Dodaj do ulubionych

Krew z krwi II

12.04.15, 19:38
Pierwszy odcinek obejrzałam właśnie.
Ciekawi mnie, dlaczego Luter jest na wolności? Scenarzyści nie wiedzą, że wykonawca wyroku też ponosi karę? Tymczasem w pudle za to morderstwo siedzi tylko stary Rota.
Obserwuj wątek
    • nioma Re: Krew z krwi II 13.04.15, 09:52
      może policja ie wie, że on strzelał?
      • faszyna Re: Krew z krwi II 13.04.15, 12:09
        Niewątpliwie najciekawsza propozycja tego sezonu. I choć nie pałam miłością do mafijnych seriali, w których pytaniem nie jest: kto zginie, lecz: kiedy zginie, to na pewno będę KzK2 śledzić z uwagą i przyjemnością. O ile w przypadku tej wanny pełnej krwi przyjemność jest w ogóle możliwa.. ;)
        • serialowka Re: Krew z krwi II 13.04.15, 12:28
          a jak Wam się podobał pierwszy odcinek? Mnie się podobał bardzo, chociaż przyznam mam luki z poprzedniego sezonu i liczyłam na krótkie przypomnienie na początku drugiego.
          Jest sporo fajnie zarysowanych postaci, od prokuratorki i policjanta, po rodzinę, po mafiosów. Nieźle jest też pokazane jak wsadzenie do więzienia wcale nie eliminuje ich z biznesu.
          Trochę niedorzecznie jedynie na końcu, postrzelali na ślepo i odjechali, jeśli Wiktor wydał wyrok to powinni go wykonać do końca.
          • misterni Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 13.04.15, 17:26
            Mnie się wydaje, że to ten drugi gangster, również siedzący na ławie oskarżonych. W momencie gdy prokurator mówiła o drugim świadku, podniósł wzrok na nią i było w nim widać, że ma już plan.
            • serialowka Re: Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 13.04.15, 21:22
              myślę, że Wiktor, wskazuje na to niepewność jego partnerki gdy przekazywała mu adres Carmen i jego rozmowa na spacerniaku, w której mówi, że nikt nie może wiedzieć, że to "coś" będzie jego działaniem
              • misterni Re: Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 14.04.15, 22:20
                To zaprzecza to całej idei serialu. Wiktor, choć sku...syn, jednak nie powinien wydać wyroku na siostrę.
                • misterni Re: Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 14.04.15, 22:21
                  Aż obejrzę jeszcze raz odcinek ;)
                  • serialowka Re: Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 15.04.15, 16:20
                    okaże się już za kilka dni pewnie "kto" :)
                    • cassis Re: Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 15.04.15, 21:08
                      Wiktor, Wiktor. Wydał wyrok na siostrę, było to nawet w streszczeniu tego odcinka w Teletygodniu :)
                      • serialowka Re: Myślisz, że to Wiktor wydał wyrok? 15.04.15, 21:41
                        to świnia. Mimo, że się domyślałam teraz, że to on, to jednak myślałam że bezpardonową walkę zacznie po śmierci Starego
                        hm.. bardzo jestem ciekawa jak ta historia została rozpisana
                        • misterni Z drugiego odcinka (spojler) 16.04.15, 00:48
                          Wynika, że stary Rota jednak podejmie leczenie, żeby chronić Carmen - już się zorientował, że syn coś knuje.
                    • misterni Już się okazało 16.04.15, 00:46
                      miałaś rację
    • cassis Re: Krew z krwi II 13.04.15, 12:37
      A to nie dlatego że Rota przyznał się do zlecenia zabójstwa, ale nie wskazał cyngla?
      • misterni Re: Krew z krwi II 13.04.15, 17:31
        W sumie racja, chciał mieć kogoś zaufanego na zewnątrz, to go nie wydał. Swoją drogą, na koncercie na którym była Natalia, był Luter i ten człowiek Antona, grany przez Bobrowskiego. Ciekawe jak to świadczy o jego lojalności wobec Roty.
    • kanna Re: Krew z krwi II 14.04.15, 11:27
      Gdzie leci?
      • serialowka Re: Krew z krwi II 14.04.15, 12:46
        na tvp 2 w niedziele o 21
        • kanna Re: Krew z krwi II 14.04.15, 14:09
          dzięki :) powtarzają?
          • faszyna Re: Krew z krwi II 14.04.15, 16:01
            Tu:
            vod.pl/krew-z-krwi-serial
            • kanna Re: Krew z krwi II 14.04.15, 19:24
              Dzięki :)
    • matt_banco Re: Krew z krwi II 15.04.15, 08:15
      Hmmm ... powiem tak. Zaskakujace. Obejrzalem dokladnie polowe, bo na tyle pozwalil mi czas i ... nie mam wiekszego pojecia o co chodzi, bo praktycznie zapomnialem pierwsza serie, ale jak to jest przyzwoicie opowiedziane i dobrze zrobione. Naprawde robi wrazenie. A tego "o co chodzi" calkiem sprawnie mozna sie dowiedziec z rozwoju sytuacji. Wieksza przyjemnosc nawet niz sledzenie akcji daje przygladanie sie aktorom. Ludzie, jakie wprowadzenie pani Preis ... sie kobieta "odnatalila" totalnie ;-)
      A dzwiek? Porazka. Zwykle troche bronie realizatorow, ze film z dzwiekiem przestrzennym czasami kiepsko wypada w telewizji, ze na sluchawkach jednak jest dobrze i tak dalej. Tu nie jest dobrze. Po prostu jest niewyraznie i nawet sluchawki nie pomagaja. Czesc aktorow, jak R. Gosiorowska ma juz taki styl mowienia, ze nie jest prosto, a jak sie dolozy do tego dzwieki otoczenia i muzyke, to czytelnosci nie ma zupelnie. Na szczescie ogladam z nagrywarki i moge sobie przewinac, ale w ten sposob 25 minut filmu ogladalem jakies trzydziesci kilka.
      • faszyna Re: Krew z krwi II 15.04.15, 10:04
        Ponieważ ma taki prywatny feler, że ciągle zdarza mi się niedosłyszeć, co mówi do mnie mąż, to w ramach oswojenia mojej wybiórczej głuchoty nauczyłam się w głowie dopowiadać sens wypowiedzianych kwestii i jest OK. Więc jakos problem złego dźwięku w polskich filmach rzadko mnie boli i KzK2 mnie nie ruszyło. Ale już ostatni Vega jak najbardziej, bo tam nawet wewnątrzmózgowe dopowiadanie mi nie starczało.
        • matt_banco Re: Krew z krwi II 15.04.15, 14:49
          Hmmm ... dziwne. Druga polowe odcinka obejrzalem na laptopie z vod i ... mam wrazenie, ze dzwiek jest lepszy. W sluchawkach wszystko da sie wyslyszec, bez przewijania i lepiej separowane sa dialogi (wynika to chyba z ich pozycjonowania w relacji do muzyki - sa sceny gdzie muzyka gra blisko po bokach, a kwestia aktora pada z dystansu i ze srodka, muzyka ma tez wzmocnione dolne pasmo, co moze na niektorych sprzetach powodowac dudnienie). Musze to sprawdzic dokladniej (czyli obie wersje obejrzec na tym samym sprzecie).
          A calosc odcinka. Swietna. I taka "napakowana" aktorsko, nawet w totalnych epizodach, jak A. Grycewicz w roli nauczycielki. Fajna chemia miedzy Kulesza a Topa. Ciekawe, ze leci to w tym samym pasmie co serial Vegi. Wyjdzie, ze przez caly sezon wystarczylo przed telewizorem siadac jedynie na godzine w niedzielny wieczor ;-)
    • 19aneta81 Re: Krew z krwi II 15.04.15, 11:19
      może trochę popłynęli z fabułą albo luter uciekł :P
      • nioma Re: Krew z krwi II 15.04.15, 12:25
        było wyraźnie powiedziane, że stary nie wystawił cyngla
        Policja o Luterze (Lutrze?) nic nie wie. Dlatego jest na wolności.
        Obejrzałam wczoraj dopiero ten odcinek, na VOD. Zapowiada się bardzo dobrze.
        • roks30 Re: Krew z krwi II 15.04.15, 15:16
          Podoba mi się i fajnie się to wszystko zgadza. Np powrót z Australii wyszedł dość wiarygodnie. Topa super. Topa z Kuleszą jeszcze lepiej. Faktycznie to chyba najlepszy serial w tym sezonie. Szkoda, że leci w czasie MBtM, w który też się niestety wkręciłam, no ale od czego vod :).
          • misterni A zauważyliście, że ta seria jest 16.04.15, 00:50
            taka przydymiona, z lekka nawet czarno - biała ;)
            Klimatyczna bardzo.
            • raszefka Re: A zauważyliście, że ta seria jest 16.04.15, 09:24
              A pierwsza taka nie była? Bo jakoś mi się podobnie kojarzy
              • misterni Re: A zauważyliście, że ta seria jest 16.04.15, 12:11
                No właśnie nie aż tak. Teraz wygląda tak, jakby większość scen była kręcona w zadymionym pomieszczeniu ;)
    • latarnik88 Dachowanie 16.04.15, 08:43

      Czy to samochód Carmen dachował w wyniku strzelaniny , do niej strzelano?
      • cassis Re: Dachowanie 16.04.15, 09:13
        tak
    • aurinko Re: Krew z krwi II 17.04.15, 10:09
      Obejrzałam w końcu. Niestety rozczarowałam się. Tak jak pierwszą serię oglądałam jednym tchem, tak pierwszy odcinek drugiej zupełnie mnie nie wciągnął i oglądałam praktycznie na siłę :-/ Drugi obejrzę ale to będą takie same flaki z olejem, to z wielkim rozczarowaniem dam sobie spokój.
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 17.04.15, 12:42
      Wczoraj dopatrzyłam 8 odc 1-ej serii. Przerażające to wszystko . Najgorszy to ten stary mafioso ojciec Rota , on to zaczął , wprowadził do interesu zięcia i syna . Żal mi Marka, chciał wyjśc z układu , ratować rodzinę a ten stary potwor kazał go zlikwidować .Marlenka nie żyje , zabił ją ten porąbany kokainista , Wiktor dybie na siostrę. I stary , odrażający mafioso nie czuje się winien , zabawia się z młodymi dziewczynami i uskarża na swój los.Faktycznie w pierwszej serii było więcej rozpędu i gazu , może 2-ga seria nabierze tempa.Ale aktorsko wszyscy doskonali , Nowak w roli namolnego policjanta również.
      • glafira Re: Krew z krwi II 17.04.15, 16:27
        Ja się jakoś nie mogę określić co do tego pierwszego odcinka 2 serii. Mimo, że inny reżyser, to klimat podobny. I bardzo dobrze, bo to niewątpliwie jedna z najlepszych propozycji tego wiosennego serialowego sezonu, a może i jesiennego też, dlatego cieszę się, że serial powrócił, bo przynajmniej będzie co oglądać i o czym dyskutować;)
        Ale nie wszystko wygląda tak różowo. Niestety. Strasznie naciągany wydaje mi się wątek powrotu Carmen. To znaczy, nie samego powrotu, ale powrotu w paszczę lwa. Dlaczego do Elbląga, czyli o rzut beretem od miejsca wydarzeń z pierwszej serii? Bardziej wiarygodnie wyglądałaby jakaś głusza w Bieszczadach, a nie miasto, w którym od razu wiadomo, że zawsze znajdzie się jakiś znajomy, który rozpozna kogoś z rodzinki Carmen. Ale być może wtedy i serial nie miałby racji bytu. Ok, staram się zrozumieć;))
        I bardzo brakowało mi Simlata. Mam tylko nadzieję, że się jeszcze pojawi.
        A co do dźwięku, to ja cały czas bazuję na napisach i to naprawdę zdaje egzamin. Gorąco polecam.
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 17.04.15, 17:12
      Czy Simlat - STEFAN , to ten kokainista nie został zastrzelony z pistoletu przez męża zabitej Marlenki ?Wczoraj oglądałam 8 odc 1-ej serii i tam się kończyło strzałem w czoło Stefana.
      • glafira Re: Krew z krwi II 17.04.15, 18:03
        latarnik88 napisał(a):

        > Czy Simlat - STEFAN , to ten kokainista nie został zastrzelony z pistoletu prze
        > z męża zabitej Marlenki ?Wczoraj oglądałam 8 odc 1-ej serii i tam się kończyło
        > strzałem w czoło Stefana.


        Być może. Nie będę ukrywać, że, podobnie jak Matt, niewiele pamiętam z pierwszej serii.
        A może przeżył. Już nie takie cuda i cudowne uzdrowienia widzieliśmy w naszych rodzimych serialach;))
      • petshopgirl Re: Krew z krwi II 20.04.15, 08:19
        Nie kokainista, a amfetaminista - o, taka różnica:P
        Ja pamiętam że przyszedł do niego brat Carmen i kazał mu się zabić - ale może też mam słabą pamięć
        • latarnik88 Re: Krew z krwi II 20.04.15, 08:46
          Brat Karmen przyszedł do Stefana , groził mu bronią , tamten był zrezygnowany i gotowy na śmierć .Ale w między czasie Sandra zadzwoniła do męża wdowca po Marlenie z donosem na Stefana , ze on winien śmierci jego żony. I wdowiec przyszedł i strzelił prosto w czoło Stefana .
          • petshopgirl Re: Krew z krwi II 20.04.15, 08:56
            Faktycznie, przypominam sobie - zupełnie mi ta scena z Kuną i cd. wyleciała.
    • serialowka odcinek 2 19.04.15, 22:01
      szybko mi zleciał

      i przede wszystkim pierwsze 15 minut prawie kompletnie niezrozumiałe!!!! chyba na serio zorganizuję jakiś protest przeciwko nagłośnieniu, ile można?!

      końcówka odcinka, dla mnie naprawdę zaskakująca, wątek miłosny Carmen - zupełnie zrozumiały i prawdziwy
      jedyne czego nie zrozumiałam, to na jakiej podstawie przeszukiwane kolegę Wiktora w więzieniu, który organizował zamach na Carmen
      • dzida_bojowa Re: odcinek 2 20.04.15, 08:23
        uciekło mi wczoraj 15 min odcinka (zapatrzyłam się na tvnoski serial z brodzik). i potem obejrzałam początek na ipla w telefonie. i dźwięk o niebo lepszy. a oglądałam przy śpiącym obok dziecku więc nie przesadzałam z głośnością.
      • matt_banco Re: odcinek 2 20.04.15, 10:53
        Swietny balans pomiedzy "dzianiem" a "niedzianiem", "gadaniem" i "niegadaniem". Moze to efekt ogolnej mizerii serialowej, ale drugi sezon robi na mnie wieksze wrazenie, niz pierwszy. Zarowno po stronie dobrych, jak i zlych jakos tak materia zgestniala, glownie aktorska. Relacja Kulesza-Topa i sposob jej pokazania ... no wielka przyjemnosc z patrzenia na nich. Hmmm ... i podoba mi sie Musial, bardziej stonowany niz zwykle, faktycznie dojrzalszy. Pani prokurator jest o ton zbyt posepna, by nie powiedziec gotycka ;-), ale jest w tej stylizacji calkowicie spojna, wiec rowniez patrzy sie z przyjemnoscia. Nie wiem jak bylo w oryginale, ale bardzo mi sie spodobala scena w wieziennej bibliotece. Nawet nie tyle scena, co wlasnie biblioteka, co mi sie zawsze dobrze kojarzy ze "Skazanymi na Shawshank". Jak na razie idzie bardzo dobrze.
        • kkokos Re: odcinek 2 20.04.15, 23:34
          Pani prokurator jest o t
          > on zbyt posepna, by nie powiedziec gotycka ;-), ale jest w tej stylizacji calko
          > wicie spojna, wiec rowniez patrzy sie z przyjemnoscia.

          ależ cudownie gotycka, i cudowne jest to, że to kinga preiss (fantastyczne było to, co się działo na jej twarzy na sali sądowej, kiedy carmen zeznawała) - w pierwszych scenach, kiedy się pojawiła, kiedy pokazywano ją kawałkami, oko, ręka, włosy, przez chwilę sądziłam, że to dorota landowska i pomysłałam z niechęcią, że powtarza rolę z kryminalnych, ale oczywiście okazało się, że bardzo niesłusznie posądziłam twórców o brak szacunku dla widza :)
          • angazetka Re: odcinek 2 21.04.15, 11:29
            Gotycka Kinga Preiss, chyba muszę usiąść do tej drugiej serii...
      • petshopgirl Re: odcinek 2 20.04.15, 12:19
        Stary Rota słyszał, możliwe, kiedy Wiktor daje "ostatnią szansę" koledze - a że obaj (ojciec i syn) mają swoich ludzi w SW, chciał się dowiedzieć - ale czy to było przeszukanie w celu, czy rutynowe przed powrotem do celi
        • petshopgirl Re: odcinek 2 20.04.15, 12:20
          (powyższe do serialowki)
    • asiek25 Re: Krew z krwi II 20.04.15, 14:28
      Mnie się podoba :)
      Ale może mnie ktoś objaśni w kwestii o co Carmen ma pretensje do policji? Że niby w czym policja i Żaryn dali dupy? Przecież załatwili jej wyjazd z Polski, a ona tu wróciła na własne życzenie, i to na dodatek tak blisko miejsca poprzednich wydarzeń. Ma żal o to, że bandziory nie zostały wsadzone na lata tylko na podstawie danych z pendrive'a jej męża? Czy może ja coś źle rozumiem?
      • matt_banco Re: Krew z krwi II 20.04.15, 15:08
        Z rozmowy z adwokatka wynikalo, iz cala realizacja programu ochrony swiadka byla amatorska. Innymi slowy nie dano Carmen mozliwosci (bo nie bylo czasu) decydowania o pewnych kwestiach i wymagania gwarancji realizacji. Carmen miala zal o to, ze wyslali ja na drugi koniec swiata i tyle w zasadzie. Zero pozniejszego wsparcia, w tym psychologicznego. Z "drugiego podejscia", juz w asyscie adwokata, wynikalo iz swiadek koronny moze zazadac troche wiecej niz biletu do cieplego kraju (lub zimnego jesli akurat tylko to maja). Podobnie sytuacja wygladala z Elblagiem, choc tu inteligenta przeciez boahterka powinna sama zauwazyc, jak iluzoryczna byla to propozycja.
        • asiek25 Re: Krew z krwi II 20.04.15, 16:37
          Hmmmm, ostatni odcinek I serii kończył się tym, że Żaryn przekazał Carmen bilet z Hamburga do Londynu (chyba?), a dalej to już ona sama miała zdecydować gdzie pojedzie. Tak zrozumiałam.
          W prawie biegłą nie jestem, ale zawsze wydawało mi się, że świadek koronny to jest przestepca, który zgodził się zeznawać w zamian za ochronę jego życia. Carmen przestępcą nie była, więc wydawało mi się, że ona po prostu miała swoisty układ z policją - materiały, które zebrał Marek wzamian za nowe paszporty i bilety. Nie przypominam sobie, aby w pierwszej części była jakakolwiek mowa o tym, że Carmen ma być świadkiem koronnym.
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 20.04.15, 16:38
      Z rozmowy Żaryna z prokuratorką wynikało , że ona sugerowała zamieszkanie Majewskich po powrocie z Australii właśnie w Elblągu , czego się wypierała i ostatecznie nie dała na piśmie .Ja myślę , że zrobiła to celowo , żeby w krótkim czasie mafia odkryła miejsce pobytu Karmen i dzieci , co nastąpiło dosyć szybko.Liczyła na konfrontację między nimi , bo jeden świadek to mało , a chciała z sukcesem rozwiązać sprawę przestępczości mafijnej Rota na Wybrzeżu.Żaryn dał się podpuścić pani prokurator i zatańczył jak ona zagrała i narażenie życia Karmen obciążyło jego.
      --
      czułe słówka
      • glafira Re: Krew z krwi II 20.04.15, 21:57
        A nie jest tak, że programem ochrony świadków obejmuje się nie tylko przestępców, ale także tych, którzy posiadają informacje na temat grupy przestępczej i chcą zeznawać. Też nie znam się na prawie, ale wydaje się to logiczne. Carmen nie była przestępcą, ale znajdowała się w samym środku wydarzeń i dla policji stanowiła nie lada gratkę.
        A do policji miała żal, bo, tak jak pisze Matt, na wysłaniu jej z kraju się skończyło. Nie miała też wsparcia finansowego, mówiła przecież, że musiała pracować, a nie powinna spuszczać córki z oka. W każdym razie ja tak to odebrałam. A w kwestii powrotu do Elbląga. Po obejrzeniu pierwszego odcinka wydawało mi się, że to tylko tak dla podniesienia dramatyzmu serialu, teraz okazuje się, iż to pani prokurator ją wrobiła, chociaż rzeczywiście inteligentna Carmen nie powinna się na to zgodzić.
        Aktorsko serial wymiata. Nawet młodzi (m.in. Musiał) robią wrażenie, aż miło się ogląda.
      • kkokos Re: Krew z krwi II 20.04.15, 23:29
        atarnik88 napisał(a):

        > Z rozmowy Żaryna z prokuratorką wynikało , że ona sugerowała zamieszkanie Majew
        > skich po powrocie z Australii właśnie w Elblągu , czego się wypierała i ostate
        > cznie nie dała na piśmie .Ja myślę , że zrobiła to celowo , (...) zatańczył jak ona zagrała i narażenie życia Karmen ob
        > ciążyło jego.

        tak, dokładnie tak samo to odebrałam
        • nioma Re: Krew z krwi II 22.04.15, 09:45
          Straszna jest ta pani prokurator, miałabym ochotę coś jej zrobić.
          Brawo dla Pani Preis. Świetna aktorka.
          Carmen - zimna, opanowana w sądzie a w srodku kipią emocje - Kulesza potrafi to wszystko zagrać. To jest kolejna Aktorka przez duże "A". I Topa, i aktor grający Żaryna - w zalewie pseudo aktorów, odtwórców ról serialowych - naprawdę przyjemnie się Krew z Krwi ogląda.
          Ja się bohaterce nie dziwię, że tak się zachowała w sądzie. Przeważył telefon córki, który odebrała tuż przed wejściem na salę. Tak samo bym zrobiła.
          • irwin709 Re: Krew z krwi II 23.04.15, 14:10
            Zgadzam się film dużo zyskuje dzięki świetnie dobranej obsadzie aktorskiej. Kulesza i Preis są niezwykłymi aktorkami.
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 22.04.15, 12:21
      Tak dla pani prokurator liczy się sukces w sprawie , żeby zamknąć i zaliczone . Podpuściła przedtem Żaryna , nie było uzgodnień na piśmie i ma czyste rączki , a policjant naraził życie świadka .Fakt , że dwukrotnie Karmen wyprowadziła go pole .Siedział pod domem , samochód miał przed oczyma i nie widział , że ktoś bombę podłożył i zginęła Marlenka.Siedział pilnował a i tak mu uciekła a bomby nie przewidział a powinien myśleć o wszystkim. Też myślał tylko o sukcesie .
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 27.04.15, 08:36
      Kuna też nie gorsza, rozumiem czemu ją wszędzie zatrudniają .Wszędzie wyrazista ale jakże różna , np od Pyrki.
      • roks30 Re: Krew z krwi II 27.04.15, 10:14
        Mnie się Kuna w ogóle nie kojarzy z Marią Pyrką. Pyrka to Pyrka, a Kuna to Kuna ;). Odcinek dobry. Kulesza świetnie pokazała dylematy kobiety, która z jednej strony zdaje sobie sprawę, że jej rodzina to przestępcy, ale jednak to rodzina, a rodziny się nie wybiera. Czy ona nie wie, że Luter zabił jej męża?
        • asiek25 Re: Krew z krwi II 27.04.15, 13:12
          > Czy ona nie wie, że Luter zabił jej męża?

          Wie. Ale we wczorajszym odcinku jej życie było w niebezpieczeństwie, nie miała do kogo się zwrócić, nie miała wyboru, więc poprosiła Lutra o pomoc. Dla mnie Luter to trochę taki człowiek-cyborg, robi co mu każą. Stary Rota kazał mu zabić Majewskiego, to wziął i zabił, nie zastanawiał się zbytnio nad moralną i emocjonalną stroną tego czynu. Być może Carmen też go tak zaczęła postrzegać.

          Natomiast zaczęłam się zastanawiać, jakie pieniądze jest winien Wiktor Bronkowi? Hera z pierwszego sezonu należała do Antona, zresztą została zwrócona przez Carmen, więc co to za dług ma Wiktor u Bronka i za co???
          • misterni Luter 28.04.15, 03:15
            To nie tyle człowiek - cyborg, co wierny sługa. Roty, jego dzieci i wnuków. Ich będzie bronił, im służył. Rota kazał zabić, to zabił, bo poza bezwzględnym posłuszeństwem, wierzył, że to dla dobra rodziny.

            Co do długu Wiktora - już w pierwszym odcinku to wyjaśniono - Carmen spłaciła Antona, ale Anton nie żyje, a jego ludzie robią co chcą, więc dług się odnowił.
            • asiek25 Re: Luter 28.04.15, 12:25
              > Co do długu Wiktora - już w pierwszym odcinku to wyjaśniono - Carmen spłaciła A
              > ntona, ale Anton nie żyje, a jego ludzie robią co chcą, więc dług się odnowił.

              Dzięki :)
              To są właśnie efekty koszmarnego nagłośnienia polskiej kinematografii - musiałam tych wyjaśnień po prostu nie usłyszeć ://
    • serialowka Re: Krew z krwi II 11.05.15, 06:55
      no i jak Wam się ostatni odcinek podobał? finał dla mnie zaskakujący.
      • dzida_bojowa Re: Krew z krwi II 11.05.15, 08:05
        to był ostatni odcinek tej serii? naprawdę? kompletnie nie na takie zakończenie liczyłam
        • roks30 Re: Krew z krwi II 11.05.15, 09:46
          Ma być 10 odcinków tak, że jesteśmy w połowie. Mam pytanie: czy bohater grany przez Bluszcza jest kretem czy co? On jest gliną, a brał od żony Wiktora tę obrączkę. Bardzo mnie to nurtuje od wczorajszego wieczoru.
        • serialowka Re: Krew z krwi II 11.05.15, 10:02
          nie nie :) mnie zaskoczył finał odcinka - czyli odstrzelenie wiktora

          co do policjanta - kret jak nic
          • raszefka Re: Krew z krwi II 11.05.15, 11:20
            O tym, że gliniarz jest kretem, wiadomo od poprzedniego odcnika. To on dzwonił do Rosiaka z info o znalezieniu spalonego ruska.
      • matt_banco Re: Krew z krwi II 11.05.15, 13:09
        Juz dawno mi sie nie zdarzylo, aby po odcinkach polskiego serialu nie miec ochoty na pisanie komentarzy. Po prostu ogladam, jestem zatopiony i czekam na nastepne odcinki. Tym samym zaczalem traktowac ten serial, jak seriale zachodnie, przy ktorych tez unikam komentowania/recenzowania. Chłonę ...
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 11.05.15, 12:40
      Słychać było strzały , najpierw kilka, potem pojedyńczy , może to Wiktor strzelał ?Chciałabym , żeby zył , choć to kanalia , ale chyba martwy.
      • baabeczka Re: Krew z krwi II 11.05.15, 22:02
        Czy jest powtorka? Jezeli jest to kiedy? Nie moglam obejrzec wczoraj...
        • serialowka Re: Krew z krwi II 11.05.15, 22:10
          vod.tvp.pl/seriale/sensacyjne/krew-z-krwi/sezon-ii/ii-seria-odc-5/19965368
          • baabeczka Re: Krew z krwi II 12.05.15, 18:57
            Dziekuje...obejrzalam.
    • matt_banco Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 00:14
      No, kapcie spadly ... ale mieli co pograc. Szczegolnie panie. Intensywnie.
      Podoba mi sie tez, ze sprawa zajmuje sie nowy pan policjant, zdecydowanie jakos lepiej pasuje do calosci, niz poprzedni "stroz prawa". I jakze mnie cieszy wykorzystanie montazu do tego do czego powinien on sluzyc. Wespol ze zdjeciami i muzyka robia swoje naprawde dobrze.
      • anmanika Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 09:50
        Oglądam i oczu oderwać nie mogę, zassało mnie i córkę. Można robić dobre seriale? Można....
        • faszyna Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 10:17
          Obejrzałam nie od początku z racji na równoległą debatę, wiec mój osąd jest oparty na niekompletnym oglądzie. Ale nie podzielam waszego bezkrytycznego zachwytu. Fakt, serial dobrze zrealizowany i zagrany, emocjonalnie wciąga. Ale co jest na ekranie poza depresyjnym Trójmiastem (mam nadzieję, ze lokalni włodarze nie dorzucili grosza do tej antyreklamy wakacji nad błękitnym i rozświetlonym słońcem Bałtykiem ;)) ? Otóż jest ciąg zdarzeń, sprowadzony do jednego pytania: oni jego/ja zabiją czy on/ona ich zabije? Nie ma już akcji w drugim planie, pozorów normalności.. Nawet poród zony Wiktora tonie w mrokach psychicznego odpału rodzącej. Przyznam szczerze, ze już się z lekka lub nielekka pogubiłam, kto kogo, za co i kiedy. Dramaturgicznie część pierwsza była o niebo lepsza. Carmen tkwiła po uszy w bagnie, ale jednak cos, poza tym bagnem, się działo w jej życiu. A tu bagno, bagno, bagno i nijak nadziei na twardy grunt...
          Jakiś czas temu oglądałam w powtórkach tak chwalony na forum "Paradoks". Tez dobrze zrobiony i zagrany. No ale gdy już nie działał urok nowości, odnotowałam grube fastrygi w intrydze. Tu tez tak chyba będzie. Gdy widz się wreszcie wydobędzie z trójmiejskich ciemności, zapyta o sens i logikę. Czy je dalej znajdzie?
          • matt_banco Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 10:26
            ;-) No ale wlasnie o to chodzi, ze fabularnie jest to dosc mizerne, a jednak oglada sie swietnie. Ja od poczatku odpuscilem czepianie sie watkow, bo ten blad popelnilem przy "Sluzbach specjalnych" i stracilem 2 odcinki na dywagacje na temat niespojnosci chronologicznych i dziwnych odniesien do rzeczywistosci (no o swojej wtopie z LNW bede pamietal do konca zycia). Nigdy nie bylem zwolennikiem ogladania filmow dla klimatu, nastroju czy nawet gry aktorskiej, ale ostatnio zaczynam to bardziej doceniac ;-) W "Krwi" podoba mi sie spojnosc i intensywnosc. Nawet wczoraj tak zauwazylem, ze tworcy sprytnie ukryli lokalizacje (w zasadzie to sie moze dziac wszedzie nad woda). I to tez ma swoj urok ... i pewnie praktycznie zastosowanie (da sie sprzedac, bez kontekstow lokalnych).
            • nioma Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 10:33
              Faszyna, napisałaś:
              Carmen tkwiła po uszy w bagnie, ale jednak cos, poza tym bagnem, się działo w jej życiu. A tu bagno, bagno, bagno i nijak nadziei na twardy grunt...

              ale tak się zdarza, dokładnie tak, że jest dno, bagno i jak się nam wydaje, że już gorzej być nie może to dostajemy na odlew od życia raz jeszcze... tak właśnie jest.
              uważasz, że gdyby się zaczęło układać, cudnie robić to byłoby prawdziwsze?
              dla mnie nie.
              sama znam ludzi, którym całe życie jak na złość, jakby los się zawziął nie wychodzi, na których wiecznie spadają tragedie.... Carmen weszła z bagno. Może na początku nieświadomie ale przecież kretynką nie było i szybko musiała się zorientować na czym polegają interesy jej męża. I całe lata jej to nie przeszkadzało. Jeździła luksusowym saabem, mieszkała w wypasionej willi, dupę woziła jachtem.... dzieci rosły, wódeczka była i git. Może teraz to kara taka? Życie pokazuje: a masz. Bawiłaś się latami i żyłaś z kasy, którą inni okupili życiem. To teraz masz.
              Ja jej nie żałuję.
              Podoba mi się jej wola walki, bo jest silną osobą, ale jej nie żałuję. Zbyt wiele lat czerpała z cierpienia innych. Uszka zaalniała? Oczka zasłaniała żeby nie widzieć? Obłuda.
              • faszyna Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 11:29
                E, mnie tylko chodziło o to, że poza bagnem (czytaj: gonitwą mafijną) jest jeszcze czas na siusiu i kupkę. ;) Czyli na pokazanie także czegos poza ta gonitwą. Weź taki film jak np. Ojciec chrzestny, w którym mieszanie scen sielskich (chrzciny, śłub) i scen porachunków mafijnych podkreśla groze sytuacji. Tu zaś uderzyło mnie, ze Carmen and Co są już zapędzeni do rogu, z którego ani nie widać symbolicznego błękitu nieba ani dziury w ścianie, przez która moznaby uciec. Naszła mnie taka refleksja, że mordowanie nie jest już tu tylko środkiem, lecz celem (akcji). Więc nie ma wyjścia z takiej sytuacji i całośc zaczyna przypominać grę komputerową, w której kolejne etapy oznaczają strzelanie do kolejnych hord przeciwników. Jednych rozwalisz, a już widać na horyzoncie drugich, a za rogiem trzecich. Wiem, wiem, tak ma być, takiej krwi z krwi pożąda widz, wychowany na tychże grach komputerowych, ale mnie osobiście uderzyła mnie ta niekończąca się krwawa jatka, zaserwowana nam przez scenarzystę i tak umiejętnie pokazana przez reżysera.
                Więc może ja po prostu lubię seriale z okienkiem w tunelu?
                • nioma Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 11:58
                  Ojciec to mial tez na celu pokazac jak wygląda zycie włoskiej rodziny, na czym jej obyczaje, heirarchia itp bo bez tego nikt by wielu rzeczy nei zrozumial.
                  My Polacy wiemy jakie sa u nas realia, obyczaje etc więc to by było zbyteczne.
                  Dla mnie serial skupia się na waznych rzeczach o kupkach wiemy, że są ale nie muszą nam ich pokazywać.
                  Tak ja to odbieram.
                  Krwawej jatki nie zauważyłam. Gdzie? Kiedy?
                  A gier komputerowych nie znam (poza farma na FB)
              • asiek25 Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 14:13
                nioma napisała:

                > Carmen weszła z bagno. Może na p
                > oczątku nieświadomie ale przecież kretynką nie było i szybko musiała się zorie
                > ntować na czym polegają interesy jej męża. I całe lata jej to nie przeszkadzało
                > . Jeździła luksusowym saabem, mieszkała w wypasionej willi, dupę woziła jachtem
                > .... dzieci rosły, wódeczka była i git. Może teraz to kara taka? Życie pokazuje
                > : a masz. Bawiłaś się latami i żyłaś z kasy, którą inni okupili życiem. To tera
                > z masz.

                Hmm, ja mam wrażenie, że jednak Carmen znalazła się w bagnie nie do końca na własne życzenie. O ile dobrze pamiętam z pierwszej serii, to jej mąż nie był gangsterem, ale przemytnikiem. We trójkę, ze Stefanem i Wiktorem, zajmowali się przemytem papierosów, ale nie na wielką skalę. Akurat na taką, aby nie mieć zbyt wielkich problemów z tym związanych. Pamiętam jakąś ich rozmowę w biurze, gdzie Marek Majewski mówił, że nie zgadza się na to, aby się rozwijali, że ich "biznes" ma być zachowany na dotychczasowym poziomie, bo lepiej jest jeść małymi łyżkami i mieć spokój. I ok, Carmen na pewno wiedziała czym zajmuje się jej mąż, nie zwalnia jej to z odpowiedzialności, że jej mąż jest przestępcą i jej rodzina żyje z przestępczej kasy.
                A bagno zaczęło się w momencie, gdy jej brat postanowił się jednak "rozwinąć" w biznesie i zajął się prochami. Więc to raczej on wsadził rodzinę na minę. Jej wina w obecnej serii za to co dzieje się w życiu jej i jej dzieci jest chyba taka, że nie wsadziła brata do paki, mimo iż miała taką możliwość. Że nie odcięła się, nie wyjechała gdzieś dalej. Ale czy to by ją uchroniło przed konsekwencjami bycia córką i siostrą gangsterów?
      • vandikia Re: Odcinek 6 - zachwycajacy 18.05.15, 20:35
        to fakt, zachwycający ! od pierwszej sceny do ostatniej
        re we la cja!!!
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 18.05.15, 14:22
      Szkoda ,że tak krótko , cedzą bardzo.Powinna być emisja 2-odcinkowa , tak jak to jest praktykowane na Ale kino.Kiedyś środy to było święto - z The Killing .Ciekawe , ale żeby zaraz wybitne , to przesada.Fakt , daje do myślenia , chciała kobieta zakończyć współpracę , posprzątać po mężu , spłaciła Ruskiego , ale Bronek nadal się upomina .Braciszek idiota zamówił kokainę , trzeba odebrać , nie ma zmiłuj się , nie żyje , nie ważne , rodzina odpowiada.W tej branży mafijnej nie ma litości ani przebaczenia .Wszyscy są okrutni , kobiety też.
      • matt_banco Re: Krew z krwi II 18.05.15, 15:23
        ;-) Ale nikt nie mowi, ze wybitne ... a jedynie (a moze az) swietnie zrobione. Jest to opowiadane "filmowo", co jak wiadomo nie jest oczywistoscia w polskich serialach. Bardzo plynnie sie to oglada, a potoczystosc jest realizowana w bardzo sprawny sposob, tym bardziej ze glowny watek nie jest jakis porazajacy.
        • glafira Re: Krew z krwi II 18.05.15, 16:04
          Ja bez zbytniego zachwytu, ale oglądam, oglądam. A jeśli się zachwycam, to właśnie formą. Bardzo podoba mi się ta mroczność, ta ciemna strona wybrzeża, która z pewnością gdzieś tam w rzeczywistości też istnieje. W końcu dostęp do morza, porty, statki, marynarze każdemu z nas z pewnością kojarzą się nie tylko z błękitem Bałtyku i słonecznymi plażami ale i z przemytem i przestępczością. A może mój zachwyt nad tą stroną serialu bierze się po prostu z przesytu wypasionych wnętrz i przekolorowanych widoków Warszawy serwowanych w innych serialach.
          Ale na pewno najmocniejszą stroną serialu jest aktorstwo. Wczorajsza scena pomiędzy Kuleszą, Kuną i Gąsiorowską prawie wbiła mnie w fotel. I ogólnie ta szaro - bura scenografia robi wrażenie.
    • vandikia kolejny 18.05.15, 22:56
      wkręciłam się w tą opowieść
      i pierwszy raz w życiu zapłaciłam za kolejny odcinek, nie będę świnia i bez uprzedzenia nie zdradzę szczegółów, ogólnie mogłabym zapłacić jeszcze za 3 do przodu i jeśli ta seria ma 10 odcinków, to akcja się zagęściła
      odcinek mniej dynamiczny ale "głęboki" i trzymający poziom, o szczegółach chętnie popiszę po emisji
    • grekorkiewicz_em Re: Krew z krwi II 19.05.15, 10:33
      dla mnie drugi sezon jest strasznie naciągany. błagam was wróciła z kanady do polski?
      • roks30 Re: Krew z krwi II 19.05.15, 11:47
        z Australii
        • angelka Re: Krew z krwi II 19.05.15, 21:54
          Wróciła bo nie miała wyjścia. Córka potrzebowała terapii a Karmen nie miała na to kasy... poza tym to prokurator maczała w tym palce żeby ją ściągnąć na świadka.
          Czy ktoś podziela moje spostrzeżenie że Karmen jest niespełnioną miłością Luthera? że pomoc z jego strony nie jest tylko z polecenia starego Roty?
          • roks30 Re: Krew z krwi II 19.05.15, 23:22
            Nie wiem dlaczego, ale naprawdę lubię Lutera, a ten jego tekst: na pytanie czy nie mógłby zająć się Bronkiem odpowiedział "zarobiony jestem" był boski. No, ale ja nie jestem obiektywna, bo uwielbiam Bonaszewskiego :).
            • nioma Re: Krew z krwi II 20.05.15, 08:09
              Ja też :)
              I tez na tekst zwróciłam uwagę. Doskonały.
              • roks30 Re: Krew z krwi II 20.05.15, 08:15
                Czy jeśli człowiek, który zabił Wiktora jest teraz w ochronie Karmen, którą to ochronę sponsoruje Rota, czy to znaczy, że Rota zabił swojego syna czy niekoniecznie?
                • nioma Re: Krew z krwi II 20.05.15, 09:02
                  niekoniecznie
                  facet może grac na dwa fronty lub być kretem
                • latarnik88 Re: Krew z krwi II 20.05.15, 09:05
                  To są ludzie do wynajęcia , płacę i zlecam , zabójstwo , ochronę. Zabili Wiktora na zlecenie Bronka , który tańczy jak mu stary gangster grany przez Komasę zagra. Wiktor przebił kwotę zlecenia , dzwonił do Lipskiego o pieniądze , forsę dostali a i tak zabili , czyli byli lojalni wobec pierwszych zleceniodawców.A ten Niko , to był w lepszych relacjach z Wiktorem , który zapytał "i ty Niko?"Czyli są zdrajcami.A prokuratorka jest obrzydliwa w swoim dochodzeniu do celu , po trupach.A Luter chyba faktycznie jest sentymentalnie oddany Karmen.
    • roks30 Re: Krew z krwi II 20.05.15, 15:42
      Fabularnie jest tak sobie, pierwszy sezon był lepszy pod tym względem. Bardzo podoba mi się strona wizualna, aktorstwo no i relacje Karmen-Jan. Topa i Kulesza, świetni pod każdym względem, aż mi się marzy jakiś film gdzie razem grają parę.
      • latarnik88 Re: Krew z krwi II 20.05.15, 19:49
        Sceneria jest strasząca widza, pusto , nie ma przechodniów , domek Majewskich na odludziu , żadnych sąsiadów.Sklep Jana , niby bloki , wejście dziwne po schodkach , też pustawo.Dom Wiktora , wypasione akwarium , też naokoło pustkowie.W porcie też pusto.Oczywiście tłok w klubie , nieprzytomne twarze po zażyciu.
        Ten najmłodszy synek ma niebezpieczne ciągoty.Do szkoły poszedł z bronią , groził kolegom , teraz ukrył broń , celował do psa .Starszy syn , Franek , wygląda mi na najbardziej pozbieranego z tej całej gromadki , martwi się o mamę szczerze, natomiast córcia daje upust swoim problemom , nie myśli co będzie z matką , braćmi.
        • vandikia Re: Krew z krwi II 21.05.15, 06:50
          scena w której młody mierzy do psa była straszna, autentycznie bałam się, że go zastrzeli
          • aurinko Re: Krew z krwi II 21.05.15, 13:05
            Byłam przekonana, że małolat strzeli do psa :-/
            Swoją drogą, jacy to ochroniarze, w dupie mają wszystko, dać dzieciakowi spluwę do postrzelania, zero odpowiedzialności, wiem, że to zabójcy, ale powinien taki pogonić smarkacza a nie proponować strzelanie. Jak nie dla bezpieczeństwa dzieciaka to dla swojego bezpieczeństwa, przecież dzieciak w sumie mógł ochroniarza zastrzelić.
            • latarnik88 Re: Krew z krwi II 21.05.15, 14:15
              Jeśli mały dzieciak zabiera broń z domu i niesie do szkoły aby postraszyć kolegów , w czasach jeszcze pełnej rodziny, gdy jeszcze żył ojciec, to co mówić o zachowaniu ochroniarzy , którzy mają przeważnie wyprane z uczuć mózgi?
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 25.05.15, 11:56
      No i Luter chyba weżmie na siebie wszelkie winy , żeby Karmen wyszła na wolność.Odebrał ojca , chce zwrócić matkę dzieciom.Posypało się wszystko , na każdego kiedyś przyjdzie koniec.
      Wstrząsneła Luterem scena z Borysem , tacy jak on to mają raczej w głębokim poważaniu wszelkie
      rozterki moralne , ale myślę , że w każdym jest trochę człowieka , a on jest bardzo oddany staremu Rocie i Karmen.
      Prokuratorka to jest swołocz, ale w tym fachu to każda metoda jest dobra by dotrzeć do celu , a Karmen posiada wiedzę nieocenioną dla prokuratury by zlikwidować mafię .
      • matt_banco Ach te aktorki ... i aktorzy 25.05.15, 12:29
        Fascynujaca byla scena przesluchania. Prawdziwy pojedynek . Po obu stronach lustra dwie wybitne aktorki swojego pokolenia i nie tylko, rownolatki, ulubienice Smazowskiego. I ten policjant latajacy jak pileczka pingpongowa.
        Bobrowski niby juz gral takich oprychow nie raz, ale ta wersja, taka "nalana" jest chyba najlepsza. Nie ma uroku, po prostu kawal zboja. No i moj ulubieniec, przynajmniej od czasu "Chrztu", czyli Woronowicz (chwile po serialu byl tez w teatrze TV, ale to tylko nagrywalem). Jeden z tych aktorow, ktory daje rade byc ciapciakiem, zmija, ksiedzem i bandziorem. Bardzo mi sie tez podoba minimalizm Bonaszewskiego, wychodzacy z fizycznosci (twarz) i kostiumu.
        • aurinko Re: Ach te aktorki ... i aktorzy 25.05.15, 13:21
          Gra aktorska doskonała, w sumie to tylko dlatego oglądam Krew z krwi, fabuła niestety pozostawia wiele do życzenia. Bonaszewski też mi się podoba.
          • glafira Re: Ach te aktorki ... i aktorzy 25.05.15, 16:00
            O ile do aktorstwa w dalszym ciągu nie mam zastrzeżeń, jest wyśmienite i można ich (tych aktorów) jeść łyżkami, to do fabuły, zwłaszcza wczorajszego odcinka, już trochę tak. Gangsterzy się nawracają, kret wychodzi z ukrycia, na dodatek pokazuje twarz osobie, co do której nie ma 100% pewności, że nie pójdzie na układ z policją i że go nie zdemaskuje. Coś mi tu nie zagrało, ale oczywiście serial sam w sobie jest naprawdę dobry i i szkoda, że to tylko 10 odcinków.
            • matt_banco Re: Ach te aktorki ... i aktorzy 25.05.15, 16:23
              Fabule trzeba odeslac na drugi plan, traktujac jako cos co daje szanse na "zadzianie" sie miedzy postaciami. Ja, piewca fabul (i melodii w muzyce) na stare lata zostalem oredownikiem interakcji, emocji, nastroju i gry aktorskiej. I Musiala, ktory zaskakujaco sie sprawdza. No, ale moze to efekt tego, ze po planie walesa sie tylu zdolnych aktorow, z ktorych w zasadzie zaden nie odpuszcza, ze i ten mlodzieniec sie spreza zawodowo.
              • latarnik88 Re: Ach te aktorki ... i aktorzy 25.05.15, 16:48
                Musiałem i ja pozytywnie jestem zaskoczona , partneruje znakomicie starszym aktorom i to tym z dużym doświadczeniem i charyzmą.
      • aurinko Re: Krew z krwi II 25.05.15, 13:18
        Jaki interes Bronek ma w tym, że uratował Natalię?
        • latarnik88 Re: Krew z krwi II 25.05.15, 13:20
          aurinko napisała:

          > Jaki interes Bronek ma w tym, że uratował Natalię?

          Żaden , odezwał w nim się człowiek .
        • anmanika Re: Krew z krwi II 25.05.15, 14:20
          To chyba taki zwykły ludzki odruch był, miałam wrażenie , że aż sam się zawstydził
          • roks30 Re: Krew z krwi II 25.05.15, 15:15
            A to nie on ją w pierwszym sezonie porwał? Co oczywiście nie tłumaczy dlaczego ją uratował ;).
            • latarnik88 Re: Krew z krwi II 25.05.15, 15:50
              Porwał, ale wtedy sprawiał wrażenie oprycha ciamajdy.Dziewczyna kazała mu kupić tampaxy .Poszedł do apteki, narobił tam rabanu , straszył pistoletem no i kupił to co Natalia zamówiła.A ona w tym czasie uciekła na dach przez okno.W tym czasie Karmen jej szukała i spotkała się z Bronkiem pod drzwiami tego mieszkania.
              • nioma Re: Krew z krwi II 26.05.15, 08:07
                w I serii, kiedy tak sobie razem Bronek z młoda siedział, to chyba ja jakoś polubił i dlatego teraz nei zostawił.
                co do kreta - pokazał twarz bo wiedział, że Carmen nie zrobi nic z obawy o bezpieczeństwo dzieci. Nic.
                • glafira Re: Krew z krwi II 26.05.15, 16:20
                  nioma napisała:

                  > co do kreta - pokazał twarz bo wiedział, że Carmen nie zrobi nic z obawy o bezp
                  > ieczeństwo dzieci. Nic.

                  Mógł przynajmniej założyć kominiarkę;) Chyba, że zrobił to specjalnie, aby pokazać Carmen, że jest osaczona z dwóch stron. Ale to miałoby sens, gdyby brał udział w przesłuchaniu.
                  Ale Matt ma rację. Nie wnikajmy zbyt głęboko w fabułę, a skupmy się na tym, co w serialu jest najważniejsze. Nastrój, klimat, emocje i cudowni aktorzy.
                  • kanna Re: Krew z krwi II 26.05.15, 19:04
                    Nie mógł założyć kominiarki, bo inni - współpracownicy - jak by go zobaczyli,. to by się zadziwili .

                    Carmen może sobie do woli mówić, ze facet jest kretem i tak jej nikt nie uwierzy.
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 26.05.15, 19:56
      Karmen wcześniej na przesłuchaniu powiedziała , to od was ktoś donosi , a przesłuchujący nawet nie zastanowili się nad jej słowami .Znaczy , można wszystko , nawet zabić aresztantkę , jak proponował kret , zdrajca bluszcz.
      • roks30 Re: Krew z krwi II-3 sezon? 07.06.15, 22:27
        Jak myślicie wyjaśni (choć to nieodpowiednie słowo) się w 10 tym odcinku ten kanał, który rozegrał się dzisiaj czy będzie trzeci sezon?
        • vandikia Re: Krew z krwi II-3 sezon? 07.06.15, 22:34
          no właśnie, co teraz?

          chyba jedyna nadzieja w Lipskim, bo widać twarda z niego sztuka, że nie zdradzi Carmen
          faktycznie kanał, szczególnie że Holender nie będzie się też z nikim cackał przed odzyskaniem "długu" - w tym odcinku zostało to lekko pominięte
          • misterni Re: Krew z krwi II-3 sezon? 08.06.15, 00:50
            Ale Carmen i Sandra chyba zdążyły uciec, tak to przynajmniej wygląda.
            • faszyna Krew krwią pogania... 08.06.15, 11:04
              Krew z krwi i krwią pogania... Jak dla mnie, za dużo tego było. :( "Psychoza" połączona z Lady Makbet. I nic to, ze Muskała zagrała wyśmienicie, jak nie dałam rady dotrwać do końca sceny, by wiedzieć, jak się skończyła (czekam na podpowiedź: zabiła ją czy nie?). A do kompletu Kinga Preis w tych ciemnych kontaktach.. W sam raz na koniec miłego słonecznego weekendu...
              Mnie osobiście w obecnym stanie ducha, skłaniającego się do letnich pogodnych klimatów, serial nie przekonuje. To jest nie przekonuje to epatowanie złem: samobójstwo, tortury, porwanie dziecka, walka z nożem w tle i końcowe pobicie Carmen. Już mi nawet wszystko jedno, kto na końcu wygra, bo jak to mniej więcej podsumowała bohaterka grana przez Kunę, oni wszyscy są tak samo źli. A złym trudno kibicować.
              • glafira Re: Krew krwią pogania... 08.06.15, 20:35
                Rzeczywiście było wyjątkowo mrocznie i brutalnie. Mnie nie letni nastrój zniechęcił do oglądania, ale pora. Ze względu na charakter przekazu wydaje mi się, że serial powinien być jednak nadawany później. Akurat była u mnie 12 letnia bratanica, nie spała jeszcze i niestety musiałam przełączyć na inny program. Dooglądałam na później ipli.
                W sumie to bardzo dobry odcinek. Nie jest to Komisarz Alex ani Ojciec Mateusz, na szczęście. I pewnie tak właśnie wygląda to życie w tym mafijno - narkotykowym półświatku, gdzie każdy dba tylko o własny tyłek, a posługiwanie się rodziną to typowa metoda na złamanie przeciwnika. I nawet największy bandzior czasami miewa ludzkie odruchy, ale bywa i odwrotnie, jak w przypadku Carmen. A że sceny drastyczne, no cóż.
                O aktorstwie już tu pisano, ale mnie wczoraj Kuna powaliła na kolana. Rewelacyjna.
                • latarnik88 Re: Krew krwią pogania... 08.06.15, 20:42
                  Rzeczywiście , takiej Kuny jeszcze nie znałam.Dużo potrafi i zagra wszystko , od pięknej uwodzicielki po brutalną bandytkę.
                  • faszyna Re: Krew krwią pogania... 08.06.15, 20:51
                    No ale nie piszecie, jak się ta scena Kuna v. Muskała skończyła...
                    Co do aktorstwa, mnie powala właśnie Muskała. Mam w głowie jej rolę w "Londynczykach" i to zderzenie z postacią z KwK2 robi wrażenie. Takie biało-czarne porównanie.
                    • glafira Re: Krew krwią pogania... 09.06.15, 09:04
                      faszyna napisała:

                      > No ale nie piszecie, jak się ta scena Kuna v. Muskała skończyła...

                      Padł strzał ze strony Sandry i nie wiadomo co się stało. Później wróciła Carmen, zobaczyła zakrwawioną podłogę i... kolejna powalająca scena, tym razem pomiędzy pomiędzy Kuną i Kuleszą.

                      Ale poniżej niejaka blankaz zaspojlerowała, więc kto ciekaw, czy Pamela przeżyła, może się dowiedzieć:)
    • latarnik88 Re: Krew z krwi II 08.06.15, 13:21
      Jatka , nic więcej.Prokurator jest okropna , okrutna ? , ale ma dużo racji mówiąc poczekam, sami się pozabijają .Trudno żałować kogokolwiek z tych ludzi , jeśli żyją z nieszczęścia innych .Taka sama jest Karmen , Sandra i ta ostatnia grana przez Muskałę , żyły w dostatku pochodzącym z przestępstw.Nie chciały wnikać w szczegóły , a teraz chłopów zabrakło to same znalazły się na linii ognia.Błędem był powrót z Australii.
      • blankaz opis ostatniego odcinka 08.06.15, 20:09
        Znalezione na telemagazyn.pl (w komentarzach):

        Bronek odnajduje w opuszczonym domku na kempingu jedynie zakrwawiony nóż, co wywołuje wściekłość u Rosiaka. Carmen dzwoni do Rosiaka i żąda od niego okupu za Pamelę: 2 milionów złotych i uwolnienia Lipskiego. Pieniądze i zakładnika Bronek ma dostarczyć do jej domu przed godz. 14:00. Rosiak, nie mogąc rozstać się z gotówką, próbuje jeszcze negocjować, ale w końcu daje za wygraną. Kiedy wyjmuje pieniądze z sejfu, dzwoni do niego Wąsacz i informuje, że pętla wokół Rosiaka się zaciska. Nico zaczął sypać i za chwilę może przyjechać po niego policja. Carmen wraca do domu. Widząc, że ktoś wyłamał zamek, wyciąga broń i wchodzi ostrożnie do mieszkania. Tam zastaje Natalię, która nie ukrywa przerażenia widząc matkę z bronią wymierzoną prosto w siebie. Tymczasem pod dom Roty - Majewskiej podjeżdża Bronek z ochroniarzem. Przywozi pieniądze, ale nie Lipskiego, twierdząc, że księgowego przejęła policja. Carmen mu nie wierzy. Niespodziewanie napiętą sytuację rozładowuje Natalia, która mówi matce, że Bronek uratował jej życie, zawożąc ją do szpitala po próbie samobójczej. Kiedy ochroniarz przywozi do domu uwolnioną Pamelę, zdenerwowany Rosiak zaczyna palić mogące obciążyć go dokumenty. Szykując się do opuszczenia willi, dzwoni do Bronka, ten jednak nie odpowiada. Carmen dostaje telefon od matki; Andrzej umiera i prosi córkę o spotkanie. Rosiak zostaje aresztowany.
      • misterni Re: Krew z krwi II 15.06.15, 13:07
        latarnik88 napisał(a):

        ,Trudno żałować kogokolwiek z tych ludzi , jeśli żyją z nieszczęścia innych .Taka sama jest Karmen , Sandra i ta ostatnia grana przez Muskałę , żyły w dostatku pochodzącym z przestępstw.Nie chciały wnikać w szczegóły , a teraz chłopów zabrakło to same znalazły się na linii ognia.Błędem był powrót z Australii.

        To też nie do końca tak - rodzina Carmen, do czasu, gdy Wiktor okradł Antona, nie handlowała narkotykami i wręcz trzymali się od tego z daleka. Przecież to z powodu działań Wiktora Majewski chciał się wycofać i wyjechać z rodziną.
        A działania Carmen miały na celu wyłącznie ratowanie dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka