pbryzi
15.10.06, 08:56
Oglądałem fragmenty programu tych panów z Kurskim i muszę przyznać, że choć
nie lubię Kurskiego, to Mrozowski był dla niego niegrzeczny, wdawał się z nim
w kłótnie, kompletnie puściły mu nerwy, zaczął się głupio rechotać i gdyby
nie Siekielski, to by się całkiem skompromitował. Jedynie Siekielski był w
stanie ripostować Kurskiemu na poziomie.