Dodaj do ulubionych

Winogrona z LIDLa. Fuj :-(

13.08.05, 12:27
Siemka !!
Jeśli ktoś z Was zamierza w Lidlu kupić winogrona, nieważne, jasne czy
ciemne, to radze żeby dobrze je obejrzał. Ja przedwczoraj kupiłem jedne i
drigie, zapakowane w plastikowym pudełeczku. Pierwszego dnia zjadłem jasne,
te były ok. Ale kiedy dziś rano zabrałem się za ciemne, to mnie zamurowało.
Okazało się że w środku jest sporej wielkości PLEŚŃ. Dodam tylko że winogrona
te od razu po przyjściu ze sklepu włożyłem do lodówki, więc nie sądze abym to
ja był chodowcą tej pleśni. Dlatego przestrzegam Was. Patrzcie bardzo, ale to
bardzo uważnie na to co kupujecie w takich sklepach jak Lidl.
Obserwuj wątek
    • snake242 Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 15.08.05, 23:07
      Kolejny dowód na to że nie powinno się wspierać taniego wyzysku.
    • zwierz.alpuhary Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 16.08.05, 18:47
      pocieszę cię że również w takich sklepach jak Champion w ogóle nie należy
      kupować owoców, warzyw i łatwo psujących się produktów:-)
    • pawel_forum to jeszcze ktoś kupuje w ciemno w takich sklepach? 16.08.05, 22:56
    • bbastek13 Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 17.08.05, 15:35
      nie ważne jaki sklep, wszędzie trzeba sprawdzać daty ważności i
      ogólnie "zjadliwość" produjktów spożywczych. W małych sklepikach osiedlowych
      tez miewałem podobne przygody, gdy pani "życzliwie" pakowała sama wszystko do
      torby (przeterminowane masło, serki, śliskie wędliny itp). W dużym sklepie ja
      sam oglądam i wybieram, więc pretensję mogę mieć tylko do siebie
      • josip_broz_tito Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 21.08.05, 01:22
        ale akurat w LIDLu kupowac to naprawde :(
      • zwierz.alpuhary Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 21.08.05, 14:51
        no tak, ale ile by trwały zakupy, gdyby trzeba było sprawdzać na każdym
        produkcie daty ważności? Ten, kto go wystawia na półki, powinien się o to
        troszczyć bo inaczej PIH zatroszczy się o niego. A daty ważności warzyw albo
        owoców nie sposób sprawdzić, szczególnie jeśli ogórki ładnie wyglądają bo są są
        czymś napompowane (woda?) a papryka jest zepsuta od środka
        • josip_broz_tito Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 21.08.05, 15:09
          ze 5 minut dluzej. Co do warzyw i owocow - w wiekszych sklepach sposob
          sprawdzic, bo jest nalepiane. A jesli juz sa popsute - trudno, czasem bywa.
          Tyle ze w jednych sklepach czesciej a w drugich rzadziej. Jesli chodzi o
          jogurty czy nabial - sprawdzenie daty zajmuje kolo sekund 10 w najtrudniejszym
          przypadku (dzis sprawdzalem, to wiem).

          Natomiast wiara w nadrzedne instytucje typu PIH jest smieszna - i co z tego
          jakby nawet jakis inspektor sie pofatygowal i dal mandat za zaplesniale
          winogrona? Oni ten 1000 zl odrobia w 10 minut. Lepiej sprawdzic niz polegac na
          urzedasach.
          • zwierz.alpuhary Re: Winogrona z LIDLa. Fuj :-( 21.08.05, 15:18
            A jesli juz sa popsute - trudno, czasem bywa.
            > Tyle ze w jednych sklepach czesciej a w drugich rzadziej

            "czasem" to rozumiem, ale żeby 1-2 razy w miesiącu czyli w 50% przypadków (bo
            jestem tam 2-4 razy w miesiącu)?
            można jeszcze nie kupować w danym sklepie łatwo psujących się produktów (tzw.
            Very FMCG:), jak zauważyłem, w mojej okolicy Champion ma już złą opinię pod
            względem świeżych rzeczy typu warzywa i owoce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka