pan-kleks-w-kosmosie
23.10.04, 16:22
Nie mogę się oprzeć takiemu wrażeniu, że kampania wyborcza Prezydent 2005 już
się zaczęła.
Jeden z najpowazniejszych kandydatów na prezydenta zaprasza wciąż poprzednich
prezydentów RP do swojego programu. Czy to jest jeszcze program TV czy już
przygotowanie do zawodu? ;-) Czy zaprosi Kaczorowskiego i Jaruzelskiego? Może
Busha i Putina? Przecież każdy ma mu coś do przekazania, podzielenia się swoim
doświadczeniem. Myślę sobie - to chyba dobrze, że będziemy mieli takiego
doświadczonego prezydenta.
Z kolei Piękny Roman ma swoją komisję, dzięki której nikt o nim nie zapomni,
byle tylko nie skończyła za wcześnie obrad. Co ciekawe on też chce wezwać do
niej obecnego prezydenta i podpytac o parę rzeczy - dlaczego konkurent ma być
lepszy od niego? A jest się czego uczyć - Kwach ma i imponujący wynik z
poprzednich wyborów i ciekawy notes z telefonami do znajomych.
Zobaczycie, Piękny Roman ze Szczwanym spotkają się jeszcze w drugiej turze!
Jak nie w przyszłym roku to w 2010.
Proponuję jednak powołać jeszcze jakąś komisję śledczą w prezencie dla
opozycji, reality show dla partii chłopskich (takie jak z Paris Hilton) a
Jolancie Kwaśniewskiej dać talk show na TVN. Trzeba by też pomysleć nad Unią
Wolności - może program kulturalny? Albo wieczory bokserskie z Frasyniukiem? W
końcu każdy powinien dostać szansę.
Tylko kogo wystawią telezakupy Mango? Gulczasa, Klaudiusza czy Joannę Bartel?