Dodaj do ulubionych

Barbi - lalka.

IP: 192.168.2.* 16.04.02, 13:08
Barbi to prawdziwa lalka. Z zewnątrz jest sztuczna (może ładna), a w wewnątrz
pusta. Widać, że jest tak samo głupiutka i mało inteligentna jak plastikowa
zabawka. A tak wogóle to po co ona prosi telewidzów żeby na nią głosowali
(tęskni za synkiem), skoro sama może opóścić dom kiedy chce ?! Dom BB to
przecież nie więzienie !
Obserwuj wątek
    • n0name Re: Barbi - lalka. 16.04.02, 13:14
      nie zrozumiales jej przekazu! nie moze bo jest Kapitanem! a Kapitan ostatni
      schodzi z okretu. zwlaszcza tonacego. :D

      a skoro ostatni to jeszcze zgasi swiatlo. :D
    • Gość: Mietos Re: Barbi - lalka. IP: *.pkp.com.pl / 10.32.3.* 16.04.02, 13:36
      Wy się nie znacie. Ona dalej heroicznie walczy o dalszą zmianę zasad programu.
      Teraz mają wejść tam ich dzieci, rodzice, żony, eks-mężowie (aby było się do
      kogo przytulić) i w tej sielance, razem ze wspaniałymi przyjaciółmi dotrwają do
      końca.
      • Gość: M. Re: Barbi - lalka. IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 16.04.02, 13:49
        A czy zauważyliście,że tam tylko Barbi twierdzi,iż ma wspaniałych przyjaciół w
        domu BB.Jakoś nikt z tych "przyjaciół" nie gada o swojej przyjaźni,miłości i
        cudowności innych współmieszkańców- jak nasza szlachetna lala.Może to tylko
        jednostronna przyjaźń?Swoją drogą nazywać ludzi już po paru tygodniach swoimi
        najlepszymi przyjaciółmi-lalka chyba przecenia słowo "przyjaźń" albo go po
        prostu nie rozumie, albo gra na uczuciach telewidzów.I ja przychylam się do
        tego ostatniego.
        • Gość: Astra Re: Barbi - lalka. IP: *.ima.pl 16.04.02, 13:51
          Nie wyjdzie dobrowolnie bo ją obciążą finansowo.
          • Gość: M. Re: Barbi - lalka. IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 16.04.02, 14:12
            Gość portalu: Astra napisał(a):

            > Nie wyjdzie dobrowolnie bo ją obciążą finansowo.
            --------------
            Eee, to chyba jakaś plotka.Nie wydaje mi się to prawdopodobne.

        • n0name Re: Barbi - lalka. 16.04.02, 14:07
          > A czy zauważyliście,że tam tylko Barbi twierdzi,iż ma wspaniałych przyjaciół w
          > domu BB. Jakoś nikt z tych "przyjaciół" nie gada o swojej przyjaźni,miłości i
          > cudowności innych współmieszkańców- jak nasza szlachetna lala.

          alez sie czepiasz... po prostu pozostali uczstnicy realyty szol nie sa w pelni
          swiadomi swoich uczuc (ale tu wlasnie pojawia mila, kolorowana kolezanka, ktora w
          potrafi wykazac pelne zrozumienie przezyc innego człowieka, jego uczuc oraz
          zakomunikowac mu o tym (slownie i pozawerbalnie))... a moze sa introwertykami...
          a moze widzac dobroc przemilej Barbie, wzruszenie, ktore czuja (bo przeciez nikt
          icha tak... slurp... nigdy...) sprawia, ze slowa wiezna w gardle... jedyne prosty
          sposob jaki pryszedl im do glowy na wyrazenie wdziecznosci to zapominanie jej
          imienia w trakcie nominacji


          > Może to tylko
          > jednostronna przyjaźń?Swoją drogą nazywać ludzi już po paru tygodniach swoimi
          > najlepszymi przyjaciółmi-lalka chyba przecenia słowo "przyjaźń" albo go po
          > prostu nie rozumie, albo gra na uczuciach telewidzów.I ja przychylam się do
          > tego ostatniego.

          a ja sie w zaden sposob przychylic nie moge... czy nie widzisz tego cierpienia,
          rozterek targajacych zbolala dusza?... juz czasem tylko usmiech pojawia sie na
          lukrowanej barbianej buzi... juz coraz rzadziej ma czas na podziwianie calej gamy
          kolorow mizdrzac sie do lusterka... ten jek rozpaczy... "glosujcie na mnie, bo
          tesknie za swoim synkiem..."... i do tego jeszcze rzucona na jej watle barki
          odpowiedzialnosc wynikajaca z kapitanskich obowiazkow... przepraszam, ale musze
          konczyc... ide sie rozplakac
      • Gość: bbp Re: Barbi - lalka. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 13:51
        Gość portalu: Mietos napisał(a):

        > Wy się nie znacie. Ona dalej heroicznie walczy o dalszą zmianę zasad programu.
        > Teraz mają wejść tam ich dzieci, rodzice, żony, eks-mężowie (aby było się do
        > kogo przytulić) i w tej sielance, razem ze wspaniałymi przyjaciółmi dotrwają do
        >
        > końca.

        Pamiętaj, że to Hydro pierwszy wpadł na pomysł zaproszenia do domu BB jego żony.
        Jeśli bohaterska Barbiunia doprowadzi do zmiany tego punktu regulaminu, żądam, by
        otrzymał honorarium autorskie. :-)))
        • Gość: M. Re: Barbi - lalka. IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 16.04.02, 15:46
          Gość portalu: bbp napisał(a):

          > Gość portalu: Mietos napisał(a):
          >
          > > Wy się nie znacie. Ona dalej heroicznie walczy o dalszą zmianę zasad progr
          > amu.
          > > Teraz mają wejść tam ich dzieci, rodzice, żony, eks-mężowie (aby było się
          > do
          > > kogo przytulić) i w tej sielance, razem ze wspaniałymi przyjaciółmi dotrwa
          > ją do
          > >
          > > końca.
          >
          > Pamiętaj, że to Hydro pierwszy wpadł na pomysł zaproszenia do domu BB jego żony
          > .
          > Jeśli bohaterska Barbiunia doprowadzi do zmiany tego punktu regulaminu, żądam,
          > by
          > otrzymał honorarium autorskie. :-)))
          --------------
          Ależ skąd nasza bohaterska Barbietta pójdzie dalej! Kosztem własnego wyjścia z
          domu, wywalczy dla swoich "wspaniałych przyjaciół" kolejne zmiany w regulaminie.A
          będą to:
          1.Możliwość wprowadzenia do domu BB wszystkich swoich bliskich.
          2.Likwidacja nominacji( no bo jak tu nominować przyjaciół)
          3.Możliwość wychodzenia np. na zakupy, czy do kina.
          Po czym Barbietta dostanie 500000 za bohaterską postawę w domu BB.I teraz pytanie:
          Czy podzieli się nimi ze swoimi" cudownymi,wspaniałymi, najlepszymi na świecie
          przyjaciółmi" z domu BB ?

          • Gość: Ewa Re: Barbi - lalka. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 16:11
            Właśnie Barbi opowiada Rudej że ktoś z kierownictwa WB pyatł jej się czy jak by
            wszedł jej synek to czy umiał by sie zachować i by nie płakał.Czyli jest w tym
            trochę racji, może zaraz całe rodziny tam wejdą.
            • Gość: M. Re: Barbi - lalka. IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 16.04.02, 19:12
            • Gość: milusia Re: Barbi - lalka. IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 19:23
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > Właśnie Barbi opowiada Rudej że ktoś z kierownictwa WB pyatł jej się czy jak by
              >
              > wszedł jej synek to czy umiał by sie zachować i by nie płakał.Czyli jest w tym
              > trochę racji, może zaraz całe rodziny tam wejdą.


              To już przegięcie, ale numer ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka