spółki z tymi wszystkimi
          > dornami, marcinkiewiczami etc) nie zrobią, żeby utrzymać WADZĘ, na którą są
          > chorzy. Ale nie zmienia to faktu, że konszachty z popegeerowskim złodziejem
          > (oddał w końcu te kredyty, których niespłacanie doprowadziło do powstania
          > samoobory?) i wsiochem wszechczasów to po prostu hańba, używając analogii
          > zrozumiałej dla palantów z pisu: robienie loda w bramie za pieniądze

          Tego loda w bramie za pieniadze to robila jola_z_dywit ale Leperowi i przez to
          chce zeby mial lepsza kase
      • amfek To już po Kaziu 03.12.05, 11:57
        Rząd padnie tak szybko jak powstał i nikt nie będzie pamiętał skrzywionego
        Kazia w roli premiera. Bye Kaziu i całe PiS. Nie lubię Was a wręcz nienawidzę
      • wbabisz78 Re: jak zdarta płyta 03.12.05, 15:35
        a nie wydaje sie wam ze juz czas to cale lepperowe szalenstwo zablokowac? przy
        okazji nastepnych (jakichkolwiek) wyborow oddajmy glosy na ludzi nie lepperowej
        prowieniencji...JUZ NAJWYZSZY CZAS. SWIAT PATRZY.
      • chomiks.com Re: jak zdarta płyta 03.12.05, 16:34
        Samoobrona chce, PiS chce, rząd chce, prezydent chce - wszyscy mają chcice!

        koszulki chomiks.com już są !!! www.chomiks.com/koszulki.htm
        --
        www.chomiks.com - codzienny komiks polityczny
    • vontomke Re: Lepper chce resortów 02.12.05, 22:27
      Przy takim poparciu PiS (manipulacja przy sondażach?) z chęcią rozpisze nowe
      wybory. Chociaż ja już nie rozróżniam już PiS od LPR i SO - dla mnie to
      zwyczajni komuniści, tyle że wierzący.