Dodaj do ulubionych

pierwsze hasła reklamowe

IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.02.03, 01:01
Pamiętacie "Ariel - pranie czyste jak łza".
Co było jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: pierwsze hasła reklamowe IP: 62.233.163.* 17.02.03, 01:19
      Gość portalu: jaga napisał(a):

      > Pamiętacie "Ariel - pranie czyste jak łza".
      > Co było jeszcze?


      Eeeeeee to nie są pierwsze hasła.Pierwsze to były jeszcze wyłącznie polskie
      produkty."Soczki billy w każdej chwilli" i inne reklamy firm Purokolor,Inter
      Fragrance,Baltona,Universal itp.
    • lucy_fair Re: pierwsze hasła reklamowe 17.02.03, 13:42
      Tamte hasła nie były chyba zbyt chwytliwe, bo trudno je sobie dziś przypomnieć.
      Łatwiej zapamiętać reklamy: wody toaletowej "Shogun" (serial był wtedy na
      topie) - dotąd pamiętam świst miecza z reklamówki:). Była też reklama pumeksu -
      o ile pamiętam, polegała na tym, że przez ekran przewalały się stosy kolorowych
      kostek, ale w czarno-białym telewizorze traciło to swój przekaz. Ale chyba
      bezspornie pierwsze hasła reklamowe, które weszły do powszechnego obiegu,
      to: "...i nie zobaczysz, dopóki nie kupisz zestawu satelitarnego firmy Arcon"
      oraz "wungiel przywiozłem!" (z reklamy wag sklepowych). Pozdrawiam
      • Gość: lukrecya Re: pierwsze hasła reklamowe IP: 213.17.246.* 17.02.03, 21:01
        lucy_fair napisał:


        > o ile pamiętam, polegała na tym, że przez ekran przewalały się stosy
        kolorowych
        >
        > kostek, ale w czarno-białym telewizorze traciło to swój przekaz.

        A mi coś świta, że w wannie siedziała jakaś lalunia i powtarzała: "Jeżeli
        pumeks, to tylko fluorescencyjny z firmy Purokolor", potem następował jakoby
        klaps czy poprawka tego ujęcia i ona znowu powtarzała swoją kwestię. Ale może
        mi się to śniło? Bo ja to wtedy jeszcze dzieckiem bywałam :-)
    • geezoos Re: pierwsze hasła reklamowe 17.02.03, 14:34
      byla oczywiscie jeszcze reklama Prusakolepu, ale jesli dobrze pamietam, to nie
      towarzyszyl jej zaden slogan (sic!). Pamietam jak przez mgle reklame jakiegos
      komputera- rzecz sie dziala na bazarze. Do "budy" podchodzil klient i pytal sie
      o komputer. Sprzedawca, czy sprzedawczyni mowila ze owszem jest po czym
      unosil(a) tasak i pytala sie czy w calosci (czy cos w ten desen). Jesli ktos
      pamieta ta reklame bardzo prosze o odzew- nikt jej nie kojazy, a mnie to
      strasznie meczy. Pozdraiwam
        • mema Re: pierwsze hasła reklamowe 22.02.03, 12:02
          I szedł z kozą przez ten bazar.
          Albo mi się pomyliło.

          Moja ulubiona stara reklama to "RAid- zabija owady. Na śmierć" A przezde
          wszystkim te początkowe wymienianki: Osus Bardzo kłujus. Pchlorella Swędzarum...
          Co tam jeszcze było?

          Mema
      • Gość: Lamia_Reno Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.chello.pl 25.02.03, 21:56
        geezoos napisał:

        > byla oczywiscie jeszcze reklama Prusakolepu, ale jesli dobrze pamietam, to
        nie
        > towarzyszyl jej zaden slogan (sic!). Pamietam jak przez mgle reklame
        jakiegos
        > komputera- rzecz sie dziala na bazarze. Do "budy" podchodzil klient i pytal
        sie
        >
        > o komputer. Sprzedawca, czy sprzedawczyni mowila ze owszem jest po czym
        > unosil(a) tasak i pytala sie czy w calosci (czy cos w ten desen). Jesli ktos
        > pamieta ta reklame bardzo prosze o odzew- nikt jej nie kojazy, a mnie to
        > strasznie meczy. Pozdraiwam

        Gral go chyba Witold Pyrkosz,do budki podszedl z koza na postronku i poprosil
        babke ktora stala w bialym futrze o poplinowanie jego "osobistej kozy". Babka
        w futrze odpowiadala mu na to: Osobisty moze byc tylko (tu zwrot w kierunku
        kamery) komputer firmy Jakiejstam (tego nie pamietam).
    • moboj Re: pierwsze hasła reklamowe 17.02.03, 14:42
      z dawniejszych, ktore pamietam: "nic nie widzę... nic nie widzę (to mówił
      stefan friedman) i nie zobaczysz - dopóki nie kupisz zestawu do odbioru
      telewizji satelitarnej firmy arcon (a to mówił wiedźma gapiąca się w szklana
      kulę)".
      a w "nowych czasach" pojawiły się reklamy podpasek always ("z pewną taką
      nieśmałością") i reklamy szaponów vidal sasoon (chyba już ich w polsce nie
      można kupić , nie?)
      pozdrawiam.
    • klarissa Re: pierwsze hasła reklamowe 17.02.03, 14:59
      Pamiętam bardzo skromne relamy firmy BOMIS.
      Cos takiego:"Wuzki widłowe z wymiennym osprzętem i ładowarki....".
      Dalej nie pamietam, ale moja kolezanka nauczyła sie tego wtedy na pamięć i
      szpanowała.
      Ten komputer na targu to chyba był Atari, a kupowował bo M. Kociniak.
    • Gość: P-77 Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 16:35
      Piewrwsze hasło reklamowe - "Ociec, prać", wymyślił je przecież sam Henryk
      Sienkiewicz.
      Potem były jeszcze "Cukier krzepi" (autor - Melchior Wańkowicz) i "Coca - Cola
      to jest to" wymyślone przez Agnieszkę Osiecką. To hasła jeszcze z czasów, kiedy
      nie było spotow w telewziji.
      Przed wojną popularna była reklama prezerwatyw - "Prędzej serce ci pęknie"
    • noico Purocolor 89... 18.02.03, 22:29
      Panienka leży w wannie i do trzech razy próbuje zarklamować pumex. W końcu za
      trzecim razem jest super, reżyser prosi nawet o powtórkę:" Jeśli pumex to tylko
      fluorescencyjny i z firmy Purocolor". To pamiętam jak dziś.
      • Gość: Maciek Reklama IP: *.zgierz.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 00:30
        Pamiętam reklamę, w której mały chłopiec prosił tatę o zestaw do oglądania
        TVSat, i tato mówił: Przecież Ty nie umiesz angielskiego. Mały odpowiadał: Ale
        się nauczę.

        Jeżeli chodzi o reklamy, w którch występowali ojcowie z dziećmi to pamiętam
        też "No more tears. To znaczy, że nie szczypie w oczy (szeptem)".

        A jedna z pierwszych reklam jaką sobie przypominam to:
        MAM! MAM! MAM! Udało mi się dostać, więc kupiłem na zapas. PRUSAKOLEP.

        Była również: GERDA, GERDA, GERDA, GERDA, GERDA... Nie pamiętam, ale chyba
        zamki do drzwi.

        A czy pamiętacie, że drzwi antywłamaniowe reklamował też ten sam gość, który
        prowadził dawno temu program na temat bezradności milicji, czyli 997.

        Jednak najgorszą reklamą (a może najlepszą, bo zapadła mi w mózg dość
        skutecznie, ale i zniechęciła również) była reklama, w której znany śpiewak
        operowy, bas czy też baryton, nie znam się, Władysław Kowalski nucił sobie
        wdzięcznie bardzo niskim głosem, że mijają chwile, że coś tam nam bezpowrotnie
        ucieka, że szkoda tego, czy coś i nagle acz niespodziewanie przerywał nucić,
        muzyczka milkła a On mówił, że możemy temu zaradzić kupując TV-Sat Magazyn.

        A tak na marginesie to fajnie mi dzieciństwo minęło. Przed telewizorem i
        reklamy tylko. Sieczka z mózgu.

        Pozdrawiam.
        • kaprot Re: Reklama 19.02.03, 00:43
          A teraz całkiem serio - pamiętam taki slogan -"Cały Naród buduje swoją
          Stolicę". To też była reklama, chociaż lepiej brzmiałoby agitacja. Dziś
          niektórzy powiedzą - propaganda. A ja pamiętam, do pierwszej klasy na Żelaznej
          róg Leszna szedłem z Wroniej po gruzach na wyso0kości pierwszego piętra. Ktoś
          to z czasem uprzątnął, wywiózł, odbudował domy po obu stronach ulicy, zapalił
          światło, uruchomił tramwaj.... Taka sobie zwykła, może nawet prymitywna
          propaganda. Tak było. Kto dziś o tym pamięta?
          • lucy_fair Re: Reklama 19.02.03, 07:58
            kaprot napisał:

            > A teraz całkiem serio - pamiętam taki slogan -"Cały Naród buduje swoją
            > Stolicę". To też była reklama, chociaż lepiej brzmiałoby agitacja. Dziś
            > niektórzy powiedzą - propaganda. A ja pamiętam, do pierwszej klasy na
            Żelaznej
            > róg Leszna szedłem z Wroniej po gruzach na wyso0kości pierwszego piętra. Ktoś
            > to z czasem uprzątnął, wywiózł, odbudował domy po obu stronach ulicy, zapalił
            > światło, uruchomił tramwaj.... Taka sobie zwykła, może nawet prymitywna
            > propaganda. Tak było. Kto dziś o tym pamięta?

            ...kilku mąciwodów uwięził, kogoś tam gdzieś wywiózł, studentów do nauki pałami
            zagonił, do robotników postrzelał..."naród z partią, partia z narodem". Miło
            było, łza się w oku kręci, nieprawdaż, panie Kaprot?
            • kaprot Re: Lucy Fair 19.02.03, 21:44
              lucy_fair napisał:

              > ...kilku mąciwodów uwięził, kogoś tam gdzieś wywiózł, studentów do nauki
              pałami
              >
              > zagonił, do robotników postrzelał..."naród z partią, partia z narodem". Miło
              > było, łza się w oku kręci, nieprawdaż, panie Kaprot?
              Droga Lucy! Bądź FAIR! Nie wiem ile masz lat, przypuszczam, że sporo mniej
              ode mnie. W czasach o których wspomniałem, ze łzą w oku, tu masz rację, nie
              chodziło o pałowanie. Wtedy rozwalano pod ścianą albo w ciemnym korytarzu,
              wbijano szpilki pod paznokcie, trzymano w ciemnicy przez wiele tygodni. Trwała
              okrutna, bezwzględna wojna domowa, połączona z okupacją sowiecką. Dlaczego
              sądzisz, że wspominam tamten czas z jakimś szczególnym sentymentem? Wiem,
              wynika to z mojego listu, ale przecież nie zarzucaj mi,że tęsknię za
              stalinowskim terorem. Histori nie da się zmienić i nic nie poradzimy na to, że
              wówczas, niejako obok tych strasznych rzeczy, działy się rzeczy wspaniałe,takie
              właśnie jak odbudowa kraju, nie tylko stolicy.
              Pomyśl także, że działo się to w Twoim kraju, który bez względu na to jak się
              nazywał, był POLSKĄ. Zanim rzucisz pochopną opinię, pomyśl o tym. Pomyśl o
              swoich Rodakach którzy wówczas dźwgali ten kraj z ruin. Sądzisz, że zasługują
              Oni tylko na pogardliwą opinię? Proszę Cię o chwilę refleksji. Pomyśl, zanim
              kogoś skrzywdzisz. Pozdrawiam Cię.
              • lucy_fair Re: Lucy Fair 20.02.03, 08:07
                kaprot napisał:

                > Droga Lucy! Bądź FAIR! Nie wiem ile masz lat, przypuszczam, że sporo mniej
                > ode mnie. W czasach o których wspomniałem, ze łzą w oku, tu masz rację, nie
                > chodziło o pałowanie. Wtedy rozwalano pod ścianą albo w ciemnym korytarzu,
                > wbijano szpilki pod paznokcie, trzymano w ciemnicy przez wiele tygodni.

                Hitler też był złym człowiekiem, a faszyzm okrutnym systemem, ale wielu Niemców
                mogłoby powiedzieć "my byliśmy w porządku, w końcu to nasz kraj, a reżim
                Hitlera też wreszcie dźwignął gospodarkę z ruin i wiele dobrych rzeczy się
                działo", nieprawdaż panie Kaprot? Z powojennych ruin nie powstał z powrotem
                nasz kraj, powstał kolejny gułag, barak, co z tego, że jak mówiono, najweselszy
                w całym obozie, skoro jednak okratowany? Nie było w tym nic pięknego, sami
                zbudowaliśmy sobie więzienie na najbliższe 45 lat i mam się w tym dopatrywać
                jakiejś wartości?
        • maretina Re: Reklama 23.02.03, 19:38
          pamietam tez jak swietej pamieci zespol papa dance spiewal taka oto reklamowke:
          naprawde dobra i naprwde tania, to firma koncept( nie jestem pewne nazwy
          firmy), koncept z poznania! koncept, koncept,.....:))))
        • maretina nozyczki i tesciowa 23.02.03, 19:41
          reklama odplamiacza. akcja dzieje sie w domu. najazd tesciowej, ziec zachlapal
          jej bluzke sosem pomidorowym. nie mogl jej spra. zatem wzial nozyczki i tak oto
          chcial sie pozbyc plamy. nagle ktos mu podal silan i wszystko wrocilo do normy.
          najfajniesze w tym spocie byly miny ziecia i piosenka: o plama, plama... co za
          pech!:)
    • pieskuba Re: pierwsze brednie reklamowe 19.02.03, 09:33
      A pamiętacie pierwsze brednie reklamowe,jak:
      "to jest twój dom, tu jest Persil, to wie się co się ma?"
      "Vidal Sasoon, salon szampon i odżywka w jednym"
      "Z siłą wodospadu czyści Corega Tabs i zapobiega..."

      Ciężko się było dopatrzeć sensu, hasła były chyba kalkowane z obcych języków z
      całkowitym lekceważeniem polskiego. Teraz też się to zdarza.

      Co jeszcze pamiętacie?

      Pies
    • Gość: Mira Re: pierwsze hasła reklamowe IP: most:* / 192.168.0.* 19.02.03, 10:32
      Wałęsa reklamował magnetowidy OTAKE, zginał rekę w łokciu, podnosił kciuk i
      mówił o take manetowidy.
      Naprawdę dobra i naprawdę tania jest firma Konkret, Konkret z Poznania i w tle
      idiotyczny chórek ...konkret, konkret, konkret.
      W programie 3 radia, fragment piosenki Miecia Foga Matko i głos mówiący kup
      odciągacz pokarmu "Lakta".
      • rose2 Re: a moze cos takiego... 19.02.03, 12:21
        Reklama komputera, ktos juz o tym wspomnial ale ja moze rozwine:
        Facet w centrum miasta z koza na sznurku spotyka blond sex bombe (w futro
        odziana w srodku lata...). Facet oslupial i mowi: Za taka to bym oddal nawet
        osobista koze. Laska odpowiada: Osobisty to moze byc tylko komputer firmy...(i
        tu niestety moja pamiec zawodzi, moze ktos dopowie). No i potem druga czesc
        rekalmy jak to facet pedzi do najblizszego straganu i chce kupowac komputery na
        kilogramy...CZAD.

        A pozniej tez bylo: "To nie wizja TO WIZIR" o proszek do prania oczywiscie
        chodzilo, ale co ma wizja do proszku tego do dzis nie wiem
        • Gość: renia Re: a moze cos takiego... IP: *.athens.access.acn.gr 19.02.03, 15:23
          "Nowoczesne kobiety kupuja teraz proszek Lanza" Błekitne granulki usuwaja coś
          tam coś tam, a białe coś tam innego...


          Jesteśmy teraz we wlasnym domu,nie stój, nie czekaj, co robic? - POMÓZ!


          Ponadto niezapomniane klapsy z kręcenia reklamy pumeksu fluorescencyjnego firmy
          purokolor, pamietam tez jakas taka masc byla reklamowana, czy cos takiego, co
          po nalozeniu na rece przeksztalcalo sie w jakies takie biologiczne rekawiczki,
          czy cos takiego i mozna bylo np pracowac przy samochodac nie brudzac sobie rąk
          a nie muszac tez zakladac na rece grubych rekawic. Cudo to bylo, tacie ,
          mechanikowi samocodowemu kazalam to kupowac.


          Pamietam tez usmiechnieta paniusie w czerwonej sukience w groszki informujaca z
          radosnym usmiechem, ze "jesli macie panstwo w domu pluskwy, karaluchy lub inne
          mrowqki faraonki to kupcie sobie prusakolep".


          A tak w ogole to mam chyba deja vu, o ktorym niedawno rozmawialam na forum, bo
          taki watek to juz chyba byl kiedys kiedys....


          Ale łezka sie w oku kreci....

          :)
      • Gość: Jo Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 20:32
        > Wałęsa reklamował magnetowidy OTAKE, zginał rekę w łokciu, podnosił kciuk i
        > mówił o take manetowidy.

        Nie, Wałęsa mówił "nie o tale Polskę walczyłem" i stad ukuto dowcip o
        reklamie :)

        > Naprawdę dobra i naprawdę tania jest firma Konkret, Konkret z Poznania i w
        tle
        > idiotyczny chórek ...konkret, konkret, konkret.

        A propos głupich piosenek, to szczyty bije taka jedna, któa leciała z rok temu
        w radio. Gramatyki i sensu w niej za grosz: "Olej olej opałowy/czyste ciepło w
        sposób nowy/olej z rana nas rozgrzewa/wkoło rosną zdrowe drzewa". Chodzi o to,
        że ten olej był taki ekologiczny i nie szkodził srodowisku. Dostawałam
        pochwicy przy tym kawałku :-/

        > W programie 3 radia, fragment piosenki Miecia Foga Matko i głos mówiący kup
        > odciągacz pokarmu "Lakta".

        A to jest super!! :DDDDDDD
    • Gość: mewa Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.washdc3.elnk.dsl.genuity.net 20.02.03, 11:30
      I ja pozwole dorzucic mala stara reklame, w ktora wierzylo wiele
      kobiet:"Margaryna mleczna przeciw ciazy jest skuteczna"...a po wyzu
      demograficznym widac prawdziwosc reklamy. A potem byly tez popularne
      powiedzonka, reklamy krazace wsrod nas " Czy sie stoi czy sie lezy, dwa
      tysiace sie nalezy" Czy cos sie zmienilo? A patrzac obecnie na roznojezyczne
      reklamy, serce sie kraje - walczylismy wiekami o nasza mowe ojczysta, a teraz
      jak zawsze pawiem narodow jestesmy, bo to co piekne i kolorowe na zachodzie
      nigdy nie bedzie wartosciowe w naszych warunkach.Warto pod nosem zanucic:"hej
      ho, hej ho, do pracy by sie szlo, hej ha, hej ha, lecz co ta praca da"
      Pozdrwiam z usmiechem /podatku od tego sie jeszcze nie placi/
    • Gość: sixa Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.acn.pl 20.02.03, 16:14
      jeszcze były reklamy domków z drewbudu (w poznaniu do dziś stoi osiedle
      pokazowe), elektromisu (ryż z importu), konstalu (drzwi i szafy pancerne)
      początek lat 90-tych to zmasowane reklamy lalek barbie, transformersów, gum do
      żucia itd
      w 1991 roku pojawiają się pierwsze reklamy kodaka (dostaniesz to w kioskach
      ruchu)
      wcześniej były reklamy studia fotograficznego lecha grobelnego
      przypomniała mi się też reklama loterii teletombola (?)
        • stefan41 Re: pierwsze hasła reklamowe 21.02.03, 00:59

          Babcia mi mowila,ze przed wojna byla reklama proszku do prania Radion, ktora
          brzmiala: "Radion sam pierze".

          Baltone latem 1988 roku reklamowal Wojciech Mann, wieszczac swoim genialnym
          glosem "Baltona!", a w tym momencie wychodzil (animowany) brodaty marynarz.

          Reklamy Prusakolepu byly na przelomie 1986 i 1987 roku.

          Jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniala, mianowicie reklama wozkow widlowych z
          1992 roku, ktora zaczynala sie od zdania: "Oferta ZREMBu zawsze na czasie!" W
          tle balet jezdzacych wozkow.

          No i niesmiertelne reklamy Mentosa ("the Freshmaker"!!), ktorych parodie
          widzialem niedawno w jakims filme z Lesie Nielsenem - Szklanka po lapkach?.

          Swoja droga bardzo mi sie podoba nazwa "head and shoulders" - chodzi o
          znaczenie tego idiomu, ze cos jest lepsze od innych (above head and shoulders)

          Stefan
    • Gość: mazuz1 Re: pierwsze hasła reklamowe IP: 194.204.184.* 21.02.03, 07:05
      Może nie aż tak stara, ale jedna z lepszych - to reklama plusa - UWAGA WSZYSCY
      ŚPIEWAJCIE!!!:
      -MY DO CIEBIE PRZYBYWAMY Z PROMOCJĄ
      -PLUS GSM PROPOZYCJĘ MA MOCNĄ
      -ZA TĘ CENĘ CO TU ŚWIECI ZESTAW W DOSKONAŁEJ SIECI MOŻESZ MIEĆ
      -BEZ VATU ( na grubo )
      -MOŻESZ MIEĆ

      była jeszcze z innym tekstem ale nie pamiętam słów
      pozdr
      • Gość: foka Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.acn.pl 24.02.03, 22:28
        Gość portalu: mazuz1 napisał(a):

        > Może nie aż tak stara, ale jedna z lepszych - to reklama plusa - UWAGA
        WSZYSCY
        > ŚPIEWAJCIE!!!:
        > -MY DO CIEBIE PRZYBYWAMY Z PROMOCJĄ
        > -PLUS GSM PROPOZYCJĘ MA MOCNĄ
        > -ZA TĘ CENĘ CO TU ŚWIECI ZESTAW W DOSKONAŁEJ SIECI MOŻESZ MIEĆ
        > -BEZ VATU ( na grubo )
        > -MOŻESZ MIEĆ
        >
        genialne to było!!!i tam występował PAweł Wilczak-aktualnie Tomek od Kasi,a ja
        juz wtedy go kochałam bo był jeszcze Jurim w Ekstradycji

        teletombola ola ola ola

        W TRUMNIE Z BALTONY WYGLĄDASZ JAK ŻYWY
    • Gość: kohol Re: pierwsze hasła reklamowe IP: *.crowley.pl 21.02.03, 10:53
      Pojawiał się wielki napis i męski gło zza kadru mówił:
      Uniwersal...
      Promuje...
      Wdraża...
      Eksportuje...
      Uniwersal...

      I jedna z pierwszych reklam, jakie pamiętam: rysunkowa, przed telewizorem na
      kanapie siedzi wielki pies, ślini się, z jęzorem na wierzchu i wybałuszonymi
      oczami ogląda w telewizji pluskającą się w wannie i pianie śliczną pudliczkę,
      która mówi: "Halo, pieseczki, czy kupiliście już szampon Bari?". Wtedy do psa
      podchodzi jego żona (też pies, z wałkami na głowie i w fartuchu) i mówi: "No i
      co się tak gapisz? Leć szybko po ten szampon!"

      Rewelacja!
      • lucy_fair Re: pierwsze hasła reklamowe 21.02.03, 15:39
        mateo31 napisał:

        > Jedną z pierwszych a jeśli nie pierwszą była reklama tej treści.
        >
        > - Nic nie widzę! Nic nie widzę!
        > - I nie zobaczysz dopóki nie kupisz zestawu do odbioru telewizji satelitarnej
        > firmy Arcon.


        Ludzie szanowni! Czytajcie wcześniej, co inni napisali! Nie czytacie i potem
        dziesięć osób odkrywa przed światem te same hasła ze starych reklam :)

        A na marginesie, ktoś wspomniał teletombolę. Pamiętacie to jeszcze? Jakąś
        Yamahę zdaje się można było nawet wygrać. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka