aasiek 03.08.04, 18:47 Była taka seria filmów (komedii) angielskich, ze stałym zwrotem w tytule "do dzieła" właśnie. Pamiętacie je? Kilka z nich było bardzo zabawnych, ale ani razu nie były powtarzane (od co najmniej 10 lat). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyczerwony_sok_pomidorowy Re: ... do dzieła! 03.08.04, 20:52 To było bardzo dawno temu, ale pamiętam. Nie wiem, jak odebrałabym je teraz, ale wtedy nieźle się uśmiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brian Re: ... do dzieła! IP: *.defbank.com.pl 03.08.04, 21:40 Pamiętam trochę z dzieciństwa film z tego cyklu p.t. "Kowboju do dzieła". Miasteczko potrzebowało szeryfa do oczyszczenia miasta z bandytów. No to zgłosił się specjalista od wywozu śmieci.... Pamiętam dwóch indian. Jeden , małego wzrostu - to był "Wielka czkawka". Drugi - wysoki - "Mała czkawka". Po wypiciu butelki wody ognistej mały stwierdził "Wielka czkawka mieć wielki kac".......... Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: ... do dzieła! 04.08.04, 11:36 Ja pamietam: "Doktorze do dziela" "Kapitanie do dziela" Odpowiedz Link Zgłoś
aasiek Re: ... do dzieła! 04.08.04, 13:09 Najbardziej zapadło mi w pamięć "Kleopatro do dzieła" Odpowiedz Link Zgłoś