Dodaj do ulubionych

Wildowi-Maxowi-z przyjemnoscia od Pani Kasi-LEC

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 11:12
Wildowi, Maxowi LECA dedykuje. Bo to własnie mi sprawia przyjemnosc
"Szukacie we mnie drugiego dna? Wasze wam juz nie wystarcza?"
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia A to w imieniu Ladyhawk -również LEC IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 11:18
      A to w imieniu Ladyhawk -również LEC:
      "Chcialoby sie sie podczas dyskusji czasem przeprosic faceta i
      szepnac tongue_outrzepraszam, ust pan sobie nie dopiął""

      Milenki, kto tak jak ty wojuje, ten od LECA ginie...
      • Gość: Stoik Z dedykacją IP: *.toya.net.pl 30.12.01, 11:26
        Może jeszcze ode mnie, jeżeli miłe panie wybaczą:

        Kiedy już Ci spadną spodnie
        Trudno jest je podnieść godnie

        Trzymaj się Maxiu (najlepiej w ryzach)
        • Gość: Kasia STOIKOWI IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 11:33
          Stoiku, zawsze wiedzialam, zes Einstein, ale to malo!
          Tys Zweistein!!!
          • Gość: Stoik Kasi IP: *.toya.net.pl 30.12.01, 11:36
            Kasiu, błagam, nie zdradzaj moich sekretów, już i tak mnie tu zdekonspirowałaś -
            że miałem rodziców itd itp. A ja się nawet bałem napisać w innym wątku, że nie
            jesteś Żydówką, bo nie wiedziałem, czy chcesz się tak obnażać (pardon).
            Ze zwykłym uwielbieniem
    • Gość: borsuk jeszcze jeden cytat z Leca IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 11:46
      Pytacie mnie, dlaczego czasem milcze
      i krwia satyry lica nie rumienie.
      Sa chwile, gdy satyrze nie starcza kly wilcze
      i jej najcienszym ostrzem jest milczenie.

      pozdrawiam Kasie i Stoika
      • Gość: Kasia Borsukowi i Stoikowi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 11:52
        Wobec takich dictów- nie pozostaje mi nic innego jak - niczym Slonimski na
        wieczorze autorskim w Drohobyczu - pasc na kolana i odspiewac "Bogurodzice".
      • Gość: Carmina Prosze o male wyjasnienie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 11:55
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Pytacie mnie, dlaczego czasem milcze
        > i krwia satyry lica nie rumienie.
        > Sa chwile, gdy satyrze nie starcza kly wilcze
        > i jej najcienszym ostrzem jest milczenie.
        >
        > pozdrawiam Kasie i Stoika

        Ostatnio real był nieubłagany, starałam sie czytac forum, ale w oczywisty sposob
        nie bylam w stanie wertowac wszystkich watkow i chyba starciłam rozeznanie ciut,
        bo dziwi mnie wasze pisanie do maxa. Borsuku, co on przeskrobał, bo widzę, ze
        podpadł strasznie? Pozdro.
        • Gość: Kasia Re: Prosze o male wyjasnienie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 12:00
          Carmino,
          Przeczytaj "pluj na Żyda ..." i " co moze sprawic przyjemnosc"
          Podpadl, nie podpadla, ale po lapach mu sie należy...
          • Gość: Carmina Re: Prosze o male wyjasnienie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 12:15
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Carmino,
            > Przeczytaj "pluj na Żyda ..." i " co moze sprawic przyjemnosc"
            > Podpadl, nie podpadla, ale po lapach mu sie należy...

            Dzx Kasiu, poszlam i z pewna taka niechecia przeczytałam, bo nie interesuje mnie
            co sprawia przyjemnosc hawkom. A wlasnie te dywagacje max snuje dwukrotnie, w
            miejscach przez Ciebie wymienionych, oczywiscie jedno z nich wybrał po małpiemu
            niefortunnie i niekoherentnie.
            Myslę, ze maxa osmieliły Twoje hm... odwazne cytaty. Co prawda, mielismy tu juz
            pzrytaczane obszerne fragmenty pikantnej tworczosci, Fredrowskiej bodajze, ale
            widac max jeszcze nie oswoił sie z tym stylem i pochopnie uznał, ze dostraja sie
            do Ciebie.
            Nadal troche nie rozumiem, czemu Borsuk zwraca przeciw niemu ostrze swej cietej
            jak brzytwa krytyki. Borsie?
            • Gość: borsuk Re: Prosze o male wyjasnienie IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 12:48
              Droga, naprawde droga Carmino,
              ze Maksia lubie, to jedno, ze mnie czasem denerwuje, to drugie. Ciebie nie?
              Widzisz to jest tak: Jezeli wrog napisze cos, z czym sie nie moge zgodzic to
              latwiej mi przejsc nad tym do porzadku dziennego niz , gdy napisze to
              przyjaciel.

              Dopoki Max jest tylko psotny, to w porzadku.
              Jako czworonog mam zrozumienie dla czwororekich.
              Ale jezeli psocic to juz "pa wsiem".
              Jezeli Max uznaje za nieodpowiednia reakcje Kasi, pozostawiajac rownoczesnie
              bez odpowiedzi skandaliczna akcje, ktora te reakcje wywolala, to musze mu na to
              zwrocic uwage. I tyle.
              Nadal nie rozumiem dlaczego niektorzy nasi koledzy maja takie problemy z
              opowiedzeniem sie jasno przeciwko tej hanbie, jaka jest dla Polski i Polakow
              antysemityzm.
              Ja i Ty i Kasia i Stoik widza, ze nie jest on tak rozpowszchniony, jak sie to w
              swicie glosi. Ale jest glosny i durny i trzeba z nim walczyc.
              I jezeli Max czy # czy Vist znajda sie wsrod tych, ktorzy potepiaja takich
              bydlakow jak Izydor, to ich inne wypowiedzi - zwlaszcza #-a - beda napewno
              uwazniej przyjmowane.
              Czy to tak trudno zrozumiec?
              A Maxio zamiast przypieprzyc Izydorowi - a napewno by to dobrze zrobil -
              zaklada watek, w ktorym przypieprza zaatakowanym.
              No wiec jak to jest?

              Jest paru na tym forum, ktorych bym po prostu zbyl milczeniem.
              Maxia nie chce zbywac.

              Dlaczego nie piszesz, ze masz klopoty w realu?
              Czy ja jestem tylko od dobrej pogody?

              pozdrawiam Cie najserczniej jak umiem,
              a teraz juz koncze, bo o 13-ej ruszam w droge.

              Szczesliwego nowego roku

              borsuk




              • Gość: Carmina Borsuku...chyba przeczytasz to juz w Nowym Roku:) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 15:40
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Droga, naprawde droga Carmino,
                > ze Maksia lubie, to jedno, ze mnie czasem denerwuje, to drugie. Ciebie nie?
                > Widzisz to jest tak: Jezeli wrog napisze cos, z czym sie nie moge zgodzic to
                > latwiej mi przejsc nad tym do porzadku dziennego niz , gdy napisze to
                > przyjaciel.
                >
                > Dopoki Max jest tylko psotny, to w porzadku.
                > Jako czworonog mam zrozumienie dla czwororekich.
                > Ale jezeli psocic to juz "pa wsiem".
                > Jezeli Max uznaje za nieodpowiednia reakcje Kasi, pozostawiajac rownoczesnie
                > bez odpowiedzi skandaliczna akcje, ktora te reakcje wywolala, to musze mu na to
                >
                > zwrocic uwage. I tyle.
                > Nadal nie rozumiem dlaczego niektorzy nasi koledzy maja takie problemy z
                > opowiedzeniem sie jasno przeciwko tej hanbie, jaka jest dla Polski i Polakow
                > antysemityzm.
                > Ja i Ty i Kasia i Stoik widza, ze nie jest on tak rozpowszchniony, jak sie to w
                >
                > swicie glosi. Ale jest glosny i durny i trzeba z nim walczyc.
                > I jezeli Max czy # czy Vist znajda sie wsrod tych, ktorzy potepiaja takich
                > bydlakow jak Izydor, to ich inne wypowiedzi - zwlaszcza #-a - beda napewno
                > uwazniej przyjmowane.
                > Czy to tak trudno zrozumiec?
                > A Maxio zamiast przypieprzyc Izydorowi - a napewno by to dobrze zrobil -
                > zaklada watek, w ktorym przypieprza zaatakowanym.
                > No wiec jak to jest?
                >
                > Jest paru na tym forum, ktorych bym po prostu zbyl milczeniem.
                > Maxia nie chce zbywac.
                >
                > Dlaczego nie piszesz, ze masz klopoty w realu?
                > Czy ja jestem tylko od dobrej pogody?
                >
                > pozdrawiam Cie najserczniej jak umiem,
                > a teraz juz koncze, bo o 13-ej ruszam w droge.
                >
                > Szczesliwego nowego roku
                >
                > borsuk

                *****************************************************

                Chyba juz wyjechales, nie zdazysz przeczytac.
                Nie uważam maxa za swojego przyjaciela, ale mam do niego słabość zadawnioną smile
                Czasem go nie rozumiem, czasem mnie denerwuje, ale...w zwiazku z ta moją
                słabością do niego, nawet wtedy nie jestem wobec niego zjadliwa.
                Jesli pisze tak ze nie wiem o co mu chodzi, lub palnie cos, nie okazuję mu
                niecheci.
                Ja wiem co Ty masz na mysli, pisząc o tym, ze tak naprawde ma znaczenie tylko to,
                co napisze przyjaciel. Wiem, ze i Ty wiesz.

                Uwazam, ze za ostro ukarales Maxa. Za to , ze nie był szlachetny, nie stanał w
                obronie swoich antagonistow. Byłoby to szlachetne, owszem, ale to nie było jego
                obowiazkiem. Mysle, ze mogł poza tym rozumiec, iz pojawia sie inne nicki, ktore
                powinny zareagowac w sytaucji tego rodzaju rynsztokowych napasci. Ale moze i oni
                uznali, ze lepiej nie podnosic w gore chaskich watkow. Mogło tak byc.

                Max cos tam pisze do jakichs konkretnych osob, z zwiazku z ich pisaniem
                konkretnym, a nie ich pochodzeniem, ktorym niektorzy wymachuja. Takie
                wymachiwanie jest bardzo niegodnym zajeciem. Tak ja to widzę, ale Borsie, moze
                nie doczytałam czegoś. Moze max napisal cos co swiadczy o jego antysemityzmie?
                Bo jak pisalam, moj real był nieubłagany, mialam na mysli absorbujacy, mogłam nie
                doczytac.

                Wszelkie przejawy anty-.....- sa okropne. Wstretne. Cokolwiek wstawisz w miejsca
                wykropkowane. Na tym forum widac, ze byloby co wstawiac. Ale to temat na osobny,
                powazny wątek, bez monkey business. Z drugiej strony wiem, że taki watek i tak
                mógłby do niczego nie doprowadzic. Wywołałby tylko nowe jady tkwiące w niektorych
                ludziach. Pzrejawy tego widzimy co chwila. To chwilami forum straszne i nudne
                zarazem. Dyskusje do nikad. Z góry skazane na kleskę. Lecz kazdy wpis podnosi w
                gore chamskie watki. Ja w ogóle nie zagladam do takich rzeczy. W ogóle. I wierze,
                ze w ten sposob najskuteczniej protestuje przeciw nienawisci. Nie wiem, kto to
                izydor, ale jesli wylewa jad, tez najlepiej pozwolic mu samemu sie wytaplac.

                Alez sie rozpisalam Borsuku. Na serio bardzo tym razem.

