pruszkowianka
07.05.13, 22:20
Witam,
Dzisiaj odbyła się w moim bloku instalacja okablowania pod nowego dostawcę netu i tv. Panowie wiercili od rana w ścianie zakładając eleganckie kanały kablowe. Tymczasem w istniejącym szachcie, gdzie jest instalacja liczników prądu i kable telkabu hula wiatr. Wiem, że spółdzielnia nie mogła odmówić wpuszczenia tego operatora do założenia kabli na budynek. Wiem też, że w pierwszej kolejności PSM powinna nowemu operatorowi udostępnić istniejącą kanalizację kablową, żeby tam mógł dołożyć swoje okablowanie. Czy ktoś wie po co cały dzień wiercono, zakurzono całą klatkę skoro obok jest spory szacht kablowy? PSM powiedziała, że dostawca prądu nie zgodził się na dodatkowe okablowanie w tym szachcie. Ponadto PSM uprzedziła, że w kolejce czekają jeszcze dwie firmy gotowe do wykonania swoich instalacji. Czy to oznacza, że niebawem nasze klatki będą pełne pożółkłych rynienek z kablami każda dla innego dostawcy, a panowie będą samopas latać z udarem po klatkach całymi dniami. Dodam jeszcze, że klatka wygląda teraz jak piekarnia, a dziecko cały dzień oka nie zmrużyło przez hałas.