Dodaj do ulubionych

Legalna blondynka ***

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 11:54
Uwielbiam! Doskonały pastisz :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jutlik Re: Legalna blondynka *** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 19:48
      Doskonała komedia dla wszystkich! Moim skromnym zdaniem, właśnie takie filmy
      powinny być emitowane przez tv publiczną coraz częściej: pełne humoru i wesołe-
      filmy, które pomogą oderwać się nam od prawdziwej rzeczywistości, a nie jakieś
      tam "Rambo" czy coś w tym stylu( a tak przy okazji, to też jestem blondynką :))
      • Gość: Kinoman Re: Legalna blondynka *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 19:50
        Typowe gówno dla blondynek. Widziałem ten szajs dla kretynek.
        Przypomina mi czasopisma dla kobiet. Nigdy nie wiem czemu mają różne tytuły i
        dlaczego czytam je przez 5 minut.
    • hanatol Re: Legalna blondynka *** 25.09.04, 20:54
      Czy oryginalny tytuł też jest tak durny czy tylko tłumacz jest debilem ?
      • Gość: aut Re: Legalna blondynka *** IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 01:08
        Legally w oryginalnym tytule odnosi się do prawa - powinno więc być raczej
        Blondynka Prawnikiem lub coś w tym stylu.
        Ale film super!!! Można się uśmiać. No i znakomita Witherspoon!!!
      • gal100 Re: Legalna blondynka *** TYTUŁ 26.09.04, 16:23

        To jest tytuł kinowy a telewizje mają obowiązek "trzymać się" kinowego tytułu,
        choćby był nie wiem jak debilny. Wszelkie pretensje proszę kierować do kina.
        • Gość: Fil Re: Legalna blondynka *** TYTUŁ IP: *.finemedia.pl 26.09.04, 18:18
          Raczej do dystrybutora, ktory zlecil tlumaczenie.
          • Gość: xyz Re: Legalna blondynka *** TYTUŁ IP: *.chello.pl 26.09.04, 22:07
            Może: "Prawa blondynka"?
    • Gość: gg Re: Legalna blondynka *** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:07
      przepraszam... pastisz czego?
      • Gość: gg do Magdaleny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:08
        przepraszam... pastisz czego?
        • Gość: kij Re: do Magdaleny IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 26.09.04, 17:10
          przepraszam...pastisz czego?
          • Gość: jojo Re: do Magdaleny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:50
            To chyba pastisz pastiszów czyli arcypastisz wszystkich hollywoodzkich
            arcyszitów dla nielegalnych blondasków i głupich bobasków. Bardzo żałuję, że mi
            toto strasznie się nie podobuje. Ale czczej gawiedzi braku gustu gratuluję!!!
            • grochalska Re: do Magdaleny 26.09.04, 17:53
              Gość portalu: jojo napisał(a):

              > To chyba pastisz pastiszów czyli arcypastisz wszystkich hollywoodzkich
              > arcyszitów dla nielegalnych blondasków i głupich bobasków. Bardzo żałuję, że
              mi
              >
              > toto strasznie się nie podobuje. Ale czczej gawiedzi braku gustu gratuluję!!!

              A ja uważam, że komedia jest naprawdę zabawna. A jeśli porównujemy ją w ogóle,
              do ogólu amerykańskich komedii, to z pewnością nie powiem, żeby wypadła blado.
              Ps
              My Polacy "też" się nie poszczycimy fajnymi i przede wszystkim mądrymi
              komiediami.
            • Gość: Fil Re: do Magdaleny IP: *.finemedia.pl 26.09.04, 18:20
              O gustach sie nie dyskutuje, droga jojo (drogie jojo?). Moim nic nie mozna
              zarzucic a film mi sie podoba, komedia zrobiona z polotem a temat wcale nie
              otrzaskany.
              • grochalska Re: do Magdaleny 26.09.04, 18:21
                Zgadzam się.
    • Gość: jojo Re: Legalna blondynka *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:59
      Ostrzegam! Toto ma kontynuację. Równie głupią jak pierwowzór.
      • Gość: ret Re: Legalna blondynka *** IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 22:51
        Czy ty zawsze jesteś taka sztywna (sztywny) i bez poczucia humoru??? Współczuję
        znajomym...
        • Gość: jojo Re: Legalna blondynka *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 23:17
          Ja o filmie, a Ty jakieś wycieczki osobiste. Skąd te kompleksy? To co dobre nie
          potrzebuje reklamy, chałę należy tępić wszelkymy metodamy. Każdy ma prawo do
          własnej opinii, nawet jeśli jest ona inna od Twojej. Odpocznij. Znajomym nie
          współczuj, bo mają się dobrze. Jeszcze żyją...
    • Gość: blondi Re: Legalna blondynka *** IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.04, 00:08
      tez jestem blondi i skonvzylam prawka
    • Gość: Richelieu* Re: Legalna blondynka *** IP: 195.117.90.* 27.09.04, 02:58
      a w dodatku tyle naiwności, że strach. Czy doświadczony prawnik nie poznał by
      się na prysznicu po trwałej? Nie, tu musi być tylko blondynka. Bez sensu. Czy
      studenci Harvardu są takimi osłmai by nie zorientować się, że 1/4 miejsc na
      praktyce zajęła blondynka tylko dlatego, że szef kancelarii chciał se ją
      poobmacywać? Zawrzało by, a tu nic.
      szczyt debilizmu to skłon i wyprost, nie wiem do czego to doczepić
      • Gość: tatanka_iotanka Re: Legalna blondynka *** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 03:49
        straszliwy film...
        naiwność można byłoby wybaczyć ale ten film jest...
        Bo co miał pokazać?
        Odniosłam wrażenie, iż scenarzyści nie mogli się zdecydować czy wyśmiać typ
        kobiety prezentowany przez główną bohaterkę, czy mu przyklasnąć. Z jednej
        strony pokazywali jej płytkość, naiwność i głupotę, a z drugiej pokazali, iż
        taka 'cosmo girl' może wszystko - jak się uprze to i Einsteinem zostanie...
        hmmm... czyli miał to być film pocieszający dla cycatych blond lasek, dający im
        wsparcie w ich trudnym życiu? ;)

        Nie do końca im się udało, bo fakt że blondynka wygrała proces, ale gdyby o
        uwalnianiu oskarżonego od podejrzeń decydowała wiedza jaką zaprezentowała
        blondi to w sądach występowały by kosmetyczki i fryzjerki, nie adwokaci.
        Mówiąc krótko - scenarzystom nie udało się mnie przekonać - tytułowa dziewczyna
        pozostała dla mnie panienką rodem z dowcipów o blondynkach, brrrrrr...
        Jeden z nasłabszych filmów jakie widziałam, a fakt że nakręcili chyba ze trzy
        części jest przerażający :) Legalna blondynka przypomina klasą i poziomem
        Clueless
        • friend137 Re: Legalna blondynka *** 27.09.04, 07:56
          Podobno Legalna blondynka II jest jeszcze gorsza. Ale się ludziska ucieszą,
          jak pokażą w tv.
          • johnny_tomala Re: Legalna blondynka *** 27.09.04, 08:09
            niestety z pewnych powodów musiałem(?) to obejrzeć i ten kto dał temu czemuś
            trzy gwiazdki jest debilem (bląd debilką ?) to jest filmik dobry do tefałenu na
            godz. 13 -14 a nie jako główny film wieczoru ba, całego tygodnia !!! no chyba
            że kupiła to blondynka z tvp i pusciła to blondynka z tvp, którym się to
            nieziemsko podobają i wiedzą że dzięki takim dzielnym dziewczętom jak główna
            bohaterka one też mają szansę w tym życiu.
            • gal100 Re: Legalna blondynka *** 27.09.04, 09:21
              To prawda, że film jest debilny, ale nikt nie musi go oglądać. Z powyższych
              wypowiedzi wynika, że się podobał. Niektórym nawet bardzo. Czyli oglądalność
              była a o to właśnie chodzi wszystkim stacjom tv. Decyzję o zakupie podjął na
              pewno jakiś tłusty brunet, który marzy o takich blondynkach. Chociaż sobie
              popatrzył...A tak na marginesie: przynajmniej nie lała się krew, nikt nikogo
              nie zgwałcił, nie znęcał się nad nikim psychicznie itd.
              • grochalska Re: Legalna blondynka *** 27.09.04, 15:45
                Co tu rozpatrywać czy wiedzieli o suszerce, czy o suszarce nie wiedzieli.
                Ratunku, ludzie, to jest tylko film, tylko tylko film i ma typowe cechy filmowe
                czyli mocne naciąganie i odrobinę absurdu.
                • Gość: gg Re: Legalna blondynka *** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:41
                  > Ratunku, ludzie, to jest tylko film, tylko tylko film i ma typowe cechy
                  filmowe
                  >
                  > czyli mocne naciąganie i odrobinę absurdu.

                  czyli nie ma filmów złych (beznadziejnych, głupich, bezsensownych, płytkich,
                  źle nakręconych, z kiepskim aktorstwem, słabym scenariuszem, nieciekawą fabułą)?
                  I nie powinniśmy za dużo wymagać bo 'to jest tylko film'?
                  • Gość: xyz Re: Legalna blondynka *** IP: *.chello.pl 27.09.04, 17:23
                    Jasne, że powinniśmy ,ale to dyskusja na całkiem inny temat.
                    Ludzie chcą Blondynki i co na to poradzisz?
                    • Gość: Fil Re: Legalna blondynka *** IP: *.finemedia.pl 28.09.04, 08:51
                      Proponuje zeby malkontenci napisali jaka komedie chcieliby zobaczyc w TV.
                      Komedia powstala w ciagu ostatnich 5 lat dodajmy i nie Barei. Prosze o liste.
                      • Gość: tatanka_iotanka Re: Legalna blondynka *** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:44
                        ja malkontent chciałabym zobaczyć:

                        1. Polowanie i Na ryby
                        2. Asteriks i Obeliks Misja Kleopatra
                        3. Shrek
                        4. Snatch

                        Jeśli kategorię 'komedia' potraktować LUŹNO to dodałabym jeszcze filmy:
                        Amelia/Elling/Dzień Świra

                        tyle...
                        • Gość: Kejt Re: Legalna blondynka *** IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 28.09.04, 19:51
                          Ale z was przebija sztywniactwo! Mi ten film bardzo się podobał - przede
                          wszystkim spełnił zadanie komedii - rozśmieszył mnie. Poza tym, mimo
                          trywialności tematu pokazał, że dobry prawnik to nie ktoś, kto przeczytał 500
                          książek, ale ktoś, kto potrafi wiązać fakty w logiczną całość. Tego życzę
                          wszystkim obecnym i przyszłym prawnikom.
                          • Gość: renata b. Re: Legalna blondynka *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:04
                            film był głupi, bez sensu, ale śmieszny i z wdziękiem - jak chcę ambitne kino, to nie patrzę na amerykańskie komedie!

                            ja to prznajnmniej ma kurwiki w oczach, a wy SZTYWNIAKI - nawet tego nie!
                            ale wy musicie być qurwa nudni w życiu...
    • Gość: mała_mi Re: Legalna blondynka *** IP: *.pronet.lublin.pl 28.09.04, 21:18
      jej, ja chyba jestem jakaś nienormalna ale ten film mi się strasznie podobał.
      Jedna z moich ulubionych komedii. Przecież ta blondynka jest taka słodka i ma
      dobre serduszko:)))może to dlatego mi się tak podobało, że jak ona jestem
      prawniczką choć nie-blondynką:). Pozdrawiam
      • Gość: xyz Re: Legalna blondynka *** IP: *.chello.pl 28.09.04, 22:16
        Tyle krzyku z powodu jednej głupiej blondynki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka