Gość: =
IP: 193.0.74.*
16.11.01, 18:35
Dwukrotnie w tym tygodniu na UW gościł Nowak-Jeziorański.
Szanse ujrzenia Go miała tylko garstka szczęśliwców, która znalazła się na
rektorskiej liście osób zaproszonych.
A wszystko to w ramach święta Uczelni.
Poznaliśmy nowy rodzaj chamstwa: chamstwo rektorskie.
Czcigodny Założyciel musi rechotać w grobie.