Gość: hetman
IP: 195.117.210.*
06.07.01, 11:23
a szczegółowo - w Malichach. Średnia przyjemność, ale to chyba świadectwo
naszych czasów. Wjazd od strony Alei Jerozolimskich beznadziejny, wśród
obskurnych bud i zbiorników cementu. Podobno władze są bezsilne, ja tam w to
nie wierzę. Przystanek WKD od lat zaszczany, zapluty i zdewastowany przez
hołotę, która ma tam miejsce spotkań. Wiedzą o tym wszyscy poza policją i
strażą miejską. Stan ulic - beznadziejny. Sporadyczne inwestycje to
komunistyczna partyzantka. Przyglądałem się ostatnio układaniu kanalizacji na
ulicy Spacerowej i zapewniam Was, że w każdym cywilizowanym kraju wykonawca i
inspektor nadzoru siedzieliby już w więzieniu. Co było powodem przyzwolenia na
takie partactwo, mogę się tylko domyślać. Polski standard. Ulica Sadowa łącząca
Tworki z Malichami to świadectwo ignorancji władz. Polecam ją Panu Prezydentowi
zwłaszcza po opadach deszczu. W pobliskim pubie zbiorowisko hołoty i podpitych
roboli z okolicznych budów. Plac udający boisko nie był sprzątany chyba nigdy.
Strażnicy miasta jakoś tego nie dostrzegają... Jeśli dodamy do tego zagrożenie
jakie niosą za sobą wyścigi samochodowe, to otrzymamy pasztet zwany Pruszków.