Dodaj do ulubionych

Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pamiec!

09.08.02, 15:44
www.tygodnik.com.pl/jedwabne/komentarz.html
Raport o Jedwabnem: krok ku innej historii

Ustalenia śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie Jedwabnego nie
zaskakują. Nie zaskakuje również, że nie udało się wyjaśnić wszystkich detali
tego mordu – minęło wszak tyle lat. Nie zaskakuje, że nieprzekonani pozostali
nie przekonanymi (przykładowo: „Nasz Dziennik” skwitował pracę IPN
tytułem „Niepoważne śledztwo” i zasugerował, że służy ono kolejnej „nagonce
na Polaków”wink. Nie zaskakuje, że pojawiły się żądania doprecyzowania treści
napisu na pomniku zamordowanych, choć niektórzy twierdzą, że w imię
wrażliwości i taktyki nie powinny być one zgłoszone tak szybko po szoku,
jakim dla niektórych Polaków mogło być ustalenie, że to ich rodacy – a nie
nazistowscy okupanci – odegrali decydującą rolę w pogromie.
Bo sprawa Jedwabnego jest dla Polaków wstrząsem – nie tylko ze względu na swą
drastyczność, ale i dlatego, że była ciosem w lansowaną przez lata
idealistyczną wizję narodowych dziejów. Narodowa historiografia, szkoła,
media, Kościół, przekazy rodzinne – wszystkie te źródła kultywowania
społecznej pamięci długo unikały (poza nielicznymi wyjątkami) podejmowania
trudnych tematów w rodzaju skali kolaboracji z władzami zaborczymi i
okupacyjnymi, napięć katolicko-żydowskich, zakresu oporu i uczestnictwa w PRL
itp. Przyczyny tej tendencji były różne – za komunizmu, na przykład,
znaczenie miały zarówno cenzura i brak źródeł, jak przekonanie o konieczności
wzmacniania „narodowej substancji” w obliczu presji systemu. Tyle że skutkiem
okazała się wypaczona świadomość historyczna większości społeczeństwa.
Niektórzy – także poważni – historycy i publicyści dalej chcą jednak mówić o
historii Polski wyłącznie przez pryzmat Westerplatte, a nie Jedwabnego (by
odwołać się do haseł dyskusji prowadzonej przed paru miesiącami
w „Rzeczpospolitej”wink albo – by wziąć inny przykład – opozycyjnego
kombatanctwa, a nie wszystkich wymiarów PRL-owskiej rzeczywistości. Tymczasem
szczęśliwie cenzury już nie ma, a archiwa zostały już w sporej mierze
otwarte. Pomysł tuszowania ciemnych stron historii ze względu na
niedojrzałość społeczeństwa – bo i taki argument się pojawił – może mieć
tylko jeden skutek: kolejne gwałtownie obalone mity i tym boleśniejsze
mentalne wstrząsy.
Tymczasem – czego dowodzi napisany precyzyjnym prawniczym językiem i wyprany
z emocji raport prok. Ignatiewa z pionu śledczego IPN – nawet o tak bolesnych
sprawach, jak udział Polaków w pogromach, da się mówić w sposób rzeczowy,
uwzględniający proporcje i prezentujący całą złożoność narodowych dziejów.


Krzysztof Burnetko

www.tygodnik.com.pl/jedwabne/teksty.html
Obserwuj wątek
    • _feanor Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami 09.08.02, 16:07
      Popieram takie podejście do tematu. Trzeba się pogodzić z tym, że nasi rodacy
      święci nie są. I nie ma co narzekać na nagonkę na Polaków, bo to naprawdę
      wyjątkowa sytuacja w polskeij historii.
      • Gość: eres Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 23:33
        _feanor napisał:

        > Popieram takie podejście do tematu. Trzeba się pogodzić z tym, że nasi rodacy
        > święci nie są. I nie ma co narzekać na nagonkę na Polaków, bo to naprawdę
        > wyjątkowa sytuacja w polskeij historii.

        Nie masz racji, masowe morderstwo w Jedwabnem to nie wyjątkowe zdarzenie w
        naszej historii współczesnej. Podobne pogromy i mordy miały przecież miejsce w
        Radziłowie, Wąsoszu, Tykocinie, Stawiskach, Goniądzu, Grajewie, Kolnie,
        Suchowoli, Szczuczynie, Trzciannem, Wiznie, Zarębach Kościelnych. W Radziłowie
        i w Jedwabnem dochodzi do zgładzenia niemal całej społeczności żydowskiej. Ale
        ofiarami okrucieństw ślepej nienawiści byli nie tylko Żydzi, była nimi i
        niemiecka ludność cywilna - był Słońsk (wrzesień 1939 r.), była Nieszawa (luty
        1945 r.).
        • Gość: Dorota Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.csk.pl 11.08.02, 21:13
          Byłam niedawno w Tykocinie byłam też i w Synagodze, widziałam twarze dawnych
          mieszkańców Tykocina.Myślę,że ,mieszkało im się dobrze z sąsiadami. Nie wiem co
          jest powodem czestej wzajemnej nienawiści narodów. POMÓŻCIE MI TO ROZWIKŁać.
          • Gość: eres Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 23:02
            Gość portalu: Dorota napisał(a):

            > Byłam niedawno w Tykocinie byłam też i w Synagodze, widziałam twarze dawnych
            > mieszkańców Tykocina.Myślę,że ,mieszkało im się dobrze z sąsiadami. Nie wiem
            co
            >
            > jest powodem czestej wzajemnej nienawiści narodów. POMÓŻCIE MI TO ROZWIKŁać.

            Sam borykam się z tym problemem, od lat poszukuję na to pytanie odpowiedzi.
            Jest wiele rzeczowych na to odpowiedzi ludzi zajmujących się tymi zagadnieniami
            zawodowo, a także ludzi Kościoła. Ale też są utytułowani profesjonaliści, są
            politycy, są i duchowni, którzy dokładają wiele starań, aby nienawiść rozniecać
            i fobie pogłębiać.
            Znam Warszawę przedwojenną, tamże przeżyłem okupację niemiecką. Był to czas
            skrajnej nędzy wielu Polaków. Mojej rodziny także. Byłem też biernym świadkiem
            jeszcze większej nędzy i zagłady Żydów. Znałem przypadki ukrywania z narażeniem
            życia swoich żydowskich współobywateli przez bohaterskich Polaków. Byłem
            jednakże i świadkiem wielu podłości popełnionych wobec Żydów przez moich
            aryjskich współmieszkańców.
            Na życzenie mogę Ci podać parę tytułów publikacji dot. tych kwestii.
            Pozdrawiam

          • Gość: xelag Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 08:57
            Gość portalu: Dorota napisał(a):

            > Byłam niedawno w Tykocinie byłam też i w Synagodze, widziałam twarze dawnych
            > mieszkańców Tykocina.Myślę,że ,mieszkało im się dobrze z sąsiadami. Nie wiem
            co
            >
            > jest powodem czestej wzajemnej nienawiści narodów. POMÓŻCIE MI TO ROZWIKŁać.
            ================
            Pomoge Ci,
            Wyobraz sobie obcy narod w Twoim kraju ktory to kilkaset lat gosci
            przesladowanych wygnancow z np. Europy zach. Ci goscie zyja sobie wiec
            spokojnie w Twoim kraju, ktory swego czasu slyna z wszelkiej tolerancji. Po
            latach jednak goscie Ci zaczynaja wykozystywac swoje wplywy oslabiajac polityke
            panstwa oraz otwarcie flirtuja z przyszlym najezdzca. Wyobraz sobie ze
            mieszkasz na wsch.Polski gdy Niemcy atakuja Twoja ojczyzne - szok prawda?
            wojna! Ludzie sa przerazeni! Nagle ze wschodu kolejny najezdzca, komunistyczna
            holota z zydami na czele. Rozgladasz sie do okola a tu widzisz swoich
            sasiadow/gosci witajacych bolszewikow ktorzy wlasnie morduja Twoich rodakow i
            zajmuja polowe Twojej Ojczyzny. Co bys czula?
            Czy naprawde sa ludzie ktorzy mysla ze zydow sie nie lubi za wyglad ? a moze by
            przeniesc sie w czasie i zaczac przyswajac sobie historie zydow w Europie zach.
            zaczynajac od Portugali. Dlaczego z kazdego kraju w cywilizowanym Swiecie po
            szczerej goscinie nastepowalo wygnanie tego narodu ????????????
      • Gość: Dorota Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.csk.pl 11.08.02, 21:09
        Temat jest bardzo trudny i bolesny dla obu stron. Uważam że dla dobrych
        wzajemnych stosunków z napisem należy poczekać. A jak już wszyscy się z tym
        pogodzą i oswoją można zmienić napis. Ale nie teraz bo to wywoła wrogość. A ona
        nikomu nie jest potrzebna i do niczego nie doprowadzi.
        • Gość: eres Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 23:03
          Gość portalu: Dorota napisał(a):

          > Temat jest bardzo trudny i bolesny dla obu stron. Uważam że dla dobrych
          > wzajemnych stosunków z napisem należy poczekać. A jak już wszyscy się z tym
          > pogodzą i oswoją można zmienić napis. Ale nie teraz bo to wywoła wrogość. A
          ona
          >
          > nikomu nie jest potrzebna i do niczego nie doprowadzi.

          Czy aby na pewno czekać. Czy 60 lat czekania to wciąż za krótki okres czasu?
          Czyż nie widzisz ile wrogości jest nadal w nas Polakach, choćby w odniesieniu
          do przypadku Jedwabne?
          Nas władze sowieckie i ich polscy pełnomocnicy zmusili do czekania aż ponad pół
          wieku na umieszczenie w Katyniu inskrypcji z treścią oddającą prawdę o
          dokonanej tam zbrodni. Były to jednak czasy władzy totalitarnej. My Polacy nie
          musieliśmy długo czekać, ani ponaglać powojenne Niemcy, aby w znanych miejscach
          kaźni naszych obywateli wzniesiono pomniki z inskrypcjami zgodnymi z prawdą.
          Czy więc można się dziwić oczekiwaniom Żydów w sprawie pomnika w Jedwabnem?
          Czyż mamy postępować zgodnie z moralnością Kalego?

    • Gość: luka Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 16:15
      moscar napisał:

      > Bo sprawa Jedwabnego jest dla Polaków wstrząsem – nie tylko ze względu na
      > swą drastyczność,

      Tak, tak, Auschwitz to przy Jedwabnem sanatorium.

      > ale i dlatego, że była ciosem w lansowaną przez lata
      > idealistyczną wizję narodowych dziejów.

      Jaką? Czy aby nie mammy tu do czynienia z bełkotem dyletanta?

      > Przyczyny tej tendencji były różne – za komunizmu, na przykład,
      > znaczenie miały zarówno cenzura i brak źródeł, jak przekonanie o konieczności
      > wzmacniania „narodowej substancji” w obliczu presji systemu.

      A dlaczego internacjonalistyczni komuniści nie rozpirzali tej "narodowej
      substancji"? Odchylenie narodowe?

      > Niektórzy – także poważni – historycy i publicyści dalej chcą jedna
      > k mówić o
      > historii Polski wyłącznie przez pryzmat Westerplatte, a nie Jedwabnego

      To sugestia, by o historii Polski mówić przez pryzmat Jedwabnego?

      > Pomysł tuszowania ciemnych stron historii ze względu na
      > niedojrzałość społeczeństwa – bo i taki argument się pojawił – może
      > mieć
      > tylko jeden skutek: kolejne gwałtownie obalone mity i tym boleśniejsze
      > mentalne wstrząsy.

      A kto tuszował wiedzę o Jedwabnem?
      Od 1950 r. relacja Wasersztajna walała się w archiwum Żydowskiego Instytutu
      Historycznego. W tym czasie szefem tej instytucji był "profesor" Mark, znany
      polakożerca. Mimo posiadania pod nosem doskonałego dokumentu potwierdzającego
      jego tezy o mordowaniu przez Polków Żydów, jakoś nie skorzystał z takiej
      sposobności. Tuszował historię?

      > Tymczasem – czego dowodzi napisany precyzyjnym prawniczym językiem i wypr
      > any
      > z emocji raport prok. Ignatiewa z pionu śledczego IPN – nawet o tak boles
      > nych
      > sprawach, jak udział Polaków w pogromach, da się mówić w sposób rzeczowy,
      > uwzględniający proporcje i prezentujący całą złożoność narodowych dziejów.

      Autor tych słów to idiota. Jak raport może być precyzyjny, jeśli ani słowem nie
      wspomina o Schaperze? Cóż to za precyzja, skoro pełno tam różnych "około", "być
      może", "nie sposób stwierdzić"? I najważniejsze - jak na podstawie tego
      niekoherentnego raportu można wyciągać tego typu wnioski, jak autor tych
      wypocin?

      Przy okazji: zwróćcie uwagę, czytelnicy, na tytuł wątku - "Jedwabne, Zagłada" w
      jednym szeregu.
      • Gość: xelag Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 09:10
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > moscar napisał:
        >
        > > Bo sprawa Jedwabnego jest dla Polaków wstrząsem – nie tylko ze wzglę
        > du na
        > > swą drastyczność,
        >
        > Tak, tak, Auschwitz to przy Jedwabnem sanatorium.
        >
        ========================
        Czy ty aby nie jestes walniety na umysle ? - s a n a t o r i u m !!!

        Cyli niemcy fundowali sanatorium w Auschwitz a Polacy mordowali biednych zydow
        w Jedwabnym ?

    • Gość: luka Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 16:27
      moscar napisał:

      > <a
      href="http://www.tygodnik.com.pl/jedwabne/teksty.html"target="_blank">www.ty
      > godnik.com.pl/jedwabne/teksty.html</a>

      Warto zajrzeć i podziwiać, jak GroSS powołuje się na tak poważne źródło jak...
      strona internetowa dzieci ze szkoły podstawowej!
    • moscar http://www.rzeczpospolita.pl/jedwabne/ 09.08.02, 18:53
      Zobacz!!

      www.rzeczpospolita.pl/jedwabne/
      • Gość: gomez Re: http://www.rzeczpospolita.pl/jedwabne/ IP: *.dipool.highway.telekom.at 09.08.02, 21:19
        caly ipn to twor podobny do raka.pasozytuje na na czyims organizmie.proponuje
        powolac na swiedka niejakiego schappera,spokojnego staruszka.on wie duzo moze
        nawet jakies drobne odznaczenie dla tego goscia co wy na to zydkowie
        • Gość: F Re: http://www.rzeczpospolita.pl/jedwabne/ IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 22:06
          To nie jest smieszne to jest dla Polaków bardzo niebezpieczne-Jako zydownik
          powszecnhny jest smiertelnym zagrożeniem dla Polski -Tyle polakożercow
          zgromadzonym w tej masonerii anty katolickiej-anty chrześciańskiej
          filozydowskiej stanowi forpocztę przed wymuszeniem 60 miliardów dolarów preez
          wiadomą nację.Szkoda ,że W Polsce nie nie zaleznych ośrodków akademickich
          które okresliłby szkodliwość dzialania anty-narodowego tej gadzinówki o zgrozo
          kiedyś zamieszczał tam swoje papież Polak-szef Turowicz miał na stałe wydany
          paszport w PRL wiadomo kto jest zacz....
          Byłem czytelnikem do 1989 nie zdając sobie sprawy jak mozna być manipolowanym
          w imię pseudoinformcji..
    • Gość: Nu! Tak właśnie jest... (n/txt) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.bmj.net.pl 09.08.02, 22:07
    • Gość: Fabian LUDOBÓJSTWO ŻYDOWSKIE W OŚWIĘCIMIU III. IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 10.08.02, 02:44
      Oświadczenie Prokuratora Wojewódzkiego w sprawie Salomona Morela

      PROKURATURA WOJEWÓDZKA
      w Katowicach

      Sygn. akt V Ds 67/95/S
      Katowice, dnia 30 sierpnia 1996 roku


      Wydział Śledczy tutejszej Prokuratury kontynuuje śledztwo w sprawie zbrodni
      popełnionych w Obozie Pracy w Swiętochłowicach-Zgodzie (Oświęcim III.) w roku
      1945. Śledztwo to zostało zarejestrowane pod sygn. V Ds 67/05/s.
      Śledztwo to zostało wszczęte w dniu 10 lipca 1992 roku przez Okręgową Komisję
      Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. W jego toku zebrano
      obszerny materiał dowodowy - przesłuchano bowiem wszystkich ustalonych świadków
      mających istotne informacje w sprawie, jak również materiał dokumentacyjny i
      faktograficzny - potwierdzono zgon 1538 osób zmarłych we wspomnianym Obozie.

      Postanowieniem z dnia 16 maja 1995 roku Komisja wydała postanowienie o
      przekazaniu sprawy do dalszego prowadzenia tut. Prokuraturze Wojewódzkiej,
      ponieważ, w jej ocenie, zaistniały przesłanki do przedstawienia ówczesnemu
      Komendantowi Obozu Salomonowi Morelowi zarzutu zbrodni przeciwko ludzkości.

      Ustalono bowiem, że w okresie drugiej wojny światowej, na terenie miasta
      Świętochłowice istniała filia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, której
      więźniowie zatrudnieni byli między innymi w miejscowych Zakładach Urządzeń
      Technicznych "Zgoda".
      Bezpośrednio po wyzwoleniu Śląska spod okupacji hitlerowskiej, co miało miejsce
      w okresie drugiej i trzeciej dekady stycznia 1945 roku, ówczesne władze polskie
      reaktywowały obóz i zaczęły osadzać w nim ludność miejscową, a w szczególności
      Niemców oraz tych obywateli polskich, którzy w czasie wojny zgłosili swą
      przynależność do narodowości niemieckiej, podpisując stosowne deklaracje,
      tzw. "Volkslisty". Nadto w obozie umieszczano wszystkie osoby podejrzane, mniej
      lub bardziej zasadnie, o wrogi stosunek do ówczesnej rzeczywistości.
      Bezwzględna przyczyną umieszczenia w obozie było domniemanie, oparte niekiedy
      na przypuszczeniach lub donosach innych osób o przynależności podejrzanego do
      partii, bądź innej organizacji faszystowskiej, w tym do organizacji
      młodzieżowych, takich jak "HJ" ("Hitlerjugend") lub "BDM" ("Bund Deutscher
      Mädel").

      Decyzja o zatrzymaniu i osadzeniu w obozie zalezała od swobodnego uznania
      funkcjunariuszy służby bezpieczeństwa (UB) lub powstających w tym czasie
      organów Milicji Obywatelskiej. Nie była ona poparta żadnymi formalnymi
      orzeczeniami organów sądowo-prokuratorskich.

      W wyniku tej działalności organów bezpieczeństwa w obozie w Świętochłowicach
      zwanym Świętochłowice-Zgoda, znalazło się - przyjmując szacunkowo z uwagi na
      brak ścisłej ewidencji - okolo 3000-3500 osób, z czego na skutek różnch
      przyczyn zmarło co najmniej około 1600 osób.

      Obóz istniał od około połowy lutego do końca listopada 1945 roku, czyli około
      dziesięciu miesięcy. Przez cały okres istnienia obozu jego komendantem był
      Salomon Morel.

      Obóz Świętochłowicki składał się z 7 baraków drewnianych podmurowanych, oraz
      jednego budynku murowanego, w którym mieściła się komenda obozu. Każdy barak
      był przedzielony na pół, tworząc dwie orgromne sale. W każdej z nich znajdowało
      się 21 trzypiętrowych pryczy drewnianych. Jak zgodnie zeznają wszyscy
      przesłuchani świadkowie, na jednej pryczy umieszczano 3 więźniów. Fakt ten
      pozwala na orientacyjne wyliczenie ilości więźniów, która mogła jednorazowo
      przebywać w obozie.
      Ilość ta wyraża się liczbą 2000-2500 osób.

      Cały obóz otoczony był podwójnym pasmem drutu kolczastego będącego pod
      napięciem elektrycznym. Zabezpieczenie z drutu pozostało jeszcze z czasów
      hitlerowskich, o czym świadczyły nie zlikwidowane tabliczki z napisem w języku
      niemieckim:"Uwaga! Wysokie napięcie" i znakiem trupiej czaszki.

      Jednoosobowe kierownictwo całego obozu spoczywało na osobie komendanta Salomona
      Morela, który odpowiedzialny był za istniejące w obozie warunki, a w
      szczególności za los więźniów.

      Jak ustalono na podstawie przeprowadzonych dowodów z zeznań przesłuchanych
      świadków, w obozie istniały ekstremalnie złe warunki i to pod każdym względem,
      zarówno bytowo-socjalnym, jak i higieniczno-sanitarnym; nadto członkowie załogi
      obozu, na czele z komendantem, dopuszczali się licznych przypadków znęcania się
      nad więźniami, polegający głównie na biciu oraz prześladowaniu innymi
      sposobami, które opisali w swych zeznaniach poszczególni świadkowie. Przede
      wszystkim w obozie panował głód, gdyż całodziennym wyżywieniem była czarna kawa
      zbożowa oraz około 125 gramów chleba, wydawane rano i wieczorem, natomiast
      obiad stanowiła zupa z buraków pastewnych, zwana, ze względu na swą
      konsystencję, wodzianką.

      Warunki sanitorno-bytowe były fatalne, bowiem więźniowie spali po trzech na
      jednej pryczy, bez sienników i kocy, we własnych ubraniach, w których zostali
      doprowadzeni do obozu. Złe warunki bytowe oraz sanitarne spowodowały wybuch
      olbrzymiej epidemii tyfusu plamistego oraz brzusznego, a także czerwonki,
      zwanej dyzenterią. Epidemia tych chorób nasiliła się od czerwca 1945 roku i
      trwała w zasadzie do końca istnienia obozu, choć w końcowym okresie jej
      nasilenie malało. Dopuszczenie do wybuchu epidemii, a następnie niezapobieganie
      rozprzestrzenianiu się tyfusu, chociażby przez odwszawienie więźniów, brak
      warunków do izolacji, a także brak podstawowych warunków sanitarnych oraz
      właściwej opieki medycznej, przy panującej w obozie ciasnocie (trzy osoby na
      jednej pryczy), powodowały błyskawiczny i niepohamowany rozwój epidemii, co
      doprowadziło do masowych zgonów, których ilość dochodziła w okresie nasilenia
      epidemii do 20-30 przypadków dziennie.

      Zwłoki zmarłych wywożono z terenu obozu na furmance przykrytej plandeką a
      grzebano na kilku okolicznych cmentarzach, głównie na terenie tzw. starego
      cmentarza w Świętochłowicach, w mogiłach zbiorowych, nie oznakowanych. Nagie
      zwłoki układano warstwami, posypując je wapnem, zaś groby równano z
      powierzchnia ziemi. Czynności związane z wywożeniem i grzebaniem zmarłych
      wykonywali więźniowie, z których kilku wspomina o tym w swych zeznaniach.

      Doprowadzenie do wyżej opisanego stanu rzeczy, który był przyczyną śmierci w
      obozie co najmniej około 1600 osób, obciąża komendanta obozu Salomona Morela,
      niezależnie od odpowiedzialności za indywidualne przypadki znęcania się nad
      więźniami.
      Wszystkie opisane okoliczności wynikają z zeznań przesłuchanych w toku
      dotychczasowego śledztwa oraz zebranych w sprawie materiałów dokumentacyjnych.

      PROKURATOR WOJEWÓDZKI
      Piotr Gojny
      Prokurator Prokuratury Apelacyjnej


      • Gość: Fabian ŻADEN ŻYD NIE OCALIŁ POLAKA IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 10.08.02, 02:47
        Proponuję postawienie pomnika w Jedwabnem poświęconego pamięci ofiar
        żydowskiego bestialstwa wobec Polaków i żydowskiego ludobójstwa podczas Drugiej
        Wojny Światowej - z następującym napisem:

        NIE ZNAM PRZYPADKU OCALENIA POLAKA PRZEZ ŻYDA, A BYŁA KU TEMU OKAZJA W CZASIE
        OKUPACJI SOWIECKIEJ I PRL.
        Kresowianka Maria Antonowicz

        ____________________________________________________________
        Dla przypomnienia tym, co "zapomnieli":

        MASAKRA w BEREZWECZU


        Kresowianka Maria Antonowicz o udziale żydowskiej bojówki w masakrze w
        Berezweczu:

        „Prawie wszystkich mężczyzn z naszego transportu, w tym mojego ojca,
        przetransportowano do więzienia w Berezweczu (dawny klasztor) koło Głębokiego i
        tu zaczęła się ich gehenna, wołająca na próżno o pomstę do nieba. Wiemy o tym
        od mojej matki, która już nie żyje, tak jak większość z pokolenia rodziców,
        którzy tyle mieliby do powiedzenia, a musieli milczeć przez pół wieku i
        najcenniejsze fakty z zakresu „białych plam” zabrali do grobu (...)

        Po wkroczeniu Niemców otwarto bramy więzienia w Berezweczu.

        Miejscowi Polacy szukali swoich bliskich.

        Na terenie więzienia zastali doły pełne okaleczonych trupów, powiązanych drutem.
        Część ciał nie posiadała kończyn, uszu, języka. Wszystko wskazywało na to, że
        przed śmiercią byli okrutnie torturowani.

        Według relacji świadków mordu dokonało NKWD przy udziale żydowskiej bojówki.
        Więźniów
        których nie zdążono zamordować (podobno około 2000) pędzono na wschód (...)

        Nadrodze koło wsi Nikołajewo NKWD wymordowało całą kolumnę więźniów (...)

        Nie znam przypadku ocalenia Polaka przez Żyda
        • Gość: Fabian ŻADEN ŻYDOKOMUNISTA NIE OSZCZĘDZIŁ POLAKA IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 10.08.02, 02:52

          “Jedwabne geszefty” Henryka Pająka to książka, która odsłoniła oszustwa
          zakłamanego chamstwa.
          285 stron, miękka okładka, 15x20 cm, Wyd. Retro, 2001, ISBN 83-87510-85-8

          Zamówienia: Wydawnictwo Retro, Morycz-Józefin 50, 21-008 Tomaszowice
          T/F (0-81) 50 30 616

          “Prokurator” Israel Singer oskarża:
          “Ponad trzy miliony zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich
          Żydów. … Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie publicznie atakowana i
          upokarzana na forum międzynarodowym.”

          ____________________________________________________________

          Żydów przepędzić, ślady po nich zmielić na nierozpoznawalny pył, zatrzeć i
          wypalić...
          • Gość: Fabian Ofiara &# 8220;stupid Polacks&# 8221; IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 10.08.02, 02:58
            Śmierć z chrześcijańskiego poczucia obowiązku niesienia pomocy.

            (Na podstawie zeznań naocznych świadków.)

            7.IX.39, Mordarka
            Niemcy zabili listonosza z Limanowa wraz z 9 Żydami, w sprawie których próbował
            interweniować.

            X.40, Łańcut
            Niemcy zabili Anielę Kozioł wraz z rodziną Wolkenfeldów, której udzieliła
            schronienia.

            19.IX.40, Warszawa
            Niemcy zamordowali nieznanego Polaka przerzucającego przez mur getta torbę z
            chlebem.

            IV.42, Mława
            W czasie publicznej egzekucji 50 Żydów przeprowadzanej przez gestapo, jeden z
            Polaków w tłumie krzyknął "Przelewają niewinną krew!" Został on schwytany na
            miejscu i zabity razem z Żydami.

            8.V.42, Sobujew
            Niemcy zabili Jana Machulskiego za przechowywanie Żydów, którym udało się uciec.

            20.V.42, Czarny Dunajec
            Karol Chraca został rozstrzelany za dostarczanie żywności Józefowi Lehrerowi i
            jego córce; wszyscy troje zostali pochowani we wspólnym grobie na cmentarzu
            żydowskim.

            3.VII.42, Warszawa
            Polscy socjaliści Tadeusz Koral i Ferdynand Grzesik zostali aresztowani za
            uczenie taktyki dywersyjnej i sabotażu w getcie; Koral został rozstrzelany,
            Grzesik wysłany do obozu koncentracyjnego.

            21.VII.42, Warszawa
            Profesor Uniwersytetu Poznańskiego, Franciszek Raszeja, wybitny ortopeda,
            zostal zamordowany wraz z żydowskimi lekarzami w getcie podczas udzielania
            pomocy żydowskiemu pacjentowi.

            6.XII.42, Ciepielów Stary, pow. Lipsko, woj. Kieleckie
            Zmotoryzowany oddział SS pod dowództwem podoficera Biernera spalił żywcem 21
            rolników podejrzanych o przechowywanie Żydów, w tym 16 dzieci, z czego dwoje
            jedno- i dwuletnich oraz jedno niemowlę.

            13.III.43, wieś Przewrotne, pow. Rzeczów - za przechowywanie Żydów zamordowano
            około 30 osób.

            10.VI.43, wieś Hucisko koło Głogowa Małopolskiego - za ukrywanie Żydów
            hitlerowcy rozstrzelali 21 osób.

            9.V.43, wieś Przewrotne - w miesiąc po pierwszej egzekucji Niemcy zamordowali
            16 osób za przechowywanie Żydów.

            28.VI.43, Cegłów pow.Mińsk Mazowiecki i okoliczne wsie
            Żandarmeria SS i Gestapo zamordowali 25 osób, głównie miejscowych kolejarzy.

            18.IX.43, Białystok
            Zamordowano cztery (4) rodziny z dziećmi, razem 21 osób za pomoc udzielaną
            Żydom.

            1943, Markowa pow, Łańcut
            Zamordowano Józefa Ulma z pięciorgiem nieletnich dzieci i przechowywanymi przez
            nich 4 Żydami.

            Sierpień 1944, Warszawa
            Podczas powstania warszawskiego, w czasie tzw. rzezi Woli zamordowano wszystkie
            siostry zakonne Szarytki za prowadzenie przytułku dla dzieci, w tym żydowskich.

            Bełżec
            Około 1000 Polaków zamordowano w egzekucjach za ukrywanie ludności żydowskiej
            ze Lwowa.

            Kolonia Berecz i Podiwanówka, pow. Kowel
            200 osób za pomoc niesioną Żydom.
            20.XII.43

            Ksiądz Franciszek Garncarek został zamordowany na progu swojej plebanii za
            pomoc udzielaną Żydom.
            Październik 1943

            Kanonik Roman Artuchowski, regens seminarium duchownego w Warszawie zmarł w
            obozie na Majdanku wskutek tortur - za pomoc udzielaną Żydom.

            20.II.43
            Kazimierz Kolbuszewski, profesor literatury polskiej na Uniwersytecie we
            Lwowie, zostal zamęczony na Majdanku, gdzie był zesłany za ukrywanie swojej
            słuchaczki Żydówki.

            9.IX, Połoma, pow. Dębica
            Rozstrzelano 20 osób: 11 Polaków i 9 Żydów.

            Jesień 1942, Chmielnik
            Antoni Szczygielski i Witold Jędrusik zostali zastrzeleni w czasie wysiedlenia
            z Chmielnika, kiedy zbliżali się do getta.

            Marzec 1943, Grodzisk Mazowiecki
            Jan Milczarek ps. "Jodła" zostal publicznie rozstrzelany za przewożenie broni
            do getta w Warszawie.
            Podczas wywożenia Żydów kieleckich zastrzelono Polaka usiłującego podać wodę
            zamkniętym w wagonach Żydom.

            Getto warszawskie
            Janina Pławczyńska i Rena Latener, obie 70-letnie, przenosiły korespondencję
            między powstańcami w getcie a AK-owcami. Zginęły wraz z 10 żydowskimi
            powstańcami w bunkrze, który one same urządziły.

            Itd.

            Przechowywanie Żyda, lub tylko udzielenie mu jednorazowej pomocy było
            najcięższym przestępstwem karanym śmiercią.
            • Gość: Fabian Śmierć za pomoc udzieloną Żydowi IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 10.08.02, 03:02
              Niemcy rozwiesili następujące ogłoszenie w Częstochowie. Podobne ogłoszenia
              wisiały w Warszawie, oraz na terenie tzw. Generalnej Guberni i całej okupowanej
              Polski.

              BEKANNTMACHUNG
              Betrifft: Beherbergung von geflüchteten Juden.
              Es besteht Anlass zu folgendem Hinweis: gemäß der 3. Verordnung über
              Aufenthaltsbeschränkungen im Generalgouvernement vom 15. 10. 1941 (VO. Bl. GG.
              S. 595) unterliegen Juden, die den jüdischen Wohnbezirk unbefügt verlassen, der
              Todesstrafe.
              Gemäß der gleichen Vorschrift unterliegen Personen die solchen Juden
              wissentlich Unterschlupf gewähren, Beköstigung verabfolgen oder Nahrungsmittel
              verkaufen, ebenfalls der Todesstrafe.
              Die nichtjüdische Bevölkerung wird daher dringend gewarnt:
              1.) Juden Unterschlupf zu gewähren,
              2.) Juden Beköstigung zu verabfolgen,
              3.) Juden Nahrungsmittel zu verkaufen.
              Tschenstochau, den 24. 9. 42.
              Der Stadthauptmann Dr. Franke

              OGŁOSZENIE
              Dotyczy: Przetrzymywania ukrywających się Żydów.
              Zachodzi potrzeba przypomnienia, że stosownie do paragrafu 3 Rozporządzenia o
              ograniczeniach pobytu w Gen. Gub. z dnia 15. X. 1941 roku (Dz. Rozp. dla GG.
              str. 595) Żydzi, opuszczający dzielnicę żydowską bez zezwolenia, podlegają
              karze śmierci.
              Według tego rozporządzenia, osobom, które takim Żydom świadomie udzielają
              przytułku, dostarczają im jedzenia lub sprzedają artykuły żywnościowe, grozi
              również kara śmierci.
              Niniejszym ostrzega się stanowczo ludność nieżydowską przed:
              1.) udzielaniem Żydom przytułku,
              2.) dostarczaniem im jedzenia,
              3.) sprzedawaniem im artykułów żywnościowych.
              Częstochowa, dnia 24. 9. 42.
              Der Stadthauptmann Dr. Franke

              (Ze zbioru S. Dąbrowy-Kostki)

              Niemożliwe jest ustalenie dokładnej liczby Polaków, którym udało się pomóc
              Żydom w ucieczce spod hitlerowskiego terroru, oraz ilu z nich zostało
              zamordowanych wraz z tymi, których ratowali wraz ze swoimi rodzinami, żonami,
              dziećmi, rodzicami, a nawet sąsiadami. Niemcom “zdarzało się” wymordować całą
              wioskę, następnie ją podpalić, lub pogrzebać ofiary we wspólnym grobie.
              • Gość: Fabian Poseł Macierewicz do &# 8220;Kwaśniewskiego&# 8221; Stolzmana IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 10.08.02, 03:09
                "Aleksander Kwaśniewski, obarczając winą za ludobójstwo w Jedwabnem Polaków,
                popełnia oszczerstwo i godzi w moje dobre imę jako Polaka.

                Domagam się więc, by publicznie odwołał swoje kłamstwa.”

                Antoni Macierewicz

                ________________________________________________________________________________


                NB:

                Żydowski poeta Antoni Słonimski, którego chyba nikt nie może posądzic o
                antysemityzm, tak napisał na łamach filosemickiego tygodnika "Wiadomości
                Literackie" w roku 1924:

                „Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemy stosunek Żydów
                do zagadnień narodowych.

                Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej
                szowinistycznym narodem świata.

                Żydzi, którzy skarżą sie na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni.
                Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej
                nienawidzieć".


            • Gość: Mosze Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: 5.2.1R1D* / 212.179.242.* 10.08.02, 07:10
              Czy mozna dostac zrodla skad masz co pisales. Ja z drugiej strony zwroce sie do
              Jad WaSzem czy sa tam zapisani. Jest to bardzo wazne dla mnie.
              Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam,
              Mosze
              • Gość: f Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 07:28
                JADDDDDDDDDDDDDD Wasezm!!!!! Te brednie o polskich obozach koncentracyjnych
                w moim przeswiadczeniu świa dczą ,że jad antypolonizmu jest swiadomym działaniem
                tej pseudohistorycznej instytucji.a propos czy Polak /który uratował Zyda
                dostaje jakieś minimalne wsparcie finansowe czy tylko chodzi o kawałek papieru?
                • Gość: Mosze Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: 5.2.1R1D* / 212.179.242.* 10.08.02, 07:59
                  Nie wiem dokladnie jak i ile. Oni dostaja zloty medal i sa zapisani w Ksiazce
                  Zycia. Przecie kiedy pomagali Zydom nie mysleli o pieniadzach...
                  Oprocz tego wiem ze jest tutaj kilka Polakow, ktorzy zyja i sa wspomagani przez
                  rzad Izraelski i tez przez rodziny ktorych ratowali...

                  Izrael nie jest bogaty i duzy kraj robi co moze, ale pamieta i bedzie pamietac!

                  Jest tez jeden z forumowiczow (bez jego zgody nie podam oczywiscie imie jego)
                  co jego dziadek dostal order Sprawiedliwy ( w Izraelu nie ma innych orderow to
                  jest najwyzszy)
                  Pzdr,
                  Mosze
                  • Gość: f Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 08:14
                    Mosze orderem nie da się zapelnić pustego żołdka ani zakupic leków -ci ludie sa
                    w wieku powyżej 70 lat większości bardzo biedni-to po co wyrywacie forsę z
                    calego swiata za słuszne krzywdy ina co idą te pieniądze -chyba na finansowanie
                    i tak bogatych adwokatów zydowskich,wspieranie terrorystycznej wojny z dziećmi
                    palestynskimi....
                    • Gość: Mosze Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: 5.2.1R1D* / 212.179.242.* 10.08.02, 08:31
                      Gość portalu: f napisał(a):

                      > Mosze orderem nie da się zapelnić pustego żołdka ani zakupic leków -ci ludie
                      sa
                      >
                      > w wieku powyżej 70 lat większości bardzo biedni-to po co wyrywacie forsę z
                      > calego swiata za słuszne krzywdy ina co idą te pieniądze -chyba na
                      finansowanie
                      > i tak bogatych adwokatów zydowskich,wspieranie terrorystycznej wojny z dziećmi
                      > palestynskimi....

                      Wlasnie czekalem, kiedy zaczniesz twoja polityke...
                      Powiedzialem ze rzad placi nie wiem ile...czy mozna jeden raz bez polityki..?
                  • Gość: xelag Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 09:18
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > Nie wiem dokladnie jak i ile. Oni dostaja zloty medal i sa zapisani w Ksiazce
                    > Zycia. Przecie kiedy pomagali Zydom nie mysleli o pieniadzach...
                    > Oprocz tego wiem ze jest tutaj kilka Polakow, ktorzy zyja i sa wspomagani
                    przez
                    > rzad Izraelski i tez przez rodziny ktorych ratowali...
                    >
                    > Izrael nie jest bogaty i duzy kraj robi co moze, ale pamieta i bedzie
                    pamietac!
                    >
                    > Jest tez jeden z forumowiczow (bez jego zgody nie podam oczywiscie imie jego)
                    > co jego dziadek dostal order Sprawiedliwy ( w Izraelu nie ma innych orderow
                    to
                    > jest najwyzszy)
                    > Pzdr,
                    > Mosze
                    ===========================

                    Nie sadze by Izrael mial problemy finansowe, nikt w to nie uwierzy. Wlasnie
                    problem polega na tym ze tysiace Polakow ktorzy pomagali zydom zostali
                    zapomniani. Izrael nie moze wyskrobac zadnych funduszy by wspomoc i
                    podziekowac tym ktorzy ryzykowali wlasne zycie dla ratowania zydow. Izrael
                    jest natomiast zajety skrobaniem pieniedzy z innych.
                    • Gość: f Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 18:10
                      Skrobanie forsy z całego świata -kosztem życia-skrobanka to skrobanka
                      Nie przymuję żadnych obrażliwych postów - Flisak po raz ostatni na tym forum!
              • _karp Mosze, to nie był udany żart 14.08.02, 14:43
                Gość portalu: Mosze napisał(a):

                > Czy mozna dostac zrodla skad masz co pisales. Ja z drugiej strony zwroce sie
                do
                >
                > Jad WaSzem czy sa tam zapisani. Jest to bardzo wazne dla mnie.
                > Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam,
                > Mosze

                Mosze,
                Nic powtarzam nic na to nie wskazuje aby Yad Vashem przywiązywał do kwestii
                poszukiwania Polaków niosących pomoc Żydom jakąś większą uwagę. Jest raczej
                przeciwnie na co wskazują choćby świadectwa polskich Żydów, którzy
                bezskutecznie zabiegali o przyznanie Tytułu dla swoich przybranych rodziców.
                W Polsce ukazało się sporo publikacji w tym temacie, do których panie i panowie
                z Instytutu mogą bez przeszkód zajrzeć tyle że raczej nie mają ochoty. Pewnie,
                że jest bariera językowa ale póki co w Izraelu wciąż żyje sporo osób znających
                polski język. Szkoda, że Instytut Yad Vashem koncentruje się głównie na
                odkrywaniu żydowskich krzywd, poszukiwaniu sprawców i odzyskiwaniu żydowskich
                dóbr ( a ta akcja ze zdrapywaniem malowideł Schultza w Drohobyczu to już
                kompletne kuriozum ). Skoro wątek oparty jest na publikacji Tygodnika
                Powszechnego to polecam jeszcze jeden ciekawy tekst:
                www.tygodnik.com.pl/numer/2703/grupinska.htmlpozdrawiam
                • Gość: Mosze To nie zart! IP: 5.2.1R* / *.barak.net.il 14.08.02, 15:10
                  _karp napisał:

                  > Gość portalu: Mosze napisał(a):
                  >
                  > > Czy mozna dostac zrodla skad masz co pisales. Ja z drugiej strony zwroce s
                  > ie
                  > do
                  > >
                  > > Jad WaSzem czy sa tam zapisani. Jest to bardzo wazne dla mnie.
                  > > Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam,
                  > > Mosze
                  >
                  > Mosze,
                  > Nic powtarzam nic na to nie wskazuje aby Yad Vashem przywiązywał do kwestii
                  > poszukiwania Polaków niosących pomoc Żydom jakąś większą uwagę. Jest raczej
                  > przeciwnie na co wskazują choćby świadectwa polskich Żydów, którzy
                  > bezskutecznie zabiegali o przyznanie Tytułu dla swoich przybranych rodziców.
                  > W Polsce ukazało się sporo publikacji w tym temacie, do których panie i
                  panowie
                  >
                  > z Instytutu mogą bez przeszkód zajrzeć tyle że raczej nie mają ochoty.
                  Pewnie,
                  > że jest bariera językowa ale póki co w Izraelu wciąż żyje sporo osób
                  znających
                  > polski język. Szkoda, że Instytut Yad Vashem koncentruje się głównie na
                  > odkrywaniu żydowskich krzywd, poszukiwaniu sprawców i odzyskiwaniu żydowskich
                  > dóbr ( a ta akcja ze zdrapywaniem malowideł Schultza w Drohobyczu to już
                  > kompletne kuriozum ).

                  www.yadvashem.org.il/
                  Tutaj jest link Yad WaSzem. On jest tylko o historii Zydow i Holocaustu.
                  Mozna zobaczyc wszystko to jest tylko historyczna instytucja i nie poszukiwanka
                  majatku Zydowskiego (co tez oczywiscie nalezy sie do tych co maga udowodnic ze
                  nalezy do nich, lub do spadkobiercow)
                  • _karp Ale refleks masz jeszcze niezły 14.08.02, 15:25
                    Tutaj wklejam tekst, który niestety nie chciał się otworzyć z linka:

                    Ja myślałam, że wszyscy są razem
                    Z EMILKĄ „MARYLKĄ” ROZENCWAJG (SZOSZANĄ KOSSOWER), łączniczką żydowskiego i
                    polskiego podziemia, rozmawia Anka Grupińska


                    Poza murami getta, w polskiej Warszawie, ukrywali się Żydzi. Nikt nie zna
                    liczb. Przypuszcza się, że na przestrzeni kilku okupacyjnych lat to miasto w
                    mieście liczyło 20–25 tysięcy ludzi. Częstochowianie, jak o sobie mówili, bo w
                    ukryciu, bo schowani. Emilka była jedną z nich. W przeciwieństwie do wielu
                    zmieniła tylko swoją tożsamość, ale nie musiała ukrywać się za drugimi
                    drzwiami. Poruszała się po mieście śmiało i odważnie. Nie musiała nawet nosić
                    żałóbki, jak wówczas mówiono, czyli zasłaniać twarzy woalką. Miała „dobry
                    wygląd”, bezbłędnie mówiła po polsku, no i miała tę chucpę patrzenia prosto w
                    oczy. Emilka była podwójną łączniczką: do getta nosiła broń pod płaszczem dla
                    chłopców z żydowskiego podziemia, powielała prasę akowską, ratowała żydowskich
                    więźniów z obozów pracy, przekazywała polecenia majora Rudnickiego jego polskim
                    żołnierzom, przechowywała Żydów z getta... Pracowała dla Armii Krajowej i dla
                    Żydowskiego Komitetu Narodowego. Jak powiada po latach, myślała, że wszyscy są
                    razem. W literaturze na temat getta warszawskiego nazwisko Emilki pojawia się
                    najczęściej w dwóch kontekstach. We wspomnieniach dotyczących Żydowskiego
                    Związku Wojskowego Emilka wymieniana jest jako łączniczka ŻZW. W historii
                    Emanuela Ringelbluma, archiwisty i historyka getta warszawskiego, jej nazwisko
                    występuje obok nazwiska Polaka, Teodora Pajewskiego, z którym wyprowadziła
                    Ringelbluma z obozu w Trawnikach. Emilka była podwójną łączniczką, bo tak się
                    złożyło i, jak powiada, tak było bezpieczniej. Była bliżej tych drugich, którzy
                    żyli obok, i bliżej tamtych za murami.






                    Anka Grupińska: – Była Pani łączniczką AK i łączniczką podziemia żydowskiego.
                    Jak się Pani z tymi dwiema rolami czuła?
                    Emilka Rozencwajg: – Hmm, właściwie to mi dawało poczucie bezpieczeństwa. AK
                    było dla mnie legitymacją na moją „aryjskość”. Wie pani, ja byłam młoda i
                    bardzo chciałam coś robić.
                    – Czy to prawda, że pracowała Pani i z ŻOB-em, i z ŻZW?
                    – Proszę pani, ja pani powiem. Będąc po aryjskiej stronie nie zdawałam sobie
                    sprawy, czy to ŻOB, czy ŻZW – ja chciałam pracować, robić coś. Ja nie
                    wyobrażałam sobie, że są jakieś organizacje. Ja myślałam, że wszyscy razem
                    pracują.


                    Ja pochodzę z Radzymina. Wyszłam z getta w Radzyminie na kilka dni przed
                    likwidacją [koniec marca 1942]. Ale przez cały czas jak byłam w getcie, ja
                    jeździłam do Warszawy. Wie pani, trzeba było utrzymać rodzinę, ja byłam
                    najmłodsza i od razu zrobiłam się opiekunką, bo wszyscy mówili, że ten wygląd,
                    że mam pewność siebie. Mój ojciec spotkał po latach w Radzyminie swojego
                    przyjaciela, z którym robił maturę w Rosji. On nie był Żydem, nazywał się Oskar
                    Olgierd Rudnicki. I w Radzyminie Rudnicki był, proszę pani, głównym inżynierem
                    drogowym. A potem był dowódcą grupy AK i cały czas namawiał mnie, żebym wyszła
                    z getta. I jak wyszłam, to pierwsze kroki skierowałam do niego. Ja przecież nie
                    wiedziałam, że on pracuje w podziemiu, ale spotkałam u niego w domu tylu ludzi,
                    że zorientowałam się, co oni robią. I poprosiłam Rudnickiego, żeby i mnie wziął
                    do tej pracy.
                    – Kiedy pierwszy raz weszła Pani do getta warszawskiego?
                    – Ja już wchodziłam do getta, kiedy ono jeszcze nie było zamknięte.
                    – Z Radzymina Pani przyjeżdżała?
                    – Tak. Ale potem Radzymina już nie było. Już było po akcji. Wszystkich zagnali
                    na stację kolejową i od razu ich zlikwidowali. Kolejarze radzymińscy, których
                    potem spotkałam, powiedzieli mi, że ci ludzie mieli szczęście – w ogóle nie
                    widzieli obozu, bo piece były puste i oni od razu poszli do pieca. Kilka
                    tysięcy ludzi.
                    – Pani rodzina?
                    – Moi bracia też wyszli z getta. Ja wyszłam z siostrą, bo też niepodobna była –
                    jasna blondynka. Pomógł nam jakiś zaprzyjaźniony Polak. Myśmy byli w bardzo
                    dobrych stosunkach z Polakami w mieście, bo ojciec miał biuro próśb i podań i
                    wszyscy go znali.
                    – Więc dlaczego do getta?
                    – Myśmy z bratem należeli do organizacji Bejtar. Ja właściwie przez tę
                    organizację zostałam wychowana. A w getcie warszawskim był nasz przywódca,
                    Feldszu Ben Szem. I ja do niego poszłam, i u niego spotkałam Rachelę Auerbach
                    [pisarka, współpracownica Archiwum Ringelbluma], bo ona była jego kuzynką. U
                    nas na prowincji było trochę lżej z jedzeniem, to im nosiłam. Jak już nie można
                    było wchodzić do getta, to się wyskakiwało z tramwaju, który przechodził przez
                    dzielnicę zamkniętą. Później nawiązałam kontakt z innymi z Bejtaru w getcie;
                    ale dla mnie to nie miało znaczenia, kto gdzie należy, ja myślałam, że wszyscy
                    są razem. A potem trzeba już było ratować tych, co chcieli wyjść. To zabrałam
                    Ben Szema z żoną i córeczką, która miała wielki talent pianistyczny (Rachela
                    Auerbach o niej pisze). Ale dziewczynka umarła na płuca po aryjskiej stronie i
                    ja ją sama pochowałam, tam gdzie mieszkaliśmy.
                    – Gdzie to było?
                    – Na Pustelniku, koło Marek, w drodze do Radzymina. Później szwagierka Teodora
                    Pajewskiego znalazła nam mieszkanie na Radzymińskiej 1. A potem przeczytałam
                    ogłoszenie w gazecie, że jest domek do wynajęcia koło Radości w Borkowie.
                    Powiedziałam właścicielce, że moja siostra jest chora na płuca. Inżynier
                    Rudnicki z AK wyrobił mi zaświadczenie ze szpitala i dostaliśmy taką kartkę,
                    którą trzeba było na drzwiach powiesić, a wtedy Niemcy uciekali jak od zarazy.
                    I ten domek – to było zbawienie, bo on stał na uboczu, i był tam ogromny ogród,
                    i my zasadziliśmy warzywa.
                    – Kto mieszkał w tym domku?
                    – Siostra, dwaj bracia, Feldszu z żoną, mój późniejszy szwagier Mietek Szpiro,
                    i jeszcze ktoś z getta... Siostra była legalnie, a bracia byli schowani, pod
                    podłogą.
                    – Czy Polacy mieszkali w tym domu?
                    – Nie, w drugim domku, obok.
                    – I ci Polacy nie wiedzieli, kim jesteście?
                    – Nie, oni wiedzieli, tego nie powiem, wiedzieli, że jesteśmy Żydzi.
                    – Jak się nazywali, pamięta Pani?
                    – Kalata. Rodzina Kalatów. Moim braciom pomógł później niejaki Turchetti. On
                    nam wszystkim bardzo pomógł. I to on nam załatwił to mieszkanie na Pustelniku.
                    I zaraz potem się okazało, że Turchetti pracuje z Niemcami i w końcu AK go
                    zabiło. Przy okazji zabili jego narzeczoną, córkę Kalatów, Polę, z którą ja
                    byłam bardzo zaprzyjaźniona. To była wielka tragedia.
                    – Skąd Pani miała pieniądze?
                    – Jak wyszliśmy z Radzymina, to mieliśmy trochę pieniędzy, no i jeździło się za
                    szmuglem. W Rzeszy było tanie mięso i za igły można było dostać dużo kiełbasy i
                    szynki. Handlowałam. Na szmugiel jeździłam z taką miłą żoną oficera polskiego,
                    który zaginął w wojnie. Kiedyś chłopka podała nam talerze pełne mleka, a w
                    środku skwary tłuste i wielkie jak pół mojego palca. U nas w domu była koszerna
                    kuchnia, to ja takich rzeczy nie widziałam, ale ta oficerowa też była
                    zdziwiona. Co można zrobić? Głodne byłyśmy, spałaszowałyśmy wszystko i jeszcze
                    prosiłyśmy o dokładkę.


                    – Jak Pani nawiązała kontakt z Basią i Adolfem Bermanami [działacze ŻKN]?
                    – De facto to oni nawiązali kontakt ze mną przez Rachelę Auerbach, która też
                    była lewicowa i miała z nimi stosunki.
                    – Pamięta Pani, jak wyprowadziła Rachelę Auerbach z getta?
                    – Nie pamiętam. Mnie się zdaje, że przez Sądy, tak jak Feldszu, ale nie – chyba
                    przez wachę. Byli tacy Niemcy, którzy za pieniądze przepuszczali. I ja tak też
                    wchodziłam do getta.
                    – A skąd znajomość z Teodorem Pajewskim?
                    – Na Pradze pracował taki jeden, który potem był moim szwagrem, ten Mietek
                    Szpiro, i on miał kontakt z Pajewskim, który pracował na kolei. (Ja tam też
                    niby pracowa
                  • _karp Re: To nie zart! 14.08.02, 15:39
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > Tutaj jest link Yad WaSzem. On jest tylko o historii Zydow i Holocaustu.
                    > Mozna zobaczyc wszystko to jest tylko historyczna instytucja i nie
                    poszukiwanka
                    > majatku Zydowskiego (co tez oczywiscie nalezy sie do tych co maga udowodnic
                    ze
                    > nalezy do nich, lub do spadkobiercow)

                    Ok. Ja nie boję się żydowskich rewindykacji ( a już na pewno nie mam na tym
                    punkcie obsesji ) tyle, że mi chodzi raczej o co innego, mianowicie o
                    całościowe a nie wybiórcze potraktowanie historii. Ja nawet potrafię zrozumieć,
                    że Yad Vashem koncentruje się na utrwalaniu pamięci ofiar Holocaustu ale skoro
                    jak twierdzą Żydzi kto ratuje jednego ratuje cały świat to trzeba tych co
                    ratowali z narażeniem własnego życia próbować odnaleźć. Niżej jeszcze raz
                    wklejam linka tym razem powinien zadziałać. pozdrawiam.
                    www.tygodnik.com.pl/numer/2703/grupinska.html
                    • _karp I jeszcze jedno 14.08.02, 18:01
                      Mosze,
                      Korzystając z Twojego linka wyciagnęłem z Instytutu taką oto statystykę:
                      Righteous Among the Nations - per Country & Ethnic Origin - January 1, 2002*
                      Poland 5,632
                      Netherlands 4,464
                      France 2,171
                      Ukraine 1,755
                      Belgium 1,322
                      Hungary 587
                      Slovakia 412
                      Lithuania 504
                      Belarus 497
                      Germany 358
                      Italy 295
                      Greece 243
                      Yugoslavia (Serbia) 113
                      Czech Republic 103
                      Croatia 91
                      Austria 83
                      Latvia 93
                      Russia 79
                      Romania 48
                      Albania 60
                      Switzerland 38
                      Moldova 52
                      Bosnia 34
                      Denmark** 17
                      Bulgaria 15
                      Great Britain 13
                      Norway 20
                      Sweden 10
                      Macedonia 9
                      Armenia 6
                      Slovenia 4
                      Spain 3
                      Estonia 2
                      Brazil 1
                      China 2
                      Japan 1
                      Luxembourg 1
                      Portugal 1
                      Turkey 1
                      USA 1


                      Total Persons 19,141

                      Jak się ma liczba 25 tys ratowanych ( prawda, że nie zawsze skutecznie ale
                      zawsze z narażeniem życia ) Żydów w samej tylko Warszawie ( patrz podany przeze
                      mnie tekst z Tygodnika ) do liczby 5.5 tys uhonorowanych przez Yad Vashem ?
                      • Gość: Mosze Nie tak rozumie??? IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 14.08.02, 19:14
                        _karp napisał:
                        >
                        > Jak się ma liczba 25 tys ratowanych ( prawda, że nie zawsze skutecznie ale
                        > zawsze z narażeniem życia ) Żydów w samej tylko Warszawie ( patrz podany
                        przeze
                        >
                        > mnie tekst z Tygodnika ) do liczby 5.5 tys uhonorowanych przez Yad Vashem ?

                        Co chcesz powiedziec?
                        • _karp Re: Nie tak rozumie??? 17.08.02, 09:52
                          Gość portalu: Mosze napisał(a):

                          > _karp napisał:
                          > >
                          > > Jak się ma liczba 25 tys ratowanych ( prawda, że nie zawsze skutecznie ale
                          >
                          > > zawsze z narażeniem życia ) Żydów w samej tylko Warszawie ( patrz podany
                          > przeze
                          > >
                          > > mnie tekst z Tygodnika ) do liczby 5.5 tys uhonorowanych przez Yad Vashem
                          > ?
                          >
                          > Co chcesz powiedziec?

                          Chcę powiedziedzieć, że Yad Vashem nie jest przesadnie dociekliwy ani aktywny
                          w odkrywaniu prawdy o szerokiej moim zdaniem ( zważywszy okoliczności ) skali
                          pomocy dla Żydów w Polsce w okresie hitlerowskiej okupacji. Rzecz w tym, że
                          wielu dziennikarzy a nawet historyków opiera się na liczbie Sprawiedliwych
                          podawanych przez Instytut wyciagając z tego nieuprawnione wnioski. A moim
                          zdaniem liczba 5 tys ludzi nijak się ma do liczby faktycznie zaangażowanych w
                          ratowanie Żydów. Yad Vashem ma ogromny wpływ na kształcenie młodzieży w
                          Izraelu ( i nie tylko w Izraelu zresztą ). Tacy własnie młodzi ludzie wizytują
                          nasz kraj pokazując często swoim zachowaniem niechęć czy nawet lęk przed
                          Polakami. Kto ich tak wychowuje i po co ?
                          pozdrawiam
              • Gość: 66 Re: Czesc ich wiecznej pamieci !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 10:44
                Mosze zauważ że morel ścigany listem gończym za zbrodnie przeciwko Narodowi
                Polskiemu dostaje wciąz emeryture w wysokości blisko 2000 zł.Tak tak za pracę
                w obozie.
                No a Izrael nie wyda morela Polsce bo to pewnie chodzacy wzór żydowskich cnót
    • Gość: zed Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: 204.99.158.* 10.08.02, 11:30
      Jews Control Almost 100 Percent Of Media

      Document Dated January 12, 1939, from Polish Ambassador in Washington

      "Propaganda mostly in hands of Jews, who control almost 100 percent radio,
      film, daily and periodical press. Although this propaganda extremely
      coarse and presenting Germany as black as possible, nevertheless extremely
      effective since public here completely ignorant and knows nothing of
      situation in Europe...Situation here excellent platform for public
      speakers of all kinds for emigrants from Germany and Czechoslovakia, who
      with great many words inciting public, with most various calumnies. They
      are praising American liberty which contrasts with totalitarian states. It
      is interesting to note that in this extremely well-planned campaign which
      conducted above all against National Socialism, Soviet Russia almost
      completely eliminated. Soviet Russia if mentioned at all mentioned in
      friendly manner and things presented in such way as if Soviet Union
      co-operating with block democratic states. Thanks to clever propaganda
      sympathies of American public completely on side of Red Spain. This
      propaganda war psychosis being artificially created. American people are
      told that peace in Europe only hinging bread...that in case of world War
      America must take active part in order defend slogans of liberty and
      democracy in world. President Roosevelt was first one to express hatred
      against Fascism. In doing so he was serving double purpose; first, he
      wanted to divert attention of American people from difficult and intricate
      domestic problems, especially from...struggle between capital and labor.
      Second, by creating war psychosis...he wanted to induce American people to
      accept enormous armament program...As to point two I can only say
      that...Roosevelt, as clever player of politics...speedily deviated public
      attention from domestic situation in order to fasten it on foreign
      policy...Reigning hatred against everything which in any way connected
      with German National Socialism is further kindled by brutal attitude
      against Jews in Germany and by emigree problem. In this action
      participated Jewish intellectuals, for instance Bernard Baruch, Governor
      of New York Lehman...judge of Supreme Court Felix Frankfurter, Secretary
      of Treasury Morgenthau and others who are close personal friends of
      President Roosevelt. They want President to become champion of human
      rights, freedom of religion and speech, who in future shall punish trouble
      mongers. This group, people who want to pose as representatives of
      'Americanism' and 'defenders of democracy' in last analysis are connected
      by unbreakable ties with international Jewry. For this Jewish
      international, which above all is concerned with interest its race, was
      putting of President of United States at this 'ideal' post of champion of
      human rights was clever move. In this manner they created dangerous hotbed
      for hatred and hostility in this hemisphere and divided world into two
      hostile camps. Entire issue is worked out in mysterious manner. Roosevelt
      has been forcing foundation for vitalizing American foreign policy and
      simultaneously...to procure enormous stocks for coming war for which Jews
      are striving fully consciously..." (Document dated January 12, 1939, from
      Polish Ambassador in Washington).

    • Gość: zed Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: 204.99.158.* 10.08.02, 12:07
      Jews Control Almost 100 Percent Of Media

      Document Dated January 12, 1939, from Polish Ambassador in Washington

      "Propaganda mostly in hands of Jews, who control almost 100 percent radio,
      film, daily and periodical press. Although this propaganda extremely
      coarse and presenting Germany as black as possible, nevertheless extremely
      effective since public here completely ignorant and knows nothing of
      situation in Europe...Situation here excellent platform for public
      speakers of all kinds for emigrants from Germany and Czechoslovakia, who
      with great many words inciting public, with most various calumnies. They
      are praising American liberty which contrasts with totalitarian states. It
      is interesting to note that in this extremely well-planned campaign which
      conducted above all against National Socialism, Soviet Russia almost
      completely eliminated. Soviet Russia if mentioned at all mentioned in
      friendly manner and things presented in such way as if Soviet Union
      co-operating with block democratic states. Thanks to clever propaganda
      sympathies of American public completely on side of Red Spain. This
      propaganda war psychosis being artificially created. American people are
      told that peace in Europe only hinging bread...that in case of world War
      America must take active part in order defend slogans of liberty and
      democracy in world. President Roosevelt was first one to express hatred
      against Fascism. In doing so he was serving double purpose; first, he
      wanted to divert attention of American people from difficult and intricate
      domestic problems, especially from...struggle between capital and labor.
      Second, by creating war psychosis...he wanted to induce American people to
      accept enormous armament program...As to point two I can only say
      that...Roosevelt, as clever player of politics...speedily deviated public
      attention from domestic situation in order to fasten it on foreign
      policy...Reigning hatred against everything which in any way connected
      with German National Socialism is further kindled by brutal attitude
      against Jews in Germany and by emigree problem. In this action
      participated Jewish intellectuals, for instance Bernard Baruch, Governor
      of New York Lehman...judge of Supreme Court Felix Frankfurter, Secretary
      of Treasury Morgenthau and others who are close personal friends of
      President Roosevelt. They want President to become champion of human
      rights, freedom of religion and speech, who in future shall punish trouble
      mongers. This group, people who want to pose as representatives of
      'Americanism' and 'defenders of democracy' in last analysis are connected
      by unbreakable ties with international Jewry. For this Jewish
      international, which above all is concerned with interest its race, was
      putting of President of United States at this 'ideal' post of champion of
      human rights was clever move. In this manner they created dangerous hotbed
      for hatred and hostility in this hemisphere and divided world into two
      hostile camps. Entire issue is worked out in mysterious manner. Roosevelt
      has been forcing foundation for vitalizing American foreign policy and
      simultaneously...to procure enormous stocks for coming war for which Jews
      are striving fully consciously..." (Document dated January 12, 1939, from
      Polish Ambassador in Washington).





      • Gość: Mosze Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pamiec IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 10.08.02, 13:42
        Dlaczego dwa razy....??
        Moze troche wytlumaczysz na Polski dla tych co nie tak umieja...
    • Gość: f Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 16:00
      Po Krakowie chodzą głosy,że rad Hennelowa,Senator Kozłowski,podobnież ksiądz
      Boniecki wyjechali na 6 miesięczne wakacje nad morze Martwe -prawda czy fałsz?
      • Gość: Mosze Welcome to The Holy Land... ! IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 10.08.02, 17:50
        ... No to chyba jest gosciom troche cieplo...35c-45c
    • bzyk7 ...Zydzi z Tygodnika Powszechnego 10.08.02, 18:02
      Ten tygodnik niewiele sie różni od Wyborczej. Jego były szef już nieraz
      popisywał sie żydowskim szowinizmem (Turnau, czy jak mu tam było?) - twierdził,
      że antyżydowskość jest gorsza od antypolskosci (!).

      Widać to też po tych zabawnych hasełkach szowinizmu żydowskiego jak "Zaglada"
      (same słowo jest bufońsko smieszne, a jeszcze pisane z dużej litery? - hah ha),
      które lobby żydowskie próbuje wcisnąć nam w swiadomosc narodową.
      • Gość: snajper Świadomość bzyka :))) IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 18:59
        bzyk7 napisała:

        > Ten tygodnik niewiele sie różni od Wyborczej. Jego były szef już nieraz
        > popisywał sie żydowskim szowinizmem(Turnau, czy jak mu tam było?) - twierdził,
        > że antyżydowskość jest gorsza od antypolskosci (!).
        >
        > Widać to też po tych zabawnych hasełkach szowinizmu żydowskiego jak "Zaglada"
        > (same słowo jest bufońsko smieszne, a jeszcze pisane z dużej litery? - hah ha)
        > które lobby żydowskie próbuje wcisnąć nam w swiadomosc narodową.

        To Ty bzyczku masz jakąś świadomość ? I do tego jesteś w liczbie mnogiej ? Jak
        się narodowe bzyczki mnożą ? Bzykając ?

        Snajper.
        • Gość: f Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 21:39
          agentura w białych rekawiczkach-porównajcie do podobnej gazety wychodzącej
          w Warszawie w latach 40 wszyscy redaktorzy wylądowali w stalinowskich
          więzieniach szef został zamordowany-Tygodnik Powszechny rozwaalał Kosciół
          od srodka-np krytyka POWstania Stycznowego.Artykuły pBłonskiego o wspoółudzia z
          Niemcami w zagładzie zydów -róbta co chceta po 1989 roku itd itd
          • Gość: snajper Zagadka dla F. :))) IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 23:23
            Gość portalu: f napisał(a):

            > agentura w białych rekawiczkach-porównajcie do podobnej gazety wychodzącej
            > w Warszawie w latach 40 wszyscy redaktorzy wylądowali w stalinowskich
            > więzieniach szef został zamordowany-Tygodnik Powszechny rozwaalał Kosciół
            > od srodka-np krytyka POWstania Stycznowego.Artykuły pBłonskiego o wspoółudzia
            > z Niemcami w zagładzie zydów -róbta co chceta po 1989 roku itd itd

            Słowa o Tygodniku i o Turowiczu:

            >W trudnych czasach, kiedy Kościół w Polsce był ograniczany przez totalitarny
            system, „Tygodnik” był jedynym głosem katolików świeckich. Dzięki zdecydowanej
            postawie swego Redaktora Naczelnego zachował wtedy jednoznaczną linię, którą
            wyznaczała troska o Kościół, o krzewienie chrześcijańskiej kultury i
            kształtowanie duchowej wrażliwości ludzi.<

            Czy wiesz, czyje to są słowa ?
        • Gość: pollak Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.08.02, 21:44
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > To Ty bzyczku masz jakąś świadomość ? I do tego jesteś
          w liczbie mnogiej ? Jak
          > się narodowe bzyczki mnożą ? Bzykając ?

          Zamiast TP polecałbym 'Niedzielę'.... smile Tam mądrzejsi
          ludzie pisują.
          • Gość: snajper Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 23:25
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > To Ty bzyczku masz jakąś świadomość ? I do tego jesteś
            > w liczbie mnogiej ? Jak
            > > się narodowe bzyczki mnożą ? Bzykając ?
            >
            > Zamiast TP polecałbym 'Niedzielę'.... smile Tam mądrzejsi
            > ludzie pisują.

            Mądrzejsi od księdza Józefa Tischnera ? wink))

            • Gość: siedem woźna IP: *.redsos.com.ar 11.08.02, 13:02
              na UJ była od niego mądrzejsza i mniej pyszna [ale to jakby oczywiste]

              5040
              • Gość: Dorota Re: woźna IP: *.csk.pl 11.08.02, 21:25
                Ja czuje sie tak jak wozna , chce tu troche w tym panstwie posprzatac, a sama
                nie dam rady.POTRZEBUJE POMOCY
            • Gość: pollak Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.teimes.gr 11.08.02, 17:57
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Mądrzejsi od księdza Józefa Tischnera ? wink))

              A pewnie (z całym szacunkiem dla śp. ks. Tischnera).
              • Gość: snajper Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 20:19
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Mądrzejsi od księdza Józefa Tischnera ? wink))
                >
                > A pewnie (z całym szacunkiem dla śp. ks. Tischnera).

                A którzy to ?
                • Gość: pollak Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.08.02, 22:12
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: pollak napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  > >
                  > > > Mądrzejsi od księdza Józefa Tischnera ? wink))
                  > >
                  > > A pewnie (z całym szacunkiem dla śp. ks. Tischnera).
                  >
                  > A którzy to ?

                  Prof. J.R. Nowak. Hahahahaha smile. Dobra, może jest
                  monotematyczny...
                  • Gość: snajper Re: Świadomość bzyka :))) IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 02:14
                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Mądrzejsi od księdza Józefa Tischnera ? wink))
                    > > >
                    > > > A pewnie (z całym szacunkiem dla śp. ks. Tischnera).
                    > >
                    > > A którzy to ?
                    >
                    > Prof. J.R. Nowak. Hahahahaha smile. Dobra, może jest
                    > monotematyczny...

                    Łagodnie mówiąc. smile))))))
        • Gość: BRR Swidomosc Snajpera :(( IP: *.client.attbi.com 11.08.02, 14:13
          czy ktos juz pracowal nad twoja glowa?

          jest pare sposobow.

          chcialbym zeby byla wojna i zbym dostal rozkaz na ciebie.
          Odztrzelic snajpera a to dopiero cos!
          • Gość: snajper Re: Swidomosc BRR :(( IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 17:14
            Gość portalu: BRR napisał(a):

            > czy ktos juz pracowal nad twoja glowa?
            > jest pare sposobow.
            >
            > chcialbym zeby byla wojna i zbym dostal rozkaz na ciebie.
            > Odztrzelic snajpera a to dopiero cos!

            Argument siły przeciwko sile argumentów ? Znaaaane.

            Snajper.

            PS. Czy BRR to Brak Racjonalnego Rozumowania ?
        • bzyk7 Re: 11.08.02, 18:41

          > To Ty bzyczku masz jakąś świadomość ? I do tego jesteś w liczbie mnogiej ?
          Jak
          > się narodowe bzyczki mnożą ? Bzykając ?

          Podobnie jak narodowe żydowskie "Snajpry".
          Ale jak bierze sie u nich żydowski szowinizm, dzieki któremu twierdzą, że
          antyżydowskość jest gorsza od antypolskosci - nie wiem. Musi to być jakiś
          ubytek mentalny.
      • bzyk7 Re: ...Zydzi z Tygodnika Powszechnego 15.08.02, 19:11
        "prof. Janusz Tazbir stwierdza, że o sile antysemityzmu, który może złamać
        karierę (sic!) świadczy wypieranie się żydowskiego pochodzenia. Jako przykład
        profesor podaje "Tygodnik Powszechny", który uznał za konieczne tłumaczyć się,
        że nie wszyscy jego pracownicy są Żydami! "


        www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=kraj&nr=2002070416113
    • Gość: Barbara Najwieksze oszustwo stulecia IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:27
      — SKOPIUJ — PODAJ DALEJ — OPOWIEDZ ZNAJOMEMU —

      Przedsłowie prof. Roberta Faurissona
      do PROTOKÓŁU FREDA LEUCHTERA

      Fred Leuchter, 45, jest inżynierem mieszkającym w Bostonie w stanie
      Massachusetts. Specjalizuje się on w projektowaniu urządzeń egzekucyjnych
      używanych w więzieniach na terenie całego USA. Jednym z jego głównych projektów
      była konstrukcja nowej komory gazowej w Stanowym Więzieniu Missouri koło
      Jefferson City.
      W styczniu 1988 bylem w Toronto w Kanadzie asystując obronie Pana Ernesta
      Zündela, Kanadyjczyka niemieckiego pochodzenia, którego sądzono za
      rozpowszechnianie fałszywych wiadomości opublikowaniem: "Czy naprawdę sześć
      milionów zmarło?" ("Did 6 Million Really Die?"), książki która poddała w
      wątpliwość popularne przekonanie, iż sześć milionów Żydów zostało zamordowanych
      przez narodowych socjalistów podczas Drugiej Wojny Światowej, głównie przez
      użycie komór gazowych przy zastosowaniu gazu hydrocyjankowego (Zyklon B -
      niem.).

      Ernesta Zündela sądzono już poprzednio pod tym samym zarzutem w 1985. Proces
      trwał siedem tygodni i zakończył się skazaniem i wyrokiem piętnastu miesięcy
      więzienia. W styczniu 1987 Sąd Apelacyjny w Ontario obalił ten wyrok z powodu
      poważnych błędów prawnych i nakazał ponowne przeprowadzenie procesu. Proces
      zaczął się w styczniu 1988 i wciąż trwał w czasie niniejszego pisania.

      Moja wstępna rozmowa z Fredem Leuchterem miała miejsce w Bostonie 3 i 4 lutego
      1988. Duże wrażenie wywołały na mnie jego odpowiedzi na moje pytania i jego
      umiejętność wytłumaczenia każdego szczegółu procesu gazowania. Potwierdził on
      szczególnie niebezpieczne dyspozycje procesu egzekucji gazem hydrocyjankowym.
      Egzekucje używające tego gazu wykonano po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych
      w 1924 roku, ale nawet w 1988 wciąż istniały poważne trudności w konstruowaniu
      komór gazowych, a wśród nich problem przecieków. Zauważyłem, że Leuchter nie
      poddawal w wątpliwość standardowych opinii o “Holocauście”.

      Po moim powrocie z Bostonu do Toronto i po tym, jak zdałem sprawozdanie Panu
      Ernestowi Zündelowi o mojej dyskusji z Fredem Leuchterem, Pan Zündel zdecydował
      poprosić tego ostatniego o przygotowanie opinii rzeczoznawcy o rzekomych
      komorach gazowych w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku.

      Pan Leuchter zaakceptował zlecenie po weekendzie w Toronto przeglądając zdjęcia
      lotnicze obozów, planów krematoriów i rzekomych komór gazowych, dokumentacji
      cyklonu B i przezroczy wykonanych na lokacjach w latach 1970-tych przez
      szwedzkiego naukowca Ditliba Felderera.

      25 lutego 1988 roku Pan Leuchter udał się do Polski razem ze swoją żoną
      Carolyn, jego konstruktorem Howardem Millerem, filmowcem Jürgenem Neumannem i
      tłmaczem polskiego, Tjudar-em Rudolph-em. Oni wrócili w osiem dni później, 3
      marca.

      Po swoim powrocie Pan Fred Leuchter napisał swój raport obejmujący 192 stron
      włącznie z apendyksami. Jego konkluzja byla jednoznaczna: przygniatające dowody
      wykazały, że nie było komór gazowych w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku i
      rzekome komory gazowe w tych miejscach nie mogły być dawniej ani obecnie użyte,
      lub poważnie funkcjonować jako komory gazowe.

      20 i 21 kwietnia 1988 zeznawał on w charakterze świadka w Toronto. Wpierw
      odpowiedział on na pytania zadane jemu przez adwokata Pana Zundela, Douglasa
      Christie, majacego w asyście Keltie Zubko i Barbarę Kulaszkę. Następnie Pan
      Leuchter odpowiadał na przesłuchanie Oskarżyciela Korony, Johna Pearsona,
      któremu asystował przez całą rozprawe jeszcze jeden Adwokat Korony i żydowski
      doradca, siedzący bezpośrednio za nim w sali rozpraw.

      Rozpytywanie i krzyżowe przesłuchanie odbyło się w obecności sędziego i
      siedmioosobowego jury. Napięcie w sali sądowej było ekstremalne. Siedziałem
      obok kilku ekspertów rewizjonistycznych, w tym dra Williama Lindsey-a, głównego
      badacza-chemika Dupont Corporation będącego przed emeryturą w 1985 roku. Każdy
      znajdujący się w tej sali sądowej, niezależnie od własnych osobistych
      zapatrywań na przedmiot rozprawy sądowej, był mocno świadomy, myślę, tego, że
      uczestniczył w wydarzeniu historycznym. Kończył się mit o komorach gazowych.

      Poprzedniego dnia dyrektor Stanowego Więzienia Missouri, Bill Armontraut,
      zeznawał objaśniając procedury i praktyczne operacje komory cyjankowej. Stało
      się jasne dla każdego uważnego słuchacza, że skoro jest tak trudno
      przeprowadzić egzekucję na jednej osobie w ten sposób, to przeprowadzenie
      rzekomych egzekucji na tysiącach osób przez Niemców przy użyciu cyklonu B
      byłoby równe kwadraturze koła.

      Po zeznaniach Freda Leuchtera przyszedł dr James Roth - doktor filozofii z
      Cornell Univesity i dyrektor Alpha Analitical Laboratories w Ashland w stanie
      Massachusetts. Dr Roth składał raport z analizy probek pobranych ze ścian,
      podłóg, sufitów i innych konstrukcji wewnątrz rzekomych komór gazowych w
      Oświęcimiu I i Brzezince. Testy te bądź to nie wyjawiły żadnych śladów cyjanku,
      bądź też skrajnie niski ich poziom. Jedynym wyjątkiem była próbka numer 32
      pobrana z Odwszawialni Nr 1 w Brzezince. Rezultaty te były przedstawione
      graficznie w Apendyksie I Raportu i pokazane jury przez epidiaskop. Różnica
      odkrytego cyjanku między odwszawialnią z jednej strony, a rzekomymi komorami
      gazowymi, była sensacyjna. Skrajnie niskie poziomy cyjanku znalezione w
      niektórych krematoriach pochodziły zapewne, wedlug mojej opinii, z
      dezinfekowania pomieszczeń podczas wojny.

      Myślę, że ja byłem pierwszym, który wskazał na to, że wszystkie badania
      rzekomych niemieckich gazowych komor egzekucyjnych, mających jakoby używać
      cyklonu B, powinny być prowadzone adhezyjnie z badaniami amerykańskich gazowych
      komór egzekucujnych. Ja zacząłem indygacje w tej sprawie już w 1977 roku z
      pomocą mojego amerykańskiego przyjaciela, Eugenea C. Bruggera, prawnika z
      Nowego Jorku. Podczas tego badania otrzymałem informacje od sześciu
      amerykańskich więzień: San Quentin w Kaliforni, Jefferson City w Missouri,
      Santa Fe w Nowym Meksyku, Raleigh w Północnej Karolinie, Baltimore w Maryland i
      Florence w Arizonie. Wówczas doszedłem do niechybnego wniosku, iż tylko ekspert
      w amerykańskiej technologii może ostatecznie rozstrzygnąć, czy rzekome
      niemieckie gazowe komory egzekucyjne miały zdolność użycia ich jak opisano w
      literaturze holocaustowej.

      Podczas następnych kilku lat moje artykuły o niemieckich komorach gazowych
      zawsze powoływały się na amerykańskie komory gazowe. Artykuły te obejmowa-
      ły: "Pogłoski o Oświęcimiu albo kwestii komór gazowych", opublikowanym 29
      grudnia 1978 we francuskim dzienniku Le Monde, oraz długi wywiad opublikowany w
      sierpniu 1979 we włoskim periodyku Storia Illustrata. We wrześniu 1979
      odwiedziłem komory gazowe w Baltimore w stanie Maryland i otrzymałem tam osiem
      fotografii komory i dodatkową dokumentację. Wtedy, podczas spotkania w New York
      City pod przewodnictwem Fritza Berga, pokazałem Listę Kontrolną Procedury
      Komory Gazowej (Gas Chamber Procedure Check Sheet) więzienia w Baltimore i
      przedyskutowałem wnioski jakie z niej wynikają. W 1980, w pierwszym wydaniu
      nowo powstałego Journal of Historical Review, opublikowalem artykuł
      pt.: "Mechanika gazowania", w którym opisałem w niektórych szczegółach
      procedury gazowania używane w Stanach Zjednoczonych. Tego samo roku
      opublikowałem w "Verite Historique ou Verite Politique?" osiem fotografii
      komory gazowej w Baltimore. Moje video zatytułowane: "Kwestia komór gazowych"
      ("The Gas Chamber Problem") zrealizowane w 1982 roku zaczyna się analizą
      amerykańskich komór gazowych.

      W 1983 przygotowałem dla Insitute for Historical Review w Los Angeles książkę w
      języku angielskim o kontrowersji holocaustowej, która zawierała po raz pierwszy
      listę pytań zadanych naczelnikom więzień i ich odpowiedzi. Książka wszakże
      nigdy nie została opublikowana: 4 lipca 1984, w dzień amerykańskiego Świeta
      Niepodległości, Independen
      • Gość: Barbara Re: Najwieksze oszustwo stulecia IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:30
        W 1983 przygotowałem dla Insitute for Historical Review w Los Angeles książkę w
        języku angielskim o kontrowersji holocaustowej, która zawierała po raz pierwszy
        listę pytań zadanych naczelnikom więzień i ich odpowiedzi. Książka wszakże
        nigdy nie została opublikowana: 4 lipca 1984, w dzień amerykańskiego Świeta
        Niepodległości, Independence Day, archiwa Instytutu zostaly zniszczone przez
        podpalenie. Pożar ten, zgodnie z jego zamierzeniem i celem, zniszczył finansową
        podstawę Instytutu, a liczne projekty, włącznie z moją książką, zostały
        poniechane.

        “Holocaust” okazał się przedmiotem o gigantycznych rozmiarach. Jednakże
        ten "olbrzym", jak dr Arthur Butz wykazał w swoim "Największym oszustwie XX.
        stulecia" ("The Hoax of the Twentieth Century"), ma nogi z gliny. Żeby zobaczyć
        te nogi z gliny wystarczy tylko udać się do Obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu
        w Polsce. Według słów dra Wilhelma Staeglicha: "Twierdzenie o eksterminacji
        stoi albo upada wraz z pomówieniami, iż Oświęcim był 'fabryką śmierci' ". Dla
        mnie zaś cała tajemnica Oświęcimia skoncentrowała się na 65 metrach
        kwadratowych rzekomych komór gazowych w Oświęcimiu I i na 210 metrach
        kwadratowcyh rzekomych komór gazowych w Brzezince. Te 275 metrów kwadratowych
        winny byly być zbadane bezpośrednio po wojnie przez sądowego biegłego z
        inicjatywy Aliantów [np.prowadzących sądy norymberskie - przyp. tłum.], ale
        takie badanie nigdy nie zostało przeprowadzone, ani wtedy ani później. Polski
        urzędnik sądowy Jan Sehn nakazał kilka badań sądowych w Oświęcimiu, lecz nigdy
        samych rzekomych komór gazowych.

        Badania rewizjonistów wykazały, że lokacje mające jakoby być gazowymi komorami
        egzekucyjnymi nie mogły być użyte do takiego celu. Ditlib Felderer opublikował
        fotografie wskazujące na wiotkość konstrukcji wentylatorów i drzwi i brak
        śladów niebieskiego gazu pruskiego [Prussian blue] na ścianach. W 1975 roku
        odkrylem w archiwach Państwowego Muzeum w Oświęcimiu (archiwach dobrze
        strzeżonych przez komunistyczna władze) plany owych rzekomych komór gazowych i
        byłem pierwszym, który opublikował je w różnych książkach i artykułach. Plany
        te również zostały pokazane na pierwszym zgromadzeniu Instytutu Przeglądu
        Historycznego (Institute for Historical Review) w Los Angeles w 1979 roku,
        kiedy Pan Zündel był obecny. W rzeczywistości te rzekome komory gazowe były
        kostnicami, czyli, według planów, "Leichenhalle" [trupiarnia - niem.] dla
        Krematorium I (później zamienioną na schron przeciwpożarowy) i "Leichenkeller"
        [trupiarnia piwniczna - niem.] dla Krematorium II.

        Niemniej, ażeby osiągnąć całkowicie naukowe potwierdzenie tego, co widzieliśmy
        naocznie, kierując się zwykłym zdrowym rozsądkiem i co prace rewizjonistów
        odkryły, konieczne było spojrzenie amerykańskiego specjalisty od komór
        gazowych. Z desperacją starałem się takiego specjalistę znaleźć, lecz szczerze
        mówiąc, żywiłem słabą nadzieję, iż znajdziemy człowieka, który jest nie tylko
        specjalistą w technologii komor gazowych, ale także dość odważny, by
        przeprowadzić takie śledztwo w kraju komunistycznym i opublikować wyniki badań,
        jeśli one kiedykolwiek potwierdzą konkluzję rewizjonistów. Na szczęście byłem w
        błędzie.

        Fred Leuchter był tym specjalistą. On udał się do Polski, przeprowadził badania
        sądowe, napisał swój raport i zeznawał w kanadyjskim sądzie na rzecz Pana
        Zündela. To uczyniwszy, po cichu wszedł do historii.

        Fred Leuchter jest skromnym ale spokojnie zdeterminowanym człowiekiem, który
        wyraża się precyzyjnie. Byłby on znakomitym profesorem, on ma rzeczywiście dar
        tłumaczenia złożoności trudnego zagadnienia. Kiedy zapytałem jego, czy boi się
        niebezpiecznych konsekwencji, odpowiedział: "Fakt jest faktem." Podczas
        czytania "Raportu Leuchtera" David Irving, sławetny historyk brytyjski, [autor
        klasycznych dzieł: “Wojna Hitlera” i “Wojna Churchilla”] powiedział 22 kwietnia
        1988 roku podczas zeznania w Toronto, że jest to "druzgocący" dokument, który
        stał się istotny dla przyszłych historyków piszących o Drugiej Wojnie Światowej.
        Bez Ernesta Zündela, nic z tego, co obecnie wyszło na jaw, nieomal nie byłoby
        do pomyślenia. On poświęca wszystko dla historycznej dokładności jego badań i
        on żyje w trudnych warunkach, stawiając czoło wpływowym i potężnym wrogom.
        Nacisk wywierany na niego jest ciągły i przyjmuje najniespodziewańsze i czasami
        najzłośliwsze formy. On jednak ma silną osobowość i poświęcił się sprawie. Wie
        jak analizować daną sytuację, ocenić stosunek przewagi sił, by obrócić
        przeciwności w korzyści. Przyciąga i mobilizuje kompetentnych ludzi. Jest on
        człowiekiem o głębokiej wnikliwości, który genialnie łączy zdrowy rozsądek z
        bystrym zrozumieniem ludzi i sytuacji.

        Może on pójść jeszcze raz do więzienia za swoje badania i przekonania, albo
        będzie zagrożony deportacją. Wszystko to jest mozżiwe. Wszystko może się
        zdarzyć, kiedy istnieje intelektualny kryzys i zbieg historycznych koncepcji o
        takich rozmiarach. Rewizjonizm jest wielką intelektualną przygodą u końca
        stulecia. Cokolwiek jednak nastapi, Ernest Zundel już jest zwycięzcą. Jest on
        pacyfistą-aktywistą, który osiągnął zwycięstwo przez siłę rozumu i perswazji.

        Robert Faurisson

        Toronto, 23 kwietnia 1988


        P.S. 11 maja 1988 Ernest Zundel zostal uznany przez jury winnym
        rozpowszechniania fałszywych wiadomości o “Holocauście”. Został on zasądzony na
        dziewięć miesięcy więzienia i przyznano mu złożenie kaucji po podpisaniu nakazu
        (gag order), zabraniającego mu pisać, lub mówić o "Holocauście" aż do końca
        procesu odwoławczego. Tak więc przyłączył się on do Galilea.

        P.S. 27 sierpnia 1992 roku Sąd Najwyższy Kanady obalił wyrok skazujący Ernesta
        Zundela i stwierdził, że prawo, na podstawie którego ciągano go po sądach
        kanadyjskich przez dziewięć (9) lat, jest sprzeczne z konstytucją.
        Kanada odmówiła przeproszenia Ernesta Zundela za jego ciężkie przejścia i
        odrzuciła jego wniosek o zwrot jego kosztów sądowych itd.


        ___________________________________________________________
        Tytul oryginalu: "The Leuchter Protocol".

        Zob. więcej:

        www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia wysyłkowa
        www.ihr.org/index.html - Institute for Historical Review (Instytut Przeglądu
        Historycznego)
        codoh.com - Committee for Open Debate on the “Holocaust” (Komitet Otwartej
        Debaty o Holocauście)

        pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/ -The Hoax of the Century (Oszustwo stulecia)
        www.air-photo.com/ - Oświęcim i Brzezinka, dowody z II.Wojny Światowej, Raport
        Balla
        www.hoffman-info.com/ - Campaign for Radical Truth in History (Kampania dla
        Radykalnej Prawdy w Historii), Michael A. Hoffman II.
        johnsack.com – John Sack, autor “Oko za oko”

        www.papurec.org/ - Polish-American Public Relations Committee
        www.ukar.org/ - Ukrainian Archive
        www.blacksandjews.com/ - Blacks and Jews Newspage


        • Gość: Barbara Re: Najwieksze oszustwo stulecia IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:33
          8 TWIERDZEŃ REWIZJONISTÓW HISTORII “HOLOCAUSTU”

          1
          "Holocaust" to powojenna propaganda przynosząca profit.

          2
          Nie ma dowodu na to, by “Holocaust” - jak przedstawiony przez
          popieraczy “Holocaustu” i skrajnie upolityczniony przemysł Hollywoodu -
          faktycznie miał miejsce.

          3
          Liczbę(-y) ofiar “Holocaustu” przesadzono w sposob nieodpowiedzialny.

          4
          Oficjalną polityką państwową względem Żydów w III. Rzeszy była emigracja, a nie
          eksterminacja.

          5
          Nie znaleziono ani jednego dokumentu z podpisem Hitlera rozkazującego
          wytępienie Żydów.

          6
          Cyklon B był środkiem odwszawiającym. Dla masowych mordów byłby nieprzydatny.

          7
          Zważywszy, że cyklon B jest bardzo trujący, byłoby niemądrze i szkodliwie
          narażać własną, niemiecką obsługę rzekomym wyciąganiem zwłok z komór gazowych
          wkrótce po ich "gazowaniu".

          8
          Amerykańskiemu ekspertowi od egzekucyjnych komór gazowych, Fredowi Leuchterowi,
          udało się dokonać naukowego przełomu udowodnieniem, że tak zwane komory gazowe
          Oświęcimia nie mogły być użyte do ich domniemanego celu.

          ___________________________________________________________

          » MY NIE ZMUSZAMY DO “POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ”, MY PRZEKONUJEMY «
          Ernest Zundel
          • Gość: Barbara POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:37
            66 pytań i odpowiedzi

            ▬1▬ Jakie dowody istnieją na to, że narodowi socjaliści Niemiec zabili sześć
            milionów Żydów?

            ■ Ż a d n e. Wszystko, co mamy, to powojenne zeznania przeważnie
            pojedyńczych "ocaleńców". Zeznania te są sprzeczne i niewielu mówi, że byli
            świadkami jakiegoś "gazowania". Nie ma współczesnych dokumentów czy twardych
            dowodów, np. krematoriów zdolnych do usunięcia milionów zwłok, usypisk po-
            piołów, "ludzkiego mydła", abażurów do lamp wykonanych z ludzkiej skóry i nie
            ma też demograficznych statystyk potwierdzających istnienie "planu zagłady".

            ▬2▬ Jakie dowody istnieją na to, że Żydzi nie byli eksterminowani przez Niemców?

            ■ Kolosalne badania sądowe, demograficzne, analityczne i porównawcze udowodniły
            nierealność liczby "sześciu milionów". Powtarzanie tej liczby jest
            nieodpowiedzialnym wyolbrzymieniem.

            ▬3▬ Czy Simon Wiesenthal stwierdził na piśmie, że "nie było obozów zagłady na
            ziemi niemieckiej "?

            ■ Tak. Osławiany "łowca nazistów" stwierdził to w "Stars and Stripes" z 24
            stycznia 1993. On również twierdził, że "gazowanie" Żydów miało miejsce... w
            Polsce.

            ▬4▬ Jeżeli Dachau znajdowało się w Niemczech i nawet Wiesenthal stwier-dził, że
            to nie był obóz zagłady, to dlaczego wielu amerykańskich weteranów wojny
            powiada, że to był obóz zagłady?

            ■ Po zajęciu Dachau przez Aliantów oprowadzano żołnierzy po obozie i pokazywano
            im budynek rzekomo będący "komorą gazową". Media informacji powszechnie
            kontynuują rozpowszechnianie fałszywej pogłoski, że Dachau był
            obozem "gazowania".

            ▬5▬ Co zaś o Oświęcimiu? Czy istnieją dowody na to, że tam istniały komory
            gazowe używane do zabijania ludzi?

            ■ Nie. W 1948 jedno pomieszczenie zostało "zrekonstruowane" przez czerwo-nych
            Polaków tak, aby ono wyglądało na "komorę gazową". Zdemaskował to brytyjski
            historyk David Irving, wyszperawszy dokumenty. Inżynier Fred Leuchter, czołowy
            ekspert konstrukcji komór gazowych dla skazańców w USA, zbadał po upadku
            komunizmu wskazywane instalacje i orzekł: twierdzenie jakoby instalacje te były
            lub mogły być użyte do egzekucji jest "absurdem". Inni eksperci stwierdzili to
            samo.

            ▬6▬ Jeżeli Oświęcim nie był "obozem śmierci", to jakie było jego przezna-
            czenie?

            ■ Był on centrum internowania stanowiąc część gigantycznego rejonu produkcji
            paliwa syntetycznego. Więźniowie byli siłą roboczą.

            ▬7▬ Kto założył pierwsze obozy koncentracyjne?

            ■ Brytyjczycy podczas Boer War (1899-1902) w Południowej Afryce. Oni sami
            nazywali je concentration camps. Brytyjczycy trzymali tam kobiety i dzieci
            Afrykanerów. Około 30.000 zmarło w tym piekle na ziemi, które było okrop-
            niejsze od niemieckich obozów koncentracyjnych Drugiej Wojny Światowej.

            ▬8▬ Czym różniły się niemieckie obozy koncentracyjne od amerykańskich
            obozów "przemieszczenia" ("relocation" camps), w których Japończycy-Amery-kanie
            byli internowani podczas II. Wojny Światowej?

            ■ Jedyną istotną róznicą było to, że podstawą internowania osób przez Niem-ców
            było rzeczywiste lub podejrzane zagrożenie niemieckiego wysiłku wojen-nego,
            podczas gdy administracja Roosevelta internowała własnych obywateli wyłącznie
            na podstawie rasy.

            ▬9▬ Dlaczego rząd niemiecki internował Żydów w obozach?

            ■ Rząd uważał Żydów za bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa narodowe-go. (W
            1917 Żydzi przeprowadzili w Rosji bolszewicki pucz nazywany rewolucją; w 1918
            próbowali go w Niemczech; w 1920 Żyd Trocki wyruszył z Armią Czer-woną na
            zajęcie Niemiec, powstrzymany przez przedmurze chrześcijaństwa, Polskę, w
            Cudzie Nad Wisłą; w 1933 Żydzi wypowiedzieli Niemcom wojnę i założyli handlową
            blokadę w świecie; itd.) Jednak nie tylko Żydzi, lecz Niemcy i wszystkie osoby
            utożsamiane z ryzykiem bezpieczeństwa były zagrożone internowaniem.

            ▬10▬ Jakie wrogie kroki podjęło żydostwo światowe przeciwko Niemcom już w 1933
            roku?

            ■ W marcu 1933 międzynarodowe żydostwo wypowiedziało Niemcom wojnę i zaczęło
            bojkot towarów niemieckich, który w 1939 całkowicie zdławil eksport niemiecki.

            ▬11▬ Czy Żydzi całego świata "wypowiedzieli wojnę Niemcom"?

            ■ Tak. Doniosły o tym gazety w całym świecie, np. 24 marca 1933 roku London
            Daily Express umieścił tekst wypowiedzenia na pierwszej stronie pod wielkimi
            literami: "Judea wypowiada wojnę Niemcom".

            ▬12▬ Było to przed czy po tym jak zaczęły się pogłoski o "obozach śmierci"?

            ■ Było to na lata przed pojawieniem się radiowej dywersji wiadomościami
            o "obozach śmierci", które zaczęto rozgłaszać dopiero w 1941-1942.

            ▬13▬ Któremu narodowi przypada palma pierwszeństwa w masowym zabija-niu cywilów
            bombardowaniem?

            ■ Brytyjczykom - 11 maja 1940 roku.

            ▬14▬ Ile "komór gazowych" znajdowało się w Oświęcimiu?

            ■ Ani jedna.

            ▬15▬ Ilu Żydów żyło na terenach zajętych przez Niemców podczas wojny?

            ■ Mniej niż sześć milionów.

            ▬16▬ Jeżeli europejscy Żydzi nie zostali zgładzeni przez narodowych socjali-
            stów, to co stało się z nimi?

            ■ Setki tysięcy, przypuszczalnie półtora miliona, zmarło z różnych przyczyn.
            Część emigrowała do Palestyny, Stanów Zjednoczonych i innych krajów. Po wojnie
            były miliony Żydów w Europie, ale ich masy wywędrowały.

            ▬17▬ Ilu Żydów uciekło lub zostało ewakuowanych w głąb Związku Sowieckiego?

            ■ Ponad dwa miliony uciekło lub zostało ewakuowanych przez Sowietów w latach
            1941-1942. Ci więc nigdy nie dostali się pod okupację niemiecką.

            ▬18▬ Ilu Żydów emigrowało z Europy przed wojną, plasując się poza zasięgiem
            Niemiec?

            ■ Może z milion (nie włączając tych wchłoniętych przez Sowietów).

            ▬19▬ Skoro Oświęcim nie był obozem zagłady, to dlaczego jego komendant, Rudolf
            Höss, zeznal, że był?

            ■ Dlatego, że brytyjska policja wojskowa torturowała Hössa. Wyjawił to później
            jeden z "rozpytujących" go oficerów dochodzeniowych.

            ▬20▬ Czy istnieją dowody na rutynę Amerykanów, Brytyjczyków i Sowietów w
            wymuszaniu "wyznań" od więźniów torturami na potrzeby procesów pokazo-wych w
            Norymberdze i gdzie indziej?

            ■ Tak. Tortury były powszechnie stosowane dla fabrykacji fałszywych "dowo-dów"
            dla pokazowych procesów norymberskich i innych powojennych niesław-nych
            procesów "zbrodni wojennych".

            ▬21▬ Jakie korzyści przyniosi Żydom opowieść o "Holocauście" obecnie?

            ■ Pomaga ona chronić Żydów jako grupę od krytycyzmu. Jako swego rodzaju świecka
            religia napędza ona Żydów strachem przed gojami do podporzad-kowania się ich
            przywódcom, zbierania pieniędzy i uzasadniania "pomocy" dla Izraela i Żydów z
            Sowietów.

            ▬22▬ Jakie korzyści przynosi ona Izraelowi?

            ■ Uzasadnia ona miliardy dolarów na "reparacje" wypłacane po dziś dzień przez
            Niemcy Izraelowi i wielu indywidualnym "ocaleńcom". Używana ona jest przez
            syjonistyczno-izraelskie lobby dla dyktowania proizraelskiej polityki
            zagranicznej USA na Bliskom Wschodzie i wymuszania od amerykańskich podatników
            płacenia Izraelowi "pomocy" wynoszącej miliardy dolarów rocznie.

            ▬23▬ Jaki użytek czyni z niej chrześcijańskie duchowieństwo?

            ■ Ono ślepo i usłużnie kojarzy "Holocaust" z prześladowaniami prawdziwych Żydów
            ze Starego Testamentu, chociaż dzisiejsi "wybrańcy", nazywający siebie Żydami,
            wymyslili mit o prześladowaniu, by zbić kasę na gojach i zawładnąć światem.

            ▬24▬ Jakie korzyści przynosiła ona Żydo-Sowietom?

            ■ Odwracała uwagę od sowieckiego zagrażania wojną, największego w historii
            ludobójstwa, okrucieństw wobec opozycji i ujarzmienia narodów przed, podczas i
            po II. Wojnie Światowej.

            ▬25▬ Jakie korzyści przynosi ona Wielkiej Brytanii?
            • Gość: Barbara Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:46
              ■ Te same co przynosiła Sowietom.

              ▬26▬ Czy istnieje chociażby jeden dowód na to, że Hitler wydal rozkaz ekster-
              minacji Żydów?

              ■ Nie.

              ▬27▬ Jakiego gazu używano w obozach niemieckich w okresie wojny?

              ■ Gaz wodorocjankowy z cyklonu B, tj. komercyjny środek do dezynfekcji (na
              bakterie) i dezynsekcji (na robactwo) stosowany w całej Europie. Ten sam,
              którym wykadzano hale gimnastyczne szkół, sale estradowe i inne schroniska
              zatłoczone przez uciekinierów niemieckich ze wschodu z końcem wojny. Wojenna
              generacja Polaków to pamięta.

              ▬28▬ W jakim celu produkowano cyklon B?

              ■ Dla tępienia bakterii i rozsadników tyfusu: pcheł i innego robactwa w odzieży
              i pomieszczeniach przez
              wykadzenie.



              ▬29▬ Czy byl to produkt odpowiedni do masowej eksterminacji?

              ■ Nie. Gdyby narodowi socjaliści chcieli truć ludzi gazem, użyliby wiele
              efektyw-niejsze, tańsze i poręczniejsze produkty. Mieli ich cały arsenał w
              magazynach. Cyklon odkadza powoli. Jego procedura jest skomplikowana, wymaga
              noszenia masek przeciwgazowych i zatrudnienia wyszkolonych i licencjonowanych
              tech-ników a nie przypadkowo dobranych więźniów.

              ▬30▬ Ile czasu potrzeba na przewietrzenie pomieszczeń po odkadzeniu cyklonem B?

              ■ Normalnie około 20 godzin.

              ▬31▬ Komendant Oświęcimia Höss "zeznał", że jego ludzie wchodzili do "komór
              gazowych", żeby usunąć zwłoki w dziesięc minut po śmierci ofiar. Jak można to
              wytłumaczyć?

              ■ Tego wytłumaczyć się nie da. Gdyby oni uczynili jak ponoć miał powiedzieć
              Höss, to spotkałby ich ten sam los co "zagazowanych".

              ▬32▬ Höss powiedzial w swoim "zeznaniu", że jego ludzie palili papierosy, gdy
              wyciągali zwłoki z komór gazowych w dziesięc minut po gazowaniu. Czyż cyklon B
              nie jest wybuchowy?

              ■ Tak. Wyznanie Hössa jest oczywiście fałszywe.

              ▬33▬ Jaka dokładnie była procedura, którą narodowi socjaliści rzekomo używali
              by eksterminować Żydów?

              ■ W opowiadaniach "świadków" lista metod, którymi rzekomo miano uśmiercić
              miliony osób, rozciąga się od wrzucania kanistrów przez otwór w suficie, lub
              wpuszczania gazu rurami do pryszniców po "komory parowe" i "elektryzującą"
              maszynerię.

              ▬34▬ Jak można było utrzymać w tajemnicy program eksterminaji przed tymi,
              którzy byli wyznaczeni na zabicie?

              ■ Nie można by było utrzymać go w tajemnicy, co także dowodzi, że nie było
              gazowania. Opowieści o eksterminacji rozpuściła aliancka propaganda radiowa
              mająca na celu zastraszenie ludności komunikatami o okrucieństwach.

              ▬35▬ Skoro Żydzi wyznaczeni na egzekucję wiedzieli zawczasu o swoim losie, to
              dlaczego oni współdzialali z Niemcami bez oporu?

              ■ Oni nie organizowali ruchu oporu, ponieważ nie wierzyli, by istniał zamiar
              masowego zgładzenia ich.

              ▬36▬ Ilu mniejwięcej Żydów zmarło w obozach koncentracyjnych?

              ■ Z kompetentnych szacowań wynika, że 300.000 do 500.000.

              ▬37▬ Jak oni zmarli?

              ■ Glównie od epidemii tyfusu, które siały spustoszenie w niszczonej wojną
              Europie, jak i od głodu i braku lekarstw podczas ostatnich miesięcy konfliktu,
              gdy wszystkie drogi i koleje były zbombardowane przez Aliantów.

              ▬38▬ Co to jest tyfus?
              Choroba ta pojawia się zwykle tam, gdzie wiele ludzi jest ściesnionych w niesa-
              nitarnych warunkach. Przenoszą ją wszy gnieżdzące się we włosach i odzieży.

              ■ Ironiczna wymowę ma fakt, że gdyby Niemcy dowieźli więcej cyklonu B, wię-cej
              Żydów przetrwałoby obozy.

              ▬39▬ Jaka jest różnica między sześcioma milionami a 300.000 Żydów zmar-łych
              podczas II. Wojny Światowej?

              ■ 5.700.000.

              ▬40▬ Niektórzy ocaleńcy z "obozów śmierci" powiadają, że widzieli, jak zwłoki
              wrzucano do dołów i palono. Ile paliwa trzebaby na to żuzyć?

              ■ O wiele więcej aniżeli było w zasięgu Niemców. Podczas wojny Niemcy cierpieli
              na brak paliwa. Było ono reglamentowane i każdy musiał się stosować do akcji
              oszczędzania. Nadmierne zużycie symbolizował "Kohlenklau" ("złodziej węgla")
              malowany na murach, w gazetach, przypominany w radio i w kinach. Ciężarówki
              napędzano Holtzgas-em (gazem z drewna). Nowoczesne myśliwce odrzutowe nie mogły
              startować przeciwko bombowcom, bo zużywały za wiele benzyny. Admirał Doenitz
              nie wysłał okrętów po uciekinierów z Prus i Pomorza, bo flocie brakowało paliwa.

              ▬41▬ Czy zwłoki mogą palić się w dołach?

              ■ Nie. Nie jest możliwym, aby ludzkie zwłoki mogły być całkowicie zdezintegro-
              wane przez płomienie w dołach, a to głównie z braku dostępu tlenu.

              ▬42▬ Bezkrytyczni historycy holocaustu twierdzą, że narodowi socjaliści mogli
              kremować zwłoki w dziesięciu minutach. Ile czasu wymaga spalenie jednych zwłok
              wedlug ekspertów obsługi krematoriów?

              ■ Około półtora godziny, lecz większe kości wymagają dodatkowego procesu.

              ▬43▬ Dlaczego niemieckie obozy koncentracyjne miały piece krematoryjne?

              ■ Aby zadysponować zwłokami zmarłych więźniów w sposób efektywny i sanitarny.

              ▬44▬ Przypuść, że wszystkie krematoria we wszystkich obozach na terenach
              niemieckich pracowały ze stuprocentową wydajnością przez cały okres ich
              istnienia podczas wojny, to ile zwłok mogłyby one skremować ?

              ■ Około 430.600.

              ▬45▬ Czy piec krematoryjny może funkcjonować przez 100 procent czasu?

              ■ Nie. Przeważnie poniżej pięćdziesięciu procent na dobę (krócej niż 12 godzin
              na dzień). Przy intensywnym użyciu piece krematoryjne muszą być czyszczone
              dokładnie i regularnie.

              ▬46▬ Ile popiołu zostaje po skremowanych zwłokach?

              ■ Po zmieleniu kości mniejwięcej pełne pudełko do butów.

              ▬47▬ Jeśli narodowi socjaliści skremowali sześć milionów ludzi, to co stało się
              z popiołami?

              ■ Otóż to wciąż pozostaje do "wyjaśnienia". Sześć milionów zwłok pozostawi-loby
              wiele ton popiołu, lecz nie ma śladu nawet po małych wysypiskach.

              ▬48▬ Czy alianckie, wojenne, lotnicze zdjęcia zwiadowcze Oświęcimia (zro-bione
              podczas okresu rzekomo maksymalnego działania "komór gazowych" i krematoriów)
              wykazują dowody eksterminacji?

              ■ Nie, wręcz przeciwnie, zdjęcia nie pokazują nawet kurzawki, a co dopiero
              wielkich dymów, które - wedlug teoretyków "Holocaustu" - miały ciągle unosić
              się nad obozem. Nie ma też na tych zdjęciach "otwartych dołów", gdzie by palo-
              no zwłoki.

              ▬49▬ Jakie było główne postanowienie niemieckiego "Prawa Norymberskiego" z 1935
              roku?

              ■ Zabraniało ono małżeństw i seksualnego obcowania Niemców z Żydami, prawo
              podobne do obecnego prawa w Izraelu.

              ▬50▬ Czy zaistnial precedens Prawa Norymberskiego w Stanach Zjednoczo-nych?
              Lata przed Trzecią Rzeszą Hitlera większość stanów USA zabraniała mał-żeństw
              między osobami o różnych rasach.

              ▬51▬ O czym raportował Międzynarodowy Czerwony Krzyż w kwestii "Holocaustu"?

              ■ W oficjalnym raporcie z wizyty delegacji MCK w Oświęcimiu we wrześniu 1944
              czytamy, że internowanym dostarczano paczki i że pogłosek o komorach gazowych
              nie potwierdzono.

              ▬52▬ Jaka była rola Watykanu podczas gdy sześć milionów Żydów rzekomo
              eksterminowano?

              ■ Gdyby istniał plan eksterminacji, Watykan z pewnością byłby w stanie dowie-
              dzieć się o tym. Ale że takiego planu nie bylo, Watykan nie mógł wypowiadać się
              przeciwko temu, czego nie było.

              ▬53▬ Jaki dowód istnieje na to, ze Hitler wiedział o będacym w realizacji
              PROGRAMIE eksterminacji?

              ■ Żaden.

              ▬54▬
              • Gość: Barbara Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:49
                ▬54▬ Czy Syjoniści kolaborowali z Nazistami?

                ■ Już w 1933 roku rząd Hitlera podpisał umowę z Syjonistami zezwalającą Żydom
                na emigrację z Niemiec do Palestyny i zabranie z soba wielkich sum kapitału.

                ▬55▬ Jak zmarła Anna Frank?

                ■ Przetrwawszy internowanie w Oświęcimiu, zaraziła się tyfusem w Bergen-Belsen
                na kilka tygodni przed końcem wojny. Ona nie była zagazowana.

                ▬56▬ Czy pamiętnik Anny Frank jest prawdziwy?

                ■ Nie. Dowody skompilowane przez filologa francuskiego, dra Roberta Faurissona,
                wykazały, że jest to literackie fałszerstwo. [Stąd wziął się dowcip, że zostały
                one napisane długopisem.]

                ▬57▬ Co można stwierdzić o znanych fotografiach i zdjęciach filmowych wyko-
                nanych w wyzwolonych niemieckich obozach ukazujących sterty wychudzonych zwłok?
                Czy są one sfalszowane?

                ■ Fotografie można sfałszować, ale o wiele łatwiej dodać do nich zwodnicze
                podpisy i komentarze do odpowiednio zestawionych zdjęć lub sklejonych kawałków
                filmu.
                [ Za „żydokomuny" Polacy potrafili łatwo oprzeć się propagandzie, np. nazy-
                wając stalinowskie gazetki ścienne: "pic i fotomontaż", natomiast
                politructwo "holocaustowe" jest oparte na doświadczeniach i naukach armii
                psychologów, socjologów i speców od psychotechnicznych sposobów oddziaływania
                na masy społeczeństw. ]
                Sterty wychudzonych zwłok nie dowodzą, że ci ludzie zostali "zagazowani" lub
                umyślnie wygłodzeni. Byli oni tragicznymi ofiarami szerzących się epidemii lub
                wygłodzenia spowodowanych brakiem dowozu żywności i lekarstw do obozów z końcem
                wojny.

                ▬58▬ Kto wynalazł nazwę: "genocide" ?

                ■ Raphael Lemkin, Żyd w Polsce, w książce wydanej w 1944 roku.

                ▬59▬ Czy takie filmy jak "Schindler's List" lub "Winds of War" są dokumentami?

                ■ Nie. Takie filmy są udramatyzowaną fikcją luźno i dowolnie związaną z histo-
                rią. Niestety, zbyt wiele ludzi daje się pasywnie i bezkrytycznie unieść
                rozrywko-wej części przeżycia w ciemnicy kinowej, popadając w „limbo” i biorąc
                spreparo-waną iluzję za lustrzane odbicie historii. [ Podczas okupacji
                niemieckiej warsza-wianie ukuli hasło: "Tylko świnie siedzą w kinie". ]

                ▬60▬ Ile książek zaprzeczyło niektórym aspektom standardowego mitu "holo-
                caustowego"?

                ■ Tuziny. Liczba ich rośnie. [W roku 1996.]

                ▬61▬ Co stało się, gdy Institute for Historical Review zaoferowal $50.000 temu
                kto udowodni, że Żydzi byli gazowani w Oświęcimiu?

                ■ Nikt nie przedstawił żadnego dowodu na tą ofertę, lecz były oświęcimski inter-
                nowany Mel Mermelstein wytoczył proces przeciwko Instytutowi z roszczeniem o 17
                milionów dolarów. Żyd ten utrzymywał, iż oferta nagrody sprowadziła nań
                bezsenność, na czym ucierpiały jego geszefta i stanowiła ona "obelżywe za-
                przeczenie bezspornego faktu" [ "injurious denial of established fact" ].

                ▬62▬ A co o nazywaniu antysemitami i neonazistami tych, co ośmielają się
                powątpiewać w "holocaustowe" opowieści?

                ■ Nie istnieje merytoryczna współzależność między zaprzeczaniem "holocau-
                stowych" opowieści a "antysemityzmem" czy "neonazizmem". Szkalowania uży-wa
                się, gdy trzeba odwrócić uwagę od faktów i rzetelnych argumentów. (Najlep-sza
                obrona to atak.) Naukowcy, badacze, którzy zaprzeczają opowieściom "ho-
                locaustowym" są ludźmi wszelakich przekonań, o różnym etniczno-religijnym
                pochodzeniu, włącznie z żydowskim. Nb.: coraz więcej akademików żydowskich
                przyznaje o t w a r c i e, że nie ma dowodów na "holocaustowe" opowiesci.

                ▬63▬ Co stało się z historykami "rewizjonistycznymi", którzy poddali w wątpli-
                wość "holocaustowe" opowieści?

                ■ Poddano ich kampanii oszczerstw i pomówień, pozbawiono emerytur, znisz-czono
                ich dobytek lub pobito.

                ▬64▬ Czy Institute for Historical Review ucierpiał z powodu aktów zemsty za
                jego usiłowania utrzymania prawa wolności słowa i wolności nauki?

                ■ Instytut zostal zbombardowany trzy razy. Raz zostal całkowicie zniszczony
                przez kryminalne podpalenie. Wielokrotnie grożono pracownikom przez telefon
                zabójstwem. W mediach stosunek do Instytutu jest generalnie wrogi.

                ▬65▬ Dlaczego jest tak mało wzmianek w mediach o rewizjonistycznych badaniach
                historycznych?

                ■ Ze względów politycznych establishment nie chce dopuścic do dogłębnej dys-
                kusji o faktach dotyczących "holocaustowych" opowieści.

                ▬66▬ Gdzie można dowiedzieć się więcej o "drugiej stronie" opowieści
                o "Holocauście" i o faktach dotyczących innych aspektów II. Wojny Światowej?

                ■ www.corax.org/revisionism/
                www.ihr.org/top/contact.html
                Możesz zamówić Katalog. Poślij $2 + porto do:
                Noontide Press, PO Box 2719, Newport Beach, CA 92659, U.S.A.


                Tłumaczenie i adaptacja z angielskiego: Zbigniew Przemuski

                SKOPIUJ - PODAJ DALEJ - OPOWIEDZ ZNAJOMEMU
                • Gość: Barbara Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:54
                  REWIZJONIZM SZANSĄ OCALENIA TAKŻE POLSKI

                  ████ REWIZJONIZM HISTORYCZNY MOŻE BYĆ PIERWSZYM KROKIEM
                  ████ DO SUWERENNOŚCI POLSKI

                  Dlaczego rewizjoniści historii zostali uznani za wrogów publicznych nr 1?

                  Dlaczego nie traktuje się ich jako nieszkodliwych dziwaków?
                  _______________________________________________________________


                  RELIGIA “HOLOCAUSTU”

                  Co mogłoby się stać z obecnym systemem kapitalistycznym, gdyby okazało się, że
                  rewizjoniści mają rację?

                  A ściślej rzecz ujmując - gdyby w ich tezy, niezależnie od tego, czy są
                  prawdziwe czy fałszywe, zaczęło wierzyć tylu ludzi ilu wierzy dziś w
                  religię "Holocaustu".

                  "Niezwykle drażliwym przedmiotem historycznego rewizjonizmu są rzekome
                  gazowania milionów ludzi w Polsce w czasie drugiej wojny światowej” (angielski
                  prawicowiec Michael Walker).

                  “ PRZESZKODZIĆ OTWARTEJ DEBACIE !!! ”

                  Kapitalistyczne rządy państw zachodniach dostrzegają w tym polityczny dynamit i
                  robią wszystko co w ich mocy, aby przeszkodzić otwartej debacie. Nie jest to
                  łatwe. Wymaga to prowadzenia polityki twardych lecz n i e w i d o c z n y c h
                  represji, które muszą zastraszać ale nie w tak dramatyczny sposób, żeby stało
                  się to warte umieszczenia w “news-ach”.

                  Arabscy politycy, poczynając od Nasera, nie uwierzyli w zarzuty o gazowaniu.
                  Natomiast rządy zachodnie uchwalają prawa karzące tych, którzy otwarcie choćby
                  tylko śmieją w nie wątpić - co nie dowodzi niczego na temat ich prawdziwości
                  lub nie. Pokazuje natomiast, że:
                  1. masowa wiara lub niewiara ma ogromne polityczne znaczenie.
                  2. rewizjonizm historyczny jest pierwszym krokiem do władzy politycznej w nowym
                  wieku ("The Scorpion" nr 16, lato 1993), w czym jest szansa dla polskiej
                  suwerenności.

                  Cóż więc stałoby się, gdyby wielu ludzi zaczęło wierzyć, że rewizjoniści mają
                  rację?

                  ● Rzecz jasna, upadłaby wtedy religia "Holocaustu", zniszczony by został jeden
                  z centralnych elementów kultury, polityki i ideologii współczesnego Zachodu.

                  ● Zniknąłby główny fundament tożsamości współczesnych Żydów zarówno tych
                  żyjących w Izraelu, jak i tych żyjących w diasporze.

                  ● Państwo Izrael straciłoby swoją legitymację i możliwość
                  wykorzystania "Holocaustu" jako podstawowego instrumentu swojej polityki.
                  Spadłoby do poziomu normalnego państwa i być może przestałoby istnieć,
                  szczególne, że Stany Zjednoczone nie mogłyby już otaczać go specjalną
                  protekcją, i wyschłyby źródła finansowego zasilania z zewnątrz niezbędnego dla
                  podtrzymania jego sztucznej egzystencji.

                  ●"Gdyby Holocaust został przedstawiony jako 'syjonistyczny mit', rozpadłaby się
                  najsilniejsz broń w propagandowym arsenale Izraela", jak napisał prof. W. D.
                  Rubinstein z Australii ("Quadrant", wrzesień 1979).

                  ● Wyparowałoby lepiszcze spajające diasporę (emigrację) żydowską.

                  ● Nastapiłaby godzina zero dla narodu żydowskiego. Mogłaby nastąpić olbrzymia
                  katastrofa przede wszystkim dla elity żydowskiej, dla żydowskiego
                  establishmentu, który, o czym nie należy zapominać, używa religii "Holocaustu"
                  jako narzędzia ideologicznego panowania nad masami zwyczajnych Żydów, z niej
                  czerpie legitymację dla przemawiania w ich imieniu, ona pozwala utrzymać ich w
                  posłuszeństwie, zdyscyplinować dla swoich akcji politycznych pod hasłem: nam
                  ufajcie, nas się trzymajcie, bo to my robimy wszystko co w naszej mocy, aby
                  uchronić was przed nowym "Holocaustem".
                  Dzięki religii "Holocaustu" wytworzyny został u Żydów syndrom oblężonej
                  twierdzy, na zewnątrz której czyha wróg z nowym "Holocaustem" w zanadrzu. Nie
                  ma innego wyjścia jak poprzeć komendantów twierdzy, zjednoczyć się wokół nich i
                  poddać się ich rozkazom. Religia "Holocaustu" jest sposobem, aby utrzymać
                  solidarność wewnątrzgrupową Żydów, zespolić ich mimo rozproszenia w
                  jedną "wspólnotę losu" i zagwarantować żydowskiej klasie rządzącej, czyli
                  klerowi religii "Holocaustu", panowanie nad nimi.

                  ● Gdyby upadła religia "Holocaustu", establishment żydowski po prostu by się
                  rozpadł, a ludzie tacy jak Ellie Wiesel, Claude Lanzmann, Henryk Grynberg
                  odeszliby w polityczny i medialny niebyt. Organizacje żydowskie utraciłyby
                  możliwość wywierania moralnego nacisku na różne państwa.

                  ● Jednakże dla milionów zwykłych Żydów mogłoby to oznaczać radosne wyzwolenie
                  ze straszliwego koszmaru, zrodzonego ze świadomości, że 6 milionów ich rodaków
                  zostało wymordowanych dlatego, że byli Żydami, i z ciągłego strachu, że może
                  się to powtórzyć. Odnosi się niekiedy wrażenie, że religia "Holocaustu" spycha
                  wielu Żydów na granicę histerii, neurozy, czy wręcz manii prześladowczej,
                  biorącej się z przekonania, że nikomu nie mogą ufać, skoro naród o takiej
                  wspaniałej kulturze jak Niemcy mógł dokonać "Holocaustu".

                  ● Gdyby niewidzialne mury getta zbudowane z dogmatów religii "Holocaustu"
                  runęły, przed diasporą żydowską byłyby tylko dwie drogi: albo ponowna
                  judaizacja przez powrót do religii i kultury przodków, albo asymilacja w
                  przyspieszonym tempie.

                  ● Upadek religii "Holocaustu" byłby również poważnym ciosem dla amerykańskiego
                  mesjanizmu mającego swe źródło w opisanej wyżej koncepcji samojudaizacji jako
                  sposobu na osiągnięcie statusu narodu wybranego.

                  ● Co by się stało, gdyby masy turystów przestałyby pielgrzymować do Muzeum
                  Holocaustu i przed gmachem tej świątyni postawionoby tabliczkę "For sale" (“Na
                  sprzedaż”wink? Demoliberalna klasa Ameryki, chyba tylko cudem utrzymałaby się przy
                  władzy, (ale potrzebny byłby jakiś "Chruszczow" dokonujący rozrachunku z tzw.
                  minionym okresem i potępiający rządzących wcześniej demoliberalnych towarzyszy
                  za "błędy i wypaczenia").

                  ● Koniec religii "Holocaustu" byłby jednoznaczny z końcem Republiki Bońskiej,
                  gdzie rządzący nie mają żadnego pola manewru: mogą jedynie wzmacniać represje,
                  zaostrzyć cenzurę, prześladować dysydentów. Ale "zmierzch bożyszcz", oczywiście
                  w bardziej fałszywym wydaniu, jest nad Renem nieuchronny. Kto wie, może bońska
                  elita nie zdąży przeprowadzić się do Berlina.

                  ● Nie tylko polityczna egzystencja Bonn, ale trwanie całego systemu
                  politycznego Europy Zachodniej byłoby zgrożone. Jeśli "Holocaust" okazałby się
                  mitem, to wszystkie inne prawdy głoszone przez demoliberalne elity Zachodu po
                  wojnie także utraciłyby wartość.

                  ● Obecna klasa rządząca utraciłaby panowanie nad przeszłością a tym samym nad
                  teraźniejszością i przyszłością. Trzebaby było zrehabilitować pośmiertnie
                  skazanych w proceasach norymberskich, uznać Eichmanna i Hoessa za
                  ofiary "sądowego mordu" etc. etc.

                  ● Nastąpiłby prawdziwy koniec II. wojny światowej, rozpadłaby się koalicja
                  interesów łącząca po dziś dzień dawnych aliantów. Okazałoby się po latach, że
                  sojusz zachodnich demokracji z reżimem Stalina był pomyłką lub godną moralnego
                  potępienia "cyniczną polityką siły". Na pierwszy plan wysunęłyby się zbrodnie
                  bolszewizmu, co rzuciłoby cień na zachodnie elity uwikłane w takie czy inne
                  związki z komunizmem. Nastąpiłoby zrównanie zbrodni wojennych obozu
                  demokratyczno-stalinowskiego i Rzeszy Niemieckiej. Cały porządek polityczny
                  świata zachodniego zbudowany po 1945 roku musiałby runąć.

                  ● Nigdy też nie zostałby zbudowany Nowy Ład Światowy - bo przecież "pamięć o
                  Holocauście" jest dla jego budowy czymś zasadniczym, ponieważ
                  religia "Holocaustu" zlała się w jedno ze współczesną ideologią demoliberalną -
                  i jej upadek pociagnąłby za sobą upadek również tej ideologii.

                  ● Niemcy i Polacy wyzwoliliby się z "teologicznego poniżenia" i ze
                  statusu "metafizycznych wrogów".

                  ● Stolica Apostolska nie byłaby już oskarżana o to, że milczała w
                  czasie "Holocaustu", a chrześcijaństwo o antysemityzm, który doprowadził
                  do "Holocaustu". Zahamowany by zostal proces judaizacji i protestantyzacji
                  katolicyz
                  • Gość: Barbara Polityczne konsekwencje rewizjonizmu IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 13:58
                    ● Stolica Apostolska nie byłaby już oskarżana o to, że milczała w
                    czasie "Holocaustu", a chrześcijaństwo o antysemityzm, który doprowadził
                    do "Holocaustu". Zahamowany by zostal proces judaizacji i protestantyzacji
                    katolicyzmu.

                    ● Wszystkie teologie "Holocaustu" poszłyby na makalaturę, otworzyłaby się droga
                    do "renacjonalizacji" narodów, do odrodzenia europejskiej tradycji uwolnionej
                    od zarzutu odpowiedzialności za "Holocaust", zakonczyłaby się "holocaustyczna
                    indoktrynacja" i "psychoterror" stosowany przez demoliberalne elity jako
                    instrument panowania. Na złom powędrowałaby "oświęcimska maczuga" używana do
                    zwalczania prawicowej ideologii politycznej, oskarżania
                    o "antysemityzm", "rasizm" i "nacjonalizm", utraciłyby swoją perswazyjną moc,
                    nastąpiłby krach "shoah-biznesu", miliardy dolarów możnaby zainwestować
                    pożytecznie.

                    ● Nastąpiłoby nowe świeto narodów, uroczysta wiosna przynosząca im orzeźwiającą
                    moc stanowienia o sobie, jak napisał wyżej cytowany niemiecki prawicowiec
                    Eduard Peter Koch.

                    ● Jest więc tak, jakby losy świata w następnych dziesięcioleciach zależały od
                    tych kilku pomieszczeń w Oświęcimiu/Brzezince uważanych przez jednych za komory
                    gazowe, czyli narzędzie "najstraszliwszej zbrodni w dziejach”, a przez drugich
                    za zwykłe kostnice. Tutaj przebiega dziś oś historii świata, tu jest
                    archimedesowy punkt światowej polityki. Ten kto utrzyma w swych rękach
                    umieszczoną na nim dźwignię, ten zwycięży.
                    Wspomniany wyżej Germar Rudolf nawołuje Niemców do "sekularyzacji" debaty
                    o "Holocauście", do zaprzestania "holocaustowej" czy "antyholocaustowej"
                    propagandy, do koncentrowania się wyłącznie na naukowych i czysto historycznych
                    aspektach problemu. W przeciwnym razie, jak pisze, sytuacja niebezpiecznie się
                    zaostrzy: "Czas propagandystów-podżegaczy do waśni narodowościowych przyjdzie
                    po stronie rewizjonistów dopiero wówczas, gdy dyskusja rozleje się wszerz. (…wink
                    W końcu staną naprzeciwko siebie dwie partie, obie w pierwszym rzędzie
                    kierowane emocjami. Wtedy wystarczy iskra, aby beczka prochu wybuchła" ("Czy
                    nadciąga niemiecka wojna domowa?" […] 1995 nr 6).
                    Nawoływania Rudolfa są spóźnione. Należy raczej przewidywać, że spełni się
                    pesymistyczny scenariusz. Nie można przewidziec jak zachowa się naród, kiedy
                    przejrzy, że był oszukiwany.

                    Hans-Dietrich Sander, przedstawiciel niemieckiej prawicy narodowościowo-
                    konserwatywnej pisał, obserwując w Niemczech obchody 50-tej rocznicy
                    wyzwolenia obozu w Oświęcimiu, że:
                    Z saturnaliów rocznicowych Oświęcimia buchał strach. Organizatorzy włączyli
                    wszystkie trąby propagandy i grali na wszystkich rejestrach uczuć, chcieli
                    wszelkimi środkami zapobiec, aby nie przytrafiło się to, co jest dla nich nie
                    do pomyślenia ("Panika podbramkowa?", "Staatsbriefe", 1995 nr 2), gdyż wejście
                    mas w strefę politycznej prawdy może dokonać się tylko eksplozywnie".
                    Toteż on ostrzegł Żydów w Niemczech: "Zostawcie prawicę w spokoju. Kiedy
                    motłoch dziś filosemicki jutro zamieni się w swoje rozwścieczone
                    przeciwieństwo, to tylko ona jedna będzie mogła was uchronić". ("O głupocie
                    Żydów i Niemców", "Staatsbriefe", 1993 nr 9.)

                    W krajach arabskich Roger Garaudy witany był jako bohater. Promocja jego
                    książki przetłumaczonej na arabski odbyła się w Bejrucie z udziałem tłumu.
                    Pochwalne były recenzje w prasie. "Wraz z tą książką era powojenna, w której
                    polityka światowa w sposób przesadny zdominowana była przez kwestię żydowską,
                    dobiegła końca" (arabski pisarz i polityk Manah al-Salah). Również inne
                    książki rewizjonistów są przekładane na arabski. Wychodząca dwa razy w tygodniu
                    kairska gazeta "Al-Shaab" uznawana za najbardziej wpływowy organ islamistów na
                    świecie (milion egzemplarzy nakładu - 700.00 w Egipcie i 300.00 poza granicami)
                    zamieściła wywiady z Faurissonem i generałem Remerem, które przeprowadził
                    marokański aktywista rewizjonistyczny Ahmed Rami, obecnie mieszkający w
                    Szwecji.

                    Od 1993 roku gazeta, docierająca również do skupisk muzułmańskich w Europie,
                    regularnie zajmuje się rewizjonizmem. Programy rewizjonistyczne nadaje Moslem
                    Community Radio działające w Wielkiej Brytanii. Przywódca działającej w
                    Londynie organizacji islamskiej stwierdził podczas zgromadzenia liczącego 3000
                    osób, że "Holocaust" jest mitem. Dzięki rewizjonizmowi Arabowie zyskali potężną
                    broń przeciw Izraelowi i przeciw amerykańskiej obecności na Bliskim Wschodzie.

                    Nie ulega wątpliwości, że również inne siły polityczne użyją rewizjonizmu dla
                    własnych celów. W Stanach Zjednoczonych rewizjonizm staje się coraz bardziej
                    popularny w środowiskach murzyńskich, szczególnie wśród czarnych rasistów z
                    Nation of Islam Louisa Farrakhana. Wkrótce jego znaczenie w walce politycznej
                    odkryją inne środowiska kontestujące obecny system polityczny. Jeden z autorów
                    prorokuje: "Rewizjoniści podłożyli lont pod bożka Holocaustu. i potrzeba tylko
                    kogoś, kto by go podpalił. Gdy ogień na loncie zapłonie, to upadek wstrętnego
                    bożka będzie już tylko kwestią roku czy dwóch lat. Jego upadek wstrząśnie
                    światem".

                    "Stary kret" ("La Veille Taupe") jest nazwą rewizjonistycznego wydawnictwa
                    francuskich anarchistów. Demarkuje on symbolicznie demonstracje protestantujące
                    obradom World Trade Organization. Nazwa kojarzy się z "krecią robotą", minerską
                    sztuką rewolucji, już od szekspirowskiego Hamleta. Karol Marks napisał: “Stary
                    kret” pracuje metodycznie. Gdy dojdzie do drugiej połowy jego pracy wstępnej,
                    Europa zawoła w triumfalnym porywie: Dzielnie ryłeś stary krecie!”

                    Rewizjonizm "Holocaustu" to prawdziwe narzędzie rewolucji, nie tej,
                    oczywiście, która marzyła się Marksowi, ale tej która podkopie "zmurszały gmach
                    starego świata" aż ten sam runie, tak jak zawalił się inny twór żydowski -
                    komunizm.
                    I reszta będzie historią.

                    Tomasz Gabiś

                    ------------------------------------------------------

                    I Polska będzie miała szansę na suwerenność. Wrogiem był Niemiec, Rosjanin,
                    Austryjak i Żyd komunista i syjonista. Jeżeli skreślimy z tej ewidencji co
                    najmniej jednego, dwóch, to zbierzemy siły do następnego. Inaczej, jeżeli nie
                    porzucimy tą demokrację syjonistyczną i nie znajdziemy wodza, który zjednoczy
                    nasze siły, to nieuchronnie, na zawsze oddamy ziemię, na której się urodziliśmy
                    i gdzie są groby naszych ojców.
                    I reszta będzie historią.




                • Gość: Mosze To znaczy... IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 11.08.02, 13:55
                  ..ze ludzie sami gazowali sie... i po gazowaniu wskakali do krematorium...
                  i po krematorium, powoli poszli do grobow...albo wysypali sie z prochami do
                  Wisly.............a hitlerowcy patrzyli na to i caly czas mowili:
                  Bitte schein, dankie schein....
                  • Gość: Barbara "To znaczy..." Krowa znaczy... IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.08.02, 14:16
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > ..ze ludzie sami gazowali sie... i po gazowaniu wskakali do krematorium...
                    > i po krematorium, powoli poszli do grobow...albo wysypali sie z prochami do
                    > Wisly.............a hitlerowcy patrzyli na to i caly czas mowili:
                    > Bitte schein, dankie schein....


                    Idź spać z Twoją logiką.
                    W historii fakta się liczą i to gołe.
                    Po wojnie żydokomuna upolityczniła naukę historii. Nauczyciel historii został
                    politrukiem. Po 1989 w szkołach i na uczelniach nic się nie zmieniło.
                    Upolitycznienie marksizmem zastąpiło upolitycznienie poprawnością polityczną.
                    Sejm uchwalił chyłkiem w tajemnicy przed wyborcami prawo
                    zabraniające “zaprzeczania” “prawdzie” o “Holocauście” i nakładającego karę na
                    wątpiącego w “Holocaust” do 3 lat więzienia i grzywny.
                    Masy uczą się historii z dzienników telewizyjnych i “docudram” Spielberga,
                    Lanzmana i pomniejszej łobuzerii jak np. niewdzięcznego Żyda i komucha
                    Marzyńskiego.
                    • Gość: MOsze Gdzie sa Polacy? IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 11.08.02, 18:41
                      W czasie II WS zginelo duzo Polakow tak czy nie? W twoich "pismach" nic o tym
                      nie stoi...!
                      Moze cos podasz?
                    • Gość: kszatek Re: 'To znaczy...' Krowa znaczy... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 11.08.02, 21:49
                      Barbara, powiedz co zrobili ci ludzie, ktorzy zgineli w obozach, zeby
                      zaprzeczac nawet ich istnieniu. Chcialbym, zeby mi przyszlo tak latwo to
                      stwierdzic wobec ciebie - przejawy tak zaklamanego prostactwa nie wystepuja w
                      21 wieku - barbary takie nie istnieja - niestety nie dam rady. Szkoda jednak
                      zycia dziewczyno, lecz sie - sa szanse
                  • Gość: snajper Prawda o obozach. IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 17:41
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > ..ze ludzie sami gazowali sie... i po gazowaniu wskakali do krematorium...
                    > i po krematorium, powoli poszli do grobow...albo wysypali sie z prochami do
                    > Wisly.............a hitlerowcy patrzyli na to i caly czas mowili:
                    > Bitte schein, dankie schein....

                    Witaj Mosze !

                    To nie tak było. Komory gazowe to były tak naprawdę prysznice, sauny i solaria,
                    w których gestapowcy usługiwali Żydom. A krematoria służyły do wypieku ciast
                    dla Żydów na deser po sobotnim obiedzie. Niemcy pilnowali zaś, aby nic złego
                    Żydom się nie przytrafiło. Co pewien czas wysyłając partie Żydów do Jerozolimy,
                    aby budowali tam własne państwo. Jednym słowem żydowski raj.

                    Pozdrawiam.

            • Gość: Dorota Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.csk.pl 11.08.02, 21:38
              To wszystko za mało ta druga strona nie mam wyrobionego zdania, ale byłam i w
              Oświęcimiu i w Dachau i na miejscu przewodnicy mówili o mordzie Zydów, Cyganów
              i innych narodów. Poleccie mi jakieś ksiązki, abym na spokojnie mogła poczytać
              interesuje mnie druga strona. CO WYWOŁAŁO TAKĄ AGRESJE INNYCH NARODÓW WOBEC
              ŻYDÓW.W Polsce też znam ludzi którzy powiem ostro nienawidzą Zydów, a nie
              potrafią podać konkretnych argumentów.Za swoje niepowodzenia obarczają Zydów
              naprawde spotkałam się z takim przypadkiem.są to ludzie bez wyobrażni. ALE JA
              MUSZE ZNAĆ PRAWDE.
              • Gość: Ycek Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: 62.199.8.* 11.08.02, 21:51
                W dzisiejszej wyborczej moze Pani przeczytac, ze umarl jakis Fejgin.
                Pewnie nie wie Pani kto to byl.
                Moze zyja jeszcze AK-owcy, WiN-owcy którym ten ktos polamal gnaty podczas
                przesluchania. Napewno zyja Ci którym pomordowal najblizszych to cos bylo zydem
                i odsiedzialo w wiezieniu 8 lat - tyle za komuny mozna bylo dostac za kradziez
                50 kg kielbasy.
                • Gość: snajper Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.acn.waw.pl 12.08.02, 00:32
                  Gość portalu: Ycek napisał(a):

                  > W dzisiejszej wyborczej moze Pani przeczytac, ze umarl jakis Fejgin.
                  > Pewnie nie wie Pani kto to byl.
                  > Moze zyja jeszcze AK-owcy, WiN-owcy którym ten ktos polamal gnaty podczas
                  >przesluchania. Napewno zyja Ci którym pomordowal najblizszych to cos bylo zydem
                  > i odsiedzialo w wiezieniu 8 lat - tyle za komuny mozna bylo dostac za kradziez
                  > 50 kg kielbasy.

                  Był też mężczyzną. Czy z jego powodu bedziesz nienawiadził wszystkich
                  mężczyzn ? Był też brunetem. Czy z tego powodu będziesz nienawidził wszystkich
                  brunetów ?

                  Snajper.
                  • Gość: ycek Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: 62.199.0.* 12.08.02, 20:53
                    Nie zyd nie moze byc czlowiekiem (cytat z wypowiedzi R. Dmowskiego na
                    konferencji Versalskiej) a jesli nie jest czlowiekiem to mozna z nim zrobic co
                    sie chce - chyba, ze zaprotestuja zieloni.
                    A z drugiej strony to snajper powinien obnazyc sie ponizej pasa i bedzie
                    wiadomo kogo i dlaczego broni.
                    • Gość: snajper Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 02:17
                      Gość portalu: ycek napisał(a):

                      > Nie zyd nie moze byc czlowiekiem (cytat z wypowiedzi R. Dmowskiego na
                      > konferencji Versalskiej) a jesli nie jest czlowiekiem to mozna z nim zrobic co
                      > sie chce - chyba, ze zaprotestuja zieloni.
                      > A z drugiej strony to snajper powinien obnazyc sie ponizej pasa i bedzie
                      > wiadomo kogo i dlaczego broni.

                      Ależ ja Ci to mogę bez obnażania się powiedzieć. Bronię (skoro już takiego
                      określenia użyłeś) ludzi. Bronię przed różnego rodzaju dyskryminacją. A
                      dlaczego ? Bo uważam, że tak trzeba. Bo brzydzę się wszelkiego rodzaju
                      szowinistami i rasistami.

                      Snajper.
                    • Gość: Mosze Nie masz juz co do pisania... IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 13.08.02, 07:25
                      Gość portalu: ycek napisał(a):

                      > sie chce - chyba, ze zaprotestuja zieloni.
                      > A z drugiej strony to snajper powinien obnazyc sie ponizej pasa i bedzie
                      > wiadomo kogo i dlaczego broni.

                      ... to idziesz pod pas...mysle ze znajdziesz jeszcze cos wiecej orginalnego
              • Gość: Barbara Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 12.08.02, 13:25
                Gość portalu: Dorota napisał(a):

                > To wszystko za mało ta druga strona nie mam wyrobionego zdania, ale byłam i w
                > Oświęcimiu i w Dachau i na miejscu przewodnicy mówili o mordzie Zydów,
                Cyganów
                > i innych narodów. Poleccie mi jakieś ksiązki, abym na spokojnie mogła
                poczytać
                > interesuje mnie druga strona. CO WYWOŁAŁO TAKĄ AGRESJE INNYCH NARODÓW WOBEC
                > ŻYDÓW.W Polsce też znam ludzi którzy powiem ostro nienawidzą Zydów, a nie
                > potrafią podać konkretnych argumentów.Za swoje niepowodzenia obarczają Zydów
                > naprawde spotkałam się z takim przypadkiem.są to ludzie bez wyobrażni. ALE JA
                > MUSZE ZNAĆ PRAWDE.

                Uczyłaś się historii z dzienników telewizyjnych, z kina i wycieczki
                turystycznej. Teraz masz tego skutki.

                www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia wysyłkowa, zamow katalog $2+porto

                Księgarnia w internecine - jasiek z toronto:
                www.ojczyzna.pl/forum/read.php?f=1&i=284&t=284
                jasiek@sprint.ca

                A Naród śpi, H.Pająk
                Antykościół w natarciu, ks. Henryk Czepułkowski
                Bestie końca czasów, Henryk Pająk
                Czarna legenda dziejów Polski, Jerzy Robert Nowak
                Egzorcysci i psychiatrzy, Gabriele Amorth
                Encyklika Evangelium Vitae, Jan Paweł II
                Fałszerze pieniędzy, Leopold Soucy
                Fatima i wielki spisek, Deirdre Manifold ? tłum. A. Jaworowska
                Finanse zdrowe i skuteczne, Louis Even
                Folwark zwierzęcy, George Orwell
                Jedwabne geszefty, Henryk Pająk
                Przygotujcie się na czas wielkiego ucisku i erę pokoju, John Leary
                Katolicka Nauka Społeczna w zarysie, Alfred Klose
                Kredyt Społeczny. Co to jest prawdziwy kredyt, Louis Even
                Książnica zadruga, Antoni Wacyk
                Kto jest kim w lobby filosemickim, Jerzy Robert Nowak
                Św. Maksymilian M. Kolbe o masonerii i żydach, St. Krajski
                Pilne przesłanie z Medjugoria, Olivo Cesca
                Międzynarodowy żyd ? część I i część II? - Henry Ford.
                Największy skarb ? Msza codzienna? ? ks. Ludwik Chivarino
                Nadchodzi ostatni dyktator świata? Dwight L. Kinman
                Na kolejnym zakręcie? Zdzisław M. Rurarz (1998)
                Nie znamy prawdy o oświęcimskim Karmelu? Stanisław Borkacki
                Nowe wyznania egzorcysty? ? ks. Gabierle Amorth
                Ocalić Polskość? Piotr Jaroszyński
                Od Morza Czerwonego do gett Europy?
                O Komunii na rękę i podobnych nadużyciach? Michael Davies.
                Opowieści Pielgrzyma?
                Orędzie Matki Eugenii?
                Pamiętnik z I Konferencji żydoznawczej? ? 1921 rok
                Pieniądze w służbie Narodu? ? Colin Barclay - Smith
                Poznaj żyda? ? Kazimierz Gajewski- 1937
                Program światowej polityki żydowskiej?
                Proroctwo Michaldy?
                Protokoły mędrców Sjonu?
                Przedsiębiorstwo holokaust?
                Przemilczane zbrodnie?
                Walka z Kościołem i cywilizacją?
                Ratujmy dusze w czyśćcu cierpiące?
                Raport specjalny: ?Ściśle tajne? ? 1945 tylko dla żydów
                Silny Naród?
                Maksymilian M. Kolbe o masonerii?
                Szatan i jego działanie?
                Tajna władza świata?
                Talmud czy Biblia?
                Tematy niebezpieczne?
                Walka o Polskę?
                Przygotujcie się na wielkie udręczenie i erę pokoju?
                W obronie czci Najświętszego Sakramentu?
                W obronie wiary katolickiej?
                Wolnomularstwo i jego tajemnice?
                Pisma św. Franciszka z Asyżu?
                Wyspa rozbitków?
                Wyznania egzorcysty?
                Zgubne zasady talmudyzmu?
                Życie po życiu?
                Żydzi przestańcie kłamać?
                _________________________________

                www.ihr.org/index.html - Instytut Przeglądu Historycznego
                codoh.com - Komitet Otwartej Debaty o Holocauście, cz.pol.

                pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz - Najwieksze oszustwo stulecia
                www.air-photo.com - Oświęcim i Brzezinka, Raport Balla
                www.hoffman-info.com - Kampania dla Radykalnej Prawdy w Historii
                johnsack.com – John Sack, autor “Oko za oko”

                www.papurec.org - Polish-American Public Relations Committee j.pol.
                www.ukar.org - Ukrainian Archive
                www.blacksandjews.com - Blacks and Jews Newspage

                www.3w3.net/polska/Antypolonizm/pages/nichthauser.html






                • Gość: U Re: POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY IP: *.gis.net 14.08.02, 01:50
                  Gość portalu: Barbara napisał(a):

                  > Gość portalu: Dorota napisał(a):
                  >
                  > > To wszystko za mało ta druga strona nie mam
                  wyrobionego zdania, ale byłam
                  > i w
                  > > Oświęcimiu i w Dachau i na miejscu przewodnicy mówili
                  o mordzie Zydów,
                  > Cyganów
                  > > i innych narodów. Poleccie mi jakieś ksiązki, abym na
                  spokojnie mogła
                  > poczytać
                  > > interesuje mnie druga strona. CO WYWOŁAŁO TAKĄ
                  AGRESJE INNYCH NARODÓW WOBE
                  > C
                  > > ŻYDÓW.W Polsce też znam ludzi którzy powiem ostro
                  nienawidzą Zydów, a nie
                  > > potrafią podać konkretnych argumentów.Za swoje
                  niepowodzenia obarczają Zyd
                  > ów
                  > > naprawde spotkałam się z takim przypadkiem.są to
                  ludzie bez wyobrażni. ALE
                  > JA
                  > > MUSZE ZNAĆ PRAWDE.
                  >
                  > Uczyłaś się historii z dzienników telewizyjnych, z kina
                  i wycieczki
                  > turystycznej. Teraz masz tego skutki.
                  >
                  > www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia
                  wysyłkowa, zamow katalog $2+porto
                  >
                  > Księgarnia w internecine - jasiek z toronto:
                  > www.ojczyzna.pl/forum/read.php?f=1&i=284&t=284
                  > jasiek@sprint.ca
                  >
                  > A Naród śpi, H.Pająk
                  > Antykościół w natarciu, ks. Henryk Czepułkowski
                  > Bestie końca czasów, Henryk Pająk
                  > Czarna legenda dziejów Polski, Jerzy Robert Nowak
                  > Egzorcysci i psychiatrzy, Gabriele Amorth
                  > Encyklika Evangelium Vitae, Jan Paweł II
                  > Fałszerze pieniędzy, Leopold Soucy
                  > Fatima i wielki spisek, Deirdre Manifold ? tłum. A.
                  Jaworowska
                  > Finanse zdrowe i skuteczne, Louis Even
                  > Folwark zwierzęcy, George Orwell
                  > Jedwabne geszefty, Henryk Pająk
                  > Przygotujcie się na czas wielkiego ucisku i erę pokoju,
                  John Leary
                  > Katolicka Nauka Społeczna w zarysie, Alfred Klose
                  > Kredyt Społeczny. Co to jest prawdziwy kredyt, Louis Even
                  > Książnica zadruga, Antoni Wacyk
                  > Kto jest kim w lobby filosemickim, Jerzy Robert Nowak
                  > Św. Maksymilian M. Kolbe o masonerii i żydach, St. Krajski
                  > Pilne przesłanie z Medjugoria, Olivo Cesca
                  > Międzynarodowy żyd ? część I i część II? - Henry Ford.
                  > Największy skarb ? Msza codzienna? ? ks. Ludwik Chivarino
                  > Nadchodzi ostatni dyktator świata? Dwight L. Kinman
                  > Na kolejnym zakręcie? Zdzisław M. Rurarz (1998)
                  > Nie znamy prawdy o oświęcimskim Karmelu? Stanisław Borkacki
                  > Nowe wyznania egzorcysty? ? ks. Gabierle Amorth
                  > Ocalić Polskość? Piotr Jaroszyński
                  > Od Morza Czerwonego do gett Europy?
                  > O Komunii na rękę i podobnych nadużyciach? Michael Davies.
                  > Opowieści Pielgrzyma?
                  > Orędzie Matki Eugenii?
                  > Pamiętnik z I Konferencji żydoznawczej? ? 1921 rok
                  > Pieniądze w służbie Narodu? ? Colin Barclay - Smith
                  > Poznaj żyda? ? Kazimierz Gajewski- 1937
                  > Program światowej polityki żydowskiej?
                  > Proroctwo Michaldy?
                  > Protokoły mędrców Sjonu?
                  > Przedsiębiorstwo holokaust?
                  > Przemilczane zbrodnie?
                  > Walka z Kościołem i cywilizacją?
                  > Ratujmy dusze w czyśćcu cierpiące?
                  > Raport specjalny: ?Ściśle tajne? ? 1945 tylko dla żydów
                  > Silny Naród?
                  > Maksymilian M. Kolbe o masonerii?
                  > Szatan i jego działanie?
                  > Tajna władza świata?
                  > Talmud czy Biblia?
                  > Tematy niebezpieczne?
                  > Walka o Polskę?
                  > Przygotujcie się na wielkie udręczenie i erę pokoju?
                  > W obronie czci Najświętszego Sakramentu?
                  > W obronie wiary katolickiej?
                  > Wolnomularstwo i jego tajemnice?
                  > Pisma św. Franciszka z Asyżu?
                  > Wyspa rozbitków?
                  > Wyznania egzorcysty?
                  > Zgubne zasady talmudyzmu?
                  > Życie po życiu?
                  > Żydzi przestańcie kłamać?
                  > _________________________________
                  >
                  > www.ihr.org/index.html - Instytut Przeglądu Historycznego
                  > codoh.com - Komitet Otwartej Debaty o Holocauście, cz.pol.
                  >
                  > pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz - Najwieksze oszustwo stulecia
                  > www.air-photo.com - Oświęcim i Brzezinka, Raport Balla
                  > www.hoffman-info.com - Kampania dla Radykalnej Prawdy w
                  Historii
                  > johnsack.com ? John Sack, autor ?Oko za oko?
                  >
                  > www.papurec.org - Polish-American Public Relations
                  Committee j.pol.
                  > www.ukar.org - Ukrainian Archive
                  > www.blacksandjews.com - Blacks and Jews Newspage
                  >
                  > www.3w3.net/polska/Antypolonizm/pages/nichthauser.html
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  pamietajcie rowniez o 3ch ksiazkach,w ktorych jest
                  wszystko to,co zawieraja powyzsze tytuly:

                  Nalezy zaczac od Elementarza (Falski)

                  i dalej:

                  Krol Macius 1szy.(Janusz Korczak-Goldszmit)

                  Maly Ksiaze (Saint-Exupery)

                  Nowe szaty krola.(H.Ch.Andersen)

                  Czlowiek Smiechu. (W.Hugo)





      • Gość: eres Oszustwo? Do Barbary IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 00:28
        Nic nowego. Już nasi czołowi naukowcy-rewizjoniści (naukowe określenie dla
        światłych nazistów) prof. prof. Bender, Nowak i Ratajczak wcześniej zgłębili tę
        sprawę. Niestrudzenie głoszą oni, że Auschwitz, Treblinka, Sobibór to były
        osiedla wypoczynkowe stworzone przez hitlerowców dla Untermenschen żydowskich i
        słowiańskich. Także i ci profesorowie twierdzą, iż komory gazowe były
        urządzeniami pożytecznymi - służyły dezynfekcji. A że przy okazji tych
        niewinnych zabiegów wytruto miliony ludzi, to tylko drobny skutek uboczny
        zabiegów higienicznych czyścioszków z pod znaku SS. Oczywiście zdaniem tychże
        naukowców gubernator GG, Herr Hans Frank, tylko sobie żartował na temat
        likwidacji polskiej inteligencji i aktywnych patriotów (pozostali Polacy mieli
        stanowić bezwolną, ogłupiałą siłę roboczą dla potrzeb Herrenvolku). A w
        pałacyku w Berlinie-Wannsee odbyło się w dn. 20. stycznia 1942 roku spotkanie
        najwyższych szefów SS i policji poświęcone wyłącznie uprawie kwiatków
        rabatowych na terenie obozów koncentracyjnych.
        Powszechnie też wiadomo, że zeznania (i wspomnienia) komendanta obozu
        koncentracyjnego Auschwitz – Rudolfa Hoessa oraz zeznania licznych członków
        niemieckich załóg obozowych, opisujących szczegółowo funkcjonowanie komór
        gazowych i całego systemu masowego unicestwiania ludzi, były przez nic zmyślone
        po to, aby sobie samemu szkodzić.

        Także i powyższe SKOPIUJ — PODAJ DALEJ — OPOWIEDZ ZNAJOMEMU —
        • xiazeluka Re: Oszustwo? Do eresa 13.08.02, 08:50
          Gość portalu: eres napisał(a):

          > Już nasi czołowi naukowcy-rewizjoniści (naukowe określenie dla
          > światłych nazistów)

          Na jakiej podstawie twierdzisz, że wymienieni przez Ciebie Panowie to narodowi
          socjaliści? Czy aby nie mieszają Ci się tutaj poglądy polityczne z naukami
          historycznymi? Udowodnij, że prof. prof. Bender, Nowak i Ratajczak popierają
          program polityczno-gospodarczy towarzysza Hitlera.

          > Niestrudzenie głoszą oni, że Auschwitz, Treblinka, Sobibór to były
          > osiedla wypoczynkowe stworzone przez hitlerowców dla Untermenschen żydowskich
          i słowiańskich.

          Kłamiesz. Niczego takiego nie twierdzą.

          > Także i ci profesorowie twierdzą, iż komory gazowe były
          > urządzeniami pożytecznymi - służyły dezynfekcji.

          Znowu kłamiesz. Po pierwsze oni nie tworzą zoragnizowanej grupy i nie głoszą
          swoich ustaleń jednym głosem, zatem jątrzącym pomówieniem jest pisanie "oni
          twierdzą", po drugie - odwszalnie i komory gazowe to nie zawsze te same obiekty.

          > Oczywiście zdaniem tychże
          > naukowców gubernator GG, Herr Hans Frank, tylko sobie żartował na temat
          > likwidacji polskiej inteligencji i aktywnych patriotów

          Kłamiesz znowu. "Oni" niczego podobnego nie twierdzili.

          > A w
          > pałacyku w Berlinie-Wannsee odbyło się w dn. 20. stycznia 1942 roku spotkanie
          > najwyższych szefów SS i policji poświęcone wyłącznie uprawie kwiatków
          > rabatowych na terenie obozów koncentracyjnych.

          Tym razem nie wiesz nawet, o czym piszesz. Co to za "szefowie" SS i policji? I
          właściwie dlaczego policji (jakiej - politycznej, kryminalnej?)? Podaj nazwiska
          tych decydentów - i odpowiedz od razu, na czyje polecenie zostało ono zwołane.

          > Powszechnie też wiadomo, że zeznania (i wspomnienia) komendanta obozu
          > koncentracyjnego Auschwitz – Rudolfa Hoessa oraz zeznania licznych członk
          > ów
          > niemieckich załóg obozowych, opisujących szczegółowo funkcjonowanie komór
          > gazowych i całego systemu masowego unicestwiania ludzi, były przez nic
          zmyślone po to, aby sobie samemu szkodzić.

          Owszem, były zmyślone - Hoess konfabulował, że w Auschwitz zginęło ponad 4 mln
          ludzi, co jest oczywistą nieprawdą.
    • Gość: Ycek Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: 62.199.0.* 11.08.02, 20:53
      Sledctwo narzucone z góry przez prezydencika zydowskiego pochodzenia odbylo sie
      b. szybko (sledctwa w sprawie Wójka, Grudnia 70 i inne jakos nie sa naciskane
      przez prezydencika kwasniewskiego vel ...)i winnych nie ukarano bo NIE ZYJA i
      dlatego zrzucono to na nich bo nie moga sie bronic - Panowie z IPN - odwagi bo
      jak wam obetna fundusze i pobory to zaczniecie pisac bzdury jak za komucha.
    • Gość: Ycek Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: 62.199.0.* 11.08.02, 20:56
      Sledctwo narzucone z góry przez prezydencika zydowskiego pochodzenia odbylo sie
      b. szybko (sledctwa w sprawie Wójka, Grudnia 70 i inne jakos nie sa naciskane
      przez prezydencika kwasniewskiego vel ...)i winnych nie ukarano bo NIE ZYJA i
      dlatego zrzucono to na nich bo nie moga sie bronic - Panowie z IPN - odwagi bo
      jak wam obetna fundusze i pobory to zaczniecie pisac bzdury jak za komucha.
    • Gość: Ycek Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: 62.199.0.* 11.08.02, 20:56
      Sledctwo narzucone z góry przez prezydencika zydowskiego pochodzenia odbylo sie
      b. szybko (sledctwa w sprawie Wójka, Grudnia 70 i inne jakos nie sa naciskane
      przez prezydencika kwasniewskiego vel ...)i winnych nie ukarano bo NIE ZYJA i
      dlatego zrzucono to na nich bo nie moga sie bronic - Panowie z IPN - odwagi bo
      jak wam obetna fundusze i pobory to zaczniecie pisac bzdury jak za komucha.
    • Gość: Barbara Największe oszustwo stulecia IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 12.08.02, 12:34

      GDZIE PODZIALI SIĘ ŻYDZI Z EUROPY?

      Twierdzi się niekiedy, że fizyczna likwidacja 6 milionów Żydów z Europy musiała
      mieć miejsce, a to dlatego, że tam gdzie oni żyli wczesniej tam ich już nie ma.
      Takie stwierdzenie jest nie do przyjęcia. Przecież we Wrocławiu nie ma Niemców,
      którzy żyli tam przed 1945 rokiem, a to wcale nie oznacza, że zostali oni
      wymordowani.

      Tak samo, jak nie zostali wymordowani Polacy żyjący kiedyś w Pińsku. Jeżeli
      istnieją podejrzenia że tak, to przeprowadźmy wreszcie dochodzenie i dowiedzmy
      się co stało się z przypuszczalnymi ofiarami. W kwestiach żydowskiej statystyki
      ludnościowej trzeba często zadawalać się odpowiedziami prowizorycznymi,
      ponieważ nie ma dokładnej definicji Żyda. Dane statystyk zmieniaja się zależnie
      od zastosowania kryteriów religijnych, narodowościowych, rasowych, czy
      językowych. Żydzi z przyczyn religijnych niechętnie poddają się spisom
      ludności, zmieniają nazwiska i tożsamość.

      O absolutnej dokładności wyników badań statystycznych nie może więc być mowy.

      Do końca wieku XIX. największe skupisko ludności żydowskiej znajdowało się w
      pasie ciągnącym się od Litwy poprzez Polskę do Węgier, skręcającym na wschód w
      kierunku Morza Azowskiego i z powrotem na północ przez Ukrainę i Białoruś do
      krajów nadbałtyckich. W ciągu pół wieku nastąpiła zmiana: po roku 1945 ludność
      żydowska skupiła się w USA, Izraelu i ZSRR. Już pod koniec XIX. wieku nastąpiła
      milionowa emigracja do USA i wojna światowa i następujące po niej zmiany i
      wstrząsy polityczne jak np. rewolucja bolszewicka wprawiły w ruch Żydostwo
      wschodniej i środkowej Europy, które już wcześniej podlegało procesowi
      asymilacji i sekularyzacji.

      Zmniejszył się zasięg języka jiddisz, wzrastała liczba małżeństw mieszanych,
      następowało porzucanie tradycyjnej religii (także na rzecz chrześcijaństwa) i
      obyczajów, upadała tradycyjna struktura socjalna Żydostwa itd. Niekorzystne
      były również trendy demograficzne wsród ludności żydowskiej. Niezwykle ważnym
      czynnikiem było powstanie syjonizmu jako znaczącej politycznej siły
      międzynarodowej oraz pojawienie się perspektywy na utworzenie się państwa
      żydowskiego w Palestynie, gdzie rozpoczęło się osadnictwo żydowskie.

      Z drugiej strony, po 1918 roku nastąpił wzrost nastrojów antyżydowskich w
      Europie spowodowany m.in. udziałem Żydów w rewolucji bolszewickiej w Rosji oraz
      próbach komunistycznych rewolucji na terenie Europy. Powstały wrogie Żydom
      ruchy polityczne, które niekiedy dochodziły do władzy jak np. w Niemczech.
      Zarówno syjonizm jak i ruchy antyżydowskie dążyły - z innych oczywiście
      powodów - do tego samego celu: masowego przesiedlenia ludności żydowskiej z
      Europy.

      Lata trzydzieste przyniosły wzrost emigracji żydowskiej z Europy Zachodniej -
      przede wszystkim z Niemiec i Austrii - jak również z Europy Środkowo-Wschodniej
      w kierunku zachodnim a potem do Ameryki Poludniowej i Północnej oraz Palestyny.
      Rozmiary tej emigracji nie są łatwe do ustalenia (była ona częściowo
      nielegalna) ale szacuje się, że mogła wynosić około miliona osób.

      Druga Wojna Światowa to kolejny wielki wstrząs polityczny będący przyczyną
      rozpadu Żydostwa europejskiego. Opisywana wyżej polityka Rzeszy Niemieckiej w
      latach wojny (internowania, deportacje, skupianie w gettach, włączanie w system
      pracy przymusowej oraz same działania wojenne spowodowały rozbicie żydowskich
      struktur socjalnych, religijnych, rodzinnych i pociągnęły za sobą śmierć ponad
      miliona Żydów.

      W 1939 roku polskie kresy wschodnie na dwa lata dostały się pod panowanie
      Związku Radzieckiego. Tereny te zamieszkiwała prawie połowa polskich Żydów.
      Dołączyło do nich wielu uchodźców żydowskich ze strefy zajętej przez Niemców (w
      obszar panowania ZSRR dostali się tez Żydzi z krajów nadbałtyckich czy z
      Besarabii). Trudna do określenia liczba Żydów została deportowana w głąb
      Związku Radzieckiego już w latach 1939-41.

      Po wybuchu wojny w 1941 roku władze Związku Sowieckiego przeprowadziły
      ewakuacje na wielką skalę, która objęła także Żydów, z których wielu zostało
      włączonych w system pracy przymusowej i uległo rozproszeniu za Uralem, na
      Syberii w Azji Centralnej czy na Dalekim Wschodzie (szlaki wędrówek Żydów
      wiodły do Iranu a nawet do Indii via Szanghaj). Żydzi ginęli jako żołnierze
      wcieleni do Armii Czerwonej i partyzanci, inni umierali w czasie deportacji i
      ewakuacji, w obozach pracy, od mrozu, z głodu i chorób.
      Również Żydzi, którzy po 1939 roku znaleźli się w obszarze władzy Stalina
      ponieśli wielkie ofiary, które później wliczono do "Holocaustu". Dawne polskie
      kresy wschodnie nigdy nie powróciły do Polski (należy również uwzględnić inne
      aneksje radzieckie w Europie Wschodniej), co oznacza, że część Żydów
      polskich "na zawsze" pozostała w obrębie ZSRR.

      Dlatego nie można po prostu twierdzić, że przed wojną byli w Polsce Żydzi a po
      wojnie ich nie ma, co oznacza, że zostali wymordowani. Powojenne zmiany granic
      bardzo utrudniają przeprowadzenie porównań statystycznych. Ważne jest również
      uwzględnienie kontekstu historycznego: lata wojny i lata tuż powojenne to okres
      wedrówki ludów. Władze Rzeszy Niemieckiej dążyły do stworzenia "nowego porządku
      etnicznego w Europie", dokonując wysiedleń i przesiedleń, władze ZSRR
      przesiedlały całe narody. Niemcy ze wschodu uciekali przed Armią Czerwoną, po
      1945 roku wysiedlono miliony Niemców z Polski, Czechosłowacji, Rumunii, Węgier
      i Jugosławii, Polacy z kresow wschodnich zostali wysiedleni z Kresów lub sami
      je opuścili, władze polskie przesiedliły Ukraińców z Polski południowo-
      wschodniej. Na tym tle należy widziec przymusowe i dobrowolne migracje ludności
      żydowskiej.

      Należy pamiętać o tym, że przez cały okres wojny trwała emigracja Żydów z
      Europy.
      Nie tylko z państw, które nie dostały sie pod bezpośrednie panowanie
      niemieckie, ale także spod tego panowania. Szczególne znaczenie miały drogi
      ucieczki przez Bułgarię i przez port w Konstancji neutralnej Turcji a potem do
      Palestyny i w innych kierunkach. W styczniu 1944 roku powstała w USA Komisja
      d/s Uchodźców Wojennych, dzięki której jeszcze przed zakończeniem wojny udało
      się wielu Żydom wymknąć spod kontroli niemieckiej (komisja działała w krajach
      neutralnych, ale prowadziła również bezpośrednie negocjacje z czynnikami
      niemieckimi). Podobne akcje przeprowadziła także UNRRA. Utworzony został system
      obozów dla uchodźców, w przeważającej mierze Żydów np. we Włoszech czy w Afryce
      Północnej.
      Emigracja Żydów z Europy trwała także nieprzerwanie po zakończeniu wojny w
      latach 1945-47. Należy tu mieć na względzie dwa czynniki: po pierwsze Żydzi
      deportowani na wschód w ramach polityki przesiedleńczej Rzeszy Niemieckiej,
      uwolnieni z obozów i gett nie wracali do swoich dawnych miejsc zamieszkania,
      gdyż ich mienie zostało skonfiskowane przez Trzecią Rzeszę, utracili oni
      podstawy swojej dawnej egzystencji, wiele rodzin zostało rozbitych, wielu Żydów
      utraciło swoich krewnych itd. Innymi słowy, nie mieli do czego i dokąd wracać.
      Po drugie, na szeroką skalę prowadziły wówczas działalność organizacje
      syjonistyczne i prywatne organizacje żydowskie zainteresowane w opuszczaniu
      Europy przez Żydów i osiedlaniu ich w Palestynie. To one propagowaly,
      organizowały i sponsorowały exodus ludności żydowskiej z Europy. Tuż po wojnie
      cały czas trwa "emigracja" Żydów ze wschodu do zachodnich stref okupacyjnych,
      głównie strefy amerykańskiej. W administrowanych przez UNRRA obozach dla
      dipisów znaczną część stanowili Żydzi, dla których te obozy były obozami
      przejściowymi.

      Istniała więc zarówno "prywatna" emigracja z Europy jak i emigracja
      kontrolowana przez organizacje syjonistyczne zainteresowane w realizacji swoich
      celow politycznych i popierane przez rząd USA.
      Liczba Żydów, którzy opuścili Europę jest trudna do oszacowania ze względu na
      to, że ten exodus odbywał się po części nielegalnie szczególnie gdy chodzi o
      osiedlenie w Pal
      • Gość: Barbara Re: Największe oszustwo stulecia IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 12.08.02, 12:38
        Istniała więc zarówno "prywatna" emigracja z Europy jak i emigracja
        kontrolowana przez organizacje syjonistyczne zainteresowane w realizacji swoich
        celow politycznych i popierane przez rząd USA.
        Liczba Żydów, którzy opuścili Europę jest trudna do oszacowania ze względu na
        to, że ten exodus odbywał się po części nielegalnie szczególnie gdy chodzi o
        osiedlenie w Palestynie, że nie dbano wówczas o paszporty, dowody tożsamości
        itd. Wielu Żydów, którzy opuścili Europę, nigdy nie zostało oficjalnie
        zarejestrowanych. Nie wiadomo np. ilu dokładnie Żydów wyemigrowało do USA,
        ponieważ od 1943 roku amerykańskie władze imigracyjne nie rejestrowały
        imigrantów żydowskich - przybywali oni np. jako Niemcy czy Polacy. Istnieje tu
        wiele luk i niewiadomych, żadne absolutnie dokładne liczby nie są możliwe do
        ustalenia i wszystkie mogą być kwestionowane, dane statystyczne sa niepewne i
        nie zawsze można na nich polegać (np. przy porównaniach liczby Żydów przed i po
        wojnie nie bierze się liczby Żydow w Europie z dnia zakończenia wojny ale z
        roku 1946 lub nawet 1947, a więc już po wielkiej fali wyjazdów z Europy).
        Ale pewien ogólny obraz losu ludności żydowskiej w Europie daje się zarysować.
        Twierdzenia, że bez śladu zniknęło 6 milionów Żydów, a więc zostali
        wymordowani, są pozbawione podstaw. Nigdy zresztą tylu Żydów nie znajdowało się
        pod bezposrednią kontrolą Niemiec.
        Straty żydowskie wyniosły nieco ponad milion.

        Fale emigracji żydowskiej tuż po wojnie i później objęły około 1,5 miliona
        osób, które wywędrowalł do Palestyny (później Izraela), do USA, Kanady,
        Australii, Południowej Afryki i Ameryki Łacińskiej, na pewno milion
        uległo "absorbcji" w ZSRR. Wielu Żydów pozostało w Europie, ale zniknęły
        bardziej zwarte skupiska ludności żydowskiej. Nastąpił proces asymilacji,
        roztopienia się wśród pozostałej ludności (zmiana nazwisk, konwersje, zerwanie
        kulturowych i obyczajowych więzów z żydowskością itd.).
        Szacuje się, że w Europie Zachodniej zostało 250,000 Żydów.

        Są to dane szacunkowe i nic nie jest wiadome do końca. Ale jeśli przeanalizować
        wszystkie aspekty problemu, uwzględnić trendy demograficzne i strukturę wiekową
        ludności żydowskiej, zbadać emigrację Żydów z Europy w latach 1933-39, określić
        w przybliżeniu, ilu w ogóle Żydów dostało się pod kontrolę Niemiec po 1939 roku
        a ilu pod kontrolę ZSRR, ilu poniosło śmierć z rozmaitych przyczyn, prześledzić
        wszystkie wędrówki ludności żydowskiej zarówno dobrowolne, wymuszone
        okolicznościami lub odbywane pod przymusem w latach 1939-45, w latach 1945-47 i
        później, zrekonstruować legalne i nielegalne szlaki emigracji i ucieczek,
        zsumować wielkie strumienie emigracji i dziesiątki małych (także w późniejszych
        latach powojennych) oraz porównać je z danymi o imigracji Żydów do różnych
        krajów, uwzględnić pewną liczbę Żydów nigdy nie objętą statystykami i pewną
        liczbę zaginionych w wojennej zawierusze, zbadać los Żydów w Związku
        Radzieckim, zweryfikować dane statystyczne dotyczące ludności żydowskiej
        żyjącej na świecie przed i po wojnie, uwzglednić tych, którzy świadomie zerwali
        wszelkie związki z żydostwem, zweryfikować informacje na temat Żydów będące w
        posiadaniu biura w Arolse, zabadać dokładnie, ilu Żydów otrzymało odszkodowania
        od rządu niemieckiego, to okaże się wowczas, że nie istnieje konieczność
        uciekania się do tezy o "wymordowaniu 6 milionów Żydów", aby wyjaśnic, jak
        przebiegał proces rozpadu, rozbicia i rozproszenia europejskiego Żydostwa.
        Wtedy też nie będzie dziwił fakt, że nie ma dnia, aby w prasie amerykańskiej i
        europejskiej lub telewizji nie pojawił się jakiś "Holocaust survivor"
        opowiadający o swoich przeżyciach. Rzetelne badania muszą dopiero nastąpić.



        Do tej pory wychodzono z błędnego założenia, że dokonał się mord na 6 milionach
        Żydów i do tego założenia dopasowywano statystyki.



        ● 1942-43:
        Liczba 6 (lub nawet 7) milionów wymordowanych Żydów nie wynika z badań
        przeprowadzonych po wojnie, ale pojawia się jako motyw propagandy wojennej w
        USA lansowany przez organizacje syjonistyczne i podjęty przez oficjalne
        amerykanskie i brytyjskie czynniki rządowe.
        ● Maj 1942:
        Znany dzialacz syjonistyczny, późniejszy prezes Światowego Kongresu Żydów Nahum
        Goldman oświadczył w Nowym Jorku, że z ośmiu milionów Żydów będących pod władzą
        Hitlera przeżyje wojne 2-3 miliony.
        ● 13 grudnia 1942:
        "New York Times" zacytowal rabina Goldsteina, który stwierdził, że
        zamordowanych zostalo już 2 miliony Żydów, czyli 1/3 ludności żydowskiej
        znajdującej się pod władzą Hitlera i planuje się dokonać rzezi wszystkich
        pozostałych a więc w sumie sześciu milionów. Rabin Goldstein okreslił to
        jako "a holocaust without parallel".
        ● 2 marca 1943 roku "New York Times" donosil o wielkiej manifestacji, ktora
        odbyla sie w Madison Square Garden. Podczas demonstracji rabin Hertz mówił o ██
        6 m i l i o n a c h ██ Żydów zagrożonych śmiercią.
        ● 10 marca 1943:
        "New York Times" poinformował o manifestacji zorganizowanej przez jedną z
        organizacji syjonistycznych (sponsorowaną przez wielu członkow Kongresu i inne
        wysoko postawione osobistości) poświęconej pamięci 2 milionów Żydow
        zamordowanych w Europie. Gazeta zacytowała słowa, które padły podczas
        manifestacji: "Nie będzie Żydów w Europie, kiedy przyjdzie pokój. Cztery
        miliony, które pozostały do zamordowania zostaną zamordowane zgodnie z planem".
        ● 16 lutego:
        Ta sama organizacja syjonistyczna już wcześniej zamieściła w "New York Timesie"
        całostronicowe ogłoszenie mówiące o tym, że 2 miliony Żydów zostało
        zamordowanych a czterem milionom grozi zamordowanie.
        ● 20 marca:
        Za Agencją Reutera "New York Times" podał, że zostało zamordowanych 2 miliony
        Żydów a dalsze pięć milionów jest zagrożone śmiercią.

        Geneza mitu o 6 milionach zamordowanych Żydów tkwi więc w propagandzie wojennej
        z przełomu 1942/43 roku. Ta liczba została ustalona przez establishment
        amerykański na długo przed zakończeniem wojny i "zatwierdzona" później przez
        ten establishment w czasie procesu norymberskiego.

        Po wojnie do tego propagandowego mitu dopasowywano statystyki i wyniki badan
        historycznych.

        Dopiero wówczas, gdy ten mit zostanie porzucony, tragedia Żydów europejskich w
        latach 1939-45 będzie mogła być ujęta także w kategoriach statystycznych.

        Tomasz Gabis

        ___________________________________________

        Rozdzial VII eseju: Rewizjonizm 'Holocaustu' zamieszczonego w
        periodyku "Stanczyk" nr 2(31), 1996, str. 76-79; ISSN 1231-8086; adres: ul.
        Pietaka 9, 51-140 Wroclaw, Poland. Konto bankowe: WBK IV Oddzial w Poznaniu
        356338-136-72.
        • Gość: Barbara Re: Największe oszustwo stulecia IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 12.08.02, 12:58
          The following text of "Die Auswanderung der Juden aus dem Dritten Reich" is a
          free but textually correct translation of the original German as published
          in "KRITIK", ISBN 3-88037-068-0, Kritik-Folge 88," Copyright by Ingrid Weckert,
          Nordwind Verlag, Molevey 12," DK - Kollund, Denmark.
          Rights for the American-English translation and edition granted by the author,
          Ms. Ingrid Weckert, 1996

          Następujący tekst można znaleźć w całości w internecie:
          codoh.com

          (Emigracja Żydów z III. Rzeszy)
          (Die Auswanderung der Juden aus dem Dritten Reich)

          The Emigration Of The Jews From the Third Reich

          By Ingrid Weckert

          CONTEMPORARY HISTORIOGRAPHY has grown accustomed to the habit of painting with
          dark colors all events related to the Third Reich regardless of what had really
          transpired. This happens foremost in respect to the Jewish people. Thus the
          history of the emigration of the Jews from Germany has been absolutely
          distorted.

          There are still many publications which proclaim that the emigration of the
          Jews from Germany amounted to some sort of secret undertaking as if those Jews
          who wished to leave had to escape under the cover of darkness, sneaking
          secretly across some odd border crossings, leaving behind all their goods and
          property. In other dramatizations one can read how dearly they had to pay for
          an exit visa. The fantasy as well as the stupidity of the storytellers knew no
          moderation.

          However, the German government did in truth favor emigration and it took place
          under steadily growing pressure. The anti Semitic legislation of the Third
          Reich is a matter of fact that nobody can deny. The psychological pressure to
          which the Jews living in Germany had been exposed since 1933, as well as its
          all too often tragic consequences for individuals and families, must not be
          belittled. But this has been carried into the public consciousness with
          innumerable publications as well as radio and television broadcasts. We need
          not discuss this subject presently.

          Nevertheless, contrary to many adventure stories and memoirs, it must be stated
          that the emigration was not a venturesome escape but a legal event in
          accordance with established, published procedures.

          German government offices and Jewish organizations worked hand in hand to
          facilitate the emigration. Interested Jews were extensively counseled and
          received considerable aid. All talk about a dangerous flight in the middle of
          the night is sheer nonsense. The German government wanted the Jews to leave the
          country, to prevent them from doing so would have been counter-productive.1-
          The Jewish "Declaration of War" FOLLOWING ADOLF HITLER'S appointment to the
          office of Reich's chancellor, January 30, 1933, and the following seizure of
          power by the National-Socialist party, the majority of the 500,000 Jews who
          lived in Germany assumed that the new political situation" would not lead to
          fundamental changes in the conduct of their daily life. At worst they feared
          temporary impediments, but not their general exclusion from public life and
          beyond this a possible expulsion. Thus only politically exposed persons, known
          for their opposing views, packed their suitcases and left for a foreign haven,
          convinced that they would return sooner or later.

          However, as early as March 24, 1933, not even two months after the National-
          Socialists had assumed power, did a self-proclaimed "World Jewry" declare war
          on Germany. Inasmuch as this World Jewry possessed no sovereign state to found
          its action, it placed its might where it exercised the greatest influence,
          namely the international forces of the world-economy, and declared a world-wide
          boycott of Germany.

          After this spectacular declaration, which appeared in the London "Daily
          Express" , it should have become crystal clear to all Jews, and foremost those
          living in Germany, that such a provocation calls for a response. No self-
          respecting country, and such was the Germany of those days, would have simply
          turned the other cheek. Furthermore, an economic boycott would have hit our
          country at its most vulnerable spot.

          The economic situation amounted to a catastrophe. The unemployed numbered above
          six millions, countless factories and enterprises had gone out of business, a
          totally collapsed economy burdened the new government with new tasks and
          apparently insolvable problems. The boycott of German export could have
          triggered the execution of the death sentence for German industry.

          It speaks for the genius of the then existing leadership that the mortal
          collapse did not happen, but just the opposite, for within an incredibly short
          period of time Germany recovered in a manner" which provided direction for many
          other countries.2. The Jews inside GermanyONE RESULT of the hostile position
          demonstrated by the self-styled World Jewry was the endeavor of the new German
          government" to discharge all Jewish citizens from influential job positions;
          Only after that "declaration of war" did there arise the will to remove them
          from Germany altogether, to compel emigration. This led subsequently to a state-
          supported Jewish emigration policy.

          There should be no doubt about it: For the German Jews this was a tragic
          development. For regardless of the fact that the self-appointed World Jewry had
          declared war against Germany, Germany had been the fatherland for hundreds of
          thousand of them who had lived in that land for many generations. The very
          thought of "Auswanderung"/emigration, appeared at first as some unthinkable
          monstrosity. For a long time many German Jews would not entertain such a
          suggestion.

          Among them were many groups and subgroups holding various political viewpoints.
          Apart from purely religious subdivisions there existed many varieties of
          interest groups which often expressed opposing points of view in regard to
          specific issues.The four most important Jewish groups in Germany were: 1 -
          The "CENTRAL-VEREIN DEUTSCHER STAATSBÜRGER JÜDISCHEN GLAUBENS," for
          short 'CENTRAL VEREIN' or "CV". This central unit was founded in 1893 and
          renamed in 1935 "CENTRAL-VEREIN DER JUDEN IN DEUTSCHLAND," with approximately
          70,000 members. Its political newspaper was the "C.V.-Zeitung" [Translator's
          Note: The 3rd Reich authorities eventually rejected the term" "Deutsche Juden,"
          German Jews, and replaced it categorically with "Juden in Deutschland," Jews in
          Germany. The established old Jewish families, ("We have found a" father land,
          Oh Lord, we have finally found a fatherland- -") considered this an insult for
          it put them on one level with the orthodox "Kaftanjuden" of Eastern Europe to
          whom a portion of Palestine should be allotted as their 'Promised Land,
          realized.'] 2 - The "ZIONISTISCHE VEREINIGUNG FÜR DEUTSCHLAND," which the
          Zionists founded in 1897, membership about 10,000 people. They published
          the "Jüdische Rundschau". This Zionist Union split in 1925. A new zionistic
          movement was launched, the "Neu-Zionistische Bewegung," also called
          the "Revisionisten" or "Staatszionisten." They indeed advocated the creation of
          an independent Jewish state, and Georg Kareski became their representative in
          Germany.3 -"Der "Reichsbund Jüdischer Frontsoldaten", an association of 10,000
          Jewish combat soldiers founded in 1919, they issued a newsletter called "Der
          Schild" (The Shield).4 - Der "Verband national-deutscher Juden," founded in
          1921, about 10,000 members, issued the newspaper "Der National-Deutsche
          Jude".

          To represent the Jewish interest vis-`a-vis the national-socialist government
          more effectively, a "Reichsvertretung der deutschen Juden" (RV),
          renamed "Reichsvertretung der Juden in Deutschland" in 1935, was established in
          1933. The "VNJ", however, refused to join this union.

          In spite of all those differentiation two basic directions can be clearly
          recognized:
          • Gość: Mosze Gdzie sa Polacy?? IP: 5.2.1R* / *.barak.net.il 12.08.02, 14:18
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2664606&a=2675598
            Dlaczego nic nie piszesz o Polakach, ktorzy zgineli podczas wojny??
    • _karp Tygodnik Powszechny jest filosemicki ..... 13.08.02, 14:52
      ... co ma swoje złe ale i dobre strony.
      Tygodnik przejął się papieskim wezwaniem do pojednania z Żydami i pewnie
      dlatego zamieszcza sporo materiałów z zakresu żydowskiej historii, kultury czy
      też religii. Dla osób zainteresowanych tematyką żydowską ( pewnie z 95%
      polskiego społeczeństwa ) Tygodnik to ciekawa lektura. Trochę gorzej jest gdy
      pojawiają się tematy opisujące konflikty polsko-żydowskie. W takich przypadkach
      górę bierze swego rodzaju kurtuazja nakazująca zachować daleko idącą asymetrię
      w ocenie postaw przedstawicieli każdej z nacji.
      A tak poza tym, czy ktoś gdzieś potrafi pisać takie felietony jak Podsiadło z
      Tygodnika:
      www.tygodnik.com.pl/numer/275113/podsiadlo-felieton.html
      • Gość: nik Re: Tygodnik Powszechny jest filosemicki ..... IP: *.216-194-20-165.nyc.ny.metconnect.net 13.08.02, 17:02


        > ... co ma swoje złe ale i dobre strony.
        > Tygodnik przejął się papieskim wezwaniem do pojednania z Żydami i pewnie
        > dlatego zamieszcza sporo materiałów z zakresu żydowskiej historii, kultury
        czy
        > też religii. Dla osób zainteresowanych tematyką żydowską ( pewnie z 95%
        > polskiego społeczeństwa ) Tygodnik to ciekawa lektura.

        Wątpię, czy Polacy są tak zainteresowani Zydami. A na pewno nie 95%.
        Ja na przykład zostałem zainteresowany Zydami na siłę prze Wyborczą i inne tego
        typu pisam. Tak naprawdę, to wolałbym nawet o nich nie słyszeć.
        Nie jestem nimi bardziej zainteresowany niż Tatarami i Cyganami.
        • Gość: snajper Re: Tygodnik Powszechny jest filosemicki ..... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 13.08.02, 17:58
          Gość portalu: nik napisał(a):

          > > ... co ma swoje złe ale i dobre strony.
          > > Tygodnik przejął się papieskim wezwaniem do pojednania z Żydami i pewnie
          > > dlatego zamieszcza sporo materiałów z zakresu żydowskiej historii, kultury
          > > czy też religii. Dla osób zainteresowanych tematyką żydowską ( pewnie z 95%
          > > polskiego społeczeństwa ) Tygodnik to ciekawa lektura.
          >
          > Wątpię, czy Polacy są tak zainteresowani Zydami. A na pewno nie 95%.
          > Ja na przykład zostałem zainteresowany Zydami na siłę prze Wyborczą i inne
          > tego typu pisam. Tak naprawdę, to wolałbym nawet o nich nie słyszeć.
          > Nie jestem nimi bardziej zainteresowany niż Tatarami i Cyganami.

          Jestem gotów zgodzić się z nik'iem. Te 95% to raczej Żydami się NIE interesuje.
          No, może 80% smile)). Przypuszczam, że tak samo jak zainteresowanie naszą historią
          nie jest powszechne, tak samo i zainteresowanie Żydami, którzy stanowili
          istotną jej część, też powszechne nie jest. Są ludzie, których fascynuje ich
          kultura, tak brutalnie zmieciona. Z której zostało tak dużo w naszym
          dziedzictwie. Jednak na pewno nie jest to niestety 95%.

          Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: kszatek wszyscy jestesmy filosemitami IP: 5.2.* / 199.43.14.* 13.08.02, 18:27
            nie wierze w te 95 ani 80%. jak przejrzysz wszystkie tutaj posty to ponad 50%
            ma takie czy inne odniesienie do zydow co przeciez swiadczy o niczym innym jak
            zainteresowaniu. znam ludzi, ktorzy (np. ze szczecina) nie maja co do garnka
            wlozyc ale zydami interesuja sie co zywo. zydami musimy sie interesowac bo sa
            zrodlem wszystkich naszych nieszczesc w przeszlosci i teraz, lacznie z klapa
            naszej druzyny pilkarskiej na ostatnich mistrzostwach. zeby tych nieszczesc nam
            nie ubywalo ciagle tworzymy sobie zydow na wlasna miare co prowadzi do takiego
            zyda jak kazdy widzi
            • Gość: snajper Re: wszyscy jestesmy filosemitami IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 00:25
              Gość portalu: kszatek napisał(a):

              > nie wierze w te 95 ani 80%. jak przejrzysz wszystkie tutaj posty to ponad 50%
              > ma takie czy inne odniesienie do zydow co przeciez swiadczy o niczym innym jak
              > zainteresowaniu. znam ludzi, ktorzy (np. ze szczecina) nie maja co do garnka
              > wlozyc ale zydami interesuja sie co zywo. zydami musimy sie interesowac bo sa
              > zrodlem wszystkich naszych nieszczesc w przeszlosci i teraz, lacznie z klapa
              >naszej druzyny pilkarskiej na ostatnich mistrzostwach. zeby tych nieszczesc nam
              > nie ubywalo ciagle tworzymy sobie zydow na wlasna miare co prowadzi do takiego
              > zyda jak kazdy widzi

              Był taki cykl kiedyś w GW - zrób sobie ... i tu nazwisko znanej osoby. Postacie
              tworzone były ze zwykłych, powszednich rzeczy - poduszek, balonika, przylepki
              chleba, gąbki. Podobnie niektórzy >robią sobie Żyda<. Z tego co pod ręką, z
              rzeczy codziennych, które po posłużeniu do >zrobienia Żyda<, stają się bardziej
              oswojone, już niegroźne, zrozumiałe.

              Pozdrawiam serdecznie. smile)
              • Gość: kszatek Re: wszyscy jestesmy filosemitami IP: 5.2.* / 199.43.14.* 19.08.02, 15:58
                otoz generalnie np. taki kacik to nie bylby zly pomysl terapeutyuczny. problem
                polega na tym, ze u niektorych fobia jest tak silna, ze produkt
                tworzenia 'sobie zyda' moglby sie tylko nadawac do studiowania psychiatrom,
                natomiast nie publikowania. wtedy 'gw' bylaby oskarzona o 'zydozerczosc'. nie
                ma prostych rozwiazan

                Dzieki za pozdrowienia - trzym sie
            • _karp Coś na rzeczy 14.08.02, 11:35
              1. Naturalnie te 95% podałem z przymrużenieniem oka bo rzeczywiste
              zainteresowanie Żydami a w szczególnosci ich kulturą czy religią wykazuje
              pewnie kilka procent Polaków.
              2. Żydzi w Polsce ( i nie tylko ) przez wiele lat izolowali się od lokalnych
              społeczeństw często posługując się jedynie nierozumianym przez miejscową
              ludność językiem. Działo się tak głównie ze względów religijnych. Typowy Żyd,
              interes swojej żydowskiej gminy stawiał - co zrozumiałe - ponad interesem
              społeczności lokalnej. W efekcie umacniał się jego mit - jako kogoś obcego,
              wyniosłego, nie budzącego zaufania.
              3. Co można zrobić dzisiaj w III RP aby pacyfikować w społeczeństwie niezdrowe
              emocje, które są niepotrzebne choćby własnie dlatego że są niezdrowe. Chyba
              najlepsze co do tej pory zrobiono to Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie.
              Inne działania mające w założeniu zwalczać antysemityzm często powodują efekt
              odwrotny do zamierzonego.
              • Gość: kszatek Re: Coś na rzeczy IP: 5.2.* / 199.43.14.* 19.08.02, 15:52
                powiem szczerze, ze tak znowu mocno kultura zydowska, a juz na pewno jidish,
                mnie nie wciaga - za bardzo hermetyczna i spirytu-cos-tam-cos-tam jak na moj
                gust - najblizsi mi zawsze byli nasi bracia czesi. co zas tych wszystkich
                wariatow z obsesja zeby przekrecac historie nt zydow - toche niesmaczne
                abstrachujac od zainteresowan, nie?
    • Gość: Rozum Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.man.poznan.pl 14.08.02, 16:04
      moscar napisał:

      > <a
      href="http://www.tygodnik.com.pl/jedwabne/komentarz.html"target="_blank">www
      > .tygodnik.com.pl/jedwabne/komentarz.html</a>
      > Raport o Jedwabnem: krok ku innej historii
      >
      > Ustalenia śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie Jedwabnego nie
      > zaskakują. Nie zaskakuje również, że nie udało się wyjaśnić wszystkich detali
      > tego mordu – minęło wszak tyle lat. Nie zaskakuje, że nieprzekonani pozos
      > tali
      > nie przekonanymi (przykładowo: „Nasz Dziennik” skwitował pracę IPN
      > tytułem „Niepoważne śledztwo” i zasugerował, że służy ono kolejnej
      > „nagonce
      > na Polaków”wink. Nie zaskakuje, że pojawiły się żądania doprecyzowania treśc
      > i
      > napisu na pomniku zamordowanych, choć niektórzy twierdzą, że w imię
      > wrażliwości i taktyki nie powinny być one zgłoszone tak szybko po szoku,
      > jakim dla niektórych Polaków mogło być ustalenie, że to ich rodacy – a ni
      > e
      > nazistowscy okupanci – odegrali decydującą rolę w pogromie.
      > Bo sprawa Jedwabnego jest dla Polaków wstrząsem – nie tylko ze względu na
      > swą
      > drastyczność, ale i dlatego, że była ciosem w lansowaną przez lata
      > idealistyczną wizję narodowych dziejów. Narodowa historiografia, szkoła,
      > media, Kościół, przekazy rodzinne – wszystkie te źródła kultywowania
      > społecznej pamięci długo unikały (poza nielicznymi wyjątkami) podejmowania
      > trudnych tematów w rodzaju skali kolaboracji z władzami zaborczymi i
      > okupacyjnymi, napięć katolicko-żydowskich, zakresu oporu i uczestnictwa w PRL
      > itp. Przyczyny tej tendencji były różne – za komunizmu, na przykład,
      > znaczenie miały zarówno cenzura i brak źródeł, jak przekonanie o konieczności
      > wzmacniania „narodowej substancji” w obliczu presji systemu. Tyle ż
      > e skutkiem
      > okazała się wypaczona świadomość historyczna większości społeczeństwa.
      > Niektórzy – także poważni – historycy i publicyści dalej chcą jedna
      > k mówić o
      > historii Polski wyłącznie przez pryzmat Westerplatte, a nie Jedwabnego (by
      > odwołać się do haseł dyskusji prowadzonej przed paru miesiącami
      > w „Rzeczpospolitej”wink albo – by wziąć inny przykład – op
      > ozycyjnego
      > kombatanctwa, a nie wszystkich wymiarów PRL-owskiej rzeczywistości. Tymczasem
      > szczęśliwie cenzury już nie ma, a archiwa zostały już w sporej mierze
      > otwarte. Pomysł tuszowania ciemnych stron historii ze względu na
      > niedojrzałość społeczeństwa – bo i taki argument się pojawił – może
      > mieć
      > tylko jeden skutek: kolejne gwałtownie obalone mity i tym boleśniejsze
      > mentalne wstrząsy.
      > Tymczasem – czego dowodzi napisany precyzyjnym prawniczym językiem i wypr
      > any
      > z emocji raport prok. Ignatiewa z pionu śledczego IPN – nawet o tak boles
      > nych
      > sprawach, jak udział Polaków w pogromach, da się mówić w sposób rzeczowy,
      > uwzględniający proporcje i prezentujący całą złożoność narodowych dziejów.
      >
      >
      > Krzysztof Burnetko
      >
      > <a
      href="http://www.tygodnik.com.pl/jedwabne/teksty.html"target="_blank">www.ty
      > godnik.com.pl/jedwabne/teksty.html</a>
      Szanowny Panie Krzysztofie !
      Dlaczego dziwi Pana konkluzja w Naszego Dziennika w sprawie tzw. raportu
      Ignatiewa ???
      Mogę zrozumieć, że Pan darzy szacunkiem instytucję, prokuratora itp ! ale nie
      mogę zrozumieć dlaczego wykazuje Pan brak szacunku do podstawowej logiki ????
      Co ma logika do raportu prokuratora ???
      1. W oparciu o mniej więcej te same materiały prokurator z Ludwisburga w latach
      70 orzekł ,ze za zbrodnię w Jedwabnem odpowiadało komando Schappera ( czyzby
      niemiecki prokurator był głupszym od Ignatiewa ?)
      2.Pańska wersja o odpowiedzialności Polaków za mord w Jedwabnem wynika
      prawdopodobnie z informacji z ksiązki fałszerza Grossa i jego koronnego
      świadka, który na 100 % świadkiem zbrodni nie był !!!!
      3. Wyroki polskich sądów z 1949r. nigdy nie uchylone , stwierdzały i karały
      Polaków , tylko za udział pod przymusem w zbrodni dokonywanej przez Niemców !!
      4.Wyrok sądu z 1950r. w oparciu o zeznania Żydówki ocalałej z pogromu ( przy
      pomocy Polaków) uwolniły od kary śmierci Polaka, który został na taki wyrok
      skazany w procesach z 1947-9 !
      5. Podczas tzw. wstępnej ekshumacji prowadzonej w Jedwabnem,odkryto dwa groby !
      Jeden na terenie spalonej stodoły, drugi tuż za spaloną stodołą !!
      W grobie na terenie stodoły odkryto około 40-50 zwłok Żydów wraz z popiersiem
      Lenina !!!! Te zwłoki nie były spalone, zatem zadano im śmierć w inny sposób !!!
      Ponieważ nie dokonywano ekshumacji i badań nie ustalono sposobu zadania im
      śmierci !!( z odkrycia tego grobu wynikają trzy podstawowe fakty : ,że świadek
      koronny fałszrza Grossa kłamał, gdyż zgodnie z jego zeznaniem ci Żydźi mieli
      być zabici i pochowani na kirkucie ! , że mord na Żydach był zaplanowany , gdyz
      zarówno pierwsza grupa 40-50 osbowa została zabita w tym samym miejscu , w
      którym spalono drugą grupę osób , że raczej jest fizyczną niemożliwością, aby
      nieuzbrojeni Polacy mogli wymordować w stodole 40-50 osób siekierami, kosami
      drągami i tym podobnymi narzędziami!!!, gdyż wówczas musiałoby ich być więcej
      jak 40osób , o których wspominał w swoim durnym raporcie prokurator Ignatiew ,
      a ponadto byliby tak zakrwawieni jak nie przymierzając rzeźnicy !!!! Dla
      przypomnienia w grobie tym podczas jego odkrywania znaleziono między innymi
      złotą monetę sztućce itp. co eliminuje podsuwaną przez niektórych "mądrych"
      jako motyw mordu, chęć wzbogacenia się Polaków jako przyczynę dokonania tego
      mordu !!!
      Ponadto przypominam, ze w tym grobie znaleziono łuski i kule !, które
      zdaniem 'mądrego" prokuratora, który nie ustalił sposobu zadania śmierci tych
      Żydów, raczył uznać za nie mające znaczenia w sprawie >
      Wie Pan , ja osobiście bardzo nie lubię jak ktoś kpi z mojej inteligencji ! i
      jestem zdziwiony ,że Pan podziwiasz instytucję i prokuratora, który kpi z
      pańskiej inteligencji !
      Pozdrawiam
      Zyczę nabrania rozumu , bo na naukę nigdy nie jest za późno !
      • _helga Rewizjonizm antydrzewkowy:) 15.08.02, 09:06
        Najuprzejmiej dziekuje za ta wyczerpujaca informacje o hitlerowskich obozach
        wypoczynkowych dla Zydow w czasie II Wojny Swiatowej. To jest tak
        przekonywujace, ze az uwierzylam. Ale w zwiazku z tym mam tez rozliczne
        pretensje do tych, ktorzy mnie do tej pory oszukiwali.

        Po co te pretensje do Zydow o za mala ilosc odznaczen dla Sprawiedliwych? Ze
        Zydzi nie placa za ratowanie ich zycia w czasie II wojny swiatowej w sposob
        chociazby symboliczny, a za to chca odzyskac swoje majatki? A za co niby maja
        placic? Albo kogo honorowac? Zylo im sie za Hitlera jak w niebie, no nie? Ani
        jeden Polak zadnego Zyda nie ukrywal, bo jaki Zyd by sie zgodzil dobrowolnie
        siedziec w piwnicy jak mogl sobie wypoczywac w rajskich warunkach Oswiecimia?
        Co za banialuki opowiadacie o tych tysiacach Polakow ukrywajacych Zydow, wy,
        wstretne, polskie klamczuchy od Holokaust Industry!

        Co jeszcze?

        Skoro Zaglady nie bylo, to znaczy ze sa spadkobiercy. Skoro Niemcy nie
        mordowali, to znaczy ze ktos im te majatki odebral. Mieszkali tutaj, czyli my
        im odebralismy. To jest logiczne, nie? Czyli Zydzi powinni te wszystkie drzewka
        wykopac i spalic bo to jedna wielka fatamorgana i polskie oszustwo
        historycznesmile I jak najbardziej, oraz zgodnie z "prawda" historyczna, maja
        prawo domagac sie zwrotu tego co ich w trybie natychmiastowym. Jakby ktos
        jeszcze tego nie zrozumial: moral z historii pani Barbary jest taki, ze Niemcy
        to narod cywilizowany, a my - zlodzieje. Albo i gorzej.

        Serdeczne gratulacjesmile
        • Gość: 66 Re: Rewizjonizm antydrzewkowy:) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 11:23
          _helga napisała:

          > Najuprzejmiej dziekuje za ta wyczerpujaca informacje o hitlerowskich obozach
          > wypoczynkowych dla Zydow w czasie II Wojny Swiatowej. To jest tak
          > przekonywujace, ze az uwierzylam. Ale w zwiazku z tym mam tez rozliczne
          > pretensje do tych, ktorzy mnie do tej pory oszukiwali.
          no wiesz to już twoja sprawa że dałaś się wpędzić w maliny
          > Po co te pretensje do Zydow o za mala ilosc odznaczen dla Sprawiedliwych? Ze
          > Zydzi nie placa za ratowanie ich zycia w czasie II wojny swiatowej w sposob
          > chociazby symboliczny, a za to chca odzyskac swoje majatki? A za co niby
          maja
          > placic? Albo kogo honorowac? Zylo im sie za Hitlera jak w niebie, no nie?
          Ani
          > jeden Polak zadnego Zyda nie ukrywal, bo jaki Zyd by sie zgodzil dobrowolnie
          > siedziec w piwnicy jak mogl sobie wypoczywac w rajskich warunkach
          Oswiecimia?
          No wiesz z tym wypoczynkiem to było tak że trzeba było płacić nikt za darmo
          rajskich warunków nie daje a u Polaków w piwnicy dach nad głowa wikt i
          opierunek gratis
          > Co za banialuki opowiadacie o tych tysiacach Polakow ukrywajacych Zydow, wy,
          > wstretne, polskie klamczuchy od Holokaust Industry!
          Masz rację oni ich nie ukrywali tylko namawiali do przedłużenia pobytu w
          piwnicy -kązdy wie że nadmiar uciech (w tych rajskich obozach)grozi
          degrengoladą
          > Co jeszcze?
          >
          > Skoro Zaglady nie bylo, to znaczy ze sa spadkobiercy. Skoro Niemcy nie
          > mordowali, to znaczy ze ktos im te majatki odebral. Mieszkali tutaj, czyli
          my
          > im odebralismy. To jest logiczne, nie? Czyli Zydzi powinni te wszystkie
          drzewka
          >
          > wykopac i spalic bo to jedna wielka fatamorgana i polskie oszustwo
          > historycznesmile
          te drzewka stoją na pamiątke warunków jakie stworzyli im Polacy u siebie ot
          takie podziekowanie za gościnę -Jakbyś mieszkała kilka lat za fiko to co ci by
          zależało jakieś tam drzewko posadzić

          I jak najbardziej, oraz zgodnie z "prawda" historyczna, maja
          > prawo domagac sie zwrotu tego co ich w trybie natychmiastowym. Jakby ktos
          > jeszcze tego nie zrozumial: moral z historii pani Barbary jest taki, ze
          Niemcy
          > to narod cywilizowany, a my - zlodzieje. Albo i gorzej.
          Tu masz rację złodziej nie ten co kradnie ale ten co się daje złapać
          Zając jak ucieka przed wilkiem biegnie zygzakiem ale wilk wiedząc jaką on ma
          taktykę nie biegnie za nim zygzakiem ale przecina mu droge .Żydowska
          przebiegłość i niemiecka solidność będą więc święcić triumfy .Tylko my polacy
          biedne zające nie widzimy wiecej niż nastepny zakręt.Żyd trzymający na
          postrąku Niemca to dal Polaka śmiertelne zagrożenie
          tak czy siak Polak zapłaci

          > Serdeczne gratulacjesmile


          nie ma za co!
          • _helga Re: Rewizjonizm antydrzewkowy:) 15.08.02, 12:02
            Hmmm... Albo ja nie zrozumialam tego co ty piszesz, albo odwrotnie.



            Gość portalu: 66 napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > Najuprzejmiej dziekuje za ta wyczerpujaca informacje o hitlerowskich oboza
            > ch
            > > wypoczynkowych dla Zydow w czasie II Wojny Swiatowej. To jest tak
            > > przekonywujace, ze az uwierzylam. Ale w zwiazku z tym mam tez rozliczne
            > > pretensje do tych, ktorzy mnie do tej pory oszukiwali.
            > no wiesz to już twoja sprawa że dałaś się wpędzić w maliny
            > > Po co te pretensje do Zydow o za mala ilosc odznaczen dla Sprawiedliwych?
            > Ze
            > > Zydzi nie placa za ratowanie ich zycia w czasie II wojny swiatowej w sposo
            > b
            > > chociazby symboliczny, a za to chca odzyskac swoje majatki? A za co niby
            > maja
            > > placic? Albo kogo honorowac? Zylo im sie za Hitlera jak w niebie, no nie?
            > Ani
            > > jeden Polak zadnego Zyda nie ukrywal, bo jaki Zyd by sie zgodzil dobrowoln
            > ie
            > > siedziec w piwnicy jak mogl sobie wypoczywac w rajskich warunkach
            > Oswiecimia?
            > No wiesz z tym wypoczynkiem to było tak że trzeba było płacić nikt za darmo
            > rajskich warunków nie daje a u Polaków w piwnicy dach nad głowa wikt i
            > opierunek gratis
            > > Co za banialuki opowiadacie o tych tysiacach Polakow ukrywajacych Zydow, w
            > y,
            > > wstretne, polskie klamczuchy od Holokaust Industry!
            > Masz rację oni ich nie ukrywali tylko namawiali do przedłużenia pobytu w
            > piwnicy -kązdy wie że nadmiar uciech (w tych rajskich obozach)grozi
            > degrengoladą
            > > Co jeszcze?
            > >
            > > Skoro Zaglady nie bylo, to znaczy ze sa spadkobiercy. Skoro Niemcy nie
            > > mordowali, to znaczy ze ktos im te majatki odebral. Mieszkali tutaj, czyli
            >
            > my
            > > im odebralismy. To jest logiczne, nie? Czyli Zydzi powinni te wszystkie
            > drzewka
            > >
            > > wykopac i spalic bo to jedna wielka fatamorgana i polskie oszustwo
            > > historycznesmile
            > te drzewka stoją na pamiątke warunków jakie stworzyli im Polacy u siebie ot
            > takie podziekowanie za gościnę -Jakbyś mieszkała kilka lat za fiko to co ci
            by
            > zależało jakieś tam drzewko posadzić
            >
            > I jak najbardziej, oraz zgodnie z "prawda" historyczna, maja
            > > prawo domagac sie zwrotu tego co ich w trybie natychmiastowym. Jakby ktos
            > > jeszcze tego nie zrozumial: moral z historii pani Barbary jest taki, ze
            > Niemcy
            > > to narod cywilizowany, a my - zlodzieje. Albo i gorzej.
            > Tu masz rację złodziej nie ten co kradnie ale ten co się daje złapać
            > Zając jak ucieka przed wilkiem biegnie zygzakiem ale wilk wiedząc jaką on ma
            > taktykę nie biegnie za nim zygzakiem ale przecina mu droge .Żydowska
            > przebiegłość i niemiecka solidność będą więc święcić triumfy .Tylko my polacy
            > biedne zające nie widzimy wiecej niż nastepny zakręt.Żyd trzymający na
            > postrąku Niemca to dal Polaka śmiertelne zagrożenie
            > tak czy siak Polak zapłaci
            >
            > > Serdeczne gratulacjesmile
            >
            >
            > nie ma za co!
            • Gość: kszatek Re: Rewizjonizm antydrzewkowy:) IP: 5.2.* / 199.43.13.* 15.08.02, 14:37
              nie przejmuj sie helga bo ten gosc jest po prostu absolutnie nieziemski, lutuje
              takie teskty od czapki az ciarki przechodza - moze zalozymy oddzielny watek
              tylko z 66 i zaprosimy psychiatrow do przeanalizowania jego sytuacji. moja
              znajomosc psychiki ludzi normalnych mnie niestety zupelnie zawodzi...
              • _helga Re: Rewizjonizm antydrzewkowy:) 15.08.02, 20:28
                Gość portalu: kszatek napisał(a):

                > nie przejmuj sie helga bo ten gosc jest po prostu absolutnie nieziemski,
                lutuje
                >
                > takie teskty od czapki az ciarki przechodza - moze zalozymy oddzielny watek
                > tylko z 66 i zaprosimy psychiatrow do przeanalizowania jego sytuacji. moja
                > znajomosc psychiki ludzi normalnych mnie niestety zupelnie zawodzi...

                Acha. Uffffff, bo juz zaczelam watpic w swoje umiejetnosci wyrazania mysli na
                pismiesmile

                A wracajac do tematu, i tak to jest, jak sie slucha rewizjonistow. Na
                rewizjonizmie Polacy bardzo zle wychodza. Szczegolnie zaskoczona jestem ze nie
                zauwazyli tego ci, co w tym samym watku wyzej narzekali na niesprawiedliwe
                oceny polskiej postawy wobec Zydow. Czyli ci, ktorzy sa szczegolnie uczuleni na
                ocene Polakow przez Zydow. Ze nie zauwazyli, ze wraz z rewizjonizmem te
                pretensje trafiaja do dziedziny przemyslu rozrywkowego.

                Tym ze szanowna pani Barbara tego nie widzi i nie raczy odpowiadac na ten
                temat, to ja sie juz nawet nie dziwie. Ale troche sie dziwie, ze tylko Mosze 2
                razy ja zapytal o Polakow. A gdzie byli ci tacy wrazliwi na nasz interes
                narodowy? Przeciez z rewizjonizmu wynika automatycznie, ze te drzewka nalezy
                powyrywac. Ze mordu na polskich profesorach nie bylo. I tak dalejsad
    • Gość: Barbara Polska emerytura ludobójcy Morelowi IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 15.08.02, 19:09
      Oświadczenie Prokuratora Wojewódzkiego w sprawie Salomona Morela

      PROKURATURA WOJEWÓDZKA
      w Katowicach

      Sygn. akt V Ds 67/95/S
      Katowice, dnia 30 sierpnia 1996 roku


      Wydział Śledczy tutejszej Prokuratury kontynuuje śledztwo w sprawie zbrodni
      popełnionych w Obozie Pracy w Swiętochłowicach-Zgodzie (Oświęcim III.) w roku
      1945. Śledztwo to zostało zarejestrowane pod sygn. V Ds 67/05/s.
      Śledztwo to zostało wszczęte w dniu 10 lipca 1992 roku przez Okręgową Komisję
      Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. W jego toku zebrano
      obszerny materiał dowodowy - przesłuchano bowiem wszystkich ustalonych świadków
      mających istotne informacje w sprawie, jak również materiał dokumentacyjny i
      faktograficzny - potwierdzono zgon 1538 osób zmarłych we wspomnianym Obozie.

      Postanowieniem z dnia 16 maja 1995 roku Komisja wydała postanowienie o
      przekazaniu sprawy do dalszego prowadzenia tut. Prokuraturze Wojewódzkiej,
      ponieważ, w jej ocenie, zaistniały przesłanki do przedstawienia ówczesnemu
      Komendantowi Obozu Salomonowi Morelowi zarzutu zbrodni przeciwko ludzkości.

      Ustalono bowiem, że w okresie drugiej wojny światowej, na terenie miasta
      Świętochłowice istniała filia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, której
      więźniowie zatrudnieni byli między innymi w miejscowych Zakładach Urządzeń
      Technicznych "Zgoda".
      Bezpośrednio po wyzwoleniu Śląska spod okupacji hitlerowskiej, co miało miejsce
      w okresie drugiej i trzeciej dekady stycznia 1945 roku, ówczesne władze polskie
      reaktywowały obóz i zaczęły osadzać w nim ludność miejscową, a w szczególności
      Niemców oraz tych obywateli polskich, którzy w czasie wojny zgłosili swą
      przynależność do narodowości niemieckiej, podpisując stosowne deklaracje,
      tzw. "Volkslisty". Nadto w obozie umieszczano wszystkie osoby podejrzane, mniej
      lub bardziej zasadnie, o wrogi stosunek do ówczesnej rzeczywistości.
      Bezwzględna przyczyną umieszczenia w obozie było domniemanie, oparte niekiedy
      na przypuszczeniach lub donosach innych osób o przynależności podejrzanego do
      partii, bądź innej organizacji faszystowskiej, w tym do organizacji
      młodzieżowych, takich jak "HJ" ("Hitlerjugend") lub "BDM" ("Bund Deutscher
      Mädel").

      Decyzja o zatrzymaniu i osadzeniu w obozie zalezała od swobodnego uznania
      funkcjunariuszy służby bezpieczeństwa (UB) lub powstających w tym czasie
      organów Milicji Obywatelskiej. Nie była ona poparta żadnymi formalnymi
      orzeczeniami organów sądowo-prokuratorskich.

      W wyniku tej działalności organów bezpieczeństwa w obozie w Świętochłowicach
      zwanym Świętochłowice-Zgoda, znalazło się - przyjmując szacunkowo z uwagi na
      brak ścisłej ewidencji - okolo 3000-3500 osób, z czego na skutek różnch
      przyczyn zmarło co najmniej około 1600 osób.

      Obóz istniał od około połowy lutego do końca listopada 1945 roku, czyli około
      dziesięciu miesięcy. Przez cały okres istnienia obozu jego komendantem był
      Salomon Morel.

      Obóz Świętochłowicki składał się z 7 baraków drewnianych podmurowanych, oraz
      jednego budynku murowanego, w którym mieściła się komenda obozu. Każdy barak
      był przedzielony na pół, tworząc dwie orgromne sale. W każdej z nich znajdowało
      się 21 trzypiętrowych pryczy drewnianych. Jak zgodnie zeznają wszyscy
      przesłuchani świadkowie, na jednej pryczy umieszczano 3 więźniów. Fakt ten
      pozwala na orientacyjne wyliczenie ilości więźniów, która mogła jednorazowo
      przebywać w obozie.
      Ilość ta wyraża się liczbą 2000-2500 osób.

      Cały obóz otoczony był podwójnym pasmem drutu kolczastego będącego pod
      napięciem elektrycznym. Zabezpieczenie z drutu pozostało jeszcze z czasów
      hitlerowskich, o czym świadczyły nie zlikwidowane tabliczki z napisem w języku
      niemieckim:"Uwaga! Wysokie napięcie" i znakiem trupiej czaszki.

      Jednoosobowe kierownictwo całego obozu spoczywało na osobie komendanta Salomona
      Morela, który odpowiedzialny był za istniejące w obozie warunki, a w
      szczególności za los więźniów.

      Jak ustalono na podstawie przeprowadzonych dowodów z zeznań przesłuchanych
      świadków, w obozie istniały ekstremalnie złe warunki i to pod każdym względem,
      zarówno bytowo-socjalnym, jak i higieniczno-sanitarnym; nadto członkowie załogi
      obozu, na czele z komendantem, dopuszczali się licznych przypadków znęcania się
      nad więźniami, polegający głównie na biciu oraz prześladowaniu innymi
      sposobami, które opisali w swych zeznaniach poszczególni świadkowie. Przede
      wszystkim w obozie panował głód, gdyż całodziennym wyżywieniem była czarna kawa
      zbożowa oraz około 125 gramów chleba, wydawane rano i wieczorem, natomiast
      obiad stanowiła zupa z buraków pastewnych, zwana, ze względu na swą
      konsystencję, wodzianką.

      Warunki sanitorno-bytowe były fatalne, bowiem więźniowie spali po trzech na
      jednej pryczy, bez sienników i kocy, we własnych ubraniach, w których zostali
      doprowadzeni do obozu. Złe warunki bytowe oraz sanitarne spowodowały wybuch
      olbrzymiej epidemii tyfusu plamistego oraz brzusznego, a także czerwonki,
      zwanej dyzenterią. Epidemia tych chorób nasiliła się od czerwca 1945 roku i
      trwała w zasadzie do końca istnienia obozu, choć w końcowym okresie jej
      nasilenie malało. Dopuszczenie do wybuchu epidemii, a następnie niezapobieganie
      rozprzestrzenianiu się tyfusu, chociażby przez odwszawienie więźniów, brak
      warunków do izolacji, a także brak podstawowych warunków sanitarnych oraz
      właściwej opieki medycznej, przy panującej w obozie ciasnocie (trzy osoby na
      jednej pryczy), powodowały błyskawiczny i niepohamowany rozwój epidemii, co
      doprowadziło do masowych zgonów, których ilość dochodziła w okresie nasilenia
      epidemii do 20-30 przypadków dziennie.

      Zwłoki zmarłych wywożono z terenu obozu na furmance przykrytej plandeką a
      grzebano na kilku okolicznych cmentarzach, głównie na terenie tzw. starego
      cmentarza w Świętochłowicach, w mogiłach zbiorowych, nie oznakowanych. Nagie
      zwłoki układano warstwami, posypując je wapnem, zaś groby równano z
      powierzchnia ziemi. Czynności związane z wywożeniem i grzebaniem zmarłych
      wykonywali więźniowie, z których kilku wspomina o tym w swych zeznaniach.

      Doprowadzenie do wyżej opisanego stanu rzeczy, który był przyczyną śmierci w
      obozie co najmniej około 1600 osób, obciąża komendanta obozu Salomona Morela,
      niezależnie od odpowiedzialności za indywidualne przypadki znęcania się nad
      więźniami.
      Wszystkie opisane okoliczności wynikają z zeznań przesłuchanych w toku
      dotychczasowego śledztwa oraz zebranych w sprawie materiałów dokumentacyjnych.

      PROKURATOR WOJEWÓDZKI
      Piotr Gojny
      Prokurator Prokuratury Apelacyjnej
      • Gość: Barbara Re: Polska emerytura ludobójcy Morelowi IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 15.08.02, 19:11
        Prokurator JÓZEF GEMRA
        Zastępca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwości w Warszawie
        odpowiada w wywiadzie odnośnie postępowania Prokuratury Wojewódzkiej w
        Katowicach
        i Ministra Sprawiedliwości w Warszawie w sprawie ekstradycji SALOMONA MORELA.
        Sygn. akt V Ds 67/95/S

        __________________________________________________________________________

        HISTORIA "ŚLEDZTWA"

        W 1993 roku polscy prokuratorzy przestrzegli Morela wezwaniem go w charakterze
        świadka(!) i podejrzany Salomon Morel uciekł do Izraela.
        Dochodzenie przeciwko niemu przeciągało się w nieskończoność z powodu
        niewidocznego dla opinii publicznej sabotażu politycznego w sektorze
        sprawiedliwości.

        Wreszcie w marcu 1997 roku Prokuratura Wojewódzka w Katowicach wydała
        postanowienie o przedstawieniu Morelowi zarzutów o dokonaniu zabójstw, tortur,
        uprowadzeń itd. składających się na zbrodnie ludobójstwa popełnionych na szkodę
        narodu polskiego, a stanowiących zbrodnie przeciwko ludzkości.

        W marcu 1996, za pośrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokurator
        Wojewódzki w Katowicach przekazał Interpolowi międzynarodowy list gończy ze
        wskazaniem pobytu Morela w Izraelu.

        Od dwóch lat [przed niniejszym wywiadem] Komtitet Akcji Obywatelskiej w Los
        Angeles i Komitet Obrony Praw Człowieka z Florydy wywierały nacisk na polskie
        organa sprawiedliwości zapytaniami, pismami, oraz poinformowaniem dzienników w
        Polsce, w Londynie, Paryżu, Sydney, Johannesburgu, Toronto i USA, oraz
        kolportowaniem ulotek w Chicago, Południowej Kaliforni, Florydzie, Północnej
        Karolinie, Connecticut i Nowym Jorku. Sprawa Morela "kisłaby" martwa może nadal
        w biurkach prokuratorów, gdyby nie nacisk opinii publicznej poinformowanej ta
        akcją.
        Morel znajduje się w Izraelu. W miesiąc po otrzymaniu interpolowskiego listu
        gończego Prokuratura Izraela arogancko milczała, co oznaczało że Izrael nie
        zamierza wydać Morela sądowi w Katowicach.

        Wymowa poniższego wywiadu z Prokuratorem Józefem Gemrą, Zastępcą Dyrektora
        Gabinetu Ministra Sprawiedliwości, świadczy o tym, że intencją władz polskich
        było przedłużanie jałowego trwania postępowania do czasu aż umrą świadkowie i
        Morel. Środkiem na ruszenie z martwego punktu (przedlużania biegu postepowania
        w nieskoczoność wskutek poufnego nacisku z zagranicy) bylo przekazanie tej
        sprawy w jej aspekcie politycznym urzędowi Premiera i urzędowi Prezydenta i
        ponformowanie o tym prasy, radia i telewizji. Skoro Minister Sprawiedliwości
        zdecydował się na działanie poufne, uległ on strukturalnemu
        terrorowi “poprawności politycznej”.

        Gdyby Minister Kubicki był prawdziwie Polakiem, albo, ściślej mówiąc, m ó g ł
        być Polakiem we własnym kraju, to odciąłby się on od konspirowania i zwróciłby
        się o poparcie Polaków w kraju i zagranicą.

        Technicznie sprawę tą można było załatwić w 24-ch godzinach, gdyby
        istniała "wola polityczna" rządu tzw. “Izraela” w Palestynie dla
        przeprowadzenia ekstradycji tego ludobójcy i zbrodniarza wojennego.
        ________________________________________________________________

        Wywiad telefoniczny:

        G = Józef Gemra
        Zastępca Dyrektora Gabinetu Ministra Sprawiedliwości w Warszawie

        L = Tadeusz Lukomski
        Zastępca Przewodniczącego Komitetu Akcji Obywatelskiej w Los Angeles
        ________________________________________________________________

        ■ GEMRA: ... Natomiast co do stanu postępowania informuję pana, że zostało
        sporządzone postanowienie o przedstawieniu zarzutów Morelowi i wszczęte są od
        marca [1997] poszukiwania międzynarodowe w celu wdrożenia postępowania
        ekstradycyjnego przez polskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

        LUKOMSKI: A nie Interpol?

        ■ G: Interpol jest tutaj tylko przekaźnikiem. Poszukuje Prokurator Wojewódzki w
        Katowicach za naszym pośrednictwem.

        L: Na terenie polskim. A na terenie międzynarodowym?

        ■ G: Nie, nie, nie... Poszukuje zawsze ten w Polsce, czy zagranicą ten, kto
        prowadzi postępowanie. Listy gończe międzynarodowe natomiast przekazuje
        zagranicę Ministerstwo Sprawiedliwości, a przekaźnikiem tego jest Interpol -
        organ policyjny, który wykonuje nasze zlecenia. Interpol jest naszym ramieniem,
        które sięga zagranicę. Oczywiście drogą interpolowską przeprowadzane są te
        poszukiwania ze wskazaniem na państwo Izrael. Teraz wszystko jest w rękach tego
        kraju, w którym on przebywa. Jeżeli on jest w Izraelu i władze izraelskie dojdą
        do wniosku, że są skłonne go wydać i zatrzymają go, to wystąpimy z wnioskiem o
        jego ekstradycję do Polski na pewno.
        Prokuratura Wojewódzka [w Katowicach] stoi na stanowisku, że popełnił on
        przestępstwa i ściga go gdziekolwiek on się znajduje.

        L: No, wiemy gdzie on jest. Prokuratorzy doskonale znają jego adres...

        ■ G: Proszę pana... to jest normalna procedura: wszczyna się poszukiwania...

        L: Rozumiem

        ■ G: Również w piśmie przesyłającym to żądanie zatrzymania Salomona Morela
        wskazane zostało jako miejsce jego pobytu państwo Izrael. Teraz jest już
        wszystko w rękach władz izraelskich. Jeżeli on tam rzeczywiście jest, bo ja
        znam tą sprawę po prostu z relacji, ja jej nie prowadzę.

        L: Tak.

        ■ G: My zwróciliśmy się o zatrzymanie go gdziekolwiek by się nie znajdował.

        L: Wiem, że Prokuratorzy w Katowicach znają jego adres . Może to nie doszło do
        wiadomości Ministerstwa, ale...

        ■ G: To nie ma żadnego znaczenia w tym sensie, yyy... ze... yyy... mogę taką
        wiedzę ja również posiadać. Chociaż jej nie posiadam, bo wie pan, ja mam
        codziennie tyle roboty, że nie szukam sobie dodatkowej, aczkolwiek godnej.
        Ważne jest to, że... że są te poszukiwania... bo tak to się nazywa... ja to
        panu tak nazywam, jak się instytucja prawna nazywa. Te poszukiwania są wszczęte
        od marca i jeżeli rozesłane listy gończe dotyczące Salomona Morela zostały do
        wszystkich państw uczestników umowy interpolowskiej. Również do Izraela i teraz
        tylko od władz izraelskich, które prawdopodobnie doskonale wiedzą gdzie
        znajduje się Salomon Morel, zależy czy one zatrzymają go i będą skłonne go
        wydać władzom polskim.

        L: W polemice wniosku Kwiatkowskiego [Przewodniczącego Komitetu Praw Człowieka
        z Florydy] wskazano, że istniała współpraca PRL-u w zakresie ścigania
        zbrodniarzy wojennych i tak samo istnieje współpraca USA z Izraelem w sprawie
        wydawania zbrodniarzy wojennych. Nie ma żadnej umowy, i nie było, miedzy USA
        jak i PRL-em a Izraelem o ekstradycji. Pomimo tego wydawanie było bardzo
        skrupulatnie wykonywane. Czy nie można tego kontynuować nadal?

        ■ G: Proszę pana, prosze pana... mówi pan o pewnych praktykach, które nie są mi
        znane. Ja tylko gwoli informacji mogę panu powiedzieć, że Polskę i Izrael wiąże
        konwencja Europejska, której Izrael jest uczestnikiem. Jeżeli władze
        izraelskie... przy czym zastrzegam się, tylko pod warunkiem - a ja takiej
        wiedzy nie posiadam - że tenże Morel ma się znajdować w Izraelu... Jeżeli
        władze izraelskie dojdą do wniosku...

        L: On dawał wywiady telewizyjne i prasowe...

        ■ G: Nie mówmy o tej calej warstwie... yyy... na pewno istotnej... ale... ale..
        ubocznej ja, mówię, chcę teraz tylko się skoncentrować na kryteriach prawnych.
        Jeżeli jego miejsce tam będzie ustalone i okaże się, że on może podlegać pod
        postępowanie ekstradycyjne w ocenie władz izraelskich, to oczekujemy na jego
        zatrzymanie. Jeżeli jest w Izraelu, to przez władze izraelskie, jeżeli w innym
        kraju, to przez władze tego państwa. Ja panu mogę tylko powiedzieć, że w
        przypadku jego zatrzymania dla naszych celów Polska wystąpi o jego ekstradycję.

        L: To ładnie brzmi, ale teraz bądźmy praktyczni i realistyczni. To można
        załatwić w dwudziestu czterech godzinach, jeżeli sprawa doszłaby do właściwej
        komórki w Polsce. W Katowicach to mogą to koło kręcić jałowo i kręcic i kręcic.
        Musi to być ktoś, kto ma siłę w Polsce. Kto nie ma siły, nie zrobi nic.

        ■ G: Kompetentnym organem do przeprowadzenia tego jest Prokuratur
        • _helga Szanowna pani Barbaro 15.08.02, 20:33
          Pani jest bardzo chora osoba. A choroba jest bardzo nieprzyjemna. Ja juz
          powyzej najuprzejmiej pani podziekowalam za informacje o hitlerowskich obozach
          wypoczynkowych dla Zydow w czasie II wojny swiatowej. Teraz najuprzejmiej pani
          dziekuje za informacje o Morelu. Mysle, ze polscy historycy sobie jakos bez
          pani poradza.

          Sprawia mi wielka przykrosc ze pani mowi po polsku.
    • Gość: Ryszard Kto chce do UE? My nie! Ale kto liczy się z nami? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 17.08.02, 11:16
      Kto chce do UE? My nie! Ale kto liczy się z nami?
      Kwestia „wejścia” czy „nie wejścia” Polski do UE jest monotematyczną kwestią:
      przeciwstawić się czy nie światowej ekspansji syjonizmu.

      Walutowo-gospodarczo sklecony blok UE jest jednym z tworów oligarchii, której
      marzy się rząd świata. Dlatego, jeżeli chcesz bronić Polskę, a w niej siebie,
      przed anektowaniem jej przez UE, musisz rozpoznać i wyeliminować z gry tą
      oligarchię.

      Nie przyjdzie to łatwo, gdy skrzykniesz tylko grupę zapaleńców. Trzeba takiego
      młota jak brukarz Andrzej Lepper, nowego Kilińskiego, czy jemu podobnego. Ale
      dowódca musi się znaleźć i to już. W jedności siła.

      Olbrzymia armia agentów, szpiegów, infiltratorów, sabotażystów, szantażystów
      etc, obsiadła gazety, telewizje, muzea, widowiska, publikacje, organizacje,
      rządy, parlamenty, sądy, partie etc. w podbijanych krajach gojów. Ta wywrotowa
      armia zwalcza „od wewnątrz” NACJONALIZM i KATOLICYZM, KULTURY i HISTORIE
      NARODÓW np. pomówieniami o
      faszyzm, „neofaszyzm”, „nazizm”, „neonazizm” „antysemityzm”, „nienawiść”, „bigot
      erię”, „nietolerancję”, „ksenofobię” itd. według definicji zmienających się od
      okoliczności w tak eskalującym tempie, że nawet sędziowie nie mogą nadążyć w
      uczeniu się ich wszystkich.

      Hitler oszołomił Niemców podbojem Europy, syjoniści oszołomili swoich podbojem
      świata.

      Nie pozwolą tobie nawet odezwać się. Z chwilą bowiem jak otworzysz usta,
      zostaniesz natychmiast okrzyknięty antysemitą przez czuwającego agenta.

      Oligarchia syjonistyczna nie chce dopuścic do dogłębnej dyskusji o faktach
      dotyczących "holocaustowych" opowieści, ponieważ ona złupiła „Shoah-businessem”
      Niemców, Szwajcarów i Wlochów, a teraz dobiera się do Polski.

      „Przyjęcie” Polski do UE zostało przesunięta na rok 2008. Jaki to ma związek
      z „kompensacjami”? Czas pokaże. Jak się niecierpliwisz, dojdź samemu.

      Narazie „11 Żydów” z NY odwołało się do wyższej instancji sądowej, podtrzymując
      swój pozew przeciwko polskiemu Ministerstwu Skarbu o 60 mld
      dolarów „kompensacji”.

      Masz wierzyć w Religię „Holocaustu” i koniec. Jak nie, to pójdziesz do
      więzienia, a w najlepszym razie stracisz pracę i zrujnujesz sobie karierę swoim
      głupim uporem.

      *****************

      Dyrektor Yad Vashem Museum napisał, że w Muzeum znajdują się tysiące „zeznań”,
      opowieści, opinii, domysłów, komentarzy, konfabulacji i bajek, które były m.in.
      podstawą Justizmord-ów w procesach norymberskich. Zarzuty o gazowanie nie mają
      potwierdzenia w materialnych dowodach, np. istnieniu „komór gazowych” w
      Oświęcimiu, czy „ciężarówek gazujących spalinami” w Grudziądzu, tak jak nie -
      abażurów z ludzkiej skóry, czy „mydła z ludzi”. Stwierdzenie dyrektora jednak
      nie miało praktycznych konsekwencji, ponieważ logika nie rządzi światem, a siła.

      Institute for Historical Review w Costa Mesa w Kaliforni zaoferowal $50,000
      (pięćdziesiąt tysięcy dolarów) temu kto udowodni, że Żydzi byli gazowani w
      Oświęcimiu.

      Nikt nie przedstawił żadnego dowodu na tą ofertę, lecz były oświęcimski
      internowany Mel Mermelstein wytoczył proces przeciwko Instytutowi z roszczeniem
      o 17 milionów dolarów. Żyd ten utrzymywał, iż oferta nagrody sprowadziła nań
      bezsenność, na czym ucierpiały jego geszefta i stanowiła ona "obelżywe
      zaprzeczenie bezspornego faktu" [ "injurious denial of established fact" ].

      Instytut zostal zbombardowany trzy razy. Raz został całkowicie zniszczony przez
      kryminalne podpalenie. Wielokrotnie grożono pracownikom przez telefon
      zabójstwem. W mediach istnienie Instytutu jest przemilczane i stosunek doń jest
      radykalnie wrogi.

      Historyków, którzy ośmielili się sprawdzać
      opowieści „ocaleńców” "holocaustowych" poddano kampanii oszczerstw i pomówień,
      pozbawiono emerytur, zniszczono ich dobytek, lub pobito, a jeden wybitny
      historyk został zamordowany.

      Committe for Open Debate on the Holocaust (CODOH) oferuje $100.000 (sto tysięcy
      dolarów) którejkolwiek sieci telewizyjnej za półgodzinny program
      niecenzurowanej dyskusji o Holocauście. Żadna nie przyjęła oferty.

      W mediach fałszuje się lub przemilcza historię, a o rewizji „politycznie
      poprawnej” nauki historii nawet wzmianek nie ma, tak że jak się mówi o
      konieczności przywrócenia nauki historii w szkołach, ludzie wybałuszają oczy,
      bo nawet nie rozumieją o czym mowa.

      Mówi dr Norman Finkelstein:
      » Polacy są następni w kolejce. Strategii, którą wypróbowano przeciwko
      Szwajcarom i Niemcom, użyje się przeciwko Polsce, żeby pod fałszywymi
      pretekstami otrzymać od niej gigantycznie ogromne kompensacje. Ma to być “grand
      finale” - “grand”, ponieważ żydowskie organizacje będą żądać takiej masy
      pieniędzy, jakich nikt jeszcze w historii świata nie zażądał.

      (Szwajcarzy zapłacili Kongresowi 1,25 miliarda, a Niemcy ostatnio 1,3 miliarda
      kompensacji za prace robotników przymusowych.)

      Mowa już o oszacowaniu żydowskich własności na kilka tuzinów miliardów dolarów.
      Ta kampania jest już w drodze. Pozwy już wniesiono, kongresmeni amerykańscy już
      piszą listy do rządu polskiego i, jak mi wiadomo, niezadługo odwiedzi Polskę
      Alan Havesi. Wniosek o przesłuchania w Kongresie USA [dla poszczucia Polaków
      Ameryką] już złożono. Stuart Eizenstat [rzekomy “mediator”] raz jeszcze
      przystąpi do akcji i tak dalej.

      Ojciec mojej matki miał sklep tytoniowy w Polsce przed wojną, a mojego ojca
      ojciec miał mały tartak. Ja nawet nie znam imion moich dziadków; moi rodzice
      nigdy nie mówili o nich i chociaż ja jestem prawnym spadkobiercą, nie
      przyszłoby mi do głowy domagać się restytucji tych własności. Szczerze mówiąc,
      moi rodzice nienawidzili Polaków tak mocno jak Niemców, ponieważ takie było ich
      doświadczenie. Ja ani pochwalam tego ani ganię, ale wiem, iż moi rodzice nigdy
      by nie zgodzili się na wyrzucenie obecnych polskich właścicieli z poprzednio
      przez nich posiadanych nieruchomości pod pozorem kompensacji.

      Rozdział o prywatnie posiadanych własnościach, poza roszczeniami
      udokumentowanymi ponad wszelką wątpliwość, winien być zamknięty. Ogromna
      większość byłych właścicieli i tak już nie żyje, więc dlaczego by WJC [World
      Jewish Congress] i jego prawnicy mieli mieć powód do mówienia o dziesątkach
      miliardów dolarów, kiedy tylko garstka pozostała żywa?

      1.Polskie władze nie powinny rozmawiać z szantażystami, ponieważ oni tylko
      blagują i grają grę wyczekiwania.
      2.Jeżeli uczynisz jedno ustępstwo, nowe roszczenia przyjdą wcześniej czy
      później.
      3.Niemcy już zapłacili Żydom PONAD 100 MILIARDÓW DOLARÓW i TERAZ MUSZĄ PŁACIĆ
      ZNOWU.
      4.Jeżeli Polska zrobi jakiekolwiek ustępstwo, jestem pewien, że po pewnym
      czasie, kiedy Polska stanie się bogatsza, WJC znowu się pokaże, dobijając się o
      pieniądze.

      Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Edgar Bronfman [z rodziny Trocki] ma
      własny samolot odrzutowy i twierdzi, że on potrzebuje pieniędzy dla “biednych”
      ofiar. To to chciałbym jemu powiedzieć: “Mister, pan posiada więcej niż 3
      miliardy dolarow. Podziel się pan z ofiarami Holocaustu. Miałby pan więcej niż
      dość. Zostaw Polskę.

      . . . Szwajcarzy szybko zgodzili się na inspekcję kont i już w lutym 1996
      zapewnili, że zapłacą kompensacje każdemu właścicielowi konta, albo ich
      spadkobiercom. Jednakże Światowy Kongres Żydów sprzeciwił się tej ugodzie.
      Gdyby się zgodził, to pieniądze poszłyby tylko do ofiar, a Kongres i jego
      prawnicy nie otrzymaliby nic.

      I to jest dokładnie wszystko to, o co tu się rozchodzi. Kongres i JCC [Jewish
      Claims Conference, Konferencja Żydowskich Roszczeń] żąda konpensacji w imieniu
      ofiar, ale one zgarniają pieniądze dla siebie. W sierpniu 1998 Kongres
      • Gość: Ryszard Kto chce do UE? My nie! Ale kto liczy się z nami? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 17.08.02, 11:25
        W sierpniu 1998 Kongres i prawnicy zmuszają banki szwajcarskie do podpisania
        arbitrażowej ugody, która zobowiązała banki do wypłacenie 1,25 miliarda dolarów
        w kompensacjach.

        Do dnia dzisiejszego – kwietnia 2000 – nawet jedna jedyna ofiary nie zobaczyła
        nawet jednego centa.

        Dlaczego? Czy oni czekają, żeby wszystkie ofiary zmarły? Kiedy Kongres żądał
        kompensacji, a banki szwajcarskie proponowały czekać aż znane będą wyniki
        inspekcji, żydowska strona utrzymywała, że nie ma czasu, ponieważ ofiary
        Holocaustu, będące w potrzebie, wymierają każdego dnia. Kiedy Kongres już
        osiągnął swój cel, nacisk czasu znikł. Teraz Kongres ma wiele czasu, ponieważ
        on już ma pieniądze.

        - Czy myśli pan, że żydowskie organizacje działały w negocjacjach ze
        Szwajcarami w sposób podobny do negocjacji z Niemcami w sprawie kompensacji za
        roboty przymusowe?

        Finkelstein:
        Tak, tak myślę. Strategię powtórzono. W sierpniu osiągnięto ugodę z bankami
        szwajcarskim i już we wrześniu tego samego roku ci sami prawnicy wnieśli pozew
        zbiorowy przeciwko niemieckim przedsiębiorstwom. Raz jeszcze pojawił się Alan
        Havesi; raz jeszcze odbyły się słuchania w Kongresie i Senacie USA, raz jeszcze
        wystąpił Stuart Eizenstat w roli “mediatora”.

        Zacząłem badać tą sprawę bliżej i znalazłem dwie kwestie: “Co stało się z tymi
        pieniędzmi, które Niemcy wypłacili ofiarom wcześniej?” “Ile ofiar jeszcze
        żyje?”

        JCC (Konferencja Żydowskich Roszczeń) twierdziła, że podczas negocjacji było
        przy życiu wciąż 135.000 byłych żydowskich przymusowych robotników. Następnie –
        że z końcem wojny w 1945 roku było około 600.000 żydowskich ocaleńców, ponieważ
        tylko jedna czwarta żyła przez następne 50 lat. Podczas gdy historycy
        Holocaustu szacują, że w maju 1945 było 50.000, a na pewno nie więcej jak
        100.000 żydowskich ocaleńców, którzy pracowali jako robotnicy-niewolnicy. Jak
        osiągnięto tę liczbę 135.000?

        LICZBĘ OFIAR ZAWYŻONO, ABY WYDOSTAĆ WIĘCEJ PIENIĘDZY.

        Teraz JCC chce zamieścić ogłoszenia w gazetach, wzywając uprawnione osoby do
        odebrania pieniędzy kompensacyjnych. Szacunkowo LICZBA TYCH LUDZI NIE
        PRZEKROCZY 20.000; ponadto, jeżeli JCC odrzuci jakieś podania z różnych
        powodów, jak niekompletna dokumentacja, faktyczna liczba osób, które otrzymają
        pieniądze może sięgnąć 10.000. Reszta pieniędzy pozostanie w Światowym
        Kongresie Żydów. Dlatego wierzę, że:

        ŻYDOWSKIE ORGANIZACJE OBRÓCIŁY HOLOCAUST W LUKRATYWNY BIZNES.

        Zdecydowanie przeciwstawiam się temu. Ani Niemcy ani Żydzi nie powinni zbijać
        pieniędzy na Holocauście, ponieważ to uwłacza pamięci i godności milionów
        Żydów, którzy byli ofiarami zagłady.


        ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

        W sierpniu 1998 roku Światowy Kongres Żydów i prawnicy zmusili szwajcarskich
        bankowców do podpisania ugody, która zobowiązywała banki do zapłacenia 1,25
        miliarda dolarów w “kompensacjach”.

        DO DNIA DZISIEJSZEGO ANI JEDEN CENT NIE TRAFIŁ DO CHOĆBY JEDNEJ OFIARY
        HOLOCAUSTU. «

        ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

        Dr Norman Finkelstein
        wykłada nauki polityczne i teorię stosunków międzynarodowych
        w New York University i Hunter College

        Dalsze informacje można uzyskać pisząc do webmaster@sfpol.com

        Zob. też:
        www.sfpol.com/sfpol1/noname6.html

        _______________________________________________________________


        Pozew “11 Żydów” przeciwko Ministerstwu Skarbu Rzeczpospolitej Polskiej
        o “zwrot” nieruchomości w Polsce

        [Tłumaczenie z angielskiego.]

        Str. 40 pozwu (wstęp):
        Skarga w niniejszej sprawie wynika z nieomal całkowitej anihilacji Żydów Polski
        przez nazistów podczas Drugiej Wojny Światowej i następującego po niej
        okropnego traktowania tej małej liczby, która ocalała. Przed wojną Polska miała
        największą w Europie ludność żydowską – ponad trzy miliony Żydów. Przeważająca
        większość tych Żydów zmarła podczas Wojny, albo została zamordowana przez
        nazistów i ich polskich kolaborantów. Mała liczba Żydów uciekła do Palestyny.
        Większość tych, którzy zdołali ujść przed okropnościami Holocaustu, przeniosła
        się na wschód i znalazła schronienie w Związku Sowieckim.
        Po Wojnie, 6 lipca 1945 roku, Związek Sowiecki i Polska zawarły porozumienie o
        reparacjach, wobec czego 230.000 polskich Żydów powróciło do Polski. [KPP, KP,
        NKWD, UB, MO, PPR, PPS, ZWM, Poalej Syjon, KJN, rząd tymczasowy, Polskie Radio,
        Polska Kronika Filmowa, Film Polski, Narodowy Bank Polski itd. – przyp.tłum.]
        . . . . . . . . .

        POSTANOWIENIE
        Napisałem poprzednio, że “mocne moralne roszczenia niełatwo zamienić w pomyślne
        podstawy prawnego postępowania.”

        Odnośnie skargi o własności ofiar Holocaustu [[Holocaust Victim Assets
        Litigation]], 105 F. Supp. 2d 139, 149 (E.D.N.Y. 1998) zmuszony jestem odrzucić
        skargę nie z powodu stwierdzenia, że kwestionowane zachowanie się jest
        pełnoprawne.

        Kwestionowane zachowanie się może niezmiernie dobrze łamać wyłaniające się
        standardy prawa narodów. Zaiste, prywatny indywidualny tytuł utrzymywania
        wywłaszczonej własności nie korzystałby ze zwolnienia od skarżenia go. Ponadto,
        taka jednostka byłaby spornie wykluczona od odwołania się na doktrynę państwa.
        Zobacz [[wzorcowy proces]] Bigio przeciwko Coca-Cola. Co., 239 F.3d 440, 451-53
        (2d Cir. 2000).

        Skargę odrzuca się wyłącznie dlatego, że Republika Polska i jej Ministerstwo
        Skarbu może nie musieć bronić przyczyny postępowania zakładanej w skardze w
        Stanach Zjednoczonych. Odrzucenie kładzie obowiązek na Republice Polskiej
        słusznego rozwiązania skarg podniesionych tutaj.

        Ponieważ odrzucenie jest oparte na jurysdykcyjnej obronie zakładanej tutaj, nie
        adresuję owych innych podstaw przytaczanych przez pozwanych na poparcie wniosku
        o odrzucenie.

        24 czerwca 2002 roku
        Edward R. Korman
        Sędzia Dystryktu Stanów Zjednoczonych

        [Koniec tłumaczenia Pozwu i Postanowienia.]

        ________________________________________________________


        “PRAWO NIENAWIŚCI”

        Jeżeli Polska przystąpi do EU, obowiązywać będzie Polaków “prawo nienawiści”,
        zabraniające wygłaszania negatywnych opinii o Żydach, tzn. tak jak
        za “żydokomuny” będzie wiele skazań za słowa inkryminujące
        rzekomym “zniesławieniem” Żydów karą więzienie już nie do 3, ale do 4 lat. W
        minionym dziesięcioleciu niemieckie sądy skazały szereg “historyków” na 4 lata
        więzienia i milionowe grzywny. I to nie tylko zamieszkałych w Niemczech, ale w
        USA, Danii i Anglii – pod naciąganym uzasadnieniem, że ich czyny
        zagranicą “przeniknęły” do Niemiec.

        Trzy przykłady:
        1. Amerykański historyk RICHARD LANDWEHR został skazany zaocznie nawet bez
        zawiadomienia go. Zarzucono mu, że napisał książkę historyczną, którą
        znaleziono w Niemczech.

        2. GERHARD LAUCK, amerykański wydawca został porwany w Danii na podstawie
        nakazu aresztowania wydanego zaocznie w Niemczech. Sprowadzono go siłą do
        Niemiec, gdzie odsiedział w więzieniu 4 lata. Oskarżono go o wydawanie
        publikacji popierających wolność słowa… w USA.

        3. Amerykańskiego rencistę HANSA SCHMIDTA aresztowano po przybyciu na lotnisku
        we Frankfurcie i trzymano w więzieniu przez 5 miesięcy. Jego “przestępstwo”:
        on napisał list, protestując przeciwko pogwałcaniu praw człowieka w Niemczech.
        Podstawa: ten list przesłany był do Niemiec.

        Niemiecki minister sprawiedliwości Nehm publicznie odgrażał się, że aresztuje
        Amerykanów, którzy postawią nogę na ziemie niemieckiej, jeżeli ich witry
        • Gość: Ryszard Kto chce do UE? My nie! Ale kto liczy się z nami? IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 17.08.02, 11:28
          Niemiecki minister sprawiedliwości Nehm publicznie odgrażał się, że aresztuje
          Amerykanów, którzy postawią nogę na ziemie niemieckiej, jeżeli ich witryny
          internetowe W AMERYCE nie będą jego zadawalały.

          W razie anektowania Polski przez EU pokaźna część Polonii nie będzie mogła
          przyjechać do własnej ojczyzny, nie ryzykując odsiadywania więzienia do 4 lat.
          Prezes Polonii, Edward Moskal, przemawiając do Sejmu, zwrócił się do władz w
          Polsce o poczynienie starań w USA dla zniesienia wiz wjazdowych dla Polaków z
          Polski. Ale powstanie nowy problem: wizy wjazdowe DO Polski dla Polonusów ze
          Stanów Zjednoczonych.

          Ponadto sądy będą wydawać maksymalne wyroki za przestępstwa przeciwko osobom
          lub własności, jeżeli sąd uzna, że w intencji była “nienawiść” do Żyda, Żydów,
          żydostwa, żyda, żydów, syjonizmu, Izraelczyką, Izraelczyków, Holocaustu, Shoah,
          Torah, Talmudu, etc., lub też chęć zbadania prawdziwości podawanych do
          wierzenia nauk historycznych, np. istnienia komór gazowych w Oświęcimiu, czy
          nazwania Sharona: “the butcher of Beirut” itd.

          Oto przepis w USA nazywany popularnie “Hate Law”, czyli “prawo nienawiści” do
          zasądzania za “Hate Crime”, czyli “prawo nienawiści” w Stanach Zjednoczonych.

          [Tłumaczenie pokrętnego paragrafu z Kodeksu Karnego USA:]

          Section 280003 of Pub.L. 103-322 ustanawia, że:

          (a) Definicja. W tym paragrafie “zbrodnia nienawiści” oznacza przestępstwo, do
          którego oskarżony umyślnie wybiera ofiarę, lub, w przypadku przestępstwa
          przeciwko własności, własność, która jest przedmiotem przestępstwa z powodu jej
          rzeczywistej lub domniemanej rasy, koloru skóry, religii, pochodzenia
          narodowego, pochodzenia etnicznego, płci, inwalidztwa, albo seksualnej
          orientacji jakiejkolwiek osoby.

          (b) Wzmożenie zasądzenia. Odnośnie paragrafu 904 0f tytuł 28, Kodeksu Karnego
          [tego paragrafu] Komisja Zasądzeń Stanów Zjednoczonych ogłosi wytyczne albo
          wprowadzi poprawkę do istniejących wytycznych, aby wyposażyć je w zwiększenie
          zasądzenia nie mniej niż o 3 stopnie przestępstwa za przestępstwa, które
          znalazca faktu na rozprawie określi bez wątpliwości, że są zbrodniami
          nienawiści. Wykonując niniejszy paragraf [niniejszą notę], Komisja Zasądzeń
          Stanów Zjednoczonych zapewni zgodność z innymi wytycznymi, uniknięcie
          podwójnego ukarania za esencjonalnie to samo przestępstwo i uwzględni wszelkie
          okoliczności łagodzące, usprawiedliwiające wyjątki.

          [Koniec cytatu.]
          _____________________________________

          Prawo to daje nieograniczoną swobodę interpretacji czynu żydowskiemu lub
          czołobitnie prożydowskiemu sędziemu, który na jego podstawie uprawniony jest do
          czytania myśli oskarżonego.

          Sformułowanie: „...uwzględni wszelkie okoliczoności łagodzące, które
          usprawiedliwiają wyjątki” miało zastosowanie w procesie przeciwko ojcu i synowi
          Metzgerom.
          Powołano na świadka mordercę z więzienia, któremu obiecano rewizję jego wyroku
          z „uwzględnieniem wszelkich okoliczności łagodzących, usprawiedliwiających
          wyjątek” i darować mu karę za odpowiednie zeznanie. Morderca „zeznał”,
          że „antysemickie” broszury Metzgerów nakłoniły go do zabójstwa „z nienawiści
          rasowej”.

          Sędzia Murzyn oraz prokurator Żyd mogli więc naciągnąć proces pokazowy
          Metzgerów do wyroku skazującego na podstawie „guilty by association” („winni
          przez asocjację”wink. Skazywanie przez „skojarzenie” jest nową praktyką w sądach
          amerykańskich wprowadzoną przez Żydów. Metzgerowie nigdy nie widzieli i nie
          znali świadka-kryminalisty i nie było pewnym, że ten świadek zabił z
          powodu „antysemityzmu”, o sianie którego pomówiono Metzgerów w inkwizytorskim
          sądzie Murzyna i Żyda. Ofiarą mordu był Murzyn, więc nie mogło być mowy
          o “antysemityźmie”, ale Metzgerowie zostali skazani na milionowe grzywny i
          więzienie. Oraz przepadek ich mienia, warsztatu naprawczego telewizorów.

          • Gość: f Re: Kto chce do UE? My nie! Ale kto liczy się z n IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 12:45
            Ryszard duża graba!LWIE SERCE tak tzymać!Dość tych pseudointelektualistów
            z Koziej Wólki,którzy wstydzą się własnego ojca,obyczajów ;słowa-. Patriotyzm
            ale wiedżą jedno-szybciutko raniutko kupić Gazetę Wyb.Kogo tam ich guru

            znowu opluł,AK,Kosciół,a kogo uświęcił-Fejgina,Bieruta,Trockiego
            a może sianko na wzseśniej wysmianą Wigilię itd...
          • _helga Barbaro!!! To ty teraz Ryszard?!!!!!!! 17.08.02, 13:10
            A na dokladke dalej tak samo okropny jestessad
            • samsaranathanal A może jednak się pokłócimy? 17.08.02, 13:56

              Bo widzisz mi się wydaje, że niektóre tezy postawine przez Barbarę vel Ryszarda
              dają się obronić.

              Np ta, że Światowy Kongres Żydów i przybudówki wyłudził pieniądze z banków
              szwajcarskich.

              Albo ta, że rewizjonistów holocaustu się knebluje (a np rewizjonistów komunizmu
              nie...)

              Osobiście uważam, że kneblowanie rewizjonistów jest łajdactwem zaprzeczającym
              podstawom naszej cywilizacji.

              Zauważ, że z nimi można rozmawiać na poziomie faktów: Hitler wiedział o
              ostatecznym rozwiązaniu albo nie wiedział. Są na to dowody albo nie.

              Pozdrawiam

              Sam

              Ps I. Wielką szkodę rewizjonistom robią takie ypowiedzi jak Ryszarda -
              zabarwione emocjonalnie i generalizujący zachowania pewnych jednostek i grup.

              Ps II Jak chcesz się ze mną pokłócić na ten temat, to założę nowy wąteksmile
              • _helga Zaloz:) 17.08.02, 14:27
                samsaranathanal napisał:

                >
                > Bo widzisz mi się wydaje, że niektóre tezy postawine przez Barbarę vel
                Ryszarda
                >
                > dają się obronić.
                >
                > Np ta, że Światowy Kongres Żydów i przybudówki wyłudził pieniądze z banków
                > szwajcarskich.
                >
                > Albo ta, że rewizjonistów holocaustu się knebluje (a np rewizjonistów
                komunizmu
                >
                > nie...)
                >
                > Osobiście uważam, że kneblowanie rewizjonistów jest łajdactwem zaprzeczającym
                > podstawom naszej cywilizacji.
                >
                > Zauważ, że z nimi można rozmawiać na poziomie faktów: Hitler wiedział o
                > ostatecznym rozwiązaniu albo nie wiedział. Są na to dowody albo nie.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Sam
                >
                > Ps I. Wielką szkodę rewizjonistom robią takie ypowiedzi jak Ryszarda -
                > zabarwione emocjonalnie i generalizujący zachowania pewnych jednostek i grup.
                >
                > Ps II Jak chcesz się ze mną pokłócić na ten temat, to założę nowy wąteksmile


                • _helga Re: Zaloz:) PS. 17.08.02, 14:28
                  Moze przekopiuj ten swoj post na poczatek, dobrze?
                  • Gość: Ryszard L S Paszkwil niewdzięcznego polakożercy IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 18.08.02, 10:02
                    Karol Gustaw Nehrebecki
                    film: “Shtetl”
                    reżyserii Mariana Marzyńskiego

                    DZIEKUJĘ PANU, PANIE MARZYŃSKI!

                    Zacznę dzisiaj dość niezwyczajnie, bo od podziękowania. Chciałbym podziękować
                    bezczelnemu panu reżyserowi, Żydowi i "komuchowi" Marianowi Marzyńskiemu, za
                    jego film "Shtetl" zniesławiający Polaków pod pozorem dokumentowania osobistych
                    interpretacji stosunkow polsko-żydowskich.

                    Ah, panie Marzynski, było to wspaniałe, pouczające, trzygodzinne widowisko! Bez
                    retuszu, bez ubarwiania - film odkrywający całą prawdę o najczarniejszej
                    stronie ludzkiego wnętrza, o nienawiści. Nareszcie, po tylu latach kłamstw,
                    zaprzeczeń, dezinformacji, zobaczyliśmy coś tak osobistego, coś tak prawdziwego
                    i przedstawionego bez ogródek i bez kamuflażu, jakże szczerze od żydowskiego
                    serca (bo przecież Polakiem pan już nie jest), że od widzenia prawdy oczy nam
                    wyszły na wierzch.
                    Nareszcie coś, co powinno stać się elementarzem obyczajów dla wszystkich
                    Polaków próbujących rozliczać się ze swoim patriotyzmem. Nareszcie coś, co
                    powinno stać się abecadłem dla wszystkich ludzi dobrej woli poszukujących
                    możliwości pokojowego rozwiązywania sporów i bezkonfrontacyjnego porozumiewania
                    się. Nareszcie coś, co powinno zabrzmieć jak mementum nie tylko dla Polaków :

                    NIE MA DYSKUSJI Z ŻYDAMI

                    Żebyśmy bowiem nie wiem co robili. Żebyśmy głowy popiołem posypywali cały rok
                    na okrągło, przez całe swoje życie, żebyśmy przepraszali w Knesecie i we
                    wszystkich innych parlamentach świata za zbrodnie nie popełnione, żebyśmy
                    likwidowali klasztory Karmelitanek na żądanie rabina z Nowego Jorku i wreszcie,
                    żebyśmy nawet zabronili po wieki wieków oddawać cześć pomordowanym w Oświęcimiu
                    Polakom i tak nic się nie zmieni. Zawsze będziemy potępieni. Piętno antysemitów
                    przyklejone nam znaczyć nas będzie po wieczne czasy. Każda bowiem dyskusja z
                    Żydami, jeżeli nie jest monologiem strony żydowskiej, jest antysemicka.

                    Tego dowiedzieliśmy się z filmu Mariana Marzyńskiego "Shtetl" i dzięki mu za
                    to. Gdyby nie on, dalej bym sądził o sobie, że jestem człowiekiem niewinnym,
                    spokojnym, wyrozumiałym, myślącym i miłującym bliźnich. Myslałbym, że nieważne
                    jest kto jakiego jest pochodzenia, wyznania, koloru skóry, ważne, aby być
                    dobrym człowiekiem. Dopiero Marian Marzyński pokazał mi jak bardzo się myliłem
                    i uświadomił mi całą prawdę o mnie, Polaku. Dzieki niemu i jego filmowi
                    dowiedziałem się, że jeśli jestem Polakiem, to jestem podły, ograniczony i
                    głupi a w genach mam zakodowany antysemityzm. To nieważne, że na wojnę nie
                    mogłem mieć wpływu, bo urodziłem się po jej zakończeniu. I tak ponoszę winę za
                    to, że w przedwojennej Polsce mieszkały miliony Żydów, a po wojnie ponoć
                    niewielu ich zostało. (Dlaczego właśnie tam oni mieszkali, skoro Polacy ich tak
                    bardzo nienawidzili i - jak to jest możliwe, aby kilkanaście pokoleń Żydów
                    przeżyło 800 lat ze swoimi mordercami?)

                    Z treści filmu nie dowiedziałem się kto ich w czasie wojny wymordował - bo
                    Niemców nie ma nawet w tle. Ja wiem, bo żyłem w Polsce, ale Amerykanin domyśli
                    się, że zapewne Polacy. Mojej wypowiedzi filmować nie było warto. Widz mógłby
                    dowiedzieć się, że ja, jak i miliony innych Polaków, mają jakąś wiedzę
                    historyczną, na temat Żydów rownież i to z własnego doświadczenia. Lepiej było
                    pokazać dramatycznie, z filmowego punktu widzenia, wypowiedzi półumarłych
                    starców z objawami choroby Alzheimera i zdominować nimi żydowski dokument.
                    To nieważne co myślę ja i miliony podobnych do mnie Polaków o naszej wspólnej
                    przeszłości z Żydami i o naszym stosunku do nich. Bowiem z chwilą, gdy
                    spróbujemy otworzyć usta, chcąc podjąć dyskusję, natychmiast okrzyknięci
                    zostajemy antysemitami. Bo przecież mamy to zakodowane genetycznie. (Itshak
                    Szamir powiedział: Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki.) W
                    przeciwienstwie do Żydów. Ich ujadania i napaści na Polaków nie można przecież
                    nazywać antypolonizmem, bo takiego wyrazu nie ma w żadnym słowniku wyrazów
                    polskich ani obcych. Jest tylko słowo antysemityzm! Tłumaczone i odmieniane na
                    WSZYSTKIE języki świata, nawet wtedy, kiedy żydowskie rakiety rozrywają w
                    strzępy niewinne dzieci w Libanie i Palestynie. Żydom nawet nie zadrży głos,
                    kiedy nazywają to walką z terroryzmem. W świecie może być tylko jeden anty :
                    SEMITYZM

                    Dlatego z jednego względu mogę podziękować M. Marzyńskiemu za jego film.
                    Wyzwolił mnie on z kompleksów. Nie będę już dłużej myślał o sobie jako o
                    człowieku wyrozumiałym, rozsądnym, skłonnym do podejmowania dyskusji z ludźmi
                    mającymi odmienne od mojego zdanie i ewentualnie do nastawiania drugiego
                    policzka, kiedy mnie uderzą w pierwszy. Skoro bowiem M. Marzynski udowodnił, że
                    jako Polak takim być nie mogę, wolno mi teraz być chamem, bucem. Jak ktoś mi
                    przywali, to zamiast nadstawić drugi policzek, odpalę na odlew, żeby
                    zagrzmiało. Koniec "dyskusji". Żyd mi nie bedzie wygrażał palcem przed nosem i
                    strofował mnie jak małe dziecko. Marzyński groził Zbyszkowi Romaniukowi: " -
                    Oj, Zbyszku, Zbyszku!", kiedy ten próbował mieć odmienne zdanie, niż
                    przewidywał scenariusz żydowskiego "Felliniego". "Shtetl" otworzył nam oczy,
                    zapytajcie Romaniuka, czy dzisiaj pozwoliłby Żydowi machać mu palcem przed
                    nosem.
                    Ej, panie Marzyński, kto pana żywił, ubierał, uczył, ukrywał i chronił od
                    pewnej zagłady przez sześć długich lat najstraszniejszej z wojen? Katolickie
                    siostry w Warszawie. I tak się pan odwdzięczasz? Pięciu Polaków musiało
                    odejmować sobie chleb od ust z mizernych racji żywnościowych, żeby złożyć się
                    na jedne-go ukrywającego się Żyda. Nie dość mu było tego, to jeszcze kukułczym
                    spo-sobem zabierał Polakom miejsce na studiach i pieniądze w szkole filmowej.
                    Za ten pełny wikt i opierunek u Polaków i narażeniu ich życia odwdzięczył się
                    zatruwaniem mózgów swoimi produkcyjniakami telewizyjnymi i antyamerykań-ską
                    propagandą w "żydokomunie" podszywając sie pod film polski.

                    W 1968 roku miałeś pan pojechać do Palestyny pomóc swoim pobratymcom zaludnić
                    ziemie, które oni zagrabili sąsiadom najazdem w 1967, ale wypiąłeś się pan na
                    nich i zwiałeś do USA, któreś pan przez tyle lat szkalował.
                    Ani to Żyd, ani to Polak, ani Amerykanin. Jako reżyser - mizerna miernotka, to
                    chciałeś pan wypłynąć na prostytucji zawodowej obrażaniem i opluwaniem matki-
                    Polski. Dlaczego, będąc już tyle lat w Ameryce, nie nakręcił pan filmu ze
                    starymi Żydami zasiedziałymi w USA i knującymi wojnę wokół Roosevelta i nie
                    pytał ich, co robili w latach czterdziestych? Co oni zrobili, żeby ratować
                    swoich rodaków w Europie wysyłanych przez Niemców do obozów koncentracyjnych?
                    Czy chociaż dziesięciu z nich walczyło w armii aliantów i na froncie? Dlaczego
                    nie zapyta pan ich, co myślą o statku z Holandii pełnym Żydów, który został
                    odesłany od wybrzeży amerykańskich z powrotem do Europy na pewną zagładę? Pytań
                    jest moc, czy więc nie uważasz pan, że byłby to doskonały film dokumentalny?

                    Tylko o czym by ten film mówił? Czy też o polskim antysemityzmie? Dlaczego nie
                    sięgnął pan do archiwów UB i SB i nie nakręcił pan filmu o bohaterach
                    utrwalania "władzy ludowej" w PRL-u? Przecież miał pan dobre konszachty z juntą
                    Jaruzelskiego, skoro pan jeździł w stanie wojennym do Polski. Byłby to świetny
                    film dokumentalny o życiu Żydów w Polsce.

                    Eee, szkoda słów. Wróćmy lepiej do pańskiego trzygodzinnego smarowidła. Co panu
                    w głowie się wylęgało, dokument z tezą, czy teza dokumentowana? I to aż cztery
                    lata panu zabrało, żeby pozbierac kilku ludzi - gdzie jak gdzie, ale w
                    maciupeńkim Brańsku?
                    Film zaczyna sie od tego, że pewien młody, lokalny historyk, Zbigniew Romaniuk,
                    zainteresował się historią swojego miasteczka Brańska i natrafił na ślady
                    obecności w nim Żydów. Rozpoczął zatem poszukiwania. Doświadczeń osobistych nie
                    miał żadnych, stąd i żadnych uprzedzeń. Urodził się przecież wiele lat po
                    wojnie, z początkiem lat siedemdziesiątych. Zbigniew Romaniuk nie znał PRL-
                    owski
                    • Gość: Ryszard L S Paszkwil niewdzięcznego polakożercy IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 18.08.02, 10:10
                      Zbigniew Romaniuk nie znał PRL-owskich korzeni "komucha" Marzyńskiego. Kiedy
                      Marzyński przewąchiwał kąty w Bransku, Romaniuk pomagał mu na zasadzie pracy
                      społecznej. To rozwinęło się do jego głównej roli.

                      Umowy pisanej ani ustnej nie było. Marzyński pokazał jemu na
                      kartce "scenariusz":
                      Żydzi są zakompleksieni historią o holocauście. Ten film ma pomóc im w ich
                      chęci wyzwolenia się od holocaustowych uprzedzeń i ma pokazać życie Żydów
                      takie, jakie ono było na codzień w szarościach i blaskach w Brańsku.
                      22-letni Romaniuk z zahukanej prowincji, Brańska, poszedł na lep atrakcji i
                      zrazu nie spostrzegł, że film będzie o tym, jak zrobić z goja wariata.
                      Marzyński odsłonił swoje zamiary dopiero zagranicą.

                      W Stanach Romaniuk zaczyna rozumieć co się święci, ale jak przystało na
                      ułożonego i młodego przyjezdnego w gościnie taktownie raczej słucha gospodarzy
                      aniżeli mówi sam. Nawet, jeśli się z czyms, co oni starzy mówią, nie zgadza i
                      jesli jego nieśmiałe uwagi puszcza się koło ucha, to, respektując wiek
                      podeszły, po prostu milczy. Jak można w takiej sytuacji rozprawić się np. z
                      groteskową historią opowiadaną przez telefon, że przed wojną w Brańsku Polacy
                      przywiązywali Żydów do końskich ogonów i ciągali ich za tymi końmi po ulicach?
                      Zżymałem się wpierw na to z pozoru przytakujące milczenie, jak by nie było,
                      historyka, ale musiałem też jego zrozumieć. Przyjechał przecież na żydowskie
                      zaproszenie do USA. Nie jest zbyt grzecznie walić prawdę prosto w twarz
                      gospodarzom, co przed chwilą, ścielili ci, gościu, pościel i mówić, że kłamią.

                      Albo weźmy dyrdymały owej Żydówki z kokiem na czubku głowy, profesor z Bożej (a
                      raczej żydowskiej) łaski, Yaffy Eliah. Ona twierdziła, że dokładnie i
                      precyzyjnie dziewięć kul wstrzelił polski partyzant w dziecko, a matka, co
                      trzymała je na rekach, nic nie oberwała. Cud, cud! Polish American Public
                      Relations Committee prowadzi rejestr jej sprzecznych wersji. W filmie
                      zobaczyliśmy wersję Nr 7. Potem wydało się, że ani ona ani jej brat przy tym
                      zajściu nie byli, wobec czego przez krótki czas winiła Niemców. Ale i to
                      zmieniła, gdy wydało się także, iz matka jej sprzedawała miód, kiedy Niemcy już
                      dawno odeszli.

                      Yaffa Eliach - prawdopodobnie z namowy sfanatyzowanych speców od
                      psychotechnicznego kształtowania świadomości historycznej - wystąpiła w
                      charakterze, niestety, fałszywego świadka. Łatwo zgadnąć, iż jest tego
                      świadoma, gdyż odmówiła zeznań dla polskiej prokuratury, która jej publikacje
                      potraktowała jako doniesienie o popełnionym przestępstwie. Czy możnaby
                      spodziewać się, żeby u takiego indywiduum istniała odrobina godności, żeby je
                      stać było na odwołanie oszczerstwa i przeproszenie Polaków?


                      Wiktor Noskowski, świadek zajść w Brańsku i okolicy, napisał )*w swojej
                      rozprawie historycznej :
                      »„Atak", w rozumieniu autorki [Eliah], na dom mial się rozpocząć o godzinie 11
                      wieczorem wrzuceniem jakiegoś przedmiotu przez okno. Spłoszeni tym Yaffa i jej
                      brat Icchak zaczęli uciekać do sypialni rodziców i wówczas przez okno wrzucono
                      na jej łóżko granat, który eskplodował - o dziwo - nie robiąc krzywdy obojgu.
                      Ojciec Yaffy Eliach błagał matkę, by uciekała przez okno, na co ona nie mogła
                      się zdecydować. Wówczas wspólnie postanowili schować się w „alkowie"
                      na „pięterku" i zastawić się kufrem.
                      Dziwnie powolnie „atakowano" wcale nie ufortyfikowany ani nawet przez nikogo
                      nie broniony dom Sonensonów [rodzicow Yaffy Eliah], że dopiero „po północy", a
                      więc po ponad godzinie od wrzucenia granatu „dały się słyszeć na schodach
                      krzyki i nawoływania", po których Sonensonowie „rozpoznali wielu znajomych
                      ludzi". Nikogo z „rozpoznanych" nie wymienia z nazwiska, ale w twierdzeniu tym
                      zawarta jest sugestia, że byli to mieszkańcy Ejszyszek. Tak jednak nie mogło
                      być bowiem z uwagi na nieuchronność dekonspiracji w akcji był użyty oddział
                      złożony z ludzi spoza gminy ejszyskiej.

                      Opis wtargnięcia patrolu Samoobrony do swego domu autorka [Eliah] ogranicza do
                      samego faktu zastrzelenia matki i niemowlęcia brata:
                      „odpowiedzią (na prośbę Sonensonowej o zastrzelenie jej samej) było dziewięć
                      strzałów, które zabiły brata w ramionach matki, potem piętnaście kul z broni
                      automatycznej zabiło moją matkę, która upadła na mnie i na brata... Matka
                      poznala swych mordercow Antona Szarawieja i sąsiada Władysława Duszyńskiego."

                      Nie sposób uwierzyć w tak bałamutne, całkiem nieprawdopodobne, jawnie w złej
                      wierze formułowane wyznanie Yaffy Eliach. Bo dlaczego - jak ona twierdzi -
                      „banda umundurowanych Polaków", która wtargnęła do miasteczka nocą 20
                      października 1944 w celu „wymordowania wszystkich Żydów", nie wykonała
                      zamierzenia mimo bierności ochraniarzy (istrebiteli)? Dlaczego oszczędzono samą
                      Yaffę i jej brata Icchaka nieodstępnie [ponoć] pozostających przy matce, oraz
                      jej ojca Mosze?

                      Czyż można dać wiarę, że rzekomy morderca aż dziewięć razy strzelał do
                      niemowlecia nim go zabił, a przy tym nie zranił matki trzymającej syna na
                      rękach? Zdumiewa arcyfenomenalna audytywność autorki, że „policzyła" oddawane
                      strzały z automatu. «
                      Zwłaszcza dlatego, że miała wtedy tylko cztery lata. Romaniuk powiedział: " -
                      Po spotkaniu z Yaffą Eliah Marian i ja stwierdziliśmy, ze pani Eliah ma
                      wybujałą fantazję". Dlaczego więc Marzyński użył fałszywego świadka? Robiłeś
                      pan dokument, czy fałszerstwo, żydowski dokumentalisto?

                      Żeby odbierać Romaniuka tak jak opisuję wyżej, trzeba być Polakiem. Inni,
                      Amerykanie, do których film przede wszystkim był adresowany, odbierali
                      Romaniuka inaczej. Dla nich zachowanie się młodego Polaka, jego selektywnie w
                      filmie zmontowany body language potwierdza blagierską tezę: "Tak, Polacy
                      maltretowali Żydów". Skoro polski historyk milczy, skoro nie sprzeciwia się, to
                      znaczy, że poczuwa się do winy, to znaczy uznaje winę Polaków, to znaczy Polacy
                      byli antysemitami. A że pozostają nimi nadal, tę tezę autorską potwierdzić
                      miała druga część filmu kręcona w Izraelu i w Polsce. Nieprzemakalność poglądów
                      uczennic szkolnych w Izraelu na świętą sprawę "Holocaustu" i wręcz agresje w
                      stosunku do polskiego historyka, wyprowadzają w końcu Romaniuka z równowagi.
                      Próbując wytłumaczyć uczennicom, że są w błędzie, że Polacy zrobili więcej dla
                      ratowania Żydów podczas drugiej wojny światowej, niż jakikolwiek inny naród na
                      świecie, zdenerwowany Romaniuk podnosi głos w obronie własnej. Na ten moment
                      czekał pan reżyser. Grożąc palcem daje mu stosowną reprymendę, cytuję: "Oj,
                      Zbyszku, Zbyszku" i osiąga zamierzony cel, przekazuje amerykańskim widzom
                      posłanie: "A co, nie mówiłem, nawet on, Romaniuk, młody niby to inteligentny
                      Polak, a nie jest wolny od antysemityzmu, to co dopiero mówić o pozostałych"?

                      Ten efekt przypieczętowany zostaje ostatecznie pod koniec filmu, w scenie
                      uroczystości rocznicowych 500-lecia Brańska. Romaniuk, jako zastępca burmistrza
                      i przewodniczący jubileuszowego komitetu, w przemówieniu otwierającym
                      uroczystości nic nie wspomina o Żydach, o ich dziejach w historii miasteczka
                      Nie ma też o nich żadnego śladu na ufundowanym obelisku upamietniającym
                      rocznicę i tym samym Marzyńskiego akt oskarżenia osiąga swoje apogeum: Polacy
                      byli, są i pozostaną antysemitami.
                      Dla osiągnięcia tego efektu oskarżyciel zataił w swoim akcie
                      oskarżenia "drobny" fakt, mianowicie, że Żydzi pojawili się w Brańsku nie 500
                      lat temu, ale w 1897 roku i do 1942 było ich niewielu, a już wcale nie
                      stanowili w nim większości przez te 45 lat. Oskarżyciel, żonglując nożyczkami
                      montażysty filmowego, jak kuglarze lusterkami gry w "Malgośkę" (lusterko
                      przegrywa, Małgośka wygrywa), widza oszukał. Faktem jest, że "Żydki" (jak
                      lubiały być nazywane) z Brańska żyły z Polakami przez 45 lat i, o dziwo,
                      przeżyły. Liczba ich spadła do zera po wojnie, ale z filmu nie wynika dlaczego,
                      bo przy całej uwadze skierowanej na polski antysemityzm
                    • Gość: J.N Re: Paszkwil niewdzięcznego polakożercy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.08.02, 16:16
                      Szanowny Panie Ryszardzie !
                      W całej rozciagłosci zgadzam się z Pańskimi wypowiedziami ( sam film ogladałem
                      w kablówce) !! . Manipulacje mające ukazywać społecznośc polską jako
                      antysemicką są domeną tejże stacji ( Planette) już od paru lat.
                      Ale wrócmy do filmu o Jedwabnem, w którym zdaje się syn niejakiego Całko vel
                      Waserstajna( ocalonego z holocaustu przez Polaków, NKWD-sty mordujacego
                      Polaków) przysięga, że ojciec przed śmiercią zobowiązał go do powiedzenia
                      prawdy głoszonej przez Ojca !! Ta prawda wg. zeznań NKWD-sty Wasersztajna , to
                      mord dokonany przez Polaków na Zydach w Jedwabnem , czego on był naocznym
                      świadkiem !!( to tzw. koronny świadek niejakiego fałszerza Grossa)
                      Naoczny świadek Waserstajn ( który nie mógł być naocznym świadkiem) stwierdził,
                      że część Żydów tę z popiersiem wielkiego wodza rewolucji ( zydowskiej) zdaje
                      się Lenina zabili Polacy i pochowali na kirkucie( cmentarzu) w Jedwabnem. Już
                      wstępna ekshumacja dowiodła jak łże ten enkawudzista Żyd Całko ( dla
                      wyjasnienia Żyd może kłamać pod przysięgą przed sądem gojowskim , tak stanowi
                      ich religia) , gdyż zwłoki 50 Żydów znaleziono w grobie , który znajodował się
                      pod klepiskiem stodoły w której spalono około 160 Żydów !! Tych 50 Żydów nie
                      nie spalono ale na pewno zginęli przed tymi , których spalono , zatem sposób
                      zadania śmierci tym Żydom musiał w przypadku , gdyby mordu dokonali Polacy ,
                      mieć charakter ręcznego żażynania , boć przecie Polacy broni nie posiadali. Nic
                      to ! Ale jak 40 osobowa grupa polskiej ludności cywilnej potrafiła zarżnąć 50
                      Zydów w stodole, jednocześnie pilnując 160 Zydów na rynku tego geniusz z IPN-u
                      nie wyjaśnił !!!
                      Jak zatem widzimy Polakożerców posiadamy więcej ! Trzeba ich po prostu tepić
                      jak prusactwo !
    • Gość: Ab ovo ! Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.man.poznan.pl 19.08.02, 12:56
      Panie B !
      W pańskiej wypowiedźi jest tyle wodolejstwa, że aż woda mi się do butów leje !
      Co zostaje po spuszczeniu tej wody ???
      mały idiota , chcący pisać historię Polski przez pryzmat zbrodni dokonywanych
      przez Polaków na Żydach !, że o takich osiągnięciach jak nieustalenie sposobu
      śmierci 50 Żydów ( z rabinem i rzezakiem) tych z grobu pod klepiskiem stodoły,
      w której spalono później pozostałych 160 Zydów !!
      Małemu "B" nalezałoby zaproponować , aby pisał historię Zydów przez pryzmat win
      tych Zydów , ktorzy swe dzieci, matki, ojców prowadzili na rzeź do komór
      gazowych ! Takie to osiągnięcia proponuje nam po zapoznaniu się z raportem
      koryfeusza polskich detektywów niejakiego Ignatiewa ! , a nadto proponuje
      uzupełnić tablicę pamiątkową w Jedwabnem ! To prawda , ze " B" nie wszystkich
      przekonał !! ale siebie zapewne przekonał !
      • Gość: Dworakowski Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 20.08.02, 12:42
        Do Ab Ovo
        Ty zakłamany chamie, prawda jest w Henryka Pjąka “Jedwabne geszfty”. Ty nie
        produkuj tu swojej plwociny tylko sprzątnij się do Palestyny, gdzie na takie
        śmiecie jak ty zrobiono miejsce już 48 roku.
        • Gość: Ab ovo Re: Tygodnik Powszechny...Jedwabne, Zaglada, Pami IP: *.man.poznan.pl 20.08.02, 14:19
          jako zakłamany cham, produkujący plociwiny !jestem wzruszony grobem , ktory
          przygotowano dla mnie już w 1948 w Izraelu ! Czym żem sobie zasłużył na taką
          łaskę ?? panie niejaki Dworakowski !!!
    • Gość: Nu! Ojojoj... nieładnie, nieładnie... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.bmj.net.pl 20.08.02, 14:48
      Ojojoj...
      Ccoo sie tutaj dzieje...
      Ktoś sie szaleju chyba najadłuncertain
      Bez natychmiastowej interwencji Polskiej Akcji Edukacji
      Kontrantysemickiej się chyba nie obejdzie smile))

      *************

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2715516
      ************

      A więc łapcie za słuchawkę i dwońcie po posiłki:
      Zero...
      Siedemset....
      itd...

      Jak pisał Wieszcz:
      "Porządek! Europa! Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nie przestaniemy być narodem Zulusów."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka