Dodaj do ulubionych

Samoukrzyzowanie Chrystusa Narodu Polskiego

28.08.05, 20:59
Ciezka sprawa... Szczegolnie z samoprzybiciem ostatniej wolnej konczyny...
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,67867,2887917.html?as=1&ias=4
wink
Obserwuj wątek
    • danutki Re: Samoukrzyzowanie Chrystusa Narodu Polskiego 28.08.05, 21:05
      czytałam to parę godzin temu
      i miałam tylko jedną refleksję
      Michnik myśli...nooo, trzeba coś napisać na tę rocznicę.jaak nic nie naapiszę,
      to też się nie spodoba....myśli, mysli....i napisał....
      aa teraz niech ktoś wbije ten ostatni gwóźDź
      Patience
      świetny tytuł
      nawet więcej powiem
      boski tytuł smile
    • chaynik Re: Samoukrzyzowanie Chrystusa Narodu Polskiego 28.08.05, 21:14
      Jak slyszalem slowo teczka to wiedzialem ze Michnik da glos. Teraz chyba
      pozazdroscil Walesie i sam zaczal pisac o teczkach. Oni jakiegos uczulenia
      dostali na mysl ze prawica moze dojsc do wladzy i to ta niekoncesjonowana.

      ps.mam ladniejsza flage i sie nie chwale.
      • patience Re: Samoukrzyzowanie Chrystusa Narodu Polskiego 28.08.05, 22:37
        To raczej syndrom niespelnionego Zbawiciela. Chrystusa najpierw wypejczowali, a
        potem ukrzyzowali.

        PS. Kazda sroka swoj ogonek chwaliwink
        • piotr33k2 Re: Samobiczowanie się łaszywych pokutników. 28.08.05, 22:58
          michnik raczej mówi o wiecznym samobiczowaniu sie beznadziejnej ciemnoty narodu
          polskiego ,ciemnoty która na przestrzeni wieków aż do najnowszych czasów
          przyczynia sie wiecznego polskiego piekiełka ,piekiełka które jest przyczyna
          porazek , klęsk oraz niezrozumienia naszych zachowań z tego wynikających przez
          cywilizowany poukładany i racjnalnie logiczny świat ,u nas zawsze znajdą sie
          jaieś kreatury ktore wszystko popsują i zniweczą a przynajmniej
          zaszkodzą ,polak polakowi wilkiem całkem bezinteresownie co udowadniacie na
          tym forum ciagle i nieustannie a wzystko co twórcze i pozytywne jest wam obce z
          natury .
          • wikul Re: Samobiczowanie się łaszywych pokutników. 29.08.05, 00:25
            piotr33k2 napisał:

            > michnik raczej mówi o wiecznym samobiczowaniu sie beznadziejnej ciemnoty
            narodu
            >
            > polskiego ,ciemnoty która na przestrzeni wieków aż do najnowszych czasów
            > przyczynia sie wiecznego polskiego piekiełka ,piekiełka które jest przyczyna
            > porazek , klęsk oraz niezrozumienia naszych zachowań z tego wynikających
            przez
            > cywilizowany poukładany i racjnalnie logiczny świat ,u nas zawsze znajdą sie
            > jaieś kreatury ktore wszystko popsują i zniweczą a przynajmniej
            > zaszkodzą ,polak polakowi wilkiem całkem bezinteresownie co udowadniacie na
            > tym forum ciagle i nieustannie a wzystko co twórcze i pozytywne jest wam obce
            z
            >
            > natury .



            A gdzie to jest ten "cywilizowany poukładany i racjnalnie logiczny świat". Żyję
            dosyć długo i jakoś tego nie zauważyłem. Mógłbys podpowiedzieć ?
          • patience hehe jakich znowu falszywych pokutnikow? 29.08.05, 01:41
            > michnik raczej mówi o wiecznym samobiczowaniu sie beznadziejnej ciemnoty narodu
            > polskiego

            Raczej odnioslam wrazenie ze mowi o swojej chwale Zbawiciela ciemnego motlochu,
            ktory go nie docenia... ambitny gosc, ne wystarcza mu ze zostal chrzescijaninem,
            musi jeszcze zostac samym Zbawicielem. Tylko ma problem z krzyzowaniem, bo taka
            piekna okazja rocznicowa, a tu nikt go ukrzyzowac nie chcial...wink)
            • v_2 Re: hehe jakich znowu falszywych pokutnikow? 29.08.05, 08:27
              A mnie podrzuciły takie kawałki:

              "Zważmy bowiem - 1 sierpnia 1944 r. rozpoczęło się Powstanie Warszawskie, które
              po 63 dniach heroicznej walki zakończyło się kapitulacją i pełną katastrofą.
              Zgładzony został kwiat młodego pokolenia, zginęły dziesiątki tysięcy ludności
              cywilnej, zniszczona została doszczętnie stolica Polski, zyski polityczne były
              zerowe. A przecież dzisiaj ten akt polskiego patriotyzmu, tak krwawo okupiony i
              politycznie bezowocny, publicznie czcimy, honorujemy, wynosimy na pomniki."

              Czcimy i honorujemy p. Adamie bo podpisaliśmy akt kapitulacji a nie akt
              porozumienia z wrogiem- okupantem. Bo przez całą wojnę nie było nikogo
              znaczącego kto chciałby współpracować z hitlerowcami.

              "Natomiast sukces Okrągłego Stołu, który otworzył Polakom - i nie tylko
              Polakom - pokojową drogę do wolności, bywa traktowany jako podły spisek i akt
              zdrady narodowej."

              Ten sukcs został zamieniony w akt zdrady. Także przez pana p. Adamie. To pan
              zamieszał ludziom w głowach kolegując się z Jaruzelskimi, Kiszczakami i
              Urbanami...
              Niech się pan więc nie dziwi, że posiany przez pana wiatr wywołał burzę...
              • hasz0 Nic ująć a dodać prawo Kaduka lustracji przyznane 29.08.05, 09:45
                sobie na pare miesiecy na poczatku i wwsiekly atak
                Lizutów i Maleszków
                na to samo prawo dla 10 mln.

                Przyznaja sobie po uważaniu status pokrzywdzonego dla miliarderów
                a odmawiają takiego wyrzuconym z pracy za... wiek przedemerytalny!

                Zaczęło się od Walentynowicz, która wywalili z roboty na 5 miesięcy przed
                emeryturą przez komunistycznych bonzów a skonczyło sie na wywalaniu
                z roboty milionów walczacych wtedy z komunistycznym reżimem przez...
                poskomunistycznych bonzów. Tych samych tylko bardziej bezczelnych
                i cynicznych. Więc mi tu nie pieprzcie farmazonów tołarzyszu...
                > Ten sukcs został zamieniony w akt zdrady. Także przez pana p. Adamie. To pan
                > zamieszał ludziom w głowach kolegując się z Jaruzelskimi, Kiszczakami i
                > Urbanami...

                • babariba-babariba postkomistyczni bonzowie... 29.08.05, 10:20
                  ...najsłynniejsża suwnicową świata posunęli???
                  Dawaj nazwiska
                • rycho7 zawodzenia naiwniaczkow 29.08.05, 10:36
                  hasz0 napisał:

                  > Zaczęło się od Walentynowicz, która wywalili z roboty na 5 miesięcy przed
                  > emeryturą przez komunistycznych bonzów

                  Pokazali kto ma wladze i jak wladza niszczy niepokornych. Nie mogli tradycyjnie
                  po katolicku postawic ja pod pregierz lub zakuc w dyby.

                  > a skonczyło sie na wywalaniu
                  > z roboty milionów walczacych wtedy z komunistycznym reżimem przez...
                  > poskomunistycznych bonzów.

                  Wywalila "niewidzialna reka rynku". W ramach racjonalizacji kosztow produkcji.
                  Ci, ktorzy chcieli roboty mogli o tym zawczasu myslec. Wiedze mogli zdobywac
                  chocby na akademiach 1-szo majowych. Haszyzm stepil im laknienie wiedzy. A
                  skutek mozna bylo przewidziec.

                  > Tych samych tylko bardziej bezczelnych
                  > i cynicznych. Więc mi tu nie pieprzcie farmazonów tołarzyszu...

                  Tak Haszu BARDZIEJ. Bo obecnie nie ograniczanych przez "przewodnia sile".

                  > > Ten sukcs został zamieniony w akt zdrady. Także przez pana p. Adamie. To
                  > pan
                  > > zamieszał ludziom w głowach kolegując się z Jaruzelskimi, Kiszczakami i
                  > > Urbanami...

                  A co mial isc pod budke z piwem "swoich". Oni nigdy nie byli jego. Byli tyklo
                  narzedziem. W 1976, 1980 tez byli narzedziem. Nie wiedziales?

                  Zawodzisz jak czlowiek, ktry nie chce dowiedziec sie jaka jest istota panstwa.
                  Kazdego, nawet teokratycznego.
              • danutki Re: hehe jakich znowu falszywych pokutnikow? 29.08.05, 10:03
                v_2 napisał:

                > Ten sukcs został zamieniony w akt zdrady. Także przez pana p. Adamie. To pan
                > zamieszał ludziom w głowach kolegując się z Jaruzelskimi, Kiszczakami i
                > Urbanami...
                > Niech się pan więc nie dziwi, że posiany przez pana wiatr wywołał burzę...
                >

                chyba to najlepsze podsumowanie tych ostatnich 15 lat.
                ale czy jeden człowiek mógł zapobiec temu wszystkiemu złemu co teraz mamy?
                czy biedny Michnik mógłby zapobiec obecnemu zamieszaniu we wszystkim i
                wszystkich?
                • v_2 Re: hehe jakich znowu falszywych pokutnikow? 29.08.05, 13:46
                  danutki napisała:

                  > chyba to najlepsze podsumowanie tych ostatnich 15 lat.
                  > ale czy jeden człowiek mógł zapobiec temu wszystkiemu złemu co teraz mamy?
                  > czy biedny Michnik mógłby zapobiec obecnemu zamieszaniu we wszystkim i
                  > wszystkich?
                  >

                  Oczywiście, że nie mógł. Ale sam stał się katalizatorem zła owego w części
                  dotyczącej prawdy i moralności. W imię przebaczenia rozpoczął fraternizację z
                  post komuchami pokazując zwykłym ludziom, że to co złe jest wybaczalne pod
                  warunkiem, że jest to interes. Interes nawet niekoniecznie finansowy... ale
                  dostęp do informacji ( stąd koegowanie się z Urbanem w myśl idei ja tobie coś-
                  ty mnie coś ). A z czasem poszło dalej i trzeba się było odwidzięczać
                  artykułami o Kiszczaku...
    • abprall Re: Samoukrzyzowanie Chrystusa Narodu Polskiego 29.08.05, 10:13
      adaś michnik pisze - Dwadzieścia pięć lat temu, w sierpniu 1980 r., Polska
      odmieniła oblicze świata.
      ---------------------------------------
      szpecąc go okrutnie .......

      ------------
      pieprzone cywile
      • danutki Re: Samoukrzyzowanie Chrystusa Narodu Polskiego 29.08.05, 10:16
        abprall napisał:

        > adaś michnik pisze - Dwadzieścia pięć lat temu, w sierpniu 1980 r., Polska
        > odmieniła oblicze świata.
        > ---------------------------------------
        > szpecąc go okrutnie .......
        >
        > ------------

        a od 89r kosmetyka robiła co mogła aby to oblicze uczynić niby bardziej ludzkim


        > pieprzone cywile
    • babariba-babariba tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 10:30
      ...ma na tym forum - chociażby - imię i nazwisko w odróżnieniou od różnych babarib-babarib i innych patience'ów.
      Można się nie zgadzać ze sposobem, w jaki jest obecny od przeszło 40 lat w polskim życiu publicznym, ale... To on siadywał we więzieniach w czasach, kiedy duża część pyskaczy tutejszych za krótkie spodnie nosiła, żeby ich do 'zerówki' przyjęli.
      • abprall Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 10:40
        ..ostatnio zasłyszane w chlewiku....
        bezrobotny do mnie : "panie ,lepiej siedzić w pudle niż mieszkać w kartonie"....
        po czym podpier'dolił mi ostatniego papierosa i oddalił się , usmiechając się
        blado z domieszką pogardy...

        ------------------
        pieprzone cywile
        • danutki Re: tak się jakoś składa, że .... 29.08.05, 10:45
          abprall napisał:

          > ..ostatnio zasłyszane w chlewiku....
          > bezrobotny do mnie : "panie ,lepiej siedzić w pudle niż mieszkać w
          kartonie"...
          > .
          > po czym podpier'dolił mi ostatniego papierosa i oddalił się , usmiechając się
          > blado z domieszką pogardy...
          >
          > ------------------
          > pieprzone cywile

          to ci się udało....dobre
      • patience Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 12:02
        babariba-babariba napisała:

        > ...ma na tym forum - chociażby - imię i nazwisko w odróżnieniou od różnych
        > babarib-babarib i innych patience'ów.

        Babiarybo ty mnie nie wlaczaj w braki w dziedzinie imienia i nazwiska, bo ja
        posiadam, i to na pismie...wink A co do reszty, to znalazlam taki komentjego
        znakomitym artykulem:

        • ... by "nie było mówienia o zdrajcach".
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        zetp 26.08.2005 20:04

        Tego wlasnie oni pragna jak kania dzdzu! Czego nie da sie ukryc przepisami o
        tajemnicy trzeba zgnoic okresleniami typu "niegodny", "wichrzycielski",
        "warcholski" czy tez powiedzeniami typu: "granat ciśnięty w szambo: jednych
        zabije, innych okaleczy, wszystkich zasmrodzi." Mysle, ze owym "granatem" byla
        wlasnie zdrada idealow roku 1968, za ktore mnie palowano jako studenta PW, a
        pozniej piewrwszej Solidarnosci. "Okaleczylo" to ludzi uczciwych, a
        "zasmrodzilo" jedynie drani i sprzedawqczykow i to wowczas, kiedy ich dranstwo
        wyszlo na jaw, a nie dzis! Panie Michnik! Skorzystaj pan z lazienki swego
        przyjaciela Jerzego Urbana! Moze tam latwiej sie pan domyjesz ze smrodu i
        pozostalosci szamba, w ktore sam pan wrzuciles granat!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=28231828&a=28234510
        • danutki Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 12:12
          patience napisała:

          > Moze tam latwiej sie pan domyjesz ze smrodu i
          > pozostalosci szamba, w ktore sam pan wrzuciles granat!
          >

          Patience
          mam prośbę i mam sklerozę, więc wybacz mi pytanie
          jaki to granat i kiedy Michnik wrzucił do naszego politycznego szamba?
          z góry dziękuje za przypomnienie
          • patience Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 12:27
            Danka, granat w szambie to kolejna metafora pana Adama, nie moja. To samo
            dotyczy typowego polskiego domu z pejczowaniem. Moze ewolucja ukladow
            rodzinnych pana Adama polegala na tym ze za mlodu byl pejczowany przez ojca, a
            teraz siedzi w szambie, ja mialam inny dom, mimo, ze tez polski. Nikt mnie nie
            pejczowal, a obecnie mam zupelnie inne zapachy w mieszkaniu, z tego prostego
            powodu, ze do wzmiankowanych celow posiadam toalete. Totez wyjasnic nie potrafie
            skad mu sie biora ani pejcze, ani granaty w szambie, ani gilotyny. Rozbawilam
            sie tym tekstem, taki Chrystus z pana Adama, co prawda ten Chrystus z Biblii nie
            uwazal zbawianego przez siebie ludu za szambo, wrecz przeciwnie, nadawal cos o
            godnosci ludzkiej, ale coz. Nie wymagajmy zbyt wiele, ani od Napoleonow, ani
            Chrystusow wypejczowanych, dzwigajacych swoj krzyz na miejsce kazni. Jednym
            slowem doszlam do wniosku ze pan Adam jest na etapie, ze sie powinien udac tam,
            gdzie siedzi reszta Napoleonow i Chrystusow. On mnie nie zaskoczyl niczym,
            zaskoczyla mnie natomiast redakcja, ktora to opublikowala. Chyba, ze tez sie
            czuja Napoleonami, kto ich tam wie.
            • patience Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik...PS. 29.08.05, 12:32
              A na powaznie, to ten cytat ktory puscilam, to pewnie jakis gosc, ktory uwaza,
              ze w 68 nie chodzilo o to, zeby pic wodke z moczarowcami tylko o cos takiego, co
              sie nazywa godnosc ludzka. Za to oberwal paly w tamtych czasach, i zdaje sie,
              dokladnie za to samo pan Adam go dzisiaj wyzwal od szambonurka. Z czego wnosze,
              ze pan Adam aktualnie zmienil obozy i jest moczarowcem.
              • danutki Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik...PS. 29.08.05, 12:38
                patience napisała:

                > A na powaznie, to ten cytat ktory puscilam, to pewnie jakis gosc, ktory uwaza,
                > ze w 68 nie chodzilo o to, zeby pic wodke z moczarowcami tylko o cos takiego,
                c
                > o
                > sie nazywa godnosc ludzka. Za to oberwal paly w tamtych czasach, i zdaje sie,
                > dokladnie za to samo pan Adam go dzisiaj wyzwal od szambonurka. Z czego
                wnosze,
                > ze pan Adam aktualnie zmienil obozy i jest moczarowcem.
                >

                Patience
                co tobie?
                jak samaa napisałaś, nie znasz osobiście czasów 68r
                a ja znam
                i nie bawiłam się wtedy w piaskownicy
                posądzanie Michnika o wejście do obozu postmoczarowców?
                czy ty zdajesz sobie sprawę....
                celowo czy niechcąco?
                • patience Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik...PS. 29.08.05, 12:46
                  Toz to prawda... Kiszczak i Jaruzelski to kto twoim zdaniem? Pan Adam dal sie
                  "oswoic"... i to za co? za wladze i kase...
                  • danutki Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik...PS. 29.08.05, 16:05
                    patience napisała:

                    > Toz to prawda... Kiszczak i Jaruzelski to kto twoim zdaniem? Pan Adam dal sie
                    > "oswoic"... i to za co? za wladze i kase...
                    >

                    Patience
                    zaciemniasz obraz w tym temacie
                    może to jakaś zasłona dymna?
                    póki ta zasłona dymna się nie rozwieje-wiatrem historii-to ja nie podejmuję się
                    nic więcej w tym temacie pisać. zbyt daleko moje miejsce od Warszawy
                    • patience Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik...PS. 29.08.05, 16:17
                      Wojciech Jaruzelski rozpoczal czystki antysemickie w 1967 roku, jako szef sztabu
                      WP. Zdegradowal tez paru oficerow etnicznych Polakow, ale takich, co mu sie
                      sprzeciwiali. Za "swiadomosc syjonistyczna". Miedzy innynmi zdegradowal za
                      "swiadomosc syjonistyczna" generala Pioro, ktorego pamietnik polecam. A gdy po
                      wystepach Jaruzelskiego w Moskwie pojawil sie pomysl zeby go zdegradowac, to
                      Giertych zdazyl przed Naleczem wypowiedziec sie w obronie genseka. Dla Adama
                      Michnika Czlowiekiem Honoru nie jest Pioro, tylko Jaruzelski, agent KGB. W
                      zwiazku z czym tez nie mam nic wiecej do dodania, procz moze tego:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28330031&a=28334471
                      • babariba-babariba ten generał Pióro, o któym piszesz, to ten sam... 29.08.05, 16:29
                        ...protegowany Rakowskiego, który we 'Polityce' raczył pisywać przez lata całe?
                        • patience Re: ten generał Pióro, o któym piszesz, to ten sa 29.08.05, 18:12
                          Watpie. General ktorego mam na mysli zostal zdegradowany przez Jaruzelskiego za
                          'swiadomosc syjonistyczna' do stopnia szeregowca i skonczyl jako kioskarz Ruchu
                          poi dlugotrwalych poszukiwaniach pracy jakiejkolwiek.
                          • babariba-babariba patrz, ilu było generałów noszących nazwisko... 29.08.05, 20:00
                            ...Pióro. Jeden co najmniej z nich w Polityce pisywał. Ale jak twierdisz, że nie był to ten sam Pióro, to jestem gotów uznać, że masz rację.
                            • patience Re: patrz, ilu było generałów noszących nazwisko. 29.08.05, 20:27
                              nie jestem pewna, zaczynam sie przyzwyczajac do mysli ze jeden czlowiek moze
                              miec kilka roznych zyciorysow na rozne okazje. No ale nie wydaje mi sie zeby
                              byly general mogl pisywac w Polityce, bo Jaruzelski raczej niczego nikomu nie
                              zapominal. Chyba ze pod pseudonimem, to juz bardziej.
                              • babariba-babariba ty nie jesteś pewna, a ja WIEM... 30.08.05, 09:00
                                ...że generał Tadeusz Pióro był często drukowanym w 'Polityce' z lat 80'tych zewnętrznym autorem.
                      • danutki Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik...PS. 29.08.05, 16:29
                        patience napisała:

                        > W
                        > zwiazku z czym tez nie mam nic wiecej do dodania, procz moze tego:
                        >

                        jeśsli tak było jak piszesz....ale jaa nie chcę w to szambo powtórnie wchodzić
                        niech ktoś inny rzuci w nie granat
                        i jeśli Michnik w tamto szambo nie wrzuca granatu to ja go ROZUMIEM
                        naa jego miejscu też bym tego granatu nie rzucała własnymi rękami
                      • owca_czarna Nie ten Żyd, kto Żyd, ale ten,kogo Partia wskaże 29.08.05, 18:12
                        patience napisała:

                        > Wojciech Jaruzelski rozpoczal czystki antysemickie w 1967 roku, jako szef sztab
                        > u
                        > WP. Zdegradowal tez paru oficerow etnicznych Polakow, ale takich, co mu sie
                        > sprzeciwiali. Za "swiadomosc syjonistyczna". Miedzy innynmi zdegradowal za
                        > "swiadomosc syjonistyczna" generala Pioro, ktorego pamietnik polecam. A gdy po
                        > wystepach Jaruzelskiego w Moskwie pojawil sie pomysl zeby go zdegradowac, to
                        > Giertych zdazyl przed Naleczem wypowiedziec sie w obronie genseka. Dla Adama
                        > Michnika Czlowiekiem Honoru nie jest Pioro, tylko Jaruzelski, agent KGB. W
                        > zwiazku z czym tez nie mam nic wiecej do dodania, procz moze tego:
                        >
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28330031&a=28334471

                        Jaruzelski jak marionetka, bo Kreml kazali, to on robił... ale to niczego nie
                        tłumaczy... ostatnio tak lubi przepraszać, jeszcze nie przepraszał za te
                        wydarzenia?

                        "Na znak z Kremla ówczesny wiceminister obrony narodowej, gen. Wojciech
                        Jaruzelski rozpoczął wówczas antysemickie rugi w Ludowym Wojsku Polskim, które w
                        gruncie rzeczy stały się zasłoną dymną dla czystki polskich patriotów, źle
                        notowanych na Kremlu. Ofiarą antysemickiej nagonki w LWP stał się nawet
                        bezpośredni przełożony gen. W. Jaruzelskiego marszałek Marian Spychalski, nie
                        mający żydowskich korzeni, ale z wyglądu podpadający antysemitom, którzy na
                        zebraniach partyjnych wołali: "Nie będziemy służyć pod Mońkiem!". Pod naciskiem
                        ludzi Jaruzelskiego ugiął się wszechwładny zdawałoby się w PRL tow. Wiesław,
                        który nie był w stanie obronić swego osobistego przyjaciela. Toteż po ustąpieniu
                        Edwarda Ochaba w proteście przeciwko antysemickiej kampanii w PRL mianował na
                        stanowisko przewodniczącego Rady Państwa marszałka Spychalskiego, zwalniając
                        miejsce ministra obrony dla gen. Jaruzelskiego. Mój kolega z celi więziennej na
                        Mokotowie, student Uniwersytetu Warszawskiego Piotr Żebruń, komentując
                        antysemicką kampanię gen. Jaruzelskiego w wojsku oraz gen. Diomki-Moczara w
                        aparacie partyjnym i państwowym, mówił z przekąsem: "Nie ten Żyd, kto Żyd, ale
                        ten, kogo Partia wskaże!".

                        mazowsze.kraj.com.pl/1107979728,54591,.shtml
                        czarna_owca
                        • patience Podobnie z Polakami. Nie ten Polak kto Polak... 29.08.05, 18:16
                          ... tylko ten ktorego Partia mianuje. Na przyklad za zaslugi w tropieniu Zydow
                          pod przykrywka tropienia antysemitow.
            • danutki Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 12:33
              Patience
              sama przywołałaś tu fragment wypowiedzi Michnika
              sama do tej wypowiedzi dałaś komentarz o "granacie w szambie" i po cichutku
              teraz chcesz się wywinąć, ze ta metafora o "granacie w szambie" to urojeniaa
              tego "po pręgach domowych"
              jaa mam wprawdzie sklerozę, ale nie aż taką
              ponownie się pytam
              kiedy Michnik wrzucił granat do tego politycznego szamba
              a gdzie on sam dokonuje teraz oblucji by sie z tego g. wyczyścić to inny już
              wątek, którego jeszcze nie widziałam
              zdziwiony?
              czy jest inne uzasadnienie poza tym, które już znasz?
              • patience Re: tak się jakoś składa, że Adam Michnik... 29.08.05, 12:44
                Uch, jeszcze raz, przeczytaj moj post. To cytat z kogos, a ten ktos pisze o
                motefarze, ktra pan Adam uzyl. Podalam na dole klinka do tego postu, wiec jesli
                masz do autora pytania, to jego pytaj, nie mnie. Ja juz nic nie uwazam o panu
                Adamie. Uwazam, ze jest po prostu bardzo niezdrow. Jesli chodzi o cytowany post,
                to w sumie o ile sie zgadzam z merytoryczna zawartosia, to nie odbieram az tak
                emocjonalnie tej metafory szamba, nie obrazam sie na Napoleony i Chrystusy. No
                ale gosc napisal prawde, pan Adam jest dzisiaj w obozie moczarowcow. W jednym
                szeregu z bezpieka i przesladowcami komandosow z 68.
                • rycho7 nieporozumienia w rodzinie 29.08.05, 18:35
                  patience napisała:

                  > pan Adam jest dzisiaj w obozie moczarowcow. W jednym
                  > szeregu z bezpieka i przesladowcami komandosow z 68.

                  Kiedy byl w innym obozie? Jego brat Stefan do dzis pobiera emeryture za swe
                  zaslugi. Adas przeszedl mlodzienczy okres buntu. To chyba zupelnie normalne.
        • babariba-babariba pewnie patiece, gdybym miał wikula, albo... 29.08.05, 12:47
          ...maciarescu ciąg śledziany, w starych postach znalazłbym twoje nazwisko. Moje też nietrudne jest do znalezienia smile)). Ale po co???
          Poglądy tu sa przedmiotem wymiany i tak jest dobrze.
          Ale w naiwności być może wielkiej mojej sądzę sobie, że na przykład to Michnika zasługa jest duża, że możemy różnymi tu poglądami 'handlować'. I ty i ja...
          • patience Re: pewnie patiece, gdybym miał wikula, albo... 29.08.05, 12:54
            A czy ja odbieram panu Adamowi jego dzialalnosc opozycyjna? Tylko moze w tytm
            sie od pana Adama roznie, ze nie uwazam ze w pojedynke zbawil Polske i nie
            wierze ze pan Adam jest Chrystusem, ktory nas ponownie nawiedzil celem
            ogloszenia nowego Zwiastowania. Powiem tez nieskromnie, ze w czasach mlodosci
            moi rodzice nie cwiczyli mojego charakteru pejczem tylko innymi metodami
            pedagogicznymi, mimo, ze moj dom byl jak najbardziej polski, a dzisiejszy dom
            tez jest polski, ale w zadnym wypadku z szambem sie nie kojarzy. Pan Adam ma
            dziwny zyciorys i dziwnych znajomych, bardzo niekulturalnych, skoro w takich
            warunkach zyja na poczatku XXI wieku i takie metody wychowawcze stosuja.
            • babariba-babariba chyba do lodówki skoczę, bo nie bardzo... 29.08.05, 13:20
              ...rozumiem już, o czym piszesz.
              Jakby na to nie patrzeć, zostanie Michnik jedną z największych postaci polskich II polowy XX wieku. Czy to się komuś podoba, czy nie...
              Ja go pamiętam z późnej jesieni roku 1981, kiedy w dziurawym sweterku i wytartych dzinsikach przychodził na Karową w Warszawie i z apetytem wielkim nasze strajkowe kanapki wyjadał.
              Ten sam to był Michnik, który potem z jednym prezydentem 'w kumy' chodził, do innego miał osobisty numer telefonu, a z premierem III na grillu bywał u swojej biznesowej szefowej?
              Wydaje mi się że ten sam, i nie ten sam na raz...
              Podobnie, jak inny dziś jest Wałęsa, zupełnie inny od Wałęsy zeszłorocznego jeszcze.
              Ale czy ta dzisiejsza 'inność' przekreśla prawo 'zeszłorocznego jeszcze Wałęsy' do przypominania swoich zikonowanych juz zasług???
              Pozdrawiam, G.
              • abprall Re: chyba do lodówki skoczę, bo nie bardzo... 29.08.05, 13:29
                babariba-babariba napisała:
                Ja go pamiętam z późnej jesieni roku 1981, kiedy w dziurawym sweterku i
                wytartych dzinsikach przychodził na Karową w Warszawie i z apetytem wielkim
                nasze kanapki wyjadał.
                Ten sam to był Michnik, który potem z jednym prezydentem 'w kumy' chodził, do i
                nnego miał osobisty numer telefonu....
                ---------------------
                super , adaś dowiódł tym samym swojej bestialsko ogromnej inteligencji...
                PS - czy aby ten sweterk nie podpier'dolił mu pózniej pałuba czy jakiś tam inny
                minister?

                -------------
                pieprzone cywile

              • patience Masz tu linka pod to piwo... 29.08.05, 13:32
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=28231828&a=28255328
                No i jeszcze poczytaj sobie co ten mitoman pisze, na przyklad o "zalazkach
                pzyszlych podzialow"
                • abprall Re: Masz tu linka pod to piwo... 29.08.05, 13:38
                  patience napisała:
                  "Adasiu, to nieprawda. Nie jestes moim synem. Matka Boska."
                  ------------------------------
                  ale bóg wyposażył go w wielki umysł....
                  w niebie obowiązuje patriarchat.....hehe....dlatego matka boska w klapie u
                  expresidenta była nic nie warta...lesio jak zwykle sie pomylił....
                  a adaś nie...hehehehe.....
                  -------------
                  pieprzone cywile
                  • patience Re: Masz tu linka pod to piwo... 29.08.05, 13:46
                    Zgadza sie w niebie obowiazuje patriarchat, ale ja jestem agnostykiem. A jesli
                    chodzi o wspolczesnych Pomazancow Bozych, to ateistka jestemwink)
                    Umysl Adasia jest faktycznie wielki. Natchnal duchem swietym Gorbaczowa do
                    zrobienia perestrojki w ZSRR oraz zaprowadzil go do Zjednoczonej Europy w ktorej
                    jest Pierwszym Europejczykiem. Tyle ze za jego wielkim umyslem nie nadaza jego
                    organ percepcji wzrokowej, stad nie zauwazyl, ze jest Pierwszym Europejczykiem
                    Zjednoczonej Europy glownie dlatego, ze reszta Europejczykow zyje w Europie
                    niezjednoczonej po klesce w referendach konstytucyjnych.
                    wink
                • babariba-babariba wiesz co, pamiętam ja różne rzeczy z czasów... 29.08.05, 13:43
                  ...dawnych nawet i na przykład Zofię Grzyb też.
                  Umiarkowanie mnie złości nie twoja niezgoda z opiniami wyrażanymi przez Michnika dzisiaj, tylko takie 'ad personam' traktowanie uprawnionych w sumie i zrozumiałych zmian w widzeniu przeszłego i teraźniejszego.
                  G.
                  • patience Re: wiesz co, pamiętam ja różne rzeczy z czasów.. 29.08.05, 13:48
                    Alez tu nie ma sie z czym zgadzac lub nie. Panu Adamowi nie chodzi o rozumowa
                    zgode, lecz akt WIARY STRZELISTEJ. A ja jestem agnostykiemwink)
                    • babariba-babariba no, to na jednej płaszczyźnie się przynajmniej... 29.08.05, 13:56
                      ...zgadzamy. NIC NA WIARĘ!!!
                      Ale wykreśl z historii Polski drugiej połowy XX wieku Michnika, Kuronia, Modzelewskiego, Wałęsę...
                      Kto ci zostanie? - Romek Giertych i młody Miodowicz???
                      • patience Re: no, to na jednej płaszczyźnie się przynajmnie 29.08.05, 14:04
                        A kto mowi o wykreslaniu? Wrecz przeciwnie... Otwieranie archiwow tylko pomoze
                        ich uwiecznic. To co dobre, i to, co zle. Tyle, ze Chrystusy to z nich raczej
                        nie wyjda... Za to okaze sie, ze jednak nie obalali komunizmu w pojedynke, i ze
                        z tym motlochem to tez nie tak jak pisza. A z postu leszka z sopotu tez wyplyuwa
                        jeden wniosek
                        • babariba-babariba patience, agnostyk wiarą strzelistą wierząca... 29.08.05, 14:29
                          ...w archiwa bezpieki smile))
                          Dwukrotną sygnaturę mam w zasobach bezpieki warszawskiej, nie wiem ile podobności w Białymstoku na przykład jest jeszcze... I w dupie te zasoby mam, bo 'na mnie' nic w nich być nie może. Ja wiem, ale jako 'nierepresjowany' nie mam do nich dostępu, bo wtajemniczeni tylko mogą o różnych moich panienkach (na przykład) czytać z wypiekami na ryjach.
                          Ja nie mogę, bom 'represjonowany' nie był.
                          • 7em Re: patience, agnostyk wiarą strzelistą wierząca. 29.08.05, 14:40
                            Ja nie mogę, bom 'represjonowany' nie był.

                            nie kwicz czerwony wieprzu. jeszcze nasi dojda do włądzuchny to zobaczysz jak
                            to jest byc represjonowanym.

                            5040
                            • babariba-babariba miłe jest pewnie tak sobie pomyśleć, nie??? 29.08.05, 14:50
                              ...ale tak naprawdę to mi z prędkościa światła lataja sódemki różne i inne takie.
                              Bo co mi mozecie???
                              Za mój internet płace sobie sam, na bilety do Puszczy Knyszyńskiej też sam zarabiam 'własnymy palcyma'.
                              To taka 'sódemka' skoczyć mi ewentualnie może jedynie.
                          • patience monoihistoria versus dziejopisanie... 29.08.05, 14:42
                            Bez przesady, archiwa bezpieki to tylko jedno ze zrodel. Jest jeszcze pamiec
                            ludzka, archiwa panstwowe, wiezienne, rozmaitych urzedow... prawdopodobnie
                            pojawia sie rozne ksiazki z rozmaitymi wspomnieniami, teksty historykow,
                            rozmaite hipotezy... Rozmaite opinie, czesto sprzeczne ze soba. Tylko w
                            totalitaryzmie historia musi byc jedna i jeden musi byc pisarz historii. W
                            demokracji jest wiele historii, kazdy czlowiek ma swoja wlasna
                            • owca_czarna Re: monoihistoria versus dziejopisanie... 29.08.05, 17:53
                              Cos Ty Patience napisała:

                              > Nie wykluczam, ze rozmaici ludzie ktorzy popadli w akty wiary
                              > strzelistej przezyja szok, jak sie dowiedza, ze na przyklad w 68 roku Adas nie
                              > byl wielkim wodzem. Ba, w ogole go nie bylo. Ani na ostatnim przedstawieniu
                              > Dziadow, ani przy skladaniu kwiatow pod Mickiewiczem, ani na dziedzincu UW.

                              no ale to On zorganizował protest przeciwko zdjęciu ze sceny Mickiewiczowskich
                              "Dziadów", za co wywalono go z Uniwerku, czyli przywódca był, zresztą trzeba to
                              wyjaśnić, ... szukam linku do jakiś jego wspomnień.

                              czarna_owca
                • piotr33k2 Re: mało kto z pyskaczy antymichnikowych 29.08.05, 13:58
                  zdaje sobie sprawę jakie były uwarunkowania geopolityczne w tamtym okresie i
                  jaka wielką zasługa ludzi właśnie pokroju michnika ale i innych było bezkrwawe
                  i łagodne przekazanie władzy przez toatlitarny rezim w rece
                  demokracji.znamienne jest to że przeważnie głosy owych nawiedzonych pyskaczy
                  przybrały na sile wiele lat pózniej a nie zaraz po przełomie kiedy kazdy
                  racjonalnie myslacy człowiek dziękował bogu że tacy
                  michnikowie ,wałesowie ,mazowieccy itd. stali w pierwszym i prtzyjeli na siebie
                  odpowiedzialność za bezkrwawą rewolucję za ktorą podziwiał nas cały
                  świat,oczywiści byli też i tacy którzy mówili żeby wieszac komunistów na
                  przysłowiowych latarniach i co? ani nie mieli takiej możliwości ,ani nie było
                  to realne ,ani tak naprawde tego nie chcieli bo narod tego nawet nie chciał a
                  jeżeli juz by kogos powiesili to prawdopodobnie ich samych z kupą niewinnych
                  przypadkowych ludzi ,mityczne bzdury o jakowejś przyjazni michnika z
                  jaruzelskim ,kiszczakiem itp biorą się własnie z niezrozumienia podstawowej
                  prawdy że taki michnik wykonujac pewne gesty pojednania dla ww. wymienionych
                  wyraza tylko wobec nich pewien rodzaj szacunku włąsnie dla tego że nikt nikogo
                  nie powiesił i wszystko odbyło się w miarę cywilizowany pokojowy sposób .
                  • patience To ilu tych "michnikow walesow mazowieckich" 29.08.05, 14:13
                    > racjonalnie myslacy człowiek dziękował bogu że tacy
                    > michnikowie ,wałesowie ,mazowieccy itd. stali w pierwszym i prtzyjeli na
                    > siebie odpowiedzialność za bezkrwawą rewolucję za ktorą podziwiał nas cały
                    swiat

                    To ilu tych michnikow walesow mazowieckich w Polsce jest? Bo ja mam wrazenie ze
                    sa pojedynczo? W 68 moczarowcy uzywali nazwisk na okreslenie opozycji, tyle ze
                    Gontarz pisal o "szlajferach i dajczgewandach" a nie "michnikach i
                    mazowieckich". Totez mam pytanie czy sie u Gontarza uczyles propagandy czy co?

                    A co do reszty twego postu, to moze poczytaj post leszka z sopotu oraz jakies
                    ksiazki co to jest demokracja. Bo zdaje sie ze twoj organ wzroku jest mniej
                    wiecej tak samo uszkodzony, jak i pana Adamawink)
                    • piotr33k2 Re: "Tylu ilu twoich komórek" -szarych zresztą 29.08.05, 14:23
                      tak myślałem inteligencją to ty nie grzeszych .
                      • patience Zgadza sie:-D 29.08.05, 15:00
                        piotr33k2 napisał:
                        > tak myślałem inteligencją to ty nie grzeszych .

                        Inteligencja nie grzesze. Uzywam jej do myslenia, a grzesze innym organembig_grin
                        • piotr33k2 Re: Zgadza sie:-D 29.08.05, 15:37
                          no i tak wymysliłaś ,to już lepiej używaj tego "od grzeszenia" do myślenia.
                          • patience Re: Zgadza sie:-D 29.08.05, 15:53
                            piotr33k2 napisał:
                            > no i tak wymysliłaś ,to już lepiej używaj tego "od grzeszenia" do myślenia.

                            Twoim wzorem?
                            wink)
          • wikul Re: pewnie patiece, gdybym miał wikula, albo... 29.08.05, 14:52
            Mógłbyś zleźć ze mnie ? Bóg zapłać.
            • babariba-babariba mógłbym :))) 29.08.05, 14:55


    • rs_gazeta_forum Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 18:26
      Na marginesie uwag poprzedników, dodam, że wśród komentarzy dołączonych
      bezpośrednio do artykułu AM, jest perełka opisująca współczesne pranie muzgów
      (proszę nie poprawiać ortografii). Ale sama perełka zasługuje co najwyżej na
      link, a mi przyszły do głowy różne pytania, na które może ktoś skusi się dać
      swoją odpowiedź.

      Tamten post (bez ostatniego zdania odbiegającego nieco od cytowanych):
      > byłam na obozie harcerskim. stylizacją obozu była podróż przez wszyskie
      > epoki w hitorii świata i Polski. Na przedostatni dzień "wypadał" PRL.
      > wprowadzono rygor, ostre zasady. (5 minut policyjnych co godzinę, nakaz
      > noszenia przy sobie legitymacji szkolnych, posiłki na kartki, możliwość
      > wychodzenia z podobozu tylko po wcześniejszym zarezerwowaniu sobie "kolejki"
      > ...)
      > samoistnie powstała "podziemna opozycja" skierowana przeciw władzy (czyli
      > naszej kadrze). kto miał, ten nosił długie kolorowe skarpetki ukryte pod
      > spodniami, bądź getrami od munduru harcerskiego, robiliśmy plakaty "precz z
      > komuną!", dwunastoletnie dzieciaki pisały sobie na rękach słowo "SOLIDARNOŚĆ".
      > bawiliśmy się PeeReLem, ale ta zabawa pokazała, że my - dzieciaki i młodzież,
      > pamiętamy o Solidarności i to pamiętamy tak jak o bohaterskim, legendarnym
      > zjawisku..."

      No więc pytanie pierwsze:
      1. jak wyglądał dzień ostatni?

      Biorąc pod styl uproszczony "dnia PRL", mógłby "dzień dzisiejszy" w niektórych
      wersjach wyglądać np. tak:
      (choć przydały by się ze trzy dni)
      - na stole postawione sute obiady, przy czym kadra opychała by się do woli, a
      uczestnik mógłby dostać coś (tylko coś) z nich po wylosowaniu możliwości
      przepracowania (i solidnym przepracowaniu rzecz jasna) całej nocy.

      I tu pytanie drugie:
      2. Jakie formy radzenia sobie z rzeczywistością wymyśliliby wtedy uczestnicy
      zabawy. Przecież nikt by im nie zabraniał nosić kolorowych skarpetek, więc ta
      forma chyba odpadłaby?
      • patience Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 18:44
        > No więc pytanie pierwsze:
        > 1. jak wyglądał dzień ostatni?

        Nie wiem jak dzien ostatni, ale Dzien Szakala powinien wygladac tak, ze
        komendant i wicekomendant obozu stawiaja w krzakach namiot, do ktorego
        zapraszaja kilkoro dzieci, nastepnie tlumacza im ze teraz beda Prawdziwa Kadra
        pod pewnym drobnym warunkiem (o ktorym za chwile) i czestuja obficie marycha i
        wodka. I teraz warunek, dalej komendant obozu powinien dostarczyc srodki nasenne
        zaproszonym malolatom, a te powinny je dosypac do kolacji pozostalym dzieciom.
        Po zapadnieciu obozu w gleboki sen Prawdziwa Kadra stara i nowa powinna okrasc
        oboz z namiotow, a kuchnie z produktow spozywczych, i wywiezc skradziony towar
        do pasera, a potem za zdobyta gotowke powin ni wykupic od chlopa teren, na
        ktorym ten oboz stal, z uzyciem szantazu, ze jak nie sprzeda, to go oskarza o
        kradziez namiotow. A kiedy dzieci by sie pobudzily nastepnego dnia lezac na
        golej trawie, Wodz Prawdziwej Nowej Kadry powinien ich opie..c jako motloch i
        szambonurkow za to, ze go nie udekorowali odznaka sprawnosci harcerskiej za
        sprawne dzialanie w godzinach nocnych. I ukarac ich za to wykresleniem ich
        nazwisk z listy uczestniokow obozu.

        > Biorąc pod styl uproszczony "dnia PRL", mógłby "dzień dzisiejszy" w
        > niektórych wersjach wyglądać np. tak:
        > (choć przydały by się ze trzy dni)
        > - na stole postawione sute obiady, przy czym kadra opychała by się do woli, a
        > uczestnik mógłby dostać coś (tylko coś) z nich po wylosowaniu możliwości
        > przepracowania (i solidnym przepracowaniu rzecz jasna) całej nocy.

        ... nie zapominajmy, ze w drzwiach do kuchni by stal dyzurny rozdajacy nalepki o
        tresci "jestem motlochem, a Kadra jest Boska". Kucharz by serwowal jedzenie
        tylko tym, ktorzy ta nalepke maja na czole.
        • rycho7 przeciez o to chodzilo 29.08.05, 18:59
          patience napisała:

          > za zdobyta gotowke powin ni wykupic od chlopa teren, na
          > ktorym ten oboz stal

          Pamietasm, ze okolo 1980 ktos tlumaczyl, dlaczego na Kubie niemozliwa jest
          kontrewolucja. Bo zyja jeszcze ci, ktorzy doswiadczyli "przyjemnosci"
          kapitalizmu. W PRL "naocznych swiadkow" brakowalo. No i wyszlo tak jak
          wskazywala teoria i nieobecni juz praktycy. A mialo byc tak pieknie.
        • piotr33k2 Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 19:11
          a mówiłem zamień rozum na narząd(ten od grzechu) albo wymień na nowy i nie
          wyślilaj się wiecej bo konsternacje wprowadzasz tymi mało oryginalnymi nudnymi
          głupotami.
        • danutki Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 19:17
          Patience
          dzieci po obudzeniu się powinny zobaczyć gwieździste niebo nad sobą
          i wtedy na Nowa Kadra ...mogłaby poznać co znaczy...prawo moralne we mnie

          ideał?
          oczywiście
          nieosiągalny?
          tak jak gwiazdy, a jednak człowiek...ku gwiazdom podąża
          • patience Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 19:26
            Ano masz racje, dzieciaki powinny zobaczyc niebo gwiazdziste nad soba i pojsc
            poszukac plam na sloncu. Nie po to, zeby znalezc, ale po to tylko, zeby szukac.
            Co do praw moralnych mam watpliwosci, panicznie sie boje moralistow, szczegolnie
            moralistow absolutnych... Chyba lepiej ograniczyc ambicje i dobrze sie czuc w
            towarzystwie poszukiwaczy, ktorym czasem wychodzi, czasem nie... ale staraja sie
            nie zapominac o staraniu sie. Oraz o tym, ze nie sa aniolami, tylko ludzmi.
            • danutki Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 19:30
              patience napisała:

              > Ano masz racje, dzieciaki powinny zobaczyc niebo gwiazdziste nad soba i pojsc
              > poszukac plam na sloncu. Nie po to, zeby znalezc, ale po to tylko, zeby
              szukac.
              > Co do praw moralnych mam watpliwosci, panicznie sie boje moralistow,
              szczegolni
              > e
              > moralistow absolutnych... Chyba lepiej ograniczyc ambicje i dobrze sie czuc w
              > towarzystwie poszukiwaczy, ktorym czasem wychodzi, czasem nie... ale staraja
              si
              > e
              > nie zapominac o staraniu sie. Oraz o tym, ze nie sa aniolami, tylko ludzmi.


              pięknie Patience to napisałaś
              a jeśli Michnik w skrytości też o tym marzy?
              myślisz, ze te miliony jakie posiadł, tego typu skryte marzenia wrzucają do
              szamba?
              • patience Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 19:54
                Szczerze to nie wiem o czym dzisiaj marzy... Po jego tekstach wnioskuje ze nie
                ma zamiaru odpuscic z budowania oltarzyka na wlasna czesc. Jest bardzo sprawny w
                pisaniu, totez swietnie mu wychodzi granie na ludzkich uczuciach, ze sie z nim
                identyfikuja. Tylko ze to jak z alkoholikiem, nie pomoze sie pijakowi dajac to,
                co on pragnie najbardziej, czyli wodke. Tak samo Michnmikowi nie pomoze ani
                wspolczucie, ani poklony pochwalne, bo on sie tym karmi i napedza do budowania
                jeszcze wiekszego oltarzyka na wlasna czesc i rozdmuchiwania jeszcze wiekszych
                ambicji... Ktorych skutki sa niestety oplakane, tak jak z Cimoszka. On ma po
                prostu za duzo kasy i wplywow, przez co jest w stanie podejmowac proby
                realizacji najbardziej chorych pomyslow. I widocznie w jego otoczeniu nie ma
                nikogo, kto by mu powiedzial, ze jednak powinien zdecydowac sie na jakas
                psychoanalize, czy ja wiem co... w kazdym razie wyhamowac.
                • danutki Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 20:07
                  patience napisała:

                  > I widocznie w jego otoczeniu nie ma
                  > nikogo, kto by mu powiedzial, ze jednak powinien zdecydowac sie na jakas
                  > psychoanalize, czy ja wiem co... w kazdym razie wyhamowac.

                  a moze jednak ciebie czyta Patience i wyhamuje?
                  forum to niezłe miejsce na psychoanalizęe nie tylko swojego ego
                • babariba-babariba a wiesz, patience, skąd się biorą ikony??? 29.08.05, 20:21
                  ...ikony się 'pisze'.
                  Masz pretensje, że Michnik 'napisał' sobie ikonę. Jak dla mnie miał do tego prawo. Też sobie możesz taką 'napisać', a nawet ja... Tylko ja takie potrzeby olewam, a ty masz niespełnienie jakieś na koncie.
                  • patience to raczej ty nie wiesz:D:D:D 29.08.05, 20:38
                    hehe glodnemu chleb na mysli... Pewnie dlatego podejrzewasz bliznich o checi
                    "ikonowe", no nie? big_grinbig_grinbig_grin A poza tym ja sie organicznie nie nadaje na zadne
                    ikony. Czesto sie brzydko zachowuje, a nawet bywa, ze przeklinambig_grin Zreszta nie
                    masz racji, ze ikony pisza sie same. Sam to sie moze napisac Nikodem Dyzma.
                    Szacunku u ludzi nie napiszesz ani nie kupisz, musisz sobie zasluzyc i nigdy go
                    nie dostajesz na zawsze, to co ci ludzie dali, zawsze moga odebrac. Czlowiek
                    ktory sam sobie ikone wystawia, popada w smiesznosc.
        • rs_gazeta_forum Re: Samoukrzyzowanie itd. - wśród komentarzy 29.08.05, 22:17
          patience napisała:
          > ... nie zapominajmy, ze w drzwiach do kuchni by stal dyzurny rozdajacy nalepki
          > o tresci "jestem motlochem, a Kadra jest Boska". Kucharz by serwowal jedzenie
          > tylko tym, ktorzy ta nalepke maja na czole.

          Tak, powinienem pamiętać, że samym jedzeniem kadra nie czuła by się dostatecznie
          usatysfakcjonowana.
      • rycho7 socjalizm tak, wypaczenia nie 29.08.05, 18:53
        rs_gazeta_forum napisał:

        > - na stole postawione sute obiady, przy czym kadra opychała by się do woli, a
        > uczestnik mógłby dostać coś (tylko coś) z nich po wylosowaniu możliwości
        > przepracowania (i solidnym przepracowaniu rzecz jasna) całej nocy.

        Pierwsza "Solidarnosc" jak to widac z relacji po latach byla bardziej
        komunistyczna niz owczesne socjalistyczne wladze PLR. Rozczarowanie jakie
        nastapilo jest obecnie kanalizowane przez "antykomunistow" przeciw "komunistom".
        Jakie bedzie rozczarowanie po rozczarowaniu.
        • babariba-babariba jak dzisiaj geremka słyszałem... 29.08.05, 19:54
          ...z jego 'robotnikami' którzy rzekomo ponarabiali nam w roku 1980 takich komedii, z jakimi dzisiaj panie różne w Biedronce do czynienia mają, to podziw wielki we mnie tylko odporność na wiedzę pana profesora wzbudza.
          • piotr33k2 Re: jak dzisiaj geremka słyszałem... 29.08.05, 19:58
            no tak gieremek i michnik jest winien wyzyskowi w biedronce ,równie dobrze a
            może nawet więcej ty jesteś temu winien .
          • patience A ja dzisiaj slyszalam Kaczora Taska 29.08.05, 20:40
            Jak z wielkim oburzeniem mowil "dosc" zlodziejskim, polskim elitombig_grinbig_grinbig_grin
        • rs_gazeta_forum Re: socjalizm tak, wypaczenia nie 29.08.05, 19:57
          rycho7 napisał (trochę wyżej):
          > Pamietasm, ze okolo 1980 ktos tlumaczyl, ...

          Wyznając zasadę "nic nowego pod słońcem" oczywiście nie spodziewałem się, że
          jestem oryginalny tłumacząc co niektóre zjawiska u nas w kraju zapomnieniem
          świata przedwojennego wink.

          > Pierwsza "Solidarnosc" jak to widac z relacji po latach byla bardziej
          > komunistyczna niz ...

          Oczywiście uproszczenie, ale oczekiwania tych milionów członków na pewno nie
          szły w kierunku rozwiązań z Ameryki Łacińskiej.

          > Rozczarowanie jakie nastapilo jest obecnie kanalizowane
          > przez "antykomunistow" przeciw "komunistom"

          A to celne streszczenie całego obecnego hałasu.
      • babariba-babariba a pamiętasz, kto kartki na mięso na dykcie... 29.08.05, 19:56
        ...zapisał?
        • rs_gazeta_forum Re: a pamiętasz, kto kartki na mięso na dykcie... 29.08.05, 20:00
          babariba-babariba napisała:
          > a pamiętasz, kto kartki na mięso na dykcie zapisał?

          Przyznam, że nie...
          • babariba-babariba wicedyrektor telewizora publicznego i... 29.08.05, 20:03
            ...za to posadę dziś wicedyrektorską ma
    • sz0k O żesz ku..sz ale śmietanka sie tu zebrała :-)))) 29.08.05, 20:22
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka