stary.prochazka
21.03.05, 08:33
Przeczytałałem ostatni felieton pana Fedorowicza (o "Rybitwie") i mam wrażenie
że noga pana Fedorowicza nigdy w tym lokalu nie postała i nie wie pan
Fedorowicz co to za miejsce i co właściwie jest takiego nadzwyczajnego w tej
"Rybitwie" w związku z czym chrzani pan Fedorowicz jakieś androny o architekturze.
Mam więc taką sugestię: panie Fedorowicz, nie pisz pan o rzeczach o których
nie masz Pan pojęcia, bo to niestety widać.