Dodaj do ulubionych

Pytanie...

20.08.06, 03:46
Czy ktos moze mi powiedziec, dlaczego Kabareciku juz nie ma...?
Przebywam w USA od poltora roku i nie wszystko do mnie dociera...
Co sie stalo...?
Tzn. nastapilo jakies oficjalne zdjecie...?
Zawsze byly przerwy, ale Wildstein oblozyl O.L. jakas anatema...?
Moze mi ktos wyjasnic...?
Pozdrowienia dla wszystkich milosnikow kabareciku...
Obserwuj wątek
    • sofanes Jeszcze jedno pytanie, o tekst... 21.08.06, 21:10
      ...tym razem...
      Jakos tak ostatnimi czasy (nie wiem czemu ;-) ciagle do mnie powraca taki
      refren z jednej z piosenek kabareciku, jakos tak to szlo:

      "Dosc juz brudu, kurda-la-mac - Daj znak Ojciec, bedziem prac!"
      To byla taka fajna i aktualna piosnka, kto ma, niech sie podzieli...
      Pozdrowienia...
      • freemason Mówisz... masz 22.08.06, 01:55
        Dla Polaków ma być Polska
        Z przybłędami czas się rozstać
        Zaraz w kraju się polepszy
        Jak im dobrze się przypieprzy

        Na początek pójdą Żydzi
        Żyd krajobraz nam zohydził
        Żyd wszystkiego ma nad miarę
        I obraża naszą wiarę

        A w dodatku
        Zwłaszcza u nas
        Żyd wiadomo
        To komuna

        Ref. Dość już brudów kurna mać
        Daj znak ociec bedziem prać!

        Z komunistą rzecz jest prosta
        Wiemy po co w kraju został
        Liczy teraz na bezkarność
        Rozwalił nam Solidarność!

        Ech ci wszyscy komuniści
        To pedały i cykliści!

        Dość już brudów...

        Pedał Boga tym obraża
        Żen nie lubi się rozmażać
        Hifa przywiózł do ojczyzny
        Nie ma prawa być wśród bliźnich!

        Narodowi krzywdę robi
        Obij mordę pedałowi!

        Dość już brudów...

        Ten cyklista to lis cwany
        Lecz my jego plan już znamy
        Wepchnął nam się do odnowy
        I chce rządzić jajogłowy

        Poproś kumpli od przewałki
        Niech mu stłuką okularki!

        Dość już brudów...

        Gdy już brud żaden w kraju nie zostanie
        Ojczyznę czystą racz oświecić Panie!

        (Tekst: Michał Błażejewski, 1991)
        • freemason Dobra, spróbuję... 02.09.06, 23:07
          Napiszę co pamiętam, choć nie jestem pewien kolejności. Na razie brzmi to
          miejscami trochę bez sensu:)))

          Miałeś jej miłość szacunek uznanie
          Gotowa była słać ci się u stóp
          Symbolem wielkiej sprawy byłeś dla niej
          Póki kościelny nie złączył was ślub

          A teraz tobie przypisze swe klęski
          Podda w wątpliwość każdy wybór twój
          Zechce skorzystać z przysiąg małżeńskich
          A trzeba przyznać złożyłeś ich w bród

          Lecz dajmy spokój spóźnionym morałom
          Wszak z własnej woli podjąłeś tę grę
          Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało
          Tu l'as voulu, George Dandin. (*2)

          Lecz co się stało już się nie odstanie
          I trzeba przyznać marny wybór masz
          Czy od wybranki pokornie brać lanie
          Czy też wybrankę pociągnąć za twarz

          Bo ci wypomni plebejski rodowód
          Sygnet herbowy podsunie pod nos
          Cóż że z plastiku, lecz dla niej to dowód
          Żeś nie zasłużył na tak świetny los

          Lecz dajmy spokój spóźnionym morałom
          Wszak z własnej woli podjąłeś tę grę
          Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało
          Tu l'as voulu, George Dandin. (*2)

          Twój plan szans na sukces równie ma mało
          Jak (...)
          Po sto milionów na głowę być miało
          Lepiej mu je daj nim cię zje!

          PS. Liczę na Krambambulię, choć ona twierdzi, że jeszcze wtedy (maj 1991)
          kabaretu nie oglądała...
    • sofanes Kolejne pytanie...;-) 26.09.06, 20:55
      ...znowu mi po glowie chodzi taki tekst, ale tym razem to nie jestem nawet
      pewny, ze on z Kabareciku...ale chyba tak...
      Refren byl jakos tak:

      W koncu badzmy szczerzy
      Nam sie to nalezy
      Mysmy sa ozdoba Swiata
      Jak (? dur...?) przystojni
      Z niczego hojni
      I z brata tez kawal chwata
      (...)
      • freemason "Idziemy do Europy" Agnieszki Osieckiej 26.09.06, 23:48
        Ale pamięć dziurawa (a taśm nie mam):

        Przy stole pierwszy pies
        O yes o yes o yes
        Z chałupy płynie zdrój
        O łój o łój o łój
        W dole kwitnie malina
        (...) ptaszyna

        A wam się panowie cholera panowie
        Wam się coś nie podoba?

        My chcemy do Europy panowie
        Kupą panowie hurtem panowie
        W Paryżu będzie zdrowiej panowie
        Kupą panowie hurtem panowie
        Już dosyć boryga
        I (...)
        Nam zbrzydła machora
        My chcemy do Diora!

        W końcu bądźmy szczerzy
        Nam się to należy
        Myśmy są ozdobą świata
        Jak dur przystojni
        Z niczego hojni
        I z brata też kawał chwata

        Albośmy panowie
        Cholera panowie
        Albośmy to jacy tacy
        Czuj duch Europo
        Idziemy do Ciebie
        My fantastyczni Polacy!
          • freemason Re: "Idziemy do Europy" Agnieszki Osieckiej 27.09.06, 11:16
            Po raz pierwszy było wykonywane w "Kabarecie..." z września 1990 roku (tym, w
            którym zespół chciał wybrać Blake'a Carringtona na prezydenta RP), później
            wielokrotnie powtarzane (np. w programie "Coś wesołego..." z kwietnia 1993 albo
            w "Piosenkach z Kabaretu Olgi Lipińskiej").
            Wykonywał zespół KABA 3, jeszcze w starym składzie (Wrzesińska, Pokora,
            Stanisławski, Majewski, Śleszyńska).

            Niżej zrekonstruowałem większy fragment piosenki:

            Chałupa płynie z krą
            (...)
            O wściekły niby mors
            Of course baby of course
            W dole kwitnie malina
            (...) ptaszyna
            (...) Maryśka ta seksu ozdoba
            A wam się panowie cholera panowie
            Wam się coś nie podoba?

            Idziemy do Europy panowie
            Kupą panowie hurtem panowie
            W Paryżu będzie zdrowiej panowie
            Kupą panowie hurtem panowie

            Przy stole pierwszy pies
            O yes o yes o yes
            Z chałupy płynie zdrój
            O łój o łój o łój
            W dole kwitnie malina
            (...) ptaszyna
            (...) Maryśka ta seksu ozdoba

            A wam się panowie cholera panowie
            Wam się coś nie podoba?

            My chcemy do Europy panowie
            Kupą panowie hurtem panowie
            W Paryżu będzie zdrowiej panowie
            Kupą panowie hurtem panowie
            Już dosyć boryga
            I (...)
            Nam zbrzydła machora
            My chcemy do Diora!

            W końcu bądźmy szczerzy
            Nam się to należy
            Myśmy są ozdobą świata
            Jak dur przystojni
            Z niczego hojni
            I z brata też kawał chwata

            Albośmy panowie
            Cholera panowie
            Albośmy to jacy tacy
            Czuj duch Europo
            Idziemy do Ciebie
            My fantastyczni Polacy!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka