Gość: Porter
IP: *.ikc.pl / 217.153.99.*
13.11.03, 00:03
Drugi raz przed waznym meczem zdarzenia losowe eliminuja Janasowi zawodnikow,
na ktorych wczesniej stawial bez zastrzezen i gotow i byl dawac, mimo slabej
postawy kolejne szanse, a zmiennicy pokazali sie z jak najlepszej strony.
Sporo spraw zostalo wyjasnionych w tym meczu. W ataku Niedzielan i Rasiak,
ustawieni jeden za drugi, by wykorzystac zdolnosci Rasiaka do rozgrywania
pilki (od dawna jestem zwolennikiem tego gracza i ciesze sie, ze pokazuje sie
w reprezentacji z jaknajlepszej strony). Wloscy obroncy sa najlepsi na
swiecie, ale obydwaj zawodnicy Groclinu pokazali sporo ciekawych akcji i co
wazne, juz w pierwszej polowie wyjasnili Wlochom, ze za kazdy faul bedzie
dotkliwy rewanz. Zurawski wchodzac z lawki w sytuacji, kiedy druzyna
prowadzi, moze byc wartosciowym zmiennikiem, jak u Engela Zewlakow -
napastnik.
Na skrzydlach Kosowski z Krzynowkiem, a w srodku dwoch defensywnych. I
taktyke nalezy dopasowac do tego ustawienia, a nie probowac grac po raz
kolejny Szymkowiakiem. Calkowita racje mial duch olabogi piszac, ze mecz z
Wlochami bez Szymkowiaka da material do przemyslen. Na goraco mozna
powiedziec, ze bez Szymkowiaka druzyna gra lepiej i walczy.
BTW, jestem zbudowany postepami, jakie Kosowski zrobil od przejscia do
Bundesligi. Widac ile sie tam nauczyl, stal sie solidniejszy i chyba jest
duzo silniejszy. Narzeka, ze go gonia do roboty, ale najwyrazniej wychodzi mu
to na zdrowie. Co wiecej p. Kamil mial ok 15. minuty sytuacje w ktorej
zamiast oddac strzal na bramke nie trafil w pilke. Jeszcze niedawno po takim
klopsie zgaslby i przestal brac udzial w grze reprezentacji. Dzis nie przejal
sie tym wcale. Bardzo interesujaco wygladal gra. kiedy do srodka cofal sie
Rasiak, prawa strone asekurowal Kukielka, a Kosowski wchodzil do ataku. Po
jednym z zagran w takim ustawieniu Kosowski pieknie odgrywal glowa przed
bramke i omal nie padl gol. Krzynowek dzis strzelil bramke (a powinien trzy)
i widac, ze jest w stanie ciagnac gre reprezentacji do przodu rownie dobrze,
jak Kosowski.
Obrona... Klos i Bak to dzis pewniacy. Zewlakow chyba zakonczyl przygode z
kadra. Mysle, ze na lewej stronie bedzie gral Rzasa. Do srodka powolalbym
oczywiscie Glowackiego, widzac w nim dowodce gry obronnej druzyny (Bak nie
gra nawet w klubie jako ostatni stoper). Na Hajte mam alergie.
Bramkarz. Cos zlego dzieje sie z Dudkiem. Cos bardzo, ale to bradzo zlego sie
z nim dzieje. Co do zmiennikow, to jest dramt. Liberda przeplata swietne
wystepy makabrycznymi, Szamotulski podobnie, tylko jeszcze czesciej puszcza
szmaty (np to co puscil w meczu z Odra). Ja uwazam, ze za rok pierwszym
bramkarzem bedzie Artur Boruc. Jest najszybszy, najsprawniejszy, ma najlepszy
refleks z przymierzanych do reprezentacji bramkarzy. Brakuje mu tylko troche
ogrania.
W skrocie - reprezentacja Polski pierwszy raz od dawna pokazala, ze umie
walczyc. Ze potrafi stwarza wiele sytuacji podbramkowych (bo mysle, ze tylu
sytuacji, co z Wlochami, bialo-czerwoni nie stworzyli w kilku ostatnich
meczach towarzyskich i o punkty razem wzietych.
Czego zabraklo? Zawodnika, ktory potrafi strzelic z wolnego z lewej strony.
Dotychczas czynil to - swietnie - Szymkowiak, ale przy okazji oslabial swoja
postawa druzyne.
Co Janas zrobic powinien? Otoz wyciagnac wnioski. I tyle. To, czego Boniek
nie umial zrobic po MS. I bedzie dobrze, bo Bog najwyrazniej kocha Janasa.