Gość: malinka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
21.09.02, 00:23
Czy ktoś czytał wywiad z panią T. w ostatniej Polityce? Takiego pokazu
arogancji i kompletnego braku samokrytycyzmu dawno nie spotkałam. "Jak się
chce, to można" - cytuję (z pamięci) wypowiedź pani dyrektor na temat
zgłaszanej przez "intelektualistów" potrzeby oglądania nadmiernie (jej
zdaniem) wyrafinowanych pozycji programowych (czyli wszystkiego chyba poza
biesiadami, telenowelami i koncertami Wiśniewskiego). Chodzi o to, że jak się
ma takie dziwaczne upodobania, jak np. chęć obcowania z dobrym filmem, czy
sztuką, to cóż, trzeba pogodzić się z zarwaną nocą. Co wy na to? Nie
sądzicie, że "Dwójka" podupada?