Gość: MONIEK.
IP: *.lot.pl
14.11.02, 09:35
Ciekawe ile jeszcze znamienitych aktorów w wybitnych rolach pojawi się w " Na
dobre i na złe". Serial zrobił się niestrawny przez wymyślanie na siłę
niezwykle intrygujących tematów zastępczych, wciskanie papierowych postaci i
aktorów - mówiąc oględnie - mniej znanych. Układy - układami, przyjaźnie -
przyjaźniami ale dosyć tych jaj !!! W ten sposób dojdą do zatrudniania w
serialu adeptów sztuki aktorskiej, którzy dopiero stoją na ulicy w kolejce do
szkoły filmowej. Chociaż - może niektórzy byliby lepsi... Nie ma pomysłów -
trudno. Wszystko się kiedyś kończy. Ale nie serial kolesiów...