Dodaj do ulubionych

Mord kultowy? Czy rzeczywiście? W jakim celu?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 14:07
Sława!

Mordy kultowe zachowały się w wielu świadectwach...

Podobno w jakimś kościele...

Ale bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek materialy na ten temat...

Czy ktoś z Was może coś o tym powiedzieć..?

Może jakieś linki?

Pozdrawiam!
Ignorant
+++

PS Nie uważajcie tego postu za antysemicki, bo wcale nie wiem, czy tylko
uprawiali(ją) mordy kultowe...
Nie wiem też czy rzeczywiście miały miejsce...

Co wiecie na temat?
Czy sataniści dokonują takich zbrodni?

Jaka jest ta tradycja?
Skąd pochodzi..?
Obserwuj wątek
    • Gość: natt Re: Mord kultowy? Czy rzeczywiście? W jakim celu? IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 14:18
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Sława!
      >
      > Mordy kultowe zachowały się w wielu świadectwach...
      >
      > Podobno w jakimś kościele...

      Chodzi ci zapewne o obraz wiszacy w katedrze w Sandomierzu (na lewo od
      wejscia), oraz obrazy na stellach pzry oltarzu w kosciele bodajze św. Pawla
      tamze. Wyjasniam, ze chodzi o obrazy obrazujace mord rytualny popelniony przez
      zydow (tak, tak, juz widze te plonace z podniecenia policzki) na
      chrzescijanskiej dziewczynce w siedemnastym wieku, ktore to zdarzenie raczej
      nie mialo miejsca (a w kazdym badz razie brak jakichkolwiek dowodow) natomiast
      spowodowalo tak liczne pogromy zwiazane z grabieniem, jak i proces sadowy
      zwiazany z konfiskata mienia najbogatszych sandomierskich zydow. I tu chyba
      nalezy szukac przyczyny, bo zamordowana dziewczynaka sie pozniej w dobrym
      zdrowiu odnalazla. Tak samo jak i pewien chlopiec w Kielcach.
      >
      > Ale bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek materialy na ten temat...
      >
      > Czy ktoś z Was może coś o tym powiedzieć..?
      >
      > Może jakieś linki?
      >
      > Pozdrawiam!
      > Ignorant
      > +++
      >
      > PS Nie uważajcie tego postu za antysemicki, bo wcale nie wiem, czy tylko
      > uprawiali(ją) mordy kultowe...
      > Nie wiem też czy rzeczywiście miały miejsce...
      >
      > Co wiecie na temat?
      > Czy sataniści dokonują takich zbrodni?

      tego nie wiem, ale na pewno za mord kultowy mozna uznac palenie ludzi na
      stosach.

      >
      > Jaka jest ta tradycja?

      ta dotyczaca pelenia ludzi na stosach jest tradycja (a raczej byla)
      zdecydowanie chrzescijanska.

      > Skąd pochodzi..?

      ta o ktorej pisze, pierwotnie glownie z hiszpanii, pozniej z calej europy,
      wystepowala rowniez w Polsce. nie tylko jako palenie, mialy miejsce rowniez np.
      topienia.
      • Gość: +++Ignorant A myślałem, że dodasz coś nowego? Brakuje konceptu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 14:59
        Gość portalu: natt napisał(a):

        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
        >
        > > Sława!
        > >
        > > Mordy kultowe zachowały się w wielu świadectwach...
        > >
        > > Podobno w jakimś kościele...
        >
        > Chodzi ci zapewne o obraz wiszacy w katedrze w Sandomierzu (na lewo od
        > wejscia), oraz obrazy na stellach pzry oltarzu w kosciele bodajze św. Pawla
        > tamze. Wyjasniam, ze chodzi o obrazy obrazujace mord rytualny popelniony
        przez
        > zydow (tak, tak, juz widze te plonace z podniecenia policzki) na
        > chrzescijanskiej dziewczynce w siedemnastym wieku, ktore to zdarzenie raczej
        > nie mialo miejsca (a w kazdym badz razie brak jakichkolwiek dowodow)
        natomiast
        > spowodowalo tak liczne pogromy zwiazane z grabieniem, jak i proces sadowy
        > zwiazany z konfiskata mienia najbogatszych sandomierskich zydow. I tu chyba
        > nalezy szukac przyczyny, bo zamordowana dziewczynaka sie pozniej w dobrym
        > zdrowiu odnalazla. Tak samo jak i pewien chlopiec w Kielcach.
        > >
        > > Ale bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek materialy na ten temat...
        > >
        > > Czy ktoś z Was może coś o tym powiedzieć..?
        > >
        > > Może jakieś linki?
        > >
        > > Pozdrawiam!
        > > Ignorant
        > > +++
        > >
        > > PS Nie uważajcie tego postu za antysemicki, bo wcale nie wiem, czy tylko
        > > uprawiali(ją) mordy kultowe...
        > > Nie wiem też czy rzeczywiście miały miejsce...
        > >
        > > Co wiecie na temat?
        > > Czy sataniści dokonują takich zbrodni?
        >
        > tego nie wiem, ale na pewno za mord kultowy mozna uznac palenie ludzi na
        > stosach.
        >
        > >
        > > Jaka jest ta tradycja?
        >
        > ta dotyczaca pelenia ludzi na stosach jest tradycja (a raczej byla)
        > zdecydowanie chrzescijanska.
        >
        > > Skąd pochodzi..?
        >
        > ta o ktorej pisze, pierwotnie glownie z hiszpanii, pozniej z calej europy,
        > wystepowala rowniez w Polsce. nie tylko jako palenie, mialy miejsce rowniez
        np.
        >
        > topienia.
        • Gość: natt Re: A myślałem, że dodasz coś nowego? Brakuje kon IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 15:01
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          > Gość portalu: natt napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
          > >
          > > > Sława!
          > > >
          > > > Mordy kultowe zachowały się w wielu świadectwach...
          > > >
          > > > Podobno w jakimś kościele...
          > >
          > > Chodzi ci zapewne o obraz wiszacy w katedrze w Sandomierzu (na lewo od
          > > wejscia), oraz obrazy na stellach pzry oltarzu w kosciele bodajze św. Pawl
          > a
          > > tamze. Wyjasniam, ze chodzi o obrazy obrazujace mord rytualny popelniony
          > przez
          > > zydow (tak, tak, juz widze te plonace z podniecenia policzki) na
          > > chrzescijanskiej dziewczynce w siedemnastym wieku, ktore to zdarzenie racz
          > ej
          > > nie mialo miejsca (a w kazdym badz razie brak jakichkolwiek dowodow)
          > natomiast
          > > spowodowalo tak liczne pogromy zwiazane z grabieniem, jak i proces sadowy
          > > zwiazany z konfiskata mienia najbogatszych sandomierskich zydow. I tu chyb
          > a
          > > nalezy szukac przyczyny, bo zamordowana dziewczynaka sie pozniej w dobrym
          > > zdrowiu odnalazla. Tak samo jak i pewien chlopiec w Kielcach.
          > > >
          > > > Ale bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek materialy na ten temat...
          > > >
          > > > Czy ktoś z Was może coś o tym powiedzieć..?
          > > >
          > > > Może jakieś linki?
          > > >
          > > > Pozdrawiam!
          > > > Ignorant
          > > > +++
          > > >
          > > > PS Nie uważajcie tego postu za antysemicki, bo wcale nie wiem, czy ty
          > lko
          > > > uprawiali(ją) mordy kultowe...
          > > > Nie wiem też czy rzeczywiście miały miejsce...
          > > >
          > > > Co wiecie na temat?
          > > > Czy sataniści dokonują takich zbrodni?
          > >
          > > tego nie wiem, ale na pewno za mord kultowy mozna uznac palenie ludzi na
          > > stosach.
          > >
          > > >
          > > > Jaka jest ta tradycja?
          > >
          > > ta dotyczaca pelenia ludzi na stosach jest tradycja (a raczej byla)
          > > zdecydowanie chrzescijanska.
          > >
          > > > Skąd pochodzi..?
          > >
          > > ta o ktorej pisze, pierwotnie glownie z hiszpanii, pozniej z calej europy,
          >
          > > wystepowala rowniez w Polsce. nie tylko jako palenie, mialy miejsce rownie
          > z
          > np.
          > >
          > > topienia.

          a po co cos nowego, to nie wystarczy?
      • Gość: schabowy Re: Mord kultowy? Czy rzeczywiście? W jakim celu? IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.11.02, 20:50
        czysto polskim wynalazkiem jesli chodzi o usmiercanie ludzi jest wbijanie na
        pal.jesli chodzi o palenie na stosie to chyba importowany pomysl .z hiszpanii
        najpewniej also chybiles ale pracuj nad soba.to musi dac efekty
        • Gość: +++Ignorant NIemcy byli lepsi gotowali w oleju na wolnym ogniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 21:09
          Gość portalu: schabowy napisał(a):

          > czysto polskim wynalazkiem jesli chodzi o usmiercanie ludzi jest wbijanie na
          > pal.jesli chodzi o palenie na stosie to chyba importowany pomysl .z hiszpanii
          > najpewniej also chybiles ale pracuj nad soba.to musi dac efekty

          A pal to niestey nie polski wynalazek, bo import ze wschodu, chyba od Tatarów,
          albo Turków...

          Ale nie zmieniać mi tu teamtów!

          Bo mówimy o zydowskich mordach rytualnych...
          • Gość: schabowy Re: NIemcy byli lepsi gotowali w oleju na wolnym IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.11.02, 21:16
            upieram sie przy swoim.wbijanie na pal to wynalazek czysto polski.tematu ci nie
            zmieniam jest nieciekawy cze
      • karlin Mordy kultowe 06.11.02, 17:29
        Gość portalu: natt napisał(a):

        > ta dotyczaca pelenia ludzi na stosach jest tradycja (a raczej byla)
        > zdecydowanie chrzescijanska.
        --------------
        A w jaki to sposób Bóg nakazał Abrahamowi Izaaka sobie poświęcić ?
        -----------
    • bzyk7 Na przykład 05.11.02, 18:48
      http://www.pytodp.republika.pl/noframes/horyzont.htm

      Każdy kiedyś słyszał, chociażby na lekcjach historii, o ofiarach z ludzi
      składanych bogom, lecz mało kto wie, że takie ofiary składali także Izraelici,
      w dodatku nie tylko bogom obcym, ale także swojemu Jahwe. Żydzi, jak wiadomo,
      byli narodem dość nieposłusznym swoim kapłanom i często odchodzili od swego
      monoteizmu, co objawiało się na przykład stawianiem świątyń obcym bożkom,
      uprawianiu sakralnej prostytucji i - o czym już wspomniałem - składaniu ofiar z
      ludzi. Żeby nie być gołosłownym, kilka przykładów.

      Na podstawie "Opowieści biblijnych" Zenona Kosidowskiego: W Mispah odkopano
      ruiny dwóch świątyń: Baala i Jahwe, które stały blisko siebie i pochodziły z IX
      wieku p.n.e. W gruzach obu świątyń znaleziono statuetki bogini Asztarte -
      mieszkańcy Szechem zrobili z niej małżonkę Jahwe. Po upadku Jerozolimy pewna
      grupa uchodźców osiadła na wyspie Elefantynie, zbudowali tam wspólną świątynię
      dla Jahwe i jego małżonki Asztarte występującej pod kananejskim imieniem Anat-
      Jahu.

      Biblia, Księga Sędziów:


      10,06. Potem znów zaczęli Izraelici czynić to, co złe w oczach Pana. Służyli
      Baalom, Asztartom, jak również bogom Aramu, Sydonu i Moabu oraz bogom
      ammonickim i filistyńskim, a opuścili Pana i nie służyli Mu.


      10,07. Zapłonął zatem gniew Pana przeciwko Izraelowi, wskutek czego oddał On
      ich w ręce Filistynów i Ammonitów.

      Izraelici żyli wśród ludzi (Kanaanejczyków), którzy z dawien dawna ofiary z
      ludzi składali, czego dowodzą odkrycia archeologiczne. "Tajemnice Biblii"
      Waltera Langebeina: "W Gezerze, w najświętszej części świątyni, odkryto
      szczątki dwojga sześcioletnich dzieci, które zostały złożone w ofierze
      całopalnej, i dwie rozłupane czaszki osób dorosłych. W Meggido dziewczynkę
      mającą około piętnastu lat zamordowano i pogrzebano w murach fundamentowych
      potężnej budowli."

      "Opowieści biblijne" Kosidowskiego: W wykopaliskach w Gezer, w jednym z
      najbardziej czczonych ośrodków kultu kananejskiego, archeolodzy znaleźli w
      jaskini i na jej sąsiednich terenach urny ze szkieletami ośmiodniowych dzieci
      poświęconych bogom. Ofiarowywano dzieci również z okazji wznoszenia świątyń i
      gmachów publicznych. Szczątki tych ofiar rytualnych spotyka się często
      zamurowane w fundamentach domów w Megiddo, u podnóża muru miejskiego,
      znaleziono zacementowane zwłoki piętnastoletniej dziewczyny. W dalszej części
      książki Kosidowskiego możemy przeczytać: Wykopaliska archeologiczne wykazały,
      że w Kanaanie składano ofiary z niemowląt długo jeszcze po podboju izraelskim.
      Kości nosiły wyraźne ślady ognia. Małe ofiary wkładano następnie do dzbanów z
      głową skierowaną do wnętrza i zagrzebywano w ziemi.

      Również H.W.F. Saggs, profesor na Uniwersytecie Londyńskim, w książce "Wielkość
      i upadek Babilonii", pisze: Co się zaś tyczy zdania o "paleniu w ogniu", to
      zachodzi jeszcze pytanie, czy rzeczywiście oznacza ono palenie dzieci żywcem;
      jeśli tak, była to zapewne praktyka religijna, a raczej magiczna, podobna do
      praktyki stosowanej przez Żydów przez cały czas istnienia królestw hebrajskich.
      A więc profesor Saggs również twierdzi, że Żydzi praktykowali składanie ofiar z
      dzieci. W innej części swojej ksiązki używa też zwrotu "zabójstwo ofiarne", co
      jednoznacznie określa powody i cele niektórych zabójstw dokonywanych przez
      Izraelitów lub za ich zgodą: ofiary miały przebłagać Boga za coś, albo ułatwić
      uzyskanie czegoś. W zasadzie wszyscy chrześcijańscy bibliści zgadzają się co do
      tego, że Izraelici składali ofiary z ludzi, lecz twierdzą, że nie składali
      ofiar Jahwe, lecz bogom obcym, bo składanie ofiar z ludzi było przez Prawo
      zakazane. Zapomina się jednak o tym, że Prawo było wielokrotnie
      przeredagowywane i to, co stało się w określonym czasie zakazane, kiedyś mogło
      być dozwolone, a przynajmniej praktykowane. A skoro ktoś to praktykował, to
      uważał przecież, że jego bóg tego chce. Nie sądzę, aby jakiś Izraelita składał
      ofiarę bogu wbrew woli tego boga. Taki człowiek wierzył, że bóg tego chce. Nie
      sądzę też, żeby wszyscy kapłani przez cały czas dziejów Izraelitów byli
      przeciwko składaniu ofiar z ludzi, a jedynie ci ludzie coś sobie wymyślili i
      wbrew kapłanom to praktykowali. Warto też zestawić daty przeredagowywania
      Biblii z datami opisywanych w niej wydarzeń. Na przykład Dawid panował w latach
      1010-970 p.n.e., a tak wyglądało powstawanie Biblii według profesora Witolda
      Tylocha ("Dzieje ksiąg Starego Testamentu", 1981 r, "Książka i Wiedza"):
      Powstał [Stary Testament] w wyniku wielowiekowego rozwoju w końcu I w. n.e. w
      Palestynie, po zburzeniu drugiej świątyni jerozolimskiej w 70 r. n.e. [...]
      Najstarszym tekstem tego zbioru jest zawarta w Księdze Sędziów "Pieśń Debory".
      Pochodzi ona z XII w. p.n.e. Najpóźniejszym zaś utworem jest Księga Daniela i
      niektóre psalmy, pochodzące z II w. p.n.e. (Witold Tyloch, "Mojżesz" z "Od
      Mojżesza do Mahometa", 1987, "Iskry") Wprowadzanie poszczególnych źródeł
      wiązało się zawsze z nową redakcją, nowym opracowaniem całości. Tekst
      Pięcioksięgu przybrał swą ostateczną formę dopiero w końcu VI wieku p.n.e. lub
      w początkach V wieku p.n.e.

      Wnioski, sądzę, są łatwe do wyciągnięcia: to, że w Biblii coś czytamy dzisiaj,
      nie znaczy, że Izraelici zawsze mieli taką właśnie wizję swojej religii i
      swojego Boga. Plemiona izraelskie przez bardzo długi czas nie tworzyły
      jednolitego państwa w dzisiejszym rozumieniu, lecz były właśnie luźno z sobą
      związanymi plemionami, a wspólna wiara w jednego Boga miała te związki
      zacieśniać. Religia miała więc być czynnikiem integrującym naród i jako taka
      musiała być jednolita. Wystarczy jednak zapoznać się z historią Izraela -
      poprzez Biblię i opracowania profesora Tylocha np. - aby się przekonać, że
      jednolitą nie była, a o tę jednolitość walczył i Mojżesz, i późniejsi kapłani,
      nie zawsze udanie.

      Po tej przydługiej, acz koniecznej dygresji, zadajmy sobie pytanie, czy bogiem,
      któremu Izraelici składali ofiary mógł być Jahwe? Pytanie nie jest pozbawione
      sensu, bo wiadomo przecież, że Izraelici niejednokrotnie obok Jahwe czcili też
      innych bogów, o czym już była mowa. Księga Sędziów:
      11,30-31. Jefte złożył też ślub Panu: Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w
      moje ręce, wówczas ten, kto (pierwszy) wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju
      będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego
      ofiarę całopalną.
      [...]
      11,35. Ujrzawszy ją rozdarł swe szaty mówiąc: Ach, córko moja! Wielki ból mi
      sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie
      złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić!


      Z dalszej części Księgi Sędziów niedwuznacznie wynika, że Jefte ślubu
      dotrzymał. Pewnie niektórzy czytelnicy teraz się zdziwią, ale faktem jest, że
      są ludzie, którzy ofiary z córki Jeftego nie traktują jako ofiary z życia, lecz
      z dziewictwa, chociaż z biblijnego tekstu jasno wynika, że chodziło o ŻYCIE.


      Najpierw sprawdźmy, co na ten temat ma do powiedzenia Zenon Kosidowski.


      Jednakże tradycja żydowska nigdy nie tłumaczyła ofiary Jeftego w sensie
      symbolicznym. Historyk żydowski Józef Flawiusz (I wiek n.e.) oraz Talmud
      babiloński (IV wiek n.e.) brali ofiarę Jeftego dosłownie jako fakt historycznie
      prawdziwy.

      Ponieważ pisarz Kosidowski (podobnie jak twierdzący to samo teolog Walter
      Langebein) nie cieszy się autorytetem wśród chrześcijan, zapoznajmy się z
      opinią autorów objaśnienia do katolickiego wydania Biblii, konkretnie chodzi o
      Biblię wydaną w Poznaniu w 1982 roku, opracowaną pod redakcją ks. Michała
      Petera.


      To, że Jefte złożył ślub, którego przedmiotem była ofiara z człowieka, dowodzi,
      że był on przeświadczony, iż taka ofiara jest Bogu miła. To trudne do
      zrozumienia przekonanie może częściowo tłumaczyć się faktem, że ofiary z ludzi
      były powszechne u narodów pogańskich, w których sąsiedztwie żyli Izraelici. W
      Prawie Mojżeszowym skła
      • wild ja np. jestem zwolennikiem ofiar z ludzi dla Jahwe 05.11.02, 21:34
        deklaracja zwolennika ofiar z ludzi dla Jahwe:
        ------------------------------------------------


        Ja świadom tego co piszę - piszę! a no to!:

        złożę ofiarę z człowieka ( lub ludzi(?) ) dla Jahwe który próbuje napaść lub
        zamordować moich bliskich i nie tylko...!

        tak więc np. wyrwe oko za wybite oko!
        ręke za ręke a noge za nogę!

        itd.
        • Gość: mielony Re: ja np. jestem zwolennikiem ofiar z ludzi dla IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.11.02, 21:46
          e tam nigdy nikomu nic nie udowodniono.widzi mi sie kicha
        • bzyk7 Kaganiec dla Wilda, tylko szybko 06.11.02, 17:15

          > Ja świadom tego co piszę - piszę! a no to!:
          >
          > złożę ofiarę z człowieka ( lub ludzi(?) ) dla Jahwe który próbuje napaść lub
          > zamordować moich bliskich i nie tylko...!
          >
          > tak więc np. wyrwe oko za wybite oko!
          > ręke za ręke a noge za nogę!


          Kaganiec dla Wilda, tylko szybko. Może jeszcze nie zdążył nikogo ugryźć...
    • jaceq Re: Mord kultowy? Czy rzeczywiście? W jakim celu? 05.11.02, 22:41
      Rzeczywiście:

      Genesis, 22, 2-10.

      Z pewnością zamiar mordu kultowego.

      Gdyby to mnie Szan. JHWH złożył taką propozycję, usłyszałby w odpowiedzi, by mnie pocałował w dupę.
      • Gość: +++Ignorant A Ibrahim Icka po co chciał zamordować...?/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 22:44
        • Gość: mielony Re: A Ibrahim Icka po co chciał zamordować...?/nt IP: *.dipool.highway.telekom.at 06.11.02, 20:25
          a dlaczego wlasnie icka pewnie psy na nim wieszali
    • Gość: gitman Re: Mord kultowy? Czy rzeczywiście? W jakim celu? IP: bierki:* / 192.168.9.* 06.11.02, 21:04
      Zgadzalem sie z Toba nie raz Ignorancie (jaki przekorny nick wybrales) ale
      masz zbyt miekkie serce i jestes zbyt poblazliwy dla zydow. Przemysl jeszcze
      raz wszystko a bedziesz znal prawde o mordach rytualnych. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka