Dodaj do ulubionych

"Parkingi" osiedlowe, samowolka?

13.01.06, 12:38
Witam
Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak to jest z miejscami parkingowymi na
osiedlu Staszica. Chodzi o kawałki trawników gdzie kierowcy odgrodzili sobie
kawałek jakim szpecącym płotkiem, łańcuchem itp i przybili tam tabliczki z
numerem rejestracyjnym swojego samochodu, uzurpując sobie tym samym prawo do
tego miejsca. Czy takie miejsca zostały wydzierżawione przez spółdzielnię, czy
po prostu jest to "nadgorliwość" właścicieli pojazdów?
Obserwuj wątek
    • fafolot Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 13.01.06, 20:37
      Podobną sprawę Janusz Waiss prowadzi od 2 dni w radiu Zet, Policja nie jest w
      stanie nic wyegzekowac na drogach wewnętrznych. Słuchajcie audycji w pon. po
      13,20 może będzie ciąg dalszy sprawy
      • cinosan Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 13.01.06, 21:16
        Mój sąsiad miał właśnie na takim "prywatnym" parkingu nieprzyjemne zdarzenie!
        Otóż pojechał w odwiedziny do chorej matki,mieszkającej w śródmieściu
        Pruszkowa.Stanął na pierwszym lepszym wolnym miejscu i odchodząc od samochodu
        z okna sąsiedniego bloku otrzymał ostrzeżenie: "odsuń się pan stąd, bo to jest
        moje miejsce!" .Na jego grzeczne uwagi,że jest to parking ogólny i każdy tu
        staje w miarę wolnych miejsc otrzymał wrogie syknięcie:"no to jeszcze
        zobaczymy! Po powrocie okazało się ,że "właściciel" tego miejsca parkingowego
        dotrzymał swojej obietnicy: oblał farbą całą przednią szybę tego samochodu w
        taki sposób,że nie można było odjechać a mało tego to ta obrzydliwa farba
        spłynęła do komory silnika,skleiła wycieraczki i była bardzo trudna do
        usunięcia!Sprawa została zgłoszona na policję,ale niestety nie znam jej
        dalszego przebiegu bo sąsiad wyprowadził się z mojego bloku, a znając metody
        działania naszych instytucji nie wiem czy uda się ją skończyć wczesniej niz L.
        Kaczyński przestanie byc prezydentem!....
        • slsz Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 13.01.06, 23:14
          Często na takich tabliczkach, oprócz nr rejestracyjnego znajduję się ostrzeżenie
          np "Tylko (nr rejestracyjny) inni NIE ! Albo "uwaga w tym miejscu często schodzi
          powietrze z kół" Właściciele samochodów, chyba uważają, ze te miejsca przeszły
          na nich przez zasiedzenie :) W przyszłym tygodniu zadzwonię do spółdzielni i
          zapytam jak to jest z tymi ogrodzeniami. Jedno znajduje się u mnie przed blokiem
          i prawdę mówiąc jest to obraz nędzy i rozpaczy, płotek z jakiejś gumowej siatki,
          poskręcany drutami i obłożony płytami chodnikowymi.
          • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 14.01.06, 10:40
            slsz napisał:

            > Często na takich tabliczkach, oprócz nr rejestracyjnego znajduję się
            ostrzeżeni
            > e
            > np "Tylko (nr rejestracyjny) inni NIE ! Albo "uwaga w tym miejscu często
            schodz
            > i
            > powietrze z kół"


            Tak.
            Kiedyś nagle na parkingu złapałem dwie "gumy". Pan wulkanizator stwierdził, że
            lepij kupić nowe. Kupiłem. Miałem dodatkową zabawę z przekładaniem kół (nowe
            wypadały po jednej stronie więc trzeba było zamienić jeszcz trzecie koło).
            Może jakby tym "ostrzegaczom" parę razy zeszło powietrze z kół (wcale nie
            trzeba dziurawić opon !!!!) to może by im przeszło.
            Wiem - [morze to takie miejsce gdzie jest pełno bałwanów]
            • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 14.01.06, 10:49
              Uprzedzam.
              Nie będę się wdawał w żadne .. moralne, ..etyczne itp.
              Na policję nie liczę - to znaczy NIE MOGĄ BYĆ W KAŻDY MIEJSCU CZASU I
              PRZESTRZENI.
              na Sądy RP nie liczę - są zajęte lustracjami itp.
              na Administrację Spółdzielni - :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • slsz Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 14.01.06, 11:34
                Generalnie chodzi mi o szpecące ogrodzenie jednego z takich parkingów i tego nie
                odpuszczę a przy okazji poruszę sprawę tych tabliczek. Spółdzielnia to chyba
                najbardziej odpowiedni organ.
                • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 14.01.06, 11:46
                  slsz napisał:

                  > Generalnie chodzi mi o szpecące ogrodzenie jednego z takich parkingów i tego
                  ni
                  > e
                  > odpuszczę a przy okazji poruszę sprawę tych tabliczek. Spółdzielnia to chyba
                  > najbardziej odpowiedni organ.

                  Takich "parkingów" jest wiele. Może nie tylko szpetne ogrodzenie? Wiem chowam
                  się za Tobą, ale ja już nie wierzę.
                  Spółdzielnia tak jak i ZUS to "niewątpliwie organizacja przestępcza, ale
                  niestety niezorganizowana" jak bierze kasę to nie po to by coś dać.
            • derekpl Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 18.01.06, 19:42
              Po takiej atrakcji, przyczail bym goscia i tym razem skasowal mu caly komplet - a do tabliczki dopisal " FAKTYCZNIE zchodzi "
              • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 18.01.06, 23:17
                derekpl napisał:

                > Po takiej atrakcji, przyczail bym goscia i tym razem skasowal mu caly
                komplet -
                > a do tabliczki dopisal " FAKTYCZNIE zchodzi "

                Bez "przesadyzmu".
                "Oko za oko..." itd. daleko nie zajdziemy (choć czasem ta dewiza przydaje się).
          • wprwpr Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 16.01.06, 22:01
            slsz napisał:

            > Często na takich tabliczkach, oprócz nr rejestracyjnego znajduję się ostrzeżeni
            > e
            > np "Tylko (nr rejestracyjny) inni NIE ! Albo "uwaga w tym miejscu często schodz
            > i
            > powietrze z kół" Właściciele samochodów, chyba uważają, ze te miejsca przeszły
            > na nich przez zasiedzenie :) W przyszłym tygodniu zadzwonię do spółdzielni i
            > zapytam jak to jest z tymi ogrodzeniami. Jedno znajduje się u mnie przed blokie
            > m
            > i prawdę mówiąc jest to obraz nędzy i rozpaczy, płotek z jakiejś gumowej siatki
            > ,
            > poskręcany drutami i obłożony płytami chodnikowymi.

            Parking, o którym prawdopodobnie mowa, powstał parę lat temu w miejscu, w którym
            było błoto po kolana i trawnik był coraz bardziej rozjeżdżany. Żeby oszczędzić
            resztę trawnika przed dalszą dewastacją, czterech sąsiadów złożyło podanie do
            Administracji o pozwolenie utwardzenia miejsc parkingowych, na co uzyskało
            zgodę, pod warunkiem, że zrobią to na własny koszt i tak to uczynili. Co się
            tyczy siatki służącej do ogrodzenia tego parkingu, jest ona często naprawiana,
            ale jeszcze częściej niszczona przez dzieci. Na tym parkingu napewno nikomu
            powietrze z kół nie zeszło.
            • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 18.01.06, 21:55
              wprwpr napisał:

              > Parking, o którym prawdopodobnie mowa, powstał parę lat temu w miejscu, w
              który
              > m
              > było błoto po kolana i trawnik był coraz bardziej rozjeżdżany. Żeby oszczędzić
              > resztę trawnika przed dalszą dewastacją, czterech sąsiadów złożyło podanie do
              > Administracji o pozwolenie utwardzenia miejsc parkingowych, na co uzyskało
              > zgodę, pod warunkiem, że zrobią to na własny koszt i tak to uczynili. Co się
              > tyczy siatki służącej do ogrodzenia tego parkingu, jest ona często naprawiana,
              > ale jeszcze częściej niszczona przez dzieci. Na tym parkingu napewno nikomu
              > powietrze z kół nie zeszło.


              A ten trawnik to tak sam się rozjeździł? Ale z niego niezdara! :)
    • aog Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 11:09
      to pewnie teraz się ze mnie pośmiejecie ale ja głupia kupiłam mieszkanie z
      TAKIM MIEJSCEM. Facet zaprowadził mnie na balkon i pokazał numery swojego
      poldka wypisane na jakieś ścianie i mówi a tu ma pani swoje miejsce parkingowe,
      które dorzucam gratis.
      Mąż od razu się z tego śmiał (warszawiak) ale ja uwierzyłam. Poźniej właściciel
      ściany zamalował wszyskie 5 czy 6 numerów i po moim miejscu :)
      • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 11:50
        Wtaj aog!
        A to nie masz kawałka pędzla i trochę farby? :)))
        Te numery na ścianie i później ich brak coś mi mówi.
        Czyżbyśmy byli sąsiadami? ;)
        • aog Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 12:19
          Działkowa i mur przy wtedy jeszcze kiosku a teraz spożywczy jakiś się tam
          zadomowił :)
          • slsz Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 15:42
            Ale tam są numery na garażach.
          • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 20:09
            Całkiem niedaleko (Dębowa). Na murze są numery (znalazłaś pędzel i farbę? ;) ).
            Dziś przechodziłem tamtędy. Chyba, że to nie ten mur.
            • aog Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 20:59
              stary_pawian napisał:

              > Całkiem niedaleko (Dębowa). Na murze są numery (znalazłaś pędzel i
              farbę? ;) ).
              >
              > Dziś przechodziłem tamtędy. Chyba, że to nie ten mur.
              znalazłam ale pomalowałam przedpokój :)
              sąsiad odkupił miejscówkę ale ja jeszcze tam wrócę :)
            • slsz Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 15.01.06, 22:54
              Ja miałem na myśli drugą stronę, początek działkowej. Tam wciąż są na garażu
              namalowane nr samochodów.
              • stary_pawian Re: "Parkingi" osiedlowe, samowolka? 18.01.06, 00:15
                slsz napisał:

                > Ja miałem na myśli drugą stronę, początek działkowej. Tam wciąż są na garażu
                > namalowane nr samochodów.

                W porządku,
                ALE JA NIE WIEM Z KTÓREJ STRONY JEST POCZĄTEK DZIAŁKOWEJ! :)))))))))
                Spożywczy, garaż na którego ścianie są numery, a z tyłu był kiosk z prasą,
                papierosami itp. Teraz w miejsce kiosku jest spożywczy. W stronę Woj. Polskiego
                duży "Społeczny Parking Strzeżony". Ja pisałem o tym miejscu ,a Wy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka