kaytec 20.09.02, 09:38 Właściwie jedyne co podobalo mi się w filmie to bardzo dobre układy walki, które jak się poźniej dowiedziałem, były dziełem sekcji Aikido z Warszawy. Brawo ! Co do reszty, nie będę się wypowiadał... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szopen Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.cs.put.poznan.pl 20.09.02, 10:45 kaytec napisał: > Właściwie jedyne co podobalo mi się w filmie to bardzo dobre > układy walki, które jak się poźniej dowiedziałem, były dziełem > sekcji Aikido z Warszawy. Brawo ! > Co do reszty, nie będę się wypowiadał... Uklady walki zostaly bardzo dokladnie zjechane na film.sapkowski.pl :) w skrocie, kilku specow sie wypowiadalo, ze wszystkie walki wygladaly mniej wiecej tak, ze przeciwnicy geralta sami sie mu nadziewali na miecze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniol Re: Wymachiwanie mieczem IP: 213.241.6.* 20.09.02, 11:37 No i dzieci garly dobrze? Przepraszam, ale bardziej drewnianej dziewczynki do roli Ciri chyba prozno szukac... co do reszty artykulu sie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murphy Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.umcs.lublin.pl 20.09.02, 13:47 Własnie niestety z przykrościa trzeba stwierdzić że Aikido nie nadawało się do robienia scen walk z mieczami w filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław M. Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 12:36 kaytec napisał: > Właściwie jedyne co podobalo mi się w filmie to bardzo dobre > układy walki, które jak się poźniej dowiedziałem, były dziełem > sekcji Aikido z Warszawy. Brawo ! > Co do reszty, nie będę się wypowiadał... Układy walki!!! to jest największa kaszana w całym filmie jasli chesz sie dowiedziec dlaczego tak uważam to wejdź na tą strone: www.film.sapkowski.pl/film/zasoby/walki.php A jesli chcesz sie dowiedziecx jak to mogło wyglkadac to scągnij sobie treningowy filmik z tej strony: stars-in-black.pl/trening1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 22:25 Sceny walki wg mnie kipskie, Ciri dosyc bezpłciowa, ale za to muzyka rewelacyjna, a i charakteryzacja całkiem ciekawa (szczególnie oczy Geralta) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Unhuman Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.tele2.pl 22.09.02, 23:15 A jak wy sobie walki wyobrazacie? Spodziewaliscie sie Matrix'a??? Geralt to wiedzmin, a skoro wiedzmin to walka nie powinna trwac dluzej niz 1,5sek. Czy mozna mowic o realizmie, czy raczej powinno bylo zostac TO zamienione na widowiskowosc? Dla mnie jednak walki sa do dupy (z potworami jest najgorzej, bo te potwory sa... zabawne. Jak puscilem kawalek filmu kumplowi, ktory Sapkiem sie nie interesuje, to ryknal chlopak smiechem, widzac tego "Niby Weza"(pierwsza walka:wersja kinowa)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Cafe Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.09.02, 10:26 eneralnie zgadzam sie z artykulem, nie liczac dobrej gry dzieci (tzn. maly Geralt wypadl niezle, ale Ciri ... o Boze!. Co dziwniejsze, po pierwszym odcinku dochodze do wniosku, ze serial jest mimo wszystko lepszy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cohen Kilka opini wzgledem serialu i filmu kinowego IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 15:22 Po obejżeniu filmu byłem naprawde mocno zawiedzony. Oprócz kulejącej fabuły, sztucznych dialogów i ogólnie marnego wykoniania chetnie bym sie przyczepił do kilku rzeczy, takich jak np. Smok. Miał być wspaniały, realistyczny i wgoóle swietnie sie prezentować, a wyglądał za przeproszeniem niczym wychedożony legwan po lewatywie. A te gumowe stworki skaczace tu i ówdzie? teraz chyba wiemy do czego używa sie zużytych prezerwatyw. A teraz słow kilka o grze aktorskiej, o ile dorośli aktorzy sprawili sie naprawde nieźle, to chociażby taka Ciri lekko a nawet bardzo cieżko;) mnie zawiodła, jej grę aktorską mógłbym porównać z tą prezentowaną w 997. W serialu też nie jest narazie o wiele lepiej, fakt ze przynajmniej fabuła odcinków wydaje sie zwiezła i w miare zrozumiała, ale kto im pozwolił zrobić z Vesemira brudnego kleche handlującego maścią na hemoroidy? Widziałem takze zdjecie Dopplera, myśle ze można było zaoszczedzić na charakteryzacji i zamiast niego wstawić jakiegoś muppeta, sądze że prezetował by sie o mniej komicznie niż wcześniej wspomniany mieniak. Teraz wiem na co poszły pieniądze z budżetu filmu, zapewne na jakis psychotropowy towar dla scenarzysty, bo piszac swoje"dzieło" musiał być na całkiem wysokim highu. Za to musze pochwalić plenery, mają ten ulotny nastrój pieknej polskiej ziemi;) to by było na tyle, pozdrawiam czat wiedźmin na wirtualnej polsce i zapraszam chetnych na wymiane opini o filmie i serialu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk O to to IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 15:39 Ten Cohen dobrze gada, wódki mu dać;) A film jest zły, bardzo zły. Serial pewnie nie bedzie lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morghul Re: Wymachiwanie mieczem IP: *.eu.org / *.one.pl 24.09.02, 02:48 No Pan Wojtek Orliński zapomniał wspomnieć o ślicznej Grażynie Wolszczak w roli Yennefer. Piękna i dokładnie taka jak powinna być, może troszke za mało demonicza, za mało "czarodziejska" ale może sie tylko czepiam. Dzieci w filmie i serialu denne i jak najbardzej tradycyjnie Panie Wojtku. Istna tragedia to Ciri... jak lalka. Obsada drugoplanowa filmu jest conajmniej śmieszna w kilku przypadkach, ale przyzwyczaiłem się już do tego w polskim kinie że w filmach graja ci którzy do kin przyciągają najwieksze widownie a w rolach drugoplanowych wlaśnie takie aktorskie talenty zagrały nie umniejszając wcale ich kunsztowi aktorskiemu. Jak widze Mariana Paździocha z Kiepskich, Bolca (Michał Milowicz) czy Stępnia w 13 Posterunku to mnie krew zalewa... Przecież to jest istna żenada !!! W filmie właśnie poza Żebrowskim nadspodziewanie pozytywnie przezemnie odebranym wyróżniłbym jeszcze Jaskra kreowanego przez Zamachowskiego, Anne Dymną w roli kapłanki Nenneke i Andrzeja Chyrę jako Borcha. A Ewa Wiśniewska w roli Calanthe była zdecydowanie nieprzekonywująca. W serialu podobnie jak w filmie Maciej Kozłowski w roli wiedźmina-renegata jest conajmniej sztuczny i jakiś nie na miejscu. A świątynia Kahr Mohren to zwykłe kamieniołomy !!! Moje wyobrażenie było raczej bliższe starym, wilgotnym porośniętym mchem zamkom w stylu budowli Irlandii czy Szkockji. Coś na kształt ruin zamku w Nieśmiertelnym I, gdzie C. Lambert bawił sie w kowala i gdzie zginął S. Connery. no to by było na tyle... pozdrawiam wszytkich fanów prozy Sapkowskiego. morghul (talar4@o2.pl) Odpowiedz Link Zgłoś