Dodaj do ulubionych

Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony?

IP: *.stacje.agora.pl 09.11.01, 12:30
Dzisiaj premiera Wiedźmina. Ciekawe co o powstałym filmie myśli Andrzej
Sapkowski? A co wy myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: q3maxim Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.lubartow.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 17:55
      Film jak film ale prozie nic nie dorówna. Sapkowski w jednym z wywiadów
      stwierdził, że filmowe fantasy się nie broni i "Wiedźmin" nie odniesie
      komercyjnego sukcesu. Poza tym widziałby w tytułowej roli raczej... Kevina
      Costnera. Ja sam już nie jestem pewnien czy chcę zobaczyć ten film. Obejrzę go
      raczej z "obowiązku" niż dla przyjemności bo chcę skonfrontować literaturę z
      adaptacją filmową. Chociaż - kto wie jak będzie. Pożyjemy, zobaczymy.
        • Gość: Vesemir Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 18:18
          Po pierwsze polska fantastyka na Sapku się nie kończy bo jest wielu świetnych
          pisarzy którzy nei zostali dotknięci gangrena mainstreamu. Co do filmu: długo
          czekałem i nie krytykowałem i teraz chce powiedzieć, skoro juz mogę: wiedziałem
          że poniosą porażkę. Szczerbic uciekł jak się tylko sorientował że to będzie
          katastrofa, Brodzki może do odwalaniua drugaorzędnych scen w filmach Spielberga
          się nadaje, ale sam jak kręci to pokazuje że jest po prostu do niczego, i do
          tego te jego pyszne teksty że film bedzie dobry bez pomocy fanow sie na nim
          zemscily. Gdyby postarali się lepiej odwzorować Sagę to rozmiar katastrofy nie
          byłby tak gigantyczny. Z całej ekipy jedynie godna podziwu jest pani Wolszczak
          bo mimo wsyztsko jakieś pojęcie o tym jak ekipa zawaliła film to ona ma, a
          nawet krytykuje. Ponadto jako jdyna podchodzi z pokorą do Sagi i zdaje sobie
          sprawę że to banda jaskiniowcow dobrała się do rodowej porcelany. Osobiscie
          widze nader jasno ze wypowiedzi Sapkowkiego, Wolszczak, a pod sam koniec
          Brodzkiego miały przygotować wszystkich do tego że film będzie do niczego, i to
          nie z powodu małych funduszy. Oni wiedzieli ze im sie nie udalo, i dlatego
          mowili o tym ze film nie bedzie odpowiadal w pelni wszystkim bo kazdy ma inne
          wyobrazenie o Wiedzminie. Sapkowski wogole sie odcial bo rowniez wiedzial ze to
          bedzie porazka. Za to szum okol filmu o ile innym zaszkodzil to mu jedynie
          pomogl: wiecej osob siegnie po ksiazki. Wiecej nei chce mi sie pisac. Po prostu
          stalo sie jak musialo sie stac, gdy ekipa nei zna ksiazki albo zatrudnia ktorow
          bo im sie tak widzi.
        • Gość: Dj "WIEDZIMN" TO NAJWIEKSZE GOWNO NA SWIECIE!!!!!!!!! IP: 10.128.129.* 11.11.01, 12:53
          JEZUUUU co za palant robil ten film. przeciez on chyba nawet okladki "wiedzmin'-
          a nie widzial. Wszytsko jest poprezkrecane glupi zebrowski gra jakiegos pedala
          z wielkimi oczami. Njalepsza jeste moim zdaniem aktorka garjaca Yennefer. Jest
          taka brzydka ze kaze ujecie zajmuje po 2 sekundy bo inaczej mozna sie
          zgorszyc... OGOLNIE FILM JEST GLUPI,BEZBADZIEJNY,CHALOWY,DO D..Y, warto na
          niego isc zeby sie posmiac(np. zolnierze Nilffgardu zamiast skrzydel przy
          helmie maja jakies pedalskie różki...:)). Ja tylko Spakowskiemu współlczuje bo
          napisał cool książke a ktos kto pójdzie na film nie przeczytawszy przedt tym
          ksiazki pomysli ze to jakis badziew. WSPOLCZUJE PANU. "WIEDZMIN' TO JEDNA
          WIELKA KLAAAAPPPAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: gigi Re: Film IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 10:25
          Masz absolutną rację.Choć na codzień nie czytuję takiej literatury, poszłam na
          ten film z czystej ciekawości. Została zaspokojona. Wiedźmin to
          ŻENADA!!!.Stwory, a zwłaszcza smoki jakby wyjęte z dobranocki, i chaotycznie
          poskładane wątki sprawiają, że całość jest do bani!!!
      • Gość: Andrzej DO KRYTYKÓW - MĄDRY POLAK PO SZKODZIE IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 16:52
        Wszyscy, którzy oglądaliście i krytykujecie tą chałę, jesteście
        już zrobieni w konia. Juz po zawodach.
        Straciliscie czas i wydaliście pieniądze na bilety.

        Co prawda wyrobiliscie sobie zdanie, ale człowiek przewidujący nie musi
        wyrabiać sobie zdania o skutakach włożenia głowy do WC.

        A dupki które to nakręciły nieposiadają się z radości.
        Niedlugo przeczytamy np. w miesieczniku nasz dom - n/t willi pana Ż.
        A wy spytacie - skąd to ma na to kase - ano od TVP (ktora to finansowała waszym
        abonamentem) i z kupionych przez was biletow.
      • Gość: polakko szkoda IP: *.lidzbark.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 19:25
        Byłem dzisiaj na "Wiedźminie" - niestety czegoś brakuje naszym reżyserom i
        scenanyrzystom.....:-(.(nie wszystkim oczywiście).I nie prawdą jest, że Costner
        byłby lepszy od Żebrowskiego, bo ten zagrał wiedźmina jak wyobraźnia. Również
        Jaskier w osobie Zamachowskiego był na miejscu. Niestety całość filmu nie
        przynosi żadnych refleksji. Walka moralna głównego bohatera nieczytelna i bez
        efektu,teksty odstające od widoków. Podsumowując - aktorzy bardzo dobrzy, ale źle
        pokierowani i niestety główny realizator, chyba nie wiedział co chce pokazać.
      • phaust A mnie sie podobało! 10.11.01, 19:56
        Podobało i tyle, pomimo wszystko, wbrew wszystkiemu. I co że beznadziejny
        montaz, i co że muzyka jakby nie do tego filmu, nie wiem czemu chce wybaczyc
        nawet to ze całos nie tworzy spojnej calosci, ze nie ma wątku przewodniego.
        Mimo wszystko podobało mi sie, podobała mi sie gra aktorska, był dobry dobór
        odtwórców, nawet Jaskier nie budził niesmaku. Co ja moge, moge narzekać i mówic
        ze wszystko jest źle, moge spróbować mówić że moja wizja ekranizacji była by
        płynniejsza, ze wiem lepiej. Ale nie mam na to pieniedzy, nie mam odwagi żeby
        zaryzykowac i sfilmować to co mi sie wydaje, że mogło by być lepsze. Ale
        równiez moge powtórzyć że Mnie się to podobało.
        Ps1. Wiem że dalszych czesći nie bedzie, nie może być, przeciez wytrzebili
        bohaterów Sagi...(może to i dobrze...nie bedzie wiecej narzekań)
        Ps2. Montarzysta powinien dostać dożywotni zakaż prac nad filmem. Dożywotni.
        Słowami Marszałka Sejmu Monatżysta musi odejść!.
          • Gość: Klimo Re: Film na 3+ ale mi się podobało :-) IP: 62.21.0.* 10.11.01, 21:38
            Gość portalu: Lex napisał(a):

            > Film jest głupi itd., ale mi sie podobało - hehehe (-:

            Prawda. Film przecietny. Wiele mankamentow: pisalem juz o nich zreszta: jak sie
            ktos wysili znajdzie i moj dluzszy komentarz tutaj posrod innych. Ale mimo
            wszystkich tych niedociagniec i tak jest to film ciekawy i o niebo lepszy niz
            dziesiatki prawdziwych chal, ktorymi zasypuje nas ameryka, i to jeszcze tymi z
            kategorii (haha) "A" w stylu "Powiedz Tak, Mali agenci, Zbuntowana, Piekna i
            szalona, : to sa wszystko filmy o budzecie podobnym do Wiedzmina, a nie mowia po
            porstu o niczym. A wiedzmin wywoluje chociaz kontrowersje. Bo po prostu cos w
            sobie ma. No i to przeciez tylko film. Ksiazka to zawsze prawdziwa uczta. Proste
            Aha: byly gdzies wczesniej pozdrowienia dla wszystkich, co film jednak chwala:
            rowniez dziekuje :-) (hmm, Jaculek> Twoja odpowiedz tez juz czytalem... :-) )
            trzymaj sie i Wy wszyscy, zapaleni dyskutanci :-) Za to Was lubie :-)
      • Gość: storm Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: 213.241.20.* 11.11.01, 20:16
        Film Wiedzmin sie nie broni jako samodzielna produkcja, coz dopiero adaptacja
        ksiazki. Jestem wlasnie po piatkowej projekcji w SILVERSCREEN i musze
        powiedziec, iz mimo moich przewidywan sala byla pelna, lecz reakcje
        ogladajacych - podobnie jak moje byly zadne - tzn. smiech rozlegl sie wlasciwie
        tylko raz i to cichy. Nie chce nikogo zniechecac. Powiem tylko jedno - Wiedzmin
        jest jednym z najgorzej zrobionych pod wzgledem technicznym (montazu) jaki
        udalo mi sie obejrzec ostatnimi laty. To skandal, ze nie pokuszono sie o
        profesjonalny sklad dajac odbiorcom polprodukt. Ksiazki Sapkowskiego uzekaja
        czytelnika polotem, elokwencja, humorem i pieknymi puentami (patrz opowiedanie
        o diable). Film jest smutny jak jakas opwoiesc zakletego czerepu i obledu
        wedrujacego. Szkoda, wielka szkoda.
      • q3maxim Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? 09.11.01, 18:52
        Gość portalu: ktośka napisał(a):

        > A ja nie pójdę na ten film. I tak jestem zła, że Geralt w mojej wyobraźni ma
        > twarz Żebrowskiego. Wiem jedno, czy film czy serial nie jest w stanie oddać
        > tego, co daje przeczytanie książki, nie zapadnie na tak długo w serce i z
        > pewnością nie będzie pamiętany dłużej, niż do następnej wizyty w kinie.

        o właśnie!

