Dodaj do ulubionych

Pitbu - seria 3 od 9.03 w tv2

20.02.08, 12:21
Nie mogę się doczekac..
Obserwuj wątek
    • Gość: matt_banco Najpierw pokatnie a pozniej ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.08, 17:33
      W niedzielne wieczory zapodadza PITBULLA ... no to ciekawy pomysl,
      jak na serial, ktorego wczesniejsze serie traktowano po macoszemu, a
      teraz wystawia sie w szranki z 7 edycja Tanca z gwiazdami. Stworzyli
      na Dwojce sensowne pasmo seriali okoloo 22 wiec co taki czwartek
      molby byc najpierw "houseowy" a pozniej "pitbullowy", zreszta i w
      inne dni tygodnia tez miejsce by sie znalazlo (nawet za cene
      recygnacji z jednego odcinka CSI mogloby byc w poniedzialek).
      Marudze ... ale jakos mi ta niedziela nie pasuje, nie mowiac o tym,
      ze trzeba zaczac cwiczyc umiejetnosci negocjacyjne ;-)
      Nie wiem tez jak wyglada kwestia GLINY ... ciekawe czy zdecyduja sie
      na rownologlosc, czy tez poczekaja az sie PITBULL skonczy. Pewnie
      nie ... niby ma to leciec w piatki od kwietnia.
    • vandikia Re: Pitbu - seria 3 od 9.03 w tv2 20.02.08, 22:37
      Tez sie nie moge doczekac i zaluje, ze serial jest niedoceniany.
      Dowiedzialam sie o jego istnieniu wlasciwie przypadkiem, pod koniec
      2 serii. Obejrzalam wszystkie odcinki i moglabym tak jeszcze i
      jeszcze i jeszcze :) Nie wiem czy sobie nie odswieze przed trójką
      całości :)
    • Gość: matt_banco Odcinek 18 - tak jak chce TVP IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.08, 22:27
      Trzyma, trzyma ... trzyma poziom. Przyznam, ze balem sie troche tego
      amerykanskiego pomyslu z opieka artystyczna Vegi nad tabunem
      rezyserow, ale nie ma sie czego przyczepic. Klimat i forma
      utrzymana, a dodatkowo jeszcze mamy dodatki, czyli nowego naczelnika
      (Redbad Klynstra, jakze inny niz w NDiNZ), Barszczyka (pan Kula w
      tej roli chyba jednak sobie krzywde robi ... koncertowo gra idiote)
      i J. Szczepkowska jako wlasciwie "quest star" ;-) No i pieknie jest
      to wszystko grane i montowane. No bojeczka Gebelsa i Despero z
      banda ... zywiolowa, sceny w szpitalu ... kapitalne, Igor w
      sadzie ... za gardlo. Alez mi tego brakowalo ...
    • Gość: matt_banco Odcinek 19 IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.08, 22:21
      "Co ... barszczyk ci sie wylal?" ... prawda, ze uroczy tekst. Fajny
      odcinek, ale ... hmmm ... za szybki. Przywyklismy juz do tego, ze
      wspolczesny serial kryminalny powininen miec dwa watki na odcinek i
      jak jest tylko jeden to sie wydaje ze jest "wolno", ale jak jest
      wiecej niz dwa, to troche sie to wszystko powierzchowne staje. Watek
      z "bombiarzem" taki "fajerwerkowy", ale jakby za latwy, watek z
      linczem znacznie lepszy (ladnie iskrzy miedzy Renata a Igorem ;-),
      watek z "glowa" ... no zabawny, pewnie ze zabawny ("Krolewna Sniezka
      i siedmiu krasonoludkow"), ale tez takie to troche powierzchowne.
      Troche to wszystko kronike policyjna przypominalo, a nie serial
      kryminalny. A na dodatek jeszcze watek z rozwodem (po pamietnym
      Kolczu teraz mamy Bolca) i jeszcze jakas dziwna intryga Gebelsa ...
      bylo niezle, ale jak dla mnie troche "po lebkach". Ale zrobione
      zawodowo ... jak zwykle
    • n_nicky Re: Pitbu - seria 3 od 9.03 w tv2 18.03.08, 14:05
      Moje pierwsze wrażenia po obejrzeniu dwóch odcinków trzeciej serii...Pitbull
      nadal zostawia daleko w tyle inne seriale tego typu, ale sam też obniżył nieco
      poziom. Mam wrażenie, że ta 3 seria była kręcona na szybko i przez ten pośpiech,
      a także przez zmianę reżyserów, wkradło się trochę błędów i niedociągnięć, które
      mogą się zdarzyć w jakimś W11, ale nie w takim serialu, np. sprawa z imieniem i
      nazwiskiem Igora, pomyłki w stopniach policyjnych itp. Sprawy traktowane są
      bardziej powierzchownie niż w poprzednich seriach. Brakuje mi też Nielata, fajna
      postać.

      Mimo to Pitbull wciąż jest moim zdaniem najlepszy i czekam, co się wydarzy w
      następnych odcinkach :)
    • Gość: matt_banco Odcinek 20 - mieszane IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.08, 22:07
      No ... nie wiem, cos jest nie tak. Zaczyna gdzies ginac
      hipnotycznosc PITBULLA. Niestety to co juz w poprzednim odcinku
      objawilo sie galopada watkow, w odcinku 20 dodatkowo pokazalo pewna
      wtornosc tego wszystkiego. Jak przypomne sobie odcinek o
      Potwornickich czy o wilku ... to widac, ze "nowe" to jednak nie do
      konca ten sam poziom. Nie wiem po jaka cholere ta sprawa
      Lebiody ..., ani specjalnie smieszne, ani specjalnie potrzebne,
      nawet juz ofermowatosc Barszczyka troche przeciagnieta. Sprawa
      Wlocha ... moze byc, chociaz znow jakis taki wtret w stylu "pan wie
      co ja moge, ... ja moge panu zrobic wszystko". No a Lomiarza to
      wedlug mnie polozyli zupelnie ... inscenizacja raczej kiepskawa,
      nawet tempo tego poscigu bylo watle, a juz final ... no ja bardzo
      przepraszam, samochodem po nogach i buzi na koniec. No na szczescie
      jest Gebels.
      • anmanika Re: Odcinek 20 - mieszane 31.03.08, 08:56
        Moze nastapil jakis przesyt czy co? Tez jakos to juz nie jest to.
        Jakos mi to zaczyna pachniec amerykanskim serialem sensacyjnym.
        Jedyne nieustajace zrodlo pociechy to Barszczyk. Poniewaz wyglada na
        to, ze go ustrzelil komendant, on tez zniknie bhuu.
            • Gość: matt_banco Re: Odcinek 20 - mieszane IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.08, 14:36
              No jednak nie ... wina sie rozmyje, nastepny odcinek rezyserowal
              Dominik Matwiejczyk ;-) Ale jak przeczytalem streszczenia dwoch
              nastepnych odcinkow to ... nadal nie wiem co komu strzelilo "do
              lba", zeby powpychac te wszystkie "pozakryminalne" dosmaczenia.
              Bedziemy jeszcze mieli testowanie nowych mundurow i epizod z
              kanapkami dostarczanymi do pociagu jakiemus urzednikowi. Troche sie
              z tego Bareja robi. Absurdy w serialu kryminalnym ... fajna rzecz,
              ale nie hurtowo.
              • lilith76 Re: Odcinek 20 - mieszane 31.03.08, 15:00
                epizod z
                > kanapkami dostarczanymi do pociagu jakiemus urzednikowi. Troche sie
                > z tego Bareja robi. Absurdy w serialu kryminalnym ... fajna rzecz,

                Tylko, że to się zdarzyło na prawdę...
                A historia pary policyjnej odwożącej do Radomia bodajże pewnego posła, która w drodze powrotnej miała śmiertelny wypadek?

                Też mi ta seria zaczyna przypominać jakiś teledysk. Nawet historyjki z życia polskiej policji, które w pierwszej serii przywoływały gorzki śmiech, teraz jakoś średnio bawią.
          • Gość: wiaderny i po Pitbullu:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 09:40
            Co Wy sie tu się szanujecie ze słowami - to nie jest nasz Pitbull!
            Nie ma klimatu poprzednich odcinków, nie ma scen z poprzednich
            odcinków, nawet scenariusz do bani. (przy scenia całowania starszego
            Królika w ostatnim odcinku szło se pawia puscic). Można było
            przypuścić że to dorabianie na siłę nowych odcinków wyjdzie
            serialowi bokiem. Jest mi smutno bo uważałem że to najlepszych
            serial polski ever ale niestety już po ptakach.
            • Gość: matt_banco Re: i po Pitbullu:( IP: *.ice.ae.wroc.pl 01.04.08, 11:10
              ;-) ... no narazie wyrazamy kulturalnie swoje niezadowolenie z
              kierunku w jakim poszla trzecia seria. Jak dalej bedzie psuta to i
              my sie popsujemy i bedziemy w mniej kulturalny sposob manifestowac
              zaszarganie pamieci dwoch pierwszych serii ;-) No ja jeszcze
              poczekam na ta zmiane rezysera, ale ... nie wiem, oni nawet jakos
              tak inaczej biegaja ;-), ze o jakichs nawiazaniach do klasyki typu
              np. pamietna scena z "Goraczki" Manna - pozyczona na zasadzie holdu,
              nie wspominajac.
              Wali sie to dlatego, ze ktos sie uparl zeby koniecznie
              wszystkie "slawne" sprawy mialy miejsce w serialu, tylko zapomnial,
              ze te sprawy to nie zawsze pasuja i do samej jednostki Policji w
              ktorej pracuja bohaterowie i do ram czasowych i w koncu do
              charakteru serialu. Po wtore chyba jednak odejscie od
              takiego "klasycznego" sledztwa zabija "kryminalnosc" serialu. W
              ostatecznosci to jednak ma byc serial kryminalny ... przynajmniej
              tak mi sie wydawalo ;-)
              Kiedys zastanawialem sie czy Vega nie padnie ofiara syndromu
              Niewolskiego ... jeszcze ma szanse.
              • cze67 Re: i po Pitbullu:( 01.04.08, 13:38
                Mnie to odwzorowywanie rzeczywistych spraw denerwowało już w drugiej
                serii. Dowód:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=433&w=59548249&a=63065831
                ale zostałem zakrzyczany:-) Z tym, że wtedy ta niedogodność
                pokrywana była czymś co nazwać można "nerwem", akcja była pełna
                emocji, jakoś się to wszystko broniło. Miałem nadzieję, że autorzy
                zrezygnują w końcu z tego pomysłu. Tak się nie stało i teraz obraca
                się to przeciwko serialowi.
            • n_nicky Re: i po Pitbullu:( 01.04.08, 13:30
              Ja na razie się szanuję ze słowami, bo nie chcę zbyt pochopnie oceniać całej serii na podstawie trzech odcinków ;) Jeżeli następne odcinki, reżyserowane przez inne osoby, też będą kiepskie, to wtedy nie będę już oszczędzała krytyki ;)

              Nie wiem, w tej 3 serii prawie wszystko dotychczas stało się nijakie, powierzchowne, zatraciło gdzieś klimat. Jednym z przykładów mogą być policjantki Monika i Renata. Monika w 2 serii była ok, taka niepewna, nieco zastraszona, ale przekonująca. Duża w tym także zasługa Nielata. Renata mnie denerwuje od samego początku, nie cierpię histeryczek ;)

              Podobno czwarty odcinek jest lepszy :)
              • anmanika Re: i po Pitbullu:( 01.04.08, 14:30
                Poziom 3 serii można chyba mierzyc ilością wpisów:) Moim zdaniem 1
                i 2 seria była robiona subtelniej, w 3 wszystko jest podane na tacy.
                Mniej jest mimochodem rzuconych dialogów - perełek. Brak mi Nielata
                i Moniki. Świetnie grali. Renatkę to człowiek ma ochotę kopnac w d...
                Aktorsko też słabsza od reszty.
                Macie rację, klimat zniknął. Czekam na zmianę reżysera, może
                Żuławski nie "czuje" klimatu "Pitbula".
                • Gość: geo Re: i po Pitbullu:( IP: *.lanet.net.pl 01.04.08, 23:46
                  To nie jest problem, że są to "słynne" sprawy. Tak było w
                  poprzednich seriach i w w ogole to nie przeszkadzalo, przynajmniej
                  mi.
                  problemem jest, że serial dano na lepszą znaczy wcześniejszą porę, i
                  na niedzielę dodatek.
                  Przez co musieli go złagodzić, "ulajtowić", co na dobre jednak nie
                  wyszło.
                  Reżyserują go inni, Vega tylko nadzoruje (?), co również na dobre
                  nie wyszło. Żuławski ewidentnie nie czuje klimatu.
                  Szkoda, szkoda.
            • vandikia Re: i po Pitbullu:( 03.04.08, 13:25
              Nie zgodzę się, że po Pitbullu :)
              Fakt, jest inaczej, szczegolnie w ostatnim odcinku.. mniej napięcia.
              Watek poboczny Renaty dziwny, aktorka z lekka drazni, no ale w
              poprzednich seriach też byly watki poboczne: historia milosna
              Despero, ojcostwo Gebelsa, etc.
              Mnie brakuje chyba zamknięcia tego wszystkiego, akcji od A do Z.
              Wszystko jakies poszarpane, jakby chodzilo tylko o ilosc srok
              zlapanych, a nie opowiedzianą jedną ale dobrą historię.

              Jezeli pozostale odcinki będą jak ten, w którym "objawił" się
              wszystkim Rączka, to bedzie OK. Jezeli beda sie slimaczyly jak
              ostatnio , to coz..przykro
    • Gość: matt_banco Odcinek 21 - obyczajowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.08, 22:08
      No dobra ... narazie nie bede przeklinac bo sie polepszylo. Co
      prawda "sprawy" dalej lekko naciagane jesli chodzi o kryminalnosc,
      ale przynajmniej czesc lepiej opowiedziana. "Odwrocony" watek
      czarnoskorej nosicielki HIV ... sam koncept taki sobie, ale zrobiony
      niezle. Barszczyk i Raczka dali rade, motywy z rekawiczka, kawa
      i "wyspa skarbow" ... no generalnie w tym sledztwie bylo
      widac "starego" Pitbulla. Watek z Impreza ... zupelnie zbytecznie
      wcisniety i jeszcze ta zgodnosc kolorystyczna koszuli Igora i bluzki
      Reni ... sie fachman od kostiumow nie popisal ;-) No i skad syn
      komendanta mial na Impreze i to w wersji STI?
      No i Despero ... no kurka, Dorocinski moze robic byle co, ale
      naprawde potrafi "byc" na ekranie.
      I jeszcze dwie techniczne sprawy ... dzwiek na poczatku, w tym lesie
      z ta zabita dziewczyna ... dzwiek za dobry, kliniczy. A pod koniec
      jakies dziwne zaniebieszczenia ciemnych partii obrazu ... no ale
      moze to moj telewizor niedomaga ;-)
      No dobrze ... Matwiejczyk pomogl, czekam na ciag dalszy.
          • Gość: matt_banco Re: Odcinek 21 - obyczajowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.08, 18:41
            caly ten watek byl marny ... wiec Renia musiala go wziac i strescic,
            zeby sie wytlumaczyc dlaczego nie sprawdzila numeru nadwozia ... "bo
            my szukalismy tylko uszkodzen" ;-)Ja nie bardzo za to zrozumialem
            skad oni sie w ogole tam wzieli, znaczy Igor i Renia (bieglem z
            kuchni z herbata ;-) ... sprawa taka raczej sredniawa zeby wzywac az
            kogos z W-wy. To chyba tylko po to zeby relacje miedzy Igorem a
            Renia pokazywac i jakos tam "budowac", ale jak przypomne sobie jak
            to robione bylo w poprzedniej serii z relacjami osobistymi Gebelsa i
            Gali to tu jest znacznie gorzej.
      • n_nicky Re: Odcinek 21 - obyczajowy 07.04.08, 22:53
        Odcinek zdecydowanie lepszy od poprzednich. Było kilka dobrych scen, przypominających Pitbulla jakiego lubię, jest coraz lepszy Barszczyk i nieco więcej Despera. Niestety, wciąż jest coś, a raczej ktoś, kto nijak nie pasuje mi do tego serialu - Renia. Ona się nadaje do W11 albo Kryminalnych - wrażliwa, sprawiedliwa służbistka tropiąca przestępców na własną rękę, chcąca naprawić świat. Zakończenie prowadzonych przez nią spraw jest do bólu przewidywalne. Może się nad nią pastwię, ale mnie naprawdę wkurza ;) Nie wiem, czy jest to kwestia aktorki, czy po prostu grana przez nią postać jest tak bezbarwna, że denerwuje.

        Czekam na wątek z nowymi mundurami :)
    • lilith76 Plany Vegi - off top 07.04.08, 00:56
      Urywek wywiadu z Vegą z ostatniego, kwitniowego "Zwierciadła", na temat jego planów:

      "Otworzyłem studio produkcyjne, nazywa się Magic Hours. Pracujemy nad pięcioma projektami. Jeden z nich to komedia zatytułowana "Bernard X" w stylu detektywa Monka. Rzecz o negocjatorze policyjnym totalnie zdołowanym. W marcu zaczynmy zdjęcia. Drugi projekt to serial, który się dzieje w zatopionej miejscowości. To połączenie gatunku katastroficznego z "mystery" i kinem przygodowym. Ale projekt, który mi daje prawdziwego kopa, to "Wor w zakonie" - o rosyjskiej mafii. To jest koprodukcja polsko-ukraińsko-rosyjsko-niemiecka. Historię, na podstawie której powstał scenariusz, opowiedział mi człowiek skazany na dożywocie za czterokrotne zabójstwo. Jest to kombinacja "kasyna", "Pulp fiction" i "Dawno temu w Ameryce" w niepowtarzalnym rosyjskim wydaniu. Postaną z tego dwa filmy i 12 odcinkowy serial. Muszę powiedzieć, że przy tym projekcie czuję takie podniecenie jak przed debiutem. Mam też scenariusz fabuły o seksie pt "Samiec Alfa". to historia w stylu powieści Houellebecqa o świecie konsumpcji powiązana z przemysłem porno. No i jest "Breslau" na podstawie książek Marka Krajewskiego, który mamy nadzieję zrobić w 2009 roku. To będzie serial i film."

      Ufff

      Ale przynajmniej nie musi zapraszać na plan Dody, by sprzedać film...
    • Gość: matt_banco Odcinek 22 - w koncu "po staremu" IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.08, 22:08
      ... dzieki Panie Matwiejczyk. Az sie wierzyc nie chcialo, ze to
      wszystko sie zmiescilo w tych 45 minutach i nie bylo "za szybko".
      Pieknie. Watek Gebelsa na szkoleniu wydawal sie troche naciagany,
      ale scena z "karaoke" pokazala jednak ze nie. No i cos dziwnego ...
      oba "nonsensowne" watki, czyli "kanapki dla pani posel" i "mundury
      jak u grabarza" ... zagraly. No nie wiem, jak to zrobiono, ale
      zagraly. W "kanapce" pomogl pomysl z komisariatem policji i szybki
      montaz oraz puenta (12 zl jestem w plecy), w "mundurach" scena na
      targu, gdy zwykli policjanci wypytali "naszych" kim sa, no i
      niezawdony Barszczu.
      Kolejne sceny prob odpalenia Komiksa ... tak jak w starych seriach.
      Tempo jak trzeba, szybki montaz i dziala. No i jeszcze jedno ...
      Renia dala rade. No i "Bolec" tez. A Despero ... juz mi skonczyl
      zakres komplementow dla Dorocinskiego. Sorry.
      • hophopi Re: Odcinek 22 - w koncu "po staremu" 13.04.08, 22:54
        ano, wreszcie i znów! uff...
        zdaje się, że pacjent przeżył. stary dobry Pit. no kurczęż cieszę
        się, jak kto głupi, bo to jedyne filmidło, które oglądam w tv.
        [no dobra, skłamałam, jeszcze spoglądam na kulawego doktorka]
        ech, Despero-słodziaszek i jego gadanie, swojskie bełkoty...
        i całusy Renatki ograniczone do minimum. śmiem zamarzyć, że będzie
        dobrze.

        --
        jak nie, jak tak
          • Gość: wiaderny Re: Odcinek 22 - coraz gorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 10:06
            A ja się sprzeciwię tym opiniom:
            1. "Ja pierdziele" w ustach Gebelsa brzmi tragicznie. Rozumiem
            ogólne ugrzecznienie serialu ale to ma się nielogicznie do
            pierwszych odcinków serialu - jakby inni bohaterowie byli.
            2. Gala nawijała tylko po rusku zawsze, nie wiem skąd nagle u niej
            taka piękna polszczyzna - brak konsekwencji.
            3. Ta z daleka wyglądająca na sztuczną krew na szybie samochodu ma
            mnie przekonywać? Drobny szczegół a naprawde pomaga w oglądaniu.
            Ogólnie zauważyłęm u znajomych oglądaczy Kryminalnych że odkryli
            w "nowym" Pitbullu fajny serial. Tylko co ja stary fan Pitbulla mam
            począć... No i tak bede chyba oglądał.
            • Gość: matt_banco Re: Odcinek 22 - coraz gorzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.04.08, 10:41
              Hmmm ... no ugrzecznienie ... Z Gebelsem to w ogole ciekawa sprawa,
              facet jakby sie zapadal w sobie, jest umeczony, ponizony i ma dosc.
              I mnie sie to podoba ... nawet to niby nie pasujace "ja pierdziele".
              Caly wczorajszy watek Gebelsa byl taki "rozmemlany" i chyba to bylo
              specjalnie zrobione, zeby skontrastowac to z Gebelsem "warszawskim",
              takim z rozmowy z Kmieciakiem. A Gala ... no to w ogole ciekawa
              sprawa, bo Gala wczoraj wygladala momentami na o 10 lat mlodsza ...
              no nie wiem czy to specjalnie (bo milosc dziala), czy tez sie komus
              z charakteryzacji nie chcialo dokladnie aktorki postarzyc (bo Elena
              Rutkowska odtwarzajaca role Gali no ma jeszcze sporo do "40" ;-)
            • n_nicky Re: Odcinek 22 - coraz gorzej 14.04.08, 13:03
              Wreszcie dało się wyczuć starego Pitbulla :) Dużo Despera (Dorociński w tej roli
              jest naprawdę genialny), wątek z mundurami, sceny na szkoleniu Gebelsa, jak
              zwykle świetny Barszczyk, wojna gangów...

              > 2. Gala nawijała tylko po rusku zawsze, nie wiem skąd nagle u niej
              > taka piękna polszczyzna - brak konsekwencji.

              Niby tak, też na to zwróciłam uwagę, ale przymykam oko. Jest parę innych
              niedociągnięć - choćby stopień Renaty (wczoraj miała na pagonach podkomisarza, a
              jeszcze niedawno była chyba młodszym aspirantem...), ale w czasie oglądania nie
              zawracam sobie tym głowy.

              Podobał mi się wątek Gebelsa na szkoleniu - może sam w sobie faktycznie nieco
              naciągany, ale pokazał pewną - autentyczną - zmianę pokoleń w polskiej policji,
              opozycję starsi/młodsi, zrezygnowanie, niedostosowanie się do obecnych przemian,
              marazm i chęć szybkiej ucieczki na "emkę" tych starszych.

              I jeszcze jedno odnośnie wczorajszego odcinka. Wydaje mi się, że bardzo
              niewidoczny był Łapka. Niby się pokazywał, jeździł tu i tam, ale nic więcej.
              Może się jeszcze rozkręci ;)
    • Gość: matt_banco Odcinek 23 - Raca i kosa IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.08, 22:20
      Dobrze, dobrze ... ale w nastepnym odcinku za kamera juz Kasia
      Adamik. Mam nadzieje, ze pociagnie to w stylu Matwiejczyka. Ten
      odcinek uplynal przede wszystkim pod znakiem tekstow Despera ("W
      nowej na trupa?" ... "No co ... bedziemy sie strzelac"), chociaz jak
      dla mnie tekst odcinka to "Dam znac raca, jakby sie radio popsulo" w
      wykonaniu Barszczyka. Dobry odcinek, pelen smaczkow (kapitalne picie
      herbaty ze szklanki przez sasiada zamordowanych, grill i piwko
      podczas akcji, "przedmalzenskie" klotnie Despera i Jemmy, no i
      Despero walczacy z laka).
        • anmanika Re: Odcinek 23 - Raca i kosa 21.04.08, 09:31
          Zamrozila mnie relacja z zamordowania rodziny sąsiadów. Straszne.
          Gebels i Despero wrabiający Barszczyka który daje się wrabiac we
          wszystko miodzio. Coraz bardziej niestety wkurza mnie latająca
          kamera. Zaczynam miec objawy choroby morskiej.
          • Gość: Ola Re: Odcinek 23 - Raca i kosa IP: *.crowley.pl 21.04.08, 11:36
            Wczorajszy odcinek był dla mnie odbiciem poprzednich serii. Był
            prawdziwy, żartobliwy, super. Może troche niepotrzebna akcja z
            utopionymi policjantami, bo w zasadzie gdyby sprawa nie byla
            naglosniona w mediach to niewiadomo by bylo do konca o co chodzi w
            filmie. Akcja za szybka, rwana. Lepiej by bylo skupic sie na 2
            kryminalnych i jakos szerzej poprowadzic watki.
            • n_nicky Re: Odcinek 23 - Raca i kosa 21.04.08, 13:40
              >Może troche niepotrzebna akcja z
              > utopionymi policjantami, bo w zasadzie gdyby sprawa nie byla
              > naglosniona w mediach to niewiadomo by bylo do konca o co chodzi w
              > filmie.

              Musieli dać Reni jakąś sprawę w odcinku ;)) Naciągane też było to, że akurat
              zginęła jej koleżanka z pokoju. Wszystko kręci się wokół Reni (ale jej się
              uczepiłam ;)) ). Dobre było natomiast zakończenie tej sprawy, a konkretnie
              ukazana po raz kolejny obłuda "medialnego" naczelnika-karierowicza, konferencja
              prasowa i zapowiedź zniszczenia Reni.

              Grillowanie w lesie, tekst o komarach, raca, koszenie łąki - genialne.
      • Gość: matt_banco Re: Pitbull na dvd IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.08, 23:40
        No wzialem do reki owo wydanie ... pozytywny aspekt to cena, ale z
        informacji na opakowaniu wynika ze pojecie dodatkow nie istnieje.
        Nie moge tego zrozumiec, jakby nie mozna bylo dolaczyc "wylecianych"
        scen, ujec z planu, troche wywiadow i jakis dokument o pracy
        pierwowzorow z policji. No wzialem do reki ... pamacalem i
        odlozylem. Pewnie chwilowo tylko ... wroce i kupie. A tak swoja
        droga, na tej samej polce stala tez Tajemnica Twierdzy Szyfrow ...
        znow mi sie przypomnial stary pomysl, zeby dodac do niej AJK-owe
        tlumaczenia jako napisy, a jeszcze lepszy bylby komentarz ;-)
    • Gość: matt_banco Odcinek 24 - Lapka po lapkach IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.04.08, 22:08
      Oj ... pechowy szczesciarz z tego Lapki. No ale przynajmniej sie
      postac troche "dokreslila" ;-)
      Troche potoczystosci znow braklo, nawet w tych dynamicznych scenach
      jakos tak brak nerwu troche (zarowno w scenach motocyklowych, jak i
      w przekazaniu koksu). No ale to pierwszy odcinek Adamikowej ...
      zobaczymy jak bedzie dalej. Watek z Gebelsem-spolecznikiem troche
      naciagany, ale Grabowski jest jednak sporo rzeczy w stanie
      uwiarygodnic. Bolec wyraznie okrzepl przed kamera i widac w nim
      swiadomosc granej postaci ;-)
      No i kapucie Gebelsa ... bezcenne. A koncowka ... gdzie byl podobny
      motyw z tym ze strzelaja a kule sie goscia nie imaja (no "Pulp
      Fiction" pomijam). Aaaaa ... no i ta nieprofesjonalna "szpatulka" to
      zbierania DNA ... no ja wiem ze moze w polskiej policji takich sie
      uzywa, ale jak sie czlowiek CSI-jow naoglada to jednak przyzwyczaja
      sie, ze ten patyczek ma indywidualne, sprytne opakowanie ;-)
      • Gość: and Re: Odcinek 24 - Lapka po lapkach IP: *.crowley.pl 27.04.08, 22:48
        No jeżeli kapcie Gebelsa zaczynają odgrywać istotną rolę w serialu, to robi się
        groteskowo... a serio, niestety - moim zdaniem - coraz bardziej przypomina to
        (tak jak już ktoś zresztą napisał wyżej) Kryminalnych. SuperRenia rozwiązuje
        sprawę potykając się o dywan, superŁapka cierpi niemiłosiernie i nawet jest
        gotowy wybulić z własnej kieszeni 15 kawałków, a superGebels po godzinach zbawia
        narkomanów. Wątki posklecane byle jak, bez ładu i składu. Zakończenie
        przewodniego - wydawałoby się - epizodu ze złodziejami na motocyklu wyjęte z
        kapelusza (telefonik, akcja, rach ciach ciach i po sprawie). Chaos i coraz
        więcej absurdu. Miałem PRZYJEMNOŚĆ obejrzeć przedpremierowy odcinek Gliny, gdzie
        - moim zdaniem - jest więcej dramaturgii i klimatu niż w co najmniej trzech
        ostatnich odcinkach Pitbulla razem wziętych, ale rzecz jasna de gustibus,itd.
      • n_nicky Re: Odcinek 24 - Lapka po lapkach 27.04.08, 23:21
        Czegoś mi w tym odcinku brakowało. Akcja jakaś toporna momentami, znowu traktowanie spraw po łebkach (albo po łapkach ;)) ), wszystko takie proste, naiwne i przewidywalne. Łapka był wreszcie na ekranie dłużej niż minutę, ale zakończenie sprawy z motocyklistami było tak samo przewidywalne jak sprawy Reni kilka odcinków wcześniej. Na dodatek trąciło Kryminalnymi i niezniszczalnym komisarzem Zawadą.

        I taki kolejny drobiazg - głowy nie daję, ale wydawało mi się, że policjant, do którego Igor zwracał się "sierżancie", miał na pagonach starszego posterunkowego...ale możliwe, że tylko mi się wydawało ;)
        • Gość: and Re: Odcinek 24 - Lapka po lapkach IP: *.crowley.pl 28.04.08, 10:14
          n_nicky napisała:

          > I taki kolejny drobiazg - głowy nie daję, ale wydawało mi się, że policjant, do
          > którego Igor zwracał się "sierżancie", miał na pagonach starszego posterunkowe
          > go...ale możliwe, że tylko mi się wydawało ;)

          Może miał ksywę "sierżant" po po służbie chodził w trampkach :D
    • Gość: matt_banco Odcinek 25 - jak w Discovery IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.08, 21:58
      No i prosze ... ciekawy odcinek, troche wykoncypowany w obu watkach,
      ale nie da sie ukryc ze wciagajacy. Watek "kosiarkowy" ocierajacy
      sie o czarny humor, co wydatnie podkreslaly komentarze
      Despero ... "bo zes lej taki zrobil jak pod fundamenty Galerii
      Mokotow" ... "bo my mamy takie techniki jak w Discovery" ;-)
      Watek dziwny, wlasciwie o glupocie i o fatum, a przy tym kapitalnie
      zrobiony, w czym spora zasluga pana "kosiarkowego".
      Watek sledztwa po latach tez niepokojacy i tez jakby wymyslony lekko
      na sile, chociaz rownie sprawnie poprowadzony.
      No i ten cholerny Bolec ... no doslownie zaczynam czekac na sceny z
      jego facjata ;-)
      • Gość: matt_banco Re: Odcinek 25 - falowanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.08, 22:14
        Pomysl z tymi roznymi rezyserami sie chyba jednak nie do konca
        sprawdzil ... nierowno to wszystko wychodzi. Wyglada to tak, jakby
        jeden odcinek potrzebowali na "wyczucie" konwencji i dopiero pozniej
        zaczyna to sie "opowiadac".
        Mam tez wrazenie ze w odcinku 25 pojawilo sie wiecej emocji i to
        ciekawie pokazanych, ale moze to po prostu kwestia samych watkow.
        W kazdym razie "z klamka na sadzonki" smakowalo jak trzeba ;-)
      • Gość: and Re: Odcinek 25 - jak w Discovery IP: *.crowley.pl 04.05.08, 23:29
        ość portalu: matt_banco napisał(a):


        > Watek sledztwa po latach tez niepokojacy i tez jakby wymyslony lekko
        > na sile, chociaz rownie sprawnie poprowadzony.

        No niestety, nie wymyślony. Autor scenariusza chyba nie lubi się przemęczać.
        Polecam lekturę:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3505328.html
        • Gość: matt_banco Re: Odcinek 25 - jak w Discovery IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.08, 23:45
          Inspiracja wzieta faktycznie z tej sprawy, ale sam watek jednak
          wyglada na wymyslony i to mocno pokombinowany (formalizm Gebelsa,
          numer z synkiem i matka, ganianie po balkonach, przezycie skoku i
          jeszcze jakis zapodziany dzien). Ale tak jak pisalem, dla mnie caly
          ten odcinek to przypowiesc o swoistym fatum i przeznaczeniu i jako
          taki broni sie calkiem niezle, chociaz "realizm" troche ucierpial.
      • Gość: dee Re: Odcinek 25 - jak w Discovery IP: *.186.21.099.vip-net.pl 05.05.08, 11:01
        Watek sledztwa po latach tez niepokojacy i tez jakby wymyslony
        lekko
        > na sile, chociaz rownie sprawnie poprowadzony.

        Otóż to nie jest wymyślony wątek .Pamiętam kilka lat temu była
        sprawa wpadki po latach,kiedy właśnie złapali kierowcę jadącego na
        bani i przez przypadek odkryto,ze jest zamieszany w zabójstwo...tak
        że życie wymyśla dobre scenariusze.....:)
    • n_nicky Re: Pitbu - seria 3 od 9.03 w tv2 04.05.08, 22:45
      Ależ poziom tej serii jest nierówny...ciekawe, że jeden reżyser potrafi zrobić dwa diametralnie różne odcinki - w jednym tygodniu słaby, w następnym dobry.

      Dzisiejszy odcinek był tym dobrym. Nie zliczę genialnych tekstów Despera, z Galerią Mokotów na czele. W ogóle scena w lesie była rewelacyjna. Nie dali żadnej sprawy Reni, co uważam za wielki plus ;) Był też "ludzki" Gebels, ale mu nie wyszło. Uważam jednak, że znacznie naciągana była ostatnia scena - wydaje mi się, że ochroniarz w rzeczywistości nie przeżyłby upadku na chodnik z takiej wysokości.


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka