_karp
18.09.02, 14:18
Za dzisiejszą Rzepą:
"We wtorek rozpoczął się proces 40-letniej holenderskiej pielęgniarki
oskarżonej o zamordowanie 13 osób. Kobieta nie przyznaje się do winy.
Prokurator twierdzi, że Lucy de Berk w latach 1997-2001 zabiła pięcioro
dzieci i ośmioro ludzi starszych, wstrzykując im śmiertelne dawki potasu oraz
morfiny. Pielęgniarka tłumaczyła, że chciała skrócić cierpienia nieuleczalnie
chorych. Rzecznik sądu Evert Boerstra uznał, że wyjaśnienie to jest
nieścisłe, gdyż niektóre z ofiar wcale nie były nieuleczalnie chore"
Jeszcze niedawno mówiło się o powszechnej znieczulicy na ludzką krzywdę a
teraz proszę, jakby odwrotnie, tej wrażliwości na krzywdę, cierpienie tak
dużo że aż strach ...
karp