    • Gość: jacuniek Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 20:07
      Glos w sprawie "Wiedzmina":
      Ostatnio w Polsce madrzejszy wydaje sie byc ten, kto znajdzie wiecej minusow,
      kto bardziej zjedzie jakas rzecz poddana dyskusji. Natomiast rzeczowych glosow,
      popartych obiektywnymi faktami, a nie tylko bardzo subiektywnymi odczuciami,
      jest jakby coraz mniej.
      Zgadzam sie, ze film nie jest doskonaly, ale na pewno nie sa to pieniadze
      wyrzucone w bloto. Recenzent z gazety wyborczej nie wykazal sie dzisiaj
      elokwencja w swojej krytyce filmu Brodzkiego i nie napisal niczego, co byloby
      miarodajne i wiarygodne. "Bluzgac" kazdy dzisiaj widac potrafi, podobnie jak
      bohaterowie reportazu, wyemitowanego w radiowej "Trojce". Nikt nie pokwapil sie
      by zauwazyc, ze jestesmy przesyceni estetyka amerykanska i tego typu produkcje,
      ktore nie istnieja w ramach tejze estetyki sa przez tlum odbierane jako
      kiczowate. Poza tym kazda osoba czytajaca Sapkowskiego ma inne odczucia
      czytajac jego opowiadania, podobnie jak kazdy czlowiek jest rozny i rozna jest
      jego wyobraznia. Trudno w takim wypadku zaspokoic wszystkie wybredne gusta.
      Czemu zamiast isc na latwizne i zjechac od gory do dolu ten film, nikt nie
      zadaje sobie trudu zauwazenia plusow, jakimi sa na pewno kreacje aktorskie
      Michala Zebrowskiego, Zbigniewa Zamachowskiego (pomimo roznych obaw wypadl tu o
      niebo lepiej niz w "Ogniem i Mieczem"), Macieja Kozlowskiego, Andrzeja Chyry,
      Anny Dymnej i innych, efekty specjalne (w polskim filmie nie widzialem jeszcze
      takich), scenografii, wspanialej muzyki Grzegorza Ciechowskiego, efektow
      dzwiekowych.
      Ktos moze zarzucic, ze skoro nie ma sie odpowiednich pieniedzy, zaplecza i
      infrastruktury, by stworzyc na odpowiednim poziomie film, lepiej sie za niego w
      ogole nie zabierac, ale wtedy stalibysmy w miejscu przez dlugie lata i polskie
      kino nie rozwijaloby sie. A ten film wniosl duzo pozytywow w nasza
      kinematografie, nie bogata przeciez.
      Ja wyszedlem z kina usatysfakcjonowany, chociaz przez pierwsze pol godziny
      faktycznie watki nie wspolgraly ze soba, ale czyz po przeczytaniu pierwszych
      stron ksiazki o Wiedzminie nie bylo podobnie? Ten film zasluguje na cos wiecej
      niz na obelzywa krytyke domoroslych recenzentow.
      Z powazaniem wielbiciel Wiedzmina - Jacuniek
      jacuniek@chopin.edu.pl
      • Gość: Video Jaculek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 23:47
        Kolega jacuniek broniąc swoich racji nieco się zapędził. Po pierwsze kolejna
        próba zrobienia z widzów idiotów się nie powiodła. Ludzie doskonale wyczuwają
        jak ktoś im próbuje wciskać ciemnotę. I jeśli ktoś mi próbuje wmówić, że
        początkujący reżyser po łódzkiej szkole , początkujący scenarzysta i mało
        zdolny i najwyraźniej pozbawiony skromności( patrz bałwochwalcze wypowiedzi w
        Filmie i Gazecie Wyborczej ) autor "efektów" są wstanie zrobić dobry film tylko
        dlatego,że dorwali się jako pierwsi do pysznego materiału to zabijam śmiechem.
        Panowie mieli dostęp do ogromnego jak na polskie warunki budżetu, doskonałą
        historię napisaną przez Sapkowskiego, odpowiednie plenery. Ale ciasto
        niewyrosło. Ups. Zakalec.I tyle.
        A co do tej rzenady jaką ktoś tu nazwał efektami holyłódzkimi, to mogę
        powiedzieć jedno: jest to poziom jaki nie zostałby przyjęty w stanach do filmów
        klasy B. Generalnie środowisko ludzi od efektów pęka ze śmiechu. Panowie z
        firmy ArtPn pokazali, że są już w stanie osiągnąć efekty na poziomie lat 80-
        tych. Myślę ,że po tych pełnych zarozumiałości wypowiedziach, gdzie
        przechwalali się jak to wydali kilkadziesiąt tysięcy dolarów na MoCap ,zakupili
        specjalne programy itd, nabiorą odrobinę skromności, bo ich umiejętności są
        niewspómierne do ilości wydanych pieniędzy. W tej chwili w Polsce można na
        prawdę robić efekty na poziomie Jurassic Park. Jest kilka niezłych ekip
        zajmujących się efektami, o dwie ligi wyżej od ArtPn. Zresztą widzieliście
        słoneczną włócznię? Efekty tam robili Ci sami kolesie. Ktoś mi to pokazał i
        wiedziałem już czego się można spodziewać. Jak to się stało że producenci nie
        zauważyli z kim mają do czynienia ?
    • Gość: Rafał LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.chello.pl 09.11.01, 21:31
      LUDZIE BŁAGAM ! jeżeli nie czytaliście książki a widzieliście film, to nie
      patrzcie na wiedźmina przez jego pryzmat. FILM TO WIELKA CHAŁA. W
      przeciwieństwie do książki.... Na prawdę! Czytajcie książki (zarówno
      opowiadania jak i Sagę, to jest po prostu genialne! ) , a na film p. Brodzkiego
      nawet nie zwracajcie uwagi (Byłem dziś i widziałem - krótko mówiąc, komedia)....
      • Gość: nadja Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: 62.233.138.* 09.11.01, 21:36
        fakt - komedia.
        moze glupio sie przyznac, ale murowane dwie godziny
        praktycznie plakalam ze smiechu.
        na pewno czesciowy wplyw na to mial fakt,
        ze bylam z kolezankami, ktore potrafily odpowiednio
        komentowac poszczegolne sceny...
        ale ...
        albo to my zarazilysmy owym smiechem cala sale,
        albo sam film ...

        hmm...


        n.
        • Gość: Ghorm Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.chello.pl 09.11.01, 21:49
          fakt - glupio sie przyznac. Prawdopodobnie bylem tam tez i uwazam, ze to dosyc
          niegrzecznie i niekulturalnie rechitac w kinie na filmie, ktory, dobry czy nie,
          nie byl raczej w klimacie komedii. Co do Zebrowskiego popieram broni sie najlepiej

          Gość portalu: nadja napisał(a):

          > fakt - komedia.
          > moze glupio sie przyznac, ale murowane dwie godziny
          > praktycznie plakalam ze smiechu.
          > na pewno czesciowy wplyw na to mial fakt,
          > ze bylam z kolezankami, ktore potrafily odpowiednio
          > komentowac poszczegolne sceny...
          > ale ...
          > albo to my zarazilysmy owym smiechem cala sale,
          > albo sam film ...
          >
          > hmm...
          >
          >
          > n.

          • Gość: nadja Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.waw-pie.leased.ids.pl 10.11.01, 09:20
            No i coz,
            bardzo mi z ow powodu przykro, ze na filmie, ktory
            z zalozenia nie mial byc komedia,
            smialam sie bardziej niz na tych, ktore podpisuja
            mianem "komedii".
            Ale jak widze nie bylam jedyna.
            To pociesza.
            A z drugiej strony smuci.
            Bo naprawde wolalabym zobaczyc lepszy film,
            ktory ogladalabym z zapartym tchem
            i o ktorym nie moglabym potem przestac myslec...
            tak naprawde to wlasnie lubie.

            pozdrawiam


            n.
        • Gość: Rafał Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.chello.pl 09.11.01, 21:53
          Nadju, ja byłem z kolegami, wszyscy czytaliśmy Sapkowskiego (i to nie jeden raz),
          zajęliśmy cały rząd w Relaxie (W-Wa), i również rozśmieszaliśmy całą salę... po
          prostu nie można się było nie śmiać i pomijąjąc już standardowo obśmiane sceny,
          to np, gdy wszedł Marek Walczewski (Stępień z 13 Posterunku) to jeden z nas
          krzyknął "Smoku gdzie jesteS?! Bo ja cię nie widzę... !) :)) albo gdzy pokazał
          się Paździoch ze Świata wg Kiepskich... :)))) KOMEDIA (o Bolcu już nie
          wspominając) :))))
          • Gość: nadja Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.waw-pie.leased.ids.pl 10.11.01, 09:15
            taaak ...
            Bolec.
            Spojrzalam - Milowicz. I po raz kolejny umarlam ze smiechu,
            bo od razu przypomnial mi sie film "Chlopaki nie placza".
            Ja naprawde nie jestem z tych, ktorzy ida na powazny
            film sie posmiac, nie rozumiejac spraw, o ktorych traktuje.
            Ale moim zdaniem na "Wiedzminie" nie da sie powstrzymac.
            Zastanawialam sie, ze moze gdybym byla wierna czytelniczka
            Sapkowskiego, gdybym jakos bardzo emocjonalnie do tego podchodzila -
            moze byloby inaczej. Rozmawialam jednak z osobami,
            ktore Go uwielbiaja ... i okazalo sie, ze nasze zdania sie pokrywaja.
            W sumie to smutne.
            Szkoda.


            pozdrawiam Cie

            n.
          • Gość: nadja Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.waw-pie.leased.ids.pl 10.11.01, 09:18
            Aha - jeszcze jedna sprawa.
            Bardzo wazna przeciez.
            Muzyka.
            Dno.
            Bylo kilka fajnych momentow - ale to byly momenty
            kiedy Zamachowski NIE SPIEWAL!
            Wiedzmin jedzie na koniu a tu w tle jakas denna piosenka...
            nie, nie, nie ...
            po prostu nie.

            moja kolezanka powiedziala /gdy kolejny raz chcial zaczac
            grac i spiewac/, a Wiedzmin walczyl ze smokiem /chyba/

            A NIE MOGLBY WRESZCIE ZALATWIC TEGO ZAMACHOWSKIEGO?

            i miala racje.



            n.
        • Gość: T-we Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 23:05
          Gość portalu: nadja napisał(a):

          > fakt - komedia.
          > moze glupio sie przyznac, ale murowane dwie godziny
          > praktycznie plakalam ze smiechu.
          > na pewno czesciowy wplyw na to mial fakt,
          > ze bylam z kolezankami, ktore potrafily odpowiednio
          > komentowac poszczegolne sceny...
          > ale ...
          > albo to my zarazilysmy owym smiechem cala sale,
          > albo sam film ...
          >
          > hmm...
          >
          >
          > n.

          na moim seansie też ktoś się śmiał - widząc "Paździocha" i "Stępnia"
          seriale TV naprawdę ogłupiły dzisiejszą młodzież - żenujące
          powinni wam zakazać wstępu do kin!!!! dożywotnio!!!

          następnym stadium bedzie pójście do opery i wyśmianie Walewskiej! tragedia!

          • Gość: ma Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 12.11.01, 09:30
            Gość portalu: T-we napisał(a):

            > Gość portalu: nadja napisał(a):
            >
            > > fakt - komedia.
            > > moze glupio sie przyznac, ale murowane dwie godziny
            > > praktycznie plakalam ze smiechu.
            > > na pewno czesciowy wplyw na to mial fakt,
            > > ze bylam z kolezankami, ktore potrafily odpowiednio
            > > komentowac poszczegolne sceny...
            > > ale ...
            > > albo to my zarazilysmy owym smiechem cala sale,
            > > albo sam film ...
            > >
            > > hmm...
            > >
            > >
            > > n.
            >
            > na moim seansie też ktoś się śmiał - widząc "Paździocha" i "Stępnia"
            > seriale TV naprawdę ogłupiły dzisiejszą młodzież - żenujące
            > powinni wam zakazać wstępu do kin!!!! dożywotnio!!!
            >
            > następnym stadium bedzie pójście do opery i wyśmianie Walewskiej! tragedia!
            >

            Zgadzam sie, Walczewski zanim sie zaczal pojawiac w debilnych serialach byl
            jednym (a moze dalej jest) z najlepszych aktorow. Niestety dzisiejsza mlodziez
            oglada te bzdury a potem glupawo rechocze w kinie, wykrzykujac
            nazwiska 'bohaterow' serialow. Tak samo bylo na Quo Vadis.
          • Gość: Siwy Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.citicorp.com 12.11.01, 14:09
            Niestety masz rację. Jest to jeden z niewielu listów wskazujących na ten
            problem. Wiadomo przecież, że dla dobrego aktora taki serial to tylko
            zapychanie dziury w domowym budżecie. Na pewno nie są dumni z Paździocha lub
            Stępnia. A "kinomani" znają ich tylko z dennych seriali, którym daleko pod
            każdym względem do, nawet bylejakiej, produkcji filmowej. Pozdrawiam
            wszystkich - prawdziwych - miłośników AS'a
      • Gość: Ghorm Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.chello.pl 09.11.01, 21:53
        Film trudno ocenic jako dobry, jesli sie naprawde zyje taką literatura, ale z
        tym, ze piecioksiag jest genialny to chyba tez przesada. Obracam sie w kregu
        ludzi czytujacych, grajacych i lubiacych (mimo wszystko) Sapkowskiego i prawie
        wszyscy zgodnie stwierdzili, ze do opowiadan to ksiazka sie nie umywa -
        "przebarwiona dluzyzna, którą sie męczy jak flaki z olejem"

        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        > LUDZIE BŁAGAM ! jeżeli nie czytaliście książki a widzieliście film, to nie
        > patrzcie na wiedźmina przez jego pryzmat. FILM TO WIELKA CHAŁA. W
        > przeciwieństwie do książki.... Na prawdę! Czytajcie książki (zarówno
        > opowiadania jak i Sagę, to jest po prostu genialne! ) , a na film p. Brodzkiego
        >
        > nawet nie zwracajcie uwagi (Byłem dziś i widziałem - krótko mówiąc, komedia)...
        > .

        • Gość: Joanelle pięcioksiąg nieudany??? IP: *.g1.pl 10.11.01, 14:41
          Może oni po prostu nie lubią zbyt grubych książek? Inaczej nie mogę tego
          zrozumieć. Każda część pięcioksiągu połknęłam w jeden wieczór, a kiedy nie
          miałam od kogo pożyczyć dwóch ostatnich, po prostu musiałam polecieć do
          księgarni. Flaki z olejem??? Raczej pięć wspaniałych uczt!
            • Gość: fantasy Piecioksiag jest naprawde nieudany. IP: *.uz.zgora.pl 11.11.01, 01:16
              Niestety, zgadzam sie z opiniami ze piecioksiag jest nieudany. Mi udalo sie
              przebrnac tylko przez 2 ksiegi. Na podstawie tego co przeczytalem, uwazam ze
              Wiedzmin to taka wersja Tolkiena dla "nieco starszych". Sapkowski wplotl
              wprawdzie do swojej basni jakies pseudopsychologiczne watki, ale niestety to
              wszystko trąci komercją i powielaniem schematow z filmow z Bronsonem. Ogolnie
              mowiac, moglby Tolkienowi buty czyscic.
          • Gość: Anadźmin Re: pięcioksiąg nieudany??? IP: 212.33.88.* 20.11.01, 20:55
            Gość portalu: Joanelle napisał(a):

            > Może oni po prostu nie lubią zbyt grubych książek? Inaczej nie mogę tego
            > zrozumieć. Każda część pięcioksiągu połknęłam w jeden wieczór, a kiedy nie
            > miałam od kogo pożyczyć dwóch ostatnich, po prostu musiałam polecieć do
            > księgarni. Flaki z olejem??? Raczej pięć wspaniałych uczt!
            Pod warunkiem, że ktoś uwielbia flaki z olejem. Akcja, bodajże w czwartym tomie
            (przepraszam, ale czytałem juz dość dawno),jest wartka jak w brazylijskim
            serialu. Ogólnie lubię Sapka, a sagę oceniam bardzo wysoko. Ale tom czwarty to
            wyraźny okres niemocy twórczej autora. Mało udana próba zamaskowania braku
            pomysłów, dziwotworami literacki. Być może próba podlizania się krytykom.
            Film można obejrzeć bez odruchów wymiotnych (chociaż Zamachowskiego sam bym
            załatwił). Poczekam na Władcę Pierścieni, czy "holyłud" zrobi to lepiej? Być może
            fantasy w ogóle należy dać spokój. NIC nie dorówna naszej wyobraźni! Przynajmniej
            na razie.

      • Gość: Call Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 21:54
        Święta prawda... chała to bardzo trafne określenie. Wiedziałam, że nie będzie
        najlepiej, ale nie przsypuszczałam, że może byc tak żle. Dzięki muzyce dialogów
        w ogóle nie słychać, elfy maja dziwnie zielone twarze (o ile to były elfy, bo
        teraz juz nieczego nie jestem pewna), a Geralt z tą kataną wygląda jak
        samuraj... i do tego nie zabardzo mu wychodzi machanie nią. Ten film to
        PROFANACJA!!! Błagam przeczytajcie sagę, bo inaczej do końca życia będziecie
        żyli w błędzie.
        • Gość: Rafał Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.chello.pl 09.11.01, 22:00
          Taaa, samuraj to dobre okeslenie, mnie też się tak kojarzył.... TYLKO ŻE NO PO
          PROSTU SZKODA POMYSŁU (chociaż Brodzki go w ogóle prawdę mówiąc nie
          wykorzystał) A Co do Sagi to JEST GENIALNA (!!!), no może po za ostatnim
          tomem.... (Pani z Jeziora to było chyba tylko na "odwal się"... niestety).....
          • Gość: Klimo Oh, duzo by pisac i mowic... IP: 62.21.0.* 10.11.01, 20:57
            Gość portalu: Rafał napisał(a):

            > Taaa, samuraj to dobre okeslenie, mnie też się tak kojarzył.... TYLKO ŻE NO PO
            > PROSTU SZKODA POMYSŁU (chociaż Brodzki go w ogóle prawdę mówiąc nie
            > wykorzystał) A Co do Sagi to JEST GENIALNA (!!!), no może po za ostatnim
            > tomem.... (Pani z Jeziora to było chyba tylko na "odwal się"... niestety).....

            Moze na spokojnie zatem, same fakty: Zebrowski jest jasnym punktem tego filmu,
            jest po prostu przekonujacy. Zamachowski zalosny, bo tak Jaskier nie wygladal,
            nie pomoze ani dobre aktorstwo, ani miny i teksty, proste. No i rzeczywiscie, to
            nie Zamachowski powinien spiewac. Efekty specjalne rzeczywiscie co najwyzej
            srednie, ale to doprawdy nie jest w tym filmie tak istotne, wszyscy juz sie widac
            za bradzo przyzwyczaili do tych roznych Armagedonow, Dni Niepodleglosci itp.
            Troche jednak pokory nam potrzeba: my to nie ameryka. Na pewno smuci plytkosc
            wszystkich postaci, z wzorcowa wrecz Renfri, ktora w filmie pojawia sie nie
            wiadomo skad i po co, a w ksiazce ma swietna hitorie. Plusem jednak jest raczej
            to, ze nie jest to jednak film nudny, to wazne. Kolejnym minusem: kto nie czytal
            ksiazki bedzie z pewnoscia bardzo zagubiony jednak. Ale momenty oczywiscie ten
            film swoje mial: niektore kawalki opowiadan przedstawione sa calkiem zgrabnie
            jednak. I pamietajmy, u Sapkowskiego w opowiadaniach tez dlugo sie nie zazebialo,
            by potem z kolei, zaskakujaco, ladnie sie zgrac. To plus ksiazki i filmu tez. A
            saga, rzeczywiscie ten piaty tom sagi troche nudnawy, ale calosc oczywiscie
            swietna.
            No juz na koniec: martwi mnie w tych wszystkich wypowiedziach powyzej i ponizej:
            brak konkretnych argumentow: Jaculek- Ty sie akurat pozytywnie wyrozniasz, mam
            wrazenie, ze nikt tak naprawde nie patrzy np. na gre aktorow: Zabrowski naprawde
            zagral bardzo dobrze, zaskakujaco dobrze, to autentycznie najjasniejszy punkt. A
            montaz oczywiscie moglby byc lepszy, ale podkreslam: film prowadzony jest wlasnie
            na sposob opowiadan Sapkowskiego, ja to akurat postrzegam pozytywnie. No i szkoda
            tez, ze tak rzadko pojawiaja sie dialogi chocby nieco przypominajace te
            ksiazkowe, tak piekne: wrecz gotowe byly do scenariusza, a tu raptem ze trzy razy
            bylo podobnie do ksiazki.
            Ludzie: spokojnie: to ciekawy film, sam wiedzmin jest bardzo interesujacy, i ci
            co nie czytali dowiedza sie przynajmniej w skrocie w ciagu dwoch tylko godzin
            (aha: oczywiscie 20zl to fortuna...), kto to taki. Polecam wszystkim.
        • Gość: Rafał Re: LUDZIE! BŁAGAM !!!!! ..... IP: *.chello.pl 09.11.01, 22:02
          Taaa, samuraj to dobre okeslenie, mnie też się tak kojarzył.... TYLKO ŻE NO PO
          PROSTU SZKODA POMYSŁU (chociaż Brodzki go w ogóle prawdę mówiąc nie
          wykorzystał) A Co do Sagi to JEST GENIALNA (!!!), no może po za ostatnim
          tomem.... (Pani z Jeziora to było chyba tylko na "odwal się"... niestety).....
    • Gość: Heinrich Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.chello.pl 09.11.01, 22:04
      Dzisiaj byłem na filmie. No cóż... ma on swoje dobre strony, mam tu na myśli
      głównie grę aktorów (choć i tu zdarzają się wyjątki, patrz Ciri która recytuje
      swoje w założeniu emocjonalne teksty jak dziecko wywołane w szkole do
      odpowiedzi :). Niestety przeważają wady. Bardzo źle napisany scenariusz, nudna
      jednostajna muzyka, marne efekty (np. plastikowe truchła potworów), słabo
      zaaranżowane sceny walk. Jednak nie to jest najgorsze. W filmie nie ma tego co
      jest najbardziej charakterystyczne w prozie Sapkowskiego czyli wyrazistych aż
      do bólu postaci, błyskotliwych dialogów i starannie wplecionych w fabułę
      fragmentów nastrojowych, wręcz lirycznych. Szkoda. Mogło być z pewnością
      lepiej. Dręczy mnie tylko jedna obawa, czy widz który obejrzał film sięgnie po
      książki Sapkowskiego? Ważne aby film nie zepsuł polskiej fantastyce opinii
      która w moim mniemaniu jest bardzo dobra.
    • Gość: jacuniek Blad w Wyborczej!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 22:23
      Niestety Gazeta Wyborcza, ktora ostro i bez litosci potraktowala "Wiedzmina",
      na stronie tytulowej dzisiejszego wydania zamiescila zdjecie z filmu, na ktorym
      Marek Walczewski atakuje smoka, a nie Michal Zebrowski, jak podpisano pod
      zdjeciem. Panowie redaktorzy! Najpierw sie oglada film, a pozniej pisuje do
      gazet. Sami sie osmieszacie!
    • Gość: Wlodek Re: Sapkowski będzie zadowolony? - raczej nie..... IP: 10.131.129.* 09.11.01, 22:49
      Wiedzmin lepszy jest jako trailer niż jako film (nudziłem się). Ale to ostatnio niemal zjawisko powszchne...
      Tomb Raider tez miał szybkiego trailera a film był do dupy.

      Martwi mnie tylko jedna rzecz: mianowicie co będzie, je�li trailery do Władcy Pier�cieni będš się miały do filmu jak w przypadku Wiedzmina???

      Ja wiem że Tolkiena nie da się filmowac bez strat, każdy ma własnš wizję, ale je�li okaże się, że film jest po prostu nudny albo tandetny???
      • Gość: Mr. T Relax IP: *.ne.mediaone.net 10.11.01, 01:43
        Uspokojcie sie troche. I nie badzcie tacy cwani po obejzeniu filmu odradzac go
        innym. Film to sztuka i kazdy ma w niej prawo do swojej opinii. Jezeli chodzi o
        proze Sapkowskiego to zgadzam sie z przytoczona powyzej opinia, ze opowiadania
        sa o wiele lepsze nie Saga. Przeczytalem Sage zupelnie niedawno, cala za jednym
        zamachem. Musze powiedziec, ze przez pierwsze dwa tomy zmuszalem sie, zeby to
        czytac. Potem jakos mnie wciagnelo i z czystej ciekawosci "co bedzie dalej?"
        doczytalem reszte. Na samym koncu przeczytalem opowiadania i mile mnie
        zaskoczyly.

        Co jest najgorsze u Sapkowskiego? Dialogi. Czytalem recenzje Gazety i nie
        dziwie sie, ze recenzent mial z tym problem. Filmu nie widzialem (Najblizsze
        kino w ktorym jest wyswietlany jest kilka tysiecy kilometrow stad gdzie
        mieszkam). Na pewno kupie go na DVD, zwlaszcza jezeli bedzie mozna kupic serial.

        A teraz powiem wam dlaczego. Otoz jest to chyba jedyny film polski nakrecony w
        ostatnich latach, ktory jest bazowany na literaturze wspolczesnej. Reszta to
        tylko ekranizacje klasyki lub pelne bluzgow kryminaly. Nie mysle, ze mozna sie
        spodziewac z Polski filmu na miare pierwszej ligi Hollywood. Nigdy jeszcze
        takiego nie bylo i dlugo nie bedzie. Ale trzeba docenic ludzi, ktorzy probuja
        cos stworzyc.

        Na moja recenzje poczekacie jeszcze niezlych kilka miesiecy, a poki co nie
        patrzcie na to jak na koniec swiata. To tylko film, czy wam sie podobal czy
        nie, jutro mozecie sie zajac czyms innym. Obejzec nastepny film, przeczytac
        inna ksiazke. I zrelaksujcie sie. Sa inne, wazniejsze rzeczy na swiecie.
        • Gość: nadja Re: Relax IP: *.waw-pie.leased.ids.pl 10.11.01, 09:23
          Albo mi sie wydaje, albo jestesmy wlasnie na FORUM.
          Na forum z reguly sie dyskutuje.
          Skoro dzieje sie cos, co porusza ludzi,
          co sprawia, ze chca na dany temat rozmawiac,
          to nie rozumiem dlaczego mieliby sie wyluzowac i dac sobie spokoj.
          W ten sposob mozna nie rozmawiac o niczym.
          I zlikwidowac forum.

          n.
          • Gość: jacuniek Re: Relax IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 12:20
            Gość portalu: nadja napisał(a):

            > Albo mi sie wydaje, albo jestesmy wlasnie na FORUM.
            > Na forum z reguly sie dyskutuje.
            > Skoro dzieje sie cos, co porusza ludzi,
            > co sprawia, ze chca na dany temat rozmawiac,
            > to nie rozumiem dlaczego mieliby sie wyluzowac i dac sobie spokoj.
            > W ten sposob mozna nie rozmawiac o niczym.
            > I zlikwidowac forum.
            >
            > n.

            Ale jest chyba roznica miedzy rozmowa, a bluzganiem, a czytajac Twoje wypowiedzi,
            odnosi sie wrazenie, ze to tylko bluzgi, bluzgi i bluzgi... nic wartosciowego i
            konkretnego. No ale jak sie w kinie smieje, zamiast ogladac film...
            Z powazaniem drogiej radosnej kolezance - Jacuniek

            • Gość: nadja Re: Relax IP: *.waw-pie.leased.ids.pl 10.11.01, 13:06
              Przytocz jeden bluzg pochodzacy z mojego listu, prosze.
              Bo zdaje mi sie, ze nie wiesz, co piszesz.
              Mowie jak bylo - uwazam, ze "Wiedzmin" to zly film,
              ktory zamiast wciagnac, rozsmieszyl mnie.
              I mam do tego pelne prawo.
              Ponadto nie jestem w tym odosobniona, gdyz wielu moich znajomych
              -nota bene wielbicieli Sapkowskiego - zareagowalo podobnie.
              Gdyby film byl dobrze zrobiony, wciagajacy, z pewnoscia siedzialabym
              wbita w fotel podczas, i po zakonczeniu seansu jeszcze kilka
              minut, zeby ochlanac, jak to sie dzieje w przypadku
              obrazow /krotko mowiac/lepszych.
              Nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Posadzasz mnie o bluzganie,
              choc w moich postach nie znajdziesz ani jednego na nie dowodu.
              Najpierw uwaznie czytaj, potem sie wypowiadaj.
              To, ze film mi sie nie podoba, nie znaczy jeszcze, ze BLUZGAM.
              A moze nie znasz po prostu znaczenia tego slowa???



              pozdrawiam


              n.
              • Gość: Mr. T Re: Relax IP: *.ne.mediaone.net 10.11.01, 16:02
                Nie mowie relax, zebyscie przestali wyrazac opinie o filmie. Chodzi mi o to, ze
                mowienie o tym filmie jakby to byl koniec swiata to troche przesada. Rowniez
                mowienie zeby ludzie w zadnym wypadku filmu nie ogladali jest nie fair, bo jak
                juz powiedzialem, film jest sztuka i kazdy ma prawo do swojej opinii. Mozna
                mowic, ze film byl nudny, nie podaobal sie itp, ale z tego co czytam, to ludzie
                do tego podchodze prawie jak do religii...

                I jeszcze jedno, do tych co ten film porownuja do filmow amerykanskich. Polska
                kinematografia jest tak daleko od amerykanskiej, jak polska gospodarka od
                gospodarki USA. Prosze powiedzcie mi jaki POLSKI film mial lepsze efekty
                specjalne i potem krytykujcie wiedzmina. Hollywood robi to latami i nic
                dziwnego, ze efekty sa jakie sa. Wiedzmin to praca pionierska i jako taka moze
                zaowocowac w przyszlosci lepszymi produktami. Docencie to, ze ludzie sie
                podjeli takiego zadania. Jezeli nawet im to do konca nie wyszlo, to mimo
                wszystko jest to rewolucyjny film w polskim kinie.
                • Gość: nadja Re: Relax IP: 62.233.138.* 10.11.01, 20:06


                  > Nie mowie relax, zebyscie przestali wyrazac opinie o filmie. Chodzi mi o to, ze
                  >
                  > mowienie o tym filmie jakby to byl koniec swiata to troche przesada.

                  Ja nie mowie, ze to koniec swiata!
                  /"Wiedzmin" to jednak troche malo jak na koniec swiata .../
                  wyrazam po prostu swoja opinie - film mi sie nie podobal,
                  czego NAPRAWDE zaluje.Wierz mi, ze wolalabym isc do kina,
                  zaplacic za bilet i obejrzec cos naprawde dobrego.
                  Tylko kompletny idiota krytykuje film dla zasady, dlatego,
                  ze Polski itd.
                  Nie to bylo moja intencja.
                  Lubie /bardzo/ kino i po prostu po filmie spodziewam sie czegos
                  wiecej.
                  Moj list to wyraz zawodu. I tyle.


                  Rowniez
                  > mowienie zeby ludzie w zadnym wypadku filmu nie ogladali jest nie fair, bo jak
                  > juz powiedzialem, film jest sztuka i kazdy ma prawo do swojej opinii.



                  Nie powiedzialam tego!
                  Zaliczyles mnie /chyba troszke za wczesnie/
                  do jakiegos grona i nie zwrociles uwagi na to,
                  co rzeczywiscie napisalam...
                  to, ze film mi sie nie podobal, nie znaczy,
                  ze inni maja go nie obejrzec.
                  Moze im przypadnie do gustu.
                  I wtedy oni tez moze zechca wyrazic swoja /tym razem pozytywna/
                  opinie.
                  Od tego jest forum.

                  Mozna
                  > mowic, ze film byl nudny, nie podaobal sie itp, ale z tego co czytam, to ludzie
                  >
                  > do tego podchodze prawie jak do religii...
                  >

                  ja nie podchodze.
                  po prostu - jak mowilam - lubie kino
                  i mam ochote powiedziec co mysle o danym filmie.
                  Nic wiecej.

                  > I jeszcze jedno, do tych co ten film porownuja do filmow amerykanskich. Polska
                  > kinematografia jest tak daleko od amerykanskiej, jak polska gospodarka od
                  > gospodarki USA. Prosze powiedzcie mi jaki POLSKI film mial lepsze efekty
                  > specjalne i potem krytykujcie wiedzmina. Hollywood robi to latami i nic
                  > dziwnego, ze efekty sa jakie sa. Wiedzmin to praca pionierska i jako taka moze
                  > zaowocowac w przyszlosci lepszymi produktami. Docencie to, ze ludzie sie
                  > podjeli takiego zadania. Jezeli nawet im to do konca nie wyszlo, to mimo
                  > wszystko jest to rewolucyjny film w polskim kinie.

                  W porzadku. Ale jest - wg mnie - slaby.
                  I juz.



                  pozdrawiam


                  n.
                • Gość: cricket Re: Relax IP: *.radio.com.pl 10.11.01, 21:38
                  Gość portalu: Mr. T napisał(a):


                  >
                  > I jeszcze jedno, do tych co ten film porownuja do filmow amerykanskich. Polska
                  > kinematografia jest tak daleko od amerykanskiej, jak polska gospodarka od
                  > gospodarki USA. Prosze powiedzcie mi jaki POLSKI film mial lepsze efekty
                  > specjalne i potem krytykujcie wiedzmina. Hollywood robi to latami i nic
                  > dziwnego, ze efekty sa jakie sa. Wiedzmin to praca pionierska i jako taka moze
                  > zaowocowac w przyszlosci lepszymi produktami. Docencie to, ze ludzie sie
                  > podjeli takiego zadania. Jezeli nawet im to do konca nie wyszlo, to mimo
                  > wszystko jest to rewolucyjny film w polskim kinie.

                  Nie zgadzam sie absolutnie! Polskie kino jest po prostu inne, bardzo czesto
                  naprawde ciekawsze od amerykanskich produkcji. I mialem nadzieje, ze
                  tworcy "wiedzmina" wezma przyklad z bogatej filmografii starszych - bardziej
                  doswiadczonych kolegow.
                  Wiadomo, ze nie da rady w poslkich warunkach dorownac Amerykanom jakoscia efektow
                  specjalnych. W takim razie mozna skoncentrowac sie na tym, co u Sapkowskiego
                  odgrywa duzo wazniejsza role niz sceny walk z potworami: klimacie opowiesci,
                  interakcji pomiedzy bohaterami, nakresleniu wiarygodnego, wielowymiarowego
                  wizerunku postaci. Przeciez Sapkowski wspaniale opisuje wszelkie mechanizmy
                  postepowania Geralta, czy Yennefer. To wlasnie odroznia jego tworczosc od tego,
                  co pokazuje nam kino amerykanskie, ktore za wszelka cene nie chce wyjsc poza
                  schemat dobry-zly. I na to liczylem idac do kina. Tymczasem najwyrazniej tworcy
                  filmu nie liczyli na inteligencje widzow, poniewaz filowy Geralt jest rownie
                  skomplikowanym psychologicznie osobnikiem co Conan. A wszak wiedzmin barbarzynca
                  nie byl...
    • Gość: max Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.chello.pl 10.11.01, 02:57
      Pamieta ktos jak wygladal Draco (z glosem Seana Connery) z filmu Dragonheart? A
      teraz zgadnijcie ile lat temu wyprodukowano film - 1996! Gdyby smok w
      Wiedzminie byl podobny do tamtego byloby super. Ale Draco zrobili ludzie z ILM
      (chocby Gwiezdne Wojny), a naszego smoka... amatorzy. Technologia nie ma tu nic
      do rzeczy moc komputerow od tamtego czasu zwiekszyla sie juz z osiem razy, na
      dokladke smok w Dragonheart byl obecny przez prawie caly czas na ekranie
      (poltorej godziny) a w Wiedzminie przez kilka sekund. No i na domiar zlego nasi
      programisci sa z niego dumni... Jakies pytania?
      • Gość: Emreis Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 03:34
        Film jest po prostu tragiczny, wiele wskazywało na to, że częśc aktorów wogóle
        nie czytała Sapka, historia opowiedziana w sposób niezwykle chaotyczny.
        Co więcej, jakby zabrakło ciekawych treści w opowiadaniach, "twórcy" dodali od
        siebie jakieś niezwykle niespójne wątki.
        Kwestia smoka i efektów... kiepsko, ale nie to przesądza o jakości filmu, i bez
        jakichkolwiek "wodotrysków" można było oddać atmosferę, głębię postaci...
        Nie ma sensu wymieniać wszystkich zarzutów wobec tej chały, bo kuleje
        praktycznie każdy aspekt...

        Po co robi się takie koszmarki? dla kasy... bo i tak tłumy zwalą do kin....
        smutne to....
      • Gość: Marcel Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 12:02
        Gdzieś ty te rozstępy widzał, durniu? Zastopowałeś sobie
        film podczas projekcji? Ujęć z Grażyną było w
        ostatecznej wersji filmu tyle co nic, montaż szybki jak
        Lopez, a ty, bystrzaczku chyba za często przyglądasz się
        przeciętnym polskim, czterdziestoletnim kobiecym
        ciałkom, skoro wyprojektowałeś sobie takie szczegóły. A
        może zmarszczki i rozstępy to dla ciebie to samo ? Oj
        wstyd, wstyd... Skąd to obrzydzenie ? Osobiście sądzę,
        że nawet rozstępy mogą być piękne, a w ogóle to dla
        ciała Pani Grażyny Wolszczak czas się zatrzymał (jeszcze
        przynajmniej na kilka najbliższych lat). Wiem, co mówię,
        bo co wieczór oglądam je w oryginale, a nie na
        celuloidzie. Reasumując: Kochani, bądźcie sprawiedliwi i
        ludzcy ! Oceniajcie film, a nie to, jak kamera pokazuje
        tego czy owego, bo do reszty ulegniecie złudzeniu ! Mnie
        również film się cholernie nie podobał, zwłaszcza, że
        wiem, ile zostało w tym filmie z roli ( naprwdę
        rozbudowanej - 21 dni zdjęciowych !!!) mojej dziewczyny.
        A negatywna energia zawsze wraca do do tego, który ją
        generuje (pozytywna zresztą też). Pozdrawiam wszystkich
        serdecznie i naprawdę szkoda mi waszej kasy...
        Marcel.

        p.s. Pragnę zaznaczyć, że nie mam nic wspólnego z pracą
        przy tym filmie. :-)
    • Gość: nick Film jest dobry IP: 192.168.25.* 10.11.01, 09:06
      Mam pytanie do tych wszystkich, którzy tak namietnie
      krytykuja film, że kicz, że nudny etc., etc. Do jasnej
      ciasneja co Wy chcecie, żeby to było produkcja amerykańska
      z niebotycznym budzetem i Leonadro di Caprio w roli
      Wiezmina. Ludzie opanujcie się !!!!!!
      Uważam że film jest dobry, nawet dla osób które nie czytały
      Sapcia.
      Umiemy krytykować to co polskie, dużo gorzej oceniam np.
      Qvo Vadis, któe dla mnie było nudne. I ile w to kasy poszło.
      Pozdrawiam wszystkich tych, którym się film podobał, a tym
      któym się film nie podobał radzę aby się uspokoili (moga
      się napić ziółek)
      • Gość: nefil Re: Film jest dobry IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:45
        Gość portalu: nick napisał(a):

        > Mam pytanie do tych wszystkich, którzy tak namietnie
        > krytykuja film, że kicz, że nudny etc., etc. Do jasnej
        > ciasneja co Wy chcecie, żeby to było produkcja amerykańska
        > z niebotycznym budzetem i Leonadro di Caprio w roli
        > Wiezmina. Ludzie opanujcie się !!!!!!
        > Uważam że film jest dobry, nawet dla osób które nie czytały
        > Sapcia.
        > Umiemy krytykować to co polskie, dużo gorzej oceniam np.
        > Qvo Vadis, któe dla mnie było nudne. I ile w to kasy poszło.
        > Pozdrawiam wszystkich tych, którym się film podobał, a tym
        > któym się film nie podobał radzę aby się uspokoili (moga
        > się napić ziółek)

        Wiec po co sie brac za cos z gory skazanego na porazke, Lodz to nie Hollywood,
        nie ten budzet, nie ci fachowcy Quo Vadis polska kinematografio?!
        • asztaka Re: Film jest dobry????????? 10.11.01, 10:20
          Ja się właśnie wybieram na film, po przeczytaniu wszystkiego na forum zrobił mi
          się niezły mętlik w głowie. Już wcześniej wachałam się czy iść. Ale chyba
          jednak pójdę, chociaż po to żeby się pośmiać. Sagę czytałam kilka razy,
          opowiadania też. Nie uważam, że "Pani jeziora" jest słaba....... Wszystkie
          części są genialne, przynajmniej dla fanki fantasy jak ja.
          • Gość: misio Re: Film jest dobry????????? IP: 10.1.11.* 10.11.01, 10:32
            a teraz cos z zupelnie innej beczki:

            filmu nie widzialem, moze kiedys zobacze, ale jak znam polskie kino to pewnie "Conan Barbarzynca" nakrecony 10
            lat (albo wiecej) temu zrobilby na mnie wieksze wrazenie
            jedyny polski film jaki z przyjemnoscia ogladalem (mowie o kinie wspolczesnym) to KILLER, przynajmniej
            szczeki bolaly mnie ze smiechu a i dluzyzn nie bylo za specjalnie

            pozdro
      • joca Re: Film jest dobry 11.11.01, 19:40
        Nie widzialam tego filmu, i jeszcze pewnie dlugo nie bedzie mi to dane. Nie
        przebywam obecnie w Polsce. Ale z zalem stwierdzam, ze nasze spoleczenstwo
        posiada niesamowita zdolnosc krytykowania wszystkiego i wszystkich. I nic sie
        nie zmienia. Spojrzmy realnie na film i budzet. Jezeli byl niski to dobrze, ze
        mozemy tam znalezc trzy minuty specjalnych efektow. Najgorszy amerykanski film
        jest przez nas uwazany za swietny, poniewaz jest made in USA. To jest naprawde
        zalosne. Moze rzeczywiscie nie umiemy stworzyc dobrego kina, ale przynajmniej
        ktos sie stara krecic cokolwiek. Gratuluje odwagi i z pewnoscia obejrze ten
        film, moze za rok, moze za dwa. Ale przynajmniej bede sie cieszyla, ze na
        ekranie slyszec bede jezyk polski, a nie jedynie angielski.
    • Gość: gogo Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 10.11.01, 10:38
      Byłam wczoraj na filmie. To było straszne. Kto nie czytał wiedźmina ten nie
      zrozumie filmu, zaś ci co go czytali są zawiedzeni. Sceny są niespójne,
      opowiadania zostały okrojone, zostawiono jakiś bełkot. Gra aktorska i dialogi -
      na niskim poziomie. Sabkowski napewno nie będzie zadowolony. Ten film to
      profanacja książki. Moje ulubione opowiadanie o jeżu - w filmie zostało
      przedstawione bez składu i ładu, brakuje mi słów by wyrazić moje rozczarowanie.
      • Gość: benzol Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 11:01
        bylem wczoraj na pokazie z udzialem rezysera i pary GW i MŻ , pan rezyser na
        zakonczenie prezentacji powiedzal ,ze rozmawial telefonicznie z Sapkiem i ten
        podobno stwierdil ,ze film mu sie podobal - NIE WIEZE ZEBY TA DRETWA
        AMATORSZCZYZNA W POLACZENIU ZE ZLEPKIEM WATKOW MOGLA SIE PODOBAC TWORCY SAGI.
        Mnie zaskoczyly efekty , niezle jak nan nas i kostiumy .Natomiast dialogi - na
        szkolnej akademii ludzie robia to lepiej. W sumie trzeba pojsc zeby moc
        zabierac glos na forum.
      • Gość: Romulus Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: 190.1.2.* 10.11.01, 11:07
        Uczono mnie swego czasu, ze napisanie krytycznej recenzji nie jest tozsame z
        krytyka dziela. Niestety recenzencci filmu zapomnieli o tej definicji szukajac
        dziury w calym. Byc moze jest tu jakis zwiazek miedzy bojkotem filmu przez
        multikina, ktore chcialy wiecej kasy, wiadomo kapital nie zna granic... IMO
        film jest niezly, warto go zobaczyc. Moze to nie jest Gladiator, ale Planete
        malp i Amelie bije na glowe. Narzekac moga jedynie fani Sapkowskiego, ktorzy
        znaja opowiadania na pamiec i nie moga sie pogodzic, ze 2-godzinny film nie
        opisuje wiernie wszystkich watkow..., proponuje zajrzec do definicji slowa
        adaptacja.
        • Gość: jacuniek Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 12:31
          Gość portalu: Romulus napisał(a):

          > Uczono mnie swego czasu, ze napisanie krytycznej recenzji nie jest tozsame z
          > krytyka dziela. Niestety recenzencci filmu zapomnieli o tej definicji szukajac
          > dziury w calym. Byc moze jest tu jakis zwiazek miedzy bojkotem filmu przez
          > multikina, ktore chcialy wiecej kasy, wiadomo kapital nie zna granic... IMO
          > film jest niezly, warto go zobaczyc. Moze to nie jest Gladiator, ale Planete
          > malp i Amelie bije na glowe. Narzekac moga jedynie fani Sapkowskiego, ktorzy
          > znaja opowiadania na pamiec i nie moga sie pogodzic, ze 2-godzinny film nie
          > opisuje wiernie wszystkich watkow..., proponuje zajrzec do definicji slowa
          > adaptacja.

          Podpisuje sie pod tym, co napisales. Szkoda jednak, ze tak malo jest na tym forum
          tak rzeczowych i nienacechowanych emocjonalnoscia wypowiedzi.
          • Gość: Student Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: 10.135.128.* 04.01.02, 15:32
            Przepraszam, że odgrzewam stare kotlety, ale dopiero niedawno podłączyli mnie
            do Internetu i właśnie czytam se forum.
            Gościu, jeżeli Wiedźmin bije według Ciebie Amelię na głowę, no to gratulacje.
            Człowieku zastanów się co w ogóle piszesz. Niedość, że Wiedźmin jest filmem
            odrębnie gatunkowym, to jeszcze chałą totalną (przeczytaj sobie wcześniejsze
            wypowiedzi, zwłaszcza jedną, gdzie film został rozłożony na czynniki pierwsze).
            Wracając do Amelii, filmu naprawdę nietuzinkowego, o głębokich wyrazistych
            postaciach, ukazujących wspaniale postawy i zachowania ludzkie, nie rozumiem
            jak można go porównywać z czymkolwiek, a jeszcze na dodatek z takim szmelcem.
            Wierz mi, jestem fanem Sapkowskiego, całego Wiedźmina (sagę i opowiadania)
            połknąłem na raz i naprawdę z pozytywnym nastawieniem wybrałem się na film. Ale
            ludzie, co tam zobaczyłem, to ludzkie pojęcie przechodzi (i mało mnie obchodzi
            czy to film polski, czy amerykański, czy z Marsa - jest do dupy i tyle). Mam
            dla Ciebie propozycję. Pozachwycaj się też innymi polskimi produktami, bo
            polskie. Polonezem (jeszcze zanim wykupiono FSO przez Daewoo), telewizorem
            Trilux, albo starym komputerem Odra. Jeżeli uważasz, że polskie jest z samej
            tylko definicji dobre i tylko takie uznajesz, to sprawdź w sklepie, czy chleb,
            który kupujesz został wyprodukowany z mąki z ziarana krajowego, czy
            importowanego. A wędliny? Dodatki i przyprawy też są w nich nie polskie
            (najczęściej niemieckie). Trochę rozsądku i trzeżwości w ocenie sytuacji.
        • Gość: Anna M Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.chello.pl 13.11.01, 01:24
          Tak, ale nikt im nie kazał brać aż czterech opowiadan na raz. Całkiem niezły
          film wyszedłby z jednego czy dwóch, doskładniej zaadaptowanych, niż z czterech
          streszczonych po łebkach. W dodatku nie po kolei - jak historia Pavetty. W
          opowiadaniu były postacie drugoplanowe, intryga, tajemnica, dramat... A tu mamy
          kawa na ławę, wszystko wyjasnione na samym początku, niezidentyfikowane
          postacie mówią nie wiadomo o czym, łysy druid chyba czyta wiedźminowi w myślach
          albo jest wszechwiedzący, a Pavetta robi matce awantury o zaniedbywanie
          emocjonalne jak w amerykańskich dramatach psychologicznych...
    • Gość: Mark KATASTROFA - Sapkowskiemu musi być wstyd! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 11:08
      Żałosne "fantasy PL" ... nie ma cudów - wrona nie urodzi sokoła.
      Żałosne efekty specjalne - "smoka" to chyba dla jaj dorysowali.
      Żałosny scenariusz - w zasadzie jego brak.
      Żałosne postacie - "czeski" film - znowu zamachowski, znowu żebrowski.
      Żałosna reklama - z obwisłym biustem jako wabikiem.

      No i jeszcze histeryczne zaangażowanie w tą reklamę róznych mediów z
      TVP na czele która (tak z waszego abonamentu drodzy telewidzowie)
      sponsoruje twórców filmu - znajomków z "warszawki".
      A przecież gdyby nie "warszawka" to owi twórcy zamiatali by ulice.

      Raczej się jednak przeliczą - bo to nie lektura i nie można spędzić szkół.

      Ponieważ nieświadamoi tego zapłaciliście już za tę chałę w abonamencie TVP,
      nie dokładajcie jeszcze kupując bilety !!!
      I nie ma co wyrabiać sobie własnego zdania - tak jak nie wkłada się głowy do WC
      aby wyrobić sobie zdanie.



      • Gość: yenn-dza Re: KATASTROFA - Sapkowskiemu musi być wstyd! IP: 195.116.48.* 10.11.01, 11:24
        Nie widziałam filmu, choć mam zamiar się na niego wybrać. Niestety zarówno
        zwiastuny, jak i relacje z planu filmowego skutecznie mnie do filmu
        zniechęcają. Uwielbiam prozę Andrzeja S. i to nie tylko tę z tematyki
        wiedźmińskiej, natomiast to, co różne telewizje (nie tylko TVP) prezentują w
        ramach relacji jest poniżej pewnego poziomu (intelektualnego). A wracając do
        filmu i zwiastunów. Rozumiem, że należy pokazywać najbardziej spektakularne
        sceny byle tylko zachęcić do odwiedzenia kin, ale nie nigdy nie należy
        pokazywać rozwiązania jakiegoś epizodu, tylko dlatego, że towarzyszą mu ładne
        efekty, z tego co udało mi się zaobserwować, nawet nie specjalne.
        Życzę szczęścia dystrybutorom i twórcom, gdyż mam wrażenie, że zamiar zwrotu
        funduszy kolejnej "udanej" superprodukcji przez fanów twóczości pisarza nie
        powiedzie się.
        • Gość: chlinac Re: FILM JEST DOBRY !!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 18:37
          Gość portalu: nick napisał(a):

          > ILU Z wAS, CO TU WYLEWA POMYJE NA FILM NA TYM FILMIE BYŁO? cO?
          > Teraz adam Wam wszytskim pytanie jak miał by wyglądać ten film, aby go nie
          > krytykować. Kto miałby w nim występować?

          Koleś, czy ty umiesz czytać? Kilkunastu gości na tym forum zdążyło już napisać co jest nie tak z tym filmem: żałosny
          scenariusz, drętwe dialogi, drewniana gra Ciri, smok, o którym jego twórcy przyznają, że nie jest realistyczny
          (wywiad w sobotnio-niedzielnym Życiu")... Trzeba być naprawdę hermetycznym, żeby nie zauważyć, że krytyka
          filmu nie sprowadza sie do wieszania psów na Żebrowskim czy Zamachowskim (IMHO jako aktorzy obronili się).
          Jak miałby wyglądać ten film? Po pierwsze, trzeba na początku powiedzieć sobie ile ma trwać, a nie zrobić
          trzygodzinny film, na kilka dni przed zaprezentowaniem go szerszemu gronu w panice skracać go o pięćdziesiąt
          minut, niszcząc scenariusz i tak żałosny na wstępie. Po drugie: to, że film opiera się na opowiadaniach, nie znaczy,
          że fabuła musi być porąbana na niełączące się epizody. Z opowiadań da się zrobić jedną spójną historię. Po trzecie:
          ocalić tak dużo dialogów Sapkowskiego, ile to tylko możliwe. Pod żadnym pozorem nie pozwolić, by pisał je autor
          trzeciorzędnego filmu jakim było "Prawo ojca"! No, a poza tym wszystkim, powiedzieć sobie, o czym ma opowiadać
          film i tak skonstruować postaci, żeby nie były papierowe, lecz prawdopodobne psychologicznie. Tego wszystkiego w
          kiczu wyprodukowanego przez Brodzkiego, Rywina i Szczerbica (tak, tak, panie Michale! nie uda się udawać
          dziewicy!) najzwyczajniej w świecie po prostu NIE MA.

    • Gość: morticia Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.uni.lodz.pl 10.11.01, 12:43
      hehehe, dawno sie tak nie ubawilam. smok wyglada jak
      spasiona zaba, yennefer zmienila upodobania co do
      stroju, muzyka to skrzyzowanie krola lwa z clannadem.
      obrzydliwe. jaskier ma racje: legendy sie nie zabija, a
      to wlasnie zrobili filmowcy. tam nie ma zadnej
      chronologi, zadnej logiki. jedyne co mi sie podobalo,
      to sam wiedzmin. z niecierpliwoscia czekam na serial,
      do ktorego ten film jest chyba dodatkiem.
      • Gość: Student Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: 10.135.128.* 04.01.02, 15:38
        Gość portalu: morticia napisał(a):

        > hehehe, dawno sie tak nie ubawilam. smok wyglada jak
        > spasiona zaba, yennefer zmienila upodobania co do
        > stroju, muzyka to skrzyzowanie krola lwa z clannadem.
        > obrzydliwe. jaskier ma racje: legendy sie nie zabija, a
        > to wlasnie zrobili filmowcy. tam nie ma zadnej
        > chronologi, zadnej logiki. jedyne co mi sie podobalo,
        > to sam wiedzmin. z niecierpliwoscia czekam na serial,
        > do ktorego ten film jest chyba dodatkiem.


        Obyś się tylko nie zawiódł, czego Tobie i sobie życzę
    • Gość: Pixi Re: Wiedźmin - Sapkowski będzie zadowolony? IP: *.poland4u.pl 10.11.01, 12:49
      Jestem fanem twórczości pana Sapkowskiego więc cieszyłem
      się z możliwości obejrzenia Geralta, Yennefer i Jaskra na
      ekranie. Miałem nadzieję, że twórcom uda się oddać cudowną
      atmosferę książek AS''a. Niestety, srodze się zawiodłem.
      Film jest nudny i źle nakręcony. Nie mam pretensji do
      aktorów. Charakteryzacja, sceny walki oraz muzyka też były
      w porządku. Jednak scenarzysta i reżyser chyba się trochę
      pogubili. Widoczny jest brak pomysłu na przeniesienie
      powieści na ekran. W czasie seansu parę osób po prostu
      wyszło z kina, a ja także miałem na to ochotę. Czekam teraz
      na serial, jednak po tym co widziałem w kinie nie
      spodziewam się niczego dobrego.
      Wielka szkoda, że szansa na dobry polski film fantastyczny
      została zaprzepaszczona.
    • Gość: Fobia A ja jestem zadowolony! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 14:35
      Nie zgadzam sie z tym że film jest słaby! Jest dobry! Muzyka rewelacyjna!
      Zdjęcia przepiękne! Gra Żebrowskiego bardzo dobra! Byłem z moją dziewczyną,
      która nie tylko nie czytała książek ale nie była zwolenniczką Fantasy. Po
      filmie zaczęła czytać opowiadania!!! Znowu się potwierdza ,że nie można wierzyć
      recenzentom! Film nie został zepsuty, historia została dobrze opowiedziana i
      nie znalazłem tam żadnych błędów logicznych. Pewne jest jedno film nigdy nie
      dorówna książce z tego powodu, że książka jest widziana oczami naszej wyobraźni
      a film oczami wyobraźni twórców co zazwyczaj nie pokrywa się i stąd wynika
      Wasza krytyka! Moim skromnym zdaniem film jest wart obejrzenia! W mojej skali
      ocena to 4,5 na 6 możliwych punktów. Już kupiłem bilet i idę na ten film drugi
      raz!!!
        • Gość: Goostaff IDIOTA, niewatpliwie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 17:54
          Najkrotszy komentarz, ktory splodziles doskonale obrazuje Twoj poziom
          intelektualny - wlasnie pokazales zes IDIOTA jest. A pisze to tylko po to zeby
          zwrocic uwage innych, ze takie posty jak powyzszy pisza ludzie wypowiadajacy
          sie rowniez na temat sagi i filmu. Wiec czego oczekiwac po
          takich "recenzentach"
          • Gość: tom Re: IDIOTA, niewatpliwie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 20:40
            Nie mieszaj sagi z filmem, bo to dwie różne szklanki harbaty.

            Ktoś kto to dziadostwo (film) chwali, albo pierwszy raz byl w kinie i nie ma TV
            (z wiochy sie urwał?), albo ma coś wspólnego z "twórcami", albo był napity i
            myślał ze to komedia, albo zamiast ogladać film zajmował się koleżanką i
            pomieszały mu się wrażenia.

            A twierdzenie, że po filmie (premiera była zaledwie wczoraj!!!) jego dziewczyna
            zaczęła już czytać fantasy - to już zmyślona paranoja.
            • Gość: elve lol IP: 62.233.138.* 11.11.01, 00:31
              Gość portalu: tom napisał(a):


              > Ktoś kto to dziadostwo (film) chwali, albo pierwszy raz byl w kinie i nie ma TV
              > (z wiochy sie urwał?), albo ma coś wspólnego z "twórcami", albo był napity i
              > myślał ze to komedia, albo zamiast ogladać film zajmował się koleżanką i
              > pomieszały mu się wrażenia.

              Tutaj dowalilismy wiochmenom i palantom, ktorzy nie ogladaja telewizji, bo jak
              wiadomo z telewizji mozna sie naczerpac kultury ile wlezie...

              > A twierdzenie, że po filmie (premiera była zaledwie wczoraj!!!) jego dziewczyna
              >
              > zaczęła już czytać fantasy - to już zmyślona paranoja.

              Paranoja zagraza raczej autorowi tego listu (sprawdz sobie co to jest paranoia
              vera). Po pierwsze: istnieje cos takiego jak pokazy przedpremierowe, po drugie:
              doba na rozpoczecie czytania opowiadan Sapkowskiego to chyba nie jest "mission
              impossible" (wylaczajac wtornych analfabetow, ktorzy w Polsce stanowia 78 procent
              spoleczenstwa...

              pozdrawiam

              elve
              • Gość: marek Re: Skoro byłeś na pokazie przedpremierowym ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 12:02
                Skoro byłeś na pokazie przedpremierowym to
                byc może jesteś jednym z dupków (związanych z twórcami)
                o których pisał poprzednik.

                Uderz w stół a nożyce się odezwął !

                Albo może ty faktycznie jesteś fanem disco polo, Geri Haliwell etc ..
                - wtedy wszystko jasne ... rzecz gustu.
                Powiedz co ci się podoba a powiem ci kim jestes.

                TVP nie krytykuj, bo skoro "podobało się" to wiedz
                ze dzięki TVP takie chały powstają (no ta bene za nasze piniądze).

                A jak macie na wsi nie tylko TVP to zobacz np xene albo harkulesa - przy
                najmniej efekty specjalne nie sa tak żałosnie zabawne.

                Natomiast ktoś kto po obejrzeniu tej chały miałby chwycić za (dobrą!)
                książkę musiałby mieć naprawdę coś z głową.

                • Gość: elve Marek, ile masz lat i czy dobrze się czujesz? IP: *.wns.univ.gda.pl 13.11.01, 15:56
                  Gość portalu: marek napisał(a):

                  > Skoro byłeś na pokazie przedpremierowym to
                  > byc może jesteś jednym z dupków (związanych z twórcami)
                  > o których pisał poprzednik.

                  tak, wszyscy ludzie zwiazani z tym filmem to dupki, nalezy spalic ich dimy i
                  wymordowac rodzine do 7 pokolenia. Jkaie szczescie, ze to nie ja!!! Uff, wolna od
                  grozy nienawisci Marka!
                  >
                  > Uderz w stół a nożyce się odezwął !

                  A cóż to za forma czasownika?
                  >
                  > Albo może ty faktycznie jesteś fanem disco polo, Geri Haliwell etc ..
                  > - wtedy wszystko jasne ... rzecz gustu.
                  > Powiedz co ci się podoba a powiem ci kim jestes.

                  A to skąd? Czyzbyś coś bratku projektował? Kto tu pisze o disco polo? To chyba
                  dyskusja o filmie Wiedźmin???
                  >
                  > TVP nie krytykuj, bo skoro "podobało się" to wiedz
                  > ze dzięki TVP takie chały powstają (no ta bene za nasze piniądze).

                  Ja nie krytykuje TVP (czytaj uwaznie) tylko telewizję w ogóle. Ktora oglupia big
                  brotherami etc, w przeciwienstwie do książek (na które mało kto ma czas i
                  pieniadze)
                  >
                  > A jak macie na wsi nie tylko TVP to zobacz np xene albo harkulesa - przy
                  > najmniej efekty specjalne nie sa tak żałosnie zabawne.

                  Za to fabuła jest. Dlatego nie raczę tego oglądać. nie warto oglądać film tylko
                  dla efektów.
                  >
                  > Natomiast ktoś kto po obejrzeniu tej chały miałby chwycić za (dobrą!)
                  > książkę musiałby mieć naprawdę coś z głową.

                  Chyba się zapędzasz. Aż tak dalekosiężnych skutków nie wywarł jeszcze (na
                  szczęście ) żaden film.

          • Gość: Klimo Re: IDIOTA, niewatpliwie haha IP: 62.21.0.* 10.11.01, 21:28
            No zgadzam sie w stu procentach z tym, co powyzej: to max zdaje sie napisal:
            gdzie ty czlowieku masz jakikolwiek takt albo chociaz kszte dobrego wychowania?
            Napisal "idiota", kazdy, czlowieku, kazdy tutaj, moze to samo napisac o tobie.
            A wtedy bedziesz kompletnie sam ze swym zalosnym komentarzem. Troche wysilku
            wloz, nawet jak sie nie zgadzasz. Troche inwencji i dobrago smaku. Proste. I
            ucz sie, jak sie wypowiadac, bo na razie, jak widze, powijaki. Narazinek
      • Gość: Student Re: A ja jestem zadowolony! IP: 10.135.128.* 04.01.02, 15:41
        Gość portalu: Fobia napisał(a):

        > Nie zgadzam sie z tym że film jest słaby! Jest dobry! Muzyka rewelacyjna!
        > Zdjęcia przepiękne! Gra Żebrowskiego bardzo dobra! Byłem z moją dziewczyną,
        > która nie tylko nie czytała książek ale nie była zwolenniczką Fantasy. Po
        > filmie zaczęła czytać opowiadania!!! Znowu się potwierdza ,że nie można wierzyć
        >
        > recenzentom! Film nie został zepsuty, historia została dobrze opowiedziana i
        > nie znalazłem tam żadnych błędów logicznych. Pewne jest jedno film nigdy nie
        > dorówna książce z tego powodu, że książka jest widziana oczami naszej wyobraźni
        >
        > a film oczami wyobraźni twórców co zazwyczaj nie pokrywa się i stąd wynika
        > Wasza krytyka! Moim skromnym zdaniem film jest wart obejrzenia! W mojej skali
        > ocena to 4,5 na 6 możliwych punktów. Już kupiłem bilet i idę na ten film drugi
        > raz!!!

        Czy to aby nie ironia? Czy to aby nie prowokacja, by forum dalej się kręciło?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka