grek.grek 22:50 Kultura "Kraina miodu" [2019] 11.11.20, 11:20 Mądry i z niecodzienną wrażliwością nakręcony film, nominowany , także oscarowo , zarówno jako fabuła, jak i dokument, taką też posiadający strukturę : fabularną, ale zdecydowanie bliższą reportażowi aranżowanemu. Przedstawia panią mieszkającą na odludziu, gdzieś w Macedonii, i zajmującą się na codzień amatorskim bartnictwem. Ma do tego smykałkę, może rodzinne tradycje kontynuuje ?, a przede wszystkim posiada delikatność, czułość i partnerskie podejście do pszczół, wyrażone wymownie w strategii działania polegającej na zabieraniu dla siebie tylko połowy miodu tworzonego przez owady : "Pół dla was, pół dla mnie", powiada jejmość :] Kiedy już uzbiera odpowiednią ilość specjału, jedzie do Skopje, po którym porusza się bynajmniej nie jak prowincjuszka, i tam sprzedaje na bazarze, aby dzięki zarobionym pieniądzom utrzymać siebie i chorowitą matkę, przy czym relacje tych dwóch kobiet przesiadujących w ciasnej lepiance, mają w sobie jakiś niebanalny humor wzmacniający poczucie kontaktu ze światem zupełnie innym niż ten znany i codziennie widywany, jakimś subtelniejszym ? Sytuacja pani pszczelarki zmienia się nieco, gdy w sąsiedztwie osiedla się rodzina z hałaśliwym, licznym przychówkiem. Pan ojciec zamierza hodować bydło na sprzedaż, a kiedy jego biznesy nie dają odpowiednich profitów, zaczyna interesować się bartnictwem, jako potencjalnie zyskownym przedsięwzięciem. Nie posiada jednak należytego nastawienia, chce zysku już, teraz, zaraz, nie szanuje pszczół, nie potrafi słuchać natury, nie umie jej kochać i czuć się jej integralną częścią, na równi z florą i fauną. Nie może więc odnieść sukcesu jaki mu się marzy, a nawet gorzej, może popsuć go swojej sąsiadce. Największym dobrem jakie wynika z zaistniałej sytuacji, może być przyjaźń pszczelarki z synem biznesmena, dzięki czemu zbuntowany przeciw ojcu chłopiec uczy się innego podejścia do świata i żyjących istot. Gdy matka umiera, hodowla ulega rozpadowi, a zgiełkliwe sąsiedztwo wyjeżdza, bohaterka nie popada w rozpacz : kupuje radio, montuje antenę do jego odbioru, zaś w ostatnim kadrze pojawia się myśl, by zacząć od nowa. Nadzieja i odwaga, wszystko czego natura potrzebuje od człowieka, jeśli tylko gotów z ich pomocą wspierać ją i kooperować, zamiast przywłaszczać, przerabiać i "panem" siebie mianować, jak mu podpowiadają rózni oszołomieni ideolodzy w swoich szkodliwych książkach. Reżyseria : Tamara Kotewska i Ljubomir Stefanow. Zdecydowanie warto ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "Piekielna gra" [2002] 11.11.20, 11:37 Oryginał made in Hongkong, z którego Martin Scorsese wykonał remake i otrzymał zań upragnionego Oscara, co zresztą zgodnie uznano raczej za gest Akademii wobec pomijanego ciągle reżysera, niż wyraz szczególnego entuzjazmu wobec dobrego, lecz nie wybitnego filmu sensacyjnego. Pierwowzór wydaje się miejscami nawet bardziej wciągający, zagęszczony i zrobiony z lepszym wykorzystaniem całego psychologicznego potencjału jaki opowiadana historia wykazuje. Mamy tutaj pojedynek zakamuflowanych doskonale agentów : policyjnego tajnika tuż obok bossa mafii i mafijnego oficera blisko ścisłego szefostwa policji tropiącej bossa. Panowie wiedzą o sobie nawzajem, lecz nie znają swych twarzy i tożsamości, jeden drugiego chce zdemaskować zanim tamtemu się uda, jednocześnie nie dekonspirując samego siebie. Stąpają po cienkim lodzie, jeden błąd grozi klęską. W oryginale dominuje ciężki nastrój i miotanie się obu bohaterów, znajdujących się pod nader dotkliwą presją czasu i okoliczności, wokoło piętrzy się dociskając ich nerwy do oporu klaustrofobiczny Hongkong, kolejne ruchy rywalizujących tajniaków mają precyzję logiczną wymierzoną do milimetra, jednocześnie powstaje również jakaś szczególna bliskość pomiędzy nimi, może opierająca się na przeczuwanej wspólnocie emocji ? reżyseria : Wai Keung Lai i Siu Fak Mak. Bardzo warto obejrzeć, wg mnie :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:40 Polsat "Sala samobójców" [2010] 11.11.20, 11:47 Odważnie pan reżyser Komasa używa cyberprzestrzeni jako miejsca nie dodatkowego, uzupełniającego życia dla współczesnego młodego człowieka, ale życia równie istotnego, co w tzw. normalnym świecie, może nawet ważniejszego i, wbrew pozorom, bardziej namacalnego, dotkliwego lub bliskiego, gdzie każdy może być kim chce, a jak trzeba znaleźć ratunek przeciw prześladowaniom i niepokojom okresu dojrzewania, wszelako nie patrząc w oczy drugiemu człowiekowi, a więc również wystawiając się na zdradę i niebezpieczeństwo manipulacji bez szans na korektę swoich błędów. Taki może być los głównego bohatera, chłopaka mającego pełny komfort materialny, dzięki zamożności rodziców, jak również z powodu ich pracoholizmu i mieszczańskiej dulszczyzny cierpiącego na niemożność wypowiedzenia swoich emocjonalnych rozterek i cierpień, więc szukającego bratniej duszy w sieci, gdzie ukryty pod awatarem szarlatan siedzi na szarlatanie i szarlatanem pogania. Pat ! Grają : Jakub Gierszał, Roma Gąsiorowska, Agata Kulesza, Krzysztof Pieczyński. Mieliśmy okazję dyskutować a'propos :] wątki 13 i 14 od góry idąc : forum.gazeta.pl/forum/w,14,144876635,144876635,Ojej_co_tu_wybrac_6_vol_32_.html#p145174268 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 SuperPolsat "Sala samobójców" [2010] 23.11.20, 10:14 Jutro o 20:00. Ostatnio dość często powtarzany. > Odważnie pan reżyser Komasa używa cyberprzestrzeni jako miejsca nie dodatkowego, uzupełniającego życia dla współczesnego młodego człowieka, ale życia równie istotnego, co w tzw. normalnym świecie, może nawet ważniejszego i, wbrew pozorom, bardziej namacalnego, dotkliwego lub bliskiego, gdzie każdy może być kim chce, a jak trzeba znaleźć ratunek przeciw prześladowaniom i niepokojom okresu dojrzewania, wszelako nie patrząc w oczy drugiemu człowiekowi, a więc również wystawiając się na zdradę i niebezpieczeństwo manipulacji bez szans na korektę swoich błędów. Taki może być los głównego bohatera, chłopaka mającego pełny komfort materialny, dzięki zamożności rodziców, jak również z powodu ich pracoholizmu i mieszczańskiej dulszczyzny cierpiącego na niemożność wypowiedzenia swoich emocjonalnych rozterek i, doznawanych przez i z powodu świata zewnętrznego, cierpień, więc szukającego bratniej duszy w sieci, gdzie ukryty pod awatarem szarlatan siedzi na szarlatanie i szarlatanem pogania. Pat ! Grają : Jakub Gierszał, Roma Gąsiorowska, Agata Kulesza, Krzysztof Pieczyński. Mieliśmy okazję dyskutować a'propos :] > wątki 13 i 14 od góry idąc : forum.gazeta.pl/forum/w,14,144876635,144876635,Ojej_co_tu_wybrac_6_vol_32_.html#p145174268 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 SuperPolsat "Sala samobójców" [2010] 24.11.20, 09:23 Kolejna odsłona, także po wczorajszym seansie wieczornym. Zostawią może naszą debatę tematyczną ;] wątki 13 i 14 od góry idąc : "forum.gazeta.pl/forum/w,14,144876635,144876635,Ojej_co_tu_wybrac_6_vol_32_.html#p145174268 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:15 TVN7 "Inni" [2001] 11.11.20, 11:57 Jeden z tych urzekających estetyką horrorów nie tyle straszących, co uwodzących i prowadzących do niesłychanie zaskakującej puenty, dzisiaj chętnie, twórczo !, naśladowanej, ale w czasie gdy weszli na ekrany "Inni" niekoniecznie znanej czy też posiadającej zaufanie filmowców :] Otoczenie stanowi stara, wiktoriańska posiadłość, wiele sekwencji odbywa się w klimatycznych półciemnościach, zdjęcia wyciągają każdy detal urody i niepokojącej aury tego miejsca, górę nad lękiem bierze więc ochota do podziwiania wizualnych cymesów jakie film oferuje. W fabule mamy matkę z dwójką dzieci, wyczekujacych na powrót z wojny męża i ojca. Któregoś dnia odkrywają , iż w rodzinnym domostwie zagnieździli się jacyś obcy, raczej nie ludzie, prędzej złośliwe duchy. Kryjąc się przed nimi, próbują ustalić z kim mają do czynienia. Reżyseruje i scenariuszuje Alejandro Amenabar. Grają : Nicole Kidman , Fionulla Flanagan, Eric Sykes. Uczta kinomana ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 Historia "Pan Tadeusz" [1928] 11.11.20, 11:59 A nieco wcześniej : na okoliczność okoliczności : "Pan Tadeusz" z 1928 roku, cenna rzadkość i rarytas niewątpliwy. Reżyseria : Jan Ordyński. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:55 TVP1 "Zmruż oczy" [2003] 11.11.20, 12:18 Niewiele trzeba panu reżyserowi Andrzejowi Jakimowskiemu, by stworzyć przestrzeń filmową czarowną i symboliczną. Tutaj wystarcza stare, opuszczone gospodarstwo popegeerowskie z otoczeniem zielonym, złotym i błękitnym, gdzie stykają się losy kilkorga outsiderów : pisarza i nauczyciela zatrudnionego, i zagrożonego zwolnieniem, na posadzie stróża nocnego pilnującego ruiny i powietrza, mężczyzny z epilepsją mieszkającego w sąsiedniej wiosce, a tutaj uczącego się od swojego mistrza heksametru i poezji starogreckiej, wygadanego i arcysympatycznego chłopaka, co właśnie wyszedł z poprawczego zakładu i tutaj znajduje swoją przystań, czy wreszcie małoletniej uciekinierki z bogatego domu, gdzie dostawała gołąbki do gąbki, ale nikt nie miał czasu z nią porozmawiać, pan pisarz jest zaś jej byłym korepetytorem i tylko on poświęcał jej zawsze swój cenny czas. W jednym ze starych zabudowań swoją siedzibę ma orla rodzina, a na weekend przyjeżdza do pisarza w odwiedziny gromada warszawskich hipsterów ze środowisk artystycznych, by "poczuć się jak w Meksyku" :] Co ich wszystkich tutaj przyciąga ? czy aby nie miejsce dające oddech od zgiełku i hałasu współczesności, gdzie już nie ma czasu na to, by usiąść w wiklinowym fotelu z kubkiem herbaty i nie będąc poganianym kontemplować morze zielonej trawy, rozmawiając niespiesznie o rzeczach zupełnie nieważnych albo wprost fundamentalnie kluczowych, ale w jednym i drugim przypadku przez tzw. świat dawno już wyrzuconych z agendy. Małej szukają rodzice, przyjeżdzają tutaj z groźbami i prośbami, próbują ściągnąć policję albo posłużyć się naiwnym przekupstwem i ofertą pracy, by poczciwego pisarza vel belfra skłonić do "oddania" im dziecka, lecz on obstaje przy obietnicy złożonej dziewczynce, że jej nie wyda i nie odda. Sama musi chcieć wrócić, a do tego momentu, może również w rodzicach, zwłaszcza w ojcu prującym bryką za miliardy, coś się stanie, przewartościuje, bywając tutaj coś zrozumieją i dadzą jej innych siebie, takich jakich ona najbardziej potrzebuje, na miarę jej wrażliwości. Urzekające plenery, świetne, lapidarne, miejscami nieodparcie komiczne dialogi, cudownie pasująca folkowa muzyka [ale i najnowsze hity techno pasują niezawodnie w jednej z sekwencji] , nieoczywista filozofia ["latania", będąca przystępną wariacją nt. teorii względności czasu] plus aktorstwo Zbigniewa Zamachowskiego, Andrzeja Mastalerza i generalnie nawet wszystkich, w najmniejszych rólkach nawet wiarygodnych i potrzebnych, częstokroć amatorów, jak można podejrzewać :] Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:15 Kultura "Zmruż oczy" [2003] 27.11.20, 09:08 Już za moment ! :] > Niewiele trzeba panu reżyserowi Andrzejowi Jakimowskiemu, by stworzyć przestrzeń filmową czarowną i symboliczną. Tutaj wystarcza stare, opuszczone gospodarstwo popegeerowskie z otoczeniem zielonym, złotym i błękitnym, gdzie stykają się losy kilkorga outsiderów : pisarza i nauczyciela zatrudnionego, i zagrożonego zwolnieniem, na posadzie stróża nocnego pilnującego ruiny i powietrza, mężczyzny z epilepsją mieszkającego w sąsiedniej wiosce, a tutaj uczącego się od swojego mistrza heksametru i poezji starogreckiej, wygadanego i arcysympatycznego chłopaka, co właśnie wyszedł z poprawczego zakładu i tutaj znajduje swoją przystań, czy wreszcie małoletniej uciekinierki z bogatego domu, gdzie dostawała gołąbki do gąbki, ale nikt nie miał czasu z nią porozmawiać, pan pisarz jest zaś jej byłym korepetytorem i tylko on poświęcał jej zawsze swój cenny czas. W jednym ze starych zabudowań swoją siedzibę ma orla rodzina, a na weekend przyjeżdza do pisarza w odwiedziny gromada warszawskich hipsterów ze środowisk artystycznych, by "poczuć się jak w Meksyku" :] Co ich wszystkich tutaj przyciąga ? czy aby nie miejsce dające oddech od zgiełku i hałasu współczesności, gdzie już nie ma czasu na to, by usiąść w wiklinowym fotelu z kubkiem herbaty i nie będąc poganianym kontemplować morze zielonej trawy, rozmawiając niespiesznie o rzeczach zupełnie nieważnych albo wprost fundamentalnie kluczowych, ale w jednym i drugim przypadku przez tzw. świat dawno już wyrzuconych z agendy. Małej szukają rodzice, przyjeżdzają tutaj z groźbami i prośbami, próbują ściągnąć policję albo posłużyć się naiwnym przekupstwem i ofertą pracy, by poczciwego pisarza vel belfra skłonić do "oddania" im dziecka, lecz on obstaje przy obietnicy złożonej dziewczynce, że jej nie wyda i nie odda, dopóki ona tak nie postanowi. Sama musi chcieć wrócić, a do tego momentu, może również w rodzicach, zwłaszcza w ojcu prującym bryką za miliardy, coś się stanie, przewartościuje, bywając tu taj coś zrozumieją i dadzą jej innych siebie, takich jakich ona najbardziej potrzebuje, na miarę jej wrażliwości. Urzekające plenery, świetne, lapidarne, miejscami nieodparcie komiczne dialogi, cudownie pasująca folkowa muzyka [ale i najnowsze hity techno pasują niezawodnie w jednej z sekwencji] , nieoczywista filozofia "latania", będąca przystępną wariacją nt. teorii względności czasu, plus aktorstwo Zbigniewa Zamachowskiego, Andrzeja Mastalerza i generalnie nawet wszystkich, w najmniejszych rólkach nawet wiarygodnych i potrzebnych, częstokroć amatorów, jak można podejrzewać :] > Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:00 TVP2 "Na głęboką wodę" [2018] 11.11.20, 12:26 Jutro o 20:45. Premiera ? Pan mąż i ojciec trójki dzieci spełnia swoje marzenie odwieczne i bierze udział w żeglarskich zawodach dookoła świata. Rzecz oparta na faktycznych doświadczeniach oryginalnego bohatera, który swój wyścig wykonał w 1968 roku, ponoć znaleziono tylko jego jacht, on sam zaginął bez wieści. Czy film dopisze happy end ? Reżyseruje James Marsh, autor rewelacyjnego, oscarowego dokumentu "Człowiek na linie". W obsadzie : Colin Firth, Rachel Weisz, David Thewlis. na RT : 74 % z 82 recenzji krytycznych oraz 32 % z 348 opinii widzów - spory rozdźwięk :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:45 TVP2 "Na głęboką wodę" [2018] 12.11.20, 09:33 Jako się rzekło, dziś seans właściwy, oby tylko terminologia się zgodziła ;] Liczę na Was, Czcigodni ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Kanclerz" [1989] 1,2 /5 12.11.20, 09:08 Nowy serial, czyli kolejna powtórka :] Tytułowy bohater, Jan Zamoyski, pełnił swoją funkcję na królewskim dworze Jana Stefana Batorego w XVI wieku, zatem : możemy się spodziewać, jak przystało na obcowanie z nowym serialem, polityki, zakulisowych rozgrywek, obrazu epoki w kostiumach i scenografii oraz charakterystyki osobowości plus lekcji historii :] Grają : Marcin Troński, Krzysztof Kolberger, Danuta Kowalska. Reżyseria : Ryszard Ber. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Kanclerz" [1989] 3,4 /5 13.11.20, 09:06 Na dobry początek, Trzynastego w piątek, dwa odcinki serialu historyczno-kostiumowego polskiego :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Kanclerz" [1989] 5 /5 16.11.20, 09:11 Dla kurażu : ostatni odcinek serialu tego oraz pierwszy - nowego ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:30 Historia "Królowa Bona" [1980] 1/12 12.11.20, 09:21 Raz jeszcze. Serial historyczny wybitny : inscenizacja, zawartość, aktorstwo, sposób prezentacji, po prostu można się poczuć jak w tamtych czasach, nie wiedząc czy się człek czuje tak jak należy, gdyż w końcu nigdy w tamtych czasach nie miał okazji przebywać ;], niemniej : produkcja posiada tzw. zapach staroci, w porównaniu z którym współczesne polskie naśladownictwa wypadają jednak nieprzekonująco, wg mnie, zbyt sztucznie. Nie ma również porównania, jak chodzi o scenariusz, tutaj [Halina Auderska] : zwarty, syntetyzujący, gęsty, z pełnokrwistymi postaciami, zwłaszcza samą królową, tam : coś zgoła przeciwnego ;] Dobrze czasami taki powrót do przeszłości wykonać, aby się przekonać, jak można było kiedyś opowiadać i pokazywać. Grają : Aleksandra Śląska, Zdzisław Kozień, Jerzy Zelnik, Anna Dymna, a w rolach niewielkich tacy aktorzy jak Olgierd Łukaszewicz, Wieńczysław Gliński czy Franciszek Pieczka. To były czasy ! Nie istniały jeszcze masowo rozpowszechnione telenowele, więc znakomici aktorzy przyjmowali nawet drobne role w serialach :] Reżyseria : Janusz Majewski. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:15 Historia "Królowa Bona" [1980] 2/12 13.11.20, 09:08 Wczoraj początek, dziś nabieramy tempa [byle nie wody na pokładzie ;)] :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:40 Historia "Królowa Bona" [1980] 3/12 16.11.20, 09:24 Niebawem wzleci odcinek trzeci :"] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:10 Historia "Królowa Bona" [1980] 4/12 17.11.20, 09:10 Cennego czasu wart(y) odcinek czwarty :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:10 Historia "Królowa Bona" [1980] 5/12 18.11.20, 09:11 I już piąty odcinek na horyzoncie :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:25 Historia "Królowa Bona" [1980] 6/12 19.11.20, 09:12 Odcinek szósty nadciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:25 Historia "Królowa Bona" [1980] 7/12 20.11.20, 09:37 Odcinek siódmy już za niebawem :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:25 Historia "Królowa Bona" [1980] 8/12 23.11.20, 09:11 Odcinek ósmy już tupie z oddali :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:05 Historia "Królowa Bona" [1980] 9/12 24.11.20, 09:09 Odcinek dziewiąty już za niemal równe trzy godziny :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:00 Historia "Królowa Bona" [1980] 10/12 25.11.20, 09:14 Dziesiąty odcinek nadleci w południe :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:10 Historia "Królowa Bona" [1980] 10/12 26.11.20, 09:09 Jedenasty odcinek już człapie, by zdążyć w samo południe :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:45 Historia "Królowa Bona" [1980] 12/12 27.11.20, 09:13 Odcinek ostatni. Serial powróci niebawem, jak można sądzić :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:40 Historia "Niezwykłe miasta" dokument. 12.11.20, 09:24 W towarzystwie pary ekspertów od kultury i sztuki wędrówka po kolejnym wybranym mieście, tym razem : Baku. Z życzeniami wielu świetnych wrażeń i z nadziejami na, być może, kiedyś, samodzielną wyprawę ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:30 Historia "Niezwykłe miasta" dokument. 14.11.20, 09:14 W towarzystwie pary ekspertów od kultury i sztuki wędrówka po kolejnym wybranym mieście, tym razem : Baku. Z życzeniami wielu świetnych wrażeń i z nadziejami na, być może, kiedyś, samodzielną wyprawę ;] Replay :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 SuperPolsat "Furia" [2010] 12.11.20, 09:31 Dziewczyna ginie w zamachu, ojciec, policjant z zawodu, odprawia żałobę i przeprowadza dokładne śledztwo w sprawie jej śmierci : kto chciałby ją zabić i czy aby rzecz nie ma związku z jej pracą w korporacji, im więcej informacji i śladów udaje się zgromadzić - tym bardziej szemranej i podejrzanej, możliwe iż uwikłanej w aferę o zasięgu ogólnokrajowym, a skoro chodzi o Amerykę : wszechświatowym ;] Któryś raz już w ramówce, póki co : chyba nie mamy nic w archiwum ? Grają : Mel Gibson, Ray Winstone, Danny Huston. Reżyseria : Martin Campbell. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:30 Kultura "Dr. Strangelove, czyli..." [1964] 12.11.20, 09:57 "Dr. Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę". Stanley Kubrick w wersji satyrycznej & sajensfikszonowej [określenie nieodżałowanego Zygmunta Kałużyńskiego] : tytułowy naukowiec z nazistowską przeszłością, wykorzystać chce konflikt amerykańsko-radziecki do wywołania III wojny światowej, czyli ostatecznej demolki. "Ostra satyra na absurdalną politykę zimnowojennego wyścigu zbrojeń, a w szczególności irracjonalność wojskowej doktryny wzajemnej anihilacji", jak dopisała swego czasu Barbasia recenzując film "Peter Sellers : życie i śmierć", dzisiaj raczej nieaktualna w wymiarze przedmiotowym, żadne państwo nie rozpęta konfliktu zbrojnego na skalę światową, jeśli już : punktowo, lokalnie, celem zdobycia przewagi dla przeprowadzenia własnych interesów ekonomicznych i gospodarczych, poszerzenia rynków. Władza przechodzi w ręce konsorcjów i korporacji o ponadnarodowym kapitale, zasięgu i wpływach, decydujących o polityce rządów i całych organizmów instytucjonalnych, w takich warunkach zagrożenie globalnym starciem nuklearnym wydaje się być fantazją wyłącznie, w przeciwieństwie do spraw związanych z degradacją środowiska naturalnego przez fatalne efekty rozwoju cywilizacji, opętańczo pompującej w atmosferę toksyczne gazy i dewastującej oceany robiąc z nich wysypisko odpadów o najbardziej koszmarnej prowiniencji. Ludzkości nie grozi atom, ale wyścig amerykańsko-chiński w konkurencji : kto bardziej zatruje Ziemię [państwa te odpowiadają za ponad 90 % zanieczyszczeń], ergo : współczesny doktor Strangelove musiałby ich pogodzić za pomocą stworzenia jakiejś wiejącej grozą machiny do produkcji substancji trujących powietrze na skalę planetarną. Grają : Peter Sellers, George C.Scott, Sterling Hayden. Cztery nominacje oscarowe : film roku, scenariusz adaptowany [powieść Petera George'a], reżyseria, aktor w roli głównej. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:05 Kultura "Dr. Strangelove, czyli..." [1964] 13.11.20, 10:40 Nocny replay :] Czy oglądaliście, Czcigodni, wczoraj ? U mnie : skucha ;], a i tej nocy nie wiem, czy zobaczę, jednak "Ziemia obiecana" jest u mnie na zasadzie seansu obowiązkowego z przyjemności najwyższej :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:55 Puls "Dwóch gniewnych ludzi" [2003] 12.11.20, 10:06 Całkiem przyzwoita komedia, choć nawiązanie przez polskiego dystrybutora do "Dwunastu gniewnych ludzi", nie przypiął, ni przyłatał; "Anger Managment" daje się atrakcyjnie przetłumaczyć w wielu wariantach, ot choćby... no nic mi akurat do głowy nie przychodzi, ale tym lepiej świadczy to o potencjalne drzemiącym w zaproponowanym tytule ;] Oto zupełnie spokojny facet na moment podnosi głos na stewardessę w samolocie i już zostaje uznany za społeczne zagrożenie i skierowany na terapię radzenia sobie z napadowymi atakami gniewu. Jego mentor i lekarz prowadzący stanowi zaś doskonały przykład powiedzenia : lekarzu, lecz się sam ;] Wciąga dobrodusznego jegomościa w swoje kolejne wybryki i wygibasy, ale jak się okazuje : w tym szaleństwie może być metoda : cóż bowiem cenniejszego od poznania siebie i wyzwolenia emocji ;] Jack Nicholson i Adam Sandler w dobrych i odpowiednio szurniętych głównych rolach ;], sceneria : chyba Nowy Jork ? Reżyseria : Peter Segal. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 TVP2 "Loft" [2014] 12.11.20, 10:15 Pięciu panowie na spółkę wynajmują luksusowy apartament, celem wykorzystywania go do schadzek z kochankami. Powab całej sytuacji pryska jak bańka mydlana, gdy któregoś wieczora jeden z nich odkrywa w mieszkaniu zwłoki kobiety. Gonić na policję ? Czy może pozbyć się ciała i przeprowadzić śledztwo we własnym gronie ? A może ktoś ich wrabia ? W obsadzie : Wentworth Miller, Matthias Schoenaerts, Karl Urban. Reżyseria : Erik Van Looy. na RT : 14 % z 42 recenzji krytycznych oraz 37 % z 15 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 12.11.20, 10:31 Jutro o 20:00. Wystawność świata przedstawionego, rozmach i tempo akcji pod batutą Stevena Spielberga, wyborne zdjęcia Janusza Kamińskiego. Rzecz na podstawie powieści Philipa K.Dicka : i świat przyszłości znany skądinąd, bo w końcu totalitaryzmy i wszelkie polityczne reżimy XX wieku, tak jak filmowe medium, były w stanie "przewidzieć" z góry popełnione przez obywateli przestępstwo, zanim zostało w istocie popełnione, i dokonać aresztowania prewencyjnego, lepiej : przestępstwem bywały same ślady wolnej myśli. Tutaj mamy zaś opis działania systemu inwigilacji używającego futurystycznych wynalazków, z powodu których człowiek teoretycznie nie ma żadnych szans, by ukryć się przed państwem i jego służbami specjalnymi nawet w mysiej norze. Ilość ucieczek i zabiegów korekcyjnych, jakie przechodzi i jakim poddaje się główny bohater - policjant odkrywający, iż sam popełni wkrótce przestępstwo - dając nogę przed ścigającym go aparatem bezpieczeństwa budzi zaiste grozę, już sama operacja oczu wywołuje dotkliwe wrażenie. Widzimy również wielkie miasto jako odhumanizowany moloch pozbawiony duszy, naszpikowany technologią aż do nieprzyzwoitości, niby służacą zachowaniu ładu i porządku w społeczeństwie, ale poprzez całkowitą kontrolę zachowań i nawet myśli ludzi odbierający im wolność oraz prywatność, powołany do istnienia w szczytnym celu zaczyna żyć własnym życiem i przekształca rzeczywistość w orwellowski koszmar. Wizja intrygująca filmowo, a zarazem odrażająca i pesymistyczna na poziomie przewidywania kształtu przyszłości świata. O filmie rozmawiali znakomicie pp. Kałużyński i Raczek, niestety tylko w części się ostał, weszły bowiem nowe zasady korzystania z archiwum Wprostu : www.wprost.pl/kraj/14170/zwierciadlo-przyszlosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 SuperPolsat "Raport mniejszości" [2002] 12.11.20, 10:32 O tytule zapomniałem z tego wszystkiego ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 SuperPolsat "Raport mniejszości" [2002] 13.11.20, 09:23 Wczoraj był później, by dziś pojawić się wcześniej :] Dobra powtórka, a zapewne dla niektórych premiera, tym bardziej cenna. Aczkolwiek, ktoś powiedział : czyta się książki, by je zapominać i ciągle wracać. Albo jakoś tak :] MOże z filmami jest podobnie ? Pytanie : po ilu seansach zapomnienie filmu nie wchodzi już w rachubę, i co jeśli tym bardziej chce się do niego wracać ? :"] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Boy" [2010] 12.11.20, 10:56 Skoro nadal grają ;] Kino nowozelandzkie, coming of age w modnym stylu, z solidną dawką dramatyzmu. Główny bohater ma 11 lat, bujną fantazją i przepada za Michaelem Jacksonem [świetna introdukcja]. Mieszka na farmie z babcią i licznym kuzynostwem, chodzi do szkoły i udziela się towarzysko, choć jego najbliższą przyjaciółką pozostaje sympatyczna koza. Młodszy brat Boya wiele czasu spędza przy grobie młodo zmarłej matki, za to sam Boy marzy o powrocie ojca, którego nie zna zbyt dobrze, więc mitologizuje jego postać "wklejając" ją zamiast Jacksona do jego hitów, a nawet gdy kolega uświadamia go "Twój ojciec nie jest żadną szychą i gwiazdą, on siedzi w więzieniu", chłopak natychmiast tworzy na bazie tej wiadomości fantazyjkę, jak to szalony tata ucieka brawurowo zza krat zatrzymując pościg służb mundurowych za pomocą łyżki stołowej ;] Kiedy babcia wyjeżdza na tygodniowe uroczystości pogrzebowe w rodzinie, ojciec natychmiast się zjawia, z dwoma niezbyt lotnymi, ale wyglądającymi na zdolnych do wszystkiego kolegami. Boy nie posiada się ze szczęścia, w przeciwieństwie do młodszego brata. Ojciec posiada wąs na przedzie, niezaprzeczalną vis comica oraz chłopięcy urok i skłonność do zabawy, ot choćby w wojnę, z patykami zamiast karabinów, jakby był starszym kumplem swojego syna. Wdziewa na głowę wojskowy hełm [służył kiedyś], siada na wyjedzonym przez mole foteliszczu w garażu i każe się tytułować "Wielkim Szogunem", BOya mianuje Szogunem "Małym" i wozi chłopaka swoim samochodem, cóż z tego, że zdezelowanym gruchotem, do którego można wsiąść drzwiami, ale wysiadać trzeba oknem ;] Nadzieje stęsknionego syna spełniają się, lecz tylko na pozór. Ojciec przyjechał tutaj w konkretnym celu : parę lat temu, uciekając przed policją, zakopał na terenie rodzinnej posesji paczkę z pokaźną kwotą dolarów. Chce je koniecznie odnaleźć, więc czym prędzej ruszają prace wykopaliskowe zamieniające urodziwy, rozległy trawnik w pobojowisko, jakiego czynownikom mogłaby pozazdrościć najbardziej wydajna brygada kretów. Boy w marzeniach widzi siebie i ojca, z tymi dolarami w kieszeni podróżujących po całym świecie, nierozłącznych. Tak gorliwie kopie, aby czym prędzej imiginację zmateralizować, aż ojciec i jego kompani taktycznie wycofują się i dopingują zamiast pomagać ;] Rzecz jasna, ojciec nigdzie chłopca zabierać nie zamierza, pierwsze rozczarowujące Boya przejawy ojcowskiej nieobliczalności i tak naprawdę obojętności wobec syna, każą mu zachować rezerwę. Kiedy zatem znajduje paczkę z dolarami, ukrywa ją w starym aucie, miejscu zabaw i rozmów z kozą-powiernicą. Czeka na rozwój wypadków. Ojciec ujawnia zaś swoje drugie oblicze, obok rozkosznego, poczciwego wesołka, bywa agresywny, potrafi spoliczkować Boya przy jego rówieśnikach, a gdy wieczorową porą przejeżdza kozę, nawet nie zatrzymuje się, by sprawdzić czy może należałoby udzielić jej pomocy. Nie odwiedza również grobu matki, nie obchodzi go pamięć o niej, a przyjaciółka zmarłej w twarz wyrzuca mu najgorsze kalumnie i oskarża o przyczynienie się do jej przedwczesnej śmierci. Każda z takich sytuacji staje się dla Boya bezcenną lekcją trzeźwości i potęguje rozgoryczenie. Być może dopiero wtedy, gdy wszystkie jego plany, nazwijmy je : biznesowe, wezmą w łeb, nie mając już żadnego innego kierunku do obrania, ojciec zdobędzie się na introspekcję i refleksję, a wtedy dopiero odnajdzie drogę do swoich obu synów i nawet do grobu żony, pięknej kobiety pojawiającej się coraz częściej we wspomnieniach Boya. Ach, i proszę nie zmieniać kanału po ostatniej scenie, gdyż czeka tam niespodzianka ;] Takiego "Thrillera" jeszcze nie widzieliście, Czcigodni ;] Bardzo dobry film. Grają : James Rolleston jako Boy i Taika Waititi jako ojciec, również reżyser i scenarzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Boy" [2010] 30.11.20, 10:25 No to jeszcze raz, a co tam ! ;] > Kino nowozelandzkie, coming of age w modnym stylu, z solidną dawką dramatyzmu. Główny bohater ma 11 lat, bujną fantazją i przepada za Michaelem Jacksonem [świetna introdukcja]. Mieszka na farmie z babcią i licznym kuzynostwem, chodzi do szkoły i udziela się towarzysko, choć jego najbliższą przyjaciółką oraz powiernicą pozostaje sympatyczna koza. Młodszy brat Boya wiele czasu spędza przy grobie młodo zmarłej matki, za to sam Boy marzy o powrocie ojca, którego nie zna zbyt dobrze, więc mitologizuje jego postać "wklejając" ją zamiast Jacksona do jego hitów, a nawet gdy kolega uświadamia go "Twój ojciec nie jest żadną szychą i gwiazdą, on siedzi w więzieniu", chłopak natychmiast tworzy na bazie tej wiadomości fantazyjkę, jak to szalony tata ucieka brawurowo zza krat zatrzymując pościg służb mundurowych za pomocą łyżki stołowej ;] Kiedy babcia wyjeżdza na tygodniowe uroczystości pogrzebowe w rodzinie, ojciec natychmiast się zjawia, z dwoma niezbyt lotnymi, ale wyglądającymi na zdolnych do wszystkiego kolegami. Boy nie posiada się ze szczęścia, w przeciwieństwie do młodszego brata. Ojciec posiada wąs na przedzie, niezaprzeczalną vis comica oraz chłopięcy urok i skłonność do zabawy, ot choćby w wojnę, z patykami zamiast karabinów, jakby był starszym kumplem swojego syna. Wdziewa na głowę wojskowy hełm [służył kiedyś], siada na wyjedzonym przez mole foteliszczu w garażu i każe się tytułować "Wielkim Szogunem", BOya mianuje Szogunem "Małym" i wozi chłopaka swoim samochodem, cóż z tego, że zdezelowanym gruchotem, do którego można wsiąść drzwiami, ale wysiadać trzeba oknem ;] Nadzieje stęsknionego syna spełniają się, lecz tylko na pozór. Ojciec przyjechał tutaj w konkretnym celu : parę lat temu, uciekając przed policją, zakopał na terenie rodzinnej posesji paczkę z pokaźną kwotą dolarów. Chce je koniecznie odnaleźć, więc czym prędzej ruszają prace wykopaliskowe zamieniające urodziwy, rozległy trawnik w pobojowisko, jakiego czynownikom mogłaby pozazdrościć najbardziej wydajna brygada kretów. Boy w marzeniach widzi siebie i ojca, z tymi dolarami w kieszeni podróżujących po całym świecie, nierozłącznych. Tak gorliwie kopie, aby czym prędzej imiginację zmateralizować, aż ojciec i jego kompani taktycznie wycofują się i dopingują zamiast pomagać ;] Rzecz jasna, ojciec nigdzie chłopca zabierać nie zamierza, pierwsze rozczarowujące Boya przejawy ojcowskiej nieobliczalności i tak naprawdę obojętności wobec niego, każą młodziakowi zachować rezerwę. Kiedy zatem znajduje paczkę z dolarami, ukrywa ją w starym aucie, miejscu zabaw i rozmów z kozą-powiernicą. Czeka na rozwój wypadków. Ojciec ujawnia zaś swoje drugie oblicze, obok wizerunku rozkosznego, poczciwego wesołka, bywa agresywny, potrafi spoliczkować Boya przy jego rówieśnikach, a gdy wieczorową porą przejeżdza kozę, nawet nie zatrzymuje się, by sprawdzić czy może należałoby udzielić jej pomocy. Nie odwiedza również grobu matki, nie obchodzi go pamięć o niej, a przyjaciółka zmarłej w twarz wyrzuca mu najgorsze kalumnie i oskarża o przyczynienie się do jej przedwczesnej śmierci. Każda z takich sytuacji staje się dla Boya bezcenną lekcją trzeźwości i potęguje rozgoryczenie. Być może dopiero wtedy, gdy wszystkie jego plany, nazwijmy je : biznesowe, wezmą w łeb, nie mając już żadnego innego kierunku do obrania, ojciec zdobędzie się na introspekcję i refleksję, a wtedy dopiero odnajdzie drogę do swoich obu synów i nawet do grobu żony, pięknej kobiety pojawiającej się coraz częściej we wspomnieniach Boya. Ach, i proszę nie zmieniać kanału po ostatniej scenie, gdyż czeka tam niespodzianka ;] Takiego "Thrillera" jeszcze nie widzieliście, Czcigodni ;] Bardzo dobry film. > Grają : James Rolleston jako Boy i Taika Waititi jako ojciec, również reżyser i scenarzysta. PS : a teraz wreszcie do mnie dotarło, lepiej późno niż wcale, że zaznaczony fakt udziału ojca w wojnie, a więc sugestia doznanej traumy, ma być, może być, jakimś alibi dla jego wybuchów agresji i nieczułości wobec syna, jak również niedostatku dojrzałości ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:00 Stopklatka "Galerianki" [2009] 12.11.20, 11:02 Gazetowo wyczerpująco opisywany problem prostytucji nieletnich i polskiej odmiany sponsoringu w wydaniu fabularnym. Pani reżyserska pokazuje zjawisko, próbuje narysować otoczenie i zasygnalizować źródła takich postaw [czy aby jednak nie tyle rodzina i wpływ rówieśniczej grupy oraz niedojrzałość emocjonalna, co szaleństwo konsumeryzmu wywierającego ogromną presją na współczesne dzieci i młodzież, by mieć pieniądze i odpowiednie gadżety, bez których wypada się poza nawias społeczności ?], aktorki zachowują się naturalistycznie, język odpowiednio dopasowany, słowem : film interwencyjny, z medialnych doniesień wywiedziony, ale papierem nie szeleści zanadto. Reżyseria : Katarzyna Rosłaniec. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:30 Stopklatka "Galerianki" [2009] 14.11.20, 10:19 Też replay, sporo ich dzisiaj, ale za to w lepszych/wcześniejszych godzinach niż pierwsze pokazy ;] > Gazetowo wyczerpująco opisywany problem prostytucji nieletnich i polskiej odmiany sponsoringu w wydaniu fabularnym. Pani reżyserska pokazuje zjawisko, próbuje narysować otoczenie i zasygnalizować źródła takich postaw [czy aby jednak nie tyle rodzina i wpływ rówieśniczej grupy oraz niedojrzałość emocjonalna, co szaleństwo konsumeryzmu wywierającego ogromną presją na współczesne dzieci i młodzież, by mieć pieniądze i odpowiednie gadżety, bez których wypada się poza nawias społeczności ?], aktorki zachowują się naturalistycznie, język odpowiednio dopasowany, słowem : film interwencyjny, z medialnych doniesień wywiedziony, ale papierem nie szeleści zanadto. Reżyseria : Katarzyna Rosłaniec. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:45 Polsat "Gloria" [1999] 12.11.20, 11:12 Remake świetnego filmu z 1980 roku : kochanka gangstera ratuje przed jego siepaczami małego chłopca, świadka zbrodni na jego rodzinie, ryzykuje własne bezpieczeństwo aby uchronić go przed oczywistymi konsekwencjami znalezienia się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze oraz posiadania czegoś dla mafiiosów nader cennego. W oryginale suspens i świetne sceny sensacyjne szły pod rękę z wybitną grą Geny Rowlands, nawet kreacją, bo w jej interpretacji główna bohaterka prezentuje się jako kobieta po przejściach, zgorzkniała, walcząca z własnym cynizmem, jednocześnie inteligentna i przebiegła gdy chodzi o pogrywanie z gangsterskimi cynglami. A jej relacje z kilkuletnim młodziakiem, w komiczny sposób próbującym zachowywać się wobec niej jak latynoski macho, z czego ona stopniowo go leczy i pozwala być przede wszystkim bezbronnym dzieckiem w złym świecie, którym trzeba się zaopiekować, dodawały filmowi masę wdzięku. W remake'u Sidneya Lumeta główną rolę gra Sharon Stone. Pierwowzorowi trudno będzie dorównać, ale zawsze można zrobić inny, własny film na jego podstawie :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:25 ATM Rozrywka "Klan" [2015] 12.11.20, 11:37 Skoro wciąż jest w ramówce ;] Z biglem wyreżyserowany przesz utalentowanego Pablo Trapero film o Argentynie lat 70- i 80-tyc, gdy rządziła tam nacjonalistyczna wojskowa junta. To pod jej parasolem ochronnym, powstawały i działały takie bandy jak opisywany klan Puccio. Na codzień i na pokaz państwo ci są pełną cnót, wykrochmaloną i nienaganną rodziną sklepikarzy, co wieczór zasiadającą do familijnej kolacji i przestrzegającą wszelkich norm porządku i ładu społeczno-towarzyskiego. Na zapleczu zaś tworzy groźny gang kidnaperów, porywający krewnych bogatych ludzi, by uzyskać horrendalnie wysoki okup, a finalnie brutalnie łamać reguły gry zabijając porwanego tuż po zainkasowaniu żądanej kwoty pieniędzy za jego uwolnienie. Na czele bandy stoi głowa rodu, pan Archimedes, jegomość o nobliwym wyglądzie profesora akademickiego. Zatrudnia dwóch goryli do brudnej roboty i wciąga w swój proceder synów. Najstarszy pojawia się w drugiej połowie filmu, gdy wraca z zagranicy, by pomagać gorliwie ojcu; najmłodszy ucieka z kraju, podczas wyjazdu z piłkarską drużyną do Urugwaju bodajże, kiedy tylko dowiaduje się, z jakich źródeł tata i bracia napełniają rodzinny skarbiec. Średni syn przeżywa dylemat : z jednej strony, forsa z okupów przyczynia się do jego powodzenia materialnego, dzięki niej otworzył, wyposażył i prowadzi sklep ze sprzętem sportowym [państwo Puccio mają tradycje jako zapaleni rugbyści], z drugiej : boi się wpadki, ma narastające wyrzuty sumienia, a teraz dodatkowo poznaje dziewczynę, z którą chciałby się związać na stałe, przy czym ona nosi się z zamiarem wyjazdu do Szwecji i proponuje, by jechał tam z nią. Jak tu jednak porzucić rodzinę i wypowiedzieć lojalność ojcu ? Krach biznesu kindnaperskiego Pucciów, i nie tylko ich - takich interesów było wtedy więcej - przychodzi, wraz z chwilą zmiany władzy. Kiedy junta przestaje mieć wpływy w policji i służbach, dzięki czemu wysoko postawieni koledzy pana Archimedesa, nie mogą już interweniować i topić śledztw policyjnych, w sytuacji gdy znajdują się w odpowiednio zaawansowanej fazie, porywacze stają się bezbronni jak dzieci. Wpadają w zasadzkę przy pierwszej okazji, wędrują do aresztu, tam dochodzi do cięzkiego kalibru rozmowy [średniego] syna z ojcem, a potem sąd skazuje ich na kary wieloletniego więzienia. Panie Puccio, żona oraz matka plus dwie lub trzy siostry, dostały wyroki mniejsze, sąd dopatrzył się winy ukrywania przed wymiarem sprawiedliwośći wiedzy na temat działań swoich krewnych. Pan Archimedes nigdy nie przyznał się do winy, mimo oczywistych dowodów i nakrycia przez policję w ich mieszkaniu przetrzymywanej zakładniczki. Skończył w więzieniu prawo, składał apelacje i twierdził, jakoby został wrobiony ;] Dobre kino, z pewną ilością scen przemocowych, nieźle kontrapunktowanych skocznymi hitami rockowymi lat 70-tych, z "Sunday Afternoon" The Kints na czele. Dzięki nim, a takze np. takim wyczynom jak scena w początkach filmu, gdy po skończonej, cudownie rodzinnej kolacji domowej, dwoje z Pucciów udaje się z oddzielną porcją jedzenia do pokoju na poddaszu, gdzie... trzymają zakładnika z workiem na głowie, przypiętego kajdanami do kołka w ścianie, "Klan" imponuje także jako groteska kryminalna, nie tylko jako ciężkie oskarżenie zła czynionego pod osłoną władzy, w imię niskich pobudek zysku. Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:25 ATM Rozrywka "Klan" [2015] 17.11.20, 10:56 Raz jeszcze :] > Z biglem wyreżyserowany przesz utalentowanego Pablo Trapero film o Argentynie lat 70- i 80-tyc, gdy rządziła tam nacjonalistyczna wojskowa junta. To pod jej parasolem ochronnym, powstawały i działały takie bandy jak opisywany klan Puccio. Na codzień i na pokaz państwo ci są pełną cnót, wykrochmaloną i nienaganną rodziną sklepikarzy, co wieczór zasiadającą do familijnej kolacji i przestrzegającą wszelkich norm porządku i ładu społeczno-towarzyskiego. Na zapleczu zaś tworzą groźny gang kidnaperów, porywający krewnych bogatych ludzi, by uzyskać horrendalnie wysoki okup, a finalnie brutalnie łamać reguły gry zabijając porwanego tuż po zainkasowaniu żądanej kwoty pieniędzy za jego uwolnienie. Na czele bandy stoi głowa rodu, pan Archimedes, jegomość o nobliwym wyglądzie profesora akademickiego. Zatrudnia dwóch goryli do brudnej roboty i wciąga w swój proceder synów. Najstarszy pojawia się w drugiej połowie filmu, gdy wraca z zagranicy, by pomagać gorliwie ojcu; najmłodszy ucieka z kraju, podczas wyjazdu z piłkarską drużyną do Urugwaju bodajże, kiedy tylko dowiaduje się, z jakich źródeł tata i bracia napełniają rodzinny skarbiec. Średni syn przeżywa dylemat : z jednej strony, forsa z okupów przyczynia się do jego powodzenia materialnego, dzięki niej otworzył, wyposażył i prowadzi sklep ze sprzętem sportowym [państwo Puccio mają tradycje jako zapaleni rugbyści], z drugiej : boi się wpadki, ma narastające wyrzuty sumienia, a teraz dodatkowo poznaje dziewczynę, z którą chciałby się związać na stałe, przy czym ona nosi się z zamiarem wyjazdu do Szwecji i proponuje, by jechał tam z nią. Jak tu jednak porzucić rodzinę i wypowiedzieć lojalność ojcu ? Krach biznesu kindnaperskiego Pucciów, i nie tylko ich - takich interesów było wtedy więcej - przychodzi, wraz z chwilą zmiany władzy. Kiedy junta przestaje mieć wpływy w policji i służbach, dzięki czemu wysoko postawieni koledzy pana Archimedesa, nie mogą już interweniować i topić śledztw policyjnych, w sytuacji gdy znajdują się w odpowiednio zaawansowanej fazie, porywacze stają się bezbronni jak dzieci. Wpadają w zasadzkę przy pierwszej okazji, wędrują do aresztu, tam dochodzi do cięzkiego kalibru rozmowy [średniego] syna z ojcem, a potem sąd skazuje ich na zasłużone kary wieloletniego więzienia. Panie Puccio, żona oraz matka plus dwie siostry, dostały wyroki mniejsze, wszelako sąd dopatrzył się u nich winy w postaci ukrywania przed wymiarem sprawiedliwośći wiedzy na temat działań swoich krewnych. Pan Archimedes nigdy nie przyznał się do winy, mimo oczywistych dowodów i nakrycia przez policję w ich mieszkaniu przetrzymywanej zakładniczki. Skończył w więzieniu prawo, składał apelacje i twierdził, jakoby został wrobiony ;] Dobre kino, z pewną ilością scen przemocowych, nieźle kontrapunktowanych skocznymi hitami rockowymi lat 70-tych, z "Sunday Afternoon" The Kints na czele. Dzięki nim, a takze np. takim wyczynom jak scena w początkach filmu, gdy po skończonej, cudownie rodzinnej kolacji domowej, dwoje z Pucciów udaje się z oddzielną porcją jedzenia do pokoju na poddaszu, gdzie... trzymają zakładnika z workiem na głowie, przypiętego kajdanami do kołka w ścianie, "Klan" imponuje nie tylko jako ciężkie oskarżenie zła czynionego pod osłoną władzy, w imię niskich pobudek zysku, ale również pierwszorzędna groteska filmowa. > Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:30 ATM Rozrywka "Klan" [2015] 30.11.20, 10:51 Skoro dają, to bierzemy ;'] > Z biglem wyreżyserowany przesz utalentowanego Pablo Trapero film o Argentynie lat 70- i 80-tyc, gdy rządziła tam nacjonalistyczna wojskowa junta. To pod jej parasolem ochronnym, powstawały i działały takie bandy jak opisywany klan Puccio : na codzień i na pokaz państwo ci są pełną cnót, wykrochmaloną i nienaganną rodziną sklepikarzy, co wieczór zasiadającą do familijnej kolacji i przestrzegającą wszelkich norm porządku i ładu społeczno-towarzyskiego. Na zapleczu zaś tworzą groźny gang kidnaperów, porywający krewnych bogatych ludzi, by uzyskać horrendalnie wysoki okup, a finalnie brutalnie łamać reguły gry zabijając porwanego tuż po zainkasowaniu żądanej kwoty pieniędzy za jego uwolnenie. Na czele bandy stoi głowa rodu, pan Archimedes, jegomość o nobliwym wyglądzie profesora akademickiego. Zatrudnia dwóch goryli do brudnej roboty i wciąga w swój proceder synów. Najstarszy pojawia się w drugiej połowie filmu, gdy wraca z zagranicy, by pomagać gorliwie ojcu; najmłodszy ucieka z kraju, podczas wyjazdu z piłkarską drużyną do Urugwaju bodajże, kiedy tylko dowiaduje się, z jakich źródeł tata i bracia napełniają rodzinny skarbiec. Średni syn przeżywa dylemat : z jednej strony, forsa z okupów przyczynia się do jego powodzenia materialnego, dzięki niej otworzył, wyposażył i prowadzi sklep ze sprzętem sportowym [państwo Puccio mają tradycje jako zapaleni rugbyści], z drugiej : boi się wpadki, ma narastające wyrzuty sumienia, a teraz dodatkowo poznaje dziewczynę, z którą chciałby się związać na stałe, przy czym ona nosi się z zamiarem wyjazdu do Szwecji i proponuje, by jechał tam z nią. Jak tu jednak porzucić rodzinę i wypowiedzieć lojalność ojcu ? Krach biznesu kindnaperskiego Pucciów, i nie tylko ich - takich interesów było wtedy więcej - przychodzi, wraz z chwilą zmiany władzy. Kiedy junta przestaje mieć wpływy w policji i służbach, dzięki czemu wysoko postawieni koledzy pana Archimedesa, nie mogą już interweniować i topić śledztw policyjnych, w sytuacji gdy znajdują się w odpowiednio zaawansowanej fazie, porywacze stają się bezbronni jak dzieci. Wpadają w zasadzkę przy pierwszej okazji, wędrują do aresztu, tam dochodzi do cięzkiego kalibru rozmowy [średniego] syna z ojcem, a potem sąd skazuje ich na kary wieloletniego więzienia. Panie Puccio, żona oraz matka plus dwie lub trzy siostry, dostały wyroki mniejsze, sąd dopatrzył się winy ukrywania przed wymiarem sprawiedliwośći wiedzy na temat działań swoich krewnych. Pan Archimedes nigdy nie przyznał się do winy, mimo oczywistych dowodów i nakrycia przez policję w ich mieszkaniu przetrzymywanej zakładniczki. Skończył w więzieniu prawo, składał apelacje i twierdził, jakoby został wrobiony ;] Dobre kino, z pewną ilością scen przemocowych, nieźle kontrapunktowanych skocznymi hitami rockowymi lat 70-tych, z "Sunday Afternoon" The Kints na czele. Dzięki nim, a takze np. takim wyczynom jak scena w początkach filmu, gdy po skończonej, cudownie rodzinnej kolacji domowej, dwoje z Pucciów udaje się z oddzielną porcją jedzenia do pokoju na poddaszu, gdzie... trzymają zakładnika z workiem na głowie, przypiętego kajdanami do kołka w ścianie, "Klan" imponuje nie tylko jako ciężkie oskarżenie zła czynionego pod osłoną władzy, w imię niskich pobudek zysku, ale również jako stylowao zrobiona groteska kryminalna. > Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:10 Kultura "Stąd do wieczności" [1953] 13.11.20, 09:34 Osiem Oscarów : film roku, reżyseria [Fred Zinnemann], dźwięk, montaż [William A.Lyon], aktorzy drugoplanowi [Frank Sinatra & Donna Reed], zdjęcia [Burnett Guffey]. Oraz : scenariusz - Daniel Taradash, adaptujący do filmu powieść Henry'ego Jamesa. Rzecz się dzieje w przeddzień przystąpienia Ameryki do II wojny światowej, bohater główny : zdolny bokser, staje się obiektem presji ze strony dowódcy, który wbrew niechęci młodziana do występów ringowych, próbuje go zmusić do reprezentowania jego kompanii w turnieju wojskowym. Chłopak ma wsparcie od m.in od narzeczonej i podoficera, zaangażowanego w romans z żoną dowódcy. Nie znam powieści, filmu tym bardziej, zatem : film z 1953 roku będę oglądał premierowo :] A archiwum nie ma żadnych wpisów tematycznych, zatem : debiut tego filmu również w naszej przestrzeni powietrznej :] W obsadzie, obok ww. oscarowego duetu : Burt Lancaster, Deborah Kerr, Montgomery Clift. Powtórka : z soboty/niedzielę, 2:30, dobrze wiedzieć :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:30 Kultura "Stąd do wieczności" [1953] 14.11.20, 10:30 Nocna powtórka :] W sam raz dla mnie ;] Czy oglądaliście wczoraj, Czcigodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:50 Historia "Czyściec" [1998] teatr 13.11.20, 09:38 Teatr w reżyserii Janusza Kijowskiego. Dwaj przyjaciele spotykają się w roku pańskim 1980 i w przeczuciu cięzkich czasów nadchodzących dla Polski i siebie samych, przy kieliszku deliberują, polemizują, wspominają i wieszczą. Rozliczenie z osobistą przeszłością ? Szkic nastrojów społecznych w dniach karnawału Solidarności i zarazem w przededniu wprowadzenia stanu wojennego ? Pewnie coś na kształt tego ? Na scenie : Piotr Fronczewski, Jerzy Trela, Ewa Wencel, Wojciech Malajkat, Jolanta Fraszyńska. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:10 Stopklatka "Inkarnacja" [2010] 13.11.20, 09:54 Wg mnie : niewykorzystana szansa. W pierwszej części mamy intrygujący dramat psychologiczny, w drugiej zaś, coraz bardziej jednoznaczny i zmierzający w stronę nieuchronnego banału oraz schematu horror okultystyczny. Zatem, pierwsza połowa meczu należy do duetu Julianne Moore & Jonathan Rhys-Meyers, ona gra panią psycholog/psychiatrę po przejściach [ utrata męża, i bodaj czy nie jednego z dzieci, w wypadku samochodowym], dla odpędzenia złych nastrojów rzucającą się w wir zawodowej pracy i trafiającej na szczególny przypadek, chłopaka cierpiącego na syndrom osobowości wielorakiej, może na schizofrenię, w ramach której wciela się w postaci i charaktery innych ludzi, co zajmujące : ofiar morderstw. Pytanie pojawia się samorzutnie, mamy do czynienia z chorobą, czy może z... zabójcą ? Skąd zna szczegóły i detale ? Czy istnieje w ogóle wariant tak niesłychanego przepływu impulsów energetycznych między ludźmi, zwłaszcza gdy jeden z nich od pewnego czasu nie żyje ? Pani psycholog angażuje bez reszty się w wyjaśnienie niesamowitej zagadki i, mając w pamięci tytuł filmu, wiadomo już co stanie się w drugiej połowie meczu :] Prowadzenie 2-0 zostaje niestety, wg mnie, roztrwonione, gdyż z prób naukowego dociekania zagadki rozwiązania, przechodzimy do rozgrywki nie tyle metafizycznej, co mającej swoje źródła w nadnaturalnych zjawiskach legendarnych, a film uzyskuje rangę dość średniego dreszczowca grozy, z siłami pozazmysłowymi oraz panią doktor walczącą o uratowanie swojej córki w rolach głównych, z udziałem efektów specjalnych oraz chwytów z poślednich produkcji kina [sub]gatunkowego, tak czy inaczej : interesująca w pierwszej połowie psychologia rozpływa się nieubłaganie i wkrótce ślad po niej ginie. Ostateczny wynik meczu : remisowy ;] Swoją drogą, polski tytuł zdradza zbyt wiele, oryginalny : "Shelter", wydaje się zdecydowanie lepszy, bo zaledwie sugeruje pewną interpretację, zamiast podsuwać ją pod sam nos i psuć niespodziankę ;] Reżyseruje duet : Mans Marlind & Bjorn Stein. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 SuperPolsat "Pasażer" [2018] 13.11.20, 10:04 Jutro o 20:00. Niedawno fruwał w Polsacie, ale umknął naszym sieciom i nie dał się złowić ;] Oto szary pracownik biurowy wraca do domu z urzędu, jak codziennie od stu dwudziestu lat, kiedy nagle w wagonjie metra zaczepia się w rozmowie elegancka jejmość. Nieoczekiwanie i sensacyjnie wciąga go w dziwną intrygę, pan biuralista ma za zadanie ustalić : który z pasażerów znajdujących się w pociągu NIE powinien dzisiaj tutaj być. Stawka jest oczywiście większa niż życie, choć póki co, chodzi o bezpieczeństwo jego rodziny oraz wszystkich innych podróżnych. Sytuacja trochę podobna do tej ze świetnego "Kodu nieśmiertelności", ale tam bohater brał udział w eksperymencie wojskowym i mógł wracać do tej samego pierwszego ustawienia nieskończoną ilość razy, tutaj mamy okoliczność absolutnie realistyczną. Obsada : Liam Neeson, Vera Farmiga, Patrick Wilson. Reżyseria : Jaume Collet-Serra. na RT [stan na 25/10 rb.] 56 % z 211 recenzji krytycznych oraz 40 % z 5,5 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 SuperPolsat "Pasażer" [2018] 14.11.20, 09:36 Wczoraj wieczorna, prawie-nocna, rozbiegówka, dzisiaj seans właściwy :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:35 ATM Rozrywka "Wyspa kukurydzy" [2014] 13.11.20, 10:30 Wspaniały film, w urodziwych zdjęciach i bez zbędnych słów prowadzonej narracji zajmujący się nierozerwalnością związków człowieka z naturą, jej siłą i jego pokorą, ale i upartością wobec faktów, w obliczu których ona go stawia. Na wysepce utworzonej przez zbiegające się kawały ziemi, dziadek i wnuczka uprawiają kukurydzę na sprzedaż. Pracują wytrwale każdego dnia, śledząc pilnie aurę i dostosowując się do jej kaprysów. Dziewczyna znajduje się w okresie dojrzewania, z pierwszymi oznakami stawania się kobietą, co pokazane zostaje z ujmującą delikatnością, wznosząc wyżej główną myśl przyświecającą filmowej prezentacji. Wysepka znajduje się na granicy gruzińsko-abchaskiej, gdzie toczy się wojna. Nie omija ona również pary rolników. Pojawia się pod postacią rannego wojaka, ukrytego wśród kukurydzy. Znajduje go dziewczyna, razem z dziadkiem pomagają mu się dostać do chaty, pielęgnują, pomagają wrócić do zdrowia. Żołnierz i dziewczyna zerkają na siebie ciekawie, bawią się, opryskują wodą, ale gdy tylko napotykają baczne i karcące nieco spojrzenie dziadka posłusznie rozchodzą się w przeciwne strony :] Niebawem przybywają inni wojskowi, patrol poszukujący rannego wojaka. Grzecznie i z kulturą pytają, czy dzielni wyspiarze nie widzieli aby kogo podejrzanego w pobliżu, zaglądają dyskretnie tu i ówdzie, ale awantury nie czynią, gdyż nic nie wskazuje na to, by kogokolwiek ukrywali. Wkrótce po ich odpłynięciu, także i chłopak opuszcza swoich wybawców. Wątek wojenny ma więc postać dystrakcji, czegoś co nie należy do porządku natury, ciała obcego, niezgodnego z prawidłami realności wyznaczanej przez wzrost, pracę, zgodność ludzkich pragnień i celowości wysiłków z otoczeniem norm i reguł wyznaczanych przez przyrodę. Jej energia ujawnia drugą twarz w ostatniej sekwencji filmu, kiedy rozpętuje się burza z potęzną ulewą : wyspa zaczyna się rozmywać, kolejne części ziemi odrywają się i dekompozycja postępuje w żywym tempie; chata z liści składa się jak domek w kart, a dziadek z wnuczką uwijają się jak w ukropie, by uratować jak największą ilość kolb kukurydzy, zanim zboże porwie nurt wody, ładują je do łodzi, dziewczyna odwozi je na brzeg. Kiedy burza mija, wraca spokój, cisza i słońce, do cypelka ziemi pozostałej z wyspy nadpływa łodzią dziadek - przygląda się temu, co zastał i duma nad czymś :] Człowiek musi uszanować wolę matki natury, ale za jej przyzwoleniem i zgodą stale próbuje urządzić sobie własny los w obrębie jej królestwa, nigdy nie spocznie, wszak zawsze prowadzi go nadzieja i potrzeba :] Źle się dzieje, gdy sytuacja się odwraca i natura musi zmagać się z ludzkim niszczycielstwem, gdyż człowiek nie zna granic bezmyślności i okrucieństwa. Reżyseria : Georgi Owaszwili. Nagroda główna na festiwalu w Karlovych Varach. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Wyspa kukurydzy" [2014] 15.11.20, 11:04 Przed chwilą nocą, dziś nieco wcześniej, niezmiennie zachęcam do seansu, Czcigodni :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Wyspa kukurydzy" [2014] 16.11.20, 10:36 Raz jeszcze :] > Wspaniały film, w urodziwych zdjęciach i bez zbędnych słów prowadzonej narracji zajmujący się nierozerwalnością związków człowieka z naturą, jej siłą i jego pokorą, ale i upartością wobec faktów, w obliczu których ona go stawia. Na wysepce utworzonej przez zbiegające się kawały ziemi, dziadek i wnuczka uprawiają kukurydzę na sprzedaż. Pracują wytrwale każdego dnia, śledząc pilnie aurę i dostosowując się do jej kaprysów. Dziewczyna znajduje się w okresie dojrzewania, z pierwszymi oznakami stawania się kobietą, co pokazane zostaje z ujmującą delikatnością, wznosząc wyżej główną myśl przyświecającą filmowej prezentacji. Wysepka znajduje się na granicy gruzińsko-abchaskiej, gdzie toczy się wojna. Nie omija ona również pary rolników. Pojawia się pod postacią rannego wojaka, ukrytego wśród kukurydzy. Znajduje go dziewczyna, razem z dziadkiem pomagają mu się dostać do chaty, pielęgnują, pomagają wrócić do zdrowia. Żołnierz i dziewczyna zerkają na siebie ciekawie, bawią się, opryskują wodą, ale gdy tylko napotykają baczne i karcące nieco spojrzenie dziadka posłusznie rozchodzą się w przeciwne strony :] Niebawem przybywają inni wojskowi, patrol poszukujący rannego wojaka. Grzecznie i z kulturą pytają, czy dzielni wyspiarze nie widzieli aby kogo podejrzanego w pobliżu, zaglądają dyskretnie tu i ówdzie, ale awantury nie czynią, gdyż nic nie wskazuje na to, by kogokolwiek ukrywali. Wkrótce po ich odpłynięciu, także i chłopak opuszcza swoich wybawców. Wątek wojenny ma więc postać dystrakcji, czegoś co nie należy do porządku natury, ciała obcego, niezgodnego z prawidłami realności wyznaczanej przez wzrost, pracę, zgodność ludzkich pragnień i celowości wysiłków z otoczeniem norm i reguł wyznaczanych przez przyrodę. Jej energia ujawnia drugą twarz w ostatniej sekwencji filmu, kiedy rozpętuje się burza z potęzną ulewą : wyspa zaczyna się rozmywać, kolejne części ziemi odrywają się i dekompozycja postępuje w żywym tempie; chata z liści składa się jak domek w kart, a dziadek z wnuczką uwijają się jak w ukropie, by uratować jak największą ilość kolb kukurydzy, zanim zboże porwie nurt wody, ładują je do łodzi, dziewczyna odwozi je na brzeg. Kiedy burza mija, wraca spokój, cisza i słońce, do cypelka ziemi pozostałej z wyspy nadpływa łodzią dziadek - przygląda się temu, co zastał i duma nad czymś : ] Człowiek musi uszanować wolę matki natury, ale za jej przyzwoleniem i zgodą stale próbuje urządzić sobie własny los w obrębie jej królestwa, nigdy nie spocznie, wszak zawsze prowadzi go nadzieja i potrzeba :] Źle się dzieje, gdy sytuacja się odwraca i natura musi zmagać się z ludzkim niszczycielstwem, gdyż człowiek nie zna granic bezmyślności i okrucieństwa. Reżyseria : Georgi Owaszwili. > Nagroda główna na festiwalu w Karlovych Varach. Odpowiedz Link Zgłoś
aleandra7 Re: Ojej, co tu wybrać 2020 - 11 (vol. 121) 13.11.20, 10:54 a ja trzaskam podcasty o sporcie, jakoś mnie mocno wciągnęło :) Tutaj sport-kultura.com/category/podcast/ znajdziecie recenzje podcastów, z którymi warto się zapoznać :) Odpowiedz Link Zgłoś