Zydzi , ktorzy wyjechali z Polski, szczegolnie ci z USA palaja jakas schizofreniczna nienawiscia do Polski.
Nie pamietaja, ze Polska byla ich najwiekszym dobrodziejem. Kiedy w innych krajach Europy byly pogromy i zewszad ich wypedzano, Polska ich przyjela i nadala rowne prawa i wrecz autonomie (mieli wlasne odrebne wladze samorzadowe).
W Talmudzie jest przyslowie :"jakie dobrodziejstwo ci wyrzadzilem, ze mnie tak nienawidzisz?".
Zydzi w USA, a najbardziej ci, ktorzy mieli rece splamione polska i nie tylko polska krwia (UB, NKWD), posuwaja sie do tak absurdalnych oskarzen wobec Polski jak to, ze "Polacy zabili wiecej Zydow niz Niemcy".
"Autor "The Holocaust Victims Accuse" rabin H.M.Shonfeld pisze w tej ksiazce: "Zydzi w Polsce maja przyslowie: "Jesli Polak mija mnie na goscincu i nie morduje, to wylacznie z lenistwa". Rowniez zydowskie kregi oskarzaja Polakow za ludobojcza wspolprace z Niemcami ("Soah Memorandum": "Polacy robili jako alianci nazistow"

. Slynna amerykanska dziennikarka telewizyjna, L.Stahl, pisze w swojej ksiazce "Reporting live" (1999):"Polacy, z pomoca zaprzyjaznionych sasiadow, Niemcow, wymordowali w latach 40-ych swa tradycyjna klase kupiecka, Zydow". Dla belgijskiego tygodnika "Le Soir Illustre" - Polska to kraj, ktory wymyslil Auschwitz" - czyli zaglade Zydow. Zydowskie szkoly, od Australii po Kanade, ucza historii Holocaustu wedlug motywu "zbrodnie nazistow polskich", "
Teraz zydowski socjolog Gross bawi sie w historyka i manipuluje zrodlami.