                A wracajac ponownie do znacznie lzejszej sprawy czyli naszego maxia, to mysle,
                ze zbytnio mu dopieprzyles. Ale to, jak wszystkie tu wpisywane wypowiedzi, moja
                subiektywna opinia. Moze miales powod, ktorego nie znam. Dla mnie, jak wiadomo,
                jestes jednym z najlepszych nickow jakie poznalam. Przepraszam, jednym z
                najlepszych z ludzi, ktorych spotkalam w sieci. I nic tego nie zmieni. Nawet
                paskudny wierszyk przed zyczeniami Noworocznymi. Pisze Ci o tym, wyprobowujac
                Twoje metody względem przyjaciela, LOL.
                Jedz i wracaj zdrowo i szczesliwie. Oczywiscie, jestes nie tylko od pogody,
                oczywiscie smile)))

                PS. Nie bede pisac, czy i co Ci przyślę na priv, z pewnością się zorientujesz,
                jesli taka sytuacja mialaby miec miejsce, LOL.




                • Gość: borsuk Carminie i Maxiowi - juz nowy rok, wiec jestem IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.02, 18:15
                  Carmino, wilczyco biala, samotnie pola przebiegajaca.
                  Cofam sie przed blyskiem klow Twoich, wyszczerzonych w obronie Maxia.
                  Gdyby tak bylo, jak piszesz:

                  "Uwazam, ze za ostro ukarales Maxa. Za to , ze nie był szlachetny, nie stanał w
                  obronie swoich antagonistow. Byłoby to szlachetne, owszem, ale to nie było jego
                  obowiazkiem. Mysle, ze mogł poza tym rozumiec, iz pojawia sie inne nicki, ktore
                  powinny zareagowac w sytaucji tego rodzaju rynsztokowych napasci. Ale moze i
                  oni uznali, ze lepiej nie podnosic w gore chamskich watkow. Mogło tak byc."

                  polozylbym sie w bruzde i dal zagryzc, a smierc z Twoich zebow bylaby rozkosza.

                  Carminissima, ja nie karalem Maxia. Przytoczylem tylko wierszyk o tym, ze
                  czasem mozna tez milczec.
                  Nie wymagam od Maxia, zeby bronil swoich antagonistow, nie zauwazylem zreszta,
                  zeby jego antagonistami byli wlasnie Zydzi, nigdy nie posadzalem go o jakies
                  antysemickie nstroje.

                  Maxio ma prawo nie podnosic chamskich nickow i byc moze jest to wlasnie reakcja
                  prawidlowa. Sam sie zawsze zastanawiam: reagowac, czy nie reagowac.
                  Dyskusja na temat jaka metoda lepsza, toczy sie wlasciwie na forum bez przerwy.

                  Byc moze reakcja Maxia na Kasie, byla dokladnie taka jak moja na Maxia, tzn.
                  lekki zawod na skutek przewazajacej przychylnosci.

                  Mam nadzieje, ze Maxio tak to wlasnie odebral.
                  Daj glos Maxiu w tej sprawie.

                  Dalej piszesz Carmino:
                  "Max cos tam pisze do jakichs konkretnych osob, z zwiazku z ich pisaniem
                  konkretnym, a nie ich pochodzeniem, ktorym niektorzy wymachuja. Takie
                  wymachiwanie jest bardzo niegodnym zajeciem."

                  Tak, tak, i jeszcze raz tak.

                  Carmino, wilczyco biala, moze nie tak samotnie te pola przebiegasz.

                  "Wymachiwanie pochodzeniem jest niegodnym zajeciem". Dlatego tepie je gdzie
                  moge. Dlatego wszystkich, ktorych szanuje i lubie, namawiam, zeby robili to ze
                  mna.
                  Przyznam sie, ze narazie z malym rezultatem.
                  A tak bym sobie marzyl , zeby przeczytac np. takie zdanie u #-a.

                  "Miriam, wlasnie napisalem temu bydlakowi Izydorowi co o nim mysle. Czy masz
                  juz odpowiedz na moje pytanie jakie zadalem Ci sprawie Jedwabnego? Jezeli nie
                  czytalas to mozesz to znalezc w tym i w tym watku pod taka i taka data".

                  To naturalnie nie cytat - to marzenie. Narazie tylko niewielu przyjaciol
                  podziela takie marzenia.
                  Stad ten wiersz, ktory Ci sie tak nie podobal. Napisalem go juz 20 lat temu i
                  uwazam, ze ciagle nie stracil na aktualnosci. Co w nim paskudnego? Paskudna
                  jest tylko tluszcza, ktora nic nie rozumie, wszystkiego nienawidzi, a miedzy
                  soba sie gryzie.
                  Ciagle "prawdziwi Polacy" "wymachuja pochodzeniem" i usluja zagluszyc
                  nienawiscia to, co w naszym narodzie bylo tak niepowtarzalne: otwarcie na swiat
                  i inne kultury.

                  Ciagle jakies Krzysie i Izydory "paskudza nam do garnkow". Nie maja szacunku
                  dla innych i zrozumienia dla niczego. Bez honoru, bez pojecia, bez sensu.
                  Przeciez nie mozemy na to pozwolic, zeby banda ciemniakow cofnela nas do
                  sredniowiecza. Warto chyba powalczyc?

                  zrozum mnie prosze Carmino. Jezeli Ty powiesz zem glupi, to przestane.

                  borsuk





                  • Gość: wild do Borsuka IP: *.net.bialystok.pl 01.01.02, 18:32
                    Borsuku!
                    mam swoje tajemnicze... :]

                    pozdrówka! happy happy...
                    • Gość: Carmina do Borsuka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 22:37
                      Borsie, jakze cieszy mnie Twoj widok. Wybacz, ze odpowiem nieco pózniej. Pozdro. C
                      • Gość: wild Witamina C.?:) IP: *.net.bialystok.pl 01.01.02, 22:38
                        Gość portalu: Carmina napisał(a):

                        > Borsie, jakze cieszy mnie Twoj widok. Wybacz, ze odpowiem nieco pózniej. Pozdro
                        > . C

                        smile
                        • Gość: borsuk Re: Witamina C.?:) IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.02, 23:11
                          Maxiu,
                          co racja to racja. Nie ma jak witamina C.
                  • Gość: Carmina Borsie, wilki i smoki nia sa grozne, wcale, tylko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.02, 12:20
                    ...chcą rozumieć swoich przyjaciół. Chodzi o rozumienie logiczne, bo to inne
                    wyjasnilismy sobie chyba juz kiedys smile
                    Musisz zrozumiec, ze pisanie masz czasem ostre. Wysmienite, błyskotliwe
                    i...ostre. Wydawalo mi się więc, że Max nie zasłuzył az na takie Twoje słowa. Bo
                    to Twoje słowa się liczyły.
                    Cieszę się, że nie myślisz źle o nastrojach Maxa.
                    Piszesz, co Ci sie marzy, zeby kto co napisał. Ja nie wiem, nie umiem Ci
                    powiedziec, co i jak powinien napisac hash. Moje marzenia są inne: przestać mówić
                    o pochodzeniu. Nie wprowadzac dyskryminacji innej niz dyskryminacja rynsztoku.
                    Wszelkiej maści. smile
                    Marzy mi się forum bez jednego, jedynego watku zwiazanego z nienawiscia. Przede
                    wszystkim nienawiscia narodowa. To mam na mysli piszac, ze nie cierpię wszelkiego
                    anty-... Czy to bedzie antysemityzm, antypolonizm czy antyniemieckosc.
                    Ja do tych watkow nie zagladam, nie utzrymuje ich w gorze. Rozumiem, ze ty wolisz
                    inne dzialania, czynny sprzeciw. Nie wiem, jak lepiej. Naprawde nie wiem.

                    U mnie świeci Borsie piekne słońce, zaspy po pas. Przesmiesznie wygląda moj wilk,
                    gdy susami, jakby płynął, pokonuje polanę. Mam nadzieję, że zima dla borsukow
                    łaskawsza? Mysle, ze jakos sobie poradzisz, bo ty madry bors jestes smile
                    Pozdro zakopane
                    ________________________________________________________________
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Carmino, wilczyco biala, samotnie pola przebiegajaca.
                    > Cofam sie przed blyskiem klow Twoich, wyszczerzonych w obronie Maxia.
                    > Gdyby tak bylo, jak piszesz:
                    >
                    > "Uwazam, ze za ostro ukarales Maxa. Za to , ze nie był szlachetny, nie stanał w
                    >
                    > obronie swoich antagonistow. Byłoby to szlachetne, owszem, ale to nie było jego
                    >
                    > obowiazkiem. Mysle, ze mogł poza tym rozumiec, iz pojawia sie inne nicki, ktore
                    >
                    > powinny zareagowac w sytaucji tego rodzaju rynsztokowych napasci. Ale moze i
                    > oni uznali, ze lepiej nie podnosic w gore chamskich watkow. Mogło tak byc."
                    >
                    > polozylbym sie w bruzde i dal zagryzc, a smierc z Twoich zebow bylaby rozkosza.
                    >
                    > Carminissima, ja nie karalem Maxia. Przytoczylem tylko wierszyk o tym, ze
                    > czasem mozna tez milczec.
                    > Nie wymagam od Maxia, zeby bronil swoich antagonistow, nie zauwazylem zreszta,
                    > zeby jego antagonistami byli wlasnie Zydzi, nigdy nie posadzalem go o jakies
                    > antysemickie nstroje.
                    >
                    > Maxio ma prawo nie podnosic chamskich nickow i byc moze jest to wlasnie reakcja
                    >
                    > prawidlowa. Sam sie zawsze zastanawiam: reagowac, czy nie reagowac.
                    > Dyskusja na temat jaka metoda lepsza, toczy sie wlasciwie na forum bez przerwy.
                    >
                    > Byc moze reakcja Maxia na Kasie, byla dokladnie taka jak moja na Maxia, tzn.
                    > lekki zawod na skutek przewazajacej przychylnosci.
                    >
                    > Mam nadzieje, ze Maxio tak to wlasnie odebral.
                    > Daj glos Maxiu w tej sprawie.
                    >
                    > Dalej piszesz Carmino:
                    > "Max cos tam pisze do jakichs konkretnych osob, z zwiazku z ich pisaniem
                    > konkretnym, a nie ich pochodzeniem, ktorym niektorzy wymachuja. Takie
                    > wymachiwanie jest bardzo niegodnym zajeciem."
                    >
                    > Tak, tak, i jeszcze raz tak.
                    >
                    > Carmino, wilczyco biala, moze nie tak samotnie te pola przebiegasz.
                    >
                    > "Wymachiwanie pochodzeniem jest niegodnym zajeciem". Dlatego tepie je gdzie
                    > moge. Dlatego wszystkich, ktorych szanuje i lubie, namawiam, zeby robili to ze
                    > mna.
                    > Przyznam sie, ze narazie z malym rezultatem.
                    > A tak bym sobie marzyl , zeby przeczytac np. takie zdanie u #-a.
                    >
                    > "Miriam, wlasnie napisalem temu bydlakowi Izydorowi co o nim mysle. Czy masz
                    > juz odpowiedz na moje pytanie jakie zadalem Ci sprawie Jedwabnego? Jezeli nie
                    > czytalas to mozesz to znalezc w tym i w tym watku pod taka i taka data".
                    >
                    > To naturalnie nie cytat - to marzenie. Narazie tylko niewielu przyjaciol
                    > podziela takie marzenia.
                    > Stad ten wiersz, ktory Ci sie tak nie podobal. Napisalem go juz 20 lat temu i
                    > uwazam, ze ciagle nie stracil na aktualnosci. Co w nim paskudnego? Paskudna
                    > jest tylko tluszcza, ktora nic nie rozumie, wszystkiego nienawidzi, a miedzy
                    > soba sie gryzie.
                    > Ciagle "prawdziwi Polacy" "wymachuja pochodzeniem" i usluja zagluszyc
                    > nienawiscia to, co w naszym narodzie bylo tak niepowtarzalne: otwarcie na swiat
                    >
                    > i inne kultury.
                    >
                    > Ciagle jakies Krzysie i Izydory "paskudza nam do garnkow". Nie maja szacunku
                    > dla innych i zrozumienia dla niczego. Bez honoru, bez pojecia, bez sensu.
                    >
                    > Przeciez nie mozemy na to pozwolic, zeby banda ciemniakow cofnela nas do
                    > sredniowiecza. Warto chyba powalczyc?
                    >
                    > zrozum mnie prosze Carmino. Jezeli Ty powiesz zem glupi, to przestane.
                    >
                    > borsuk
                    >
                    • Gość: borsuk Re: Borsie, wilki i smoki nia sa grozne, wcale, tylko IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.02, 16:37
                      Ach Carmino,
                      chodzi nam o to samo.
                      Czasem dobor slow jest ostry swiadomie, czasem tylko tak wyjdzie.
                      Czy odpowiadac na zle posty czy nie, to odwieczne pytanie.
                      Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.
                      Zreszta wystepowanie przeciw przejawom nacjonalizmu jest wg najnowszych
                      kryteriow niemerytoryczne.
                      Wiec odpowiem Ci tylko merytorycznie.
                      U mnie tez piekne slonce, mroz, ale sniegu nie tyle co u Was.
                      Nie skarze sie, wole jak drogi sa przejezdne.
                      A kiedy poruszam sie piechota to jako borsuk nie mam problemow ze skakaniem,
                      kopie sobie tunel.

                      Pozdrowienia zimowe

                      borsuk
              • Gość: wild a czy Borsuk zmienił płeć na ... Sowe?:) IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 18:30
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > A Maxio zamiast przypieprzyc Izydorowi - a napewno by to dobrze zrobil -
                > zaklada watek, w ktorym przypieprza zaatakowanym.


                sprecyzuj! te "zaatakowanym" jest ... nieprecyzyjne! :>


                > No wiec jak to jest?

                takto to takto to takto to tak...


                wyczysc i popraw okulary! wink

                o szczesliwej drogi! i juz czaas!;]
    • Gość: wild z przyjemnoscia od Pani Kasi?mm;) IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 18:25
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Wildowi, Maxowi LECA dedykuje. Bo to własnie mi sprawia przyjemnosc
      > "Szukacie we mnie drugiego dna? Wasze wam juz nie wystarcza?"

      mądre słowa! PRZECZYTAŁEM! :> ee może jakiś badacz reakcji Szanowny Pan Izydor
      przeczyta i zrozumie swoje połozenie "medialne" (modne?) ;]
      • Gość: Kasia Re: z przyjemnoscia od Pani Kasi?mm;) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 19:09
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > Gość portalu: Kasia napisał(a):
        >
        > > Wildowi, Maxowi LECA dedykuje. Bo to własnie mi sprawia przyjemnosc
        > > "Szukacie we mnie drugiego dna? Wasze wam juz nie wystarcza?"
        >
        > mądre słowa! PRZECZYTAŁEM! :> ee może jakiś badacz reakcji Szanowny Pan Izyd
        > or
        > przeczyta i zrozumie swoje połozenie "medialne" (modne?) ;]


        No, to co , zgoda ?-K

        • Gość: wild z przyjemnoscia! ;) IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 19:13
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Kasia napisał(a):
          > >
          > > > Wildowi, Maxowi LECA dedykuje. Bo to własnie mi sprawia przyjemnosc
          > > > "Szukacie we mnie drugiego dna? Wasze wam juz nie wystarcza?"
          > >
          > > mądre słowa! PRZECZYTAŁEM! :> ee może jakiś badacz reakcji Szanowny Pan
          > Izyd
          > > or
          > > przeczyta i zrozumie swoje połozenie "medialne" (modne?) ;]
          >
          >
          > No, to co , zgoda ?-K

          to Kasia sie gniewała na mnie? i po co? dlaczego? a na co? :]


          potwór w.
          • Gość: Kasia Re: z przyjemnoscia! ;) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 20:34
            Nie... Cytowalam "Zemste"
            "... A Bóg wtedy reke poda"
            • Gość: wild Re: z przyjemnoscia! ;) IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 20:49
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Nie... Cytowalam "Zemste"
              > "... A Bóg wtedy reke poda"

              i podał?smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka