Wstyd mi za P. Ziobro

05.03.06, 22:20
Wstyd mi za P. Ziobro przed chwilką w programie "Pod napięciem" wypowiadał się
na temat kary dla oprawców małego Oskara i oczywiście musiał dodać , ze ataki
prokuratorów ( czy też swiata prawniczego) nie zniechęcą go do robienia
porządku w prawie (sądownictwie) polskim... no sorry, ale czy naprawdę tamto
miejsce to odpowiedni czas na polityczne gierki???? czy nie mógł darować sobie
tej wypowiedzi? czy musiał wmieszać w to politykę i swoje rozgrywki ???
Swiat sie kończy ,,, nie rozumiem tego!
    • ala.ali.ala Re: Wstyd mi za P. Ziobro 05.03.06, 22:43
      Polityczne gierki? A może zwykłe bagno.
      Miałaś kiedyś do czynienia z wymiarem sprawiedliwości?
      Uważasz, że działa on prawidłowo i bez zarzutu, że sprawy nie są przewlekane, a
      procedura jest po prostu fantastyczna? :))

      O tym trzeba krzyczeć, a nie tylko mówić. I zmieniać ile się da.
      • zete Re: Wstyd mi za P. Ziobro 05.03.06, 23:10
        Wstydź się za siebie, ze nie rozumiesz podstawowych spraw i nie wiesz, co się w
        wymiarze sprawiedliwości dzieje.
        • ankas4 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 05.03.06, 23:45
          Nie kwestonuję tego, iż w wymiarze sądownictwa potrzebne są zmiany ale na litość
          Boską na takie dyskusje jest czas i miejsce , nie uważam aby na miejscu były te
          wtrącenia o ataku na Pana Ziobro przez prokuratorów kiedy on chce wprowadzać
          zmiany... a rozmowa dotyczy zupełnie innej sprawy - tzn karania za znęcanie sie
          nad dziecmi.
        • orald Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 07:38
          Zete. Najwyrażniej masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, a chcesz grać rolę
          eksperta od rozumienia i mądrości.
          Oczywiście, że Żebro się skompromitował.
          On zresztą robi to często. Cóż, młody, nieopierzony to sobie go podpuszczają jak
          studenta prawa, co ma problemy ze zdaniem egzaminów.
          • harriet24 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 09:55
            Zgadzam sie z Tobą orald. Ziobro ma tendencję to doszukiwania się wrogów
            wszędzie tam, gdzie ktoś nie zgadza się z jego wizją wymiaru sprawiedliwości.
            Jest człowiekiem nieufnym i nie umiejącym rzeczowo się spierać. A we
            wczorajszym programie dał niezłą wtopę, bo co to kogo obchodziło, że on ma
            konflikt z prokuratorami??? W jego ustach zabrzmiało to tak, jakby ten konflikt
            był związany z tematem programu, a więc zaostrzeniem kar dla znęcających się
            nad dziećmi. A z tego co wiem, to faktyczne podłoże tego konfliktu jest
            zupełnie inne.
            Zresztą, z tego co wiem, wymiar sprawiedliwości poczynił już zmiany w kwestii
            kar za znęcanie się nad dziećmi - konkubent matki Oskara będzie odpowiadał za
            morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.
            • ala.ali.ala Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 10:06
              Jak rozumiem Ziobro został tam zaproszony jako minister, a nie przechodzący obok
              sąsiad. Dlatego mówił o wymiarze sprawiedliwości. Cenzurowanie jego słów i
              nakazywanie mu, co ma mówić, a czego nie, jest bez sensowne. On nie przyszedł do
              programu jako jeden z widzów, który wrzeszczy do kamery, tylko ma konkretne
              rzeczy do powiedzenia.
              Reszta zarzutów ściagnięta z maglowanych od tygdni opinii i nie jest efektem
              Waszych osobistych przemyśleń. :))
              A to, że ma konflikt ze środowiskiem prawniczym jest kwestią kluczową, gdyż to
              ono opiera się zmianom. Zmianom, które są potrzebne, aby między innymi takie
              przypadki były wyłapywane.
              Jak go tak nie lubicie, to znajdźcie prawdziwy powód do krytyki, a nie wyssany z
              palca.

              > Zresztą, z tego co wiem, wymiar sprawiedliwości poczynił już zmiany w kwestii
              > kar za znęcanie się nad dziećmi - konkubent matki Oskara będzie odpowiadał za
              > morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.>

              Co znaczy to zdanie?
              Dziwne, że nie bardzo masz pojęcie o tych sprawach, ale tak chętnie zabierasz
              głos. :))



              • harriet24 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 10:26
                No to teraz ja nie rozumiem, czego Ty nie rozumiesz w stwierdzeniu, że zostały
                już poczynione zmiany w kwestii zaostrzenia kar za znęcanie się nad dziećmi...

                Była to jedna z pierwszych decyzji nowego ministra (zresztą całkiem słuszna),
                aby w przypadku takich przestępstw zwyrodnialec odpowiadał za modrerstwo ze
                szczególnym okrucieństwem, a nie - jak to było wcześniej - za znęcanie się ze
                skutkiem śmiertelnym.

                > Dziwne, że nie bardzo masz pojęcie o tych sprawach, ale tak chętnie zabierasz
                > głos. :))

                Hmm, jesteśmy na forum TELEWIZJA, które nie jest forum eksperckim. Każdy może
                tu się wypowiedzieć na temat, który go zainteresował. Co w tym dziwnego??


                • ala.ali.ala Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 10:29
                  Uważasz, że minister może wprowadzać zmiany do Kodeksu Karnego?
                  Ciekawa uwaga.
                  • harriet24 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 10:37
                    Nic takiego nie uważam, stwierdziłam że takie zmiany zostały poczynione. No
                    zostały czy nie??? Była to inicjatywa Ziobry czy nie???
                • jurek7 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 14:59
                  harriet24 napisała:

                  > No to teraz ja nie rozumiem, czego Ty nie rozumiesz w stwierdzeniu, że
                  zostały
                  > już poczynione zmiany w kwestii zaostrzenia kar za znęcanie się nad dziećmi...
                  >
                  > Była to jedna z pierwszych decyzji nowego ministra (zresztą całkiem słuszna),
                  > aby w przypadku takich przestępstw zwyrodnialec odpowiadał za modrerstwo ze
                  > szczególnym okrucieństwem, a nie - jak to było wcześniej - za znęcanie się ze
                  > skutkiem śmiertelnym.

                  Nie ma tu żadnych zmian. Przepisy pozostały takie same.
                  Prokurator albo stwierdza że było pobicie ze skutkiem śmiertelnym i żąda
                  skazania z odpowiedniego artykułu albo stwierdza że było to zabójstwo ze
                  szczególnym okrucieństwem w akcie oskarżenia wskazuje na przepis dotyczący
                  takiej formy zabójstwa.
                  Zarówno przed, jak i po takiej wypowiedzi Ziobry działanie prokuratora powinno
                  być takie samo.
                  Zresztą i tak wyrok wydaje sąd, który nie jest związany kwalifikacją prawną
                  czynu dokonaną przez prokuratora, ani tym bardziej pana Ziobrę.
              • jurek7 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 15:11
                ala.ali.ala napisała:
                > A to, że ma konflikt ze środowiskiem prawniczym jest kwestią kluczową, gdyż to
                > ono opiera się zmianom. Zmianom, które są potrzebne, aby między innymi takie
                > przypadki były wyłapywane.
                > Jak go tak nie lubicie, to znajdźcie prawdziwy powód do krytyki, a nie
                wyssany
                > z
                > palca.

                Środowisko prawnicze też chciałoby zmian. Ale dokonywanych przez osobę w
                jakikolwiek sposób kompetentną i posiadającą praktykę, a Ziobro jest naprawdę
                cienkim prawnikiem.

                Większości osób podobają się dobre chęci Ziobry, ale same dobre chęci nie
                wystarczą w tak skomplikowanej materii. Szczególnie że skonfliktował się
                praktycznie z całym środowiskiem prawniczym i to również z osobami, które jak
                najbardziej popierały PiS.
                Polecam przeczytanie wywiadu (chyba z zeszłego tygodnia, powinien być do
                znalezienia na portalu Gazety) z prof. Adamem Strzemboszem (jawnie
                sympatyzujący z prawicą, były wykładowca KPK na KUL), który sam jest
                zniesmaczony poczynaniami Ziobry.
                • ala.ali.ala Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 15:54
                  Środowisko prawnicze chciałoby zmian? Które?
                  Bo środowisko prawnicze nie jest monolityczne, a ci, którzy są najbardziej
                  widoczni i najwięcej krzyczą tych zmian nie chcą.
                  Zmiany niestety będą bolesne, inaczej się nie da, a jak boli to się krzyczy. ;)

                  Nie jest dla mnie żadnym argumentem zniesmaczenie pana Strzembosza ani żadnej
                  innej osoby. Nie przekonuje mnie ono. Przekonuje mnie natomiast konieczność zmian.

                  Nie przekonują mnie też stwierdzenia, że Ziobro jest cienkim prawnikiem.
                  Uważam, że nie jest. :) Jak do tej pory nic takiego nie mogę stwierdzić, poza
                  tym, że jego postawa jest wbrew salonowi, i od lat lansowanym teoriom, tylko
                  tyle mogę stwierdzić. Nie sądzę, że to źle. :)
              • the_dzidka Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 21:53
                > Jak rozumiem Ziobro został tam zaproszony jako minister, a nie przechodzący
                obo
                > k
                > sąsiad. Dlatego mówił o wymiarze sprawiedliwości. Cenzurowanie jego słów i
                > nakazywanie mu, co ma mówić, a czego nie, jest bez sensowne. On nie przyszedł
                d
                > o
                > programu jako jeden z widzów, który wrzeszczy do kamery, tylko ma konkretne
                > rzeczy do powiedzenia.

                Wystarczyłoby, gdyby powiedział o wymiarze sprawiedliwości, o tym, że chce
                zmienić to i siamto - i słusznie. Wtręt dotyczący konfilktu z prokuraturą był
                zwykłym robieniem sobie publicity. Nie na temat. Nie w tym miejscu, nie w tym
                momencie.
                • ala.ali.ala Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 22:04
                  Ale dlaczego nie na temat?
                  Właśnie na temat, bo pokazuje, że jego chęć zmian jest często blokowana przez
                  prokuratorów, którzy prowadzą konkretne sprawy.
                  Pokazuje to, że problem jest szerszy, a niechęć do zmian głęboka.
                  On nie musi sobie robić publicity jakimiś wtrętami.
                  On ma dobre publicity za całość. :)
    • bridie Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 14:00
      wiesz, każdy powinien wstydzić się za siebie

      nie były to żadne polityczne gierki z jego strony, stwierdził po prostu fakt,
      iż jego działania klika adwokatów, prokuratorów (z którymi trzeba w końcu
      zrobić porządek)i akademików usiłuje podciąć; a zmiany dotyczą całego systemu
      niekiedy pseudo - sprawiedliwości w Polsce; w tym także karania za znęcanie się
      nad dziećmi
      • ankas4 Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 16:37
        bridie napisała:

        > wiesz, każdy powinien wstydzić się za siebie
        >
        > nie były to żadne polityczne gierki z jego strony, stwierdził po prostu fakt,
        > iż jego działania klika adwokatów, prokuratorów (z którymi trzeba w końcu
        > zrobić porządek)i akademików usiłuje podciąć; a zmiany dotyczą całego systemu
        > niekiedy pseudo - sprawiedliwości w Polsce; w tym także karania za znęcanie się
        >
        > nad dziećmi


        Oczywiście,że każdy powinien się wstydzić za siebie , ale ja się jest osobą
        publiczną to naturalnym jest, iż jest się wystawionym na krytykę.
        Ja podtrzymuję, iż wczoraj to niebył czass i miejsce na akcentowanie siebie jako
        "biednego ministra", który "będzie walczył dla dobra sprawy" , poprostu to było
        nie taktowne, to było wykorzystanie wystąpienia publicznego dla swojego własnego
        interesu , i tyle...
        • ala.ali.ala Re: Wstyd mi za P. Ziobro 06.03.06, 17:39
          We własnym interesie to on powinien robić karierę w jakiejś kancelarii i mieć w
          nosie takie sprawy, jak polski wymiar sprawiedliwości.
          Tobie się po prostu wydaje, że on idąc tam powienien przestać być ministrem
          sprawiedliwości, a stać się obojętnym misiem.
          Nie da się tak, został zaproszony ze względu na swoją funkcję, a to co
          powiedział było w związku z tą sytuacją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja