26.09.04, 10:10
Jesień idzie

Raz staruszek, spacerując w lesie,
Ujrzał listek przywiędły i blady
I pomyślał: -Znowu idzie jesień,
Jesień idzie, nie ma na to rady!
I podreptał do chaty po dróżce,
I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
Swojej żonie, tak samo staruszce:
-Jesień idzie, nie ma rady na to!
A staruszka zmartwiła się szczerze,
Zamachnęła rękami obiema:
-Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
Jesień idzie, rady na to nie ma!
Może zrobić się chłodno już jutro
Lub pojutrze, a może za tydzień?
Trzeba będzie wyjąć z kufra futro,
Nie ma rady, jesień, jesień idzie!

Andrzej Waligórski



jesienny-pan.w.interia.pl/
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: jesień 27.09.04, 12:18
      Okowitko bardziej optymistycznie ,za kilka miesiecy bedzie wiosna juz powinnas
      sie z tego cieszyc,tyle promykow wiosennego slonca,zielona trawka,mlecze,
      podbialy,pierwiosnki i spiew ptakow ,Usmiechnij sie !!!!!!
    • duszekx Re: jesień 27.09.04, 15:02
      Witaj

      No tak jesień idze.
      Lecz jakie piękne iskierki jesiennego słońca są na pograniczu dnia i
      zachodzącego słońca.
      Przez chwilę drzewa i trawy mienią się w słońcu.

      Bardzo ładną stronę znalazłaś:
      jesienny-pan.w.interia.pl/
    • 0kowita Re: jesień 27.09.04, 21:00
      Jesień nie jest zła. Jesień to ten czas gdy trzeba przystanąć, pomyśleć.
      Zastanowić się nad sobą, nad swoim postępowaniem. Jesień to ten czas gdy trzeba
      zrobić komuś kogo kochamy pulowerek...... by nie marzł na chłodzie. Jesień to
      ten czas gdy myślimy dlaczego nie ma tego kogoś komu ten pulowerek byśmy
      zrobili, dlaczego nikt dla nas tego pulowerka nie zrobił.

      Ale nic to...... jesień minie szybko.
      Przyjdzie znów..."puchowy śniegu tren", choinka i .... Nowy Rok a z nim nowe
      nadzieje..... i tak dalej i tak aż do.......
      • aleks44 Re: jesień 27.09.04, 22:46
        zdawalo mi sie ,ze troszeczke Ciebie poznalem,ale widze ,ze mi bardzo duzo do
        tego brakuje,wiec osmiele sie stwierdzic ,a wlasciwie delikatnie zapytac
        Okowitko Jestes w dolku ???? dlaczego ???? to chyba przez te telenowele,
        wywal przez okno telewizor,na jakis czas pomoze i USMIECHNIJ SIE WRESZCIE !!!!!
        • 0kowita Re: jesień 28.09.04, 06:58
          O nie, nie .. nie mam dołka i nie zamierzam mieć. Ja tak ogólnie, jesiennie.
          Ot, czasem wychodzi ze mnie taki smętny filozof-amator.

          A od telenowel brońcie mnie Święci Pańscy..... nie lubię. Czasem coś tam
          przypadkiem obejrzę ....to tak "pi razy drzwi" orientuję się o co w niektórych
          z nich chodzi.
          • aleks44 Re: jesień 28.09.04, 10:36
            no to mnie troszke uspokoilas,choc odnioslem wrazenie ,ze tego pulowerka
            zrobionego przez Ciebie ,nie Masz komu zalozyc,ale moze mi sie tylko zdawalo.
            Wiecej optymizmu i usmiechu,usmiechu na caly dzien od rana do wieczora
            PAMIETAJ !!!!!!
            • 0kowita Re: jesień 28.09.04, 17:26
              Aleks, widzę.....Ty rzeczywiście wcale mnie nie znasz.
              Toż ja tu głównie (kiepską) literaturę piszę a nie fakty z mego życia wzięte.

              Powiem Ci (w tajemnicy), że w moim życiu taka scena : "ja wręczająca komuś
              własnoręcznie udziergany pulowerek" - jest absolutnie niemożliwa.
              Jest absolutnie niemożliwa gdyż nie mam cierpliwości do takich robótek.
              Owszem za czasów studenckich gdy i człek kasy nie miał, i w sklepach niewiele
              co było to gdy się chciało mieć co nowego to się pruło i dziergało.
              Ale teraz..... nikt by mnie nie zmusił.

              PS. A wątku o jesieni powinno być nostalgicznie a nie wesolutko.....tak myślę.
              • zuzanna6 Re: jesień 28.09.04, 18:15
                A ja rozumiem twoje przenośnie, bo choć żywioł we mnie kipi to lubię pomarudzić
                o jesieni inawet wierszyk napisać.
                Yhy, jest cos takiego w jesieni co pozwala sie zatrzymac i pomysleć.
    • cejli Re: jesień 28.09.04, 18:20
      Jak jest jesień to ja się przeważnie zatrzymuję aby ... obejść
      kałużę,hahaha.CMOK.Cejli.
      • zuzanna6 Re: jesień 28.09.04, 18:38
        O ty łobuzie ! I tu mnie znalazłeś. Ale nie ma Okowitki. Pozdrawiam bo juz
        spadam.
      • 0kowita Re: ech, Zuzanno 28.09.04, 20:47
        cejli napisał:

        > Jak jest jesień to ja się przeważnie zatrzymuję aby ... obejść
        > kałużę,hahaha.CMOK.Cejli.


        No sama popatrz Zuzanno..... czy z tymi chłopami to można coś pogadać
        romantycznie, nostalgicznie. Czy mozna przy nich łzę wzruszenia uronić ?
        Skądże.
        Oni tylko "i rym cym cym i tra la la... idziemy przez życie w podskokach"...hmm
        • zuzanna6 Re: ech, Zuzanno 29.09.04, 20:39
          Hi hi hi - fajnie to napisałaś - ty w przenosni o polowreku - oni od razu
          chcieliby ciepły sweterk, ja o zatrzymaniu sie- oni tylko przed kałużą..tak tak
          jestesmy z innych planet....
          • aleks44 Re: ech, Zuzanno 29.09.04, 22:02
            > jestesmy z innych planet....

            mowi sie trudno
            • 0kowita Re: ech, Zuzanno 29.09.04, 23:19
              aleks44 napisał:

              > > jestesmy z innych planet....
              >
              > mowi sie trudno


              Nie rezygnuj !!!!!!
              WALCZ !!!!!!
              • zuzanna6 Re: ech, Zuzanno 02.10.04, 08:42
                ależ Alekx.....może z innych planet.....ale, czym byłby świat gdyby was lub nas
                zabrakło hi hi hi......wiesz,że wzystko było półżartem półserio.....my jestesmy
                rozkosznie romantyczne, a wy rozkosznie zciągacie nas na ziemię i jest cudowna
                równowaga
                • aleks44 Re: ech, Zuzanno 03.10.04, 18:52

                  Nie rezygnuj !!!!!!
                  WALCZ !!!!!!

                  no co Ty,to walka z wiatrakami,nie ogladalas Gwiezdnych Wojen????
                  • zuzanna6 Od Zuzanki na jesienne poranki 09.10.04, 14:35
                    A gdyby kogoś smutek miał dopaść jakiś
                    To na jesiennym listku przesyłam najcudowniejszy wierszyk o jesieni

                    Józef Czechowicz Szumiał Las

                    Szumiał las, śpiewał las,
                    gubił złote liście.
                    Świeciło się jasne słonko
                    chłodno, a złociście....

                    Rano mgła w pole szła,
                    wiatr ją rwał i ziębił,
                    opadały ciężkie grona
                    kalin i jarzębin.

                    Każdy zmierzch moczył deszcz,
                    Płakał, drżał na szybkach.....
                    I tak ładnie mówił tatuś:
                    jesień gra na skrzypkach.....
                    • aleks44 Re: Od Zuzanki na jesienne poranki 09.10.04, 17:29
                      wierszyk ladny,ale na jakim lisciu napisany ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka