Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 11 (vol. 121)

    • grek.grek 15:45 Kultura "Drzazgi" [2008] 04.11.20, 09:20
      Być może próba opisania dylematów młodego pokolenia wchodzącego w dorosłość po 89 roku, w nowych realiach ustrojowych i społecznych.

      Jeden młodzian szykuje się do wyjazdu na studia doktoranckie zagranicę, drugi chciał być piłkarzem, ale kontuzja pokrzyżowała mu plany, więc przerzucił się na kibicowanie swojemu ulubionemu klubowi, pani zaś ma aspiracje do małżeństwa z odpowiednio zamożnym epuzerem.

      Trzy historie, trzy wybory, trzy ścieżki życiowe, przy czym, jak sugeruje wstępny opis : wszystkich troje łączy jedno, chcą znaleźć prawdziwą miłość, ona stanowi najważniejszy cel ich aktywności.

      Grają : Marcin Hycnar, Antoni Pawlicki, Karolina Piechota z młodziaków, Jacek Braciak, Krzysztof Globisz, Tomasz Karolak - ze starszaków.

      Scenariusz i reżyseria : Maciej Pieprzyca.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Jak uratowałem Kanadę" [2015] 04.11.20, 09:28
      Kino z Kanady.

      Intrygujące w wyjściowym punkcie : oto niezależny poseł do kanadyjskiego parlamentu znajduje się w sytuacji wyjątkowej : właśnie jego i tylko jego głos ma przesądzić o ewentualnym zaangażowaniu państwa w wojnę.
      Nie wiadomo o jaką dokładnie wojnę chodzi, co zapewne sugeruje czysto pretekstowe użycie takiego właśnie elementu w celu podniesienia rangi dylematu z jakim musi się zmierzyć.
      W centrum znajdzie się bowiem proces decyzyjny, jaki pan poseł przeprowadzić musi, ważenie racji, skala odpowiedzialności jaka na nim spoczywa, staranność jakiej powinien dochować, oraz uczciwość wobec siebie i swoich rodaków, jakie podołać będzie zobowiązany.
      Przy czym : film oznaczony został jako komedia.

      Reżyseruje : Philippe Falardeau.

      Na Filmwebie niecałe 6/10, bez krytycznej recenzji.
      Na RT za mało zebranych recenzji, by wystawić notę krytyczną, widownia - stan z czerwca roku pańskiego - przyznała 72 % z 49 opinii.

      Voila ! :]
    • grek.grek 20:55 TVP1 Liga Mistrzów : Barcelona vs. Dynamo K. 04.11.20, 09:32
      Zdaje się, iż w tej edycji Ligi Mistrzów będziemy mieli na przemian : mecz Barcelony, mecz Bayernu, mecz Barcelony... ;]

      Teraz padło na Barcelonę, rywalem będzie ukraińskie Dynamo Kijów, kiedyś potęga, za czasów radzieckich, a również ukraińskich skupiające trzon składu reprezentacji narodowej, dzisiaj już w zupełnie innej sytuacji, ale zawsze groźne, choć akurat zdaje się nie na miarę osłabionej konfliktami, ale nadal zaliczającej się do najlepszych drużyn świata Barcy :]
    • grek.grek 21:00 Nowa TV "Przeznaczenie" [2013] 04.11.20, 09:36
      Małżeństwo ze Skandynawii przyjeżdza do Kanady, by tam szukać miejsca dla siebie [dziwna trasa], ale jak raz wpada w rzeczywistość zawiadywaną przez rozszalały kryzys ekonomiczny, więc zamiast komfortowego składania w całość kolejnych części swojej układanki i urządzania się, muszą zmagać się za licznymi przeciwnościami, aby w ziemi obiecanej nie zostać pogrzebanymi, przynajmniej w sensie metaforycznym.

      Reżyseria : David Mortin.

      Na RT żadnych recenzji i opinii, zatem : seans jako wyprawa w nieznane :]
    • grek.grek 21:05 Polsat "Wkręceni" [2014] 04.11.20, 09:45
      Kino polskie.

      Trzech dziarskich Ślązaków otrzymuje wypowiedzenia z pracy i solidną odprawę. Aby nie popaść w nadmierny smutek, panowie wybierają sie do stolicy, aby odprawę przeputać na szampańską zabawę.

      Wracając w rodzinne strony, goli i weseli, wizytują sympatyczne małe miasteczko, gdzie - motyw z Gogola widoczny okiem nieuzbrojonym - zostają wzięci za wyczekiwanych przez miejscowych przedstawicieli bogatego inwestora z zagranicy, czyli z Niemiec.

      Zanim zdążą zaprzeczyć, już zostają po królewsku podjęciu, wszyscy im nadskakują, w łaski chcą się wkupić, więc im dalej w intrygę , tym jakoś mniej im się uśmiecha wyprowadzanie całego towarzystwa z błędu [czyżby nikt nie oczekiwał od nich wylegitymowania się pełnomocnictwami ? ;)].

      Cóż dalej ? Bo coś być musi ;]

      W obsadzie : Piotr Adamczyk, Paweł Domagała , Bartosz Opania.
      Reżyseria ; Piotr Wereśniak.

      Pan recenzent Filmwebu przyznał surowe 3/10, krytykując dokumentnie niemal całą strukturę fabularną oraz komediową strategię, a zupełnie nie wyjaśniając za co, w takim układzie, te 33,3 % potwierdzonej jakości przylepił ;]
    • grek.grek 21:30 TVN7 "Epidemia strachu" [2011] 04.11.20, 09:56
      Kto by pomyślał : scenariusz filmów zdawało by się mocno science-fiction sprawdza się dzisiaj w realu oraz globalnie, ze szpitalami polowymi, godzinami policyjnymi, lockdownami, obywatelami w maskach i służbami medycznymi w skafandrach.

      Jakkolwiek takie "Epidemie" się postrzegało, jednak zwykle chodziło, tak się wydawało, o jakąś formę ostrzeżenia, przeprowadzenia na ekranie czegoś, co w namacalnej rzeczywistości nie powinno się wydarzyć, odczynienie uroków nad czarną wizją.
      A tu proszę, taka sytuacja.

      Film wprawdzie oferuje pomysł "atrakcyjniejszy", bo panoszący się wirus ma charakter zdecydowanie bardziej bezpośrednio zabójczy, ale i tak wrażenie bywa dojmujące, jak zawsze gdy spełnia się filmowa ciemna fantazja.

      Reżyseria : Steven Soderbergh.
      Obsada : Marion Cotillard, Matt Damon, Kate Winslet, Gwyneth Paltrow, Jude Law.

      na RT :
      85 % z 273 recenzji krytycznych - "zwarty scenariusz, napięcie, wzmocnione świetnym zespołem aktorskim, film inteligentny i katastroficznie przerażający" - oraz 63 % z 84 tys.opinii widzów.

      replay : niedziela, 22:40.
      • grek.grek 22:40 TVN7 "Epidemia strachu" [2011] 08.11.20, 11:07
        Replay !

        > Kto by pomyślał : scenariusz filmów zdawało by się mocno science-fiction sprawdza się dzisiaj w realu oraz globalnie, ze szpitalami polowymi, godzinami policyjnymi, lockdownami, obywatelami w maskach i służbami medycznymi w skafandrach.

        Jakkolwiek takie "Epidemie" się postrzegało, jednak zwykle chodziło, tak się wydawało, o jakąś formę ostrzeżenia, przeprowadzenia na ekranie czegoś, co w namacalnej rzeczywistości nie powinno się wydarzyć, odczynienie uroków nad czarną wizją.
        A tu proszę, taka sytuacja.

        Film wprawdzie oferuje pomysł "atrakcyjniejszy", bo panoszący się wirus ma charakter zdecydowanie bardziej bezpośrednio zabójczy, ale i tak wrażenie bywa dojmujące, jak zawsze gdy spełnia się filmowa ciemna fantazja.

        Reżyseria : Steven Soderbergh.
        Obsada : Marion Cotillard, Matt Damon, Kate Winslet, Gwyneth Paltrow, Jude Law.

        > na RT :
        85 % z 273 recenzji krytycznych - "zwarty scenariusz, napięcie, wzmocnione świetnym zespołem aktorskim, film inteligentny i katastroficznie przerażający" - oraz 63 % z 84 tys.opinii widzów.

    • grek.grek 21:50 Historia "Bilet na księżyc" [2019] 04.11.20, 10:01
      Dokument czesko-niemiecki, ale nie dotyczący lądowania człowieka na Księżycu, lecz planowanych w czasach zimnowojennych turystycznych lotów na Srebrny Glob :]
      Wciąż chyba do skutku nie doszły, lecz fakt faktem : istniał oraz istnieje taki program, jak się okazuje realizowany przez regularne linie lotnicze, przy czym : wykupujący miejscówki w rakiecie kosmicznej nie mają żadnej pewności, czy dożyją daty jej wystrzelenia ;] Wszak ludzkość ciągle czeka na powtórkę wyczynu z lat 60-tych, a i ten wyczyn poddawany bywa w poważną wątpliwość, zatem : inwestycja w księżycową eskapadę daje zapewne wiele radości oczekiwania na spełnienie, ale jest też typowym kupowaniem kota w worku, o ile nie samego worka bez choćby dowolnej zawartości :]

      Reżyseria : Veronika Janatkova.
    • grek.grek 22:30 TVP2 "Złów i wypuść" [2006] 04.11.20, 10:10
      Komedya romantyczna.

      Tytuł wzięty chyba ze słownika wędkarskiego ? ;]

      Pani narzeczona traci narzeczonego w wypadku drogowym. Z pomocą przyjaciół usiłuje się pozbierać, a szczególnie bliskie relacje zaczynają łączyć ją z przybyłym skądinąd kolegą zmarłego. Równolegle, zapewne celem zdopingowania jejmości do ułożenia sobie na nowo damsko-męskiego układu, bez poczucia winy nadmiernego wobec byłego - na jaw zaczynaja wychodzić skrywane grzechy i grzeszki nieszczęśliwca, co zginął w wypadunku.

      Grają : Jennifer Garner, Timothy Olyphant, Kevin Smith.
      Reżyseria : Susannah Grant.

      na RT :
      22 % ze 134 recenzji krytycznych - "oklepane postaci oraz przekombinowane chwyty narracyjne" = oraz 55 % z 206 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 22:35 Historia "Sprawa Gorgonowej" [1977] 04.11.20, 10:16
      Fabularna rekonstrukcja procesu o zabójstwo z 1931 roku : oskarżona była partnerką pana domu, inżyniera Zaremby, oraz matką jednego ze wspólnych dzieci, ofiara - córką inżyniera.

      reżyseruje Janusz Majewski.

      O filmie zajmująco pisały Koleżanki !

      10 wątek od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,157824975,157824975,Ojej_co_tu_wybrac_2015_6_vol_56_.html?s=2#p157949486
      Film mozna złapać w YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=LJN65xHTiOc
      Jak również dziennikarski opis samego procesu i sprawy :

      www.youtube.com/watch?v=SrAGZBqWS00
    • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Martwy farciarz" [1998] 04.11.20, 10:21
      Gramy dalej, zatem : może wreszcie, kiedyś, nadarzy się okazja by wreszcie obejrzeć ;]

      Pan z niewielkiego miasteczka [52 mieszkańców] wygrywa dużo dolarów na loterii, ale nagły nadmiar szczęścia powala go zawałem serca. Przyjaciele zmarłego odprawiwszy stosownie pospieszną żałobę nad trumną, zaczynają główkować, jak by tu podjąć pieniądze w jego imieniu, a potem nie pozabijać się przy podziale łupów ;]

      "Rozkoszna lekka komedia, poprawiająca nastrój", głosi rekomendacja w RT :
      wraz z 84 % jakości z 61 zgromadzonych recenzji z gazet i internetowych portali filmowych i nie tylko, widzowie są jeszcze bardziej szczodrzy : 88 % z 29 tys. opinii.

      Reżyseria : Kirk Jones.


      • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Martwy farciarz" [1998] 11.11.20, 11:26
        MOże dziś ? ;]

        > Gramy dalej, zatem : może wreszcie, kiedyś, nadarzy się okazja by wreszcie obejrzeć ;]

        Pan z niewielkiego miasteczka [52 mieszkańców] wygrywa dużo dolarów na loterii, ale nagły nadmiar szczęścia powala go zawałem serca. Przyjaciele zmarłego odprawiwszy stosownie pospieszną żałobę nad trumną, zaczynają główkować, jak by tu podjąć pieniądze w jego imieniu, a potem nie pozabijać się przy podziale łupów ;]

        "Rozkoszna lekka komedia, poprawiająca nastrój", głosi rekomendacja w RT : wraz z 84 % jakości z 61 zgromadzonych recenzji z gazet i internetowych portali filmowych i nie tylko, widzowie są jeszcze bardziej szczodrzy : 88 % z 29 tys. opinii.

        > Reżyseria : Kirk Jones.

      • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Martwy farciarz" [1998] 26.11.20, 10:18
        A nieco wcześniej [aaach !] : film gramy dalej, zatem : może wreszcie, kiedyś, nadarzy się okazja by wreszcie obejrzeć ;]

        Pan z niewielkiego miasteczka [52 mieszkańców] wygrywa dużo dolarów na loterii, ale nagły nadmiar szczęścia powala go zawałem serca. Przyjaciele zmarłego odprawiwszy stosownie pospieszną żałobę nad trumną, zaczynają główkować, jak by tu podjąć pieniądze w jego imieniu, a potem nie pozabijać się przy podziale łupów
        ;]

        "Rozkoszna lekka komedia, poprawiająca nastrój", głosi rekomendacja w RT : wraz z 84 % jakości z 61 zgromadzonych recenzji z gazet i internetowych portali filmowych i nie tylko, widzowie są jeszcze bardziej szczodrzy : 88 % z 29 tys. opinii.

        Reżyseria : Kirk Jones.

    • grek.grek 23:00 TVN "Zły porucznik. Nowy Orlean" [2009] 04.11.20, 10:38
      Remake kultowego filmu Abla Ferrary czy zupełnie autorska wariacja na jego temat, skoro reżyseruje sam Werner Herzog ?

      Ferrara pokazał grzesznika z wysokiej półki, nowojorskiego gliniarza : ćpuna, manipulanta, hazardzistę i pijaczynę, za sprawą fatalnie obstawianych wyników World Series w baseballu, pogrążającego się w krociowym zadłużeniu u groźnych bandytów prowadzących nielegalne zakłady, a równocześnie, za sprawą prowadzonego śledztwa w sprawie gwałtu na zakonnicy, doświadczającego chrześcijańskiej epifanii; zdolność zakonnicy do przebaczenia swoim prześladowcom najpierw konsternuje go, potem zaciekawia, a wreszcie prowadzi do niezwykłego gestu odkupienia własnych i cudzych win w finałowej scenie filmu.

      Znakomitą rolę zagrał tam Harvey Keitel.

      Tutaj mamy w głównej roli policjanta z Nowego Orleanu, też zdaje się niezłego agregata, przy okazji cierpiącego katusze z powodu chronicznych dolegliwości kręgosłupa, wymagajacych przyjmowania regularnych dawek narkotyków, a zdobywającego stosowny zapas tych specyfików za pomocą kradzieży, przez co wchodzi w konflikt z gangsterami obracającymi tym towarem, czyli : dość podobnie jak w oryginale, tylko po nieco zmodyfikowanych liniach napięć.
      Akcja toczy się, zapewne ma to znaczenie wymowne i symboliczne, przed, w trakcie i po przejściu przez miasto dewastującego huraganu Katrina : pan policjant prowadzi w tym czasie dochodzenie w sprawie morderstwa na emigrantach z Afryki. Znów się zgadza z sensem i wytycznymi pierwowzoru. Biorąc jednak pod uwagę kluczowe róznice pochodzenia tych przekształceń w najważniejszych wątkach, można się spodziewać podobnej w przekazie, ale oryginalnej jednak puenty, możliwe iż antyrasistowskiej lub piętnującej ksenofobię, przy czym pierwotnie przewidziany charakter odkupienia może ona zachować.

      Grają : Nicolas Cage, Eva Mendes, Fairuza Balk, Val Kilmer.

      na RT :
      85 % ze 150 recenzji krytycznych - z docenieniem wizji reżyserskiej oraz głównej roli męskiej - oraz 57 % z niemal 54 tys. opinii widzów.

      Brzmi nieźle, choć dzisiaj chyba jednak Morfeusz mnie zgasi przedwcześnie, za dużo nocy z rzędu na oglądaniu filmów spędzonych ;], więc raczej nie widzę siebie wśród widzów seansu.

      Mam nadzieję, iż Wam uda się, Czcigodni !
    • grek.grek 1:30 ATM Rozrywka "Król w Nowym Jorku" [1957] 04.11.20, 10:48
      Film Charliego Chaplina z nim samym w głównej roli.

      Mistrz gra króla fikcyjnego państewka, zmuszonego wziąć nogi za pas i udać się na emigrację, gdy wybucha w nim rewolta.

      Ląduje w Nowym Jorku [tak bez wizy ? ;)], a pozbawiony gotówki ima się rozmaitych profesji, by nie paść z głodu i mieć dach nad głową.

      Kiedy ktoś odkrywa jego tożsamość, pan król staje w centrum zainteresowania mediów, co pozwala mu częściowo odzyskać płynność finansową, dzięki udziałowi w reklamach i innych dochodowych przedsięwzięciach.

      I kiedy zaczyna już być dobrze, sytuację komplikuje znajomość z małoletnim chłopcem, którego rodzice zostali wsadzeni do więzienia za sympatie komunistyczne.
      Na pana króla , z okazji tej relacji z dzieciakiem, spada podobne podejrzenie, więc staje przed krwiożerczą komisją polującą na czerwone czarownice i próbuje się wytłumaczyć z absurdalnych zarzutów.

      Rzecz, jak widac, mocno autobiograficzna, wszak pan Chaplin z Ameryki musiał wyjechać właśnie z racji posądzeń o sprzyjanie radzieckim planom rozmontowania od środka świątyni demokracji ;] Wariackie czasy, podobnie jak u nas lustracyjne pandemonium przez ćwierć wieku po upadku Polski Ludowej. Tylko po to, aby dziś doświadczać jej restrauracji, na dodatek na sterydach, bo wzmocnionej pieniędzmi unijnymi oraz sojuszem tronu z ołtarzem i związkami zawodowymi od palenia opon.

      Film do złowienia w YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=P1eVz554ES1E
      • grek.grek 1:25 ATM Rozrywka "Król w Nowym Jorku" [1957] 19.11.20, 11:23
        Film Charliego Chaplina z nim samym w głównej roli.

        Mistrz gra króla fikcyjnego państewka, zmuszonego wziąć nogi za pas i udać się na emigrację, gdy wybucha w nim rewolta.

        Ląduje w Nowym Jorku [tak bez wizy ? ;)], a pozbawiony gotówki ima się rozmaitych profesji, by nie paść z głodu i mieć dach nad głową.

        Kiedy ktoś odkrywa jego tożsamość, pan król staje w centrum zainteresowania mediów, co pozwala mu częściowo odzyskać płynność finansową, dzięki udziałowi w reklamach i innych dochodowych przedsięwzięciach.

        I kiedy zaczyna już być dobrze, sytuację komplikuje znajomość z małoletnim chłopcem, którego rodzice zostali wsadzeni do więzienia za sympatie komunistyczne.
        Na pana króla , z okazji tej relacji z dzieciakiem, spada podobne podejrzenie, więc staje przed krwiożerczą komisją polującą na czerwone czarownice i próbuje się wytłumaczyć z absurdalnych zarzutów.

        Rzecz, jak widac, mocno autobiograficzna, wszak pan Chaplin z Ameryki musiał wyjechać właśnie z racji posądzeń o sprzyjanie radzieckim planom rozmontowania od środka świątyni demokracji ;] Wariackie czasy, podobnie jak u nas lustracyjne pandemonium przez ćwierć wieku po upadku Polski Ludowej. Tylko po to, aby dziś doświadczać jej restrauracji, na dodatek na sterydach, bo wzmocnionej pieniędzmi unijnymi oraz sojuszem tronu z ołtarzem i związkami zawodowo palącymi opony.

        Film do złowienia w YouTube :
        www.youtube.com/watch?v=P1eVz554ES1E
    • grek.grek 12:10 Kultura "Komediantka" [1987] 1/9 05.11.20, 09:10
      KOmediantka, czyli : aktorka, nawiązując do określenia używanego wobec artystów w czasach dawnych, a wykorzystanego np. w tytule znakomitego filmu Marcela Carne'a, o którym pisaliśmy onegdaj :]

      Rzecz się dzieje na przełomie XIX i XX wieku : bohaterka, córka naczelnik stacji z prowincjonalnego miasteczka, chce aktorką zostać bezapelacyjnie, a droga na prawdziwą scenę wiedzie przez teatry warszawskie, więc jejmość porzuca dom, małżeńskie plany, swoją amatorską trupę aktorską i wyjeżdza do stolicy, by tam marzenia swoje realizować z przytupem.

      Grają : Małgorzata Pieczyńska, Adrianna Biedrzyńska, Mariusz Benoit.
      Reżyseria : Jerzy Sztwiertnia.

      • grek.grek 11:00 Kultura "Komediantka" [1987] 2/9 06.11.20, 09:09
        Odcinek drugi.
        Pani aktorka trafia do pierwszego teatru, a tam : lepsze i gorsze momenty, mniej lub bardziej pomocni ludzie, większe i mniejsze zmartwienia początkującej marzycielki.
        • grek.grek 11:00 Kultura "Komediantka" [1987] 4 i 5 /9 09.11.20, 09:12
          Kolejne dwie części : sceniczne wzloty i upadki, romanse i opędzanie się od prób uwiedzenia przez podstępnych, tylko pozornie dżentelmenów, finansowe problemy, chleb powszedni aspirującej aktorki w realiach epoki.
          • grek.grek 11:00 Kultura "Komediantka" [1987] 6, 7 /9 10.11.20, 09:07
            Ciąża, kłopoty w związkach, trudności zawodowe, ekonomiczna depresja, słowem : coraz bliżej decyzji desperackich w życiu pani aktorki, możliwe iż owocujących, chwilową ?, rezygnacją z marzeń o przebojowej karierze.
            • grek.grek 11:00 Kultura "Komediantka" [1987] 8,9 /9 11.11.20, 09:18
              Ostatnie dwa odcinki : co tu dużo ukrywać, wedle wszelkich znaków na ziemi i niebie, wskutek intryg i niepowodzeń, aspirująca aktorka wybiera jednak posadę żony i matki ?


    • grek.grek 15:50 Kultura "300 mil do nieba" [1989] 05.11.20, 09:15
      Tyle mil, albo w przybliżeniu, przejechali ukryci w podwoziu ciężarówki dwaj małoletni chłopcy, ucieknierzy z Polski Ludowej do ziemi obiecanej w Szwecji, w filmie zastępuję ją Dania.

      Uciekli od szarości, apatii i beznadziei, braku przyszłości, prześladowań politycznych dotykających ich ojca, wyrzucanego z pracy za inne poglądy niż obowiązujące.

      Na miejscu losem chłopców zainteresowała się pani reporterka i dzięki jej wsparciu młodociani śmiałkowie uzyskali azyl. Nie pomogły troskliwe inaczej zabiegi polskiej władzy, odbierającej rodzicom prawo do opieki nad chłopcami.

      Reżyseria : Maciej Dejczer.

      Muzyka Michała Lorenca.


    • grek.grek 20:00 Historia "Wojna generałów. Ardeny" 05.11.20, 09:22
      Bardzo dobry serial dokumentalny prezentujący kluczowe bitwy i operacje wojskowe II wojny światowej.

      Tym razem : rzecz o niemieckiej kontrofensywie w Ardenach, z roku 1944.


      Odcinek ten można złapać także via YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=seL4MNhs04w

      A w formie ściągawki historycznej ;] :

      pl.wikipedia.org/wiki/Ofensywa_w_Ardenach
      www.konflikty.pl/historia/druga-wojna-swiatowa/niemiecka-ofensywa-w-ardenach-grudzien-1944-styczen-1945/
      • grek.grek 15:35 Historia "Wojna generałów. Ardeny" 06.11.20, 09:53
        Replay :]

        > Bardzo dobry serial dokumentalny prezentujący kluczowe bitwy i operacje wojskowe II wojny światowej.
        Tym razem : rzecz o niemieckiej kontrofensywie w Ardenach, z roku 1944.

        Odcinek ten można złapać także via YouTube :

        www.youtube.com/watch?v=seL4MNhs04w
        > A w formie ściągawki historycznej ;] :

        pl.wikipedia.org/wiki/Ofensywa_w_Ardenach"

        www.konflikty.pl/historia/druga-wojna-swiatowa/niemiecka-ofensywa-w-ardenach-grudzien-1944-styczen-1945/
    • grek.grek 21:00 TVP2 "Zasady nie obowiązują" [2016] 05.11.20, 09:31
      Czyżby premiera ?

      Rzecz się dzieje w Hollywoodzie lat 50-tych, spotykają się tutaj młoda, aspirująca dziewczyna z prowincji, związana kontraktem z samym Howardem Hughesem oraz jej szofer.

      Łączy ich zauroczenie uczuciowe oraz wspólnie obojgu pochodzenie z rodzin religijnych i światopoglądowo konserwatywnych.

      Cóż jednak, skoro dzieli ich jego związek z narzeczoną, jej relacja z miliarderem oraz generalnie bardzo wyśrubowane normy towarzyskie Fabryki Snów, gdzie szofer i aktoreczka skazani są na zawodowa porażkę i środowiskową anatemę, takie związki można realizować, owszem, lecz jednak w zupełnie innej rzeczywistości.

      W każdym razie : taki mamy punkt wyjścia, rozwój akcji może nas doprowadzić do wniosków całkowicie odmiennych niż założone ;] W końcu Fabryka Snów spełniać może sny bardzo wszechstronnie :]

      Grają : Lily Collins, Alden Ehrenreich, Warren Beatty - również reżyser całego przedstawienia - w roli pana Hughesa.

      Na RT :
      54 % z 178 recenzji krytycznych oraz 33 % z 3,5 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 21:30 Kultura "Zabójstwo" [1956] 05.11.20, 09:44
      Stanley Kubrick miał chęć zrealizowania fabuły w każdym istniejącym gatunku filmowym :] Nieźle mu szło, choć trudno powiedzieć, czy swój szeroko zakrojony plan taktyczny wykonał ?

      "Zabójstwo" kwalifikować by należało jako kino sensacyjne, ciemny kryminał ?
      Mamy tutaj klasyczny zespół klasycznych gangsterów planujących klasyczny skok na klasyczny sejf należący do kolektury zakładów przy wyścigach konnych.

      Oczywiście, są dwa sposoby prezentacji takiej historii : opowieść o skoku udanym i błyskotliwym albo o pozornie mającym wszelkie podstawy udanym być, ale zepsutym w fatalnych okolicznościach błędów ludzkich, bywa również : oporu materii nieożywionej, czyli z racji normalnego, klasycznego pecha, doprowadzając do kolejnych wewnętrznych i zewnętrznych turbulencji, śmierci i ostatecznej zguby włamywaczy.
      Tutaj, można uprzedzić, mamy do czynienia z drugim wariantem rozwoju wypadków.

      "Rewelacyjny film!! Fabuła poprowadzona z zegarmistrzowską precyzją. Narrator, zaburzona chronologia, scena w barze pokazana dwa razy z różnych kątów a'la "Rashomon". Bardzo oryginalna konstrukcja filmu, a przy tym znakomicie się to oglądało. Świetny klimat, kino noir na całego, eleganckie czarno-białe zdjęcia. Brawo! - pisała Siostra przy okazji omawiania premiery przed pięciu laty.

      Doskonała rekomendacja, świetne kino ! Koniecznie warto obejrzeć :]

      Mistrzowsko dopracowany i poprowadzony scenariusz autorstwa reżysera wraz z Jimem Thompsonem, na podstawie utworu Lionela White'a.
      • grek.grek 1:30 Kultura "Zabójstwo" [1956] 06.11.20, 12:08
        Również powtórka.

        Czy mieliście okazję zapoznać się ?
    • grek.grek 22:15 SuperPolsat "Blade Runner 2049" [2017] 05.11.20, 09:57
      Jutro seans o 20:00.

      Wizualna uczta, z efektami specjalnymi na miarę XXII wieku, choć w zasadzie trudno sobie wyobrazić, by za sto lat kino było w stanie wygenerować jeszcze coś bardziej zaskakującego niż już dziś możemy obserwować. Może ewentualnie w samym sposobie uczestnictwa w seansie, ale na poziomie czystych efektów filmowych - zdaje się, iż zmierzamy powoli do ściany albo sufitu w tym względzie, tak mi się coś wydaje.

      Mogę sobie tylko wyobrazić jak "Blade Runner" prezentuje się/prezentował na wielkim ekranie, telewizja zupełnie nie oddaje rangi takich widowisk, więc oglądałem mając ciągle tę właśnie myśl w głowie.

      W kinie film widziała nieoceniona Never, Jej recenzja oraz rekomendacja, mają zatem tutaj kluczowe znaczenie. Wszystko co mamy a'propos filmu, w linku poniżej :
      4 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168759650,168759650,Ojej_co_tu_wybrac_2019_10_vol_108_.html?s=8#p16886434

      Reżyseruje Denis Villeneuve, oscarowe zdjęcia : Roger Deakins, muzyka : Hans Zimmer.
      W obsadzie : Ryan Gosling, Harrison Ford, Sylvia Hoeks, Robin Wright.

      Oscar za efekty specjalne.

      Never zauważyła, iż opowieść sama w sobie miewa słabe punkty, brakuje filmowi tajemnicy jaką miał oryginał, niemniej, wydaje mi się, w pełni podzielając ogólne odczucie Koleżanki, parę ciekawych pytań dot. niedalekiej ? przyszłości udaje się w filmie zarysować :]
      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Blade Runner 2049" [2017] 06.11.20, 09:54
        Wczoraj seans rozbiegowy, dziś : właściwy ;]
    • grek.grek 22:30 TVN7 "Pieniądze to nie wszystko" [2001] 05.11.20, 10:13
      Powraca jak niezapłacony weksel, czyli regularnie ;]

      Zabawna historyka z morałem na temat polskiego, przaśnego kapitalizmu i takowej przedsiębiorczości zorganizowanej :]

      Oto niedawny zdobywca nagrody dla biznesmena roku stoi na szczycie wieżowca i chce skakać. Zagaduje go kominiarz : panie, co się stało ?
      Biznesmen opowiada mu smutne koleje swego losu w ostatnich miesiącach : tuż po zdobyciu nagrody miał zagrażający zdrowotności wypadek drogowy, z którego wyszedł jedynie ze złamaną nogą. Uratowali go mieszkańcy małej wioski, kiedyś dumni pracownicy PGR, dzisiaj wegetujący na granicy zupełnego zmarginalizowania, utrzymujący się ze zbieractwa, bo socjalna pomoc temu przestała im przysługiwać.

      Dowiedziawszy się o tożsamości kontuzjowanego dżentelmena, państwo skłaniają go do współpracy. Szantażem i poniekąd terrorem, lecz są takie okazje w życiu, gdy nie należy się wahać przed użyciem każdej dostępnej metody wywarcia nacisku na bliźniego swego jedynego ;]

      Pan biznesmen, cały w strachu, propozycję nie do odrzucenia przyjmuje, ale tylko patrzy, jak by tu prysnąć, byle dalej od tego barbarzyńskiego przedpiekla ;] Robi więc swoje, służy radą doświadczonego przedsiębiorcy, lecz gdy tylko sytuacja staje się dogodna, skacząc na jednej nodze, a z drugiej osobiście odbijając i krusząc gips, dopada swojego samochodu, o dziwo - całego, zaparkowanego w szopie i chodu ! Ani się nie ogląda, pomijając wymownym milczeniem prośby o pozostanie ze strony sympatycznej pani z opieki społecznej, trwającej niezmiennie przy nieszczęśnikach, których wszyscy już opuścili, a Bóg zdaje się pierwszy wziął nogi za pas ;]

      Kiedy biznesmen wraca do Warszawy ręce mu opadają, bo dowiaduje się, iż jego najlepszy kolega wraz z wiarołomną żoną przejęli całą jego firmę oraz biznesy. Został więc na lodzie. Dlatego właśnie stoi na szczycie wieżowca i zaraz będzie leciał.

      Kominiarz odwodzi go od zamiaru, wszak istnieje wyjście z tej fatalnej sytuacji : trzeba wrócić na wieś, rozkręcić interes z byłymi pegeerowcami, a potem rzucić wyzwanie zdrajcom ! :]

      I tak też się dzieje, przy muzyce Golców i w zielonych plenerach Polski naszej, pięknej całej :]

      Komiczne, niegłupie, a zwłaszcza z udziałem aktorów mających do siebie godny podziwu dystans i poczucie humoru :]

      Rezyseria : Juliusz Machulski.
      Grają : Marek KOndrat, Stanisława Celińska, Hanna Mikuć.
      • grek.grek 22:30 TVN "Pieniądze to nie wszystko" [2001 05.11.20, 10:13
        * TVN

        a jednak w TVN ;]
      • grek.grek 23:00 TVN "Pieniądze to nie wszystko" [2001 11.11.20, 11:25
        Ponownie, bo powraca jak niezapłacony weksel, czyli regularnie ;]

        Zabawna historyka z morałem na temat polskiego, przaśnego kapitalizmu i takowej
        przedsiębiorczości zorganizowanej :]

        Oto niedawny zdobywca nagrody dla biznesmena roku stoi na szczycie wieżowca i chce skakać. Zagaduje go kominiarz : panie, co się stało ?
        Biznesmen opowiada mu smutne koleje swego losu w ostatnich miesiącach : tuż po zdobyciu nagrody miał zagrażający zdrowotności wypadek drogowy, z którego wyszedł jedynie ze złamaną nogą. Uratowali go mieszkańcy małej wioski, kiedyś dumni pracownicy PGR, dzisiaj wegetujący na granicy zupełnego zmarginalizowania, utrzymujący się ze zbieractwa, bo socjalna pomoc temu przestała im przysługiwać.

        Dowiedziawszy się o tożsamości kontuzjowanego dżentelmena, państwo skłaniają go do współpracy. Szantażem i poniekąd terrorem, lecz są takie okazje w życiu, gdy nie należy się wahać przed użyciem każdej dostępnej metody wywarcia nacisku na bliźniego swego jedynego ;]

        Pan biznesmen, cały w strachu, propozycję nie do odrzucenia przyjmuje, ale tylko patrzy, jak by tu prysnąć, byle dalej od tego barbarzyńskiego przedpiekla ;]

        Robi więc swoje, służy radą doświadczonego przedsiębiorcy, lecz gdy tylko sytuacja staje się dogodna, skacząc na jednej nodze, a z drugiej osobiście odbijając i krusząc gips, dopada swojego samochodu, o dziwo - całego, zaparkowanego w szopie i chodu ! Ani się nie ogląda, pomijając wymownym milczeniem prośby o pozostanie ze strony sympatycznej pani z opieki społecznej, trwającej niezmiennie przy nieszczęśnikach, których wszyscy już opuścili, a Bóg zdaje się pierwszy wziął nogi za pas ;]

        Kiedy biznesmen wraca do Warszawy ręce mu opadają, bo dowiaduje się, iż jego najlepszy kolega wraz z wiarołomną żoną przejęli całą jego firmę oraz biznesy. Został więc na lodzie. Dlatego właśnie stoi na szczycie wieżowca i zaraz będzie leciał.

        Kominiarz odwodzi go od zamiaru, wszak istnieje wyjście z tej fatalnej sytuacji : trzeba wrócić na wieś, rozkręcić interes z byłymi pegeerowcami, a potem rzucić wyzwanie zdrajcom ! :]

        I tak też się dzieje, przy muzyce Golców i w zielonych plenerach Polski naszej, pięknej całej :]

        Komiczne, niegłupie, a zwłaszcza z udziałem aktorów mających do siebie godny podziwu dystans i poczucie humoru :]

        Rezyseria : Juliusz Machulski.
        Grają : Marek KOndrat, Stanisława Celińska, Hanna Mikuć.
    • grek.grek 23:20 TVP2 "Drugie oblicze" [2012] 05.11.20, 10:25
      Premiera ?

      Pan motocyklowy kaskader filmowy, celem zadbania o rodzinę, zwłaszcza o syna, porzuca swój fach i zostaje połową duetu włamywaczy rabujących banki.

      Jegomościom idzie dostatecznie dobrze, by zainteresowała się ich wyczynami policja, a zwłaszcza jeden detektyw, z gatunku takich, co to jak złapią trop - nie odpuszczą.

      Jak sugeruje wstępny opis, konfrontacja złodzieja i policjanta przenosi się dalej, skutkuje dalej nawet po piętnastu latach, ważąc na losach ich dorosłych już synów.

      W obsadzie : Ryan Gosling, Bradley Cooper, Eva Mendes, Ray Liotta.
      reżyseria : Derek Cianfrance.

      Na RT :
      78 % z 223 recenzji krytycznych oraz 75 % z 73,5 tys. opinii widzów.

      Pan recenzent Filmweb przyznał 7/10 : "Dzieło niezwykle ambitne, które może przytłoczyć ogromem poruszanych tematów. Reżyser bierze się za bary z uniwersalnymi tematami, takimi jak odwaga, ojcostwo,, poczucie winy, grzech i przebaczenie. Film chwyta za serce, porusza i nie daje łatwo o sobie zapomnieć".

      Z docenieniem zdjęć autorstwa Seana Bobbitta oraz regulującego tempo i emocjonalny charakter filmu montażu.

      Voila :]

      Powtórka z piątku/sobotę, 1:30. Może się przydać ;]
      • grek.grek 1:30 TVP2 "Drugie oblicze" [2012] 06.11.20, 12:07
        Replay z wczoraj :]

        Czy oglądaliście, Czcigodni ?
    • grek.grek 0:45 Polsat "Dzika droga" [2014] 05.11.20, 10:45
      Pani aktorka Reese Witherspoon występuje nie tylko w głównej roli, ale również jako współproducentka filmu, co sugeruje iż w opowiadanej historii odnalazła coś osobistego, zresztą : ma ona uniwersalnie inspirujący charakter, jak się wydaje.

      Mamy bowiem do czynienia z faktycznym przypadkiem : pani Sheryl Strayed doznała takiego zawalenia się spraw osobistych, takiej nawałnicy załamań i niepowodzeń, że uznała, iż nadszedł czas, by ukonstytuować nową siebie, nowe ja, zacząć nowy rozdział kładąc kres rozpadowi własnej egzystencji, mówiąc górnolotnie.

      Zmarła jej matka, rozleciał się związek, popadła w narkotykowy nałóg, a remedium na własne słabości okazał się marsz Szlakiem Pacyfiku, przez góry, lasy, śniegi, upały i inne atrakcje. Trasa liczy sobie, bagatela, 1,5 tysiąca kilometrów, pokonanie jej kosztuje masę zdrowia i energii, ale dla pani Sheryl razem z potem, łzami i otarciami tworzyła się inna rzeczywistość, poczucie własnej sprawczości, zdolności do pokonania samej siebie.

      Malutka, chudziutka wciąga więc na siebie plecak wielkości Statuy Wolności i wyrusza w drogę. Pokonuje 20 mil dziennie, walczy z narastającym zmęczeniem, kontuzjami, niedoborami i kapryśną naturą, spotyka ludzi - czasami dziwnych, zazwyczaj życzliwych, męskich podróżników stanowiących gros odważniaków biorących się za takie wyzwanie jak Szlak Pacyfiku, a czasami podobne sobie dziewczyny na życiowej kwarantannie, wspomaga się tekstami piosenek i wierszy ulubionych poetek, w jednym miasteczku wdaje się w romans z sympatycznym chłopakiem, muzykiem, a w szybkich jak flesz, albo dłuższych nieco, retrospekcjach przypomina sobie relacje z narzeczonym, własne przejścia z heroiną oraz rozmowy z matką [świetna Laura Dern], której optymizmu, uprawianego wbrew faktom, tak długo nie rozumiała, a odkryła dopiero niedługo przed jej śmiercią, zresztą - być może matka cały czas idzie z nią w postaci ducha opiekuńczego, proszę zwrócić uwagę na pewną postać w filmie, wreszcie : pisze dziennik, stanowiący podstawę wydanej jakiś czas po zwycięskim dotarciu do mety książki, podstawy scenariusz filmu.

      Droga do oczyszczenia, można by powiedzieć. W epilogu dowiadujemy się, iż pani Sheryl 4 lata później wyszła za mąż, urodziła dwoje dzieci i miała się nader okazale. Po 94 dniach wykańczającego marszu wydreptała sobie ścieżkę do najlepszej wersji samej siebie :]

      Bardzo dobra Reese Witherspoon, piękna przyroda amerykańskich bezdroży z talentem pokazana w kamerze Yvesa Belangera, a nade wszystko : jakże motywująca historia osobista ! :]
      • grek.grek 1:20 Polsat "Dzika droga" [2014] 10.11.20, 11:21
        Znów w Polsacie, tym razem pod tytułem oryginalnym "Wild" [po cóż takie zabiegi ? nie trzeba się wstydzić powtarzania filmów]

        > Pani aktorka Reese Witherspoon występuje nie tylko w głównej roli, ale również jako współproducentka filmu, co sugeruje iż w opowiadanej historii odnalazła coś osobistego, zresztą : ma ona uniwersalnie inspirujący charakter, jak się wydaje.

        Mamy bowiem do czynienia z faktycznym przypadkiem : pani Sheryl Strayed doznała takiego zawalenia się spraw osobistych, takiej nawałnicy załamań i niepowodzeń, że uznała, iż nadszedł czas, by ukonstytuować nową siebie, nowe ja, zacząć nowy rozdział kładąc kres rozpadowi własnej egzystencji, mówiąc górnolotnie.

        Zmarła jej matka, rozleciał się związek, popadła w narkotykowy nałóg, a remedium na własne słabości okazał się marsz Szlakiem Pacyfiku, przez góry, lasy, śniegi, upały i inne atrakcje. Trasa liczy sobie, bagatela, 1,5 tysiąca kilometrów, pokonanie jej kosztuje masę zdrowia i energii, ale dla pani Sheryl razem z potem, łzami i otarciami tworzyła się inna rzeczywistość, poczucie własnej sprawczości, zdolności do pokonania samej siebie.

        Malutka, szczuplutka wciąga więc na siebie plecak wielkości Statuy Wolności i wyrusza w drogę. Pokonuje 20 mil dziennie, walczy z narastającym zmęczeniem, kontuzjami, niedoborami i kapryśną naturą, spotyka ludzi - czasami dziwnych, zazwyczaj życzliwych, męskich podróżników stanowiących gros odważniaków biorących się
        za takie wyzwanie jak Szlak Pacyfiku, a czasami podobne sobie dziewczyny na życiowej kwarantannie, wspomaga się tekstami piosenek i wierszy ulubionych poetek, w jednym miasteczku wdaje się w romans z sympatycznym chłopakiem, muzykiem, a w szybkich jak flesz, albo dłuższych nieco, retrospekcjach przypomina sobie relacje z narzeczonym, własne przejścia z heroiną oraz rozmowy z matką [świetna Laura Dern], której optymizmu, uprawianego wbrew faktom, tak długo nie rozumiała, a odkryła dopiero niedługo przed jej śmiercią, zresztą - być może matka cały czas idzie z nią w postaci ducha opiekuńczego, proszę zwrócić uwagę na pewną postać w filmie, wreszcie : pisze dziennik, stanowiący podstawę wydanej jakiś czas po zwycięskim dotarciu do mety książki, podstawy scenariusz filmu.

        Droga do oczyszczenia, można by powiedzieć. W epilogu dowiadujemy się, iż pani Sheryl 4 lata później wyszła za mąż, urodziła dwoje dzieci i miała się nader okazale. Po 94 dniach wykańczającego marszu wydreptała sobie ścieżkę do najlepszej wersji samej siebie :]

        > Bardzo dobra Reese Witherspoon, piękna przyroda amerykańskich bezdroży, lasów, gór, łąk, równin - z talentem pokazana w kamerze Yvesa Belangera, a nade wszystko : jakże motywująca historia osobista ! :]
    • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "45 lat" [2015] 05.11.20, 11:05
      Nadal grają ;]

      Koncert aktorski Charlotte Rampling, wraz z partnerem ekranowym, Tomem Courtenayem, nagrodzonej w Berlinie oraz indywidualnie podczas Europejskich Nagród Filmowych, wraz z nominacją do Oscara.

      Oto małzeństwo szykujące się do hucznych obchodów 45 rocznicy ślubu, na tydzień przed planowaną w najdrobniejszym detalu uroczystością, wpada w największy kryzys jaki można sobie wymyślić : do pana męża przychodzi informacja ze Szwajcarii, gdzie ustąpiły alpejskie śniegi i dzięki temu odnaleziono wreszcie zwłoki jego tragicznie zmarłej przed 50 laty partnerki. Pani wpadła w szczelinę górską i zginęła na miejscu.

      Mąż bardzo się interesuje całym tematem, kupuje ksiązki na temat topnienia lodowców, może nawet planuje jakiś wypad w Alpy, lecz główny ciężar dramatu spada na barki żony.
      Pani nie wiedziała o poprzednich związkach swojej brzydszej połowy, choć, jak samokrytycznie powiada, ona również nie zwierzała mu się z wydarzeń w jej własnych życiu, mających miejsce przed poznaniem się.

      Od codziennych porannych wycieczek z psem, przez kolejne aktywności związane z rocznicą, aż do wieczornego leżakowania, pani nie może zapomnieć o byłej kobiecie swojego męża. Zaczyna więc drążyć wątek, początkowo dyskretnie i półgębkiem, na luzie, potem z coraz większym zapamiętaniem i determinacją odkrywa kolejne zdumiewające rzeczy.

      Najpierw dowiaduje się, że mąż i tamta dziewczyna mieli plany matrymonialne, zatem : gdyby nie zgineła, zapewne pobraliby się i tego związku by nie było nigdy. Druga zaś sprawa : na zdjęciach tamta pani wygląda... zupełnie jak ona. Czy zatem mąż wybrał ją tylko ze względu na fizyczne podobieństwo do pierwszej i, czyżby ?, jedynej miłości swojego życia ?

      45 lat spędziła z mężczyzną kochającym inną kobietę, jako jej kopia zapasowa, synonim ? Zaiste, świadomość dotkliwa i uderzająca.

      Mąż nie potwierdza jej przypuszczeń, generalnie zachowuje się jakby nic się nie stało, ma zresztą jakiś ważny jubel w swoim byłym zakładzie pracy, zajmują go całkiem inne sprawy. Żona pozostaje więc sam na sam z myślą gryzącą jak dym w oczy, czy zawsze była "tą drugą" ? Nie znajdzie odpowiedzi na to pytanie, gdyż ono nie istnieje, zapewnienia męza nie tylko nie moga pomóc, ale wprost muszą spotęgować wątpliwości i poczucie zmarnowanego czasu ! W ostatnim akcie pani żona ma więc wymiar postaci tragicznej i skazanej albo na nieustanne rozpamiętywanie albo zerwanie i ucieczkę w inną rzeczywistość, co być może zapowiada pewien mały, drobny, ale wymowny gest w ostatniej scenie, kadrze, filmu. Tego małzeństwa nie da się uratować, nawet jeśli pozostanie trwałe w sensie formalnym, nie ma szans, by między uczestnikami sprawy się unormowały.

      Wybitna rola Charlotte Rampling, z największą klasą pokazującą wewnętrzną szarpaninę swojej bohaterki, gestem, spojrzeniem, mową ciała, ruchem, tonacją głosu. Klasa najwyższa, w czym pomaga aktorce operator, filmujący ją bardzo dyplomatycznie, subtelnie, często z odległości, podkreślając samotność i rangę dylematu z jakim musi się mierzyć.

      Reżyseria : Andrew Haigh.
      • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "45 lat" [2015] 13.11.20, 09:57
        Raz jeszcze :]

        > Koncert aktorski Charlotte Rampling, wraz z partnerem ekranowym, Tomem Courtenayem, nagrodzonej w Berlinie oraz indywidualnie podczas Europejskich Nagród Filmowych, wraz z nominacją do Oscara.

        Oto małzeństwo szykujące się do hucznych obchodów 45 rocznicy ślubu, na tydzień przed planowaną w najdrobniejszym detalu uroczystością, wpada w największy kryzys jaki można sobie wymyślić : do pana męża przychodzi informacja ze Szwajcarii, gdzie ustąpiły alpejskie śniegi i dzięki temu odnaleziono wreszcie zwłoki jego tragicznie zmarłej przed 50 laty partnerki. Pani wpadła w szczelinę górską i zginęła na miejscu.

        Mąż bardzo się interesuje całym tematem, kupuje ksiązki na temat topnienia lodowców, może nawet planuje jakiś wypad w Alpy, lecz główny ciężar dramatu spada na barki żony.

        Pani nie wiedziała o poprzednich związkach swojej brzydszej połowy, choć, jak samokrytycznie powiada, ona również nie zwierzała mu się z ważnych wydarzeń w jej własnym życiu [śmierć matki], mających miejsce przed poznaniem się.

        Od codziennych porannych wycieczek z psem, przez kolejne aktywności związane z rocznicą, aż do wieczornego leżakowania, pani nie może zapomnieć o byłej kobiecie swojego męża. Zaczyna więc drążyć wątek, początkowo dyskretnie i półgębkiem, na luzie, potem z coraz większym zapamiętaniem i determinacją odkrywa kolejne zdumiewające rzeczy.

        Najpierw dowiaduje się, że mąż i tamta dziewczyna mieli plany matrymonialne, zatem : gdyby nie zgineła, zapewne pobraliby się i tego związku by nie było nigdy. Druga zaś sprawa : na zdjęciach tamta pani wygląda... zupełnie jak ona. Czy zatem mąż wybrał ją tylko ze względu na fizyczne podobieństwo do pierwszej i, czyżby ?, jedynej miłości swojego życia ?

        45 lat spędziła z mężczyzną kochającym inną kobietę, jako jej kopia zapasowa, synonim ? Zaiste, świadomość dotkliwa i uderzająca.

        Mąż nie potwierdza jej przypuszczeń, generalnie zachowuje się jakby nic się nie stało, ma zresztą jakiś ważny jubel w swoim byłym zakładzie pracy, zajmują go całkiem inne sprawy. Żona pozostaje więc sam na sam z myślą gryzącą jak dym w oczy, czy zawsze była "tą drugą" ? Nie znajdzie odpowiedzi na to pytanie, gdyż ono nie istnieje, zapewnienia męza nie tylko nie moga pomóc, ale wprost muszą spotęgować wątpliwości i poczucie zmarnowanego czasu ! W ostatnim akcie pani żona ma więc wymiar postaci tragicznej i skazanej albo na nieustanne rozpamiętywanie albo zerwanie i ucieczkę w inną rzeczywistość, co być może zapowiada pewien mały, drobny, ale wymowny gest w ostatniej scenie, kadrze, filmu. Tego małzeństwa nie da się uratować, nawet jeśli pozostanie trwałe w sensie formalnym, nie ma szans, by między uczestnikami sprawy się unormowały.

        Wybitna rola Charlotte Rampling, z największą klasą pokazującą wewnętrzną szarpaninę swojej bohaterki, gestem, spojrzeniem, mową ciała, ruchem, tonacją głosu.
        Klasa najwyższa, w czym pomaga aktorce operator, filmujący ją bardzo dyplomatycznie, subtelnie, często z odległości, podkreślając samotność i rangę dylematu z jakim musi się mierzyć.

        > Reżyseria : Andrew Haigh.
      • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "45 lat" [2015] 28.11.20, 10:46
        Trzeci seans w listopadzie :]

        > Koncert aktorski Charlotte Rampling, wraz z partnerem ekranowym, Tomem Courtenayem, nagrodzonej w Berlinie oraz indywidualnie podczas Europejskich Nagród Filmowych, wraz z nominacją do Oscara.

        Oto małzeństwo szykujące się do hucznych obchodów 45 rocznicy ślubu, na tydzień przed planowaną w najdrobniejszym detalu uroczystością, wpada w największy kryzys jaki można sobie wymyślić : do pana męża przychodzi informacja ze Szwajcarii, gdzie ustąpiły alpejskie śniegi i dzięki temu odnaleziono wreszcie zwłoki jego tragicznie zmarłej przed 50 laty partnerki. Pani wpadła w szczelinę górską i zginęła na miejscu.

        Mąż bardzo się interesuje całym tematem, kupuje ksiązki na temat topnienia lodowców, może nawet planuje jakiś wypad w Alpy, lecz główny ciężar dramatu spada na barki żony.
        Pani nie wiedziała o poprzednich związkach swojej brzydszej połowy, choć, jak samokrytycznie powiada, ona również nie zwierzała mu się z wydarzeń w jej własnych życiu, mających miejsce przed poznaniem się.

        Od codziennych porannych wycieczek z psem, przez kolejne aktywności związane z rocznicą, aż do wieczornego leżakowania, pani nie może zapomnieć o byłej kobiecie swojego męża. Zaczyna więc drążyć wątek, początkowo dyskretnie i półgębkiem, na luzie, potem z coraz większym zapamiętaniem i determinacją odkrywa kolejne zdumiewające rzeczy.

        Najpierw dowiaduje się, że mąż i tamta dziewczyna mieli plany matrymonialne, zatem : gdyby nie zgineła, zapewne pobraliby się i tego związku by nie było nigdy. Druga zaś sprawa : na zdjęciach tamta pani wygląda... zupełnie jak ona. Czy zatem mąż wybrał ją tylko ze względu na fizyczne podobieństwo do pierwszej i, czyżby ?, jedynej miłości swojego życia ?

        45 lat spędziła z mężczyzną kochającym inną kobietę, jako jej kopia zapasowa, synonim ? Zaiste, świadomość dotkliwa i uderzająca.

        Mąż nie potwierdza jej przypuszczeń, generalnie zachowuje się jakby nic się nie stało, ma zresztą jakiś ważny jubel w swoim byłym zakładzie pracy, zajmują go całkiem inne sprawy. Żona pozostaje więc sam na sam z myślą gryzącą jak dym w oczy, czy zawsze była "tą drugą" ? Nie znajdzie odpowiedzi na to pytanie, gdyż ono nie istnieje, zapewnienia męza nie tylko nie moga pomóc, ale wprost muszą spotęgować wątpliwości i poczucie zmarnowanego czasu ! W ostatnim akcie pani żona ma więc wymiar postaci tragicznej i skazanej albo na nieustanne rozpamiętywanie albo zerwanie i ucieczkę w inną rzeczywistość, co być może zapowiada pewien mały, drobny, ale wymowny gest w ostatniej scenie, kadrze, filmu. Tego małzeństwa nie da się uratować, nawet jeśli pozostanie trwałe w sensie formalnym, nie ma szans, by między uczestnikami sprawy się unormowały.

        Wybitna rola Charlotte Rampling, z największą klasą pokazującą wewnętrzną szarpaninę swojej bohaterki, gestem, spojrzeniem, mową ciała, ruchem, tonacją głosu.
        Klasa najwyższa, w czym pomaga aktorce operator, filmujący ją bardzo dyplomatycznie, subtelnie, często z odległości, podkreślając samotność i rangę dylematu jakim musi się mierzyć.

        > Reżyseria : Andrew Haigh.
    • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Trzy twarze" [2018] 05.11.20, 11:21
      Ciągle grają ;]

      Zatem : zaczyna sie w stylu hitchcocowskim : pani aktorka Behnaz Jafari dostaje na swoją komórkę szokujący filmik : młoda dziewczyna wygłasza protest wobec swojej konserwatywnej rodziny, zabraniającej jej podjęcia studiów aktorskich, a potem wiesza się na gałęzi w jakiejś jaskini.
      Nagranie wysłała przyjaciółki denatki. Albo rzekomej denatki, bo w końcu nie ma jasności, czy ten film pokazuje autentyczną śmierć czy ma charakter prowokacji.

      Pani aktorka wraz z reżyserem Jafarem Panahim przerywają zdjęcia do nowego filmu - zabawna sprawa, bo pan Panahi ma zakaz kręcenia w rodzinnym Iranie, złamał zasady cenzury - i co tchu jadą do rodzinnej miejscowości dziewczyny, by sprawdzić fakty. Aktorka wychodzi z siebie, pan reżyser trzyma się lepiej, wyrażając zarazem opinię, iż film wygląda na prawdziwy.

      Oczywiście, ten punkt wyjścia ma swoje znaczenie w rozwoju fabuły, ale w istocie ważniejszą rzeczą staje się konfrontacja dwójki liberalnych na zachodnią modłę inteligentów ze stolicy z radykalnie tradycjonalistyczną prowincją.
      Pan Panahi pokazuje samego siebie bez pretensji, a państwa z drugiej strony światopoglądowej osi : z absolutną sympatią, jako życzliwych, uprzedzająco grzecznych, obdarzonych złotym sercem ludzi, no może poza bratem dziewczyny z filmu, w końcu ktoś musi odegrać rolę mniejszości fanatycznej furiastycznie ;] Ale i ten dżentelmen, w ostatnim momencie, zostaje skontrowany i ostatecznie sprowadzony do funkcji postaci groźniejszej na oko niż w rzeczywistości :]

      Starcie cywilizacji wedle Panahiego wcale nie musi wieść do konfliktu, przeciwnie : może pomóc wysłuchać się wzajemnie, docenić intencje i znaleźć jakiś modus vivendi wzajemnego porozumienia. Liberałowie chcą wpuścić więćej swobody, wolności osobistej, obywatelskości, tradycjonaliści podnoszą wartość kanonicznych norm i zasad, dzięki których niezmienności społeczeństwo i naród przetrwały najtrudniejsze chwile.
      Jedni i drudzy mają rację, dla wszystkich znajdzie się miejsce, co pokazuje ostatnia część filmu, kiedy aktorka rozmawia z rodzicami dziewczyny, jej brat, wystawiony za drzwi toczy złym okiem, a pan Panahi wysiada z auta i kilkadziesiąt metrów dalej zastaje miejscową artystkę, byłą aktorkę, oddającą się malowaniu pejzaży.

      Czy dziewczyna z filmu popełniła samobójstwo ? A jeśli nie, co z nią będzie, z jej marzeniami ? Proszę tutaj być dobrej myśli i w finałowej scenie czekać z optymizmem na dalszy ciąg wydarzeń, gdyż pan Panahi, tak jak lubi, zwodzić nas bedzie do samego końca i odpowiedź pojawi się dosłownie rzutem na taśmę :]

      Bardzo dobre, bardzo inteligentne, bardzo wartościowe kino :]
      • grek.grek 1:35 ATM Rozrywka "Trzy twarze" [2018] 05.11.20, 11:23
        * 1:35 !

        Oczywiście, o 1:35.

        Póki co, jeszcze dwóch filmów jednocześnie nie puszczają na tym samym kanale , choć kto wie do czego dojdzie w niedalekiej przyszłości ;]

        Za to w niedzielę seans o 20:00 :]
      • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Trzy twarze" [2018] 08.11.20, 09:25
        A dziś w idealnym momencie :]

        > Zatem : zaczyna sie w stylu hitchcocowskim : pani aktorka Behnaz Jafari dostaje na swoją komórkę szokujący filmik : młoda dziewczyna wygłasza protest wobec swojej konserwatywnej rodziny, zabraniającej jej podjęcia studiów aktorskich, a potem wiesza się na gałęzi w jakiejś jaskini.
        Nagranie wysłała przyjaciółki denatki. Albo rzekomej denatki, bo w końcu nie ma jasności, czy ten film pokazuje autentyczną śmierć czy ma charakter prowokacji.

        Pani aktorka wraz z reżyserem Jafarem Panahim przerywają zdjęcia do nowego filmu - zabawna sprawa, bo pan Panahi ma zakaz kręcenia w rodzinnym Iranie, złamał zasady cenzury i obyczaju, wprowadzając pod przykrywką dwie dziewczyny na mecz piłki nożnej, co w Iranie stoi w sprzeczności z prawem - i co tchu jadą do rodzinnej miejscowości dziewczyny, by sprawdzić fakty. Aktorka wychodzi z siebie, pan reżyser trzyma się lepiej, wyrażając zarazem opinię, iż film wygląda na prawdziwy.

        Oczywiście, ten punkt wyjścia ma swoje znaczenie w rozwoju fabuły, ale w istocie ważniejszą rzeczą staje się konfrontacja dwójki liberalnych na zachodnią modłę inteligentów ze stolicy z radykalnie tradycjonalistyczną prowincją.
        Pan Panahi pokazuje samego siebie bez pretensji, a państwa z drugiej strony światopoglądowej osi : z absolutną sympatią, jako życzliwych, uprzedzająco grzecznych, obdarzonych złotym sercem ludzi, no może poza bratem dziewczyny z filmu, w końcu ktoś musi odegrać rolę mniejszości fanatycznej furiastycznie ;] Ale i ten dżentelmen, w ostatnim momencie, zostaje skontrowany i ostatecznie sprowadzony do funkcji postaci groźniejszej na oko niż w rzeczywistości :]

        Starcie cywilizacji wedle Panahiego wcale nie musi wieść do konfliktu, przeciwnie : może pomóc wysłuchać się wzajemnie, docenić intencje i znaleźć jakiś modus vivendi wzajemnego porozumienia. Liberałowie chcą wpuścić więćej swobody, wolności osobistej, obywatelskości, tradycjonaliści podnoszą wartość kanonicznych norm i zasad, dzięki których niezmienności społeczeństwo i naród przetrwały najtrudniejsze chwile.

        Jedni i drudzy mają rację, dla wszystkich znajdzie się miejsce, co pokazuje ostatnia część filmu, kiedy aktorka rozmawia z rodzicami dziewczyny, jej brat, wystawiony za drzwi toczy złym okiem, a pan Panahi wysiada z auta i kilkadziesiąt metrów dalej zastaje miejscową artystkę, byłą aktorkę, oddającą się malowaniu pejzaży.

        Czy dziewczyna z filmu popełniła samobójstwo ? A jeśli nie, co z nią będzie, z jej marzeniami ? Proszę tutaj być dobrej myśli i w finałowej scenie czekać z optymizmem na dalszy ciąg wydarzeń, gdyż pan Panahi, tak jak lubi, zwodzić nas bedzie do samego końca i odpowiedź pojawi się dosłownie rzutem na taśmę :]

        > Bardzo dobre, bardzo inteligentne, bardzo wartościowe kino :]
      • grek.grek 1:30 ATM Rozrywka "Trzy twarze" [2018] 11.11.20, 12:20
        Trzeci seans w listopadzie, łącznie pewnie 10 albo 12, więc może tym razem krótki anons parafialny :]

        Z rekomendacją : absolutnie koniecznie warto obejrzeć ! :]

        I dodatkowym powodem : film dostał Złotą Palmę za scenariusz.
    • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 06.11.20, 09:07
      dziś od 7:00, jutro od 11:00 : "Akcja Liść Dębu" oraz "Spotkanie".
      • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 07.11.20, 09:08
        Zgodnie z ramówką - od 11:00 : "Akcja Liść Dębu" oraz "Spotkanie".
      • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 13.11.20, 09:06
        Dziś od 7:00, a jutro od 10:55 : "Wiem, kim jesteś" oraz "Ściśle tajne", czyli : kolejne okrążenie z Dwunastką ;]
        • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 14.11.20, 09:12
          Słowo się rzekło : od 10:55 : "Wiem, kim jesteś" oraz "Ściśle tajne", czyli J-23 wciąż nadaje :]
      • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 20.11.20, 09:20
        Tradycyjnie : dziś bardzo wcześniej, ale jutro komortowo, od 10:55 : "Hotel Excelsior" oraz "Cafe Rose" :]
        • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 21.11.20, 09:08
          Jako się rzekło : od 10:55 : "Hotel Excelsior" oraz "Cafe Rose" :]

          J-23 znów nadaje ! , to znaczy : ciągle ;]
      • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 27.11.20, 09:10
        J-23 wciąż nadaje : dziś od samego świtu :]

        Jutro od 10:55 - powtórki : "Ostatnia szansa" i "Podwójny nelson".
        • grek.grek "Stawka większa niż życie" wciąż w Stopklatce 28.11.20, 09:11
          Jako się rzekło : od 10:55 : "Ostatnia szansa" i "Podwójny nelson".

          A - na to wygląda - w grudniu "Stawka" pojawi się w TVP Historia, więc zapewne będzie okazja obejrzeć także tych dodatkowych sześć odcinków, jakich "pakiet kinowy" nie obejmuje.
    • grek.grek 14:00 TVP2 "Noce i dnie" [1977] 10/12 06.11.20, 09:14
      Po jednym odcinku na tydzień, jak kiedyś ;] Cała Polska czekała na "Niewolnicę Isaurę" albo "W kamiennym kręgu" ;]

      Odcinek 10: "Rodzimy się, umieramy, a życia wciąż wystarcza...".

      Ponoć "Chłopów" kręcą od nowa ? Szykuje się jakaś krwawa porażka, coś czuję. Jak tu kręcić "Chłopów" w dekoracjach ? Gdzież znaleźć tak naturalne twarze aktorskie, jak w serialu sprzed lat ? Po cóż kręcić dzisiaj, gdy tematów bieżących od metra ?
      Będzie makabra.

      • grek.grek 14:05 TVP2 "Noce i dnie" [1977] 11/12 13.11.20, 09:10
        "Odcinek jedenasty : "U schyłku dnia".

        Formuła jednego odcinka na tydzień zaostrza apetyty i, japońskim zwyczajem, pozwala się nie przejść, czyli wstać od stołu nieco głodnym ;]

        ALe i tak dwa odcinki w jednym rzucie, przy godzinnej długości każdego, zdają się być optymalnym wariantem ?
        • grek.grek 14:05 TVP2 "Noce i dnie" [1977] 12/12 20.11.20, 09:39
          Odcinek ostatni : "A potem nastąpi noc".

          Bez obaw jednak, serial na pewno wielokrotnie jeszcze powróci :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka