Dodaj do ulubionych

żenujące lato

01.06.05, 23:00
Czytałam pienia na temat Laty. Jeśli jest tak dobry to po co mu Idol i tak
wyda płytę. Problem w tym ,że do dziś nie znalazł wydawcy podpierając się
popularnością z BB. Nie znalazł wydawcy bo jest kiepski, przeciętny. Takich
artystów jak on można znalelźć w każdym domu kultury.
Wielu z nas ma ochotę śpiewać, wielu uważa, że potrafi Ale to tylko mrzonki.
Lato jest takim chętnym, któremu brakuje talentu. Nikt mu nie broni tworzyć i
wydawać.. ale jeśli jest to tak dobre, to, żadna negatywna opinia Cygana nie
powinna mieć znaczenia.
Gdzie są te wytwórnie, które chcą wydać Latę i zarobić....Nie ma.. bo nie ma
odbiorców..gdyby był odkryciem..a nie jest
Jest zadufanym w sobie posthipisem z krótkimi włosami. Żnująca postać
żerująca na małołatach i gumowych uszach.
Obserwuj wątek
    • kasiula1202 Re: żenujące lato 01.06.05, 23:23
      Nie chcę Ci odbierać własnego zdania, ale takiego posta ot tak sobie zostawić i
      pominąć nie mogę!

      dorosla napisała:

      > Czytałam pienia na temat Laty. Jeśli jest tak dobry to po co mu Idol i tak
      > wyda płytę. Problem w tym ,że do dziś nie znalazł wydawcy podpierając się
      > popularnością z BB.
      BB to nie był program, szukający talentów wokalnych. Poza tym Piotr, jeśli
      dobrze się orientuję, a tego nie wiem, wtedy jeszcze nie śpiewał. A ponadto BB
      był już wieki temu i kto o tym teraz pamięta...

      > Wielu z nas ma ochotę śpiewać, wielu uważa, że potrafi Ale to tylko mrzonki.
      Jakby każdy tak podchodził do swoich marzeń, to po co w ogóle je mieć? I czy
      wtedy mielibyśmy chociaz jednego piosenkarza, aktora, kogokolwiek? Watpię... Mi
      się wydaje, że marzenia sa po to, żeby walczyć o ich realizację, a nie
      bezczynnie siedzieć i wmawiac sobie, że jest się beznadziejnym i nie ma po co
      się wysilać!!

      > Lato jest takim chętnym, któremu brakuje talentu.
      ... To zostawię bez komentarza, bo narzucanie komuś swojego zdania nie jest w
      moim stylu, ale zauważ, że Piotrek jest bardzo fajnym facetem, ma w sobie coś,
      co przyciąga ludzi. A jak śpiewa, to, mimo tych niedociągniec, jest w tym jakaś
      prawda i część jego a dla mnie to się liczy.

      > Jest zadufanym w sobie posthipisem z krótkimi włosami.
      A tutaj w zupełności się nie zgadzam. Proponuję przeczytać kilka jego postów,
      to może zmienisz zdanie. Poza tym długość włosów nie świadczy o niczym. Każdy ma
      takie, jakie mu się podobają, a co do hipisów, to oni też nie zawsze mieli długie ;)

      Z moim słuchem podobno najgorzej nie jest i nie mam "gumowego ucha" i to, co
      robi Piotrek Lato mi odpowiada. Jest to coś innego, nowego i naturalnego. A jak
      patrzę na ten plastikowy świat w tv, to jestem szczęśliwa, że można znaleźć
      jeszcze ludzi, którzy do niego nie pasują i probuja sie z niego wyrwać.

      to chyba tyle
      pa
      • dorosla Re: żenujące lato 01.06.05, 23:55
        Co to znaczy wyrwać się z platikowego swiata? To właśnie Lato jest jego
        cześcią. NIKT nie broni mu wydać płyty. Nie potrafił tego zrobić jako
        niezależny artysta. Jeśli miał coś nowego do przekazania mógł to zrobić.
        Niestety jest wtórny i pozbawiony talentu wokalnego. I dlatego nie znalazł
        wydawcy.

        Odpowiadając ...
        1)Lato podpiera się się BB.. na tym buduje swoją popularność
        2)marzenia są ok.. ale nie zawsze są realne..i trzeba sobie z tego zdać sprawę.
        Chcesz np. wygrać w totka.. i co ... to, że chcesz daje ci większą szansę?
        3) ja mówię o talencie, a ty o odczuciach.. a te są subiektyne. Lato nie ma
        talentu wokalnego i to jest bezdyskusyjne!
        4)śmiem twierdzić,że masz gumowe ucho.. i mało znasz się na muzyce. Lato nie
        tylko nie potrafi śpiewać, ale nie ma nic nowego do przekazania.
        • kasiula1202 Re: żenujące lato 02.06.05, 08:25
          witam,

          dorosla napisała:
          NIKT nie broni mu wydać płyty. Co to Nie potrafił tego zrobić jako
          > niezależny artysta. Jeśli miał coś nowego do przekazania mógł to zrobić.
          > Niestety jest wtórny i pozbawiony talentu wokalnego. I dlatego nie znalazł
          > wydawcy.
          Znalezienie w Polsce wydawcy, szczególnie dla kogoś, kto zaczyna, jest szalenie
          trudne. Przeciez po to właśnie powstał Idol, żeby dać szanse młodym ludziom, a
          według Ciebie, Flinta, Wydra, czy Brodka są też "wtórni i pozbawieni talentu
          wokalnego", bo oni przecież też nie wydali wcześniej płyty, a w tv występowali.
          Chyba oceniasz w tej chwili osobowość i charakter, bo twoje oceny są bardzo
          subiektywne i nie trzymają sie kupy.


          > 1)Lato podpiera się się BB.. na tym buduje swoją popularność
          Jak już napisałam, BB był tyle lat temu, ze nikt o tym nie pamięta. Poza tym to
          kto to oglądał...A nawet jeśli się podpiera, to najwyraźniej ma na czym! Jeśli
          ktoś go lubi z tego powodu, to znaczy, ze w programie musiał pokazać klasę i
          wywrzeć pozytywne wrażenie. Moim zdaniem ten cały BB ma tyle samo wad, co zalet.

          > 2)marzenia są ok.. ale nie zawsze są realne..i trzeba sobie z tego zdać sprawę.
          > Chcesz np. wygrać w totka.. i co ... to, że chcesz daje ci większą szansę?
          Kwestia podejścia... ja o swoje marzenia walczę do końca! Poza tym totek to
          zły przykład, bo jest to zupełnie iezależne od nas. Natomiast śpiewanie to już
          zupełnie co innego. Tutaj można się wykazać!

          > 3) ja mówię o talencie, a ty o odczuciach.. a te są subiektyne. Lato nie ma
          > talentu wokalnego i to jest bezdyskusyjne!
          > 4)śmiem twierdzić,że masz gumowe ucho.. i mało znasz się na muzyce. Lato nie
          > tylko nie potrafi śpiewać, ale nie ma nic nowego do przekazania.
          hmm... nie będę udowadniać, że jednak nieźle słyszę, bo widzę, że z góry
          założyłaś, że wszyscy ogłuchli...:/ To powiem Ci, że słyszałam wypowiedzi kilku
          polskich czołowych wykonawców, którzy właśnie Piotrka wymieniali, jako
          człowieka, który ma talent, czuje to co robi i wniesie coś nowego. Więc jak
          widać to nie tylko moje zdanie.

          W sumie, to myśl sobie co chcesz. Ale nie zarzucaj ludziom, że nie słyszą, jeśli
          nie masz pojęcia z kim rozmawiasz... bo czasem można się zdziwić...
          • villac Re: żenujące lato 02.06.05, 12:23
            Kasiula1202 - napisałaś m.in. takie zdanie cyt: "według Ciebie, Flinta, Wydra,
            czy Brodka są też "wtórni i pozbawieni talentu wokalnego",.
            Marzyłbym aby dokładnie za rok o tej samej porze , można było posłuchać
            pipsenek z najnowszej płyty w/w wykonawców. Proza życia jest następująca: nie
            usłyszysz żadnego nowego utworu z żadnej nowej płyty tych wykonawców.
            Dlaczego ? otóż ich już na "rynku muzycznym" nie będzie. Nie pozostanie po nich
            nawet ślad. Wszystkie programy mające na celu rzekomą "promocję" nowych
            talentów są wyłącznie produkowane z myślą o podtrzymaniu karier gospodarzy
            takich programów. Niestety to jest główny i jedyny powód. Nie żadne jakieś
            małolaty usiłujące wydobyć z siebie głos.To jest "mięsko armatnie" dlatego jak
            prześledzisz "karierę" większości laureatów takich programów ze zdziwieniem
            stwierdzisz że....ich już nie ma, na pozbawionym muzyki " krajowym rynku
            muzycznym ".
            Takie programy przynoszą same szkody, pożytku żadnego, dają złudną nadzieję
            młodym ludziom którzy tak naprawdę nigdy nigdzie w światku muzycznym nie
            zaistnieją. Koncerny muzyczne pękają w szwach od nadmiaru chętnych, nie ma
            żadnej potrzeby produkowania następnych młodych sfrustrowanych ludzi.
            Od czasu do czasu "rzuci się" jakąś Brodkę czy podobną zrobi trochę szumu
            medialnego i......starczy. Za miesiąc brana jest następna osoba bo takie jest
            zapotrzebowanie rynku. Wciąż nowi. To się tak kręci. Nie przeceniaj możliwości
            finalistów jakichś "Idoli" oni są tylko dodatkiem do JURY. Prawdziwe talenty
            daja sobie radę i zwróć uwagę że z reguły nie za pośrednictwem np. Idola.
            • 513lato Re: żenujące lato 02.06.05, 12:30
              Racja, racja.....ale czy ludzie utalentowani w jakikolwiek sposób nigdy sie do
              Idola nie wybierają????
            • piotr7777 Re: żenujące lato 02.06.05, 17:34
              > Kasiula1202 - napisałaś m.in. takie zdanie cyt: "według Ciebie, Flinta,
              Wydra,
              > czy Brodka są też "wtórni i pozbawieni talentu wokalnego",.
              > Marzyłbym aby dokładnie za rok o tej samej porze , można było posłuchać
              > pipsenek z najnowszej płyty w/w wykonawców. Proza życia jest następująca: nie
              > usłyszysz żadnego nowego utworu z żadnej nowej płyty tych wykonawców.
              > Dlaczego ? otóż ich już na "rynku muzycznym" nie będzie. Nie pozostanie po
              nich
              >
              > nawet ślad. Wszystkie programy mające na celu rzekomą "promocję" nowych
              > talentów są wyłącznie produkowane z myślą o podtrzymaniu karier gospodarzy
              > takich programów. Niestety to jest główny i jedyny powód. Nie żadne jakieś
              > małolaty usiłujące wydobyć z siebie głos.To jest "mięsko armatnie" dlatego
              jak
              > prześledzisz "karierę" większości laureatów takich programów ze zdziwieniem
              > stwierdzisz że....ich już nie ma, na pozbawionym muzyki " krajowym rynku
              > muzycznym ".
              > Takie programy przynoszą same szkody, pożytku żadnego, dają złudną nadzieję
              > młodym ludziom którzy tak naprawdę nigdy nigdzie w światku muzycznym nie
              > zaistnieją. Koncerny muzyczne pękają w szwach od nadmiaru chętnych, nie ma
              > żadnej potrzeby produkowania następnych młodych sfrustrowanych ludzi.
              > Od czasu do czasu "rzuci się" jakąś Brodkę czy podobną zrobi trochę szumu
              > medialnego i......starczy. Za miesiąc brana jest następna osoba bo takie jest
              > zapotrzebowanie rynku. Wciąż nowi. To się tak kręci. Nie przeceniaj
              możliwości
              > finalistów jakichś "Idoli" oni są tylko dodatkiem do JURY. Prawdziwe talenty
              > daja sobie radę i zwróć uwagę że z reguły nie za pośrednictwem np. Idola.
              Sorry stary, ale chrzanisz - teraz w rozgłośniach radiwoych gra się kolejne
              single Makowieckiego i Flinty i zdaje się promują one ich drugie albumy,
              pierwszej edycji, najlepszą płytę z uczestników "Idola" wydała Ania Dąbrowska,
              prawie dwa lata po finale swojej edycji a o płycie Brodki z uznaniem mówią w
              sumie wszyscy ci, którzy się znają.
              Więc lepiej nie pisz, jak nie wiesz.
              • villac Re: żenujące lato 03.06.05, 11:48
                piotr7777 z całym szacunkiem a kto to są: Makowiecki, Flinta, Dąbrowska itp. ???
                • piotr7777 Re: żenujące lato 03.06.05, 14:38
                  > piotr7777 z całym szacunkiem a kto to są: Makowiecki, Flinta, Dąbrowska
                  itp. ??
                  Są na liście przebojów Programu III na względnie wysokich pozycjach i to mi
                  wystarczy.
      • andrzej26 Re: żenujące lato 02.06.05, 00:07
        kasiula1202 napisała:

        > A jak
        > patrzę na ten plastikowy świat w tv, to jestem szczęśliwa, że można znaleźć
        > jeszcze ludzi, którzy do niego nie pasują i probuja sie z niego wyrwać.

        Sądzę, że jest dokładnie na odwrót. Piotra ciągnie do tego świata, próbuje na
        różne sposoby do niego tego świata wejść i zostać. Nie widzę w tym zresztą nic
        złego. Jest na pewno inny niż rzeczywiście dominujący w TV, wiecznie
        uśmiechnięci ludzie z plastiku, albo drugi gatunek, dominujący w talk-showach -
        powierzchowne, rozrywkowe chamy.
    • aronia Re: żenujące lato 02.06.05, 02:45
      Żenujące to jest zakładanie nowego wątku specjalnie po to, żeby na kogoś wylać
      kubeł pomyj. Nie mogłaś podzielić się swoimi, ekhem, refleksjami (aż mi ręka
      zadrżała przy tym słowie) w regularnym idolowym topicu?
    • 513lato Re: żenujące lato 02.06.05, 08:41
      Moja droga dorosła....jest tylko jeden problem, który dostrzegam w Twoim
      rozumowaniu.....subiektywnego zdania na swój, czy kogokolwiek innego zdania
      nawet nie śmiem Ci odmawiać, ale bardzo widoczne jest u Ciebie pójście na
      łatwiznę....brak wyobraźni, w tym sensie, że nie zadajesz sobię trudu, zeby
      zastanowić sie dłużej nad tym, czemu ktos czegos nie zrobił, albo dlaczego
      wytwórnie nie chciały czegoś wydać....:) może nie miały okazji:))))????
      A może miały, ale nie miały pieniędzy???a może chcą??? kto to wie....natomiast
      warto rozpatrzeć wiele mozliwości..jak w szachach:))

      No i jeszcze jedna rzecz....jak wspominałem gdzies na forum, ja sam, jestem
      raczej nieistotnym osobnikiem, ale ważne jest dla mnieto , co chce przekazać w
      melodii, w muzyce, może kiedyś w tekstach....???
      Wiesz, kiedy wiele osób mówi, że cos jest niemozliwe, znajduje sie taka jedna,
      która przychodzi znikąd, nie wiedząc o tym..i robi to.
      Zabrzmi Ci to pewnie jak słowa zadufanego w sobie, ale spotykałem na swojej
      drodze wiele osób, które mówiły jak Ty, od dawna, i tak naprawdę, motywowały
      mnie bardzo do tego, żeby im udowodnić, że cuda się zdarzają:)
      Tak więc dziękuję Ci w pewnym sensie.....bo mimo takich opinii, kilka takich
      niesłychanych rzeczy się w moim zyciu zdarzyło, a wciąż przybywa ludzi, którzy
      wątpią:)
      Łącznie z autorytetami muzycznymi w programie Idol....:) I jakie to jest
      wyzwanie dopiero!!!!!!!!!!!!!!
      • dzidzia_bojowa Re: żenujące lato 02.06.05, 08:54
        witaj Piotrze! Miło Cię widzieć znów na tym forum! Ja tam Ci życzę, aby Ci sie
        udało. I to jest możliwe. Na pewno jestes sto razy lepszy niż np Paschalska,
        Lipnicka(która niemożliwie miauczy) czy inne "wokalistki". Zawsze znajdziesz
        fanów. Ja, być może ,będę jednym z nich:)))
      • bigbrada Re: żenujące lato 02.06.05, 09:57
        Jest jeden problem z Tobą kolego: NIE UMIESZ ŚPIEWAĆ.
        A jeżeli sprawia Ci to przyjemność, możesz sobie robic to do woli przy ognisku z
        tymi kilkunastoletnimi zaślepionymi fankami. Im się będzie podobać nawet jak
        będziesz beczeć jak baran, ale uważaj! Jak znajdą chłopaka w realu, możesz piać
        jak Caruso, ale przestaniesz być ich idolem.
        Tak samo nie zostaniesz koszykarzem, choćbyś trenował dzień i noc.

        • agata_to_ja Re: żenujące lato 02.06.05, 11:37
          A wiesz, Mark Knopfler też zupełnie nie umie śpiewać. No i gdzie jest talemt
          wokalny Boba Dylana? aru podobnych osobników dałoby się jeszcze znaleźć. Nie to
          decyduje o ich wartości, ale ich muzyka i to, co mają do powiedzenia.
          Tak więc nie dyskredytuj człowieka tak szybko, bo zapewne nie słyszałeś jeszcze
          ani kawałka jego twórczości.
          Ja tez nie, ale chętnie usłyszę.
        • 513lato Re: żenujące lato 02.06.05, 11:50
          Hehehe, a skąd to o koszu?:)))aktualnie nie gram, gdyz przeszedłem dwie operacj
          ekolana, ale w kosza grałem i w reprezentacji klasy i szkoły:)))
          Mniejsza z tym...:)
          Jedyny problem to to ,że zapomniałeś dodać: MOIM ZDANIEM KOLEGO:))))
          Ale na to zawsze jest czas...spoko.
          Jesli po , mam nadzieję, koncercie w tv4 stwierdzisz, że nie umiem spiewać,
          poddam się i nie będę Cie przekonywał....:)
          Ale man, ja naprawdę potrafie spiewać, i to bez fałszów....:)
          To brzmi kosmicznie, ale cóż, to prawda!:)
          Przy ognisku wstydziłbym się spiewać.
          Pozdrawiam
          • karol113 Re: żenujące lato 02.06.05, 14:00
            Piotrze, jesteś sympatyczną osobą, ale masz chyba lekko skrzywioną psychikę, bo
            wystąpiłeś w ekshibicjonistycznym programie BB- ja wstydziłbym się, ale
            widocznie moralność jest relatywna.
            Niestety nie masz warunków wokalnych.
            Lepiej śpiewasz od jakiejś tam Mandaryny, ale nie masz jej kasy na promocję.
            Sugerowałbym raczej studia ...
    • piotrasrm Re: żenujące lato 02.06.05, 11:36
      Subiektywny komentarz do możliwości wokalnych niejakiego Laty :
      Głos jak na d*pie włos - cienki i nieczysty :/

      Chce nagrać płytę ? Nikt mu nie broni. Niech wyłoży swoją kasę na produkcję
      albo przekona jakąś wytwórnię do swojego talentu (?) Powodzenia !
      • 513lato Re: żenujące lato 02.06.05, 11:55
        Dobre dobre:)

        Ale Piotras, mam nadzieje, że za rok, dwa zmienisz zdanie, a juz przy 3 płycie
        w ogóle stwierdzisz, że za bardzo się emocjonowałeś:)))OBY!

        Pewnie że poszukam sponsora, choć to sztuczka magiczna by była:)
        Więcej wiary w ludzi....i pamietaj, że ja jestem na początku drogi muzycznej, a
        moi towarzysze to profesjonaliści:)
        A co do spiewania, ...hmmm....sądząc po wypowiedzi, nie zmieni nic Twojego
        zdania, ale kto wie, zobacz sobiekoncert w tv4 w ta sobotę...nigdy nie
        zaszkodzi spróbować:)
        OLE
        • mikaas3 Re: żenujące lato 03.06.05, 11:22
          szkoda, bo z tym ogniskiem to był dobry pomysł ;))))
        • gold2005 Re: żenujące lato 03.06.05, 14:27
          Piotrze Lato ! Twój czas już minął. Musisz się pogodzić z tym i co najwyżej
          szukać pracy w TV Mango sprzedając patelnie!
    • titerlitury A co to znaczy "żenujący" 02.06.05, 14:50
      Bo jakoś w słowniku znaleźć nie mogę... Jest "zażenowanie", "bez żenagy",
      ale "żenującego" wcale nie ma;)
      • rosasharn Re: A co to znaczy "żenujący" 02.06.05, 22:00
        Żenująjy to taki, który wywołuje u jakiejś osoby zażenowanie.
        • titerlitury Re: A co to znaczy "żenujący" 03.06.05, 10:23
          zażenowanie n I
          «uczucie lekkiego zawstydzenia, zakłopotania; onieśmielenie, zmieszanie»
          Uczucie zażenowania.
          Odczuwać zażenowanie.
          Powiedzieć coś, robić coś bez zażenowania, z zażenowaniem.

          za sjp.pwn.pl/haslo.php?id=71156

          a zatem zażenowanie wcale nie ejst uczuciem negatywnym. Zażenowanie to po
          prostu zawstydzenie (przez zjawisko pozytywne, lub negatywne).

          Może wreszcie nauczymy się poprawnie uzywac języka ojczystego, co? ;)
          • colour-ize Re: A co to znaczy "żenujący" 03.06.05, 12:54
            Zawsze lepiej brzmi "żenujący" niż "żałosny", nieprawdaż?
      • karol113 Re: A co to znaczy "żenujący" 03.06.05, 10:44
        titerlitury napisała:

        > Bo jakoś w słowniku znaleźć nie mogę... Jest "zażenowanie", "bez żenagy",
        > ale "żenującego" wcale nie ma;)

        Po pytaniu należy postawić znak zapytania.
        Nie zaczynamy zdania od "Bo".
        W języku polskim nie ma słowa "żenaga".

        Nie lubię takich mądralińskich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka