palnick
19.03.07, 23:14
Kaczyńscy kapitulują!
Krzyczał karykaturalnie konserwatysta Komorowski, który korzystnie kupił
kopię komnaty krzyżackiej komtura Klinsmanna.
Kaskady kretyńskich komentarzy kamratów kabotyna Komorowskiego kusiły
Kurskiego.
Komorowskiego kierujemy konieczne ku kazamatom karnej kompanii - kalkulował
Kurski.
Kontrowersyjna komediofarsa kolegi Komorowskiego - kaprawego, komicznego
Kaszuba, kończyła kiczowatą karierę kretyna. Koniec karkołomnej konfiguracji,
kurtuazyjnych kroków. Kres klownadzie! Kaszuba komiczne kopiowanie kroków
Kaczyńskiego, kusiło kły Kurskiego. Koniec kiczowatego kontredansu
konfidentów krzyżackich!
Kaczory konsekwentnie kierowały katów ku kamaryli Komorowskego. Komorowski
kąsał koalicjantów Kaczyńskiego komicznie kicakąc ku krzewom kaliny. Krzaki
kryły kwieciem karierowicza. Kapitan kawalerii kategorycznie kazał kończyć
Komorowskiemu konsumpcję kaszanki.
Kierował krzywoprzysięzcę, katorżnika Komorowskiego ku katu.
Kat kunsztownie korzystał z kordelasa.
Komorowski kończył karierę.
Kurski klaskał.
Kurtyna.