Dodaj do ulubionych

Program telewizyjny w Gazecie

09.01.07, 12:33
Z coraz większym rozczarowaniem czytam recenzje pana Zarembskiego (nie jestem
pewna, czy poprawnie zapamiętałam pisownię nazwiska) w programie telewizyjnym
piątkowej Gazety.
Mam kilka uwag.
Panie Z.!
Nie wszystko, co rozrywkowe jest be!
Rozrywkowy film rzadko kiedy dostaje więcej niż dwie gwiazdki,komedie dostają
2, thrillery 2, horrory 1-2. Proszę Pana, żeby dobrze ocenić film rozrywkowy,
nie porównujemy go do klasyki kina, ani obrazów kina tzw ambitnego.
Nie bierzemy pod uwagę, czy film ma przesłanie moralne, czy jest nowatorski,
ani czy scenariusz zasługuje na stosy nagród.
Film rozrywkowy rozpatrujemy w kategoriach dobrej zabawy.
Jeśli się boimy, albo odczuwamy niesmak- horror jest dobry, jeśli się
śmiejemy, komedia jest dobra, jeśli nie zasypiamy na scenie pościgu, a wręcz
przeciwnie, zaciskamy ręce w pięsci- to dobre kino akcji. W ten sposób
oceniamy filmy rozrywkowe. Są takie, które zasługują na 5 gwiazdek!

Są tacy ludzie, którzy nie umieją wczuć się w innych - ich inteligencja
emocjonalna nie stoi na najwyższym poziomie. Nie wszyscy widzowie to mężczyźni
w średnim wieku, którzy ogladają westerny, wojenne i czasem jakiś dramat ale
koniecznie sprzed 1970 roku, albo przynajmniej irański czy norweski. Proszę
wybaczyć, ale naczęsciej te filmy dostają 5 gwiadek! Czasem należy spróbować
być przecietna kobietą i potrafić odróżnić Francuski pocałunek od Pokojówki na
Manhattanie, albo że im wiecej płaczu i nieszczęscia tym lepiej oceniamy
melodramat, nawet jeśli aktor nie zagrał oskarowo, a scenariusz był naiwny,
dla odbiorczyń melodramatów co innego jest priorytetem. Innym razem być
dzieckiem i zrozumieć, że szwedzki film o srebrnym rumaku (jakoś tak to szło)
nie jest fajniejszy od Kevina samego w domu, czy to sie Panu podoba, czy nie.
Jeszcze innego razu jest Pan nastolatkiem, dla którego American Pie to
naprawdę niezła zabawa, a PIŁA to zajebisty horror, mimo, ze to tylko krwawa
jatka i nic nowego.
Jeśli nie ma Pan tych zdolności, nie powinien Pan oceniać filmów w gazecie
telewizyjnej.

Z Pana największych wpadek wspominam ocenę Constantina na jedną gwiazdkę - w
ten sposób zrównał Pan ten film do najgorszej szmiry, np. wczorajszego Venomu
na HBO. Nie sądzę, aby to było sprawiedliwe, moze nie lubi Keane Reevesa, a
może nie lubi filmów z aniołami i diabłami w tle. Ale Pana wskazówkami moze
się kierować wiele osób.Moim zdaniem są wprowadzane przez Pana w błąd, bo nie
da sie tak samo ocenić tych dwóch filmów!Ci, którzy zrezygnowali z ogladania
Constatina ze względu na Pana ocenę, dużo stracili, bo jest to kawał niezłej
rozrywki na nudny wieczór.
Proszę pamietać, że gazeta telewizyjna ma innych odbiorców niż pisma dla
kinomaniaków. I proszę o nieco rozwagi w rozdawaniu gwiazdek.
Pamiętam, ze dał Pan 2 gwiazdki filmikowi o kanibalach-kretynach- nawet
nastolatek by nie uwierzył, że to "można" obejrzeć...
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 13:48
      wiesz, dziecko, oglądaj ty dalej Piłe, a inspiracji szukaj w magazynach
      telewizyjnych, które leżą przy kasie w Lider Price, ok?
      Zarębski, tak przy okazji
      • misiania Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 14:07
        ale o co ci chodzi? przecież bojboze ma rację. filmy są oceniane według jednego
        wzorca, bergmanowskiego.
        • misiania Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 14:17
          mojboze, oczywiście - przepraszam, literówka
        • mojboze Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 16:36
          Dzięki, to pocieszajace, że są tacy, którzy nie tylko rozumieją, ale nawet
          podzielaja moją opinię :)
      • mojboze Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 16:34
        wiesz, dziecko, oglądaj ty dalej Piłe, a inspiracji szukaj w magazynach
        > telewizyjnych, które leżą przy kasie w Lider Price, ok?

        Chyba jestem nieco strasza od Ciebie, tak przynjamniej wnioskuje z Twojej
        odpowiedzi. Mówiąc wprost : CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM.

        Tu nie chodzi o moje inspiracje, zresztą Lider Price'a zamykają :)

        Nie uważam sie za znawcę kina, ale ogladam przeróżne gatunki filmowe, kino
        europejskie, amerykańskie, ambitne i rozrywkowe.I wiem, że są dobre thrillery
        nawet na 5 gwiazdek i idiotyczne, to samo tyczy się komedii, dramatów
        wojennych, horrorów czy obyczajowych. I dlatego nawet ja byłabym lepszym
        recenzentem niż Pan Zarębski. Bo nie jestem aż tak jednostronna.

        A tak na marginesie...Z nowości, które się pojawiły ostatnio w swoim gatunku
        Piła to niezły film (nawet pan Zarębski raczył ocenić go chyba na dwie lub trzy
        gwiadki) tyle, ze przeznaczony dla innego odbiorcy niż np.:wielbiciele
        Jarmusha. O gustach się nie dyskutuje.

        Być moze pan Zarębski i Ty macie zamiar podnieść poziom gustu Polaków, ale to
        najgorszy z możliwych sposobów.Więcej obiektywizmu/


        > Zarębski, tak przy okazji

        Dziękuję, jak pisałam, nie byłam pewna pisowni jego nazwiska.Mam nadzieję więc,
        że to sprostowanie, a nie kolejna szpila :)))
        • paczka111 Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 18:39
          Nie pomogę Ci.Telewizyjne minirecenzyjki to już jedno z ostatnich miejsc, gdzie
          Polki i Polacy nie głosują pilotami. Osobiście mam pretensję, że czasem dwie
          gwiazdki dostają straszne kichy dla kucharek. Gość wyżej ma rację, na Twoją
          frustrację najlepiej zrobią liczne kolorowe pisemka z "recenzjami". Niestety,
          nie znam tytułów.
          • romcia.p Re: Program telewizyjny w Gazecie 09.01.07, 22:48
            są tacy co umieją czytac,a nie tylko naciskac guziczki na pilocie ;)
            od recenzenta oczekuję przyłożenia sie do swojej pracy,a te gwiazdki w Telewizyjnej przypominają mi obstawianie chybił trafił w Lotto,bo chyba tym systemem owe gwiazdki są przyznawane
          • mojboze Re: Program telewizyjny w Gazecie 10.01.07, 15:36
            Gość wyżej ma rację, na Twoją
            > frustrację najlepiej zrobią liczne kolorowe pisemka z "recenzjami".

            Frustracja?
            Bez przesady.

            Nie ma to jak zgasić głos frustracją i kolorowymi pisemkami, prawda?
            Sprawa jest prosta, gdy chcę obejrzeć "film dla koneserów", chodzę na pokazy
            DKFów, a gdy po nużącym dniu w pracy mam ochotę obejrzeć film w telewizji, to
            mam nadzieję, ze program gazety podpowie mi, który z tych wszystkich filmów
            jest dobry w swoim rodzaju, a który nie. I nie wyczytam, ze dobre horrory to te
            czarni-białe, a komedie to tylko szwedzkie!A najlepiej to tego nie ogladać, bo
            madre są tylko dramaty irańskie!

            Rozumiem, że każdy, kto ma ochotę obejrzeć komedię to już kolorowe pisemka i
            kucharka.
            Trudno, ja sie przyznaję, uwielbiam kino amerykańskie, czasem lubię krwawą
            historię typu "Siedem", czasem lubię pośmiać się na "Ze śmiercią jej do twarzy".

            Tak czy inaczej pozdrawiam z nizin kultury.

            • kompulsjusz_cnotliwy Re: Program telewizyjny w Gazecie 16.01.07, 15:50
              Nie wypada mi się niezgodzić z mojboze. Mr Zarębski albo powinien poddać się
              kuracji odwykowej od pisania jakichkolwiek recenzji albo pomyśleć nad lepszym,
              bardziej intuicyjnym systemem gradacji filmów. Może położyć większy nacisk na
              gatunek? Np.: kino akcji, kino konesera, kino komediowe, kino meloelodramatico,
              etc? Nie byłoby sytuacji, gdzie absolutnie kultowy i przełomowy film
              Tarantino "Pulp fiction" z fantastyczną muzyką Tito&Tarantula dostaje marne 3-4
              gwiazdki. Wtedy dajemy gwiazdek maksimum w kategorii kino akcji/rozrywkowe. I
              jest zasadnie i bez szmerów niezadowolenia widzów. Z kolei dla "Tam gdzie rosną
              poziomki" też może dostać "piatkę", ale już w zupełnie innej kategorii. Itede i
              tepe.
              I tak znając życie nasze uwagi zaginą w odmętach Forum...
              Pozdrawiam!
              • paczka111 Re: Program telewizyjny w Gazecie 16.01.07, 19:43
                Ale o co wam chodzi? Żeby wasz gust do hm, popularnej rozrywki, usankcjonować
                dodatkowo gwiazdkami? Jak rozumiem patrzycie z zachwytem na jakiś film, a
                później euforia opada, bo w gazecie oceniono go jako kiepski? I samopoczucie
                wam siada? Tak je chcecie podnosić? Przecież to jakaś paranoja. Film nie jest
                dobry dlatego, że podoba się większości. I na całe szczęście!
    • jayamez Re: Program telewizyjny w Gazecie 17.01.07, 01:25
      mojboze: doskonale napisane, nic dodac, nic ujac. Pan Zarebski juz dawno wpadl w
      zgubna rutyne w swojej pracy recenzenta i przyznaje gwiazdki chyba wg wzoru albo
      tabelki (cos w stylu - film europejski +2 gwiazdki, SF lub horror - 2 gwiazdki
      etc). Do tego czesto ma sie wrazenie, ze nie ogladal opisywanego filmu, tylko
      przeczytal o nim notke w sieci. Czesto zalicza wpadki opisujac fabule - czlowiek
      ogladajac zastanawia sie o jakim filmie pisal pan Z. bo na pewno nie o tym.
      Podsumowujac - chyba czas na zmiane pracy, bo w tej sie juz ten pan zupelnie nie
      sprawdza.
    • amis711 Re: Program telewizyjny w Gazecie 17.01.07, 11:39
      Znaczna część telewidzów ma obecnie dostep do kilkunastu stacji polskich i
      polskojęzycznych. Stacje te w godzinach wieczornych (ale nie tylko przecież)
      emitują często w jednym czasie kilka filmów jednego gatunku. Stąd też bardziej
      niż kiedyś, (kiedy były 2 programy) przydatne są omówienia i recenzje. O fimach
      typu Kevina... lub innych, które wyświetlane były już kilkadziesiąt razy, każdy
      ma już swoje zdanie. Gorzej z filmami mniej znanymi. I tu niestety nie można
      polegać na Gazecie, bo z omówień i recenzji tam zamieszczonych niewiele wynika.
      • kompulsjusz_cnotliwy Re: Program telewizyjny w Gazecie 17.01.07, 13:52
        Dokladnie tak! Rzeklbym nawet, ze niektore oceny w blad wprowadzaja. Ja kupuje
        GW piatkowa wlasnie ze wzgledu na Gazete Telewizyjna i CJG, ale czytajac
        recenzje niektore rece mi opadaja i zaczynam miec coraz wieksza motywacje do
        poszukiwania innej gazety/tygodnika z recenzjami.
        • romcia.p Re: Program telewizyjny w Gazecie 17.01.07, 14:18
          zdarzają sie też takie kuriozalne sytuacje jak w ostatniej Telewizyjnej,gdzie ten sam film dostał od jednego recenzenta 3 gwiazdki,a od drugiego 4
          "Godzina zemsty" przy recenzji Mossakowski daje 3,a na stronie obok przy tytule mamy już 4 gwiazdki
          jak to nie jest paranoja to ja już nie wiem co nią jest
          albo gwiazdkujemy z sensem,albo nie robimy tego wcale - takie jest moje zdanie
          • amis711 Re: Program telewizyjny w Gazecie 17.01.07, 15:16
            Tak niewielka (1 gwiazdka) różnica w ocenie to moim zdaniem żaden problem. Ocena
            filmu zawsze jest subiektywna i czasem nawet ta sama osoba w zależności od
            nastroju może ocenić jakiś film trochę lepiej lub trochę gorzej.

            Rzecz w tym, aby jeśli już coś oceniamy, brać odpowiednią miarkę. Nie można
            według tych samych kryteriów oceniać twórczości np Kieślowskiego i Barei.
            Absurdem jest twierdzenie, że Miś jest lepszy od Amatora, lub odwrotnie.
            Natomiast nawet w kilku zdaniach mozna te filmy opisać na tyle dobrze, aby widz
            wiedział czego może oczekiwać.
          • dzidzia_bojowa Re: Program telewizyjny w Gazecie 18.01.07, 09:30
            Ocena filmu jest sprawą indywidualną i uważam, że recenzent ma prawo do
            subiektywnej oceny. Mnie natomiast razi brak kompetencji dziennikarskiej
            własnie w Gazecie Telewizyjnej, i to nie starych wyg jak Mossakowski ale
            niejakiej pani Izy Franckiewicz, która stworzyła istną "perełkę" pt "Kto nas
            czaruje z ekranu". Wytknąć można wiele( co zrobiłam pisząc do niej maila), ale
            na forum nie daruję nieznajomości takich nazwisk jak Tomasz Hopfer( napisała
            Hopper), a wymieniając dziennikarzy- publicystów nawet nie zająknęła się na
            temat Sekielskiego i Morozowskiego oraz Miecugowa i Sianeckiego.A gdzie
            Najsztub i Żakowski? Można by pomysleć, że Olejnik i Lis to jedyni warci
            wspomnienia dziennikarze. Jak maja powstawać takie artykuły, to lepiej żeby
            wcale nie powstawały bo to wstyd!
            • dzidzia_bojowa Re: Program telewizyjny w Gazecie 18.01.07, 09:49
              I jeszcze znalazłam na stronie 4 ostatniego wydania taką perełkę:
              "Mój scenariusz chwalili m.in. Sidney Lumet, Olivier Stone, Harley Kitel czy
              Dennis Hopper".

              Proszę wskazać wszystkie błędy w tym jednym zdaniu.
              • romcia.p Re: Program telewizyjny w Gazecie 18.01.07, 18:36
                najlepszy w tym zdaniu jest Harley Kitel :DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka