Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 4 (vol. 138)

    • grek.grek 22:00 TV Puls "Proceder" [2019] 02.04.22, 10:52
      Na bis, do złapania ;]

      Rapowanie na ekranie, kręta droga z blokowiska, przez zwątpienia, niewiarę otoczenia i kryminalne uwikłania, do studia nagraniowego i estradę.

      Film biograficzny, ale stylistycznie inspirowany "8 milą", "Jesteś Bogiem" czy coś zupełnie oryginalny ?

      Grają : Piotr Witkowski, Agnieszka Więdłocha, Ewa Ziętek, Antoni Pawlicki.
      Reżyseria : Michał Węgrzyn.

      Na Filmwebie : pan recenzent przyznał 6/10, widownia [40 tys. osobistości] 6,1/10
    • grek.grek 22:00 FokusTV "Niezwykłe osiągnięcia starożytności 02.04.22, 10:52
      Kolejny serial dokumentalny śledzący sukcesy i cywilizacyjne oraz technologiczne osiągnięcia czasów starożytności.

      W tej części : ówczesne odpowiedniki dzisiejszych fabryk, zakładów przemysłowych itp.
    • grek.grek 22:10 SuperPolsat "Ktoś całkiem obcy" [2007] 02.04.22, 10:53
      ino sensacji albo detektywistyczne ?

      Dziennikarka namawia koleżankę, aby zatrudniła się w firmie prowadzonej przez jegomościa, na którym spoczywają pewne podejrzenia natury kryminalnej.

      Pani się zgadza i, szast prast !, zostaje znaleziona martwą będąc.

      W takim układzie sama dziennikarka ubiega się o posadę w tejże samej firmie, równolegle prowadząc inwigilację podejrzanego w sieci.

      Kryminał ? Sensacja ? Thriller ?

      Grają : Halle Berry, Bruce Willis, Giovanni Ribisi,
      reżyseria : Jon Bokenkamp.

      na RT : 10 % z 142 recenzji krytycznych oraz 51 % z 336 tys. opinii widzów, lekki rozjazd ;], w podsumowaniu autorstwa krytyków - stoi druzgocące dla filmu gatunkowego : "Dreszczowiec bez dreszczy" ;]

      Kolejny seans : poniedziałek, 23:10 via Polsat.
      • grek.grek 23:10 Polsat "Ktoś całkiem obcy" [2007] 04.04.22, 06:55
        Cała fala powtórek ;]

        Kino sensacji albo detektywistyczne ?

        Dziennikarka namawia koleżankę, aby zatrudniła się w firmie prowadzonej przez jegomościa, na którym spoczywają pewne podejrzenia natury kryminalnej.

        Pani się zgadza i, szast prast !, zostaje znaleziona martwą będąc.

        W takim układzie sama dziennikarka ubiega się o posadę w tejże samej firmie, równolegle prowadząc inwigilację podejrzanego w sieci.

        Kryminał ? Sensacja ? Thriller ?

        Grają : Halle Berry, Bruce Willis, Giovanni Ribisi,
        reżyseria : Jon Bokenkamp.

        na RT : 10 % z 142 recenzji krytycznych oraz 51 % z 336 tys. opinii widzów, lekki rozjazd ;], w podsumowaniu autorstwa krytyków - stoi druzgocące dla filmu gatunkowego : "Dreszczowiec bez dreszczy" ;]
    • grek.grek 22:10 Stopklatka "Resident Evil" [2002] 02.04.22, 10:53
      Kobieta-egzekutor kontra zombiaki ;]

      Pewnie konfekcja horrorowo-akcyjna, ale reżyseruje Paul W.S Anderson, no i ktoś wydał na tę zabawę 65 mln zielonych prezydentów, więc możliwe, że są tam jakieś walory inscenizacyjno-batalistyczne ;] Nigdy nie wiadomo, na jaki seans może nas najść ochota, nieprawdaż ? Czasami taki kicz [wybaczcie, jeśli strzelam w ciemno raczej sobie w kolano] może trafić w idealny moment.

      Ileż filmów liczy sobie już ta franczyza ? Siedem ? Osiem ?
      Póki aktorzy chcą grać [ci bardziej aspirujący artystycznie mają czasami chęć na odskocznię, a ci mniej aspirujący nie mają lepszego wybor ;)], widownia oglądać, a producent wykładać pieniądze - show must go on ! ;]

      W obsadzie : Milla Jovovich, Michelle Rodriguez, James Purefoy.

      Replay : czwartek, 20:00.
    • grek.grek 22:15 TV Puls2 "Krzyk 3" [2011] 02.04.22, 10:54
      Oryginał był interesującym, i krwawym, pastiszem popularnych thrillerów o nieuchwytnym mordercy grasującym na amerykańskich przedmieściach wsród licealnej młodzieży. Scenariusz obejmował wszelkie możliwe klisze gatunkowe, ale jednocześnie nikt nie ukrywał, że chodzi o to, by sie nimi pysznie bawić. Potwierdzało to wprowadzenie postaci pracownika wypożyczalni kaset video, specjalisty od horrorów, który komentował akcję i przewidywał kolejne wydarzenia kierując się znajomością schematów używanych w filmach.

      Kiler miał swoje firmowe wdzianko, które zaczeło żyć własnym życiem wśród fanów kina, podobnie jak kawałek "Red Right Hand" Nicka Cave'a & Bad Seeds, który budował atmosferę, akcji nie brakowało, a puenta posiadała element zaskoczenia.

      Sukces oczywiście sprowokował kolejne "Krzyki", z których już żaden nie osiągnął porównywalnej jakości i, przy całej zbrodniarskiej estetyce, komizmu pierwowzoru. Zamiast zmrużonego kpiarski oka, demonstrowały niepasujacą tutaj zupełnie sieriozność.

      Reżyseruje Wes Craven.
    • grek.grek 22:30 TVN7 "Agent i pół" [2016] 02.04.22, 10:54
      W szkole pan A był raczej mniej niż bardziej dynamicznym aktorem w codziennym teatrze zdarzeń, zaś pan B liderem miejscowej społeczności; po latach role się odwróciły : pan B został księgowym i nudzi się jak mops w swym życiu pozbawionym emocji, natomiast pan A awansował na agenta specjalnego i pławi się w przygodach ;]

      Oczywiście, gdy koledzy spotykają się znienacka, akurat wpadają w wir niesłychanej wprost awantury i pan księgowy ma teraz coś, o czym marzył, prawdziwą jazdę po bandzie ;]

      GRają : Dwayne Johnson, Kevin Hart, Amy Ryan.
      Reżyseria : Rawson Marshall Thurber.

      Na RT :
      71 % z 188 recenzji krytycznych oraz 62 % z ponad 50 tys. opinii widzów.

      Powtórka : czwartek, 21:40.
      • grek.grek 21:40 TVN7 "Agent i pół" [2016] 07.04.22, 06:30
        Na drugą nogę w kwietniu.

        W szkole pan A był raczej mniej niż bardziej dynamicznym aktorem w codziennym teatrze zdarzeń, zaś pan B liderem miejscowej społeczności; po latach role się odwróciły : pan B został księgowym i nudzi się jak mops w swym życiu pozbawionym emocji, natomiast pan A awansował na agenta specjalnego i pławi się w przygodach ;]

        Oczywiście, gdy koledzy spotykają się znienacka, akurat wpadają w wir niesłychanej wprost awantury i pan księgowy ma teraz coś, o czym marzył, prawdziwą jazdę po bandzie ;]

        GRają : Dwayne Johnson, Kevin Hart, Amy Ryan.
        Reżyseria : Rawson Marshall Thurber.

        Na RT :
        71 % z 188 recenzji krytycznych oraz 62 % z ponad 50 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 23:00 Polsat "Mroczna Wieża" [2017 02.04.22, 10:55
      na podstawie powieści Stephena Kinga.

      wedle zajawki : tytułowa Mroczna Wieża, to miejsce zejścia się światów; w scenerii postapokaliptycznej poszukuje tego miejsca dwóch wrogów : Walter, który chce ją zniszczyć i tym samym zgładzić świat, oraz Roland, który chce mu przeszkodzić.

      a w realu ? żyje chłopiec, Tom, nawiedzany przez koszmary z motywem wieży i potworów wszelakich; Tom przenosi senne wizje na papier, matka się niepokoi, a pewnego dnia pojawiają się w ich domu dwaj panowie z plakietkami lekarskimi, informując że chłopiec może być chory psychicznie i trzeba mu natychmiast pomóc; chcą go zabrać do specjalnego ośrodka gdzie takie przypadłości się leczy. Tom rozpoznaje w nich stwory ze swoich snów.

      Brzmi fantasmagorycznie ;]

      w obsadzie : pp. Elba, McConaughey, Tom Taylor
      reżyseria : Nikolaj Arcel

      pani recenzentka Filmweb przyznała tylko 3/10, z 285 recenzji krytycznych zebranych w RT : jeszcze mniej - 15 % ;], widownia łaskawsza się okazała : 45 %. czyli, raczej alarmujące notowania ;]
    • grek.grek 23:00 Metro TV "Mulholland Drive" [2001] 02.04.22, 10:55
      Oceniany wybitnie dobrze, tu i tam nawet jako "najlepszy film nakręcony w XXI wieku" :]

      Debaty : o czym film opowiada ? o co w nim chodzi ? jak wygląda jego faktografia ? - trwają niezmiennie :]

      Może zresztą wcale nie chodzi o wydarzenia i logikę, a wprost przeciwnie : o zmysłowe doznania, jakie wywołuje ten zestaw obrazów i motywów podłączony do stosownie skompowanej, podbijającej bębenek enigmatyczności, muzyki ? Analiza snów ma swój sens, oczywiście, ale czy należy doszukiwać się w nich planu, porządku, ładu, założeń taktycznych ? Film zrobiony w takiej poetyce siłą rzeczy musi więc racjonalność zawieszać, choć nie może jej unieważniać przecież :] Nawet z sekwencji zupełnie przypadkiem dosztukowanych elementów wyłonić się może jakiś przekaz, wszystko zależy od interpretacji widzów, może nawet jakaś symbolika się tam zaplącze, jedna i dziesiąta, a z nich kolejne tuziny, zco sprawi, iż film taki można rozbierać na czynniki pierwsze bez końca, nigdy nie docierając do sedna, gdyż ono stale się przesuwa, o ile w ogóle istnieje.

      Jeśli taki był koncept Davida Lyncha, czapki z głów, jeśli wyszło przypadkiem - jeszcze bardziej ;]

      Niektórzy sądzą, iż w ogóle nie należy w ten wariant recepcji filmu wchodzić, lepiej chłonąć wrażenia i nie zastanawiać się nad niczym. Kto wie, może w tym tkwi właśnie jedna z najważniejszych tajemnic sztuki filmowej i sposobów z nią obcowania ? ;]
    • grek.grek 23:25 Historia "Wichry Kołymy" [2009] 02.04.22, 10:56
      Radziecka idealistka, komunistka, w wyniku stalinowskich czystek, szalejących w latach 30-tych, zostaje zesłana do łagru na Kołymie. Czyli, kolejne świadectwo bezduszności każdego polityczno-ideologicznego reżimu, któremu społeczeństwo da się rozhulać i poczuć smak władzy, pieniędzy, możliwości porządkowania innym ludziom życia, od kołyski aż po grób. Sami aktywiści budzą się, gdy jest już za późno.

      Główne role : Emily Watson, Benjamin Sadler, Pearce Quigley, Agata Buzek
      Reżyseria : Marlleen Gorris.
    • grek.grek 23:35 TVN "Mad Max" [1979] 02.04.22, 10:56
      Kanon realistycznego kina przyszłości : świat po wojnie nuklearnej, Dziki Zachód w postindustraialno-pustynnych scenografiach i ze stylizacjami futurystycznymi całej gamy dziwacznych postaci, pośrodku policjant Max, zwany Szalonym, który oczywiście popada w niezliczone konflikty z gangami rockersów, a kiedy ich ofiarą padają przyjaciel, żona i syn - zamienia się w mściciela.

      Schemat fabularny dośc oczywisty, ważniejsza jest wizja przyszłości naśladująca daleką przeszłość z amerykańskich westernów, takie mam wrażenie.

      Po 40 latach George Miller wrócił i zrobił następnego "Mad Maxa", zupełnie oszałamiającego tempem i dynamiką, które zastąpiły oryginalną wizję świata po apokalipsie z roku 1979 :]
      • grek.grek 23:00 Metro TV "Mad Max" [1979] 23.04.22, 07:28
        Drugi raz w kwietniu.

        Kanon realistycznego kina przyszłości : świat po wojnie nuklearnej, Dziki Zachód w postindustraialno-pustynnych scenografiach i ze stylizacjami futurystycznymi całej gamy dziwacznych postaci, pośrodku policjant Max, zwany Szalonym, który oczywiście popada w niezliczone konflikty z gangami rockersów, a kiedy ich ofiarą padają przyjaciel, żona i syn - zamienia się w mściciela.

        Schemat fabularny dośc oczywisty, ważniejsza jest wizja przyszłości naśladująca daleką przeszłość z amerykańskich westernów, takie mam wrażenie.

        Po 40 latach George Miller wrócił i zrobił następnego "Mad Maxa", zupełnie oszałamiającego tempem i dynamiką, które zastąpiły oryginalną wizję świata po apokalipsie z roku 1979 :]
    • grek.grek 23:35 Kultura "Fargo" [1996] 02.04.22, 10:57
      Kwintesencja kina coenowskiego, które stało sie już chyba subgatunkiem filmowym ? :]

      Pan. który bez powodzenia i widoków na przyszłość sprzedaje auta w salonie, martwi się zadłużeniem i wymyśla następujący plan pozbycia się tego kłopotu : porwie swoją własną zonę i od bogatego teścia wymusi okup.

      Rzecz prosta, sam nie moze tego uczynić, więc wynajmuje dwóch jegomościów, którzy mają to zrobić za niego i wziąć od sumy okupu prowizję.

      Na oko łatwa robota, ale właśnie na tym polega sukcesów Coenów, że oni tę łatwiznę komplikują w sposób cudownie logiczny i racjonalny, korzystając z całkiem stereotypowych wad ludzkiej natury.

      Nic nie idzie zgodnie z planem, i to od samego początku, wkrótce już nikt nie panuje nad przebiegiem wydarzeń a cała akcja zamienia się w krwawą odmianę przygód Gangu Olsena.

      Nie da się niczego przewidzieć tam, gdzie w grę wchodzi realizacja założeń taktycznych przez ludzi i gdzie krzyżują się ścieżki sprzecznych interesów, gdzie chciwośc idzie w zawody z psychopatią, histerią i zwykłą głupotą.

      Najmądrzejsza jest w tym całym zwierzyńcu pani policjantka prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa, będącego jednym z pierwszych elementów całego ciągu przyczynowo-skutkowego tej nieudolnej próby wymuszenia okupu.

      Pani znajduje się w zaawansowanej ciązy, ma zwykły dom z mężęm, budzącym ją rano na jajecznicę z bekonem i kawę, po czym on wraca do łózka, ona normalnie do pracy wychodzi, ot taka całkowicie normalna, szczęśliwa codzienność - jejmość objada się za dwoje, spotyka jakiegoś dawnego amanta, który wydaje się chciałby nawiązać ponownie bliższą znajomość, a w międzczasie, w przerwach tego zupełnie niefilmowego życia, pani zbiera kolejne ślady, tropy i bezbłędnie tupta drobnymi kroczkami do rozwiązania całej kryminalnej zagwozdki. Erudyci kinowi możliwe, iż widzieli bardziej antykinowe śledztwo, ale mnie się nie zdarzyło, przyznaję śmiało :]

      W ogole nie ma w sympatycznej i rzeczowej pani detektyw nic z bohaterskiego policjanta z filmów sensacyjnych albo cynicznego detektywa kina noir, stanowi ona zupełnie nową jakość.

      Frances Mc Dormand dostała chyba Oscara za tę rolę. Jakże zasłużenie !
      Aczkolwiek duet skrajnie nieudolnych porywaczy granych przez Buscemiego & Stromare'a, to też jest aktorski materiał do najwyższych odznaczeń.

      Drugiego Oscara dostali bracia Coenowie za scenariusz, istotnie błyskotliwy i sarkastyczny w najlepszym charakterze.

      Wybitny film, chytrze rozegrany w śnieżno-zimowych krajobrazach Minnesoty, co też stanowi o jego oryginalności, no i sprzyja estetyce łatwej do skojarzenia, z powodu paru scen, w których intensywna czerwień barwi nieskazitelną biel.

      Uuczta kinomana, jak to kiedyś mówiono , ba - mam nadzieję dzisiaj również ! ;]
    • grek.grek 23:55 Nowa TV "Dzień świstaka" [1993] 02.04.22, 10:58
      Film podobno uwielbiany przez kinomanów, a mnie jakoś dotąd nie zdarzyło się z nim obcować, zatem : status kinomana ciągle pozostaje dla mnie [nie]odległym marzeniem ;]

      Oto pan pogodynek jedzie na prowincję, aby sprawozdawać dla telewizji moment tradycyjnego wychynięcia z nory świstaka, co ma być zapowiedzią aury na następne dwa miesiące, czyli : jaka będzie zima w tym sezonie.

      Dżentelmen nasz, ważniak, besserwisser, odznaczający się arogancją i brakiem serdeczności wobec otoczenia swego jedynego, nie znosi tej całej zabawy, więc cały czas chodzi podenerwowany jak osa.

      I czyżby los chciał go ukarać za sposób w jaki postępuje ? Jakże bowiem wyjaśnić sytuację, gdy wpada on w pętlę czasu i codziennie przeżywa ten sam dzień, ów Dzień Świstaka właśnie, najgorszy dzień w całym roku na okrągło ;]

      Jak może się wydobyć z tej opresji ? Może polubić coś, czego formalnie nie trawi, żeby o znoszeniu już nic nie wspominać ? ;]

      Grają : Bill Murray, Andie McDowell, Chris Elliott.
      Rezyseria : Harold Ramis.

      Jutro : już o 21:00!
      • grek.grek 21:00 Nowa TV "Dzień świstaka" [1993] 03.04.22, 06:34
        Wczoraj rozgrzewka, dzisiaj mecz na korcie głównym! :]
    • grek.grek 0:05 Stopklatka "Szyfry wojny" [2002] 02.04.22, 10:59
      Na bis!

      Kino wojenne wykorzystujące jeden z bardzo ciekawych wątków : dotyczy on rewolucyjnego pomysłu amerykańskich szyfrantów, aby wiadomości przekazywane pomiędzy jednostkami bojowymi w czasie walk na Pacyfiku, przekazywać posługując się językiem Indian Navajo.

      Wojacy przeszli szybki kurs, zakres i rodzaj używanych zwrotów ograniczono do niezbędnego minimum, aby tym łatwiej go sobie przyswoili, ostatecznie całe przedsięwzięcie przyniosło wielki sukces, czas potrzebny na komunikację został wybitnie skrócony, kontakt ułatwiony, a japońska armia pozostała bezradna wobec zaproponowanej strategii i nie była w stanie znaleźć klucza do przechwytywanych wiadomości, zupełnie nie zdając sobie sprawy, iż ma do czynienia z plemiennym narzeczem.

      Grają : Christian Slater, Nicolas Cage, Adam Beach.

      Reżyseruje specjalista do kinowej akcji John Woo, co chyba zapowiada wykorzystanie pasjonującego wątku szyfry Navajów do rozkręcenia filmu zdecydowania skoncentrowanego na wojnie samej w sobie ? :]
    • grek.grek 0:30 TV Puls2 "Postrach nocy" [2011] 02.04.22, 10:59
      Horror czarno upierzony z elementami komicznymi : oto bowiem młodziak z przedmieść zaczyna podejrzewać swojego sympatycznego sąsiada o przynależność do gatunku wampirycznego!, a groza narasta, gdy ów miłośnik krwistej strawy przystawia się do jego matki, ba! - ku jej akceptacji wielostronnej! ;]

      Sam sobie nie poradzi z takim zawodnikiem, prosi więc o pomoc wybitnego łowcę wampirów, zapewne ogłaszającego się w internecie.

      Grają : Anton Yelchin, Colin Farrell, Toni Collette, David Tennant.
      Reżyseria : Craig Gillespie.

      Na RT :
      72 % z 180 recenzji krytycznych - "inteligentny, zabawny i stylowy" - oraz 59 % z ponad 50 tys. opinii publiczności.
      • grek.grek TV Puls2 "Postrach nocy" [2011] 03.04.22, 07:51
        Film złowiony! :]

        Zdecydowanie pozytywne wrażenia, spróbuję później napisać dwa słowa a'propos, ostrzegam lojalnie :]
        • grek.grek "Postrach nocy" [2011]po filmie o filmie 1/2 04.04.22, 16:14
          Zatem, może kilka zdań a'propos :]

          Horror wampiryczny ma niejako dwie tradycje : starszą, romantyczną, z klasykami a'la "Nosferatu" czy "Dracula" oraz nową, opartą na młodzieżowych harlekinach z cyklu "Zmierzch"; w pierwszej wampir uosabia złożoną figurę artysty, poety przeklętego, w drugiej tajemniczego amanta, idealnie pociągającego dla panien w wieku poborowym ;]

          "Postrach" z premedytacją idzie w poprzek tych wizji, pokazując wampira bez podtekstów i pretensji, jako prostego, drapieżnego krwiopijcę z erotyzmem wpisanym w swą gatunkowość, wykorzystując przy okazji cały zestaw niezawodnych chwytów związanych z legendą o nocnych łowcach; są więc srebrne kule, czosnek, woda święcona, krzyże w dużych ilościach, mordercze promienie słońca oraz w centrum - kołki osinowe.

          A do tego mamy do dyspozycji dobrych aktorów, chcąc pozostać językowo w kontekście, powiem : wysysających swoje role do ostatniej kropli keczupu :]

          Pan reżyser bawi się akcją, nie próbuje odwracać uwagi zbytecznym w tym wypadku filozofowaniem, więc w trakcie oraz po seansie poczuć można godną wampira satysfakcję z uczty ;]

          Oto jak prezentuje się film w zbliżeniu.

          Rzecz dzieje się w zaskakująco umownie opisanym miasteczku pod Las Vegas, czyli na przedmieściach z miastem nie połączonych, a ściśle wydzielonych w pustynnej pustce. Mieszka tam młodziak imieniem Charley, ksywa Chuck [Anton Yelchin]. Wychowuje się z matką [Toni Collette], spotyka z urodziwą Amy [Imogen Poots], dzięki czemu awansował znienacka w szkolnej hierarchii, na co sceptycznie spogląda jego dawny przyjaciel Ed [Christopher Mintz-Plasse], z którym Chuck kiedyś tworzył nieodłączny duet nerdów drwiących sobie z licealnych piękności oraz macho-piłkarzy.

          W okolicy dzieją się dziwne rzeczy, znikają ludzie; ostatnio najbliższy kolega Eda - Adam. A w sąsiedztwie Chucka i jego mamy wprowadza się Jerry [ Colin Farrell], mężczyzna niewątpliwie zwracający uwagę kobiet : majsterkowicz w poplamionym podkoszulku i z nastroszoną grzywą, jakoś tylko tak najchętniej udzielający się po zachodzie słońca, zwłaszcza w obecności patrzącej na niego przychylnie matki Chucka.

          Ed prosi Chucka, po starej znajomości, a mówiąc wprost : szantażując ujawnieniem kompromitujących nagrań ;], o pomoc w wyprawie do domu Adama, by zbadać możliwe powody jego przepadnięcia. Mimochodem Ed informuje Chucka, iż jego sąsiad Jerry jest wampirem. Rzecz prosta, Chuck zrzuca te rewelacje na karb nerdowskich słabostek Eda i uwagi do nich nie przywiązuje.

          Młodziaki grasują po opuszczonym domu, niczego ciekawego nie znajdują, a w końcu dochodzi do kłótni między nimi, o zerwane więzy przyjaźni. Obrażony Chuck idzie do domu, a Ed niedługo po nim, ale on akurat do domu nie dociera. Zaczepia go szkolny cwaniak i próbuje pobić, w związku z czym uciekający Ed wpada w ręce szukającego świeżej strawy Jerry'ego. Mimo rozpaczliwych usiłowań Ed zostaje zagryziony, ale co ciekawe : w ostatnim momencie już ochoczo, zwłaszcza gdy Jerry szepcze mu do ucha : będziesz kimś szczególnym, zemścisz się na NICH za wszystkie lata prześladowań!

          Od tej pory Ed prowadzi nocne życie, a Chuck odwiedza jego pokój, rodzice chłopaka wpuszczają go bez oporu, w końcu stary przyjaciel syna! - znajduje tam wyniki śledztwa prowadzonego przez Eda i Adama, dowodzącego wampiryczności Jerry'ego. Czyżby dlatego stali się celem jego napaści ? Zresztą, szkolny cwaniak też w końcu wpada czołowo na wampirze kły ;]

          Gdy Jerry odwiedza Chucka po zmroku i prosi o pożyczenie piwa, Chuck obserwuje go już bardzo uważnie i dostrzega jak sąsiad uporczywie trzyma się za progiem otwartych drzwi, zgodnie z regułą wedle której wampira TRZEBA zaprosić do środka, sam nie wejdzie ;]

          Zaintrygowany Chuck sam podejmuje śledztwo i gdy Jerry gdzieś wyjeżdza, włamuje się do jego domu, gdzie stwierdza istnienie tajnej piwnicy z uwięzionymi tak ludźmi, m.in poszukiwaną, zaginioną modelką. Oczywiście, zgodnie z zasadami gatunku, Jerry wraca nie w porę i Chuck z uwolnioną dziewczyną muszą się ukrywać tuż pod jego nosem.

          Czyżby Jerry był aż tak ślepy i głuchy oraz utracił swój wampirzy węch doskonały ? A skąd! On się bawi ich strachem, udaje naiwnego, pozwala im się wymknąć, aby już dotknięta wampiryzmem dziewczyna rozsypała się na proch w promieniach słonecznego świtu!

          Na takie dictum Chuck może zrobić tylko jedno : wyrusza do Las Vegas, by spotkać się z wymienionym w papierach Eda, niejakim Peterem Vincentem, showmanem "wampirobójcą" a'la legendarny Van Helsing.

          Wymakijażowany, odziany w skórzany kostium, perukę i diaboliczne dodatki, Peter Vincent [David Tennant] przypomina rockmana z Def Leppard albo innego kiczowatego metalowca. Zdejmując element po elemencie swój sceniczny image pokazuje swoją prawie prawdziwą twarz przeciętniaka, co należy do najzabawniejszych sekwencji w filmie.

          Zblazowany do imentu, nie wypuszczający drinka z garści, Peter zaprasza Chucka do swojego hotelowego apartamentu w gotyckim stylu, wypełnionego gablotami z akcesoriami wampirologicznymi, zamawianymi hurtowo przez popularne platformy internetowej sprzedaży.

          Peter nerwowo reaguje na pełną grozy opowieść Chucka i zapewnia, iż żaden z niego wampirobójca, on tylko odgrywa taką rolę na scenie teatru w królestwie tandety, a swoją wiedzę tematyczną czerpie z książek i filmów, a nie z doświadczeń, wszak wampiry nie istnieją!

          Pozostawiony na pastwę losu, Chuck wraca do siebie, a tam już atmosfera zaczyna się zagęszczać. Ani pani matka, ani Amy nie chcą wierzyć w wampiryczne skłonności sąsiada Jerry'ego, Chucka posądzają o specyficzne poczucie humoru, a pieczołowite gromadzenie przez niego kołków osinowych oraz czosnku uważają za próbę nastraszenia ich.

          Wtedy Jerry przystępuje do ataku, najwyraźniej zmorzony głodem i wiedząc jak niewiele ma już do stracenia. Gdy domaga się zaproszenia do domu, a oni nie chcą go wpuścić, podpala ich dom, aby wymóg zaproszenia ominąć. Państwo uciekają tuż przed sprowokowanym przez wampira wybuchem gazu i jadą nocą pustynną szosą, on ich ściga, po drodze zabija jakiegoś przypadkowego kierowcę, metamorfozuje się z udziałem efektów specjalnych, a gdy już ma zatopić zęby z szyi Chucka, jego matka wbija mu kołek w plecy, co zabawne : przypadkiem znaleziony kołek ma przyczepioną tablicę z napisem "For Sale" ;]

          Osłabiony Jerry zbiera się w całość, a w tym czasie Chuck powoduje wypadek drogowy, w związku z czym matka trafia do szpitala. Trzymają ją pod respiratorem, a Chuck krzyżami przyozdabia ściany i drzwi szpitalnego pokoju, tłumacząc swoje działania "religijnością" matki ;]

          Jerry musi zaatakować, ale zanim przyjdzie do konfrontacji, Chuck i Amy próbują uzyskać pomoc od Petera Vincenta, który znów odmawia. Wszelako, ujawnia się ze znajomością sytuacji i zagmatwaną przeszłością. Jego rodziców zabiły wampiry, ba! - TEN konkretny "Jerry"! - przedstawiciel specjalnej rasy wampirów, chętnie przemieniający ludzi w swoich współtowarzyszy, rozszerzając populację do rangi plemiennej wspólnoty.

          Nie ma jednak rady, dla niego też już za późno. Podając się za kuriera, czyli uzyskując zaproszenie, zjawia się w jego apartamencie zwampiryzowany Ed. Peter chowa się do swojego "azylu" i egoistycznie wyjść nie zamierza, nawet jeśli młodzi przyjaciele muszą stoczyć bój na śmierć i życie. Chuck bierze się za bary z absurdalnie teraz skocznym, szybkim i silnym eks-kolegą, zbierając parę ciosów, ale uchodząc cało i kołkiem wykańczając robotę, dzięki swojej nieocenionej dziewczynie, urodziwej i szczerze w nim zakochanej Amy, więcej! : odwracający losy walki cios zadaje ona Edowi zaraz po tym jak sama odpiera atak pojawiającego się Jerry'ego, na przemian : strzelając do niego z pistoletu srebrnymi kulami oraz chlustając wodą święconą, oczywiście podejmowanych z rozbijanych na potrzeby chwili gablot z eksponatami należących do Petera :]

          Młodzież wymyka się z apartamentów, zanim Jerry znów się odbuduje. Próbują zniknąć w odbywającym się w hotelu rockowym party, ale tam tłum ich rozdziela i.. cdn :
          • grek.grek "Postrach nocy" [2011]po filmie o filmie 2/2 04.04.22, 16:40
            Tłum ich rozdziela, a wtedy Jerry dopada Amy i podgryza ją na oczach bezradnego Chucka, na dodatek wypatrzonego przez czujne oko ochrony i wyprowadzonego na zewnątrz z powodu swej małoletności :]

            Jerry uprowadza więc Amy, a Chuck wie dokąd iść, by ją odnaleźć - po sąsiedzku.

            Najpierw jednak Chuck zbroi się niczym komandos : w ognioodporny strój sapera, kuszę, kołki osinowe i inne akcesoria kanoniczne.

            W przedsionku dołącza do niego uzbrojony po zęby w srebrne pociski Peter, poniechawszy zapowiadanej ucieczki tam, gdzie pieprz rośnie.

            Panowie dostają się do domu Jerry'ego, pod nim, pod piwnicą odnajdując autentyczną jaskinię, z ofiarami Jerry'ego wpasowanymi w ściany.

            Sam wampir pojawia się wraz z Amy, wyglądającą jak erotycznie uwiedziona i bezwolna niebawem-kochanka, omija skrzętnie snopy słońca wpadające przez celowo wybite przez łowców dziury, rzucając ; "małą kuszą chcesz unicestwić trzysta lat tradycji ?" :}

            Potem uruchamia swoje ofiary ze ścian, niczym zombiaki nacierają na dżentelmenów, a on próbuje ustrzelić Jerry'ego, chybiając okrutnie pod gradem przypominających mu traumy dzieciństwa kpin wampira ; "oczy masz po matce, a celność strzelania po ojcu" ;]

            Tylko brawura Chucka może uratować wszystkich jak leci, zabicie wampira spowoduje bowiem odwrócenie klątwy pogryzienia, jakiej zostali poddani.

            Aby tego dokonać, Chuck musi otumanić wampira podpalając go, by wbić kołek w serce, zgodnie z instrukcją wcześniej udzieloną przez Petera Vincenta. Przydaje się tutaj strój ognioodporny i dynamiczny skok w postaci żywej pochodni daje pełne powodzenie - Jerry zostaje pokonany, czemu towarzyszą liczne efekty komputerowe, powiedzmy uczciwie : nienajwyższych lotów chyba ;]

            Chuck, Amy i matka wracają do siebie, odzyskani pogryzieni budzą się już całkiem wyleczeni z wampiryzmu, a w ostatniej scenie Chuck i Amy seksualnie debiutują w apartamencie przemykającego chyłkiem i z aprobującą miną Petera Vincenta. Happy end! :]

            I generalnie bardzo dobra zabawa ze szczyptą niesamowitości, bo w końcu kto tam wie, może i jakieś wampiry naprawdę istnieją ? ;]

            Jeszcze trailer pozwolę sobie dołączyć :

            www.youtube.com/watch?v=MsgEOR_RE88
    • grek.grek 0:50 TVP2 "21 Jump Street" [2012] 02.04.22, 11:00
      Filmowa wersja kultowego serialu z Ameryki.

      Oto panowie koledzy, różniący się od siebie jak ogień i woda, dzień i noc, Bolek i Lolek!, zostają agentami specjalnymi i w ramach debiutu mają wykryć i wyłapać handlarzy narkotyków grasujących w ich własnej alma mater, w związku z czym wracają do szkolnych mundurków i zmuszeni są przejść szybki kurs przystosowania do nowych realiów żakowskiego świata.

      A potem już z górki, bo czymże strzelaniny z dilerami i bossami wobec trudów szkolnej codziennej orki na ugorze ;]

      Grają : Jonah Hill, Channing Tatum, Brie Larson.
      Reżyseria : Phil Lord & Chris Miller.

      Na RT :
      85 % z 227 recenzji krytycznych - "bystra satyra na nostalgię za latami 80-tymi" - oraz 82 % z ponad 250 tys. opinii widowni
      • grek.grek 0:45 TVP2 "22 Jump Street" [2012] 09.04.22, 07:47
        "22"! a nie "21" ;]

        Filmowa wersja kultowego serialu z Ameryki.

        Oto panowie koledzy, różniący się od siebie jak ogień i woda, dzień i noc, Bolek i Lolek!, zostają agentami specjalnymi i w ramach debiutu mają wykryć i wyłapać handlarzy narkotyków grasujących w ich własnej alma mater, w związku z czym wracają do szkolnych mundurków i zmuszeni są przejść szybki kurs przystosowania do nowych realiów żakowskiego świata.

        A potem już z górki, bo czymże strzelaniny z dilerami i bossami wobec trudów szkolnej codziennej orki na ugorze ;]

        Grają : Jonah Hill, Channing Tatum, Brie Larson.
        Reżyseria : Phil Lord & Chris Miller.

        Na RT :
        85 % z 227 recenzji krytycznych - "bystra satyra na nostalgię za latami 80-tymi" - oraz 82 % z ponad 250 tys. opinii widowni
    • grek.grek 0:55 TV Puls "Czarny pies" [1998] 02.04.22, 11:00
      Kino sensacji z pretensją do dramatu ?

      Pan były kierowca ciężarówki zasnąwszy ze zmęczenia za kółkiem powoduje wypadek, o śmierć przyprawiając przypadkowych ludzi. Wędruje za kratki, a gdy wraca na wolność zastaje tylko zgliszcza : słabo płatną pracę, zagrożenie utratą domu, marne relacje z rodziną.

      Aby stanąć na nogi finansowo, przyjmuje świetnie umotywowaną w dolarach propozycję przewiezienia podejrzanego ładunku, yes - chodzi o broń. Gdy dociera do niego niebezpieczeństwo sytuacji, próbuje się cofnąć, ale wspólnik ma jego żonę oraz córkę i nie zawaha się ich użyć jako zakładników do likwidacji w razie niesubordynacji.

      W ten sposób bohater ma szansę zarobić i zbliżyć się znów do swojej familii, zatem : konwencja zostaje zachowana w detalicznej formule :]

      Grają : Patrick Swayze, Meat Loaf, Randy Travis.
      Rezyseria : Kevin Hooks.
    • grek.grek 0:55 TVP1 "Dziewiąty legion" [2011] 02.04.22, 11:01
      Według powieści Rosemary Sutcliff.

      Powrót do czasów starożytnego Rzymu : dwaj rzymscy panowie wyruszają w niebezpieczną misję do zbuntowanej Brytanii, by dowiedzieć się czegoś o tajemniczo zaginionym tam podczas podbojów IX Legionie cesarskim, a przy dobrych wiatrach uczynić mu zadość i z rąk Brytów odzyskać proporzec należący niegdyś do tej renomowanej jednostki bojowej.

      Brzmi ciekawie, choć zdaje się, iż teraz opowieściami o czasach starożytnych chętniej zajmują się seriale a'la "Spartakus", nieprawdaż ? :]

      Obsada : Channing Tatum, Jamie Bell, István Göz.
      Reżyseria : Kevin Macdonald.

      Na RT :
      39 % z 158 recenzji krytycznych oraz 41 % z ponad 25 tys. opinii ludzkości.
    • grek.grek 1:05 Polsat "Przerwana lekcja muzyki" [1999] 02.04.22, 11:01
      Ekranizacja powieści Susanny Kaysen, będącej autobiograficzną relacją z dramatycznego pobytu w ośrodku dla młodych, nieprzystosowanych społecznie kobiet; Oscar dla - zaiste, wybornej ! - Angeliny Jolie za rolę drugoplanową, ze świetną Winoną Ryder oraz : Brittany Murphy, Cleą DuVall, Elisabeth Moss, czyli aktorkami później realizującymi się z powodzeniem w rolach głównych.

      Reżyseruje :James Mangold.

      O filmie rozmawialiśmy swego czasu :]

      6 wątek od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,109585922,109585922,Ojej_co_tu_wybrac_2010_3_vol_7_.html#p109665
    • grek.grek 1:55 Kultura "Kacza zupa" [1933] 02.04.22, 11:02
      Popisowy wyczyn niezawodnych braci Marc oraz pyszna szydera na faszystowską dyktaturę w wydaniu włoskim, niestety : wciąż aktualna, bo żyjemy, zgodnie z chińską klątwą, w nader ciekawych czasach, tak w międzynarodowej skali, jak i we własnej zagrodzie.

      O dziwo, filmu nie ma w całości na YouTube, choć można tam znaleźć wiele krótkich klipów z poszczególnymi scenami, co wydaje się dobrym pomysłem do wykorzystania już po obejrzeniu seansu właściwego :]

      Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ?
    • grek.grek 2:40 TVP2 "Mamuśki mają wychodne" [2017] 02.04.22, 11:03
      Również powtórka wczorajszego seansu :]

      W zasadzie powstaje już chyba podgatunek filmowy : komedie[komediodramaty] z udziałem damskich zespołów rekrutowanych spośród młodych matek.

      Panie jak zwykle spotykają się, aby odsapnąć od codziennych obowiązków, ruszają w teren i dzieją się wtedy rzeczy straszliwie i przerażająco zabawne :]

      Słowem : macierzyństwo, małżeństwo, praca na etacie, takie tam inne, nie mogą być przeszkodą, by co jakiś puścić wodze fantazji, zamknąć oczy i skoczyć w nieznane!, taki przekaz wyłania się z filmów należacych do owego subgatunku. Niekoniecznie finezyjny, ale życiowo zbawienny ;]

      Grają : Katie Aselton, Toni Collette, Bridget Everett, Molly Shannon.
      Reżyseria : Alethea Jones.

      Na RT :
      32 % z 28 recenzji krytycznych oraz 35 % z ponad 250 opinii widowni.
    • grek.grek 2:50 Stopklatka "Komedia małżeńska"[1993] 02.04.22, 11:04
      Późną nocą, gdy polskie filmy się złocą :]

      Oto zapracowana pani domu, zupełnie przez męza nie doceniana i przez trójkę dzieci traktowana jak robot wielofunkcyjny, któregoś dnia buntuje się, zrzuca fartuch i gumowe rękawice i rusza w Polskę, jako urodziwa, elegancka jejmość w kapeluszu. Poznaje ludzi, zwłaszcza doktora filozofii w przebraniu elokwentnego kloszarda, a nawet znajduje pracę w zgodzie z zawodem - tłumaczki z włoskiego dla bogatej firmy. O jej względy ubiega się biznesmen.
      Tymczasem rodzina, bez swego anioła stróża, idzie w całkowitą rozsypkę, pan mąż oraz dzieciaki nie radzą sobie z najprostszymi obowiązkami, a na domiar złego w domu zjawia się przyjaciółka zbiegłej pani matki/żony, gotowa zająć jej miejsce, zwłaszcza w łóżku obok słomianego wdowca.
      I to właśnie niepokój o knowania przyjaciółki wobec męża, odgrywa kluczową rolę przy decyzji pani żony, by jednak powrócić na łono macierzy, wyrzekając się awansu społecznego i zawodowej samorealizacji.
      Dowiodła, że potrafi, więc ma teraz haka na swoją rodzinę : uważajcie, doceniajcie mnie, pomagajcie mi, bo inaczej - sami wiecie CO ! ;]

      Niezłe, zwłaszcza jak na lata 90-te, rzucające rękawicę opartym na stereotypach wyobrażeniom o roli kobiety w społecznym systemie, zatem : choć ostatecznie zbuntowana wraca do stanu wyjściowego, to jednak wskazując po drodze inne możliwości koleżankom :]

      Reżyseria : Roman Załuski.
      Grają : Ewa Kasprzyk, Jan Englert, Krzysztof Kolberger, Zdzisław Wardejn.
      • grek.grek 9:30 Stopklatka "Komedia małżeńska"[1993] 22.04.22, 06:00
        Dziś : na otwarcie ramówki :]

        Oto zapracowana pani domu, zupełnie przez męza nie doceniana i przez trójkę dzieci traktowana jak robot wielofunkcyjny, któregoś dnia buntuje się, zrzuca fartuch i gumowe rękawice i rusza w Polskę, jako urodziwa, elegancka jejmość w kapeluszu. Poznaje ludzi, zwłaszcza doktora filozofii w przebraniu elokwentnego kloszarda, a nawet znajduje pracę w zgodzie z zawodem - tłumaczki z włoskiego dla bogatej firmy. O jej względy ubiega się biznesmen.
        Tymczasem rodzina, bez swego anioła stróża, idzie w całkowitą rozsypkę, pan mąż oraz dzieciaki nie radzą sobie z najprostszymi obowiązkami, a na domiar złego w domu zjawia się przyjaciółka zbiegłej pani matki/żony, gotowa zająć jej miejsce, zwłaszcza w łóżku obok słomianego wdowca.
        I to właśnie niepokój o knowania przyjaciółki wobec męża, odgrywa kluczową rolę przy decyzji pani żony, by jednak powrócić na łono macierzy, wyrzekając się awansu społecznego i zawodowej samorealizacji.
        Dowiodła, że potrafi, więc ma teraz haka na swoją rodzinę : uważajcie, doceniajcie mnie, pomagajcie mi, bo inaczej - sami wiecie CO ! ;]

        Niezłe, zwłaszcza jak na lata 90-te, rzucające rękawicę opartym na stereotypach wyobrażeniom o roli kobiety w społecznym systemie, zatem : choć ostatecznie zbuntowana wraca do stanu wyjściowego, to jednak wskazując po drodze inne możliwości koleżankom :]

        Reżyseria : Roman Załuski.
        Grają : Ewa Kasprzyk, Jan Englert, Krzysztof Kolberger, Zdzisław Wardejn.
        • grek.grek 14:05 Stopklatka "Komedia małżeńska"[1993] 24.04.22, 05:35
          Ponownie!

          Oto zapracowana pani domu, zupełnie przez męza nie doceniana i przez trójkę dzieci traktowana jak robot wielofunkcyjny, któregoś dnia buntuje się, zrzuca fartuch i gumowe rękawice i rusza w Polskę, jako urodziwa, elegancka jejmość w kapeluszu. Poznaje ludzi, zwłaszcza doktora filozofii w przebraniu elokwentnego kloszarda, a nawet znajduje pracę w zgodzie z zawodem - tłumaczki z włoskiego dla bogatej firmy. O jej względy ubiega się biznesmen.
          Tymczasem rodzina, bez swego anioła stróża, idzie w całkowitą rozsypkę, pan mąż oraz dzieciaki nie radzą sobie z najprostszymi obowiązkami, a na domiar złego w domu zjawia się przyjaciółka zbiegłej pani matki/żony, gotowa zająć jej miejsce, zwłaszcza w łóżku obok słomianego wdowca.
          I to właśnie niepokój o knowania przyjaciółki wobec męża, odgrywa kluczową rolę przy decyzji pani żony, by jednak powrócić na łono macierzy, wyrzekając się awansu społecznego i zawodowej samorealizacji.
          Dowiodła, że potrafi, więc ma teraz haka na swoją rodzinę : uważajcie, doceniajcie mnie, pomagajcie mi, bo inaczej - sami wiecie CO ! ;]

          Niezłe, zwłaszcza jak na lata 90-te, rzucające rękawicę opartym na stereotypach wyobrażeniom o roli kobiety w społecznym systemie, zatem : choć ostatecznie zbuntowana wraca do stanu wyjściowego, to jednak wskazując po drodze inne możliwości koleżankom :]

          Reżyseria : Roman Załuski.
          Grają : Ewa Kasprzyk, Jan Englert, Krzysztof Kolberger, Zdzisław Wardejn.
    • grek.grek 2:50 TVP1 "Klucz Sary" [2010] 02.04.22, 11:05
      O filmie pisała Mania, a polemizowała z nią Pepsic, znakomite czasy! :) :

      Mania :

      ""Klucz Sary". To adaptacja powieści. Film z 2011 r. głównie francuski, ale w roli głównej - dziennikarki - Kristin Scott-Thomas.
      Współczesna część akcji - Julia dziennikarka przeprowadza się z mężem i dzieckiem do Paryża. Zaczyna pracę i chce napisać artykuł o Vel d'Hiv - czyli wielkiej obławie, wydarzeniu z sierpnia 42r. , kiedy to doszło do największej masowej obławy na Żydów, przy współudziale francuskiej policji, co jest do dziś niejakim wyrzutem sumienia Francuzów. Zbierając materiały, trafia na ślad Sary, dziewczynki, która w pewien sposób jest powiązana z rodziną jej teścia (w 42 jako dziecko zamieszkał z rodzicami w mieszkaniu rodziny Sary). Równocześnie śledzimy historię Sary od 42 r. - widzimy wielką obławę, obserwujemy co się dalej z nią dzieje.
      Nie chcę za wiele zdradzać, ale film jest bardzo poruszający. Dotyka wielu ważnych rzeczy, zmusza do myślenia, próby odpowiedzi, co by się samemu zrobiło w różnych sytuacjach. Rozwiązanie zagadki klucza jest niezwykle dramatyczne i łamiące serce, choć domyślać się można od początku. Piękny film, na pewno wart obejrzenia"

      Pepsic :

      "Będę mniej entuzjastyczna. Film nierówny, zwłaszcza w elementach współczesnych z niepotrzebnym wątkiem niechcianej ciąży i amerykańskich, tudzież włoskich poszukiwań, które już nic nie wnosiły do sprawy. I tradycyjnie, jak w przypadku obcych produkcji część wojenna pokazana w sposób deczko infantylny"

      Mania :

      "ech, no muszę się wtrącić, muszę ;)

      Moim zdaniem tam nie było wątków niepotrzebnych - wątek niechcianej ciąży odebrałam nawet jako głos pro-life, zwłaszcza w kontekście tego, że w czasie II wojny życie odbierano, więc jakie mamy prawo, by w czasach pokoju je odbierać?
      A poszukiwania były konieczne, ona już po prostu musiała znaleźć rozwiązanie tej historii, musiała dla siebie nawet, choć przecież i dla rodziny męża"

      Pepsic :

      "Wiedziałam, że nie wytrzymasz;)
      Ależ rozumiem przesłanie pro-life. Nawet bym je zawęziła do tragicznego losu braciszka dzielnej Sary. Jednak wątek ciąży wydaje mi sie zabiegiem cokolwiek zbyt moralizatorskim i tu niepotrzebnym. Nie wspominając, że nie wiadomo czemu miała służyć nowa laska męża pokazana na skypie.
      Rozwiązanie zagadki nastąpiło z chwilą dotarcia do informacji o samobójstwie. Dalsze rozmowy z mężem, czy synem tak naprawdę nic nie wniosły, a niepotrzebnie rozmiękczyły temat.

      Miłego wypoczynku pod parasolkami i bezpiecznych wojaży:)"
    • grek.grek 3:05 Kultura "Bunuel w labiryncie żółwi" [2018] 02.04.22, 11:06
      ANimacja hiszpańsko-holenderska, na podstawie komiksu Fermina Solisa.

      Historia oparta została na faktach : oto w szalonych latach 30-tych, sam Luis Bunuel otrzymuje ofertę nakręcenia filmu opisującego najbiedniejszy wówczas region Hiszpanii, noszący nazwę/przydomek Las Hurdes.

      Problem dotyczy jednak finansowania takiej operacji. Pan reżyser musi liczyć na łut szczęścia, jak przystało na surrealistę, więc idąc za podszeptem przyjaciela kupuje los na loterii :]

      Tak czy owak, Bunuel zaiste wybrał się do Las Hurdes, wraz z kilkoma kolegami i współpracownikami, zwiedził miejsca, poznał ludzi i kulturę, co zaowocowało nakręceniem półgodzinnej "Ziemi Hurdów" i ponoć ostatecznie przesądziło o wyborze przez niego filmu jako drogi życiowej, choć w momencie podróży miał już na koncie "Psa andaluzyjskiego" oraz "Nowy wiek".

      Reżyseria : Salvador Simo.

      [w dalszej części możliwe spoilery]

      Jako się rzekło, mamy do czynienia z interesującą, wybornie wykonaną animacją, opisującą faktyczne zdarzenia z kariery filmowej i życiorysu pana reżysera Bunuela : w 1932 roku, wobec kłopotów z otrzymaniem finansowania swojego kolejnego projektu, co "zawdzięcza" skandalowi jaki wywołał "Złotym wiekiem", przyjmuje propozycję przyjaciela, anarchizującego artysty Ramona Acina, który właśnie wygrywa pieniądze na loterii i skłania go do wyjazdu na daleką prowincję, gdzie już obiecujący, a wkrótce uznany mistrz kina kręci "Ziemię Hurdów", niemy film o zwyczajach tamtejszej ludności, śmierci, biedzie i wykluczeniu cywilizacyjnym.

      Animacja podpiera się fragmentami oryginalnymi opisywanego filmu, odsłaniając kulisy jego powstawania, jak również samej wyprawy Bunuela, Acina oraz operatora Eli Lotara i scenarzysty Pierre'a Unika w rejony zapomniane przez Boga i ludzi.

      Szokujące i kuriozalne są zabiegi podjęte przez Bunuela dla uzyskania właściwego kształtu filmu, zwłaszcza razić może okrucieństwo wobec zwierząt : najpierw ekipa naśladuje miejscowy obyczaj i skłania rzeźnika do urwania głowy żywemu kogutowi, związanemu za nogi i powieszonemu na sznurku, co jeszcze udaje się przełamać komizmem, gdyż zagadnięty przez Acina rzeźnik : "Czy może pan urwać mu łeb za dziesięć reali ?", łypie okiem na jego trzech kolegów i pyta całkiem serio :"Któremu z nich ?" ;]; potem panowie filmowcy płosz wystrzałem z rewolweru kozicę górską, prowokując pożądany jej smiertelny upadek w przepaść; następnie sam Bunuel przywiązuje osła do słupka, smaruje go miodem i napuszcza na nieboraka rój pszczół, tylko interwencji kolegów reżysera, osioł zawdzięcza w miarę wczesną śmierć od kuli.

      Bunuel chciał zwrócić uwagę na dominującą obecność śmierci w opisywanej rzeczywistości, ale metody budzą jednak kontrowersje, przy czym mnie osobiście jednoznacznie kojarzą się z sadyzmem.

      Równolegle, pan reżyser przejmuje się znalezioną gdzieś między wiejskimi domami chorą dziewczynką. Próbuje jej pomóc, ale nie ma szans na zdobycie lekarstw, zaś wśród filmowców nie ma medyka, jedynie Lotar zna się na pierwszej pomocy, czym nie sposób uratować dziecka. Mała umiera, a Bunuel żałuje iż w czasie pogrzebu kręcili zdjęcia w plenerze i nie zdołał uroczystości sfilmować. Na jego prośbę, czyli dla potrzeb filmu, mieszkańcy wioski powtarzają ceremonię już pod pilnym okiem kamery.

      Bunuel nieustannie wpada w surrealistyczne sny i wizje, wspomina relację z ojcem, niechętnym jego dziecięcym próbom filmowym, widział bowiem syna w zupełnie innej roli życiowej; niechętnie wraca do relacji artystycznej z Salvadorem Dalim, zdaniem reżysera : złodziejaszkiem, przypisującym sobie jego pomysły; w snach zjawia się także matka w stroju Matki Boskiej, co oczywiście ma wydźwięk obrazoburczy, zresztą wkrótce Bunuel idzie za skojarzeniem i wybiera się w teren przebrany za siostrę zakonną, czym wkurza wójta wioski odmawiającego udziału w dalszych pracach nad filmem.

      Całość równoważą komediowe sekwencje, np. dynamiczna jazda samochodem po górskich serpentynach, tuż nad przepaścią, albo przejażdżka tymże autem, koniecznie z największą dostępną szybkością, jakiej życzą sobie wieśniacy w zamian za pozowanie przed kamerą [nerwowa i ostra jazda autorstwa Lotara wpędza ich w panikę i owocuje wymiotami, ale za moment domagają się repety! ;)]

      Bunuel oczywiście bryluje jako postać kluczowa, wszelako tuż obok celnie i z sympatią reżyser kreśli portret Ramona Acina, sponsora całego wyjazdu, pomstującego na topniejący błyskawicznie budżet, skutkiem decyzji Bunuela, rzecz jasna, co jakiś czas dodający wdzięczne przekleństwo i generalnie człowiek zabawny i z wielkim sercem.

      Ostatecznie "Ziemię" Bunuel zadedykował zresztą Acinowi. Najpierw bowiem film został obłożony zakazem wyświetlania, jako "antyhiszpański", wszelako krążył po kraju na pokazach nielegalnych, później nowa władza przyznała mu prawo istnienia w publicznym obiegu, a frankiści nawet hołubili, jako zapis upadku Hiszpanii w czasach poprzednich rządów, jednakowoż : z listy autorów filmu usunęli nazwisko Acina, wroga reżimu, rozstrzelanego zreszta, zdaje się podczas wojny domowej.

      Wreszcie, gdy wichry historii ustały, a władza frankistów przeminęła, Bunuel wydał swój film na nowo, przywracając nazwisko przyjaciela, a pieniądze zarobione na rozpowszechnianiu "Ziemi" przeznaczył dla jego dwóch córek.

      Na filmie animowanym zupełnie się nie znam - jakby znał się na jakimkolwiek innym ;] - ten jednak zdobył mnie swoją prostotą i precyzją kreski, ambicją reżysera Salvadora Simo, przyznawania postaciom odruchów z repertuaru zaawansowanych technik aktorskich oraz zaiste wyśmienitą muzyką!, z wykorzystaniem fortepianu i smyków, bezbłędną w akcentowaniu nastrojów, jak również zamaszystym kontrapunktowaniu zdarzeń i napięć fabularnych. Klasa! :]
    • grek.grek Mała Ciekawostko :] 02.04.22, 11:08
      Czy możemy kontynuować ? :]


      mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 30.03.22, 18:00
      Też było "spacerowo", bez roweru i rolek;)

      Czytam "Aleję Włókniarek" - o historii kobiet pracujących w łódzkich fabrykach włókienniczych i o upadku przemysłu włókienniczego tego miasta. Podoba mi się, dobrze się ją czyta, zmusza do refleksji...



      grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 31.03.22, 06:04
      mala_ciekawostka napisał(a):

      > Też było "spacerowo", bez roweru i rolek;)

      Czyli, aktywności wzmacniające przed sezonem ? :]


      > Czytam "Aleję Włókniarek" - o historii kobiet pracujących w łódzkich fabrykach
      > włókienniczych i o upadku przemysłu włókienniczego tego miasta. Podoba mi się,
      > dobrze się ją czyta, zmusza do refleksji...


      Interesująca tematyka!

      A jak sytuacja na odcinku seriali ? Czy masz jakieś kolejne tytuły na oku ?
      • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 07.04.22, 12:12
        Tak, trzeba się wzmocnić, zwłaszcza, że podobno w przyszłym tygodniu ma być ciepło i przyjemnie i trzeba będzie to wykorzystać:)

        Wrócił "Dexter" - może go spróbuję obejrzeć;)
        • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 07.04.22, 15:13
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > Tak, trzeba się wzmocnić, zwłaszcza, że podobno w przyszłym tygodniu ma być cie
          > pło i przyjemnie i trzeba będzie to wykorzystać:)


          Cześć! :]

          Yes, zdecydowanie! Oby tylko nie wiało tak porywiście; chociaż, gdyby do pleców przypiąć jakiś żagiel można by całkiem sprawnie unieść się w powietrze, nieprawdaż ? ;]


          > Wrócił "Dexter" - może go spróbuję obejrzeć;)

          Doskonała myśl!

          Tym bardziej interesujący powrót, bo w zasadzie - nie wiem, czy się zgodzisz ? - pozostawiono bohatera w idealnym punkcie zamykającym jego historię ?

          A jak podobały Ci się dotychczasowe sezony "Dextera, zwłaszcza - jak zapatrywałaś się na jego... hobby ? ;]
          • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 11.04.22, 18:23
            No tak, ostatnio rzeczywiście mocno wieje:)

            Pewnie jakoś twórcy poradzą sobie z powrotem bohatera, coś wymyślą;)

            "Dexter"to... "Dexter" - specyficzny serial, ale dał się oglądać, nie był taki zły;)
            • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 12.04.22, 05:34
              mala_ciekawostka napisał(a):

              > No tak, ostatnio rzeczywiście mocno wieje:)

              Cześć, Mała Ciekawostko! :]

              Yes! Idealne warunki dla farm wiatrowych ;]


              > Pewnie jakoś twórcy poradzą sobie z powrotem bohatera, coś wymyślą;)

              :]


              > "Dexter"to... "Dexter" - specyficzny serial, ale dał się oglądać, nie był taki zły;)

              Prawda :]

              No i dzięki sympatyzowaniu z - jakby nie było - seryjnym zabójcą, każdy widz mógł poczuć dreszczyk wyrafinowanego grzechu, nieprawdaż ? ;]

              Jak idą Ci przygotowania przedświąteczne ? :]

              Znajdujesz czas na interesującą lekturę ?
              • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 16.04.22, 19:12
                Można było Dexterowi w pewien sposób "kibicować" , to prawda;)

                Przygotowania idą powoli, ale skutecznie:)

                Czytam "Zapaść. Reportaże z mniejszych miast", książkę o małych miastach w Polsce (i ich mieszkańcach), o tym jak wyglądają po upadku zakładów przemysłowych, które w nich były umiejscowione, jak sobie poradziły i radzą nadal. Ciekawa lektura, dobrze się czyta.

                • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 17.04.22, 05:04
                  mala_ciekawostka napisał(a):

                  > Można było Dexterowi w pewien sposób "kibicować" , to prawda;)

                  Cześć :]

                  Otóż właśnie :] I nawet częściowo go lubić, nieprawdaż ?

                  Z drugiej strony, sprzyjała temu chyba nie do końca poważna forma serialu ?


                  > Przygotowania idą powoli, ale skutecznie:)


                  Brawo! :]

                  Mam nadzieję, że udało Ci się zatem ze wszystkim zdążyć ?


                  > Czytam "Zapaść. Reportaże z mniejszych miast", książkę o małych miastach w Pols
                  > ce (i ich mieszkańcach), o tym jak wyglądają po upadku zakładów przemysłowych,
                  > które w nich były umiejscowione, jak sobie poradziły i radzą nadal. Ciekawa lek
                  > tura, dobrze się czyta.


                  Interesujący temat!

                  A jakie masz plany wakacyjne ? Jest jakieś miejsce, kraj, miasto, które szczególnie chciałabyś odwiedzić ?
                  • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 20.04.22, 17:52
                    Jakąś tam sympatię można do niego poczuć;)

                    Jeszcze nie wiem gdzie się wybiorę w wakacje, może gdzieś w Polskę. Zastanawiam się od pewnego czasu i jeszcze nie podjęłam decyzji;)
                    • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 21.04.22, 04:10
                      mala_ciekawostka napisał(a):

                      > Jakąś tam sympatię można do niego poczuć;)

                      Cześć :]

                      Yes! :]


                      > Jeszcze nie wiem gdzie się wybiorę w wakacje, może gdzieś w Polskę. Zastanawiam się od pewnego czasu i jeszcze nie podjęłam decyzji;)


                      Mazury ? Góry ? :]

                      A'propos seriali, czy miałaś okazję obejrzeć "Californication" ?

                      No i co z "Podręczną", której bodaj 3. sezon "zawiesił się" w oczekiwaniach ? ;] Stopklatka chyba niczego nie zdradza o terminach ewentualnego wyświetlania ?

                      Jak minęły Ci święta ? :]
                      • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 23.04.22, 17:50
                        Raczej Mazury, lub Bałtyk;)

                        Nie, "Californication" nie widziałam;)

                        Być może Stopklatka zrezygnowała z emisji serialu?

                        Minęły spokojnie, trochę pojadłam, ale na szczęście się nie przejadłam:))
                        • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 24.04.22, 05:23
                          mala_ciekawostka napisał(a):

                          > Raczej Mazury, lub Bałtyk;)

                          Cześć :]

                          Czyli, gdzieś blisko wody, symbolu życia :]



                          > Nie, "Californication" nie widziałam;)

                          Ostrożnie polecam, zwłaszcza pierwszy sezon :]


                          > Być może Stopklatka zrezygnowała z emisji serialu?


                          Możliwe! Mogliby nas poinformować, zamiast trzymać w niepewności :]


                          > Minęły spokojnie, trochę pojadłam, ale na szczęście się nie przejadłam:))


                          Złota proporcja!

                          Jak mówią Japończycy, zawsze trzeba wstawać od stołu wciąż odrobinę głodnym :]

                          A skoro mowa o morzach i jeziorach, czy masz zacięcie do sportów wodnych, pływania, podróżowania przez wodę ?
                          • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 28.04.22, 18:16
                            Lubię pływać, choć ostatnio trochę sobie odpuściłam (pandemia...)

                            Dzięki za rekomendację "Californication" - kiedyś obejrzę :)
                            • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 29.04.22, 05:07
                              mala_ciekawostka napisał(a):

                              > Lubię pływać, choć ostatnio trochę sobie odpuściłam (pandemia...)

                              Cześć :]

                              W takim razie życzę szybkiego powrotu na szerokie wody :]


                              > Dzięki za rekomendację "Californication" - kiedyś obejrzę :)

                              Znakomicie!

                              Miejscami pikantne, a przy okazji klimat, melancholia, humor - pierwszorzędne [wg mnie] :]


                              A jakie masz plany na Majówkę, Mała Ciekawostko ? :]
                              • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 30.04.22, 11:16
                                Pewnie skorzystam z ładnej pogody, chyba taka ma być:) Będą spacery i może rower:)
                                • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 01.05.22, 04:59
                                  mala_ciekawostka napisał(a):

                                  > Pewnie skorzystam z ładnej pogody, chyba taka ma być:) Będą spacery i może rowe
                                  > r:)


                                  Znakomite pomysły! :]

                                  A jakie aktualnie seriale śledzisz ?
    • grek.grek 9:00 Historia "Rycerze i rabusie" [1984] 4/7 03.04.22, 05:33
      ch, seriale przygodowe w naprędce sporządzonej scenografii wieków średnich :] Nic szczególnego, ale oglądało się przez lata z prawdziwą sympatią i zainteresowaniem.

      Czy dzisiejsza młodzież [ach, ta dzisiejsza młodzież ! ;) ] zdoła się zapalić do takich inscenizacji, czy też w erze panowania techniki cyfrowej, internetu, dostępności masowej seriali wszelkiego typu i rodzaju, skromni "Rycerze i rabusie" mogą jeszcze podbić serca jakichś telewidzów ? :"]

      Jak dla mnie, zaiste podróż sentymentalna do czasów zabaw we wszystko, co dało się podpatrzeć na ekranie telewizyjnym :]

      Tutaj : dzielny starosta, niejaki Wolski, stróż prawa w ówczesnym wydaniu, zaprowadza porządek w całej okolicy, co i rusz mając do czynienia z jakimiś naruszeniami przez szlachetków ze skłonnościami do anarchii.

      Grają : Tomasz Stockinger, Gustaw Lutkiewicz, Tadeusz Paradowicz.
      Reżyseria : Tadeusz Junak , wedle scenariusza Józefa Hena.

      Odcinek 4 : "Uczeń mistrza Rumianka" :]
      • grek.grek Re: 9:00 Historia "Rycerze i rabusie" [1984] 4/ 03.04.22, 05:34
        grek.grek napisał:

        > ch, seriale przygodowe *

        Ech!

        Miało być ;]
      • grek.grek 9:10 Historia "Rycerze i rabusie" [1984] 5/7 09.04.22, 06:17
        Na dobry początek sobotniej ramówki ; "Człowiek w kajdanach"! ;]
        • grek.grek 9:05 Historia "Rycerze i rabusie" [1984] 6/7 10.04.22, 05:20
          Na start niedzielnego rozkładu jazdy : serialu odcinek szósty, "Skarb Mohilanki" :]
          • grek.grek 8:50 Historia "Rycerze i rabusie" [1984] 7/7 16.04.22, 05:28
            "Miłość Piotra", czyli serialu część ostatnia :]
      • grek.grek 12:05 Kultura "Rycerze i rabusie" [1984] 1/7 22.04.22, 06:15
        Niedawno w Historii;wraca jak niezapłacony weksel ;]

        ch, seriale przygodowe w naprędce sporządzonej scenografii wieków średnich :] Nic szczególnego, ale oglądało się przez lata z prawdziwą sympatią i zainteresowaniem.

        Czy dzisiejsza młodzież [ach, ta dzisiejsza młodzież ! ;) ] zdoła się zapalić do takich inscenizacji, czy też w erze panowania techniki cyfrowej, internetu, dostępności masowej seriali wszelkiego typu i rodzaju, skromni "Rycerze i rabusie" mogą jeszcze podbić serca jakichś telewidzów ? :"]

        Jak dla mnie, zaiste podróż sentymentalna do czasów zabaw we wszystko, co dało się podpatrzeć na ekranie telewizyjnym :]

        Tutaj : dzielny starosta, niejaki Wolski, stróż prawa w ówczesnym wydaniu, zaprowadza porządek w całej okolicy, co i rusz mając do czynienia z jakimiś naruszeniami przez szlachetków ze skłonnościami do anarchii.

        Grają : Tomasz Stockinger, Gustaw Lutkiewicz, Tadeusz Paradowicz.
        Reżyseria : Tadeusz Junak , wedle scenariusza Józefa Hena.

        Odcinek 1 : "W walce z infamisem".
        • grek.grek 11:00 Kultura "Rycerze i rabusie" [1984] 2/7 25.04.22, 06:06
          "Z diabłem sprawa"!, odcinek drugi.
          • grek.grek 11:00 Kultura "Rycerze i rabusie" [1984] 4,5/7 26.04.22, 05:55
            A jednak po dwa odcinki dziennie, zatem ; "Uczeń mistrza Rumianka" i "Człowiek w kajdanach" dziś :]
            • grek.grek 11:00 Kultura "Rycerze i rabusie" [1984] 6,7/7 27.04.22, 06:11
              "Skarb Mohilanki" oraz "Miłość Piotra", czyli serial dążący do szczęśliwego finału :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka