ximix
16.04.05, 01:38
Żenada, upadek, kamień łupany. To,że Latkowski jest megalomańskim
karierowiczem, można było odczytać już po pierwszym jego "dokumencie".
Liczyłem jednak na to,że te medialne plewy zostaną samoistnie odsiane na
margines. Niestety, ta pseudodziennikarska tandeta została uznana za
przykład "mowy żywej" w naszej medialnej rzeczywistości, a sam autor stał
się Rejtanem prawdy o młodym pokoleniu Polaków. Niestety ,ta populistyczna
breje chwyta. Nie mając nic do zaproponowania, a bazując jedynie na prostej
prowokacyji Latkowski łapie się w niszę polskiego Michela Moora. Jestem w
wieku naszego "Prometeusza" i strasznie się za to wstydzę. Do tego dochodzą
jeszcze prowadzący program. Naprawdę starałem się w spokoju obejrzeć kilka
emisji, ale oni nie są w stanie skonstruować jednego zdania. Dobrze, że na
początku muszą podać temat dyskusji, bo już po minucie nie byłoby wiadomo o
co chodzi. Mam wrażenie,że oni nie mogą sie doczekać kiedy ich zdejmą z
anteny, za to jak "walili prawdę w oczy". No i będą nareszcie męczennikami
układów i polskiej nietolerancji! Wspólne szczytowanie! Z rozżewnienieniem
wspominam w tej sytuacji nawet chamskie manipulatorstwo Cejrowskiego.