Dodaj do ulubionych

4x04 Eggtown - dyskusja

22.02.08, 10:07
Mmorawski jeżeli wiedziałeś wcześniej to co myślę, to trochę współczuję, że
oglądając dzisiejszy odcinek nie doznasz takiego maksymalnego szoku jak ja :P
A ja się zastanawiałam jak się zorientuję kto jest tatusiem dziecka a tu
takie coś! Baaardzo szybko mi ten odcinek zleciał, ale znowu pojawia się
więcej pytań. I muszę przyznać, że Kate ślicznie się prezentowała w FF, Jack
zresztą też nie najgorzej :P Ale i tak Sawyer jest the best :):P
Obserwuj wątek
      • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 19:13
        moja opinia jest taka, ze scenarzyści chca nam usugerować , ze to
        jest syn claire. a pewnie nie jest,claire i aaronek zostali na
        wyspie, wzglednie są trupami, a kate z sentymentu nazwała dziecko po
        synku przyjaciółki.
        oczywiscie za tym, ze to aaron nr 1 przemawia wiele......ale te
        analizy zapewne zrobi mmorawski.

        bardziej mnie zaintrygowało, ze jack powiedział ze uratowało sie 8
        OSÓB, dwie zmarły......

        swoją droga jaki ten jack jest małostkowy jednak.dziecko mu
        przeszkadza tak bardzo ze rezygnuje z kate,tez mi cos.taki on
        pasterz, ze az niektorych owieczek nie chce tolerować.buc.
        • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 20:09
          valentine02 napisała:

          > swoją droga jaki ten jack jest małostkowy jednak.dziecko mu
          > przeszkadza tak bardzo ze rezygnuje z kate,tez mi cos.taki on
          > pasterz, ze az niektorych owieczek nie chce tolerować.buc.

          Tez bym mial uraz do lasi, ktora by mnie zdradzila kilka razy i jeszcze miala z
          innym dziecko. Z twojej wypowiedzi wynika tyle, ze panienka moze se szalec z
          kikm popadnie, a facet ma ja potem za to po tylku calowac... Brawo dla Jacka, ze
          trzyma klase !
              • mmorawski Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 20:48
                Dzieckiem jest na 100% ten sam Aaron, który jest synem Claire. Wiek
                się zgadza, wygląd się zgadza, a jeszcze w dodatku natrętnie w
                odcinku na wyspie były sceny w których albo była Kate z Aaronem,
                albo rozmawiała o nim z Claire.

                Jak zwykle mnóstwo pytań, na razie nic więcej nie piszę, bo jestem
                świeżo po odcinku i mam straszny mętlik w głowie, a do tego jestem
                nieziemsko zmęczony i miałem zje**ny dzień. ://

                W każdym razie, na pewno musi być jakiś bardzo poważny powód, dla
                którego Jack nie chce widzieć dziecka, bo to że kocha Kate jest
                bezsprzeczne po dzisiejszym odcinku (i sceny z wyspy i z FF). Jutro
                więcej przemyśleń. :)
                • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 21:10
                  mmorawski napisał:


                  > W każdym razie, na pewno musi być jakiś bardzo poważny powód, dla
                  > którego Jack nie chce widzieć dziecka, bo to że kocha Kate jest
                  > bezsprzeczne po dzisiejszym odcinku (i sceny z wyspy i z FF). Jutro
                  > więcej przemyśleń. :)

                  Moze stalo sie tak dziwnie... ze Jack wcale nie wie, ze to nie dziecko Sawyera?
                  Raczej watpie, aby mial awersje do Aarona.
                  • d0minika Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 21:42
                    galaxian1 napisał:


                    > Moze stalo sie tak dziwnie... ze Jack wcale nie wie, ze to nie
                    dziecko Sawyera?
                    > Raczej watpie, aby mial awersje do Aarona.
                    >
                    >


                    Jest to logicznie niemożliwe. Jeżeli to dziecko to Aaron, to Jack
                    musiałby uwierzyć że Sawyer zrobił dziecko Kate parę miesięcy przed
                    katastrofą, a sama Kate urodziła na wyspie, co oczywiście samo w
                    sobie jest absurdalne. Vide, Jack jest z pewnością świadomy, że
                    synek Kate jest w rzeczywistości dzieckiem Claire.
                  • mmorawski Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 21:43
                    W sumie to jest możliwe. Na początku nawet sam tak myślałem, ale
                    przemyślawszy to i owo wydaje mi się, że Jack nie byłby aż tak
                    małostkowy, żeby olewać Kate, bo myśli, że ona ma dziecko z
                    Sawyerem. Tym bardziej, że widać, że obojgu na sobie mocno zależy.
                    Coś większego się za tym wszystkim kryje.
                    Do końca sezonu się mamy tego dowiedzieć - Fox w jakimś wywiadzie
                    ostatnio powiedział, że jeszcze w 4 sezonie dowiemy się dlaczego
                    Jack się tak stoczył. Pewno w season finale będzie jego flashforward
                    umieszczony między procesem Kate, a tym co widzieliśmy w 3x23. :)
                    • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 21:59
                      mmorawski napisał:

                      > Jack nie byłby aż tak małostkowy, żeby olewać Kate, bo myśli, że ona ma
                      dziecko z Sawyerem.

                      A jest na tyle małostkowy, aby olać swojego siostrzeńca?
                      Czy mialby zal do Aarona za to, ze jego ojciec "potajemnie" miał córke ? To
                      chyba zal do ojca, a nie niewinnego dziecka!

                      To ja już bardziej wierze w małostkowość z dzieckiem Sawyera.
                      Ciekawe ilu facetów wybaczyło by kobiecie, że zrobiła sobie dziecko z innym...?
                      • d0minika Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:05
                        No proszę Was, jeżeli zakładamy, że "dzieckiem" Kate jest Aaron to
                        Jack nie może podejrzewać, że jest to latorośl Sawyera, ponieważ w
                        momencie potencjalnego opuszczania wyspy dzieciak był już
                        wyrośniętym niemowlakiem.
                        • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:09
                          Rozne moga byc sytuacje...
                          Np. Kate naprawde mogla byc w ciazy, o czym Jack wiedzial... ale nie wiedzial,
                          ze to dziecko utracila. Z jakiegosp owodu wziela dziecko Claire, byc moze Claire
                          umarla juz po powrocie z wyspy! A Jack tego dziecka nie widzial (bo nie chcial
                          go widziec) i wogole nie wie ze to Aaron, tylko mysli ze to dziecko Sawyera.
                          Proste ?
                          • d0minika Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:20
                            > Np. Kate naprawde mogla byc w ciazy, o czym Jack wiedzial... ale
                            nie wiedzial,
                            > ze to dziecko utracila. Z jakiegosp owodu wziela dziecko Claire,
                            byc moze Clair
                            > e
                            > umarla juz po powrocie z wyspy! A Jack tego dziecka nie widzial
                            (bo nie chcial
                            > go widziec) i wogole nie wie ze to Aaron, tylko mysli ze to
                            dziecko Sawyera.
                            > Proste ?
                            >

                            Gdyby Claire umarła po powrocie z wyspy to wątpie, żeby Jack się nie
                            udał na pogrzeb, a nawet jeśli, to z pewnością dowiedziałby się o
                            jej śmierci i o sugerowanej przez Ciebie adopcji dokonanej przez
                            Kate (jeśli nie od samej Kate lub innej osoby z szóstki to z mediów
                            które z pewnością nagłośniły by sprawę).

                            Druga możliwość, jakoby Kate zabrała dziecko z wyspy, a Jack nie
                            byłby tego świadomy, jest także nieprawdopodobna, ponieważ w
                            ciągłych relacjach telewizyjnych, gazetowych itd z pewnością
                            wymienianoby na liście ocalonych kilkumiesięczne dziecko urodzone na
                            wyspie.

                            Przy czym, wierząc w inwencję scenarzystów, pewnie byliby w stanie
                            wymyślić w miarę przekonujący wątek, uzasadniający Twoje twierdzenie
                            na temat przypisywania ojcostwa dziecka Kate Sawyerowi, ale po co?
                            Wydaje mi się, że powody, dla których Jack nie chce dziecka widzieć
                            są znacznie ciekawsze niż jakaś tania romansowa historia.
                            • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:27
                              d0minika napisała:

                              > są znacznie ciekawsze niż jakaś tania romansowa historia.

                              A czy do tej pory relacje Jack-Kate-Sawyer nie sa wlasnie romansowe?
                              Obejrzyj sobie szczegolnie 1 i 3 sezon, jesli skleroza doskwiera :P
                              • d0minika Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:32
                                galaxian1 napisał:

                                > d0minika napisała:
                                >
                                > > są znacznie ciekawsze niż jakaś tania romansowa historia.
                                >
                                > A czy do tej pory relacje Jack-Kate-Sawyer nie sa wlasnie
                                romansowe?
                                > Obejrzyj sobie szczegolnie 1 i 3 sezon, jesli skleroza doskwiera :P
                                >
                                >

                                A Ty czytaj całe posty, a nie tylko ostatnie zdanie :>
                      • mmorawski Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:09
                        Może po prostu ma wyrzuty, że Aaron jest tutaj z nimi, a Claire albo
                        zginęła, albo została na wyspie. I tego sobie nie może wybaczyć, a
                        patrząc na dziecko i wychowując je z Kate, ciągle by sobie o tym
                        przypominał. Nie mam pojęcia. Możliwości są dziesiątki. :)
    • mallina Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 20:31
      wg mnie to bedzie jednak dziecko Claire, a nie tak jak ktos sugeruje, ze Kate ma
      swoje nazwane tak samo z sentymentu.
      Dzis w odcinku wiele bylo nawiazan -Kate mieszkala wlasnie z Claire, scena przy
      wieszaniu pieluch bardzo wymowna..
      i wyraznie zaznaczone podczas porannej rozmowy z Sawyerem -seks nie byl "do
      konca":-)
      • d0minika Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:07
        Tak mnie te karty nurtują i nurtują - są jakieś schorzenia, które
        wpływają na złe funkcjonowanie pamięci krótkotrwałej? Może Daniel
        cierpi na jakąś chorobę, a test z kartami miał sprawdzić, czy
        działają na niego lecznicze właściwości wyspy?
    • siuil_a_run Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 21:31
      o ja piernicze!

      ten sezon naprawde mnie rozklada. co odcinek to mnie bardziej wbija
      w fotel, pod koniec sezonu chyba sie do sasiadow na dole przebije ;)

      no, to juz wiemy, kto byl czwarty z Oceanic Six.

      ja tez uwazam, ze Aaron to Aaron, synek Claire. pewnie Claire
      zostala na wyspie, moze zginela, a Jack sie gdzies po drodze
      dowiedzial, ze to jego siostra. i teraz nie moze zniesc widoku
      dziecka, bo mu przypomina o siostrze? moze mial cos wspolnego z jej
      (hipotetyczna) smiercia, moze Jack musial wybierac, kogo ratowac -
      uratowal malego, a Claire zginela i nie moze sobie tego darowac, a
      chlopczyk jest jego wyrzutem sumienia?

      Locke coraz bardziej swiruje - scena z granatem mocna! i tylko
      potwierdza moje przekonanie, ze od tego faceta trzymalabym sie z
      daleka, bo jest nieprzewidywalny.

      ciekawe, czy Sayid i Desmond faktycznie nie dotarli na frachtowiec,
      czy moze sa tam, ale zaloga nie chce, zeby wyspiarze o tym wiedzieli?

      no i trzy teksty mnie poskladaly: Hugo "you totally scooby-dooed
      me" :D i Sawyer ze swoim "baah" i z Montezuma :D sa niezawodni ;)

      w ogole czy to nie uroczy pomysl, zeby oni dwaj mieszkali razem? :DDD
          • gosiak555 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 21:55
            U, łaa. Cały odcinek byłam pewna, że to dziecko Sawyera, a tu taki
            numer.
            Jak zwykle coraz więcej pytań, a z odpowiedziami jakoś kiepsko.
            Swoją drogą, co za diabelski układ i z kim oni musieli zawrzeć, że
            nieskalany Jack tak kłamie jak z nut. Z tego by wynikało, że jednak
            na wyspie zostali żywi. No chyba, że ci z Oceanic 6 chronią w ten
            sposób własne życie, ale ja bym była raczej za pierwszym wariantem.
          • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:06
            galaxian,dear,to co napisałes wyzej NIE wynika z mojej wypowiedzi.

            ucząc sie wnioskowania od ciebie z lekka ironicznie zapytam:
            gdyby "lasia" cie zdradziła galaxy, nie przeszkadzaloby ci ją
            przeleciecale przeszkadzaloby ci z nia zyc?bo jakos jackowi nie
            przeszkadzaja wszystkie (domniemane?)nielojalnosci kate, gdy ją
            zaprasza na kawki i wyznjae jej poniekad milosc,robi maslane oczka i
            kłamie pod przysiegą a zaczyna mu to przeszkadzac w obliczu 3-
            letniego blondasa.albo cos jest na rzeczy jesli chodzi o jego
            pokręconą psychikę, albo jest małostkowy jak npisałam,albo jest
            kolejny wielki sekret.zapewne to ostatnie, przyznam sprawiedliwie.
            ale jednak milo troche sie poczepiac jacka,czyz nie?

            geniusz faradaya zanika?(karty)
            co jest z tym czasem, to mnie intryguje.
            wątek milesa z kate zostal niedograny w moim mniemaniu.





            oby tylko nikt nie wpadl na pomysl, ze jakims cudem to JEST aaron i
            jednoczesnie biologiczne dziecko kate (manipulacje invitrwo-
            jajnikowo-ciążowe).
            • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:11
              valentine02 napisała:


              > kłamie pod przysiegą a zaczyna mu to przeszkadzac w obliczu 3-
              > letniego blondasa.

              Klamie bo ja kocha.
              Ale nie moze zmiesc mysli, ze zostal zdradzony?
              Czego tu kobiety nie rozumiecie ? To bardzo logiczne przeciez.
              • gosiak555 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:19
                galaxian1 napisał:

                > Klamie bo ja kocha.
                > Ale nie moze zmiesc mysli, ze zostal zdradzony?

                Że ją kocha OK, że ma prawo sądzić, że ona kocha jego też się
                zgodzę, ale zdradzić można chyba tylko kogoś z kim się jest/było.Oni
                ze sobą mimo tej całej miłości jednak nie byli (chyba, że o czymś
                jeszcze nie wiemy), więc jak mogła go zdradzić?
                • galaxian1 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:22
                  Jack jest honorowym facetem, ma swoj kodeks.
                  Jeszcze ktos tego nie zauwazyl?
                  Czuje sie zdradzony, bo widziaj chociazby na monitorach, jak K & S milo spedzaj
                  czas. Kaska do niego robi maslane oczka, a z Sawyerem sie "puka". Facet sie
                  zakochal i czuje sie zdradzony. Proste i logiczne ze szok :P
                  • gosiak555 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:28
                    galaxian1 napisał:

                    > Czuje sie zdradzony, bo widziaj chociazby na monitorach, jak K & S
                    milo spedzaj
                    > czas. Kaska do niego robi maslane oczka, a z Sawyerem sie "puka".
                    Facet sie
                    > zakochal i czuje sie zdradzony. Proste i logiczne ze szok :P

                    Czyli na zasadzie psa ogrodnika: nie jest ze mną to nie ma prawa być
                    z nikim innym?

                    Ja bym tu jednak szukała znacznie poważniejszych przyczyn zachowania
                    Jacka.
              • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:22
                e tam.troche to by było psychologicznie wyswiechtane.

                ale to wszystko,jesli macie racje, ze to aaron panny claire, daje
                nadzieje na jakas mała masakre na wyspie.

                o matko, ale mam nadzieje ze aaron nie jest special child, zaden
                wybraniec jak dziecko scully i muldera?
                        • mmorawski Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:41
                          Aaron na bank jest 'special'. Nie wiem czy pamiętacie pierwszy
                          flashback Claire w sezonie 1 pt "Raised by another" i jasnowidza
                          Richarda Malkina.. Przestrzega on Claire, żeby NIKT inny nie
                          wychowywał dziecka, że jest z nim coś dziwnego i że tylko Claire i
                          jej miłość może to okiełznać (something like this, muszę odświeżyć
                          sobie tę scenę, bo nie pamiętam szczegółów). A tu masz - Kaśka
                          wychowuje Aarona, a więc jednak "Raised by another". :)

                          Miałem to napisać w całościowej analizie, ale skoro już się
                          wywiązała dyskusja na ten temat... ;)
                          • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:47
                            malkin był równie prawidziwym jasnowidzem, co mr. eko,który u niego
                            sie pojawia, księdzem.....że tak zauważę dyskretnie.
                            choc,kto wie.prawdopodobnie masz rację.
                            ten upór kate, zeby go nie pokazywac....





                            • mmorawski Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:51
                              Malkin nie był wcale oszustem. On specjalnie wysłał Claire tym
                              samolotem, bo widział katastrofę i zobaczył, że będąc uwięziona na
                              wyspie Claire będzie musiała sama wychować dziecko. Ale nie widział
                              widocznie co się dalej stanie i że dojdzie do tego, że Aaronem
                              zajmie się Kate.
                              • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 22:58
                                niby tak.
                                ale jednak malkin wyznał mr eko w jaki sposób zarabia na życie i
                                jakie ma sposoby na swoje "jasnowidzenie"......
                                bardzo nie chcę zeby aaron byl zbyt special,takie rzeczy zawsze się
                                żle konczą w serialach.

                                z innej beczki:kate tez była bardzo pewna, ze niezaszła w ciązę z
                                sawyerem.bezpłodna?spirala?podwiązane jajniki?

                                i gdzież u diabiła jest desmond?znikną w czasoprzestrzeni?
                                      • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 22.02.08, 23:14
                                        na wyspie w lost?prawdopodobieństwo?

                                        jestem tak zmeczona dzis a nie moge przestac myslec o tym czasie.a
                                        wy tu tacy opieszali....zadnych nowych pomysłów rozswietlajacych
                                        moje wyprute resztki umysłu.come on!!!
                                          • mallina Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 00:10
                                            jestem ciekawa Twojego komantarza:-)
                                            mysle, ze tez pora bym sobie przypomniala porzednie sezony, ogladajac stare
                                            odcinki hurtem, wowczas wiecej szczegolow sie wynajduje.
                                            zaluje, ze Pan Eko is dead, dla mnie byl tez taki wyjatkowy jak Walt, Locke, Desmond
                                            w Loscie wszystko ma swoje znaczenie wiec pewnie owa gra w trzy karty Daniela z
                                            Charlotte tez.

                                            Galaxian uparcie twierdzi, ze Jack ma zal o zblizenie sie Kate z Sawyerem. Wg
                                            mnie wiekszy zal to powinien miec Sawyer, bo niby ja mial:-), ale nigdy nie
                                            zdobyl jej serca.
                                            Dlaczego Kate zostala z Lockiem? Wg mnie chciala sie wywiedziec u "Bruce Lee"
                                            ile oni wiedza o rozbitkach.
                                            Czyli Kate wrocila z wyspy, bo nie miala wyboru(Locke ja wyautowal)..
                                            Kate, Jack, Sayid, Hugo- jeszcze dwoch w tym jeden bedzie pozniej niezywy(jestem
                                            przekonana ze bedzie to Locke).
                                            Dzis byla mowa o osemce rozbitkow, szostce ktora zyje. ale w to nie wchodzi
                                            Desmond, Ben, Aaron..
                                            Moze jednak bedzie to Sawyer:-)

                                            a ten ktory czeka na Kate w domu-gdy spotyka sie z Jackem na lotnisku- to wg
                                            mnie Aaron. ciekawe jakie on bedzie posiadal umiejetnosci..pewnie cos
                                            strasznego, bo nie chciala pokazac go matce.

                                            no i fakt, Jack taki prawdomowny,bedzie opowiadal zmyslone historyjki i to POD
                                            PRZYSIEGA!!
    • zorbinio Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 00:06
      a wg mnie Aaron jest dzieckiem Claire na 100%. Kate go wychowuje, bo obiecała to
      Claire (tą uśmiercę w mojej tezie). ale zastanawia mnie jak Kate oszukała cały
      świat, że Aaron jest jej dzieckiem... nawet własna matka pyta ją o wnuka. a
      przecież nie tylko ona przeżyła katastrofę i jest reszta z "oceanic six", która
      wie, że niemowlę zabrane z wyspy to dziecko Claire a nie Kate. nie sądzę, że
      Jack myśli, iż ojcem malucha jest Sawyer. to nielogiczne jak już wcześniej ktoś
      wspomniał - Kate musiałaby być w ciąży zanim samolot się rozbił. Aaron nazywa
      Kate mamusią, a więc nie pamięta Claire w ogóle - czyli nie uratowała się ona z
      wyspy. dlatego wg mnie nie żyje. no, chyba że zabrano jej Aarona siłą (co już
      się tyle razy zdarzało :/).
      skąd pewność, że Jack wie, że Aaron to jego siostrzeniec? a nawet jeśli to
      dlaczego nie mógłby znieść jego widoku?! co to ma do rzeczy?!
      nie zgadzam się z teorią, że Jack czuje się zdradzony przez Kate z Sawyerem. to
      przeszłość, on ja nadal kocha, ona widocznie jego też. Sawyera nie ma. powodem,
      dla którego Jack nie chce jechać do Kate nie jest urażona duma tylko ok.2-3letni
      blondynek.
      Locke to psychol. pomysł z granatem miał fajny, ale jeśli po 15minutach nie
      wróci do Milesa, żeby wyciągnąć od niego wszystkie informacje, to stwierdzę, że
      to psychol na 100%. po takim numerze Miles wyśpiewa mu wszystko...
      numer z kartami mnie zaskoczył, jakoś nie zauważyłam, żeby Danie miał wcześniej
      problemy z zapamiętaniem czegoś? dziwne.

      a teraz i ja ide spać. do zobaczenia jutro :)
      • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 00:44
        to zanim ja pójde spac to powiem a propos pana faraday , ze ciekawą
        lekturą, której tu nie streszczę,bo to zbyt długie,skomplikowane i
        niezrozumiałe są dokonania pierwotnego faradaya ,tego fizyka, a
        przede wszystkim połączenie z prawem Lenza, które zwie sie
        potocznie "prawem przekory"......
        spryciarze.

      • siuil_a_run Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 08:30
        > skąd pewność, że Jack wie, że Aaron to jego siostrzeniec? a nawet
        jeśli to
        > dlaczego nie mógłby znieść jego widoku?! co to ma do rzeczy?!

        spokooooojnie ;) to polaczenie pytajnikow i wykrzyknikow tworzy
        wrazenie, ze na nas krzyczysz ;)

        nie ma pewnosci. wszystko tu to nasze rozwazania i przypuszczenia.
        tak sobie tu kombinujemy od jakiegos czasu i probujemy sie domyslic,
        co sie na tej wyspie dzieje.

        a dlaczego nie moglby zniesc jego widoku? no, z jakiegos powodu nie
        chce go ogladac. moze z powodu jakichs szczegolnych wlasciwosci
        malego, moze z powodu jakichs wlasnych niepoukladanych emocji (to co
        np. ja napisalam w swoim poscie to tylko jakies moje
        przypuszczenia)... nie wiemy. domysly, ktore tu padaja, to tylko
        domysly, moze i w wiekszosci niesluszne, ale nie ma co sie oburzac...
        • zorbinio Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 10:13
          sorry za nadmiar wykrzykników :) chyba rzeczywiście przesadziłam :)
          a kombinuje razem z wami, więc czemu miałabym krzyczeć?

          i jeszcze chciałam coś zauwazyć - ktoś tu zauważył, że Kate może być bezpłodna,
          bo powiedziała Sawyerowi, że dziecka na pewno nie ma. raczej przychyle sie do
          teorii, że okres po prostu dostała. w końcu rzeczywiście się obawiała, że jest w
          ciąży. no i przecież robiła test ciążowy jak była Moniką, żoną policjanta. aha,
          odniosłam też wrażenie, że ona ma jakiegoś stracha przed dziećmi - bała się
          wziąć Aarona na ręce.
          • jeriomina Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 15:02
            Fakt, z Kate może być coś "nie tak" jeśli chodzi o możliwość zajścia w ciążę -
            pamiętacie jak ryczała nad testem ciążowym po swoim ślubie z tym policjantem?
            (to wtedy dzwoniła do szeryfa, żeby dał jej spokój i jej nie ścigał)...z drugiej
            strony, skoro Jin przed katastrofą nie mógł a na wyspie już mu się udało...
            Dużo pytajników.
            Jestem przekonana, że rozwiązanie tej zagadki będzie zupełnie inne, niż my tu
            przypuszczamy:)
            • wioskowy_glupek Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 20:19
              OMG o_O niesłe....
              -Moim zdaniem na 100 % to Aaron syn Claire ;)
              -Dlaczego Farady nie potrafił zapamiętać 3 kart ?
              -Kim jest pozostała 2 z oceanic 8 :D 1 to może Claire która zmarła po powrocie z wyspy ?
              -Czemu Jack nie chce widziec Aarona ?
            • milka323 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 20:26
              no ale czy z Jinem nie było tak, że to nie jest jego dziecko a tego
              drugiego koreańczyka(imienia już nie pamiętam), z którym Sun miała
              romans?

              A co do "dziecka" Kate to nieźle to rozegrali. Bo odkąd Kate wyszła
              z chatki Sawyera byłam przekonana, że jednak będzie mieć z nim
              dziecko i nawet, gdy je zobaczyłam, pomyślałam sobie (tak jak ktoś
              już tu wspominał), że to wykapany Sawyer. No ale ostatnie dwa słowa
              Kate zburzyły mi teorię i przyłaczam się do tych, którzy twierdzą,
              że to dziecko Claire. Tylko wtedy jakim sposobem dziecko znalazło
              się pod opieką Kate?
              No i ciekawią mnie jeszcze dwie sprawy. O co chodzi z naszym
              fizykiem i trzema kartami, i gdzie się podział helikopter wraz z
              załogą. Może to ma związek z tym dziwnym eksperymentem, który nie
              wyszedł Faraday'owi?
              • wioskowy_glupek Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 20:34
                A no właśnie co z helikopterem :D ?

                btw.. trochę jednak zakręcili się z tym dzieckiem. Przecież kto jak kto ale matka Kate wie doskonale ze ona nie miała żadnego dziecka. A chyba wie ile kobieta chodzi w ciąży... Więc wie też że musiała by urodzić 9 miesięcy po katastrofie, poza tym musiała by mieć czas zajść w ciąże. Jak mniemam nie mogła by w niej być przed katastrofą bo dziecko raczej by nie przeżyło... (to samo z resztą z Claire chyba że Aaron jest jakimś kosmitą). Więc troszkę by się obliczenia nie zgadzały.

                Dziecko Sun jest Jina...
                  • jeriomina Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 22:37
                    W sezonie 3 w odcinku DOC czyli data poczęcia Juliet robiła Sun usg na podstawie
                    którego można było wykazać, że Sun poczęła dziecko na wyspie, a nie przed
                    katastrofą.

                    Ale. Wracając do zawirowań czasowych...może czas poza wyspą płynie inaczej, stąd
                    matka Kate przekonana, że dziecko jej, może też obliczenia poczęcia Sun są
                    błędne... moze wszystko co dotyczy czasu jest względne. Jak człowiek zaczyna
                    rozważać Lost pod wszystkimi możliwymi aspektami, całość gmatwa się jeszcze
                    bardziej:)
                    • agamasia Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 23:46
                      Ostatnio każdy odcinek po kilka razy oglądam, tak mnie wciąga ten 4 sezon.
                      Z rzeczy mniej ważnych:
                      - Kiedy Locke rzuca tacą, widać, że to tekturowe ściany, bo uderzenie jest na
                      tyle silne, że ściany sie lekko wyginają.
                      - Claire jakoś nie do twarzy w tej peruce, a przynajmniej źle dobrali uczesanie.
                      - Cieszę się, że Kate w końcu przebrała tą wyświechtaną do granic możliwości
                      koszulkę, bo już się normalnie patrzeć nie dało ;)

                      Podobał mi się sposób w jaki Kate i Sawyer wykiwali Locka i wywabili go z jego
                      chaty, niezły sposób, dzięki któremu Sawyer w jego oczach jest w porządku.
                      Przychylam się do wcześniejszej wypowiedzi, że te 3,2 to może być jakiś szyfr,
                      rozmowa Milesa z Benem była na tyle dziwna, że pierwsze co przyszło mi do głowy
                      to, że jest coś nie tak.
                      Też się zastanawiam, dlaczego Jack nie chce widzieć Aarona i co jest tego
                      przyczyną, ale na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze pewnie troche poczekać.
                      Zastanawiam się nad wizją Desmonda, wg niej to Claire miała odlecieć
                      helikopterem, dlaczego tak się nie stało, bo gdyby była w Oceanic 6, to byłaby
                      ze swoim synem. Co sie stało, że jego wizja nie do końca się sprawdziła?
                      Czwórka nowo przybyłych wie o wyspie dużo i wiedzą, że jest ona wyjątkowa,
                      specjalna, mają jakieś zadanie specjalne do wykonania, wiedzą czego mogą się
                      spodziewać tutaj, przybyli na nią celowo, a rozbitkowie dostali się na nią
                      przypadkiem i to jest chyba największa różnica między nimi.
                      Na jednej ze stron poświęconej Lostowi znalazłam zdjęcia pokoju Aarona, a w nim
                      obraz na którym jest karta, tak wiec gra Daniela i Charlotty ma jakieś większe
                      znaczenie.
                      O tym że nie spodziewałam się, że to Aaron jest synem Kate to chyba nie muszę
                      pisać, totalny szok i szczena na podłodze ;)
                • fenni Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 21:08
                  a czemu by musiała urodzić 9 miesięcy po katastrofie? i kto w ogóle
                  powiedział kiedy oni wrócili z wyspy? Aaron wygląda na ok.2,5-3
                  lata, a to zainteresowanie opinii publicznej świadczy ze Kate jako
                  ocalała z Oceanic 6 jest bardzo popularna, ale na Boga taka
                  popularność nie trwałaby 2 lata! no i nie sądze by proces sie odbył
                  po tak długim czasie; ja myślę ze jeszcze trochę czasu na wyspie
                  spędzą i Aaron będzie juz na tyle duży by Kate mogła oszukać innych
                  (a zresztą moze dlatego nie chce pokazać go matce, bo matka zobaczy
                  ile ma naprawdę lat?)
                  a jeśli chodzi o helikopter, to ja sądze ze on po prostu jeszcze nie
                  doleciał na miejsce, jeżeli weźmiemy opóźnienie rakiety która jest
                  o "sto razy" (umownie) szybsza, to tym bardziej ma je helikopter
                  (lub zbłądzili i zawrócą z powrotem)
                  sprawa 3.2 mln - czy nie wydaje się Wam podejrzana rozmowa Miles'a z
                  Benem? moze to on był jego szpiegiem na statku i cała rozmowa to
                  jakiś szyfr?
                  • milka323 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 23.02.08, 22:04
                    A właśnie. Te 3,2 miliona też było mocno podejrzane. I także to jak
                    się umawiali co do terminu, w którym Miles rzekomo ma je otrzymać.

                    I jeszcze trochę dziwi mnie to, że Jack tak "aktywnie" uczestniczy w
                    niektórych sprawach związanych z ocalałą 6 (?). No bo był na
                    pogrzebie osoby bliżej nieokreślonej, odwiedził Hurleya, pojawił się
                    na rozprawie Kate...
    • ooxoo Czarne albo białe 23.02.08, 20:35
      Zauważyliście chyba że drażnią się z nami: dają nam zarówno
      argumenty za tym, że to dziecko Kate, jak i za tym, że to jednak
      synek Claire. NIE DANO nam żadnego dowodu rozstrzygającego, więc
      zwolennicy każdej z teorii mają po 50% szans, ale na razie to
      kto "trafi" jest loterią.
      • mallina Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 24.02.08, 11:27
        mozna sie domyslic -zanim Jack sie stoczyl, czyli pewnie swiezo po ich powrocie
        z wyspy. jak ktos slusznie wczesniej zauwazyl jeszcze sa bardzo popoularni i
        rozpoznawani(te tlumy dziennikarzy i reporterow na procesie Kate). jeszcze jest
        przed pogrzebem kogos tajemniczego..
        • aniuta75 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 24.02.08, 13:09
          fenni napisała:

          > chyba można wywnioskować z wieku Aarona ;)

          No chyba nie koniecznie :). Inna data nam wyjdzie jeżeli Aaron to dziecko Claire
          a inna jeżeli to dziecko Kate naprawdę :). Nie można dlatego odmierzyć czasu
          wiekiem dziecka dopóki nie mamy pewności czyje ono jest.
            • kokoniasta Re: postulat do moderatora 24.02.08, 13:59
              valentine02 napisała:

              > ja bym postulowała, aby mmorawski już się nie ociągał i nie wymawiał
              > zajętością tylko napisal swoją analizę.byłoby mozna sie do czego
              > odniesc i czego czepiać.

              A co już nie potrafisz myśleć bez Mmorawskiego? :> Ani rusz bez analizy, co? :P
              • valentine02 Re: postulat do moderatora 24.02.08, 14:24
                o matko,a co wy dziewczeta tak zgryzliwe bez powodu......nie,nie
                potrafie myslec bez mmorawskiego, ani bez zadnego innego człowieka
                głownie chłopa na czela z moim własnym.gdybym miala taki mózg jak ty
                to co innego, ale tak.....niestety.wykaz sie więc tolerancją dla
                głupców.
                • pitalina Re: postulat do moderatora 24.02.08, 14:54
                  valentine02 napisała:

                  > gdybym miala taki mózg jak ty
                  > to co innego, ale tak.....niestety.wykaz sie więc tolerancją dla
                  > głupców.

                  a ta wypowiedz to niby czego dowodzi i o czym świadczy?
                • kokoniasta Re: postulat do moderatora 24.02.08, 19:56
                  valentine02 napisała:

                  > o matko,a co wy dziewczeta tak zgryzliwe bez powodu......nie,nie
                  > potrafie myslec bez mmorawskiego, ani bez zadnego innego człowieka
                  > głownie chłopa na czela z moim własnym.gdybym miala taki mózg jak ty
                  > to co innego, ale tak.....niestety.wykaz sie więc tolerancją dla
                  > głupców.

                  A czy ja nazwałam Cię głupią? :> Tylko niewinnie zapytałam czy już nie potrafisz
                  sama nic wymyślić. Jak widać w tym przypadku sprawdziło się przysłowie: "uderz w
                  stół a nożyce się odezwą" :P.
                  • valentine02 Re: postulat do moderatora 25.02.08, 11:33
                    ale po co to pytanie zadałas, które w podtekscie miało mozliwosc
                    zaatakowania mnie?no i po co te przysłowia, które jeszcze dobitniej
                    o tym swiadcza?mam isc w taka sama retorykę, ktora nie dosc, ze jest
                    banalna to jeszcze cały czas nie wyjasnia gdzie jest desmond?
                    • kokoniasta Re: postulat do moderatora 27.02.08, 23:55
                      valentine02 napisała:
                      mam isc w taka sama retorykę, ktora nie dosc, ze jest
                      > banalna to jeszcze cały czas nie wyjasnia gdzie jest desmond?

                      Skoro ta retoryka jest taka banalna, to dlaczego dałaś się na nią złapać? ;> A
                      Desmonda mam w tyle, więc nie staram się w swoich postach rozwikłać zagadki
                      "gdzie on jest?" ;P.

                      > ale po co to pytanie zadałas, które w podtekscie miało mozliwosc
                      > zaatakowania mnie?no i po co te przysłowia, które jeszcze dobitniej
                      > o tym swiadcza?

                      Pytanie zadałam (i nota bene nie było ono skierowane tylko i wyłącznie do
                      Ciebie), bo zadziwia mnie ilość osób na tym forum, którym prof. Mmorawski musi
                      objaśniać zawiłości proustowe, tfu lostowe :P. Czyżby to oznaczało, że "Lost"
                      stał się całkowicie niezrozumiały dla ludzi, którzy nie podpierają się
                      spoilerami oraz nie czytają wszystkich możliwych stron z nim związanych? Czy
                      przeciętny widz nie ma już szansy zrozumieć o co w tym wszystkim do cholery
                      chodzi? To mnie właśnie najbardziej zastanawia.
                      • valentine02 Re: postulat do moderatora 28.02.08, 01:10
                        nie będe sie spierać co do retoryk i łapanek, bo to w juz jest
                        nudne i najwyrazniej do porozumienia nie dojdziem.a ja jestem bardzo
                        zmeczona i bawic mi sie w to nie chce.niewielka to strata.
                        lecz druga kwestia jest do wyjasnienia, bo jest zinterpretaowana
                        błednie w moim mniemaniu:
                        ja po prostu chcialam PRZECZYTAC co morawski miał do powiedzenia.nie
                        musi mi nieczego objasniac, tlumaczyc podpowiatac.(choc moze tak sie
                        przy okazji stac,nie przecze, nie tylko on ,ale inni tez.)chcialam
                        przeczytac jego rytualnego,dlugasnego posta.c'est tout.chcialam
                        przeczytac i chcialam sie odniesc.to mile ze on tak pisze te
                        elaboraty, to mile ze wszyscy czytaja komentuja i sie bawia gorzej
                        czy lepiej, ale jednak.ot,co.mam nadzieje, ze nie musisz sie juz
                        wiecej nad tym zastanawiac, bo sprawa jest zupelnie jasna jako była
                        od smaego początku.
                        buziak, nie zacietrzewiaj sie tak.wez magnezu duzo..mówie ci,czyni
                        cuda.
    • aasiek Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 24.02.08, 13:18
      A mi przyszła do głowy taka myśl... Że może Kate jest w jakiś sposób winna
      ewentualnej śmierci lub pozostania Claire na wyspie? Albo jeśli nie ona to Jack?
      Może on nawet bardziej, biorąc pod uwagę jego zachowanie w FF. Musiał
      zadecydować czy zabrać dziecko czy matkę i wybrał dziecko? I teraz (w FF) ma
      wyrzuty sumienia itd.?
      • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 24.02.08, 13:45
        ten aaron,jesli jest taki special to kate nie tylko go tak kocha
        jak mamusia, co sie go boi.
        aaron to jacob.
        diabeł wcielony.
        jack jest winny śmierci claire.
        sawyer okaze sie gejem.
        a w trumnie jest hurley bo schudl na diecie owocowej z wyspy.

        • agamasia Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 24.02.08, 21:48
          O matko, człowieka nie ma przez chwilę, a tu prawie, że walka wręcz na forum.
          Jak już chcecie się tak być i potargać za włosy to proponuję walkę w kisielu.
          Przynajmniej będzie dużo kibiców ;)
          • qasiunia Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 08:49
            Mnie zastanwiam fakt, że Jack kłamie pod przysięgą tak jakby
            wiedział, że nikt oprócz kate i harleya (ale ten jest w wariatkowie
            więc nikt mu nie uwierzy) nie podważy jego wersji wydarzeń z wyspy.
            • aniuta75 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 09:00
              No i pytanie - dlaczego to robi? Co on chce przez to osiągnąć? Przecież wiadomo,
              że Kachna pomagała, tak jak wszyscy sobie pomagali nawzajem więc nie musiał tego
              aż tak ubarwiać. A może to jest tak, że po uratowaniu ktoś im zabronił mówić
              prawdy? No bo by to było jakby publika, naukowcy dowiedzieli się o tajemniczej
              wyspie? Jestem bardziej za tą drugą wersją - są zmuszeni do kłamania. Może
              wiedzą, że Ben tez jest gdzieś w okolicy z Sayidem na usługach i w każdej chwili
              mogą dostać kulkę bez względu na to ile kto dla kogo znaczył.
              • gosiak555 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 10:00
                Jasne, że kłamie bo taki z kimś zawarli układ - dzięki temu opuścili
                wyspę, ale muszą się trzymać takiej właśnie oficjalnej wersji.
                Inaczej... no właśnie, albo oni(Oceanic 6) stracą życie, albo na
                wyspie zostali jacyś żywi Lości i to ich życie chronią kłamstwami, a
                Sayid nawet zabójstwami. Kate mówi nawet w garażu, że Jack powtórzył
                to kłamstwo już tyle razy, że chyba sam w nie uwierzył.
                Jedynie część o tym, że nie kocha już Kate była wyłącznie na użytek
                procesu.
                • wioskowy_glupek Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 10:35
                  Hmmm...
                  Z jednej strony mógł kłamać bo pewnie taką strategię obrony wymyślił adwokat.

                  Widać było że za wszelką cenę chce w ławie wzbudzić współczucie, i pewnie wymyślił bajeczkę z ratunkiem by Kate wyszła na bohaterkę.

                  W sumie ta teoria może się wypnąć w momencie gdy sobie przypomnimy że Kate już przed zeznaniami Jacka była uznana za bohaterkę. Ale możliwe że po prostu adwokat kazał mu to opowiadać w gazetach wcześniej...

                  Co do tego że nie bał się kłamać pod przysięgą to mu sie nie dziwię w końcu jasno z FF wynika że oceanic six nie bardzo się sobą po powrocie interesują. Poza tym w sumie to, Kate nikomu chyba za skóre nie zalazła więc myślę że Sayid czy Hurley nie mieli by powodu się jakoś szczególnie mieszać w sprawy doktorka i Kate...

                  Pytanie tylko czy scenarzyści przemyśleli jedo :D:D:
                  - Jak u cholery Kate miała by wyciagnąć z wody Hurley'a ??? :D:D:D

                  Heh... mnie z tym dzieckiem coś ewidetnie nie pasuje, jest za duży by jednocześnie mógł być Aaronem i uchodzić za syna Kate w tym FF (a za takiego go ludzie uważają)...

                  Tak sobie pomyślałam czy scenarzyści nas w balona nie zrobili może to syna Kate faktycznie i Sawyera, a nazwany Aaron na cześć małego z wyspy :D

                  Tak w ogóle to ciekawe co w nim takiego jest że powinna go wychowywać jedynie Claire :)
                  • gosiak555 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 11:17
                    > Widać było że za wszelką cenę chce w ławie wzbudzić współczucie, i
                    pewnie wymyś
                    > lił bajeczkę z ratunkiem by Kate wyszła na bohaterkę.
                    Podkreślał to specjalnie, ale wszystko w ramach jakiejś istniejącej
                    oficjalnej wersji katastrofy i ocalenia. A tego że ktoś z Oceanic 6
                    sypnie nie bał się bo oni wszyscy muszą się tej wersji trzymać.
                    A z wiekiem dziecka mnie też coś nie gra. Sądząc po popularności
                    jaką wciąż się cieszą, trzeba by sądzić, że jeszcze prawie dwa lata
                    spędzili na wyspie i dopiero niedlugo przed FF Kate wrócili.
                    • aniuta75 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 11:32
                      No mi też z tym dzieciakiem nie pasuje cosik. Dlatego nie jestem taka
                      przekonana, że to synek Claire - na FF Kate ma ok 2 lat. Albo ja liczyć nie
                      umiem albo coś tu nie gra :). A sama już nie wiem. Zamotałam się :P:D.
                      • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 11:38
                        bo on jest special child.rosnie inaczej.w ogole jest inny.
                        poza tym bylo cos dziwnego w przerazeniu kate kiedy prawnik
                        sugerował, ze trzeba go pokazac swiatu.nie tylko "matczyna" troska,
                        ale takze cos wiecej, strach ......przed nim samym?przed tym z
                        ktorymi ubili interes?

                        oczywiscie caly czas przekornie podszeptuje, ze to nie jest dziecko
                        claire. ale musze przyznac, ze to rozwiazanie jest scenariuszowo
                        mniej płodne.

                        • aniuta75 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 13:55
                          Ale skąd w ogóle pomysł, że Aaron jest specjalny?? A z tym przerażeniem to już
                          sobie dopowiadasz. Może i była przestraszona, jak każda matka która ma oleju w
                          głowie trochę i jest w stanie wyobrazić sobie jakie konsekwencje niesie za sobą
                          rozgłos medialny wokół małego dziecka i tyle. Niczego więcej bym sie tu nie
                          dopatrywała. No chyba, że czytasz spoilery i dlatego jesteś taka jasnowidząca :).
                          • agamasia Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 14:42
                            Ja tak sobie myślę, że Kate wcale nie miała lub też nie chciała wracać.
                            Wiedziała, że jest poszukiwana i czeka ją odsiadka i pewnie to Claire miała
                            wracać z Aaronem, no ale coś się stało i Kate zaopiekowała się nim w jej
                            zastępstwie. A te wszystkie opowieści na temat bohaterstwa Kate po powrocie
                            miały tylko jej pomóc w czasie procesu do którego miało dojść.
                            Wszyscy z Oceanic 6 mówią tylko to co mogą powiedzieć i mają z góry narzucona
                            wersję i jej się trzymają.
                              • kobajano Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 15:25
                                właściewie to mnie troszkę znudził ten odcinek - może dla tego, że
                                nie lubię Kate i było dla mnie jasne że ona jest w szóstce
                                ocalałych... Również zastanawiałm się czyje jest dziecko ale po tych
                                akcjach na wyspie z Aarone("nie mam ręki do dzieci" itp.) to brałam
                                pod uwagę, że jest to AAron Claire. Zastanawiałam się nad czasem i
                                wychodzi mi, że oni mogą być na tej wyspie jeszcze przez kilka lat,
                                tak, żeby KAte mogła powiedzieć światu, ze sama urodziła AArona na
                                wyspie i to jej dziecko (on moim zdaniem ma ok 3 lat i 9 m-cy w tą
                                czy w tą nie ma wiekszego znaczenia dla opinii publicznej - przecież
                                rodzą się wczesniaki np. 5 m-cy po ślubie ;P) oraz przychylam się do
                                teorii, że czas inaczej płynie na wyspie - czyli, że oni są ok 4 m-
                                cy a w realu minęły 2 lata. Poza tym wcale nie jest to taką wielką
                                tajemnicą, że ona ma dziecko - powiedziała adwokatowi i pani
                                prokurator, która nie była zaskoczona tym faktem.
                                Jack kłamie jak z nut - zaskoczeniem było tylko dla mnie, że
                                powiedział o 8 uratowanych!!! 2 nie żyje - zginęło na wyspie - kto?
                                Wg mnie cała reszta rozbitków żyje i Oceniac6 musi ich chronić w
                                jakiś sposób. Tylko pytanie kto im zagraża??? Czy Ben, czy może Ci,
                                których Ben likwiduje???
                                3,2 mln jest jakimś szyfrem a pytania Bena dlaczego dokłądnie ta
                                suma to zaciemnianie sytuacji przed Kate, która swoją drogą pytała
                                się o siebie a nie co oznaczała ich rozmowa - czyli np. termin
                                zapłaty???
                                Sojer Boski - jak zawsze wie co powiedzieć i jak przekonać innych
                                i "wpuścić w maliny" vide Lock.
                                lock wydaje się, że postradał zmysły ale musi coś osiągnąć przez
                                swoje działania - bo jakby stał się teraz ślepym krwawym mścicielem
                                to byłoby słabe posunięcie ze stronyscenarzystów. Poza tym ben
                                zmanipulowałby go bardzo szybko i to on zabijałby na zlecie (chyba,
                                że mu się zmarło wcześniej).
                                oczywiście wiele pytań i brak odpowiedzi - mam nadzieje, że nie będą
                                teraz bardzije zaciemniać i wyciągać "trupów z szafy" takich jak
                                jakiś obrazek na ścianie, który okaże się że ma znaczenie itp.

                                oczywiście miłe teksty Hurleya i Sawyera, który nota bene przez
                                dłuższy czas w negliżu ojoj! A Kate go nie chciała - głupia! :)
                                • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 17:06
                                  tak sobie myslę.....bardzo często tu przewija się pogląd, ze locke
                                  kompletnie ześwirowal z czym pozwolę sobie się nie zgodzić.uwazam ze
                                  locke od dawna nie był tak zabawny, konkretny i konsekwentny jak
                                  teraz.skonczyl z tymi romantycznymi bzdetami, ze "wyspa mu podpowie"
                                  tylko wziął spraw (granat) we własne ręce.idzie drogą, która ma na
                                  celu wyjaśnic tajemnicę wyspy.bo chce zostać.oprócz niego tylko
                                  sawyer miał na tyle odwagi zeby powiedziecgłosno ze nie ma do czego
                                  wracac.w sumie nie wiem czy sama będąc na ich nmiejscu nie
                                  postapiłabym tak samo.i czy tam nie chciałabym sie dowiedzieć.moze
                                  nie zawsze tymi metodami, ale....nie korciłoby was?

                                  bo do oni wszyscy uparcie chca wracać?rozumiem jin i sun, rozumiem
                                  desmonda bo penny, ale taka kate?jack?jak widac w FF przynajmniej
                                  niektorzy zrozumieli swoje błędy juz za pozno.wiec moze locke wcale
                                  nie jest az takim swirem.
                                  • mmorawski Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 17:13
                                    W napisach końcowych do odcinka 4x04 są osoby, które wystąpiły 'w
                                    pozostałych rolach' i jest tam "baby Aaron" oraz "2-year-old Aaron".
                                    Więc wiek mamy już ustalony.

                                    Kate zrobiła taką przerażoną minę na sugestię, że Aaron mógłby
                                    zeznawać, bo dziecko na pewno nic nie wie o toczącym się procesie -
                                    dlatego Kate pyta opiekunki, czy trzymała go z dala od
                                    telewizora. :] Nie doszukujcie się drugiego dna tam gdzie go nie ma.

                                    Co do normalności Locke'a... nie wiem czy normalny człowiek wkłada
                                    komuś odbezpieczony granat do ust, żeby pokazać, że on tu rządzi,
                                    ale najwyraźniej normalność jest pojęciem względnym. :]
                                    • agamasia Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 17:19
                                      mmorawski napisał:

                                      > Kate zrobiła taką przerażoną minę na sugestię, że Aaron mógłby
                                      > zeznawać, bo dziecko na pewno nic nie wie o toczącym się procesie -

                                      To nie chodziło o zeznawanie, jest na to za mały, bardziej chodziło o jego
                                      obecność na sali, bo to by wzbudziło w sędziach przysięgłych współczucie dla
                                      Kate jako samotnej matki :)
                                  • valentine02 Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 17:13
                                    ach, i aniuta, moze troche sobie dopowiadam z prezerazeniem
                                    kate...ale jednak cos na rzeczy niewatpliwie jest ze tak uparcie
                                    dziecka pokazac nie chce.why?tylko z macierzynskiej
                                    troski...niebardzo w to wierzę.
                                    skad pewnosc, ze on jest special?no stad co cała reszta tych
                                    teorii.ot,tak.ale jak ktos zauwazyl claire byla przestrzegana przez
                                    malkina,(tego jasnowidza w australii co niby zalatwił jej pare w los
                                    angeles do adopcji) ze ma sama wychowac dziecko bo będzie ono
                                    special.....
                                    czepiam sie sama tej teorii i sama zaprzeczałam w zdolnosci
                                    jasnowidzenia richarda malkina, bo trochę sie boję ze przesadzą ztym
                                    mesjanizmami, ale jednak cos na rzeczy jest.....malkin wiedział
                                    ewidentnie za duzo.jak to w lost.
                                • kwiat_gruszki Re: 4x04 Eggtown - dyskusja 25.02.08, 17:13
                                  A może Aaron to mały Sawyer? To by tłumaczyło, dlaczego tak pilnuje
                                  Kate i dlaczego Kate nie chce pokazać go światu :-D No i dlaczego
                                  nie pokazują w FF dużego Sawyera.
                                  To oczywiście taki mały żarcik
                                  Pozdrawiam wszystkich na forum :-)