Dodaj do ulubionych

Mandaryna na widowni...

04.09.05, 20:37
:Gwiazdeczka" gasni?! Czyzby idiotka zrozumiała, że sie skompromitowała przed
caaała Polską?
Obserwuj wątek
    • gweeny Re: Mandaryna na widowni... 04.09.05, 20:42
      albo uznała że na scenie same miernoty stoją :P
      • e_katt i że 04.09.05, 21:02
        niegodni są dzielenia z nią miejsca na estradzie?
        Więc sama się usunęła cichcem na widownię..
        ;))
    • kre24 Re: Mandaryna na widowni... 04.09.05, 22:08
      i niech juz zostanie na tej widowni:)
    • mariusz.sanitariusz Re: Mandaryna na widowni... 04.09.05, 22:29
      Są rzeczy, których nie kupi się za żadne pieniądze m.in. TALENT !!!
      Niezłego "podrasowania" potrzebował produkt o nazwie Mandaryna. A swoją drogą
      jak długo Wiśniewscy będą wciskać nam siebie czyli mniemane "wielkie
      osobowości". Więcej pokory w życiu.
    • moc_ca a Wyszkoni ...???? 04.09.05, 22:49
      samotnie popłakuje w domciu, czy jak?
      Ani na scenie ani na widowni nie widać żałosnych Łez...
    • gocha221 Re: Mandaryna na widowni... 04.09.05, 22:52
      Manadaryna na widowni była chyba tylko podczas oglaszanie wyników głosowanie jury.
      Później stała już z cała reszta i została wygwizdana:-)
      • piotr33k2 Re: Mandaryna na widowni... 05.09.05, 00:58
        nie wszystko mąz moze kupic ,tyle szmalu poszło!...windą do nieba
    • miss_california123 Re: Mandaryna na widowni... 05.09.05, 07:59
      Nie chcę z niej kpić, bo w końcu to też człowiek i ma uczucia. Ale bardzo
      boleśnie się przekonała, że nie można miec wszystkiego i talentu istotnie nie
      kupi się za żadne pieniądze. I jak przypomne sobie ogłoszenie wczoraj tego
      drugiego miejsca i minę stojącej obok Flinty, której talentu trudno odmówić....
      No ale przede wszystkim zastanawia mnie kto wybrał właśnie Mandarynę do 10-ki
      kandydatów do Sopotu, kto wytypował ją do finałowej 6-ki, a w końcu dzięku komu
      zdobyła 2 miejsce. Widocznie jest zapotrzebowanie na Wiśniewskich.
      • indira Re: Mandaryna na widowni... 05.09.05, 20:48
        Dla mnie to jest po prostu tragiczne. Tacy wykonawcy jak np. Kiljański, Goya czy Flinta są cudowni i mają głos i talent. Kto głosował na takie miernoty jak Mandaryna i Doda? Napaleni chłopcy, którym podoba się różowy błyszczący kicz (i golizna, bo jak nie ma się talentu ani głosu, to coś musi przyciągnąć uwagę)? Głupiutkie nastolatki, dla których te dwie żenujące gwiazdki są idolkami? Ręce opadają. Ponoć w jakimś teście na inteligencję Doda wypadła znakomicie, dlaczego nie pokaże tego w swoim słownictwie z ulicy? Gdy Mandaryna zaczęła występować na estradzie w Sopocie, patrzyłam oniemiała w ekran. Wyłączyłam telewizor, bo nie mogłam słuchać tego okropnego fałszu. A szkoda, bo następnego dnia telewizja pokazała, jak bardzo jeden z jurorów ją objechał. Bardzo żałuję, że tego nie widziałam.
    • up30 Re: Mandaryna na widowni... 06.09.05, 13:02
      Nie umie spiewac, to prawda. Mysle ,ze dostala bolesna lekcje, ale czy odrazu
      musisz uzywac takich słów jak " idiotka"? Inteligentni ludzie znajduja wiele
      slow by wyrazic swoje niezadowolenie i by kogos ocenic, jesli oczywiscie sa do
      tego w jakikolwiek sposob uprawnieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka