Dodaj do ulubionych

Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu

IP: *.gazetaolsztynska.pl 25.03.02, 12:43
Wczoraj przeżyłam szok (kolejny, ale chyba najsilniejszy do tej
pory). Jeste wstrząśnięta wypowiedzią siostry Kaśki Chudej.
Zniesmaczona - to za mało powiedziane.
Czuję takie wewnętrzne obrzydzenie, jakiś kur...a bunt przeciwko
egoizmowi, narcyzmowi, braku kultury i empatii.

Miałam o tym nie pisać. Poczułam jakieś zrezygnowanie pomieszane
ze złością.

Słyszeliście, co mówiła wczoraj siostra Kaśki?!

Zanim przejdę do sedna - chcę wyrazić swój szacunek do żony Wojtka.
Inteligentna babka, która nie dała się wciągnąć w sołtysowe gierki. W
porównaniu z nią siostra Kaśki....

Co by nie mówić, bez względu na czas trwania i siłę związku Chemika
z Weroniką - została skrzywdzona Weronika. I kto temu zaprzecza-
nie ma uczuć! Tu nie chodzi o jej wygląd, który tak niektórzy
napiętnowali. Chodzi o prosty fakt: Chemik miał dziewczynę, którą
olał na oczach całej Polski. Żeby było śmieszniej: olał ją po dwóch
tygodniach udziału w programie.

Nikt z nas nie chciałby się chyba znaleźć w takiej sytuacji. I każdy
wrażliwy człowiek jest w stanie wyobrazić sobie, co czuje ta
dziewczyna i okazać jej odrobinę współczucia. NIKT nie zasługuje na
taką szopkę. Rozumiem, że można się rozstać, ale bliska kiedyś nam
osoba zawsze zasługuje na szacunek.

Gdy usłyszałam, co ma do powiedzenia na ten temat siostra Kaśki... to
mnie zatkało! A jednak - pomyślałam. Są ludzie, dla których uczucia
innych nic nie znaczą. Dbają tylko o swój tyłek.
Nie zrozumcie mnie źle - nie wymagam, żeby siostra Chudej
przepraszała na wizji lub umierała ze wstydu.
Chodzi mi o wyczucie skomplikowanej sytuacji, odrobinę empatii i
kulturę wypowiedzi. Tak- kulturę, bo można bez użycia wulgaryzmów
powiedzieć coś, co odbiega od dobrego smaku.

Siostra Chudej była nieczuła, pewna siebie, z błyskiem triumfu w
oczach. Na pytanie Sołtysika o weronikę, dała do zrozumienia, że
gówno ją to obchodzi, bo przecież (cytuję) "Kasia, to wspaniała
dziewczyna i dlatego Piotrek się nią zainteresował".
Drugie dno: Weronika nie jest nic warta w porównaniu z Kaśką.
Miałam wrażenie, że siostra reklamuję siostrę. Jej reklamowy
uśmiech i nieczuła maska na twarzy...

Przecież mogła rozegrać to inaczej. Przecież niektóre sprawy można
powiedzieć z klasą, nawet gdy są trudne. Tak zachowała się żona
Wojtka.

Tymczasem Weronika (można powiedzieć: ofiara Big Brothera),
najbardziej poszkodowana dziewczyna - okazała się być przeszkodą w
tym "niezwykle romantycznym" związku Chemika i Chudej. Takie
mam odczucie po wypowiedzi siostry Kaśki i po prezentacji tego
"związku" przez panią psycholog, która powiedziała, że para ta
wzbudza w niej ciepłe uczucia....

Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: olka daj sobie spokoj dziewczyno !!.... IP: 217.153.6.* 25.03.02, 12:51
      osiwiejesz jak bedziesz przejmowala sie takim gownianym programem... naprawde
      nie masz innych zmartwien w zyciu?
    • zdzicha Bo... 25.03.02, 12:58
      ... siostra Chudej miała zapłacone za deklamacje tekstu podsunietego przez TVN,
      a zona Wojtka nie poszła na taki układ. Proste. Nie zauważyłas, jak w pewnym
      momencie zapomniała, co ma mówic i się zająknęła?

      zdrv
      zdzicha
      • Gość: npojazd do Milusi:) IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.03.02, 13:15
        Czytasz mi w myślach, też jestem pełen podziwu dla Magdy, a ta cała siostra
        Chudej? Szkoda słów, głupia i brzydka.
    • eremka Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 25.03.02, 13:20
      Siostra Chudej jest jak Chuda, tylko grubsza ;))) tzn. poziomem wstrzela sie w
      BB jak Wilhelm Tell w jabłko na głowie swojego syna. Może i jej zapłacili, jej
      wypowiedź była istotnie niczym melorecytacja.
      Natomiast przestałam się denerwować, jak zniesie ten cyrk "biedna dziewczyna
      Chemika". Trudno nazwać Weronike "biedną" - wydaje mi się, że jest to silna i
      inteligentna panna. Abstrahując od urody, bo to co widzimy w tV odbiega od
      rzeczywistości, wydaje mi się, że chyba ja filmowali ją bez litosci, czyli cały
      nos w obiektyw! A nie musieli... Weronika nie jest biedna, dała popalic
      Chemikowi i Chudej. Inteligentnie sie odgryzła... Chociaz z drugiej strony , i
      tak musi być jej nieprzyjemnie.
      • Gość: milusia Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.gazetaolsztynska.pl 25.03.02, 13:27
        eremka napisał(a):

        > Siostra Chudej jest jak Chuda, tylko grubsza ;))) tzn. poziomem wstrzela sie w
        >
        > BB jak Wilhelm Tell w jabłko na głowie swojego syna. Może i jej zapłacili, jej
        > wypowiedź była istotnie niczym melorecytacja.
        > Natomiast przestałam się denerwować, jak zniesie ten cyrk "biedna dziewczyna
        > Chemika". Trudno nazwać Weronike "biedną" - wydaje mi się, że jest to silna i
        > inteligentna panna. Abstrahując od urody, bo to co widzimy w tV odbiega od
        > rzeczywistości, wydaje mi się, że chyba ja filmowali ją bez litosci, czyli cały
        >
        > nos w obiektyw! A nie musieli... Weronika nie jest biedna, dała popalic
        > Chemikowi i Chudej. Inteligentnie sie odgryzła... Chociaz z drugiej strony , i
        > tak musi być jej nieprzyjemnie.


        Weronika głupia nie jest - dobrze dogdała.
        Natomiast jeżeli chodzi o ten nosek, to rzeczywiście specjalnie tak go
        wyeksponowali, żeby "wybielić" związek Chemika i kaśki.
        Kurdę, Sołtysik ma garb na nochu, a tak go pokazują, że nic nie widać!
    • Gość: A Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 13:27
      zeby cos zrobic z klasa... trzeba ta klase miec!:)
      a niestety ani chuda ani jej siostrzyczka... nia nie grzesza:)
      podobnie jak i uroda... tyle, ze starsza siotra juz byla u fachowca po
      porade... a mlodszej dali wolna reke... TVN postawil na nature i stokrotki:)
      a weronika no coz... tak jak ktos juz tu powiedzial piotrek wybiera
      kobiety "nienachalne z urody":)
      po zwiazku z kasia bedzie mozna te fraze rozwinac :
      "nienachalne z urody i intelektu":)))
      soltysik jest zenujacy... on chyba komus cos daje ze tam jest... bo nie wierze
      ze darmo go tam wzieli!
      wygrana zony wojtka jest niezaprzeczalna! mozna wrecz powiedziec, ze to
      pierwsza wygrana w BBB:)
      druga jest matus zolzy:)))) hihihi:) wyglad i teksty:)))
      kto bedzie na 3 miejscu?
      pozdrawiam:)
      P.S.
      staraj sie nie denerwowac... patrz, pisz:) wystarczy:))))
    • Gość: zdzisio Re: Siostra Chudej - MOGŁABY RTEKLAMOWAĆ BLENDAMED IP: 192.168.100.* 25.03.02, 13:30
      Ach te jej ząbki a właściwie zębiska. Mogłaby wkładać pastę Blendamed do
      lodówki i potem mówić, że ta pasta w przeciwieństwie do innych past ma mało
      wody......I próbować rozgryżć tubkę tej innej pasty....Ach, co za kobieta....a
      jak się uśmiecha....Ach....jest cudowna....Ten blask uzębienia...Każdy dentysta
      by zasłabł z wrażenia....
      • Gość: A Re: Siostra Chudej - MOGŁABY RTEKLAMOWAĆ BLENDAMED IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 13:34
        zdzisio..... niespelniony protetyk?:)))))
        pozdrawiam:))
        • Gość: zdzisio Re: Siostra Chudej - MOGŁABY REKLAMOWAĆ BLENDAMED IP: 192.168.100.* 25.03.02, 13:42
          Gość portalu: A napisał(a):

          > zdzisio..... niespelniony protetyk?:)))))
          > pozdrawiam:))

          A Ty dajmy na to.. próbowałeś(aś) juz wkładać pastę blendamed do lodówki. Wyobraź
          sobie, że ta pasta w odróżnieniu od innych past na rynku ma mało wody a więcej
          składników. I nie twardnieje w lodówce. A inne pasty są po wyjęciu z lodówki
          twarde tak jak góra lodowa co rozbiła Titanika...Wiesz?


          • Gość: A Re: Siostra Chudej - MOGŁABY REKLAMOWAĆ BLENDAMED IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 13:52
            koncowka (as) zdecydowanie bardziej mi sie podoba:)
            uleglam reklamie i... wsadzilam do lodowki paste denivit... wyjelam... mientka:(
            bo moja pasta wie...
            ... mientkim trza byc... nie twardym:))))
            pozdrawiam:))
    • ada1 Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 25.03.02, 14:14

      > Zanim przejdę do sedna - chcę wyrazić swój szacunek do żony Wojtka.
      > Inteligentna babka, która nie dała się wciągnąć w sołtysowe gierki. W
      > porównaniu z nią siostra Kaśki....

      Może i inteligentna, ale czy nie była zbyt "najeżona" w swoich wypowiedziach? To
      samo mogła powiedzieć w inny sposób z pobłażliwym uśmiechem na twarzy, a taka
      ostra reakcja nie świadczy najlepiej o jej emocjach...
      >
      > Co by nie mówić, bez względu na czas trwania i siłę związku Chemika
      > z Weroniką - została skrzywdzona Weronika. I kto temu zaprzecza-
      > nie ma uczuć! Tu nie chodzi o jej wygląd, który tak niektórzy
      > napiętnowali. Chodzi o prosty fakt: Chemik miał dziewczynę, którą
      > olał na oczach całej Polski. Żeby było śmieszniej: olał ją po dwóch
      > tygodniach udziału w programie.

      Tak chemik zostawił Weronikę na oczach całej Polski, ale tylko dzięki samej
      Weronice dowiedziała się o tym cała Polska!
      W jej przypadku chęć zdobycia popularności, była tak wielka, że nawet w tak
      poniżającej sytuacji chętnie zaprezentowała swoją twarz w telewizji...
      >
      > Nikt z nas nie chciałby się chyba znaleźć w takiej sytuacji. I każdy
      > wrażliwy człowiek jest w stanie wyobrazić sobie, co czuje ta
      > dziewczyna i okazać jej odrobinę współczucia. NIKT nie zasługuje na
      > taką szopkę. Rozumiem, że można się rozstać, ale bliska kiedyś nam
      > osoba zawsze zasługuje na szacunek.

      Nie zauważyłam żeby Chemik wyrażał się o swojej byłej dziewczynie bez szacunku, a
      jego "rozterki sercowe" doskonale świadczą o tym jak ciężka dla niego jest ta
      sytuacja...
      >
      > Gdy usłyszałam, co ma do powiedzenia na ten temat siostra Kaśki... to
      > mnie zatkało! A jednak - pomyślałam. Są ludzie, dla których uczucia
      > innych nic nie znaczą. Dbają tylko o swój tyłek.
      > Nie zrozumcie mnie źle - nie wymagam, żeby siostra Chudej
      > przepraszała na wizji lub umierała ze wstydu.
      > Chodzi mi o wyczucie skomplikowanej sytuacji, odrobinę empatii i
      > kulturę wypowiedzi. Tak- kulturę, bo można bez użycia wulgaryzmów
      > powiedzieć coś, co odbiega od dobrego smaku.

      To siostra Kaśki użyła wulgaryzmów??? - chyba coś przeoczyłam...
      >
      > Siostra Chudej była nieczuła, pewna siebie, z błyskiem triumfu w
      > oczach. Na pytanie Sołtysika o weronikę, dała do zrozumienia, że
      > gówno ją to obchodzi, bo przecież (cytuję) "Kasia, to wspaniała
      > dziewczyna i dlatego Piotrek się nią zainteresował".
      > Drugie dno: Weronika nie jest nic warta w porównaniu z Kaśką.
      > Miałam wrażenie, że siostra reklamuję siostrę. Jej reklamowy
      > uśmiech i nieczuła maska na twarzy...

      Skoro Wojtek wybrał Kaśkę a nie Weronikę, to logiczne jest, że dla niego ta
      pierwsza jest "wspanialszą" dziewczyną niż ta druga...
      >
      Tymczasem Weronika (można powiedzieć: ofiara Big Brothera),
      > najbardziej poszkodowana dziewczyna - okazała się być przeszkodą w
      > tym "niezwykle romantycznym" związku Chemika i Chudej. Takie
      > mam odczucie po wypowiedzi siostry Kaśki i po prezentacji tego
      > "związku" przez panią psycholog, która powiedziała, że para ta
      > wzbudza w niej ciepłe uczucia....

      A ja po wypowiedzi siostry Kaśki mam takie odczucie: miłość jest czymś czego nie
      da się w żaden sposób zaplanować, przychodzi w najmniej odpowiedniej chwili,
      często do najmniej odpowiedniej osoby i nie mamy na to wpływu...



      • Gość: milusia Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.gazetaolsztynska.pl 25.03.02, 14:37
        ada1 napisał(a):



        > Może i inteligentna, ale czy nie była zbyt "najeżona" w swoich wypowiedziach? T
        > o
        > samo mogła powiedzieć w inny sposób z pobłażliwym uśmiechem na twarzy, a taka
        > ostra reakcja nie świadczy najlepiej o jej emocjach...


        Ostra reakcja? Nie zauważyłam... Nie dała Sołtysowi po
        gębie, a zasłużył na to głupimi pytaniami. Zachowała się
        fajnie. Zupełnie nienaturalne byłoby zachowanie polecane
        przez ciebie: uśmiech i "tumiwisizm". Żona Wojtka
        zareagowała normalnie - gdy słyszy się głupie pytania,
        reaguje się robiąc zdziwioną minę. Konkretnym tonem głosu
        utarła Sołtysowi nosa.





        >
        > Tak chemik zostawił Weronikę na oczach całej Polski, ale tylko dzięki samej
        > Weronice dowiedziała się o tym cała Polska!
        > W jej przypadku chęć zdobycia popularności, była tak wielka, że nawet w tak
        > poniżającej sytuacji chętnie zaprezentowała swoją twarz w telewizji...

        Dzięki samej Weronice dowiedziała się o tym cała Polska? O
        czym ty piszesz? Nie trzeba być jasnowidzem, by
        zorientować się, że sytuacja między Chemikiem i kaśką jest
        jasna. I każdy to wiedział na 100 lat przed występem
        Weroniki na wizji.
        Co do poniżenia, to Weronika wcale się nie poniżyła. Ja
        bym nie zdobyła się na jej miejscu na taki występ, ale jej
        zachowanie było O.K. Było jej smutno, ale nie uraziła
        nikogo.


        > Nie zauważyłam żeby Chemik wyrażał się o swojej byłej dziewczynie bez szacunku,
        > a
        > jego "rozterki sercowe" doskonale świadczą o tym jak ciężka dla niego jest ta
        > sytuacja...

        Szacunek - to nie tylko wyrażanie się o kimś pozytywnie.
        To ogólne podejście, traktowanie danej osoby z taktem i
        wrażliwością. Szacunek w rozstaniu to dyskrecja i
        delikatność. Wiadomo, że nikomu nie jest łatwo w takiej
        sytuacji. Porzuconej osobie jest jednak cieżej: zostaje
        sama z poczuciem porażki. Piotrek, owszem przeżywa
        rozterki, ale w perspektywie po to, by wpaść w ramona
        innej.



        >
        > To siostra Kaśki użyła wulgaryzmów??? - chyba coś przeoczyłam...

        Źle mnie zrozumiałaś. Chodziło mi o to, że siostra kaśki
        nie używając wulgaryzmów - powiedziała coś bez taktu i
        kultury.


        > Skoro Wojtek wybrał Kaśkę a nie Weronikę, to logiczne jest, że dla niego ta
        > pierwsza jest "wspanialszą" dziewczyną niż ta druga...

        Hahaha... po pierwsze: kto tu kogo wybrał? raczej kaśka
        Piotrka. Po drugie: wszelkie znaki na ziemi i niebie
        (płacz Chemika i słowa Chudej: on w ogóle nie jest w moim
        typie") wskazują na to, że posunięcie Piotrka nie było
        mądre. Cóż, czasami zauroczenie nie idzie w parze z
        rozumem. A to, że Chemik wybrał Kaśkę nie znaczy, że
        Weronika jest mniej wspaniała. Chemik zna kaśkę dwa trzy
        tygodnie. I chyba się przejedzie...


        > A ja po wypowiedzi siostry Kaśki mam takie odczucie: miłość jest czymś czego ni
        > e
        > da się w żaden sposób zaplanować, przychodzi w najmniej odpowiedniej chwili,
        > często do najmniej odpowiedniej osoby i nie mamy na to wpływu...


        Ile masz lat? O jakiej "miłości" piszesz? Chodzi ci chyba
        o zauroczenie. Miłość to uczucie, które buduje się na
        bazie wspólnych doświadczeń, a te przechodzą z czasem. I
        nie wystarczą tu 3 tygodnie...

        Jeżeli chodzi o ten "brak wpływu" - to napiszę tak: mamy
        wpływ na własne życie. Jesteśmy wrażliwi i rozumni. Pewne
        sytuacje można rozwiązać inaczej.
        • ada1 Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 25.03.02, 15:36


          > > Tak chemik zostawił Weronikę na oczach całej Polski, ale tylko dzięki same
          > j
          > > Weronice dowiedziała się o tym cała Polska!
          > > W jej przypadku chęć zdobycia popularności, była tak wielka, że nawet w ta
          > k
          > > poniżającej sytuacji chętnie zaprezentowała swoją twarz w telewizji...
          >
          > Dzięki samej Weronice dowiedziała się o tym cała Polska? O
          > czym ty piszesz? Nie trzeba być jasnowidzem, by
          > zorientować się, że sytuacja między Chemikiem i kaśką jest
          > jasna. I każdy to wiedział na 100 lat przed występem
          > Weroniki na wizji.
          > Co do poniżenia, to Weronika wcale się nie poniżyła. Ja
          > bym nie zdobyła się na jej miejscu na taki występ, ale jej
          > zachowanie było O.K. Było jej smutno, ale nie uraziła
          > nikogo.

          Moja droga, Weronika na własne życzenie upubliczniła swoją twarz, gdyby nie
          pokazała się w telewizji, to oprócz gromadki jej znajomych nikt nie kojarzyłby
          jej z tą sprawą. A teraz dla kiku milionów Polaków będzie tą "porzuconą
          dziewczyną".
          >
          > To siostra Kaśki użyła wulgaryzmów??? - chyba coś przeoczyłam...
          >
          > Źle mnie zrozumiałaś. Chodziło mi o to, że siostra kaśki
          > nie używając wulgaryzmów - powiedziała coś bez taktu i
          > kultury.

          Taaak, nie zauważyłam, zeby była niekulturalna
          >
          >
          > > Skoro Wojtek wybrał Kaśkę a nie Weronikę, to logiczne jest, że dla niego t
          > a
          > > pierwsza jest "wspanialszą" dziewczyną niż ta druga...
          >
          > Hahaha... po pierwsze: kto tu kogo wybrał? raczej kaśka
          > Piotrka. Po drugie: wszelkie znaki na ziemi i niebie
          > (płacz Chemika i słowa Chudej: on w ogóle nie jest w moim
          > typie") wskazują na to, że posunięcie Piotrka nie było
          > mądre. Cóż, czasami zauroczenie nie idzie w parze z
          > rozumem. A to, że Chemik wybrał Kaśkę nie znaczy, że
          > Weronika jest mniej wspaniała. Chemik zna kaśkę dwa trzy
          > tygodnie. I chyba się przejedzie...

          Przecież nikt Piotrkowi nie odebrał wolnej woli, sam wybrał Kaśkę, która bardziej
          go zafascynowała niż Weronika. To jest jego wolny wybór i nie nam go oceniać.
          >
          >
          > > A ja po wypowiedzi siostry Kaśki mam takie odczucie: miłość jest czymś cze
          > go ni
          > > e
          > > da się w żaden sposób zaplanować, przychodzi w najmniej odpowiedniej chwil
          > i,
          > > często do najmniej odpowiedniej osoby i nie mamy na to wpływu...
          >
          >
          > Ile masz lat? O jakiej "miłości" piszesz? Chodzi ci chyba
          > o zauroczenie. Miłość to uczucie, które buduje się na
          > bazie wspólnych doświadczeń, a te przechodzą z czasem. I
          > nie wystarczą tu 3 tygodnie...

          Ech moja droga, w takich ekstremalnych warunkach jak w BB jest tak ogromny
          wachlarz doświadczeń w pigułce, że niektórzy ludzie przez całe swoje życie ich
          nie doświadczą...
          >
          > Jeżeli chodzi o ten "brak wpływu" - to napiszę tak: mamy
          > wpływ na własne życie. Jesteśmy wrażliwi i rozumni. Pewne
          > sytuacje można rozwiązać inaczej.

          No proszę jaka mądrala! jak nie chce to się nie zakocha i już! Ma aż taki wpływ
          na swoje życie hmmm, godne podziwu...
          • Gość: milusia Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.gazetaolsztynska.pl 26.03.02, 12:28
            ada1 napisał(a):

            >
            >
            > > > Tak chemik zostawił Weronikę na oczach całej Polski, ale tylko dzięki
            > same
            > > j
            > > > Weronice dowiedziała się o tym cała Polska!
            > > > W jej przypadku chęć zdobycia popularności, była tak wielka, że nawet
            > w ta
            > > k
            > > > poniżającej sytuacji chętnie zaprezentowała swoją twarz w telewizji..
            > .
            > >
            > > Dzięki samej Weronice dowiedziała się o tym cała Polska? O
            > > czym ty piszesz? Nie trzeba być jasnowidzem, by
            > > zorientować się, że sytuacja między Chemikiem i kaśką jest
            > > jasna. I każdy to wiedział na 100 lat przed występem
            > > Weroniki na wizji.
            > > Co do poniżenia, to Weronika wcale się nie poniżyła. Ja
            > > bym nie zdobyła się na jej miejscu na taki występ, ale jej
            > > zachowanie było O.K. Było jej smutno, ale nie uraziła
            > > nikogo.
            >
            > Moja droga, Weronika na własne życzenie upubliczniła swoją twarz, gdyby nie
            > pokazała się w telewizji, to oprócz gromadki jej znajomych nikt nie kojarzyłby
            > jej z tą sprawą. A teraz dla kiku milionów Polaków będzie tą "porzuconą
            > dziewczyną".
            > >
            > > To siostra Kaśki użyła wulgaryzmów??? - chyba coś przeoczyłam...
            > >
            > > Źle mnie zrozumiałaś. Chodziło mi o to, że siostra kaśki
            > > nie używając wulgaryzmów - powiedziała coś bez taktu i
            > > kultury.
            >
            > Taaak, nie zauważyłam, zeby była niekulturalna
            > >
            > >
            > > > Skoro Wojtek wybrał Kaśkę a nie Weronikę, to logiczne jest, że dla ni
            > ego t
            > > a
            > > > pierwsza jest "wspanialszą" dziewczyną niż ta druga...
            > >
            > > Hahaha... po pierwsze: kto tu kogo wybrał? raczej kaśka
            > > Piotrka. Po drugie: wszelkie znaki na ziemi i niebie
            > > (płacz Chemika i słowa Chudej: on w ogóle nie jest w moim
            > > typie") wskazują na to, że posunięcie Piotrka nie było
            > > mądre. Cóż, czasami zauroczenie nie idzie w parze z
            > > rozumem. A to, że Chemik wybrał Kaśkę nie znaczy, że
            > > Weronika jest mniej wspaniała. Chemik zna kaśkę dwa trzy
            > > tygodnie. I chyba się przejedzie...
            >
            > Przecież nikt Piotrkowi nie odebrał wolnej woli, sam wybrał Kaśkę, która bardzi
            > ej
            > go zafascynowała niż Weronika. To jest jego wolny wybór i nie nam go oceniać.
            > >
            > >
            > > > A ja po wypowiedzi siostry Kaśki mam takie odczucie: miłość jest czym
            > ś cze
            > > go ni
            > > > e
            > > > da się w żaden sposób zaplanować, przychodzi w najmniej odpowiedniej
            > chwil
            > > i,
            > > > często do najmniej odpowiedniej osoby i nie mamy na to wpływu...
            > >
            > >
            > > Ile masz lat? O jakiej "miłości" piszesz? Chodzi ci chyba
            > > o zauroczenie. Miłość to uczucie, które buduje się na
            > > bazie wspólnych doświadczeń, a te przechodzą z czasem. I
            > > nie wystarczą tu 3 tygodnie...
            >
            > Ech moja droga, w takich ekstremalnych warunkach jak w BB jest tak ogromny
            > wachlarz doświadczeń w pigułce, że niektórzy ludzie przez całe swoje życie ich
            > nie doświadczą...
            > >
            > > Jeżeli chodzi o ten "brak wpływu" - to napiszę tak: mamy
            > > wpływ na własne życie. Jesteśmy wrażliwi i rozumni. Pewne
            > > sytuacje można rozwiązać inaczej.
            >
            > No proszę jaka mądrala! jak nie chce to się nie zakocha i już! Ma aż taki wpływ
            >
            > na swoje życie hmmm, godne podziwu...


            Ada, nie będę się z tobą kłócić - ty masz swoje argumenty,
            ja swoje.
            Jednak moim zdaniem (obserwując teraz parę Chemik-Kaśka)
            to nie miłość. Krótka fascynacja ze strony Chudej i chyba
            zbyt pochopne podjęcie decyzji przez Chemika.
            Jeżeli chodzi o Weronikę, to i tak jest dziewczyna na
            cenzurowanym - bez względu na to, czy ktoś skojarzy jej
            twarz, czy nie. Moim zdaniem jej występ merytorycznie był
            O.K. - nie powiedziała nic cuego mogłaby się teraz
            wstydzić. Tak jak już wcześniej pisałam - ja na jej
            miejscu nie wystąpiłabym, ale to jej wybór. Może padła
            ofiarą manipulacji TVN-u? Może wysłali do niej tę
            "przemiłą" panią psycholog?

            Jeżeli chodzi o brak kultury - to widocznie inaczej ją
            rozumiemy. Wg. mnie to także brak taktu i wrażliwości - to
            pokazała siostra Chudej na wizji. Nie tylko ja to
            zauważyłam.
      • eremka Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 25.03.02, 14:46
        ada1 napisał(a):

        >
        > > Zanim przejdę do sedna - chcę wyrazić swój szacunek do żony Wojtka.
        > > Inteligentna babka, która nie dała się wciągnąć w sołtysowe gierki. W
        > > porównaniu z nią siostra Kaśki....
        >
        > Może i inteligentna, ale czy nie była zbyt "najeżona" w swoich wypowiedziach? T
        > o
        > samo mogła powiedzieć w inny sposób z pobłażliwym uśmiechem na twarzy, a taka
        > ostra reakcja nie świadczy najlepiej o jej emocjach...
        > >
        > > Co by nie mówić, bez względu na czas trwania i siłę związku Chemika
        > > z Weroniką - została skrzywdzona Weronika. I kto temu zaprzecza-
        > > nie ma uczuć! Tu nie chodzi o jej wygląd, który tak niektórzy
        > > napiętnowali. Chodzi o prosty fakt: Chemik miał dziewczynę, którą
        > > olał na oczach całej Polski. Żeby było śmieszniej: olał ją po dwóch
        > > tygodniach udziału w programie.
        >
        > Tak chemik zostawił Weronikę na oczach całej Polski, ale tylko dzięki samej
        > Weronice dowiedziała się o tym cała Polska!
        > W jej przypadku chęć zdobycia popularności, była tak wielka, że nawet w tak
        > poniżającej sytuacji chętnie zaprezentowała swoją twarz w telewizji...
        > >
        > > Nikt z nas nie chciałby się chyba znaleźć w takiej sytuacji. I każdy
        > > wrażliwy człowiek jest w stanie wyobrazić sobie, co czuje ta
        > > dziewczyna i okazać jej odrobinę współczucia. NIKT nie zasługuje na
        > > taką szopkę. Rozumiem, że można się rozstać, ale bliska kiedyś nam
        > > osoba zawsze zasługuje na szacunek.
        >
        > Nie zauważyłam żeby Chemik wyrażał się o swojej byłej dziewczynie bez szacunku,
        > a
        > jego "rozterki sercowe" doskonale świadczą o tym jak ciężka dla niego jest ta
        > sytuacja...
        > >
        > > Gdy usłyszałam, co ma do powiedzenia na ten temat siostra Kaśki... to
        > > mnie zatkało! A jednak - pomyślałam. Są ludzie, dla których uczucia
        > > innych nic nie znaczą. Dbają tylko o swój tyłek.
        > > Nie zrozumcie mnie źle - nie wymagam, żeby siostra Chudej
        > > przepraszała na wizji lub umierała ze wstydu.
        > > Chodzi mi o wyczucie skomplikowanej sytuacji, odrobinę empatii i
        > > kulturę wypowiedzi. Tak- kulturę, bo można bez użycia wulgaryzmów
        > > powiedzieć coś, co odbiega od dobrego smaku.
        >
        > To siostra Kaśki użyła wulgaryzmów??? - chyba coś przeoczyłam...
        > >
        > > Siostra Chudej była nieczuła, pewna siebie, z błyskiem triumfu w
        > > oczach. Na pytanie Sołtysika o weronikę, dała do zrozumienia, że
        > > gówno ją to obchodzi, bo przecież (cytuję) "Kasia, to wspaniała
        > > dziewczyna i dlatego Piotrek się nią zainteresował".
        > > Drugie dno: Weronika nie jest nic warta w porównaniu z Kaśką.
        > > Miałam wrażenie, że siostra reklamuję siostrę. Jej reklamowy
        > > uśmiech i nieczuła maska na twarzy...
        >
        > Skoro Wojtek wybrał Kaśkę a nie Weronikę, to logiczne jest, że dla niego ta
        > pierwsza jest "wspanialszą" dziewczyną niż ta druga...
        > >
        > Tymczasem Weronika (można powiedzieć: ofiara Big Brothera),
        > > najbardziej poszkodowana dziewczyna - okazała się być przeszkodą w
        > > tym "niezwykle romantycznym" związku Chemika i Chudej. Takie
        > > mam odczucie po wypowiedzi siostry Kaśki i po prezentacji tego
        > > "związku" przez panią psycholog, która powiedziała, że para ta
        > > wzbudza w niej ciepłe uczucia....
        >
        > A ja po wypowiedzi siostry Kaśki mam takie odczucie: miłość jest czymś czego ni
        > e
        > da się w żaden sposób zaplanować, przychodzi w najmniej odpowiedniej chwili,
        > często do najmniej odpowiedniej osoby i nie mamy na to wpływu...
        >
        > Wojtek to raczej wybrał Barbie :)))
        >

    • Gość: jump Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 14:56
      dziwię się tylko samej weronice . jak mogła wystąpić na oczach całej
      polski, po tym co się zdarzyło!! przecież to straszne występować jako
      ,,porzucona,, -a jednak ona to zrobiła???przeciez mogła się nie
      zgodzić?? to jest bardzo dziwne kazdy normalny człowiek , by tego nie
      zrobił??jak myslicie?
      • ada1 Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 25.03.02, 15:13
        Gość portalu: jump napisał(a):

        > dziwię się tylko samej weronice . jak mogła wystąpić na oczach całej
        > polski, po tym co się zdarzyło!! przecież to straszne występować jako
        > ,,porzucona,, -a jednak ona to zrobiła???przeciez mogła się nie
        > zgodzić?? to jest bardzo dziwne kazdy normalny człowiek , by tego nie
        > zrobił??jak myslicie?

        No cóż, dziewczę bardzo chciało zaistnieć w mediach, nie ważne w jakiej roli...
        • Gość: milusia Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.gazetaolsztynska.pl 25.03.02, 15:15
          ada1 napisał(a):

          > Gość portalu: jump napisał(a):
          >
          > > dziwię się tylko samej weronice . jak mogła wystąpić na oczach ca
          > łej
          > > polski, po tym co się zdarzyło!! przecież to straszne występować j
          > ako
          > > ,,porzucona,, -a jednak ona to zrobiła???przeciez mogła się nie
          > > zgodzić?? to jest bardzo dziwne kazdy normalny człowiek , by tego
          > nie
          > > zrobił??jak myslicie?
          >
          > No cóż, dziewczę bardzo chciało zaistnieć w mediach, nie ważne w jakiej roli...


          Tak samo chcą zaistnieć w mediach wszyscy uczestnicy BB.
          • Gość: maga Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 15:33
            Gość portalu: milusia napisał(a):

            Tak samo chcą zaistnieć w mediach wszyscy uczestnicy BB.

            no prawie tak samo, bo oni w końcu sami się do programu zgłosili i im płacą za robienie z siebie kretynów; dziwię się,
            ze Weronika zdecydowała się na ten występ, to dopiero było żenujące jak próbowała robić dobrą minę i oczerniała
            Chemika - zniżyła się do poziomu Sołtysika i wszystkich tych naciągaczy sensacji; ja na jej miejscu chyba dałabym
            sobie spokój z komentowaniem tej sytuacji;
            • Gość: Metaxa Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: 212.244.106.* 25.03.02, 16:06
              Maga jak zwykle rozsadna ... :) przesadzacie lekko z ta wielka miloscia Piotrka
              i Weroniki.. 5 lat znajomosci, 5 miesiecy bycia razem.. dopiero po 4,5 roku sie
              do niej przekonal??? ;))) Poza tym, jak na warunki panujace w domu BB Piotrek i
              tak dosc dyskretnie przezywal swoje rozterki.
              A siostra Chudej jest SIOSTRA CHUDEJ, a nie Weroniki, to niby co miala mowic???
              To oczywiste, ze cieszy sie, ze mlodszej siostrzyczce trafil sie taki fajny
              chlopaczek :))) Nie zrobila tego w jakis szczegolnie ordynarny sposob, a to, ze
              jej wrazliwosc odbiega od wrazliwosci milusi, to inna sprawa ;)
              • Gość: mysz Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.kopernik.gliwice.pl 25.03.02, 18:24

                Siostra chudej pewnie lekko i beztrosko trakruje życie i nie liczy sie z uczuciami innych ludzi.
                Tak ludzikom generalnie jest w zyciu łatwo i przyjemnie bo wszystko im zwisa.
                Nie uważam też że Weronika się poniżyla czy też chciała zaistnieć w mediach.
                Jest odważna i do tego ONA NIE ZROBIŁA NIC ZŁEGO.
                Brawa za odwagę i szczerość. Myślę że Piotrusiowi bujajacemu w chmurkach będzie jej jeszcze
                brakować.
            • Gość: milusia Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.gazetaolsztynska.pl 26.03.02, 12:30
              Gość portalu: maga napisał(a):

              > Gość portalu: milusia napisał(a):
              >
              > Tak samo chcą zaistnieć w mediach wszyscy uczestnicy BB.
              >
              > no prawie tak samo, bo oni w końcu sami się do programu zgłosili i im płacą za
              > robienie z siebie kretynów; dziwię się,
              > ze Weronika zdecydowała się na ten występ, to dopiero było żenujące jak próbowa
              > ła robić dobrą minę i oczerniała
              > Chemika - zniżyła się do poziomu Sołtysika i wszystkich tych naciągaczy sensacj
              > i; ja na jej miejscu chyba dałabym
              > sobie spokój z komentowaniem tej sytuacji;


              OCZERNIAŁA?!
              Kiedy? Bo powiedziała, że on jest wrażliwy na damskie
              wdzięki? Może to nie prawda?
              • Gość: maga do Milusi IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 13:51
                no może "oczerniła" to za dużo powiedziane, ale te jej wypowiedzi, że ją też poderwał na tekst o oczach, i że mu
                nie chciała ulec, i że własciwie spodziewała się po nim czegos takiego itp. - chciała za wszelką cenę pokazać, że
                to ona była lepszą stroną w tym związku, a Piotrus to takie "nic pewnego" i poleci tam, gdzie go zawołają; musisz
                jednak przyznać, ze pomijając dosyć istotny fakt przeżywania rozterek w telewizji, Piotrek nie powiedział ani
                jednego złego słowa o swojej byłej ;
                pozdrawiam
                • Gość: milusia Re: do Milusi IP: *.gazetaolsztynska.pl 26.03.02, 15:31
                  Gość portalu: maga napisał(a):

                  > no może "oczerniła" to za dużo powiedziane, ale te jej wypowiedzi, że ją też po
                  > derwał na tekst o oczach, i że mu
                  > nie chciała ulec, i że własciwie spodziewała się po nim czegos takiego itp. - c
                  > hciała za wszelką cenę pokazać, że
                  > to ona była lepszą stroną w tym związku, a Piotrus to takie "nic pewnego" i pol
                  > eci tam, gdzie go zawołają; musisz
                  > jednak przyznać, ze pomijając dosyć istotny fakt przeżywania rozterek w telewiz
                  > ji, Piotrek nie powiedział ani
                  > jednego złego słowa o swojej byłej ;
                  > pozdrawiam


                  Wcale nie odczytałam jej wyjaśnieć jako oczernianie. Może
                  rzeczywiście Piotrek też poczęstował ją takim tekstem? Byłabyś w
                  stanie powstrzymać emocje? Pewnie jest rozżalona i wściekła, dlatego
                  o tym wspomniała. Chciałabyś usłyszeć z jej ust: "wybaczam mu, nie
                  byłam jego warta, tow spaniały chłopak"?
    • Gość: kaska Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 21:39
      Zgadzam sie z Toba. Bardzo wspolczuje Weronice, dostala w dupe na oczach calej
      Polski a TVN jeszcze ja posadzil przed telewizorem i kazal komentowac jak jej
      facet migdali sie z inna. I jeszcze ta siostra Chudej. Calosc byla dosc
      zenujaca, zwlaszcza jak sie sprobowac wczuc w uczucia Weroniki. BB to hiena. A
      Kasce i jej siostrze zycze od zycia takiego kopniaka jakiego dostala Weronika,
      moze to je nauczy wiekszej empatii.
      • eremka Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 26.03.02, 13:27
        Ile "ludziów" , tyle poglądów. Oczywiście, można pogrążać Weronikę, mówiąc, że
        gdyby naprawdę cierpiała, to nie wystapiłaby w TVN. ja będąc na jej miejscu nie
        wystapiłabym, tylko w pierwszym odruchu bólu zaszyła się gdzieś, gdzie nikt by
        mnie nie znalazł. Ale ... potem bym sie zastanowiła i pewnie by do mnie
        dotarło, że całego życia nie mogę przesiedzieć w ukryciu i w końcu będę
        musiała "wziąć byka za rogi". Myślę, że Weronika jest ode mnie bardziej
        dalekowzroczna i postanowiła od razu sprostac wyzwaniu. Oczywiście, nie wiem,
        czy TVN jej nie skusił kasą. Tak jakos mi sie nasunęło słuchając jej... że
        Weronka swoją wypowiedzią odcina się od Chemika i kończy związek.
        • Gość: mysz Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.kopernik.gliwice.pl 26.03.02, 16:22
          A na co ma czekac???
          Jak jej na poczatku wlasciwie zwiazku wycina taki numer to fora ze dwora. Poza tym nie wiadomo czy
          dostala jakoas kase, waptpie. Sadze ze raczej jest tak ze np. przed wejsciem do programu partnerzy
          musza podpisac zgode na wystep w tvn. O tym nie pomysleliscie??? Dziewcze sie zgidzilo a tu
          prosze, Piotrus wycia jej numer i musiala sie pokazac calej Polsce cierpiac okropnie.
          • flora1 Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu 27.03.02, 10:56
            Gość portalu: mysz napisał(a):

            > A na co ma czekac???
            > Jak jej na poczatku wlasciwie zwiazku wycina taki numer to fora ze dwora. Poza
            > tym nie wiadomo czy
            > dostala jakoas kase, waptpie. Sadze ze raczej jest tak ze np. przed wejsciem do
            > programu partnerzy
            > musza podpisac zgode na wystep w tvn. O tym nie pomysleliscie??? Dziewcze sie z
            > gidzilo a tu
            > prosze, Piotrus wycia jej numer i musiala sie pokazac calej Polsce cierpiac okr
            > opnie.

            Och!!! prawie jak niewolnica Isaura!!!!!!!!!
            • Gość: claudel Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.*.*.* 27.03.02, 13:06
              Zgadzam się z adą1 i magą. Weronika nie musiała
              występować, a skoro wystąpiła, to zniżyła się do
              poziomu magla BB. W swoim mniemaniu zrobiła to zapewne
              po to, by zachować twarz, tzn. powiedzieć całej
              Polsce, że tak naprawdę Chemik szuka w Kaśce odbicia
              Weroniki - padło mniej więcej takie stwierdzenie. Dla
              mnie się tym tylko pogrążyła. Żałosne to było.
              Jeśli chodzi o żonę Wojtka, to moim zdaniem wcale nie
              jest taką wygraną, jak ja tu wiele osób widzi, bo jest
              duży rozziew między treścią jej wypowiedzi a tzw. mową
              ciała - mówi, że nie ma o co robić hałasu i właściwie
              wszytsko jej to zwisa, ale mówi to takim tonem, że bez
              noża nie podchodź, jeszcze moment, a by się popłakała
              i rzuciła na Sołtysika z wściekłości. Myślę, że jednak
              platoniczny związek Barbie z Wojtkiem musiał jakoś ją
              poruszyć, przecież to w końcu JEJ mąż.
              • Gość: maga Re: Siostra Chudej - wypowiedź w Ringu IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 14:07
                hej claudel, dzięki za poparcie
                a co do żony Wojtka, na pewno była wsciekła i poruszona, ale chyba nie samym związkiem tylko aferą, jaką z tego
                zrobili, łącznie z arcymądrą wypowiedzią pani psycholog (tfu) i natarczywoscią Sołtysika, doszukującego się
                drugiego dna;
                pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka