Dodaj do ulubionych

Cyrulik Syberyjski...... jak Wam sie podobal

16.04.02, 12:49
Ja obejrzalam z wielka przyjemnoscia. Powiem wiecej. Na tle ciagle saczacej sie
z ekranu przeroznej szmiry amerykanskiej obraz Michalkowa jest bardzo ozywczy.
Wartka akcja, wspaniali aktorzy (rewelacyjny jak zawsze Olbrychski) wspaniala
scenografia, dokladnosc i dopracowanie szczegolow zwiazanych z epoka. Znakomite
oddanie ducha epoki carskiej Rosji. Mozliwosc blizszego poznania "charakteru" i
postaw zyciowych Rosjan. I watek milosny, rosyjsko - amerykanski, zapowiada
sie bardzo interesujaco. Rowniez po mistrzowsku Michalkow dal poteznego pstryka
w nos amerykanskiej znajomosci kultury swiatowej (Mozart....)
Czekam z niecierpliwoscia na druga czesc w najblizsza sobote na TVP-1 o 20-ej.
Obserwuj wątek
    • Gość: lo Re: Cyrulik Syberyjski...... jak Wam sie podobal IP: *.acn.waw.pl 16.04.02, 17:22
      Nie wiem, czy ze mną jest coś nie tak, ale mnie ten film rozczarował. Bardzo
      cenię Michałkowa, uwielbiam "Spalonych słońcem". Nastawiłam się więc bardzo
      pozytywnie, a tu nic. Wrażenie zrobiły na mnie jedynie wspaniałe kostiumy.
      Muszę chyba bardziej zmobilizować się przy drugiej części. Może się czegoś
      doszukam?
      • Gość: cze Re: Cyrulik Syberyjski...... jak Wam sie podobal IP: 172.16.22.* 17.04.02, 16:48
        Ja ogladalem ten film w kinie a w telewizji juz mi sie nie chcialo, co mowi juz
        wszystko o moim stosunku do tego obrazu. Rozczarowanie wszystki, gra aktorska
        przede wszystkim (dla mnie Olbrychski jest zalosny a nie swietny). "Spaleni
        sloncem" byli wspaniali, "Cyrulik" mial byc wspanialy, ale blichtr
        przedsiewziecia przeslonil dusze. Ze tak sie wyraze. Nie ma po prostu duszy,
        jest duzo biegania, kostiumow, gadania i nic z tego nie wynika.
    • Gość: kubu Re: Cyrulik Syberyjski...... jak Wam sie podobal IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.04.02, 19:27
      powiem tak
      gdyby to byl film polski
      to by go kompletnie wysmiano

      ale ze nie jest polski
      tylko rezysera, ktory dostal oskara
      i pojawil sie polski aktor
      (w zalosnym epizodzie
      ktory jednak jest przez prase rozdmuchany do rozmiarow roli pierwszoplanowej)
      to generalnie krytyka nabiera wody w usta

      a jest tu nad czym marudzic

      1. film jest wlasciwie o niczym
      sama historia na poziomie LUZ MARII :-/

      2. aktorstwo co najwyzej takie sobie
      Ormond fatalna, mysli, ze po zafarbowaniu wlosow jest Julia Roberts :-///
      Mienszykow jest ok, ale odrobinke powaznie wyglada jak na kadeta, wiec caly
      efekt diabli wzieli

      3. caly ten wstep z synem kadetem w USA jest kompletnie niepotrzebny :-///

      :-////

      mimo to
      jestem w stanie docenic pewne rzeczy

      1. piekne zdjecia
      nawet jesli to pocztowka
      a raczej laurka

      2. scenografia, kostiumy, etc na bardzo dobrym poziomie
      (no moze z wyjatkiem kostiumu naukowca na uroczystym odpaleniu CYRULIKA - w 2
      czesci)

      3. plenery rewelacyjne
      i te przyrodnicze (boska Syberia)
      i te w Moskwie

      tyle, ze nie rozumiem tych zabiegow typu robienie zimy przy pomocy kilku ton
      soli
      rosyjskim zimom nic nie brakuje

      :-//

      4. kilka pieknych sekwencji
      z poczatkiem drugiej czesci na czele

      wiec mimo wszystko nagralem sobie
      i w sobote nagram druga czesc

      bo mam do tego filmu sentyment - ogladalem go w Moskwie
      i taki swiat bardzo chcialem zobaczyc - Rosja carska to jest to co lubie :-)))

      pozdrawiam

    • ksywa Re: Cyrulik Syberyjski...... jak Wam sie podobal 18.04.02, 08:51
      Mnie film rozczarował (zresztą dawno temu - nie w ostatnią sobotę). Przede
      wszystkim dlatego, że ... wcale nie był rosyjski - wbrew pozorom. To była dawna
      Rosja - ale w wersji eksportowej. Na zasadzie: tak sobie na Zachodzie Rosję
      wyobrażają - więc im to damy - i to na maxa. A i my, Rosjanie, siebie
      pocieszymy, choć wiemy, że to nieprawda. Stąd wszystko nazbyt pyszne, bogate,
      przejaskrawione (momentami przeszarżowane), wyidealizowane - sny o potędze i
      wielkorosyjsko-monarchistyczne poglądy Michałkowa. Nie jest tajemnicą, ze tym
      filmem próbował zbić polityczny kapitał. Pomysł kontrowersyjny, film aktorsko
      słaby (po kiego ta cała Ormond, nazbyt współczesna?), reżyseria przeciętna,
      wizualnie, owszem cieszy oko, ale że plenery w Rosji są - to wiadomo. Po
      prostu - do mnie nie przemówił.
      • mock Re: Cyrulik Syberyjski...... jak Wam sie podobal 23.04.02, 15:22
        cóż wrażenie zrobiła na mnie sama historia, ale w sumie to tylko telenowela.
        Minszykow wspaniały, ale - tak jak w GW napisano - ewidentnie za stary. Poza
        tym niestety - film źle zrealizowany, pretensjonalny i na pokaz, wielka szkoda.
        Mam wrażenie, że mieli po prostu za dużo pieniędzy i wyszło wielkie zadęcie nie
        wiadomo po co. Skromny film - nawet z pdodbnym scenariuszem wyszedłby lepiej,
        nie raziłby tanim blaskiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka