Janda - co z ta urodą

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 22:17
Czu ktoś pamieta może, jak Janda wypowiedziała się kiedyś na łamach GW na
temat tego co robi dla zachowania urody (nic nie robi, tylko - i tu
następował katalog tego nicnierobienia). To było kuriozum, które kojarzyło
się mi ze słynnym "A co ja sobie za to kupie? Waciki?" Ten sam rozum, takie
samo wyczucie rzeczywistości. Może jakiś link?
Wtedy jej to jeszcze wybaczyłam, ale to był pierwszy przyczynek do
stwierdzenia, że nie jest to Agnieszka ani Antonina Dziwisz, i chyba gówno z
tych filmów rozumiała. Nie, to było w drugiej kolejności. Wcześniej mnie
zadziwiła w swojej książczynie, denuncjacjami na temat tłustych włosów A.
Seweryna. To było bardziej obrzydliwe, niz najbardziej tłuste włosy
czyjekolwiek. Kolejnym przyczynkiem do uznania Jandy za głupią pindę był
występ u Wampira, w którym zburzyła scenografię, gdyż pokazanie prawego
profilu nie wchodziło w rachubę. No dobra, ja takie grymasy u gwiazdeczek
rozumiem, ale nie u prawdziwych artystów.
Po co te wyliczanki? Denerwują mnie okrutnie dyskusje na temat Szczepkowska -
Janda. Pani Szczepkowska była i jest kobietą z klasą. I żadne Cezary Jandy
tego nie zmienią. Ta kobieta całkowicie niezasłużenie jest symbolem polskiej
bohaterskiej kobiety (brzmi to niezwykle patetycznie, ale nie umiem tego
inaczej wyrazić). A okazuje się, że to chyba bezmózgowie jest. Bardzo mnie w
tej sytuacji zastanawia jej przyjaźń z Osiecką?
    • Gość: janka Re: Janda - co z ta urodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 09:20

      Hmmm ale co za zjadliwość i niesprawiedliwość. Znasz Jandę osobiście, że
      wypisujesz takie obrzydliwości??
      Co to jest w ogóle za nagonka na te kobietę!! Bo jej się udało, bo ma fanów, bo
      gra, reżyseruje, pisze dziennik. Za dużo tego co!!Polskie piekiełko nie?? Komuś
      się udało to dowalmy mu bo na pewno coś za tym stoi. Dalibyście spokój!!
      Cenie ją i lubię nawet za to gwiazdorstwo - jak to nazywasz.

      I wsytarczyło tylko afera Janda - Szczepkowska, że o tej drugiej zrobiło się
      głośno. Bo o Jandzie nigdy cicho nie było. I zaprasza sie teraz Szczepkowską do
      różnych programów a ona śle swoje zjadliwości pod adresem Jandy. No ludzie
      jakie to małe. Ale z drugiej strony Szczepkowska wróciłą do Tv a pewnie jej
      tego brakowało. I opowiada teraz, ze najbardziej jej zależy na spokoju i
      spacerach z psem. Śmiechu warte.
      • Gość: mama Re: Janda - co z ta urodą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 12:31
        Popieram w całej rozciągłości. Janda nie zgrywa się na " bohaterke, a to że
        zagrała w waznych filmach, to zupelnie inna sprawa. Robi dużo różnych rzeczy.
        Niektóre fantastycznie, a niektóre moze troche gorzej.
        Zeby byla jasnosć, bardzo lubie twórczość obu pań...
        • agunia38 Re: Janda - co z ta urodą 05.05.04, 12:55
          jandy serdecznie nie znoszę odkąd jako gośc w moim liceum właziła nam (uczniom)
          w d...opowiadając z rechotem jak to ona podczas wizyt w teatrze siadała zawsze
          w tylnych rzędach, piła wino i obmacywała się z chłopakami:P jakies to było
          okrutnie nieszczere i zdecydowanie tego "nie kupiliśmy".
          nie trawię jej histerycznego stylu grania i nie lubię też jako człowieka. za
          szczepkowską akurat tez nie przepadam, więc na temat ich konfliktu zdania nie
          mam, poza tym, że jest niesmaczny,a obie panie klasy nie mają.
Pełna wersja