Dodaj do ulubionych

Powakacyjny odcinek KLANU

IP: *.dialup.telenergo.pl 16.07.04, 22:02
A ja za przykładem Vincenta Vegi, też zdobyłem powakacyjny odcinek Klanu.
Trudno było, ale warto. Klan ma pełnić misje dydaktyczną, wiec ten odcienek
bedzie o językach obcych i nie tylko.

Mieszkanie doktorostwa Lubiczów. Wszyscy jedzą śniadanie przy stole.
Krystyna: No i jak minęły wakcje, córeczko. Dobrze sie pod Terspolem bawiłaś?
Olka: Och, cudownie. Chodziłam na grzyby i jagody. Potem sprzedawałem przy
autostradzie, zatrzymywali się czesto panowie w tirach, bardzo mili ludzie,
chetnie kupowali, zabrali do samochodu, podjechali mnie.
Doktór Lubicz: Mówi sie raczej podwieźli.
Olka: Nie, nie dobrze mówię - podjechali.
Krystyna: Czepiasz sie dziecka Paweł, to chyba taka gwara młodzieżowa
Olka: I jezyków sie obcych nauczyłam, takie miedzynarodowe towarzystwo.
Doktór Lubicz: To cudownie, języki to podstawa.
Olka:Jezyk mam wyćwiczony!. Mysle, że dobrze, ze wybrałam stosunki
miedzynarodowe, teraz mam juz wprawe.
Doktór Lubicz i Krystyna: Tak, mówilismy, ze to studia dla ciebie.

Piaskownica przy mieszkaniu Jacka i Beaty. Jasio bawi sie w piaskownicy.
Beata i Rafalski rozmawiają.
Beata: Jak ci sie uklada z Barbarą, Piotrze.
Rafalski: Rzuciłem ja w cholerę.
Beata: Masz racje, nigdy jej, głupiej pindy nie lubiłem.
Rafalski: I rozstepy sie jej miedzy cyckami zrobiły, w Super Expresie
widzaiłem. Sypie sie stara prukwa.

Warszawska pizzeria. Olka i Ula jedzą pizze.
Ula: Niezłe miałaś wakacje, ja też bym tak chciała.
Olka: U Azjatów bys miała branie...A co w wakacje robiłaś?
Ula: Sprzedawalam mongolskie dywany na stadionie, ludzie mnie brali za
Mongolczyka, nie uwierzyłabyś!
Olka: Oj uwierzyłabym, uwierzyła

Mieszkanie Ryska i Grazynki. Rysiek wraca z zakupami do domu.
Rysiek: Kochanie, w Biedronce dzis tak niskie ceny.
Grażynka: Ryśku, w Biedronce zawsze jest tanio, a jaka wspaniała jakość.
Rysiek: Kocham tam robić zakupy. Taka miła atmosfera. Baba z obsługi ojebała
mnie dzis tylko na 5 złotych, jakaś pinda mrozonka we mnie rzuciła, bo do
lodówki nie trafiła. A ten zapach starych kurczaków - od razu stawia mnie na
nogi. Będziemy chodzic tam całą rodziną. Mogę dostać obian, kochanie.
Grazynka: Umyj rączki, cieciu.
Rysiek: Kuuuuurwa, znowu!

Uniwerek, Aga i Dominika siedą przy stoliku. Aga wyraźnie załamana.
Dominika: Agnieszka, nie przejmuj się!
Aga: Ale przez tego kutasa Vujkovica wypieprza mnie ze studiow, upierdolił
mnie na egzamienie.
Dominika: A tak sie przecież kochaliscie!
Aga: Ale ostanio nie chciałam mu rodzynek wygrzebać i powiedział, że ma mnie
w dupie.
Dominika: Ale Koli to byś wygrzebała!
Aga: Koli to tak, bo on hemoroidów nie ma. I co ja teraz zrobie?
Dominika: Jak to co? Powiedz im, zeby sobie nawzajem wygrzebywali.
Aga: Ty to zawsze potrafisz znaleźć radę, bo tak to jest z tymi chłopami.
KONIEC
Obserwuj wątek
    • Gość: zbieracz puszek !! Re: Powakacyjny odcinek KLANU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 09:05
      marzy mi sie taki odcinek, he, he, he !
      • Gość: raf Re: Powakacyjny odcinek KLANU IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.07.04, 01:24
        CHLOPIE WEZ SIE ZASTNOW GDZIE JEST PACANOW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka