Dodaj do ulubionych

Marcin Pawłowski - tvn

IP: *.man.lodz.pl / *.Astral.Lodz.PL 15.08.02, 19:24
Boszzz widzieliście przed chwilą FAKTY ???
Pawłowski na łyso.
Szok.
Moj ulubiony prezenter tvn-u...
Mam nadzieje ze mu szybko włoski odrosną.

xell
Obserwuj wątek
    • belami1 Re: Marcin Pawłowski to Pier Luigi Colina 15.08.02, 20:54
      Wygląda identyko jak ten sędzia, te same oczka może ciut niższy i cięższy od
      Włocha wiadomo dieta ziemniaczana.
      • Gość: jolek Re: Marcin Pawłowski to Pier Luigi Colina IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.02, 21:12
        A pomyślało stworzenie, że być może Marcin P.był cieżko chory. Ze dzięki nie
        taki jak Ty, wrócił do normalnego życia! zastanowiło się stworzenie, że ....
        • Gość: obi Re: Marcin Pawłowski to Pier Luigi Colina IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.08.02, 21:19
          Gość portalu: jolek napisał(a):

          > A pomyślało stworzenie, że być może Marcin P.był cieżko chory. Ze dzięki nie
          > taki jak Ty, wrócił do normalnego życia! zastanowiło się stworzenie, że ....

          Jakby był chory, to by leżał w szpitalu! Jeśli masz na myśli skutki
          chemioterapii, to po takim czymś nie wyglądałby tak dobrze, jak widzieliśmy w
          TV. I na pewno nie byłby w pracy.
          A swoją drogą: i Marcinowi Pawłowskiemu, i nam wszystkim - dużo zdrowia!
          • Gość: ala Re: Marcin Pawłowski IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 15.08.02, 22:00
            ale specjanlnie by sobie nie golił rzęs i brwi
            chyba widac ludzie , ze jest chory!!!!
            • rboy17 Re: Marcin Pawłowski 16.08.02, 00:57
              Wiecie, to co robicie, nie jest ani śmieszne, ani dobre. Wypadałoby uważać na
              niektóre sformułowania. Nie będę cytował, ani wymieniał autorów - nie o to
              przecież chodzi. Ale uwazajmy na słowa, bo - jezeli Marcin rzeczywiście
              chorował - nalezy mu się szacunek, a nie głupkowate komentarze na temat jego
              wyglądu. Ja autentycznie lubię tego chłopaka i gdy go zobaczyłem na myśl nie
              przychodziły mi porównania z sędzią Colliną. I chyba dobrze. Wiecie, nawet
              gdybym tak pomyslał, to i tak nie pisałbym o tym na forum. To kwestia taktu...
              Jeśli chcecie rozmawiać o nowym wizerunku Marcina, róbcie to, ale niech Wasze
              wypowiedzi będą na poziomie. To taka mała prośba...
              • pan_laga Re: Marcin Pawłowski 16.08.02, 03:19
                rboy17 napisał:

                > Wiecie, to co robicie, nie jest ani śmieszne, ani dobre. Wypadałoby uważać na
                > niektóre sformułowania. Nie będę cytował, ani wymieniał autorów - nie o to
                > przecież chodzi. Ale uwazajmy na słowa, bo - jezeli Marcin rzeczywiście
                > chorował - nalezy mu się szacunek, a nie głupkowate komentarze na temat jego
                > wyglądu. Ja autentycznie lubię tego chłopaka i gdy go zobaczyłem na myśl nie
                > przychodziły mi porównania z sędzią Colliną. I chyba dobrze. Wiecie, nawet
                > gdybym tak pomyslał, to i tak nie pisałbym o tym na forum. To kwestia
                taktu...
                > Jeśli chcecie rozmawiać o nowym wizerunku Marcina, róbcie to, ale niech Wasze
                > wypowiedzi będą na poziomie. To taka mała prośba...

                tak jest. dołączam się. telewizja raczej nie patrzy sobie obojetnie na to,
                jakie fryzury noszą jej prezenterzy i dziennikarze - ma cos do powiedzenia w
                tej sprawie. tym bardziej, moze to swiadczyć o chorobie Marcina przy pełnym
                zrozumieniu tvn-u, skoro nie wyłączono go z wizji. inna rzecz, ze ci, ktorzy
                oglądają `fakty` systematycznie i wiedzą dobrze jak ładnie podszkolił się
                marcin w tym, co robi, mają gdzies jego fryzurę. ważne, ze klasa pozostała.
                amen
                pan laga
                • rboy17 Re: Marcin Pawłowski 16.08.02, 03:41
                  pan_laga napisał:

                  > dołączam się. telewizja raczej nie patrzy sobie obojetnie na to,
                  > jakie fryzury noszą jej prezenterzy i dziennikarze - ma cos do powiedzenia w
                  > tej sprawie. tym bardziej, moze to swiadczyć o chorobie Marcina przy pełnym
                  > zrozumieniu tvn-u, skoro nie wyłączono go z wizji. inna rzecz, ze ci, ktorzy
                  > oglądają `fakty` systematycznie i wiedzą dobrze jak ładnie podszkolił się
                  > marcin w tym, co robi, mają gdzies jego fryzurę. ważne, ze klasa pozostała.
                  > amen
                  > pan laga

                  dokładnie. tym razem to ja podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. Marcin to
                  znakomity dziennikarz. Studiował dziennikarstwo na UW, współpracując z prasą.
                  W "Faktach" jest od 1997 r., czyli od początku ich emisji. Wcześniej pracował w
                  Warszawskim Ośrodku Telewizji Polskiej, był także reporterem i wydawcą serwisów
                  informacyjnych w Radiu Kolor w Warszawie. W TVN najpierw przyjęto go do
                  warszawskiej redakcji "Faktów". Tomek dostrzegł osobę Marcina pół roku poźniej
                  i od razu zaproponował mu wydania ogólnopolskie. A przecież wiemy, ze Tomasz
                  nie jest łatwym przełozonym. Tym bardziej, Marcinowi należy się szacunek za to,
                  co i jak robi. Jesli rzeczywiście był chory, to fakt, że teraz, przed tak
                  waznym wydarzeniem, wrócił do pracy bardzo dobrze o nim świadczy. I bardzo
                  dobrze świadczy o całej ekipie "Faktów", bo wątpię, by na przykład w TAI
                  dziennikarz (nawet dobry) po takiej chorobie mógł wrócic do pracy. Jeśli już by
                  wrócił, to na pewno nie pozwolonoby mu pojawić się na wizji. A tutaj TVN
                  nominuje Marcina do obsługi papieskiej pielgrzymki. Słuszna decyzja...

                  pozdrawiam
                  rboy17
                  • xell Re: Marcin Pawłowski 16.08.02, 15:25
                    Hmmm napisalem ten post nie z rzadzy sensacji.
                    Tylko z troski.
                    Widzialem Marcina łysego, najpierw pomyslalem, Boze, zwariowal :-)
                    Potem przyjzalem sie blizej i faktycznie... zaswitala mi mysl o chorobie.
                    Ja naprawde bardzo go lubie i cenie.
                    Jak juz pisalem to moj ulubiony prezenter FAKTÓW
                    Mialem nadzieje ze zdementujecie i moje mysli o jego chorobie sie rozwieja,
                    ale jak widac chyba nie.
                    Marcinie, albo Panie Marcinie, bo przeciez sie nie znamy.
                    Trzymam kciuki za Ciebie.
                    Zdrowia zycze.

                    xell
                    • Gość: jolek Re: Marcin Pawłowski IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.02, 15:47
                      Szanowne stworzenie!!! A słowo:"przepraszam" przez gardło nie przejdzie!Należy
                      się ono JEMU!!! i NAM, których Twoja głupota i umysłowe ograniczenie, mimo
                      wszystko - dotknęła!
                  • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski IP: *.pl 16.08.02, 16:25
                    rboy17 napisał:

                    >
                    >
                    > Marcin to
                    > znakomity dziennikarz. Studiował dziennikarstwo na UW, współpracując z prasą.
                    > W "Faktach" jest od 1997 r., czyli od początku ich emisji. Wcześniej pracował
                    w
                    >
                    > Warszawskim Ośrodku Telewizji Polskiej, był także reporterem i wydawcą
                    serwisów
                    >
                    > informacyjnych w Radiu Kolor w Warszawie. W TVN najpierw przyjęto go do
                    > warszawskiej redakcji "Faktów". Tomek dostrzegł osobę Marcina pół roku
                    poźniej
                    > i od razu zaproponował mu wydania ogólnopolskie. A przecież wiemy, ze Tomasz
                    > nie jest łatwym przełozonym. Tym bardziej, Marcinowi należy się szacunek za
                    to,
                    >
                    > co i jak robi. Jesli rzeczywiście był chory, to fakt, że teraz, przed tak
                    > waznym wydarzeniem, wrócił do pracy bardzo dobrze o nim świadczy. I bardzo
                    > dobrze świadczy o całej ekipie "Faktów", bo wątpię, by na przykład w TAI
                    > dziennikarz (nawet dobry) po takiej chorobie mógł wrócic do pracy. Jeśli już
                    by
                    >
                    > wrócił, to na pewno nie pozwolonoby mu pojawić się na wizji. A tutaj TVN
                    > nominuje Marcina do obsługi papieskiej pielgrzymki. Słuszna decyzja...
                    >
                    > pozdrawiam
                    > rboy17
                    ---------------------------
                    Nie neguję ,że Marcin jest profesjonalistą w swoim zawodzie, natomiast jako
                    człowiek jest gnidą wyjątkową.Pracowałam z nim przez jakiś czas w WOT, gdy za
                    dyrekcji Radziszewskiego, był tam sekretarzem redakcji.To co ten człowiek tam
                    wyprawiał, to jak żyję takiej mendy nigdzie nie
                    widziałam.Donosiciel,intrygant,cwaniak i karierowicz za wszelką cenę- to i tak
                    łagodne określenia.Dla kariery, sprzedałby rodzona matkę i ta nawet nie
                    wiedziałaby kiedy.W WOT skłócił całą redakcję, spowodował,że ponad połowa
                    reporterów musiała sobie odejść.Gdy wreszcie toto polazło do TVN, w WOT chciano
                    na mszę dać z radości,że ta kanalia sobie poszła.Nawet jeśli jest chory, to
                    wreszcie spotkała go kara za to ile złego wyrządził innym.I tyle.
                    • Gość: Agata Re: Marcin Pawłowski IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.08.02, 17:31
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > rboy17 napisał:
                      >
                      > >
                      > >
                      > > Marcin to
                      > > znakomity dziennikarz. Studiował dziennikarstwo na UW, współpracując z pra
                      > są.
                      > > W "Faktach" jest od 1997 r., czyli od początku ich emisji. Wcześniej praco
                      > wał
                      > w
                      > >
                      > > Warszawskim Ośrodku Telewizji Polskiej, był także reporterem i wydawcą
                      > serwisów
                      > >
                      > > informacyjnych w Radiu Kolor w Warszawie. W TVN najpierw przyjęto go do
                      > > warszawskiej redakcji "Faktów". Tomek dostrzegł osobę Marcina pół roku
                      > poźniej
                      > > i od razu zaproponował mu wydania ogólnopolskie. A przecież wiemy, ze Toma
                      > sz
                      > > nie jest łatwym przełozonym. Tym bardziej, Marcinowi należy się szacunek z
                      > a
                      > to,
                      > >
                      > > co i jak robi. Jesli rzeczywiście był chory, to fakt, że teraz, przed tak
                      > > waznym wydarzeniem, wrócił do pracy bardzo dobrze o nim świadczy. I bardzo
                      >
                      > > dobrze świadczy o całej ekipie "Faktów", bo wątpię, by na przykład w TAI
                      > > dziennikarz (nawet dobry) po takiej chorobie mógł wrócic do pracy. Jeśli j
                      > uż
                      > by
                      > >
                      > > wrócił, to na pewno nie pozwolonoby mu pojawić się na wizji. A tutaj TVN
                      > > nominuje Marcina do obsługi papieskiej pielgrzymki. Słuszna decyzja...
                      > >
                      > > pozdrawiam
                      > > rboy17
                      > ---------------------------
                      > Nie neguję ,że Marcin jest profesjonalistą w swoim zawodzie, natomiast jako
                      > człowiek jest gnidą wyjątkową.Pracowałam z nim przez jakiś czas w WOT, gdy za
                      > dyrekcji Radziszewskiego, był tam sekretarzem redakcji.To co ten człowiek tam
                      > wyprawiał, to jak żyję takiej mendy nigdzie nie
                      > widziałam.Donosiciel,intrygant,cwaniak i karierowicz za wszelką cenę- to i
                      tak
                      > łagodne określenia.Dla kariery, sprzedałby rodzona matkę i ta nawet nie
                      > wiedziałaby kiedy.W WOT skłócił całą redakcję, spowodował,że ponad połowa
                      > reporterów musiała sobie odejść.Gdy wreszcie toto polazło do TVN, w WOT
                      chciano
                      >
                      > na mszę dać z radości,że ta kanalia sobie poszła.Nawet jeśli jest chory, to
                      > wreszcie spotkała go kara za to ile złego wyrządził innym.I tyle.


                      Ja rozumiem, ze mozesz go nie lubic, bo jako jedyny chyba z calego towarzystwa
                      osobiscie Go znasz, ale mimo to mysle ze troszeczke przesadziles z koncowka
                      swojego listu. Takiej choroby nie mozna zyczyc nikomu-nawet najgorszemu
                      wrogowi...
                      Pozdrawiam wszystkich i Pana Marcina, ktorego ja osobiscie podziwiam za
                      profesjonalizm (ten ktory widze na ekranie!):)
                      Agata
                    • Gość: ciocia_bakteria Re: Marcin Pawłowski IP: 217.96.29.* 19.08.02, 23:25
                      myślę że to ty jesteś głupią zakompleksioną gnidą. Pracowałam z Marcinem przez
                      kilka lat i jestem wciąż blisko ludzi, którzy z nim pracują. I niestety nie
                      potwierdzam twoich nędznych wypocin. I myślę, że słowa, które napisałać powyżej
                      tak źle o tobie świadczą, że nawet nie ma co z tobą dyskutować. Gnida to w
                      twoim przypadku zbyt dużo.
                      • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski IP: *.pl 20.08.02, 11:48
                        Gość portalu: ciocia_bakteria napisał(a):

                        > myślę że to ty jesteś głupią zakompleksioną gnidą. Pracowałam z Marcinem
                        przez
                        > kilka lat i jestem wciąż blisko ludzi, którzy z nim pracują. I niestety nie
                        > potwierdzam twoich nędznych wypocin. I myślę, że słowa, które napisałać
                        powyżej
                        >
                        > tak źle o tobie świadczą, że nawet nie ma co z tobą dyskutować. Gnida to w
                        > twoim przypadku zbyt dużo.
                        -----------------------------
                        Widać z Marcinem nie pracowałaś i nie znasz go wcale.Przejdź się do WOT i
                        spytaj jak go tam wspominają.Z tego co wiem w TVN tez go nie kochają.
                        • Gość: jolek Re: Marcin Pawłowski IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.02, 12:38
                          Słuchaj XYZ!! Czy Ty masz imię, nazwisko? Czy Ty przypadkiem nie nazywasz się
                          Nina T./prowadziła kiedyś program "xyz"/ ? . Skoro jesteś pewna tego o czym tu
                          piszesz, to dlaczego anonimowo? Brak cywilnej odwagi? Skoro tak było i jesteś
                          pewna swoich wieści i opinii, to się pod nimi podpisz! Bez podpisu, anonimowo
                          jesteś ścierwo, jakich w Polsce teraz tysiące! Rzucanie oszerstw, pomówień,
                          kalumnii to ostatnio powszechne zjawisko w Polsce. XYZ!!! spadaj do kosza! Na
                          samo dno!!
                        • Gość: bakteria Re: Marcin Pawłowski IP: 217.96.29.* 20.08.02, 13:32
                          widać jesteś zwykła gnidą. pracowałam i nie muszę mieć na to poświadczenia
                          notarialnego. i to, że w to nie wierzysz jest twoim osobistym problemem. w
                          takim razie przejedź się do tvn-u i sprawdż zanim zaczniesz rozsiewać plotki,
                          jaki to jest znienawidzony. ty dupku.
                          • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski IP: *.pl 20.08.02, 14:51
                            Gość portalu: bakteria napisał(a):

                            > widać jesteś zwykła gnidą. pracowałam i nie muszę mieć na to poświadczenia
                            > notarialnego. i to, że w to nie wierzysz jest twoim osobistym problemem. w
                            > takim razie przejedź się do tvn-u i sprawdż zanim zaczniesz rozsiewać plotki,
                            > jaki to jest znienawidzony. ty dupku.
                            --------------------
                            Jak na razie to widać jaki ty sobą reprezentujesz poziom obrzucając mnie takimi
                            epitetami.Mam takie zdanie o Pawłowskim jakie mam i go nie zmienię.Jesli ludzie
                            w TVN nie wyrazają sie o nim źle, to tylko dlatego,że sie boją.Prywatnie mają o
                            nim inne zdanie.A wolno wiedzieć gdzie z nim pracowałaś? Bo ja napisałam jasno
                            i wyraźnie ,że w WOT.I tam ludzie do tej pory na nim psy wieszają i sądza o nim
                            to co ja napisałam.I to nie są żadne plotki, tylko prawda.Przez twojego
                            wspaniałego Marcinka ponad 15 reporterów musiało odejść z pracy, a reszta przez
                            jego donosy i intrygi była bez przerwy wzywana na dywanik do ówczesnej
                            szefowej "Kuriera"- niejakiej Katarzyny P.Czyż nie jest gnidą facet, który
                            chwali do ciebie twój materiał filmowy, a poza twoimi plecami do
                            szefostwa"Kuriera" mówi,że nic nie umiesz, nie nadajesz się do niczego ?Czy nie
                            jest gnidą Facet, który sprowadza do pracy swoją znajomą i obiecuje jej złote
                            góry w zamian ,że będzie do niego donosić o wszystkim co"mówią na jego temat
                            ludzie na korytarzach",dalej następny przykład-reporter dokumentuje
                            temat,chodzi koło niego a ostatniej chwili dowiaduje się,że na zdjęcia pojedzie
                            protegowany Marcinka, a nie on i protegowany dostanie kasę a nie on.Czy moralne
                            było wycenianie materiałów zwykłych reporterów na 30-50 zł,podczas gdy jego
                            protegowani dostawali 70-80 zł?
                            To tylko niektóre przykłady i to wcale nie wymyślone.A, słuchaj jak jesteś tak
                            wspaniale poinformowana, to może napisz co twojemu "idolowi" dolega,że nagle
                            tak wyłysiał?Biedactwo, tak szpetnie teraz wygląda i ludzi straszy z anteny.
                            • Gość: krasnal Re: xyz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 22:54
                              Jesteś ostatnim palantem - to za ostatnie zdanie
                            • Gość: dave Re: Marcin Pawłowski IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.08.02, 23:29
                              Gość portalu: XYZ napisał(a):

                              > Gość portalu: bakteria napisał(a):
                              >
                              >
                              > Bo ja napisałam jasno

                              No i dowiedzieliśmy się że XYZ jest kobietą, a jesli tak to już czas sie ujawnic
                              Nino T. (od biesiad wypaczył ci sie śwatopogląd i podobają ci sie już tylko
                              rózne młynarskie, dowborowe i inne smoczyce, lesbo jedna).
                            • Gość: ciocia_bakteria Re: Marcin Pawłowski IP: 217.96.29.* 22.08.02, 20:00
                              > Jak na razie to widać jaki ty sobą reprezentujesz poziom obrzucając mnie
                              takimi
                              >
                              > epitetami.Mam takie zdanie o Pawłowskim jakie mam i go nie zmienię.


                              Szczerze mówiąc wisi mi to, jakie masz zdanie na jego temat. chodzi mi o to, co
                              napisałaś w pierwzym poście /że spotkała go należyta kara/ - i za to nazwałam
                              cię gnidą i dupkiem, co nadal podtrzymuję.



                              Jesli ludzie
                              >
                              > w TVN nie wyrazają sie o nim źle, to tylko dlatego,że sie boją.Prywatnie mają
                              o
                              >
                              > nim inne zdanie.

                              widzę, że powiększyłaś grono wszystkowiedzących. No to w takim razie już
                              wszyscy wiedzą, że jeśli ktoś nie mówi źle o marcinie to tylko dlatego, że się
                              go boi. Naprawdę wszyscy ci wierzymy, nasza wszystkowiedząca koleżanko z wotu.


                              A wolno wiedzieć gdzie z nim pracowałaś? Bo ja napisałam jasno
                              > i wyraźnie ,że w WOT.I tam ludzie do tej pory na nim psy wieszają i sądza o
                              nim
                              >
                              > to co ja napisałam.I to nie są żadne plotki, tylko prawda.

                              w radiu kolor moja słodka. podlegałam mu. z tą różnicą, że jeśli coś
                              spieprzyłam to nie miałam pretensji o to, że mój materiał nie był najlepiej
                              wyceniony albo o to, że lepsze tematy dostają lepsi.
                              A z ludźmi którzy teraz współpracują z marcinem mam kontakt, ale na pewno się
                              go boją i dlatego dobrze o nim mówią. Dobrze, że mi to uświadomiłaś. Czuje się
                              teraz mądzrejsza. dzięki.


                              Przez twojego
                              > wspaniałego Marcinka ponad 15 reporterów musiało odejść z pracy, a reszta
                              przez
                              >
                              > jego donosy i intrygi była bez przerwy wzywana na dywanik do ówczesnej
                              > szefowej "Kuriera"- niejakiej Katarzyny P.

                              Nie będę dyskutować na temat liczby zwolnionych osób i powodów, bo mnie tam nie
                              było. Ale domyślam się, że donosami i intrygami nazywasz wyrażane
                              niezadowolenie z pracy reporterów mu podległych - bo tak miał w zwyczaju kiedy
                              razem pracowaliśmy. Chyba, że wchodząc do wotu odnalazł swoją drugą
                              osobowość... Może dorabiasz w nie do wiary, xyz????



                              Czy nie
                              >
                              > jest gnidą Facet, który sprowadza do pracy swoją znajomą i obiecuje jej złote
                              > góry w zamian ,że będzie do niego donosić o wszystkim co"mówią na jego temat
                              > ludzie na korytarzach",


                              dobrze, że znalazła się taka sprawiedliwa i dobra osoba, która odkryła ten
                              obrzydliwy system!!!! to można powiedzieć o każdym, kochana. a znając marcina
                              powiem tylko tyle, że jest na takie żenujące sytuacje zbyt inteligentny. jest
                              kilka innych sposobów "siatki wywiadowczej" moja droga - jeśli chcesz mogę ci o
                              tym opowiedzieć w osobnym wątku.... ale sprowadzanie nowej osoby do
                              zasiedziałego towarzystwa w ramach szpiega to napraaaawdę baaardzo dobry
                              pomysł. rozumiem, że stara ekipa okazała się lepsza i zawarła pakt z nową
                              koleżanką, która porzuciła marzenia " o złotych górach". wzruszajace!!!!


                              dalej następny przykład-reporter dokumentuje
                              > temat,chodzi koło niego a ostatniej chwili dowiaduje się,że na zdjęcia
                              pojedzie
                              >
                              > protegowany Marcinka, a nie on i protegowany dostanie kasę a nie on.Czy
                              moralne
                              >
                              > było wycenianie materiałów zwykłych reporterów na 30-50 zł,podczas gdy jego
                              > protegowani dostawali 70-80 zł?


                              jest niestety taki zwyczaj, że dobre tematy - czyli ważne - biorą najlepsi.
                              rozumiem że protegowani marcina nie byli twoimi ulubieńcami, bo byli lepsi /
                              tak przynajmniej wynika z wycen/. oczywiście możemy uwierzyć, że marcin to
                              świnia który swoje ulubione beztalencia wynagradza suto a gnębi naprawdę
                              utalentowanych i zdolnych. zaraz, zaraz... to dlaczego jeszcze siedzisz w
                              zapyziałej readkcji wotu - przecież to nie tajemnica, że nikt dobry tam nie
                              grzeje stołka... a czy przypadkiem ci faworyzowani nie poszli już gdzieś dlaej,
                              lepiej??? no cóż, pewnie jesteś bardzo, bardzo zdolna, ale masz pecha.



                              > To tylko niektóre przykłady i to wcale nie wymyślone.A, słuchaj jak jesteś
                              tak
                              > wspaniale poinformowana, to może napisz co twojemu "idolowi" dolega,że nagle
                              > tak wyłysiał?Biedactwo, tak szpetnie teraz wygląda i ludzi straszy z anteny.

                              nie twoja sprawa, nie dorosłaś dziecino, żeby o tym nawet rozmawiać. szkoda mi
                              ciebie. i mimo tego, że myślę o tobie najgorzej - nie życzę ci tak strasznej
                              choroby. ale życzę ci moja droga, żebyś do końca swoich dni robiła wstrząsające
                              metariały o stłuczce na żoliborzu. a potem o zebraniach zbowidu.
                              i wara od rozmów dorosłych na poważne tematy.
                              amen
                              • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski IP: *.pl 22.08.02, 20:45
                                Gość portalu: ciocia_bakteria napisał(a):

                                > > Jak na razie to widać jaki ty sobą reprezentujesz poziom obrzucając mnie
                                > takimi
                                > >
                                > > epitetami.Mam takie zdanie o Pawłowskim jakie mam i go nie zmienię.
                                >
                                >
                                > Szczerze mówiąc wisi mi to, jakie masz zdanie na jego temat. chodzi mi o to,
                                co
                                >
                                > napisałaś w pierwzym poście /że spotkała go należyta kara/ - i za to nazwałam
                                > cię gnidą i dupkiem, co nadal podtrzymuję.
                                >
                                >
                                >
                                > Jesli ludzie
                                > >
                                > > w TVN nie wyrazają sie o nim źle, to tylko dlatego,że sie boją.Prywatnie m
                                > ają
                                > o
                                > >
                                > > nim inne zdanie.
                                >
                                > widzę, że powiększyłaś grono wszystkowiedzących. No to w takim razie już
                                > wszyscy wiedzą, że jeśli ktoś nie mówi źle o marcinie to tylko dlatego, że
                                się
                                > go boi. Naprawdę wszyscy ci wierzymy, nasza wszystkowiedząca koleżanko z
                                wotu.
                                >
                                >
                                > A wolno wiedzieć gdzie z nim pracowałaś? Bo ja napisałam jasno
                                > > i wyraźnie ,że w WOT.I tam ludzie do tej pory na nim psy wieszają i sądza
                                > o
                                > nim
                                > >
                                > > to co ja napisałam.I to nie są żadne plotki, tylko prawda.
                                >
                                > w radiu kolor moja słodka. podlegałam mu. z tą różnicą, że jeśli coś
                                > spieprzyłam to nie miałam pretensji o to, że mój materiał nie był najlepiej
                                > wyceniony albo o to, że lepsze tematy dostają lepsi.
                                > A z ludźmi którzy teraz współpracują z marcinem mam kontakt, ale na pewno się
                                > go boją i dlatego dobrze o nim mówią. Dobrze, że mi to uświadomiłaś. Czuje
                                się
                                > teraz mądzrejsza. dzięki.
                                >
                                >
                                > Przez twojego
                                > > wspaniałego Marcinka ponad 15 reporterów musiało odejść z pracy, a reszta
                                > przez
                                > >
                                > > jego donosy i intrygi była bez przerwy wzywana na dywanik do ówczesnej
                                > > szefowej "Kuriera"- niejakiej Katarzyny P.
                                >
                                > Nie będę dyskutować na temat liczby zwolnionych osób i powodów, bo mnie tam
                                nie
                                >
                                > było. Ale domyślam się, że donosami i intrygami nazywasz wyrażane
                                > niezadowolenie z pracy reporterów mu podległych - bo tak miał w zwyczaju
                                kiedy
                                > razem pracowaliśmy. Chyba, że wchodząc do wotu odnalazł swoją drugą
                                > osobowość... Może dorabiasz w nie do wiary, xyz????
                                >
                                >
                                >
                                > Czy nie
                                > >
                                > > jest gnidą Facet, który sprowadza do pracy swoją znajomą i obiecuje jej zł
                                > ote
                                > > góry w zamian ,że będzie do niego donosić o wszystkim co"mówią na jego tem
                                > at
                                > > ludzie na korytarzach",
                                >
                                >
                                > dobrze, że znalazła się taka sprawiedliwa i dobra osoba, która odkryła ten
                                > obrzydliwy system!!!! to można powiedzieć o każdym, kochana. a znając marcina
                                > powiem tylko tyle, że jest na takie żenujące sytuacje zbyt inteligentny. jest
                                > kilka innych sposobów "siatki wywiadowczej" moja droga - jeśli chcesz mogę ci
                                o
                                >
                                > tym opowiedzieć w osobnym wątku.... ale sprowadzanie nowej osoby do
                                > zasiedziałego towarzystwa w ramach szpiega to napraaaawdę baaardzo dobry
                                > pomysł. rozumiem, że stara ekipa okazała się lepsza i zawarła pakt z nową
                                > koleżanką, która porzuciła marzenia " o złotych górach". wzruszajace!!!!
                                >
                                >
                                > dalej następny przykład-reporter dokumentuje
                                > > temat,chodzi koło niego a ostatniej chwili dowiaduje się,że na zdjęcia
                                > pojedzie
                                > >
                                > > protegowany Marcinka, a nie on i protegowany dostanie kasę a nie on.Czy
                                > moralne
                                > >
                                > > było wycenianie materiałów zwykłych reporterów na 30-50 zł,podczas gdy jeg
                                > o
                                > > protegowani dostawali 70-80 zł?
                                >
                                >
                                > jest niestety taki zwyczaj, że dobre tematy - czyli ważne - biorą najlepsi.
                                > rozumiem że protegowani marcina nie byli twoimi ulubieńcami, bo byli lepsi /
                                > tak przynajmniej wynika z wycen/. oczywiście możemy uwierzyć, że marcin to
                                > świnia który swoje ulubione beztalencia wynagradza suto a gnębi naprawdę
                                > utalentowanych i zdolnych. zaraz, zaraz... to dlaczego jeszcze siedzisz w
                                > zapyziałej readkcji wotu - przecież to nie tajemnica, że nikt dobry tam nie
                                > grzeje stołka... a czy przypadkiem ci faworyzowani nie poszli już gdzieś
                                dlaej,
                                >
                                > lepiej??? no cóż, pewnie jesteś bardzo, bardzo zdolna, ale masz pecha.
                                >
                                >
                                >
                                > > To tylko niektóre przykłady i to wcale nie wymyślone.A, słuchaj jak jesteś
                                >
                                > tak
                                > > wspaniale poinformowana, to może napisz co twojemu "idolowi" dolega,że nag
                                > le
                                > > tak wyłysiał?Biedactwo, tak szpetnie teraz wygląda i ludzi straszy z anten
                                > y.
                                >
                                > nie twoja sprawa, nie dorosłaś dziecino, żeby o tym nawet rozmawiać. szkoda
                                mi
                                > ciebie. i mimo tego, że myślę o tobie najgorzej - nie życzę ci tak strasznej
                                > choroby. ale życzę ci moja droga, żebyś do końca swoich dni robiła
                                wstrząsające
                                >
                                > metariały o stłuczce na żoliborzu. a potem o zebraniach zbowidu.
                                > i wara od rozmów dorosłych na poważne tematy.
                                > amen
                                -----------
                                Buhaha, strasznie jesteś przemądrzała ciociu Bakterio, jeszcze troche z
                                dorownasz inteligencją swojemu idolowi,ale chyba nie zaliczałaś się do grona
                                jego faworytek, bo jakoś nie przywlókł cię ze sobą do WOT ani do TVN jak całą
                                tę resztę swoich przyjaciółek i przyjaciół ,którzy masowo przyleźli do WOT i
                                robili wstrzasające materiały o stłuczce na Żoliborzu czy zebraniach zbowidu i
                                jeszcze Marcinka po rękach za to całowali i w dupę mu włazili bez mydła.Ja już
                                niestety, tego zaszczytu robienia takich materiałów nigdy nie dostąpię, bo od
                                dłuższego czasu pracuję w innej redakcji i mam nadzieję, Marcinka nigdy na swej
                                drodze nie spotkać, zresztą na szczęście małe mam na to szanse.A Ty ciociu
                                Bakterio, zamiast gardłować na forum w obronie swojego idola, lepiej zrobiłabyś
                                cos pożytecznego dla niego- jakąś pomoc charytatywną w chorobie, czy jakąś
                                inną akcję , jak tak bardzo go kochasz.


                                • Gość: ciocia_bakteria Re: Marcin Pawłowski IP: 217.96.29.* 23.08.02, 12:42
                                  > Buhaha, strasznie jesteś przemądrzała ciociu Bakterio, jeszcze troche z
                                  > dorownasz inteligencją swojemu idolowi,ale chyba nie zaliczałaś się do grona
                                  > jego faworytek, bo jakoś nie przywlókł cię ze sobą do WOT ani do TVN jak całą
                                  > tę resztę swoich przyjaciółek i przyjaciół ,którzy masowo przyleźli do WOT

                                  każdy ocenia po sobie, droga xyz. U NAS nie ma takiego zwyczasju jak masowy
                                  pobór za znajomym do nowego miejsca. może U WAS jest.



                                  A Ty ciociu
                                  > Bakterio, zamiast gardłować na forum w obronie swojego idola, lepiej
                                  zrobiłabyś
                                  >
                                  > cos pożytecznego dla niego- jakąś pomoc charytatywną w chorobie, czy jakąś
                                  > inną akcję , jak tak bardzo go kochasz.

                                  I ten text tylko potwierdza, że szkoda czasu na dyskusje z tobą. Swoją drogą to
                                  myślę, że musisz być baardzno nieszczęśliwa i zakompleksiona, jeśli
                                  anonimowe "xyz" wykorzystujesz do publicznej radości z powodu ciężkiej choroby
                                  innego człowieka i opowiadania jaki to z niego skurwiel. Myślę, że wystawiłaś
                                  sobie najlepsze świadectwo. zgnij.
                                • Gość: Kenny XYZ - pani już podziękujemy IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 21:12
                                  A wiesz dlaczego? Bo oskarżasz człowieka, opisujesz, jaka to świnia i w ogóle.
                                  A co piz** sama robisz? Ukrywasz się za ekranem swojego komputerka i nawet
                                  swojego imienia nie podasz, o nazwisku nawet nie wspominając. Dlatego, te
                                  wszystkie twoje wypociny są gówno warte. Nic! Zero! A mówiąc w twoim języku -
                                  jesteś niewiarygodna. Kumasz? Nie dziwię się, że on tępił takich jak ty. Bo
                                  taki z ciebie dziennikarz jak "z koziej dupy trąbka". Twój
                                  znienawidzony "kolega", by się na pewno do takiego poziomu nie zniżył...
                                  • Gość: XYZ Re: Kenny- pani już podziękujemy IP: *.pl 28.08.02, 11:32
                                    Gość portalu: Kenny napisał(a):

                                    > A wiesz dlaczego? Bo oskarżasz człowieka, opisujesz, jaka to świnia i w
                                    ogóle.
                                    > A co piz** sama robisz? Ukrywasz się za ekranem swojego komputerka i nawet
                                    > swojego imienia nie podasz, o nazwisku nawet nie wspominając. Dlatego, te
                                    > wszystkie twoje wypociny są gówno warte. Nic! Zero! A mówiąc w twoim języku -
                                    > jesteś niewiarygodna. Kumasz? Nie dziwię się, że on tępił takich jak ty. Bo
                                    > taki z ciebie dziennikarz jak "z koziej dupy trąbka". Twój
                                    > znienawidzony "kolega", by się na pewno do takiego poziomu nie zniżył...
                                    ---------------
                                    A skąd kolega z Rzeszowa tak dobrze zna Marcinka ? Że się tak wypowiada co on
                                    by zrobił i do jakiego poziomu nie zniżyłby się?
                                    • rboy17 XYZ - moja ocena Twojej postawy... 28.08.02, 14:59
                                      Pani XYZ rzeczywiście już przesadza. Można się z jej zdaniem zgadzać lub nie,
                                      ale nie można tolerować niektórych jej stwierdzeń. Trzeba je skomentować, nawet
                                      jeśli się nie ma na to ochoty. U mnie już w podstawówce obowiązywała zasada:
                                      NIE KOPAĆ LEŻĄCEGO...

                                      Widzisz XYZ, gdy Marcin pracował w warszawskim ośrodku, nawet o nim nie
                                      słyszałem. Nie wiem więc, czy na przykład nie fantazjujesz? Ale załóżmy, że na
                                      najbliższe kilka minut Ci uwierzę i zaufam. To i tak nie zmieni mojego zdania
                                      na Twój temat, ale być może pozwoli pokazać pewne kwestie...

                                      Widzisz XYZ, sytuacja, gdzie Pawłowski robił porządki w tej warszawskiej
                                      Sodomie, co dla Ciebie jest już samo w sobie skurwysyństwem, może dowodzić
                                      słabości tego środowiska. Waszego środowiska. Ale nie musi wcale dowodzić, że
                                      Pawłowski postępował źle i przez to był złym człowiekiem. Sformułowania o tym,
                                      że sprzedałby własną matkę, traktuję jak nazywanie przez Leppera prezesa NBP
                                      gestapowcem i mordercą narodu polskiego. Tak się składa, ze podchodzę do tego
                                      nie tylko z przymrużeniem oka, ale i głębokim smutkiem. Smutkiem, ze ktoś takie
                                      głupoty wypowiada. Bo to są słowa bez pokrycia. Nic nie warte. No chyba, że
                                      będziesz umiała podąć nam nazwiska tych ofiar przez Pawłowskiego.

                                      O przeszłości Marcina – załóżmy, że prawdziwej, choć nie mam powodów, by w to
                                      wierzyć – dowiedziałem się niedawno właśnie od Ciebie. Czy w związku z tym
                                      powinienem dziś uznać, że cała jego praca to jest jednak gówno, bo wykonał ja
                                      facet, który okazał się skurwysynem? Czy powinienem cieszyć się, że zachorował
                                      i że nie mogłem oglądać jego materiałów? Wiesz, Ja nie wyobrażam sobie
                                      odpowiedzi twierdzącej...

                                      Piszesz o świństwach, jakie Pawłowski rzekomo ludziom wyczyniał, o tym, jak to
                                      co po niektórzy go nienawidzą. Być może masz do tego prawo. Tylko dlaczego to
                                      robisz – staram się zrozumieć, ale jakoś nie mogę. Napisałaś w jednej z
                                      wypowiedzi: „Nawet jeśli jest chory, to wreszcie spotkała go kara za to ile
                                      złego wyrządził innym.” Boże! Oczywiście, jeśli ktoś piętnuje chamstwo, spotyka
                                      się to z moim uznaniem. Ale jeśli robi to człowiek, w którym jest tyle samo – a
                                      może nawet więcej – zła i chamstwa, nigdy się pod jego słowami nie podpiszę.
                                      Należy piętnować każdą podłość, niegodziwość, nikczemność, ale tylko wówczas,
                                      gdy jest się samemu w 100% pewnym, że się jest dobrym! Jak możemy ocenić fakt,
                                      że cieszysz się z czyjegoś nieszczęścia? Dobrze tylko dlatego, bo cieszysz się
                                      z nieszczęścia dupka?

                                      Rboy17

                                    • Gość: Kenny Re: XYZ - pani już podziękujemy IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 16:32
                                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                      > A skąd kolega z Rzeszowa tak dobrze zna Marcinka ? Że się tak wypowiada co on
                                      > by zrobił i do jakiego poziomu nie zniżyłby się?

                                      Tylko tyle masz do powiedzenia? Żałosne... Ale idąc twoim tropem. Skąd ja, i my
                                      wszyscy, mamy wiedzieć, że:
                                      1. Koleżanka zna w ogóle Pawłowskiego
                                      2. Mieszka w Warszawie, a nie np. w Rzeszowie ;)?
                                      3. Pisze prawdę...
                                      4. Skąd mamy wiedzieć kim jest do cholery XYZ??!!
                                      Dlatego powtarzam: jesteś NIEWIARYGODNA, więc taki z ciebie dziennikarz
                                      jak ... (patrz wczoraj), więc skończ już...
                                      • Gość: XYZ Re: XYZ - pani już podziękujemy IP: *.pl 28.08.02, 20:39
                                        Gość portalu: Kenny napisał(a):

                                        > Gość portalu: XYZ napisał(a):
                                        >
                                        > > A skąd kolega z Rzeszowa tak dobrze zna Marcinka ? Że się tak wypowiada co
                                        > on
                                        > > by zrobił i do jakiego poziomu nie zniżyłby się?
                                        >
                                        > Tylko tyle masz do powiedzenia? Żałosne... Ale idąc twoim tropem. Skąd ja, i
                                        my
                                        >
                                        > wszyscy, mamy wiedzieć, że:
                                        > 1. Koleżanka zna w ogóle Pawłowskiego
                                        > 2. Mieszka w Warszawie, a nie np. w Rzeszowie ;)?
                                        > 3. Pisze prawdę...
                                        > 4. Skąd mamy wiedzieć kim jest do cholery XYZ??!!
                                        > Dlatego powtarzam: jesteś NIEWIARYGODNA, więc taki z ciebie dziennikarz
                                        > jak ... (patrz wczoraj), więc skończ już...
                                        -------------------
                                        Tak ? A cioci Bakterii też nie dowierzasz,że z nim pracowała?Też jest dla
                                        ciebie niewiarygodna? ona poznała Marcina tylko z tej dobrej strony, ja
                                        niestety tylko z tej złej.Dlatego mam o nim takie a nie inne zdanie.Być może
                                        teraz Marcin się zmienił na lepsze, może jakbym z nim teraz popracowała
                                        zmieniłabym swoją opinię o nim.Nie miałam takiej okazji, więc od 6 lat mój sad
                                        o nim nie uległ zmianie.
                                        Pozatym twierdzisz, że jestem niewiarygodna- wobec tego czy uważasz,że
                                        zabierałabym głos w sprawie faceta którego w ogóle nie nigdy nie spotkałam?
                                        Że w ogóle obeszłoby mnie czy on jest łysy, czy chory, czy wredny? Nie
                                        pisałabym takich rzeczy o kimś kogo nie znam.Tomka Lisa np.w ogóle nie znam
                                        więc nie wypowiadam się na jego temat.
                                        I tyle.A jakim jestem dziennikarzem, nie tobie to oceniać prowincjuszu.Lepiej
                                        poczytaj sobie"Nowiny Rzeszowskie" i nie wymądrzaj się na tematy o których nie
                                        masz pojęcia.
                                        • Gość: Kenny Re: XYZ - pani już podziękujemy IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 12:07
                                          Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                          > Tak ? A cioci Bakterii też nie dowierzasz,że z nim pracowała?Też jest dla
                                          > ciebie niewiarygodna? ona poznała Marcina tylko z tej dobrej strony, ja
                                          > niestety tylko z tej złej.Dlatego mam o nim takie a nie inne zdanie.Być może
                                          > teraz Marcin się zmienił na lepsze, może jakbym z nim teraz popracowała
                                          > zmieniłabym swoją opinię o nim.Nie miałam takiej okazji, więc od 6 lat mój
                                          sad
                                          > o nim nie uległ zmianie.

                                          Widać, jak chcesz to potrafisz pisac ludzkim językiem. :P

                                          > Pozatym twierdzisz, że jestem niewiarygodna- wobec tego czy uważasz,że
                                          > zabierałabym głos w sprawie faceta którego w ogóle nie nigdy nie spotkałam?
                                          > Że w ogóle obeszłoby mnie czy on jest łysy, czy chory, czy wredny? Nie
                                          > pisałabym takich rzeczy o kimś kogo nie znam.Tomka Lisa np.w ogóle nie znam
                                          > więc nie wypowiadam się na jego temat.

                                          A skąd ja, czy ktokolwiek inny, mam wiedzieć na co stać panią o nicku XYX? Ale
                                          skoro to wszystko prawda... To czego się wstydzisz? Podaj swoje dane. Na
                                          początek imię: Anna, Joanna, Martyna, Agnieszka, Katarzyna. Jolanta... No
                                          dalej, dalej - odważna czy gnida?

                                          > I tyle.A jakim jestem dziennikarzem, nie tobie to oceniać prowincjuszu.Lepiej
                                          > poczytaj sobie"Nowiny Rzeszowskie" i nie wymądrzaj się na tematy o których
                                          nie
                                          > masz pojęcia.

                                          Wolę "Wyborczą" . Pozdrawiam Warszawke :)
                                          Ps. Ty tam wiesz o czym ja mam pojęcie, a o czym nie. Żałość...
                                        • Gość: ciocia_bakteria Re: XYZ - pani już podziękujemy IP: 217.96.29.* 30.08.02, 16:58
                                          Gość portalu: XYZ napisał(a):


                                          A jakim jestem dziennikarzem, nie tobie to oceniać prowincjuszu.Lepiej
                                          > poczytaj sobie"Nowiny Rzeszowskie" i nie wymądrzaj się na tematy o których
                                          nie
                                          > masz pojęcia.

                                          widzisz, droga xyz. I tak to już jest na tym świecie, że jak ktoś nie ma
                                          problemu z samooceną, to ma do siebie dystans. A ciebie kompleksiki zjadają, oj
                                          zjadają. Widać to po tonie postów na temat marcina a teraz kogoś z rzeszowa
                                          obrzucasz błotem. I już wszystko o tobie wiemy. Żałosne.
                    • aleksandra_s Re: Marcin Pawłowski 20.08.02, 16:41
                      > Nie neguję ,że Marcin jest profesjonalistą w swoim zawodzie, natomiast jako
                      > człowiek jest gnidą wyjątkową.Pracowałam z nim przez jakiś czas w WOT, gdy za
                      > dyrekcji Radziszewskiego, był tam sekretarzem redakcji.To co ten człowiek tam
                      > wyprawiał, to jak żyję takiej mendy nigdzie nie
                      > widziałam.Donosiciel,intrygant,cwaniak i karierowicz za wszelką cenę- to i
                      tak
                      > łagodne określenia.Dla kariery, sprzedałby rodzona matkę i ta nawet nie
                      > wiedziałaby kiedy.W WOT skłócił całą redakcję, spowodował,że ponad połowa
                      > reporterów musiała sobie odejść.Gdy wreszcie toto polazło do TVN, w WOT
                      chciano
                      >
                      > na mszę dać z radości,że ta kanalia sobie poszła.Nawet jeśli jest chory, to
                      > wreszcie spotkała go kara za to ile złego wyrządził innym.I tyle.

                      XYZ, przecież nie musisz lubić Marcina Pawłowskiego, nikt Ci nie każe. Ale nie
                      roumiem jednej rzeczy, jesli nawet go nie lubisz, to jak możesz mówić, że to
                      dobrze że jest chory i że to jest kara. To okropne. Rozumiem, można kogos lubic
                      lub nie, ale od razu życzyć mu jak najgorzej??

                      Ola
              • fugazzi Re: Marcin Pawłowski 20.08.02, 15:31
                rboy17 napisał:

                > [bełkot wycięto]

                Po pierwsze nie rozumiem cóż to za świętość ten Pawłowski, że nie można nic o
                nim złego powiedzieć. Po drugie, stwierdzenie że jest łysy, jeżeli jest
                faktycznie łysy, nie jest chyba czymś obraźliwym. I po trzecie, czemu to
                porównanie do Coliny miałoby dezawuować Pawłowskiego? Może to Colina powinien
                się poczuć obrażony. A ogólnie to Twoja wypowiedź zalatuje włazidupstwem i
                wazeliniarstwem. Czyżbyś był kolegą Pawłowskiego?


                Pozdrawiam, Fugazzi...
                • Gość: Agata Re: Marcin Pawłowski IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 00:10
                  fugazzi napisał:

                  > rboy17 napisał:
                  >
                  > > [bełkot wycięto]
                  >
                  > Po pierwsze nie rozumiem cóż to za świętość ten Pawłowski, że nie można nic o
                  > nim złego powiedzieć. Po drugie, stwierdzenie że jest łysy, jeżeli jest
                  > faktycznie łysy, nie jest chyba czymś obraźliwym. I po trzecie, czemu to
                  > porównanie do Coliny miałoby dezawuować Pawłowskiego? Może to Colina powinien
                  > się poczuć obrażony. A ogólnie to Twoja wypowiedź zalatuje włazidupstwem i
                  > wazeliniarstwem. Czyżbyś był kolegą Pawłowskiego?
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam, Fugazzi...


                  Sorry, ze sie wtracam ale wydaje mi sie ze zle to odebrales.
                  Nie chodzi nawet o sama osobe Pawlowskiego ale o to jak teraz wyglada i czemu
                  tak wyglada dlatego wlasnie niektorych oburzylo porownanie do Coliny. Postaw
                  sie w sytuacji kogos po chemioterapii...
                  Ludzie nie klocmy sie juz!!!!!
                  Pozdrawiam i przesylam pozytywne mysli do wszystkich:)

          • _anonim_ Re: Marcin Pawłowski to Pier Luigi Colina 18.08.02, 09:08
            A dlaczego ma nie wygladac dobrze,przeciez raczej jest juz PO chemioterapi,a
            wlosy po skonczeniu leczenie nie odrastaja od razu do pasa,a moga juz nigdy nie
            odrosnac.Poza tym jest profesjonalista i raczej wydaje mi sie,ze potrafi dobrze
            wygladac nawet gsy sie zle czuje.Wez jeszcze jedna rzecz pod uwage,ze byl
            wyjatkowo blady widocznie nawet pudrem nikt tego nie potrafi ukryc.
            No i jeszcze jedno czy ktokolwiek wpadlby na pomysl zgolenia poza wlosami takze
            brwi.
    • Gość: Bartek Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.ltk.com.pl 17.08.02, 19:54
      Moim zdaniem on naprawde zle wyglada. Jesli sie tylko ogolil to pol biedy ,
      jesli byl
      (jest) chory, to wspolczuje....
    • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.pl 17.08.02, 20:01
      Dzisiaj przyjrzałam mu sie dokładnie i wydaje mi się,że on jest po
      chemioterapii.Bardzo wychudł, stracił równiez brwi i rzęsy, a na głowie nie ma
      nic.Jak sie dobrowolnie ogoli głowę, to trochę to inaczej wygląda.Pozatym,
      który prezenter wpadłby na pomysł,żeby się samemu oszpecić i ryzykować
      ewentualne zdjęcie z wizji.
      • Gość: krasnal Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 21:01
        To naprawdę starszne! Myślałam że się pomyliłam ,że to nie on, a jednak....

        To dlatego nie było do tak długo w TVN, pytaliśny co się stało i nikt nie znał
        odpowiedzi, to było prawie pół roku, resztę dopowiedziałam sobie sama..

        To nie kwestia mody, to wstrętne choróbsko. Wspaniale, że Lis i cały TVN nie
        wyrzuca człowieka poza nawias, wspaniały przykład ludzkiej solidarności.

        Niewesołe oj niewesołe to wszystko.

        • rboy17 Re: Marcin Pawłowski - tvn 17.08.02, 22:53
          Na szczęście, jak widać Marcin jest w dobrej formie. Nadal pracuje w TVN,
          przygotowuje relacje na zywo i materiały do "Faktów". Cieszę się z jego
          powrotu...

          p.s. a jak oceniacie relacje z pielgrzymki papieskiej w TVN i TVN24?
          • Gość: Kinga Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 15:29
            TVN OK, TVN 24 kompletna kicha. Jak chcieli tak pokazac wiecej, to dlaczego
            byli tylko w tych "planowanych" miejscach? Maja studio na rynku, to czemu nie
            pokazali rundki Papieza wokol? Dlaczego nie bylo wejsc na zywo spod kosciola
            dominikanow ani szpitala? Dlaczego nie mieli zdjec z usuwania tej skarbonkowej
            bomby? Nawet Cnn i Sky to pokazaly. Tylko sie nadeli, ale jak zwykle wyszla
            purchawka.
            Kinga Mielec
            • rboy17 Pielgrzymka 19.08.02, 00:17
              Gość portalu: Kinga napisał(a):

              > TVN 24 kompletna kicha. Jak chcieli tak pokazac wiecej, to dlaczego
              > byli tylko w tych "planowanych" miejscach? Maja studio na rynku, to czemu nie
              > pokazali rundki Papieza wokol? Dlaczego nie bylo wejsc na zywo spod kosciola
              > dominikanow ani szpitala? Dlaczego nie mieli zdjec z usuwania tej
              skarbonkowej
              > bomby? Nawet Cnn i Sky to pokazaly. Tylko sie nadeli, ale jak zwykle wyszla
              > purchawka.
              > Kinga Mielec

              Przykro mi, że na podstawie kilku sytuacji wysuwasz tak daleko idące wnioski i
              piszesz, że „kicha”, że „się nadeli”. Postaram się udowodnić Ci, że żadna
              polska stacja nie relacjonuje papieskiej pielgrzymki w tak obszerny sposób jak
              TVN24. Postaram się udowodnić to, podając wyłącznie fakty... Od piątkowego
              popołudnia do dzisiejszej nocy TVN24 nadał 17 godzin studia papieskiego,
              rozmawiano z prawie 25 gośćmi. Wśród nich byli m.in. bp Tadeusz Pieronek,
              Krzysztof Zanussi, Michał Żebrowski, Janina Ochojska, abp Tadeusz Gocłowski,
              Adam Szostkiewicz, Jerzy Zelnik, ks. Adam Boniecki, ks. Kazimierz Sowa. Od
              piątku w TVN24 ponad 80 razy łączono się z Krakowem !!! Przy obsługi
              pielgrzymki pracuje 60 dziennikarzy i 7 wozów transmisyjnych, co jest w
              historii mediów prywatnych wydarzeniem bezprecedensowym. Przy obsłudze
              pielgrzymki pracują jedni z najlepszych polskich dziennikarzy – Bogdan
              Rymanowski, Justyna Pochanke, Andrzej Morozowski, Małgorzata Łaszcz i wielu
              innych. TVN24 udało porozmawiać się na żywo m.in. z Lechem Wałęsą, Krzysztofem
              Janikiem i Victorem Orbanem, byłym premierem Węgier. Retransmitowano również
              całą konferencję prasową prezydenta po spotkaniu z papieżem. TVN produkował
              również sygnał na telebimy na Błoniach, a dźwięk, który docierał do widzów,
              powstawał w najnowocześniejszym wozie dźwiękowym Polskiego Radia, czym TVN
              przebił TVP. Jeśli zaś chodzi o dzisiejszy przejazd papieża Rynkiem Głównym, to
              TVN24 nie mógł przeprowadzić z niego transmisji, bo nie miał na miejscu wozów
              satelitarnych. Początkowo planowano bowiem, że w czasie przejazdu Ojca Świętego
              ulicami Krakowa czy spotkania z władzami TVN24 będzie korzystać ze zdjęć
              Telewizji Polskiej. Jak jednak pamiętamy, TVP nie wyraziła na to zgody,
              bo „TVN24 to kanał płatny, który rozprowadza dekodery” :-). Na szczęście TVN24
              udowodnił, że może zrobić dobry program własnymi środkami. A zdjęcia z Rynku
              Głównego zaprezentował już w wejściu na żywo spod Kurii Metropolitalnej o 14.
              Później – już na żywo – pokazywano modlitwę nad grobem rodziców. Co do bomby,
              to nie jestem pewien, ale bodajże jako pierwsza poinformowała o tym właśnie
              dziennikarka TVN24 – Magda Mieliwodzka w wejściu na żywo w czasie porannego
              studia papieskiego. TVN24 informował również – jako jedyna telewizja w Polsce –
              o tym, że samolot lecący z kierunku Katowic został „obdarzony” eskortom
              myśliwców. Rozmawiano o tym m.in. z ministrem Janikiem. Dlaczego nie pokazano
              zdjęć z usuwania skarbonkowej bomby. Na to pytanie nie umiem odpowiedzieć. Ale
              ten drobny incydent nie zmienia mojego przekonania, że w TVN24 wykonano
              naprawdę kawał dobrej roboty. Cały czas nad całością czuwał w newsroomie szef
              kanału Adam Pieczyński. TVN24 podjął jako jedyna stacja prywatna wyzwanie
              rywalizowania z TVP i poradził sobie. Nie po raz pierwszy zresztą....

              p.s. a CNN i Sky News korzystają ze zdjęć agencyjnych lub TVP. Gdyby nie
              zasada, która nie pozwala tym telewizjom na współpracę z kanałami
              informacyjnymi, pewnie współpracowano by z TVN24. W końcu z polskim kanałem
              współpracowała nawet al-Dżazira!

              • Gość: ala Re: Pielgrzymka do rboy IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 19.08.02, 09:06
                Ależ oczywiście, że tvn odwala najlepsza robote. W tvp mieli lepsze ustawienie
                kamery, ale to zrozumiałe. Tak poza tym tvn stara sie przekazać kazdy fragment
                pielgrzymki.Wszystko jest przekazywane dynamicznie, ciekawie i ...serdecznie. U
                mnie jest właczone non-stop. Jak zawsze zreszta-ale to inna sprawa.
                • rboy17 Re: Pielgrzymka do ali 19.08.02, 09:53
                  Gość portalu: ala napisał(a):

                  > Ależ oczywiście, że tvn odwala najlepsza robote. W tvp mieli lepsze
                  ustawienie
                  > kamery, ale to zrozumiałe. Tak poza tym tvn stara sie przekazać kazdy
                  fragment
                  > pielgrzymki.Wszystko jest przekazywane dynamicznie, ciekawie i ...serdecznie.
                  U
                  >
                  > mnie jest właczone non-stop. Jak zawsze zreszta-ale to inna sprawa.

                  Owszem, TVP dysponuje lepszym zapleczem technicznym, co do tego nie miałem
                  nigdy wątpliwości. Telewizja Polska to bowiem nadawca publiczny i jego psim
                  obowiązkiem jest przekazanie wszystkich elementów papieskiej pielgrzymki widzom
                  w kraju i na świecie. TVN24 jest natomiast – i nie ma co do tego wątpliwości –
                  jedyną stacja prywatną relacjonującą w tak obszerny sposób pielgrzymkę
                  papieską. Stacją, która nie tylko na tym nie zarabia, ale i jeszcze do tego
                  dokłada. Co nimi kieruje? Może misja informowania ludzi, o wszystkim co ciekawe
                  i istotne. To, co robią dziennikarze kanału informacyjnego w czasie tej
                  pielgrzymki jest rzeczywiście intrygujące i godne uwagi. A mianowicie: to nie
                  są nudzące kilkugodzinne transmisje z często gotowym wcześniej komentarzem. To
                  są specjalne bloki informacyjne, w których oprócz transmisji najważniejszych
                  fragmentów (np. homili Ojca Swiętego), licznych wejść na żywo, są ciekawe
                  rozmowy i komentarze oraz materiały reporterskie. Taki był ich pomysł. I to
                  jest też jeden z wyznaczników, które - jak sądzę, jak wierzę – odróżnia relacje
                  TVN24 od tego, co pokazuje milionom ludzi publiczny nadawca... Przy
                  transmisjach TVP pracuje 400 osób, a przy relacjach TVN24 zaledwie 60. Ale wiem
                  przynajmniej, że to są ludzie, których dobrze znam i do których mogę mieć
                  zaufanie. Wolę posłuchać relacji na żywo Andrzeja Morozowskiego – szefa sekcji
                  politycznej TVN24, byłego szefa reporterów w Radiu Wolna Europa i dziennikarza
                  Radia Zet niż Anny Popek, która na co dzień zapowiada w Jedynce filmy i
                  seriale...
                  • Gość: magda Czemu tak mało może ich ogladać? IP: 195.117.28.* 19.08.02, 10:59
                    Skoro tyle wiesz szczegółów o Tvn to pewnie w nim pracujesz, albo masz
                    znajomości. W takim razie przekonaj ich, by wycofali sie z tego durnego pomysłu
                    mprzeniesienia "Kropki nad i" na 23:20. Powtarzam, żebyś tego znów nie pisał,
                    że tvn 24 nie mam. Nie mam dostępu do kablówki, a na cyfrę mnie nie stać!
                    23:20 W tVN TO ZA późno, a zresztą to będzie powtórka, a nie na żywo, a to już
                    nie to samo.
                    Co do pielgrzymek w Tvn i Tvn 24 to fajnie im to wyszło. Miałam wczoraj okazje
                    obejrzeć tvn 24 przez kilkanaście godzin, bo byłam u koleżanki, która ma te
                    stacje z kablówki. Szkoda, że nie chcą umożliwić możliwości oglądanie tego
                    wszystkim. Ich okres próbny(kiedy mozna było ich ogladać za darmo z satelity)
                    był stanowczo za krótki, żeby dać się poznać. To ich strata. Jak ludzie mają
                    sie przekonać, że są tak doskonali, jeśli nie da im sie możliwości tego
                    zobaczenia?
                    • Gość: ala Re: A.Popek? IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 19.08.02, 11:18
                      To jakies nieporozumienie. brak profesjonalizmu, ciagłe błedy, sztywnośc,brak
                      bystrości i inteligensji, skupienie na sobie a nie na misji. Beznadzieja.
                      • rboy17 Re: A.Popek? 19.08.02, 12:26
                        Gość portalu: ala napisał(a):

                        > To jakies nieporozumienie. brak profesjonalizmu, ciagłe błedy, sztywnośc,brak
                        > bystrości i inteligensji, skupienie na sobie a nie na misji. Beznadzieja.

                        Chodzi Ci o Anne Popek czy o TVN24? Bo z kontekstu jakoś to nie wynika...
                        • danio22 Re: A.Popek? 19.08.02, 12:36
                          Ja zrozumiałam, że koleżanka porównuje Tvn 24 do prezenterki Tvp1(ktorej nie
                          lubi- wypisała jej cechy) i wynika, że tak samo złe cechy widzi u Tvn 24.
                          • Gość: ala Re: danio IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 20.08.02, 22:31
                            to moze przeczytaj tytul (ktory jest pytaniem) oraz post( ktory jest
                            odpowiedzia)
                            czy to ty nie jestes czasem a. popek-cos kiepsko z bystroscia/
                    • rboy17 Re: Czemu tak mało może ich ogladać? 19.08.02, 12:54
                      Gość portalu: magda napisał(a):

                      > Skoro tyle wiesz szczegółów o Tvn to pewnie w nim pracujesz, albo masz
                      > znajomości.

                      Nie pracuję w TVN. Oceniam ich z pozycji widza i człowieka, który jakąś tam
                      wiedzę o mediach posiada...

                      > W takim razie przekonaj ich, by wycofali sie z tego durnego pomysłu
                      przeniesienia "Kropki nad i" na 23:20.

                      Nie będę nikogo do niczego przekonywał. Jeśli chcesz magdo, to napisz maila do
                      szefa informacji w TVN - Piotra Radziszewskiego (fakty@tvn.pl)

                      > Powtarzam, żebyś tego znów nie pisał, że tvn 24 nie mam. Nie mam dostępu do
                      kablówki, a na cyfrę mnie nie stać!23:20 W tVN TO ZA późno, a zresztą to będzie
                      powtórka, a nie na żywo, a to już nie to samo.

                      Pisałem już o tym w temacie poświęconym "Kropce nad i", więc - zgodnie z Twoim
                      poleceniem - nie będę się powtarzał...

                      > Co do pielgrzymek w Tvn i Tvn 24 to fajnie im to wyszło.

                      :-)

              • pan_laga Re: Pielgrzymka 20.08.02, 02:23
                rboy17 napisał:


                >
                > Przykro mi, że na podstawie kilku sytuacji wysuwasz tak daleko idące wnioski
                i
                > piszesz, że „kicha”, że „się nadeli”. Postaram się udow
                > odnić Ci, że żadna
                > polska stacja nie relacjonuje papieskiej pielgrzymki w tak obszerny sposób
                jak
                > TVN24. Postaram się udowodnić to, podając wyłącznie fakty... Od piątkowego
                > popołudnia do dzisiejszej nocy TVN24 nadał 17 godzin studia papieskiego,
                > rozmawiano z prawie 25 gośćmi. Wśród nich byli m.in. bp Tadeusz Pieronek,
                > Krzysztof Zanussi, Michał Żebrowski, Janina Ochojska, abp Tadeusz Gocłowski,
                > Adam Szostkiewicz, Jerzy Zelnik, ks. Adam Boniecki, ks. Kazimierz Sowa. Od
                > piątku w TVN24 ponad 80 razy łączono się z Krakowem !!! Przy obsługi
                > pielgrzymki pracuje 60 dziennikarzy i 7 wozów transmisyjnych, co jest w
                > historii mediów prywatnych wydarzeniem bezprecedensowym. Przy obsłudze
                > pielgrzymki pracują jedni z najlepszych polskich dziennikarzy – Bogdan
                > Rymanowski, Justyna Pochanke, Andrzej Morozowski, Małgorzata Łaszcz i wielu
                > innych. TVN24 udało porozmawiać się na żywo m.in. z Lechem Wałęsą,
                Krzysztofem
                > Janikiem i Victorem Orbanem, byłym premierem Węgier. Retransmitowano również
                > całą konferencję prasową prezydenta po spotkaniu z papieżem. TVN produkował
                > również sygnał na telebimy na Błoniach, a dźwięk, który docierał do widzów,
                > powstawał w najnowocześniejszym wozie dźwiękowym Polskiego Radia, czym TVN
                > przebił TVP. Jeśli zaś chodzi o dzisiejszy przejazd papieża Rynkiem Głównym,
                to
                >
                > TVN24 nie mógł przeprowadzić z niego transmisji, bo nie miał na miejscu wozów
                > satelitarnych. Początkowo planowano bowiem, że w czasie przejazdu Ojca
                Świętego
                >
                > ulicami Krakowa czy spotkania z władzami TVN24 będzie korzystać ze zdjęć
                > Telewizji Polskiej. Jak jednak pamiętamy, TVP nie wyraziła na to zgody,
                > bo „TVN24 to kanał płatny, który rozprowadza dekodery” :-). Na szcz
                > ęście TVN24
                > udowodnił, że może zrobić dobry program własnymi środkami. A zdjęcia z Rynku
                > Głównego zaprezentował już w wejściu na żywo spod Kurii Metropolitalnej o 14.
                > Później – już na żywo – pokazywano modlitwę nad grobem rodziców. Co
                > do bomby,
                > to nie jestem pewien, ale bodajże jako pierwsza poinformowała o tym właśnie
                > dziennikarka TVN24 – Magda Mieliwodzka w wejściu na żywo w czasie poranne
                > go
                > studia papieskiego. TVN24 informował również – jako jedyna telewizja w Po
                > lsce –
                > o tym, że samolot lecący z kierunku Katowic został „obdarzony” esko
                > rtom
                > myśliwców. Rozmawiano o tym m.in. z ministrem Janikiem. Dlaczego nie pokazano
                > zdjęć z usuwania skarbonkowej bomby. Na to pytanie nie umiem odpowiedzieć.
                Ale
                > ten drobny incydent nie zmienia mojego przekonania, że w TVN24 wykonano
                > naprawdę kawał dobrej roboty. Cały czas nad całością czuwał w newsroomie szef
                > kanału Adam Pieczyński. TVN24 podjął jako jedyna stacja prywatna wyzwanie
                > rywalizowania z TVP i poradził sobie. Nie po raz pierwszy zresztą....
                >
                > p.s. a CNN i Sky News korzystają ze zdjęć agencyjnych lub TVP. Gdyby nie
                > zasada, która nie pozwala tym telewizjom na współpracę z kanałami
                > informacyjnymi, pewnie współpracowano by z TVN24. W końcu z polskim kanałem
                > współpracowała nawet al-Dżazira!
                >
                dodam, ze, bedąc bardzo wymagającym co do sposobu przekazywania informacji
                przez media, to na czas pielgrzymki wciąż włączałem tvn 24 i tvn. tam było po
                prostu wszystko przemyslane i atrakcyjne. w tvp - ciagle jak za komuny i do
                tego nuda, nuda, nuda, szablon, banał, brak dynamiki, a moze dziennikarzy,
                ktorzy mieliby w sobie tyle ognia i dążenia do perfekcjonizmu, co ludzie z tvn
                z lisem i `faktami` na czele.
                parę razy na chwilkę przełączałem na tvp i uciekałem natychmiast. w nocy tylko
                łazielm jeszcze po fransuskiej tv5 i cnn, sky news, bbc i róznych niemieckich,
                bo byłem ciekaw jak oni przedstawiaja wizytę. /na marginesie - zupełnie inny
                wydźwięk miały brytyjskie i, zwłaszcza, amerykańskie, relacje, a inny francuska
                - zwróciliście uwagę ?/
                pozdr.
                pan laga
                • Gość: Baska Re: Pielgrzymka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 22:49
                  Wymowa telewizji EU sceptyczna, jak zwykle, USA notorycznie odwoływała sie do
                  11 września (koszmar).
                  W TVP relacja bez słów, na żywo. Chwała im za to. Relacje z Wawelu i cmentarza
                  niepotrzebne. Wyjaśnienia, co powiedzial papież - zbędne.
            • Gość: Jan Osiecki Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.se.com.pl / 10.0.100.* 23.08.02, 17:58
              Matko Boska - czytajac niektore posty wlosy stanely mi deba. Marcina znam
              zawodowo. Uwazam go za jednego z najlepszych reporterow - jedne z niewielu w
              TVN, ktoremu sodowka nie strzelila do glowy. Zawsze czekam az Lis pojedzie na
              wakacje i Fakty bedzie czytal Marcin. W tym roku go nie bylo. Dlaczego to nie
              temat na publiczne dyskusje zwlaszcza na forum dyskusyjnym.
              Uwazam, ze jesli ktos komus cos zarzuca powinien podpisac sie imieniem i
              nazwiskiem i podac swojego maila.
              Howg

              Jan Yaneq Osiecki
              • tuhanka Re: Marcin Pawłowski - tvn 26.08.02, 13:10
                Yaneq, miałam się nie wtrącać do tej dyskusji, ale popieram Cię w zupełności.
                Marcina spotkałam kilka razy zupełnie przypadkiem. Byłam kiedyś asystentką
                jednego z polityków, więc czasem spotykałam go w Sejmie, ale kiedyś pojechałam
                z tym politykiem do TVN, gdzie był zaproszony do Kropki nad i (wtedy ukazywała
                się po Faktach wieczornych). TVN-owcy byli tak mili, że zaprosili mnie do
                reżyserki, posadzili na wygodnym fotelu...Skończyły się Fakty, które prowadził
                Marcin Pawłowski. Marcin przyszedł do reżyserki, podszedł uśmiechnięty i
                łagodny do wydawcy Aleksandry Rejnowicz i powiedział: Olu, dziękuję. Taki miły,
                niewymuszony gest. Po czym bardzo mile pożegnał ze wszystkimi, zanim wyszedł.
                Prawdę mówiąc, przy bardzo krótkich, sporadycznych kontaktach (nie sądzę, żeby
                mnie nawet kojarzył) bardzo tego człowieka polubiłam. Kiedy od dłuższego czasu
                nie widziałam go na antenie, zastanawiałam się, co się dzieje, czy przypadkiem
                nie choruje. I kiedy zobaczyłam go na ekranie w relacji z Krakowa, po pierwszym
                szoku, który - spowodowany łysiną Marcina - trwał dosłownie ułamek sekundy,
                pomyślałam z przerażeniem - tak wygląda człowiek po chemioterapii! Biedny
                Marcin...Miałam wrażenie, że reporter ledwo trzyma się na nogach. W każdym bądź
                razie trzymam za niego kciuki i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia,
                obojętnie na co byłby chory.
                • Gość: xyz Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.pl 26.08.02, 16:59
                  tuhanka napisała:

                  > Yaneq, miałam się nie wtrącać do tej dyskusji, ale popieram Cię w zupełności.
                  > Marcina spotkałam kilka razy zupełnie przypadkiem. Byłam kiedyś asystentką
                  > jednego z polityków, więc czasem spotykałam go w Sejmie, ale kiedyś
                  pojechałam
                  > z tym politykiem do TVN, gdzie był zaproszony do Kropki nad i (wtedy
                  ukazywała
                  > się po Faktach wieczornych). TVN-owcy byli tak mili, że zaprosili mnie do
                  > reżyserki, posadzili na wygodnym fotelu...Skończyły się Fakty, które
                  prowadził
                  > Marcin Pawłowski. Marcin przyszedł do reżyserki, podszedł uśmiechnięty i
                  > łagodny do wydawcy Aleksandry Rejnowicz i powiedział: Olu, dziękuję. Taki
                  miły,
                  >
                  > niewymuszony gest. Po czym bardzo mile pożegnał ze wszystkimi, zanim wyszedł.
                  > Prawdę mówiąc, przy bardzo krótkich, sporadycznych kontaktach (nie sądzę,
                  żeby
                  > mnie nawet kojarzył) bardzo tego człowieka polubiłam. Kiedy od dłuższego
                  czasu
                  > nie widziałam go na antenie, zastanawiałam się, co się dzieje, czy
                  przypadkiem
                  > nie choruje. I kiedy zobaczyłam go na ekranie w relacji z Krakowa, po
                  pierwszym
                  >
                  > szoku, który - spowodowany łysiną Marcina - trwał dosłownie ułamek sekundy,
                  > pomyślałam z przerażeniem - tak wygląda człowiek po chemioterapii! Biedny
                  > Marcin...Miałam wrażenie, że reporter ledwo trzyma się na nogach. W każdym
                  bądź
                  >
                  > razie trzymam za niego kciuki i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia,
                  > obojętnie na co byłby chory.
                  ---------------
                  Ee tam zawsze w każdej telewizji czy to po nagraniu czy po emisji "na żywo"
                  jest zwyczaj ,że wszyscy sobie nawzajem dziekują za wspólną pracę.To ,że pan
                  Pawłowski tak zrobił -to nie wymyślił nic nowego, ani nie wykazał się
                  naduprzejmością.Zachował się standartowo i tyle.
                  • Gość: ciocia_bakteria Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: 217.96.29.* 28.08.02, 15:14
                    Gość portalu: xyz napisał(a):

                    > Ee tam zawsze w każdej telewizji czy to po nagraniu czy po emisji "na żywo"
                    > jest zwyczaj ,że wszyscy sobie nawzajem dziekują za wspólną pracę.To ,że pan
                    > Pawłowski tak zrobił -to nie wymyślił nic nowego, ani nie wykazał się
                    > naduprzejmością.Zachował się standartowo i tyle.

                    tak, tak. a ty jesteś najlepsza, ale gnębiona. a w klewkach mieszka twoja
                    ciocia co ma powiązania z kosmitami.
                    zamilcz lepiej xyz. oszczędź sobie wstydu.
                    już się wszyscy dowiedzieliśmy, że nie lubisz marcina.
                    wystarczy.
                    • tuhanka Re: Marcin Pawłowski - tvn 28.08.02, 15:43
                      Gość portalu: ciocia_bakteria napisał(a):

                      > Gość portalu: xyz napisał(a):
                      >
                      > > Ee tam zawsze w każdej telewizji czy to po nagraniu czy po emisji "na żywo
                      > "
                      > > jest zwyczaj ,że wszyscy sobie nawzajem dziekują za wspólną pracę.To ,że p
                      > an
                      > > Pawłowski tak zrobił -to nie wymyślił nic nowego, ani nie wykazał się
                      > > naduprzejmością.Zachował się standartowo i tyle.
                      >
                      > tak, tak. a ty jesteś najlepsza, ale gnębiona. a w klewkach mieszka twoja
                      > ciocia co ma powiązania z kosmitami.
                      > zamilcz lepiej xyz. oszczędź sobie wstydu.
                      > już się wszyscy dowiedzieliśmy, że nie lubisz marcina.
                      > wystarczy.

                      Jakby Marcin był taką świnią, jak osoba XYZ go przedstawiła, to by nie
                      podziękował, kto by go zmusił? A poza tym: nie pisze się standartowo, tylko
                      standardowo.
                    • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.pl 28.08.02, 20:25
                      Gość portalu: ciocia_bakteria napisał(a):

                      > Gość portalu: xyz napisał(a):
                      >
                      > > Ee tam zawsze w każdej telewizji czy to po nagraniu czy po emisji "na żywo
                      > "
                      > > jest zwyczaj ,że wszyscy sobie nawzajem dziekują za wspólną pracę.To ,że p
                      > an
                      > > Pawłowski tak zrobił -to nie wymyślił nic nowego, ani nie wykazał się
                      > > naduprzejmością.Zachował się standartowo i tyle.
                      >
                      > tak, tak. a ty jesteś najlepsza, ale gnębiona. a w klewkach mieszka twoja
                      > ciocia co ma powiązania z kosmitami.
                      > zamilcz lepiej xyz. oszczędź sobie wstydu.
                      > już się wszyscy dowiedzieliśmy, że nie lubisz marcina.
                      > wystarczy.
                      --------------
                      Ciociu Bakterio naprawdę tracisz czas tutaj na gardłowanie w jego obronie.Już
                      ci to kiedyś napisałam.Lepiej ze swoim fan clubem Marcinka zrobiłabyś coś
                      dobrego dla niego- jakaś akcja charytatywna na pomoc w chorobie, czy cos
                      innego.Niech wszyscy się dowiedzą jak bardzo go kochasz.A ty nic dla niego nie
                      robisz, tylko udzielasz sie na forum! Wstydź się!
                      • krasnoludek1 Re: XYZ zamilcz juz w koncu ! 29.08.02, 21:11
                        Kobieto ośmieszasz się swymi wypowiedziami.

                        Jak tak je czytam, to nachodzi mnie nieodparta refleksja, że podłoże nienawiści
                        do Pawłoskiego ma głębszy charakter. Nie chciał pójść z tobą do łóżka czy cio?

                        hehehe
                        • Gość: XYZ Re: IP: *.pl 29.08.02, 21:21
                          krasnoludek1 napisała:

                          > Kobieto ośmieszasz się swymi wypowiedziami.
                          >
                          > Jak tak je czytam, to nachodzi mnie nieodparta refleksja, że podłoże
                          nienawiści
                          >
                          > do Pawłoskiego ma głębszy charakter. Nie chciał pójść z tobą do łóżka czy cio?
                          >
                          > hehehe
                          ------------
                          Hehehe,a myślisz,że ja bym go chciała? Buhehehe, wolałabym chyba zrobić to z
                          kozłem.
                          • krasnoludek1 Re: 29.08.02, 21:26
                            Twoja odpowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że jest coś na rzeczy

                            • Gość: XYZ Re: IP: *.pl 29.08.02, 21:45
                              krasnoludek1 napisała:

                              > Twoja odpowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że jest coś na rzeczy
                              -----------------
                              > O jezu przyznam ci się, o niczym innym nie marzylam i nie marzę tylko,żeby
                              pójść z Marcinkiem do łóżka.Taki męski, taki przystojny, taki pociagajacy(
                              zwłaszcza teraz jak jest łysy), niech sie przy nim schowa Linda czy
                              Deląg.Kocham się w nim skrycie od 7 lat,ale co ja biedna poradzę ,że on nawet
                              nigdy nie spojrzał w moim kierunku ( buuu).No i co usatysfakcjonowany jestes
                              krasnoludku moja odpowiedzią? A w ogóle to krasnoludki chyba powinny spać o tej
                              porze.
                • witekkk Re: Marcin Pawłowski - tvn 28.08.02, 17:26
                  tuhanka napisała:

                  Skończyły się Fakty, które prowadził
                  > Marcin Pawłowski. Marcin przyszedł do reżyserki, podszedł uśmiechnięty i
                  > łagodny do wydawcy Aleksandry Rejnowicz i powiedział: Olu, dziękuję. Taki
                  miły,
                  >
                  > niewymuszony gest.


                  Tak, tak, Marcin jest bardzo miły. Widziałem kiedyś w sklepie spożywczym jak
                  kupował bułkę. Ekspedientka mu ją podała i mówi: "poproszę trzydzieści groszy".
                  A Marcin podał jej pieniądze i mówi: "proszę bardzo". Taki miły! A przeciez
                  mógł powiedzieć na przykład: "masz te swoje 30 groszy, ty pipo jedna".
                  • tuhanka Re: Marcin Pawłowski - tvn 29.08.02, 11:16
                    witekkk napisał:

                    > tuhanka napisała:
                    >
                    > Skończyły się Fakty, które prowadził
                    > > Marcin Pawłowski. Marcin przyszedł do reżyserki, podszedł uśmiechnięty i
                    > > łagodny do wydawcy Aleksandry Rejnowicz i powiedział: Olu, dziękuję. Taki
                    > miły,
                    > >
                    > > niewymuszony gest.
                    >
                    >
                    > Tak, tak, Marcin jest bardzo miły. Widziałem kiedyś w sklepie spożywczym jak
                    > kupował bułkę. Ekspedientka mu ją podała i mówi: "poproszę trzydzieści
                    groszy".
                    >
                    > A Marcin podał jej pieniądze i mówi: "proszę bardzo". Taki miły! A przeciez
                    > mógł powiedzieć na przykład: "masz te swoje 30 groszy, ty pipo jedna".

                    No nie, ale mógł przecież rzucić te pieniądze na ladę nic nie mówiąc. A skoro
                    powiedział "proszę bardzo", to jak najbardziej pozytywnie świadczy o jego
                    kulturze osobistej.
    • Gość: maciek Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 29.08.02, 17:23
      Ludzie nie przesadzajcie - to że podziekował za rozmowę jeszcze kompletnie o
      niczym nie świadczy. Wyciąganie wnioskow z tego o jego dobroci, to wielka
      naiwnośc. Niestety, jestem skłonny uwierzyć raczej XYZ, bo i ja słyszałem
      wczesniej o dokładnie takiej naturze pana MP. Mozna mieć tylko nadzieję, że
      cięzkie doświadczenie odmieniły go.
      • Gość: Jan Osiecki Dyskusja jak z magla IP: *.sejm.gov.pl 30.08.02, 10:13
        Czytam ten watek i przyznam sie ze z postu na post czuje
        sie coraz bardziej zniesmaczony. Czytam anonimy w ktorych
        szkaluje sie czlowieka. Jak mozna inaczej nazwac radosna
        tworczosc XYZ? To sa po prostu ordynarne pomowienia
        osoby, ktora boi podpisac sie nazwiskiem - czyli
        ordynarny donos lub jak kto woli anonim. Wszedzie takie
        rzeczy wrzuca sie do kosza i wzrusza ramonami, ew. uroni
        sie lezke politowania nad poziomem umyslu nieznanego
        autora. Tu widze, ze kolezenstwo usiluje udowadniac tezy
        zawarte przez XYZ - tyle, ze pisza osoby nie znajace
        Marcian. Powtarza sie argument: "slyszalem, ze..." To
        przeciez poziom dyskusji z magla.
        Osoby majace cokolwiek wspolnego z mediami od razu
        powinny dostrzec, ze XYZ klamie. Stwierdza bowiem, ze
        Marcin zabral ze soba caly desant z WOT do TVN tylko dla
        tego, ze byli to jego przyjaciele. Po pierwsze nie
        przypomian sobie, zeby poza Marcinem do faktow poszli
        jacys inni ludzie z WOT. Po drugie nawet jesli
        rzeczywiscie byl jakis desant to nie dlatego, ze byli to
        ludzie, ktorzy "podlizywali sie Marcinowi" lecz osoby,
        ktore znaja sie na swojej pracy. Przy takim systemie
        pracy jaki jest w Faktach osoby, ktore nie sa
        profesjonalistami po prostu wylecialyby na zbity pysk od
        razu. Mozna lubic albo nie produkt pod nazwa FAKTY,ale
        trzeba przyznac, ze ludzie pracujacy na ten serwis
        informacyjny sa absolutnymi profesjonalistami (nie mozna
        natomiast powiedziec tego o wielu obecnych i bylych
        pracownikach WOT).
        DLa mnie ten watek sie skonczyl - jesli ktos lubi
        dyskusje na poziomie magla i czytac z nabozna czcia
        anonimowe wypociny pisane prze osoby bojace sie ujawnic
        nazwiska prosze bardzo - ja nie zamierzam sie znizac do
        tego poziomu.
        Na zakonczenie dodam cos od siebie na temat bohatera
        watku i ospisze pewna sytuacje.
        Marcina znam mniej wiecej od 2 lat. Nie jest to przyjazn
        (a szkoda) tylko zwykla znajomosc z pracy - obydwaj
        zamjujemy sie polityka i spotykamy sie w Sejmie.
        Dawno dawno temu - szedlem ulica absolutnie pograzony w
        rozmyslaniach - nie widzialem niczego. Nagle z daleka
        (doklanie z przeciwnej strony skrzyzowania ) slysze, ze
        ktos naprawde wesolym glosem krzyczy "czesc Janek"
        Podnosze glowe i widze Marcina. Faceta, ktorego wowczas
        praktycznie jeszcze nie znalem.
        A teraz male wyjasnienie o co chodzi. Wielu reporterow
        telewizyjnych w swym zadufaniu "nie zniza" sie do czegos
        takiego - wychodzac z zlozenia ze to nieznany nikomu
        reporter prasy ew. radia powinien podejsc do nich i ew.
        dostapic zaszczytu przywitania sie z gwiazda malego
        ekranu. Marcin jest facetem na poziomie wesolym i milym.
        A do tego nigdy sodowka nie uderzyla mu do glowy. Za to
        go cenie i dlatego tez moge z cala stanowczoscia
        stwierdzic,z e XYZ po prostu klamie i pomawia Marcina.
        (tak na margnesie uwazaj dziewczyno bo za to co piszesz
        moze Ci grozic proces o pomowienie - twoje wypowiedzi sa
        na forumpublicznym. To nie pogawedka u cioci na imieninach)
        Jan Yaneq Osiecki
        • Gość: XYZ Re: Dyskusja jak z magla IP: *.pl 30.08.02, 12:24
          Gość portalu: Jan Osiecki napisał(a):

          > Czytam ten watek i przyznam sie ze z postu na post czuje
          > sie coraz bardziej zniesmaczony. Czytam anonimy w ktorych
          > szkaluje sie czlowieka. Jak mozna inaczej nazwac radosna
          > tworczosc XYZ? To sa po prostu ordynarne pomowienia
          > osoby, ktora boi podpisac sie nazwiskiem - czyli
          > ordynarny donos lub jak kto woli anonim. Wszedzie takie
          > rzeczy wrzuca sie do kosza i wzrusza ramonami, ew. uroni
          > sie lezke politowania nad poziomem umyslu nieznanego
          > autora. Tu widze, ze kolezenstwo usiluje udowadniac tezy
          > zawarte przez XYZ - tyle, ze pisza osoby nie znajace
          > Marcian. Powtarza sie argument: "slyszalem, ze..." To
          > przeciez poziom dyskusji z magla.
          > Osoby majace cokolwiek wspolnego z mediami od razu
          > powinny dostrzec, ze XYZ klamie. Stwierdza bowiem, ze
          > Marcin zabral ze soba caly desant z WOT do TVN tylko dla
          > tego, ze byli to jego przyjaciele. Po pierwsze nie
          > przypomian sobie, zeby poza Marcinem do faktow poszli
          > jacys inni ludzie z WOT. Po drugie nawet jesli
          > rzeczywiscie byl jakis desant to nie dlatego, ze byli to
          > ludzie, ktorzy "podlizywali sie Marcinowi" lecz osoby,
          > ktore znaja sie na swojej pracy. Przy takim systemie
          > pracy jaki jest w Faktach osoby, ktore nie sa
          > profesjonalistami po prostu wylecialyby na zbity pysk od
          > razu. Mozna lubic albo nie produkt pod nazwa FAKTY,ale
          > trzeba przyznac, ze ludzie pracujacy na ten serwis
          > informacyjny sa absolutnymi profesjonalistami (nie mozna
          > natomiast powiedziec tego o wielu obecnych i bylych
          > pracownikach WOT).
          > DLa mnie ten watek sie skonczyl - jesli ktos lubi
          > dyskusje na poziomie magla i czytac z nabozna czcia
          > anonimowe wypociny pisane prze osoby bojace sie ujawnic
          > nazwiska prosze bardzo - ja nie zamierzam sie znizac do
          > tego poziomu.
          > Na zakonczenie dodam cos od siebie na temat bohatera
          > watku i ospisze pewna sytuacje.
          > Marcina znam mniej wiecej od 2 lat. Nie jest to przyjazn
          > (a szkoda) tylko zwykla znajomosc z pracy - obydwaj
          > zamjujemy sie polityka i spotykamy sie w Sejmie.
          > Dawno dawno temu - szedlem ulica absolutnie pograzony w
          > rozmyslaniach - nie widzialem niczego. Nagle z daleka
          > (doklanie z przeciwnej strony skrzyzowania ) slysze, ze
          > ktos naprawde wesolym glosem krzyczy "czesc Janek"
          > Podnosze glowe i widze Marcina. Faceta, ktorego wowczas
          > praktycznie jeszcze nie znalem.
          > A teraz male wyjasnienie o co chodzi. Wielu reporterow
          > telewizyjnych w swym zadufaniu "nie zniza" sie do czegos
          > takiego - wychodzac z zlozenia ze to nieznany nikomu
          > reporter prasy ew. radia powinien podejsc do nich i ew.
          > dostapic zaszczytu przywitania sie z gwiazda malego
          > ekranu. Marcin jest facetem na poziomie wesolym i milym.
          > A do tego nigdy sodowka nie uderzyla mu do glowy. Za to
          > go cenie i dlatego tez moge z cala stanowczoscia
          > stwierdzic,z e XYZ po prostu klamie i pomawia Marcina.
          > (tak na margnesie uwazaj dziewczyno bo za to co piszesz
          > moze Ci grozic proces o pomowienie - twoje wypowiedzi sa
          > na forumpublicznym. To nie pogawedka u cioci na imieninach)
          > Jan Yaneq Osiecki
          --------------
          Panie Osiecki dyskusję na temat pana M. uwazam za zakonczoną.Napisałam to co
          nim myślę, nie uzyłam przy tym słów uważanych za powszechnie obraźliwych, no
          chyba ,że słowo karierowicz czy cwaniak uważane jest za przekleństwo.Pozatym
          piszesz nieprawdę,że Marcin P. nie zabrał ze sobą nikogo z WOT do TVN.Skąd masz
          takie informacje, jak nie pracowałeś ani w WOT ani w TVN ?Nie będe wymieniać po
          nazwiskach( bo jeszcze mnie podadzą do sądu -ach już się boję), ale była to
          grupa ok.20 osób i niekoniecznie wszyscy byli profesjonalistami.
          Druga sprawa- jesteś podobno dziennikarzem, to doskonale powinieneś wiedzieć,że
          nie ocenia się ludzi po pozorach- ach jaki kulturalny, bo mi się ukłonił z
          daleka, czy grzecznie się odezwał do pani w sklepie.Cechy charakteru a kultura
          osobista to zupełnie co innego.Nigdy bym nie powiedziała,że Marcin jest chamem
          czy prostakiem.Zawsze był miły,grzeczny, nie używał ordynarnych słów, nigdy do
          nikogo się nie odezwał obraźliwie.Natomiast miał takie cechy charakteru, o
          których napisałam wcześniej,a które to cechy całkowicie go dyskwalifikują jako
          człowieka.Niestety tych cech nie pozna się przy jednym spotkaniu,czy po dwóch
          rozmowach.My w WOT dopiero po pół roku pracy z nim zorientowaliśmy się jakiego
          pokroju jest to osoba.Podkreślam ,ja go takiego pamiętam sprzed 6 lat, nie wiem
          być może teraz się zmienił na lepsze.Nie widziałam go od 1996 roku, nie miałam
          okazji z nim jeszcze pracować, dlatego mój sąd jest o nim tak nieprzychylny.Być
          może gdybym teraz z nim popracowala zmieniłabym zdanie.To tyle, gwoli
          wyjaśnienia.
          PS.Swoją drogą jako dziennikarz powinieneś lepiej znać prawo prasowe i odróżnić
          pomówienia czy obraźliwe epitety od zwykłej nieprzychylnej wypowiedzi , zanim
          zaczniesz komuś grozić procesem, bo sam się ośmieszasz.
          • Gość: Jan Osiecki Re: Dyskusja jak z magla IP: *.sejm.gov.pl 30.08.02, 14:08
            Mialem sie nie odzywac juz w tym watku, ale krew mnie
            zalala gdy czytalem kolejne bzdury pisane przez XYZ. Po
            pierwsze dziewczynko naucz sie ciac posty bo
            niepotrzebnie cytujesz setki znakow. Zwlaszcza, ze nie
            ustosunkowalas sie do glownych tez mojej wypowiedzi. A
            teraz (jak to mawiaja poslowie samooobrony przejdzmy do
            merituma ;)

            Gość portalu: XYZ napisał(a):



            > piszesz nieprawdę,że Marcin P. nie zabrał ze sobą
            nikogo z WOT do TVN.Skąd masz
            >
            > takie informacje, jak nie pracowałeś ani w WOT ani w TVN ?
            Pracuej w mediach i znam ekipe TVN Fakty. Wiem gdzie
            wczesniej pracowali. A wiec rowniez wiem skad pochodza.



            > Druga sprawa- jesteś podobno dziennikarzem, to
            doskonale powinieneś wiedzieć,że
            >
            > nie ocenia się ludzi po pozorach- ach jaki kulturalny,
            bo mi się ukłonił z
            > daleka, czy grzecznie się odezwał do pani w
            sklepie.Cechy charakteru a kultura
            > osobista to zupełnie co innego.Nigdy bym nie
            powiedziała,że Marcin jest chamem
            > czy prostakiem.Zawsze był miły,grzeczny, nie używał
            ordynarnych słów, nigdy do
            > nikogo się nie odezwał obraźliwie.Natomiast miał takie
            cechy charakteru, o
            > których napisałam wcześniej,a które to cechy całkowicie
            go dyskwalifikują jako
            > człowieka.Niestety tych cech nie pozna się przy jednym
            spotkaniu,czy po dwóch
            > rozmowach.
            W WOT od zawsze panowlo male piekielko i byli tam ludzie
            z pewnych ukladow. (wiem bo pracowala tam jedna z moich
            bliskich kolezanek) Marcin wchodzac tam jako osoba z
            zewnatrz pewnie zachwial Twoja pozycja i calym ukladem
            wiec mozesz uwazac sie za pokrzywdzona. Tyle, ze to Twoje
            subiektywne odczucie.

            >My w WOT dopiero po pół roku pracy z nim zorientowaliśmy
            się jakiego
            > pokroju jest to osoba.Podkreślam ,ja go takiego
            pamiętam sprzed 6 lat, nie wiem

            My to znaczy kto? Wypowidasz sie za pewna grupe. Masz ich
            upowaznienie do tego? "My" to pewnie Ci ktorzy byli na
            gorze-ulubiency poprzedniej ekipy - i nagle to sie urwalo
            kiedy przyszedl kolejny szef i dostrzegl wasza
            niekompetencje? Zreszta co do prefesjonalizmu ludzi WOT
            wiele zlego mozna by o tym powiedziec. Nie dziwie sie ze
            Marcin usolowal robic porzadek w tej stajni Augiasza.


            > PS.Swoją drogą jako dziennikarz powinieneś lepiej znać
            prawo prasowe i odróżnić
            >
            > pomówienia czy obraźliwe epitety od zwykłej
            nieprzychylnej wypowiedzi , zanim
            > zaczniesz komuś grozić procesem, bo sam się ośmieszasz.


            Osmieszasz sie sama. Gdzie sie powolywalem na prawo
            prasowe? Masz chyba najwyrazniej problemy z czytanie ze
            zrozumieniem tekstu - ale moze za duzo od Ciebie
            wymagam.W koncu ponad polowa spoleczenstwa do analfabeci
            funkcjonalni.
            A wiec Ci wytlumacze lopatologicznie. Pomowienie konczy
            sie procesem cywilnym i jest to paragraf z kodeksu
            cywilnego. Marcin ma Ci prawo wytoczyc proces np. o
            ochrone dobr osobistych.

            XYZ napisala:
            "Nie neguję ,że Marcin jest profesjonalistą w swoim
            zawodzie, natomiast jako
            człowiek jest gnidą wyjątkową.Pracowałam z nim przez
            jakiś czas w WOT, gdy za
            dyrekcji Radziszewskiego, był tam sekretarzem redakcji.To
            co ten człowiek tam
            wyprawiał, to jak żyję takiej mendy nigdzie nie
            widziałam.Donosiciel,intrygant,cwaniak i karierowicz za
            wszelką cenę- to i tak
            łagodne określenia.Dla kariery, sprzedałby rodzona matkę
            i ta nawet nie
            wiedziałaby kiedy.W WOT skłócił całą redakcję,
            spowodował,że ponad połowa
            reporterów musiała sobie odejść.Gdy wreszcie toto polazło
            do TVN, w WOT chciano
            na mszę dać z radości,że ta kanalia sobie poszła."

            To jest taki mala probka radosnej tworczosci XYZ. Reszta
            jest ciekawsza, ale nei chcialomi sie cytowac. Jak ktos
            jest zainteresowany to sobie znajdzie. Juz ten fragment
            jako wypowiedz w miejscu publicznym moze zostac uznana za
            pomowienie i Marcin spokojnie wygralby proces o ochrone
            dobr osobistych. Podejrzewam jednak, ze nawet gdyby
            wiedzial o tej dyskusji nie znizylby sie do Twojego
            poziomu i nie pozwalby Cie do sadu.

            Jan Yaneq Osiecki
        • Gość: maniak Re: Dyskusja jak z magla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 15:37
          Janie Osiecki zarzucasz klamstwo XYZ twierdzac ze desantu
          do wot nie bylo ,za moment piszesz ze jak byl to byli to
          profesjonalisci,to moze bys byl tak laskawy i zdecydowal
          sie co do tego desantu byl czy nie byl i tutaj mamy cie
          na haku Usilujesz wmawiac ludziom cos czego sam nie
          jestes pewien dalej twojego watku nie czytalem bo nie
          warto teraz chodzac po ulicy bede machal ludziom to
          wszyscy mi beda zazdroscic jaki to ja dobry czlowiek. Jak
          ci xyz przeszkadza to go przenies w trzeci wymiar moze ci
          ulzy
          • Gość: XYZ Re: Dyskusja jak z magla IP: *.pl 30.08.02, 16:00
            Ale za to Jan Osiecki nie pracując ani w TVN ani w WOT wie doskonale jakie tam
            panują układy, kto się skąd wziął,i jaka jest atmosfera.Domaga się faktów, ale
            sam operuje przypuszczeniami( moja koleżanka mi mówiła).A mnie moja koleżanka
            mówiła,że w twojej gazecie jest małe piekiełko. I co ty na to? Ale za to
            wszyscy są super i wspaniali bo się kłaniają z daleka, nieprawdaż?Naucz się
            odróżniać kulturę osobistą od cech charakteru bo jak na razie mieszasz te dwa
            pojęcia.
            Pan Osiecki domaga się ujawnienia mojego imienia i nazwiska, a ja tu jakoś nie
            widzę na forum GW jakiś nazwisk, choć są posty szkalujące samego prezydenta RP.
            A w ogóle to skąd ja mam wiedzieć czy jego nazwisko jest prawdziwe?
            Wiesz co wracaj gryzipiórku lepiej do pracy i napisz jakis fascynujący
            artykuł,że roczne dziecko popełniło przestępstwo, bo to dziś jest w Twojej
            gazetce news nr 1.
            • pan_laga Re: Dyskusja jak z magla 30.08.02, 21:41
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Ale za to Jan Osiecki nie pracując ani w TVN ani w WOT wie doskonale jakie
              tam
              > panują układy, kto się skąd wziął,i jaka jest atmosfera.Domaga się faktów,
              ale
              > sam operuje przypuszczeniami( moja koleżanka mi mówiła).A mnie moja koleżanka
              > mówiła,że w twojej gazecie jest małe piekiełko. I co ty na to? Ale za to
              > wszyscy są super i wspaniali bo się kłaniają z daleka, nieprawdaż?Naucz się
              > odróżniać kulturę osobistą od cech charakteru bo jak na razie mieszasz te dwa
              > pojęcia.
              > Pan Osiecki domaga się ujawnienia mojego imienia i nazwiska, a ja tu jakoś
              nie
              > widzę na forum GW jakiś nazwisk, choć są posty szkalujące samego prezydenta
              RP.
              > A w ogóle to skąd ja mam wiedzieć czy jego nazwisko jest prawdziwe?
              > Wiesz co wracaj gryzipiórku lepiej do pracy i napisz jakis fascynujący
              > artykuł,że roczne dziecko popełniło przestępstwo, bo to dziś jest w Twojej
              > gazetce news nr 1.

              wiesz co, ja to bym poważnie nie brał niczego, co tu wypisujesz. po tym , jak
              publicznie zalałas się własnymi, złymi emocjami na tyle, by w ogólnodostepnym
              medium życzyć komuś, wymieniając jego nazwisko, choroby i smierci, to ty już
              się spaliłas. rozumiem, ze tę histeryczną napaść mogłas wykonac, bo jesteś
              anonimowa. można się tylko domyślać jak cię gryzie na co dzień własna
              wściekłość, której nie mozesz odreagować tak, jak tu to wyczyniasz nie mając
              szacunku dla życia, zdrowia człowieka. widzę w tobie mało zdolną, emocjonalnie
              niedojrzałą, niezrównoważona pannicę, której z TAKIMI emocjami nie stać na
              obiektywizm nawet wtedy, gdy pisze o zderzeniu się pana z taczkami z panem na
              hulajnodze, a co dopiero wtedy, gdy zabiera głos na temat utalentowanego
              zwierzchnika, ktory odróżnia dobrych dziennikarzy od złych czyli takich, jak ty.
              amen
              pan laga
            • pan_laga Re: Dyskusja jak z magla 30.08.02, 21:49
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Ale za to Jan Osiecki nie pracując ani w TVN ani w WOT wie doskonale jakie
              tam
              > panują układy, kto się skąd wziął,i jaka jest atmosfera.Domaga się faktów,
              ale
              > sam operuje przypuszczeniami( moja koleżanka mi mówiła).A mnie moja koleżanka
              > mówiła,że w twojej gazecie jest małe piekiełko. I co ty na to? Ale za to
              > wszyscy są super i wspaniali bo się kłaniają z daleka, nieprawdaż?Naucz się
              > odróżniać kulturę osobistą od cech charakteru bo jak na razie mieszasz te dwa
              > pojęcia.
              > Pan Osiecki domaga się ujawnienia mojego imienia i nazwiska, a ja tu jakoś
              nie
              > widzę na forum GW jakiś nazwisk, choć są posty szkalujące samego prezydenta
              RP.
              > A w ogóle to skąd ja mam wiedzieć czy jego nazwisko jest prawdziwe?
              > Wiesz co wracaj gryzipiórku lepiej do pracy i napisz jakis fascynujący
              > artykuł,że roczne dziecko popełniło przestępstwo, bo to dziś jest w Twojej
              > gazetce news nr 1.

              osiecki ma rację - marcin mógłby pozwać cię do sądu i wygrać. taka z ciebie
              `dziennikarzyna`, ze nawet nie umiesz o kimś xle napisać tak, by w razie czego
              nie lądować w sądzie jako pozwana. rzyg, rzyg obmierzła kobito.
              amen
              pan laga
          • rboy17 Re: Dyskusja jak z magla 30.08.02, 16:10
            Wydaje mi się, że Yaneq w tym co pisze ma dużo racji. Bardzo dużo. Powiedz mi
            maniak, czy XYZ można traktować poważnie? Czy z Hustlera można się uczyć
            anatomii? Nie znam Marcina, ale nawet gdybym uwierzył XYZ, złapałbym się za
            głowę słuchając jej historii. Wyrabiacie sobie zdanie o człowieku raz na całe
            życie? Współczuję Wam. Forum jest w porządku, bo każdy pisze co chce. I tak
            trzymać, nawet jeśli niektórzy nie powinni pisać wszystkiego, co chcą. Ze
            względów etycznych. Zastanówmy się czasem, co wypada, a co nie. XYZ
            przekroczyła pewną granicę. Więcej pokory...
            I jeszcze jedno: jeśli Yaneq jest dla Ciebie niewiarygodny, to XYZ tym
            bardziej. Dlaczego? Odsyłam do mojej ostatniej wypowiedzi, w której zawarłem
            swoją ocenę tej pani.

            rboy17
            • tuhanka Re: Dyskusja jak z magla 30.08.02, 16:30
              Janek nie boi się podpisywać własnym nazwiskiem, a jego wypowiedzi są
              merytoryczne. Poza tym myślę, że posiada sporą wiedzę o innych redakcjach, w
              loży prasowej Sejmu można się dowiedzieć różnych ciekawych rzeczy i to
              naświetlonych z wielu stron. Sama, kiedy pracowałam w Sejmie i miałam kontakt z
              dziennikarzami pracującymi w Sejmie, dowiadywałam się różnych nowinek. A Janek
              jest jednym z nich, więc z całą pewnością wie dużo więcej, niż kiedykolwiek ja
              mogłam wiedzieć. Z całą pewnością jest tą osobą, za którą się podaje. A co do
              układów, zgadzam się całkowicie - zawsze osoba, która przychodzi z zewnątrz i
              próbuje reformować, zwłaszcza na lepsze, jest znienawidzona przez co gorszych
              członków starej ekipy. Zwłaszcza gdy burzy układ. Burzy, bo jest ambitna,
              pracowita i walczy z bylejakością. Wtedy ci, co przyzwyczaili się do niedbałej
              pracy i nie chcą się wysilać, reagują wrogością. Przekonałam się o tym na
              własnej skórze - pracowałam w pewnym urzędzie i próbowałam przebić się z
              pewnymi usprawnieniami w moim wydziale - zwiększeniem efektywności pracy,
              pomysłami na jej usprawnienie, wprowadzałam zupełnie inny styl obsługi
              interesantów - pełen życzliwości i zrozumienia. Efekt? Nieskrywana wrogość
              mojej naczelniczki, której się nic nie chciało, która pół dnia traciła na picie
              kawy i wertowanie ogłoszeń w gazecie (akurat budowała domek). Ile szykan
              doznałam z tego powodu! W końcu niemal z dnia na dzień rzuciłam tę pracę. Cóż,
              burzyłam stare nawyki i układy, a to się nie podobało. Pewnie to samo było z
              Marcinem, tylko on mógł więcej zdziałać i za to był jeszcze bardziej
              znienawidzony przez osoby pokroju XYZ.
            • Gość: maniak Re: Dyskusja jak z magla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 17:20
              rboy17 napisał:

              > Wydaje mi się, że Yaneq w tym co pisze ma dużo racji.
              Bardzo dużo. Powiedz mi
              > Odpowiadam racje sie ma albo nie ma jesli Yaneq nie wie
              czegos napewno to niech sie na to nie powoluje bo
              przypomina mi sie kawal o radiu Erewan
              maniak, czy XYZ można traktować poważnie? Czy z Hustlera
              można się uczyć
              > nie wiem z zalozenia nie czytam postow ktore sa
              zlozone z inwektyw i nie odpowiadam na nie .Jednak ty
              probujesz podwazac zaufanie do xyz tym ze pracuje w
              takiej a nie innej gazecie a przeciez moze byc tam
              fachowcem .
              >
              > I jeszcze jedno: jeśli Yaneq jest dla Ciebie
              niewiarygodny, to XYZ tym
              > bardziej.
              >
              > Przepraszam ja nazywam sprawy po imieniu jak ktos
              klamie to dla mnie jest klamca i trudno jest mi to
              stopniowac a moze tylko albo az klamczuszek.


              ps.a to kilka moich uwag
              osobistych : nie kop lezacego,bo
              i tobie nie jest wiadomy dzien ani godzina.Mysle ze
              adresat tych wszystkich postow na pewno po wygranej walce
              bedzie innym czlowiekiem bo nic nie uczy tak bolesnie jak
              zycie.
              • rboy17 Re: Dyskusja jak z magla 30.08.02, 17:35
                >Przepraszam ja nazywam sprawy po imieniu jak ktosklamie to dla mnie jest
                klamca i trudno jest mi to stopniowac a moze tylko albo az klamczuszek.
                No, ale Ty tego jednego kłamcy bronisz i co gorsza wierzysz w każde jego słowo.
                A to już bardzo niedobrze...

                > ps.a to kilka moich uwag osobistych: nie kop lezacego
                Dokładnie to samo napisałem w poscie "XYZ - moja ocena Twojej postawy..."
                sprzed 2 dni...

                rboy17
                • Gość: maniak Re: Dyskusja jak z magla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 18:15
                  Przegladajac ostatnie posty natknalem sie na w/w i mimo
                  powagi tematu ogarnal mnie smiech no bo coz Yaneq
                  oskarza XYZ o pomowienie samemu go pomawiajac a oto
                  kwiatek > nie bylo desantu ale nawet jakby byl to byli to
                  profesjonalisci< pisze to czlowiek ktory jakoby jest
                  dziennikarzem ,idac tym tropem to wychodzi nam cos
                  takiego to byla babcia ale jesli miala wasy to napewno
                  byl to dziadek.Choc cisnie sie na usta pytanie kolejne,
                  czy byl to specjalista od desantu? Atak na Hustlera
                  pomine ,jeden lubi kobitki a drugi chlopcow i co z
                  tego wynika ,nic kazdy ma to co lubi.
                  Nigdzie nie bronilem xyz tylko wytykalem bledy
                  Yanqowi.Jesli cos kiedys juz cytowales i uwazasz ze masz
                  na to patent to stawiaj przy tym literke R to kazdy
                  bedzie to omijal.
        • pan_laga Re: Dyskusja jak z magla 30.08.02, 21:57
          Gość portalu: Jan Osiecki napisał(a):


          > Osoby majace cokolwiek wspolnego z mediami od razu
          > powinny dostrzec, ze XYZ klamie. Stwierdza bowiem, ze
          > Marcin zabral ze soba caly desant z WOT do TVN tylko dla
          > tego, ze byli to jego przyjaciele. Po pierwsze nie
          > przypomian sobie, zeby poza Marcinem do faktow poszli
          > jacys inni ludzie z WOT. Po drugie nawet jesli
          > rzeczywiscie byl jakis desant to nie dlatego, ze byli to
          > ludzie, ktorzy "podlizywali sie Marcinowi" lecz osoby,
          > ktore znaja sie na swojej pracy. Przy takim systemie
          > pracy jaki jest w Faktach osoby, ktore nie sa
          > profesjonalistami po prostu wylecialyby na zbity pysk od
          > razu. Mozna lubic albo nie produkt pod nazwa FAKTY,ale
          > trzeba przyznac, ze ludzie pracujacy na ten serwis
          > informacyjny sa absolutnymi profesjonalistami (nie mozna
          > natomiast powiedziec tego o wielu obecnych i bylych
          > pracownikach WOT).

          fakty są profesjonalne, dziennikarze tacy, ze, choć czepliwym jestem, nie mogę
          złego slowa rzec. wot to dno. jego dziennikarze, hmmmmmmmm, no cóż...........
          xyz nawet jeśli usiluje wykonywac zawód dziennikarki, to , de facto, nią nie
          jest. najgłupszy dziennikarz nie podstawiałby tak pięknie łba pod prokuratora.
          amen
          pan laga
          • Gość: Zdzichu Do Pana Lagi IP: *.pl 01.09.02, 18:44
            pan_laga napisał:

            > fakty są profesjonalne, dziennikarze tacy, ze, choć czepliwym jestem, nie
            mogę
            > złego slowa rzec. wot to dno. jego dziennikarze, hmmmmmmmm, no cóż...........
            > xyz nawet jeśli usiluje wykonywac zawód dziennikarki, to , de facto, nią nie
            > jest. najgłupszy dziennikarz nie podstawiałby tak pięknie łba pod prokuratora.
            > amen
            > pan laga

            Fakty to bezlitosna maszyna, wyciskająca z ludzi ostatnie soki i goniąca za
            wszelką cenę za sensacją. Pełna głupawych komentarzy Tomasza Lisa, który
            tłumaczy maluczkim zawiłości świata, czyniąc to na poziomie szkółki
            niedzielnej. Za tym rodzajem dziennikarstwa nie przepadam, kojarzy mi się z
            wielkim koncernem.

            A WOT to nasz swojski ukochany kurwidołek. Otarłem się o niego i mogę
            powiedzieć tyle: może nie jest to CNN, ale o Warszawie informuje jako-tako
            (przynajmniej jeśli chodzi o "Kurier"). A pracowało się przyjemnie i na luziku.

            I jeszcze jedno Panie Lago. Każdy człowiek który ceni wolność osobistą,
            normalność i spokój w życiu prywatnym, jako miejsce pracy zawodowej wybrałby
            bez namysłu WOT. Natomiast ćwoki z prowincji, bez korzeni w stolicy, bez
            pomysłu na życie prywatne i z jedną tylko tępą myślą pod czaszką o nazwie
            KARIERA, pchają się do TVN, gdzie nadęty głupol z Zielonej Góry (Pan Lis bo o
            nim mowa), traktuje ich jak ludzkie szmaty i rzucając 120 hujami/200 kurwami na
            godzinę, wyciska jak cytrynę.

            XYZ ohydnie przesadziła z życzeniami śmierci i choroby (to jest zawsze
            niegodne), ale jej faktografię uważam za w 90 % prawdziwą (mimo, że muszę
            przyjąć ją na słowo - w WOT pracowałem grubo przed opisywanymi zdarzeniami).
            • Gość: pan_laga Re: Do Pana Lagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 00:33
              Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

              > Fakty to bezlitosna maszyna, wyciskająca z ludzi ostatnie soki i goniąca za
              > wszelką cenę za sensacją. Pełna głupawych komentarzy Tomasza Lisa, który
              > tłumaczy maluczkim zawiłości świata, czyniąc to na poziomie szkółki
              > niedzielnej. Za tym rodzajem dziennikarstwa nie przepadam, kojarzy mi się z
              > wielkim koncernem.
              >
              > A WOT to nasz swojski ukochany kurwidołek. Otarłem się o niego i mogę
              > powiedzieć tyle: może nie jest to CNN, ale o Warszawie informuje jako-tako
              > (przynajmniej jeśli chodzi o "Kurier"). A pracowało się przyjemnie i na
              luziku.
              >
              > I jeszcze jedno Panie Lago. Każdy człowiek który ceni wolność osobistą,
              > normalność i spokój w życiu prywatnym, jako miejsce pracy zawodowej wybrałby
              > bez namysłu WOT. Natomiast ćwoki z prowincji, bez korzeni w stolicy, bez
              > pomysłu na życie prywatne i z jedną tylko tępą myślą pod czaszką o nazwie
              > KARIERA, pchają się do TVN, gdzie nadęty głupol z Zielonej Góry (Pan Lis bo o
              > nim mowa), traktuje ich jak ludzkie szmaty i rzucając 120 hujami/200 kurwami
              na
              >
              > godzinę, wyciska jak cytrynę.
              >
              > XYZ ohydnie przesadziła z życzeniami śmierci i choroby (to jest zawsze
              > niegodne), ale jej faktografię uważam za w 90 % prawdziwą (mimo, że muszę
              > przyjąć ją na słowo - w WOT pracowałem grubo przed opisywanymi zdarzeniami).

              no i powiedzialeś wszystko to, czego się od lat domyslam i co widać - w
              `faktach` się wymaga od dziennikarzy, a w takim wot nie. `pracowało sie na
              luziku` - mówisz. moim zdaniem, na luziku, to ewentualnie mozna pracować w
              miesięczniku. a i to na ćwierć luziku zaledwie. jeśli `na luziku `robi się
              codzienne programy czy codzienną gazetę, to robi się je raczej źle. raczej źle
              na pewno. marcin pawłowski nie chcial, by się pracowało `na luziku` zatem xyz
              zjeb.ala go jak psa, albo gorzej, bo luzakującej pannience z pretensjami sie
              dostało za luzik.
              ponadto mylisz dwie sprawy - to, jak sie czuje pracownik w miejscu pracy i to,
              jaki jest program na kórego ksztalt ktos tam pracuje. w telewizji doprawdy
              ważniejsze jest to, jak odbierana jest przez widzów, a nie to, jak zdzisiek czy
              xyz czuje się w pracy.
              co do `glupawych komentarzy lisa `- kwestia gustu. dla mnie, byc moze po tym
              jakie komentarze slyszałem w tvp i jak podaje sie tam informacje, to tvn i
              `fakty` są interesujące, a komentarze lisa trafne, a nierzadko nawet
              błyskotliwe.
              niby ganisz, ale podpisujesz sie pod tem, co tu napluła xyz - a znasz marcina
              pawłowskiego ? chyba nie bardzo skoro tylko `otarłeś się ` o wot i to przed
              opisywanymi wydarzeniami.
              i ostatnia rzecz. prawdziwa praca w kazdej redakcji, zwłaszcza, gdy zbliża się
              deadline, moim zdaniem, zawsze oblepiona jest kurwami i chujami /bo tak się
              pisze to popularne słowo - dziennikarzu czy techniczny, kóry `otarłes się` o
              wot/ im więcej się robi, im staranniej, im bardziej dąży się do perfekcji, tym
              więcej chujów i kurew. to taka praca, ze faktycznie, by ją wykonywać dobrze
              trzeba siebie i innych wyciskac jak cytrynę. ale dla dziennikarza z krwi i
              kości wszystko rekompensuje fakt, ze jego news wyprzedza inne media, ze jego
              tekst powoduje wielki odzew i że zrobił cos perfekcyjnie.
              amen
              pan laga
              • Gość: Zdzichu Re: Do Pana Lagi IP: *.pl 02.09.02, 01:17
                Nie rozumiemy się, a szkoda. No, ale do rzeczy ;)

                Gość portalu: pan_laga napisał(a):

                > ponadto mylisz dwie sprawy - to, jak sie czuje pracownik w miejscu pracy i
                to, jaki jest program na kórego ksztalt ktos tam pracuje. w telewizji doprawdy
                > ważniejsze jest to, jak odbierana jest przez widzów, a nie to, jak zdzisiek
                czy xyz czuje się w pracy.

                Nic nie mylę. Jedno z drugim się wiąże, wbrew pozorom, choć w różny i często
                pogmatwany sposób (zapewne Pani Agata Młynarska czuje się świetnie w pracy, co
                nie zmienia faktu, że widzowie reagują na nią wymiotnie). Sprawy trzeba widzieć
                globalnie (holistycznie ;) ), a nie wycinkowo.

                > co do `glupawych komentarzy lisa `- kwestia gustu. dla mnie, byc moze po tym
                > jakie komentarze slyszałem w tvp i jak podaje sie tam informacje, to tvn i
                > `fakty` są interesujące, a komentarze lisa trafne, a nierzadko nawet
                > błyskotliwe.

                Błyskotliwości ja nie dostrzegam wcale, raczej przyciężkawe pogadanki w stylu
                politruka na WUML-u. No, ale rzecz gustu ;)

                > niby ganisz, ale podpisujesz sie pod tem, co tu napluła xyz - a znasz marcina
                > pawłowskiego ? chyba nie bardzo skoro tylko `otarłeś się ` o wot i to przed
                > opisywanymi wydarzeniami.

                A co tu ma do rzeczy osobista znajomość M. Pawłowskiego? I pod czym ja się niby
                podpisuję? Stwierdzam jeno, że fakty podane przez XYZ wydają się być wiarygodne.
                Nie wiem dlaczego odsądzacie ją od czci i wiary skoro widać przecie, że pisze z
                autopsji, a nie konfabuluje.

                > i ostatnia rzecz. prawdziwa praca w kazdej redakcji, zwłaszcza, gdy zbliża
                się deadline, moim zdaniem, zawsze oblepiona jest kurwami i chujami /bo tak się
                > pisze to popularne słowo - dziennikarzu czy techniczny, kóry `otarłes się` o
                > wot/

                Co do pisowni słowa huj, to drogi Panie Lago kochany, toczy się na ten temat
                uczony spór, a pewna Pani z tytułami naukowymi wszelakimi nie tak dawno
                udowadniała etiologię jego od indoeuropejskiego "hoy" (cyt. z pamięci, za
                pisownię nie odpowiadam), czyli "zły" ;)))
                Swoją drogą, wziąć mnie za technicznego... chłe chłe, dawno się tak nie
                uśmiałem :)

                >im więcej się robi, im staranniej, im bardziej dąży się do perfekcji, tym
                >więcejchujów i kurew. to taka praca, ze faktycznie, by ją wykonywać dobrze
                > trzeba siebie i innych wyciskac jak cytrynę. ale dla dziennikarza z krwi i
                > kości wszystko rekompensuje fakt, ze jego news wyprzedza inne media, ze jego
                > tekst powoduje wielki odzew i że zrobił cos perfekcyjnie.

                Wszystko to można osiągnąć nie tylko gnojeniem oraz hujem/kurwą w zębach (Pan
                Lis), ale także nieco bardziej subtelnymi metodami. Pracowałem kiedyś w
                bankrutującej tv, gdzie wszyscy chlali wódę, spali ze sobą w różnych
                konfiguracjach, plotkowali na potęgę, uprawiali kryptoreklamę i przyjmowali
                łapówki itp., a mimo to program nie był najgorszy, powiem więcej, miał nawet
                pewien swój dekadencki smaczek (no i oglądalność oczywiście).
                Pozdrawiam
    • Gość: XYZ Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.pl 01.09.02, 19:02
      Rzeczywiście przesadziłam i wobec tego przepraszam.Mam jednak tak złe
      wspomnienia związane z panem Marcinem ,że nie mogłam się powstrzymać ,żeby tego
      nie napisać, tylko swoje uczucia wyraziłam w zbyt ostrej formie.To dowód na
      to ,ile negatywnych emocji wywołuje we mnie ta osoba.
      A co do WOT i TVN masz Zdzisiu rację.Pzdr.
      • Gość: Zdzichu Re: Marcin Pawłowski - tvn IP: *.pl 01.09.02, 19:12
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        > A co do WOT i TVN masz Zdzisiu rację.Pzdr.

        Dzięki ;) Pzdr. również.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka