Dodaj do ulubionych

NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE

IP: 195.117.149.* 26.11.01, 15:21
Z racji wykonywanego zawodu przegladam wszystkie ważniejsze dzienniki.w dzisiejszej Trybunie jest
niezły artykuł z podtytułem Cała prawda o wyjściu Irka.Polecam
Obserwuj wątek
    • Gość: dżastina Re: a oto kopia art. z TRYBUNY IP: *.acn.waw.pl 26.11.01, 15:30
      Noc grozy, autor tekstu : Aleksandra Zając

      Co tak naprawdę wydarzyło się w Domu Wielkiego Brata? Dlaczego Irek musiał go
      opuścić? Co się z nim teraz dzieje? Dlaczego TVN nie chce pokazać, co było
      prawdziwą przyczyną wyeliminowania go z programu? Gdzie są raporty z
      informacjami o zachowaniu Irka?

      Przynajmniej na dwa tygodnie przed tragicznymi wydarzeniami w Domu BB Irek
      dawał sygnały, że dzieje się z nim coś złego. Potem definitywnie odizolował się
      od pozostałych mieszkańców.
      - Miał w oczach coś strasznego. Był jakiś napalony - mówi nasz informator. -
      Wyraźnie nie radził sobie ze swoją erotyką. Aż nadeszła noc z 5 na 6 listopada.
      I nie chodziło wcale o wyjście Bogusi - co sugerują przedstawiciele TVN. - Irek
      przecież często się z nią kłócił...

      Kosmos
      - W poniedziałek wieczorem wszyscy mieszkańcy z obawy o swoje zdrowie i życie
      schowali się w sypialniach. Wcześniej, na wszelki wypadek, chłopcy ukryli
      niebezpieczne przedmioty. Pamiętam, że siekierę schowali w ogrodzie. Irek wpadł
      w taki szał, że mężczyźni nie spali całą noc - dowiadujemy się w Sękocinie. -
      Tego dnia od rana zaczepiał wszystkich, wszczynał awantury. Wielki Brat po
      kolei zapraszał więc do pokoju zwierzeń pozostałych mieszkańców i prosił o
      wyrozumiałość i opiekę nad Irkiem.

      Wszyscy, nawet strażak, człowiek wyjątkowo złośliwy, był na każde zawołanie
      Irka. W końcu nie wytrzymał Kuba, nagabywany szczególnie sprośnie.
      - Niewiele brakowało, a Irek dostałby w mordę. Kubie jednak udało się
      powstrzymać złość i emocje - twierdzi nasz informator.

      W nocy było już tragicznie. Irek rozebrał się, został w bokserkach, zaczął
      ocierać się o ściany, lizać swoje ciało. Nikt z TVN nie reagował. Potem, w
      kuchni wyjął z szafek wszystkie rzeczy, ustawił je w piramidkę i oblał moczem.
      Wystraszeni mieszkańcy przez uchylone drzwi obserwowali wydarzenia.

      A Irek cały czas gadał o tym swoim kosmosie. Nie wiadomo, do kogo mówił: "Moje
      misie, misie, misie". Cmokał... Wyrywał z klatki piersiowej włosy i je zjadał.
      Wpadł w jakiś szał. Kiedy wszedł do pokoju zwierzeń, nasikał w kubek i wlał to
      do stojącego w pokoju akwarium. Zaczął wrzucać do niego rzeczy mieszkańców,
      swoje kapcie. Trzeba było odłączyć całą aparaturę, żeby mu się nic nie stało.
      Wielki Brat poprosił Irka, żeby zgodził się na zastrzyk uspokajający. Irek
      zdecydowanie odmówił.

      Eksperci I PRODUCENCI
      - Wrócił do kuchni - opowiada nasz informator - i tu wreszcie sobie ulżył.
      Zrobił się spokojniejszy. Zaczął płakać, jakby zrozumiał, co zrobił.
      We wtorek rano zawiadomiono całe szefostwo TVN. Mimo korków przybyli do
      Sękocina w dwadzieścia minut. Próbowali skontaktować się z psychiatrami, którzy
      mają podpisane odpowiednie kontrakty. Pierwszy, do którego się dodzwonili,
      odburknął, że on do tego przypadku nie przyjedzie. Drugi miał wyłączoną
      komórkę. A Irek tymczasem znowu się ożywił. Najpierw Wielki Brat zaprosił go do
      pokoju zwierzeń. W tym czasie szefowie produkcji wezwali członków ochrony.
      Mieli stać w pogotowiu na wypadek, gdyby coś się wydarzyło.

      Nadzorcy programu w końcu zdecydowali, że zagonią Irka do spiżarni, gdzie -
      zakładali - porozmawia sobie z psychiatrą i szefową produkcji. Udało się. Irek
      wszedł tam niepewnym krokiem burcząc pod nosem: "Najwyżej znowu zamkną mnie u
      świrów". Nie wiedział, że trafi stamtąd do... Tworek.

      - W spiżarni producentka dosyć długo opowiadała Irkowi, jak bardzo jest
      popularny i jak dużą sympatią cieszy się u telewidzów. Nie wiem tylko, po co,
      skoro wiadomo było, że do Domu Irek już nie wróci. Chyba bali się, żeby nie
      zrobił się agresywny - dowiadujemy się w TVN. - Nagle w trakcie rozmowy Irek
      zerwał się i szybkim krokiem podążył do drzwi Domu. Były zamknięte.
      Wtedy skapitulował. Ale nie na długo. Wkrótce wyczuł dobry moment i...
      czmychnął z budynku. W pogoń za nim rzucili się ochroniarze.

      - Iruś w slipach wdrapał się na dach i zaczął po nim skakać. W międzyczasie
      wezwano już pogotowie z Tworek. Po krótkim pościgu udało się zwlec go z dachu i
      już w kaftanie bezpieczeństwa odwieziono do szpitala psychiatrycznego -
      opowiada jeden ze świadków.

      Widzowie nie dowiedzieli się
      Wydawałoby się, że to już koniec problemów z Irkiem i Wielkim Bratem, ale tak
      naprawdę dopiero wtedy zaczął się drugi akt. Co powiedzieć widzom i fanom Irka,
      których miał tysiące? Czy w ogóle mówić, gdzie on jest?

      Jedną z pierwszych decyzji było "zakneblowanie" ust wszystkim obserwatorom
      akcji, czyli pracownikom TVN i firmy Endemol, która jest producentem programu.
      Kolejne decyzje zapadały w ścisłym gronie i podejmowali je pracownicy TVN,
      m.in. Edward Miszczak.

      - Przecież na nas ciążyła duża odpowiedzialność. A my nic nie mogliśmy
      zaproponować. Poza tym nie wiedzieliśmy, co planuje TVN. Wyszedł kolejny
      problem, gdyż przez cały wtorek nie nakręciliśmy nic, co mogłoby pójść na
      wizję - dowiadujemy się od jednego z szefów firmy Endemol.

      I tak o godz. 17.15 zamiast programu na żywo TVN wyemitowała odcinek z
      poprzedniego dnia. Bez słowa komentarza. Z kolei, w wieczornym programie,
      ograniczono się do informacji, że Irek opuścił Dom, ponieważ wielokrotnie
      złamał regulamin i nie stosował się do poleceń Wielkiego Brata. Więcej
      szczegółów zapowiedziano na dzień następny.

      Tymczasem wiadomość o niecodziennym wyjściu Irka dotarła do niektórych mediów.
      Indagowany przez dziennikarzy Andrzej Sołtysik, rzecznik TVN, odpowiadał, jak
      automat, że o godz. 20.00 wystosuje do mediów specjalny komunikat. Niestety,
      było w nim to, co w programie, a kończył się słowami: "Teraz Irek przebywa pod
      opieką lekarzy i specjalistów". Nie można jednak było się dowiedzieć: dlaczego?
      Przecież w innych przypadkach, kiedy któryś z uczestników złamał regulamin,
      wychodził z Domu w świetle jupiterów i pośród rzeszy fanów.

      Brak dostępu
      Dostępu do Irka bronili także lekarze z Tworek. Choć on sam zgodził się na
      rozmowę z dziennikarzami, medycy nie wpuścili ich. Ponoć interweniowała TVN.
      Pod salą dyżur pełnili wynajęci przez telewizję ochroniarze. W końcu i lekarze
      mieli dość pacjenta, wokół którego jest tyle zamieszania. Zakwaterowano go więc
      gdzieś w lesie, w miejscu odosobnienia, razem z jego ojcem i żoną. W gazetach i
      stacjach radiowych codziennie pojawiały się coraz to nowsze doniesienia o
      zachowaniach Irka. Kontaktów z dziennikarzami i mieszkańcami wsi Koło, gdzie
      mieszka, zabroniono także babci bohatera. Przyszedł też czas na sprostowania.

      W jednym z niedzielnych "ringów" pokazano nagrany wcześniej wywiad z Irkiem.
      Gdy prowadzący go Andrzej Sołtysik zapytał, czy ma żal do mieszkańców bądź
      Wielkiego Brata, a Irek zaczął odpowiadać na zadane pytanie, w programie
      nieoczekiwanie puszczono komentarz Sołtysika, który zapewnił, że Irek takiego
      żalu nie ma, czuje się świetnie i wszystko jest OK. Na zakończenie programu
      Sołtysik z dumą powiedział, że to chyba wyjaśnia, iż wszystko, co opisały
      gazety, to bzdury i kłamstwa.

      Z niewiadomych jednak powodów nadal broni się dostępu dziennikarzy do bohatera
      wydarzeń. Niespełna dwa tygodnie temu TVN zorganizowała w jednej z warszawskich
      restauracji konferencję prasową. Zaproszono na nią kilku zaprzyjaźnionych
      dziennikarzy, piszących tylko dobrze o programie, głównie tych z kolorowych
      pism. Irek wystąpił na niej w ciemnych okularach.
      - Był otumaniony. Pewnie zażywa silne tabletki uspokajające. Przynajmniej
      sprawia takie wrażenie. Nie był taki żywy jak w telewizji. Zachowywał się nieco
      dziwnie - opowiada nam jeden z uczestników konferencji.
      Kolejny krok to niedzielny "ring", z 18 listopada br.
      - Zawsze podczas "ringu" mieliśmy możliwość przebywania w reżyserce. Tym razem
      jednak zabroniono nam tego, jak również pobytu w studiu. Najpierw wygoniono nas
      na dwór, gdzie staliśmy w strugach deszczu. Później zlitowała się nad nami
      jedna z pracowniczek i wpuściła wszystkich do środka. I wszystko okazało się
      jasne - mówi jedna z dziennikarek "kolorów
      • Gość: fotograf Re: a oto kopia art. z TRYBUNY IP: *.netia.pl 26.11.01, 16:39
        nie przekopiowałaś całego
        dalej jest o KRRTiV i wypowiedź psychologa


        w sumie wielce prawdopodobne


        Czy TVN nie zdawał sobie sprawy że i tak to wszystko wypłynie - chocby właśnie
        jako anonimowe wypowiedzi pracowników.
      • Gość: dżastina Re: cd. art. z Trybuny "Noc grozy" IP: *.acn.waw.pl 26.11.01, 16:43
        Bezradna Rada
        Po pierwszych publikacjach na temat choroby jednego z mieszkańców temat
        poruszono na posiedzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jej członkowie
        poprosili przedstawicieli TVN o wyjaśnienie sprawy. TVN miała na to kilka dni.
        Po tych wyjaśnieniach KRRiT stwierdziła, że nie może ukarać ani TVN, ani
        producentów programu. Za ukaraniem TVN był jedynie Jarosław Sellin. Z przebiegu
        każdego dnia i zachowań mieszkańców powstają raporty. Jak nas poinformowano,
        nawet w nocy, gdy któryś z mieszkańców wychodzi do toalety, musi to zostać
        odnotowane w raporcie. Raportu z 6 listopada na temat Irka i tego, co robił -
        nie ma. Zniknął. Może gdyby KRRiT go przeczytała, zmieniłaby zdanie...


        Totalna manipulacja
        - Myślę, że w tym przypadku telewizja manipulowała swoim bohaterem, czyli
        Irkiem, ale także widzami i informacją. Po pierwsze, punktem wyjścia jest fakt,
        że środki masowego przekazu, a przede wszytskim telewizja mają duży wpływ na
        kształt naszej wiedzy, opinii i ocen. Współkształtują osobowość. Stąd też
        powinni mieć poczucie współodpowiedzialności za treść i formę przekazów. Nie
        mam na myśli cenzury. Przykład Irka jest skrajny i najbardziej medialny, gdzie
        dopouszczono do udziału w ekstremalnej sytuacji osobę, która ma problemy natury
        psychicznej. One nie przeszkadzały w funkcjonowaniu w małej społeczności
        lokalnej, natomiast postawienie go w sytuacji nienormalnej, jak widać,
        przyczyniło się do negatywnych konsekwencji nie tylko dla niego, ale i dla
        widzów. Nie oszukujmy się. Ten mężczyzna dużo wcześniej dawał znaki wskazujące
        na to, że nie radzi sobie psychicznie. Po prostu w sposób nieudolny dokonano
        rekrutacji. Pokazując jego dziwne zachowania przekroczono granice
        przyzwoitości. Nie tylko manipulowano nim, również narażano pozostałych
        uczestników programu.
        Prof. Maria Mossakowska, socjolog
        • Gość: kumek Re: cd. art. z Trybuny IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 16:56
          Gość portalu: dżastina napisał(a):

          > Bezradna Rada
          > Po pierwszych publikacjach na temat choroby jednego z mieszkańców temat
          > poruszono na posiedzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jej członkowie
          > poprosili przedstawicieli TVN o wyjaśnienie sprawy. TVN miała na to kilka dni.
          > Po tych wyjaśnieniach KRRiT stwierdziła, że nie może ukarać ani TVN, ani
          > producentów programu. Za ukaraniem TVN był jedynie Jarosław Sellin. Z przebiegu
          >
          > każdego dnia i zachowań mieszkańców powstają raporty. Jak nas poinformowano,
          > nawet w nocy, gdy któryś z mieszkańców wychodzi do toalety, musi to zostać
          > odnotowane w raporcie. Raportu z 6 listopada na temat Irka i tego, co robił -
          > nie ma. Zniknął. Może gdyby KRRiT go przeczytała, zmieniłaby zdanie...
          >
          >
          > Totalna manipulacja
          > - Myślę, że w tym przypadku telewizja manipulowała swoim bohaterem, czyli
          > Irkiem, ale także widzami i informacją. Po pierwsze, punktem wyjścia jest fakt,
          >
          > że środki masowego przekazu, a przede wszytskim telewizja mają duży wpływ na
          > kształt naszej wiedzy, opinii i ocen. Współkształtują osobowość. Stąd też
          > powinni mieć poczucie współodpowiedzialności za treść i formę przekazów. Nie
          > mam na myśli cenzury. Przykład Irka jest skrajny i najbardziej medialny, gdzie
          > dopouszczono do udziału w ekstremalnej sytuacji osobę, która ma problemy natury
          >
          > psychicznej. One nie przeszkadzały w funkcjonowaniu w małej społeczności
          > lokalnej, natomiast postawienie go w sytuacji nienormalnej, jak widać,
          > przyczyniło się do negatywnych konsekwencji nie tylko dla niego, ale i dla
          > widzów. Nie oszukujmy się. Ten mężczyzna dużo wcześniej dawał znaki wskazujące
          > na to, że nie radzi sobie psychicznie. Po prostu w sposób nieudolny dokonano
          > rekrutacji. Pokazując jego dziwne zachowania przekroczono granice
          > przyzwoitości. Nie tylko manipulowano nim, również narażano pozostałych
          > uczestników programu.
          > Prof. Maria Mossakowska, socjolog

          Dzastinko,muszę ochłonąć ,to wszystko poszło w złą stronę,czy oni nie wiedzieli
          wcześniej kim jest Irek? Do czego są wykorzystywani psychologowie?
          Mamy ładny bigos,szkoda tylko Irasa...a może nie?

    • Gość: alian Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: 213.25.78.* 26.11.01, 15:36
      Do przeczytania też w necie na stronie Trybuny -
      www.trybuna.com.pl/200111/d26.htm?id=2629
    • Gość: Mimi Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 16:00
      Myślę,że te informacje są wiarygodne.Nareszcie!
      Spróbuję na forum BB w onecie podać namiar na ten artykuł.Chociaż szanse sa
      prawie żadne.
    • Gość: fotograf Re: To nie koniec drogi TVNie IP: *.netia.pl 26.11.01, 17:11
      Usuwając Irka z programu , zmuszając do milczenie pracowników usuwając raporty
      TVN myślał że zatuszuje całą sprawę.

      Niestety pęka milczenie pracowników - albo raczej stety.
      Za chwile posypią sie kolejne sekrety TVNu.

      Irkowi zamknieto usta - ale czy związali go kontraktem na całe życie?

      Mieszkańcy siedzą cicho bo z domu BB wszystko wydaje sie nierealne.

      Ale czy gdy wyjdą , nie zmieni sie ich punkt widzenia - czy nie zechcą (choćby
      dla popularności) opowiedzieć prawdy o domu BB.

      Czy nie stwierdzą że zostali wykorzystani ?

      Czy nie zechcą choćby oskarżyć TVN o narażenie ich życia i zdrowia przez
      pozostawienie ich sam na sam z wariatem?


      Mój drogi TVNie to nie KONIEC to dopiero POCZĄTEK.
      A my poczekamy.
      • Gość: crack66 O co tyle krzyku? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 17:42
        Za co karać TVN?
        Za to, że wiejski głupek okazał się... wiejskim głupkiem? Że dał popis chamstwa
        z najgorszej obory czy chlewa?
        Stare przysłowie mówi: kto się chujem urodził słowikiem nie umrze. I on
        słowikiem nie umrze.
        • Gość: ira Re: O co tyle krzyku? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 17:44
          Jesteś z TVN-u? To spadaj z tego forum, bo i tak nie zamydlisz nam oczu.
          Pozdrowienia dla Dżasti i reszty.
          • Gość: crack66 Jakoś nie widzę argumentów u koleżanki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 17:53
            Jak się z kimś nie zgadzasz to mu każesz spadać? Niegrzeczna dziewczynka!!!!!!!
        • Gość: fotograf Re: O co tyle krzyku? IP: *.netia.pl 27.11.01, 09:21
          Gość portalu: crack66 napisał(a):

          > Za co karać TVN?
          > Za to, że wiejski głupek okazał się... wiejskim głupkiem? Że dał popis chamstwa
          >
          > z najgorszej obory czy chlewa?
          > Stare przysłowie mówi: kto się chujem urodził słowikiem nie umrze. I on
          > słowikiem nie umrze.

          Raczej za to że wiejski głupek okazał sie człowiekiem chorym psychicznie ,
          którego na dodatek zostawiono bez fachowej opieki.

          I głównie za to że NIE MA raportów z tej jednej nocy.


        • Gość: Basia Re: O co tyle krzyku? IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 11:24
          A ty jesteś tak wulgarny, że aż wstyd. Ziejesz chamstwem, wciąż wylewasz na
          wszystkich pomyje, widać, że pasujesz do tych z TVN
        • Gość: OLO Re: O co tyle krzyku? IP: *.telia.com 27.11.01, 12:05
          CRACK66,,TY JESTES HUJEM OD URODZENIA.WIEM KIM TY JESTES,JUZ CIE
          NAMIEZYLISMY,TERAZ TYLKO CIE ZLAPAC I UDUSIC.
        • inkwizytor Re: O co tyle krzyku? 27.11.01, 14:55
          Z tego, co reperezentujesz na tym forum (chodzi mi o
          twoje posty), wychodzi na to, że ty też słowikiem nie
          umrzesz...




          Inquisitio Haereticae Pravitatis
      • Gość: henna Re: To nie koniec drogi TVNie IP: *.gronet.pl 27.11.01, 00:07
        tak latwo ci nazywac kogos wariatem, choroba psychiczna moze dotknac kazdego...
        czy gdyby to byl czlonek twojej rodziny z taka sama nonszalancja uzywalbys
        slowa wariat?
        • Gość: fotograf Re: To nie koniec drogi TVNie IP: *.netia.pl 27.11.01, 09:29
          Gość portalu: henna napisał(a):

          > tak latwo ci nazywac kogos wariatem, choroba psychiczna moze dotknac kazdego...
          >
          > czy gdyby to byl czlonek twojej rodziny z taka sama nonszalancja uzywalbys
          > slowa wariat?

          Nie lepiej by było gdybym użył słowa furiat - a tak czasem lekarze określają
          ludzi z zaburzeniami psychicznymi o skłonnościach do zachowań agresywnych.

    • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.telia.com 26.11.01, 23:50
      • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.telia.com 27.11.01, 03:32
        • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.telia.com 27.11.01, 19:09
          • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.telia.com 27.11.01, 23:33
            • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.telia.com 29.11.01, 01:57
              • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.telia.com 29.11.01, 22:09
                • Gość: dżastina Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE - do kropki IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 22:22
                  Hej "kropko" widzę, że dbasz o ten wątek.
                  Tylko dlaczego tak bardzo się ukrywasz? Skromność?

                  pozdravki
                  • Gość: . Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE - do kropki IP: *.telia.com 30.11.01, 23:18
                    wszystko zostalo juz powiedziane, aby tylko nie zapomniane
                    BB niszczy ludzi!
                    • Gość: . BB niszczy ludzi IP: *.telia.com 02.12.01, 10:41
                      wszystko zostalo juz powiedziane, aby tylko nie zapomniane
                      BB niszczy ludzi!
                      • Gość: . Re: BB niszczy ludzi IP: *.telia.com 10.12.01, 23:45
    • Gość: Adok Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.proxy.aol.com 27.11.01, 00:14
      i to jest wlasnie ten wasz caly Ireczek. Od razu trzeba go bylo wyglosowac to
      wy z pierdolca gwiazde robicie. Tworki to jedyny don dla niego a TVN chcial na
      nim zarobic i na was baranach co takich pojebcow celebrujecie! A jak ktos
      inteligentny w programie to od razu wam nie pasuje...
      • Gość: MAK Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 00:16
        Kto taki inteligentny?
        • Gość: iga Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 00:32
          Gość portalu: MAK napisał(a):

          > Kto taki inteligentny?
          ................
          pytek









          • Gość: MAK Witam! IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 00:36
            Tak późno dzisiaj?
    • Gość: marzena Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.imp.gda.pl 27.11.01, 11:03
      o kurka...
      wspólczuje rodzinie i mieszkańcom też. To jest okropne co tam piszą. Ja nie
      zniosłabym takiego zachowania. Bałabym sie chyba, podziwiam dziewczyny, ze tak
      sie trzymały...
      • Gość: Myszka Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: 195.82.169.* 27.11.01, 11:54
        Przyznam, że z ciężkim sercem przeczytałam ten artykuł /dzięki Dżastino/. To
        wydaje sie jak opowieść nie z tego domu BB i trochę sceptycznie podchodze do
        tematu. Ale jeżeli biedny Irek właśnie tak skończył to bardzo mi go żal. I nie
        można mieć pretensji do niego, ale tylko i wyłącznie do organizatorów,
        psychologów i tych wszystkich którzy "tworzyli" 12-osobową grupę. Albo nie byli
        kompetentni, albo przymkneli oczy twierdząc, że ciekawiej bedzie gdy i gracze
        będą nietuzinkowi. Prawdopodobnie w najsmielszych snach nie przypuszczali, że
        tak to sie skończy. Choroby psychicznej nie można niezauważyć ani zlekceważyć
        jakichkolwiek odstępstw od norm ogólnie przyjętych. Prawdopodobnie nigdy nie
        dowiemy się dlaczego wpuszczono Irka do domu BB.
        A mimo to bardzo szkoda mi tego człowieka, narazil innych, siebie, swoją
        rodzinę - dla mamony i sławy?
        Może trzeba by było popatrzeć na to z jeszcze innej strony - Irek to prosty
        człowiek, który nagle dorwał się do telewizji, dobrze wiedzial jakie jest
        zainteresowanie programem, a po którejs wygranej nominacji musiał uświadomić
        sobie, że ludzie go akceptują. To musiało uderzyć do głowy, nie byl
        przygotowany na cos takiego. I druga rzecz, nadal twierdzę, że grupa przyłożyła
        rękę do jego odejścia, bo jak długo można byś SAMYM wśród ludzi. To chyba
        najgorszy rodzaj samotności. A gdy chcieli mu pomóc było już za późno. I po
        trzecie, Dom BB to nie miejsce dla Irka, on potrzebuje swobody, powietrza,
        wolności. MOże to właśnie zamknięcie go z dala od lasów, spiewu ptaków, żony i
        dzieci przyczyniło się do tej tragedii. Szkoda Irka.
        Już to kiedyś napisałam, że wszyscy którzy zglaszają się do BB muszą liczyć się
        z tym, że sprzedają nie tylko siebie, ale i swoich bliskich, znajomych, wrogów
        i przyjaciół. Główna wygrana jest bardzo ciężka do udźwignięcia.
      • Gość: beasia Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.*.*.* 27.11.01, 11:56
        A ja dziwię się wszystkim mieszkańcom, że po tym co zobaczyli i przeżyli - dali
        sobie zamknąć usta i dalej biorą udział w tym programie... Jak zareagowałby
        TVN, gdyby wszyscy wyrazili wolę opuszczenia domu BB ? Wtedy miałabym szacunek
        dla wszystkich bez wyjątku. Wiem, że to co napisałam wielu uzna za... Zresztą
        liczyłam się z tym, że sobie co niektórzy poużywają. Dalej, nie krępujcie się...
        • Gość: marzena Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.imp.gda.pl 27.11.01, 12:24
          hej, nie wiem czemu uwazasz, ze to co piszesz wielu uwaza za...
          ja zrobiłabu\ym tak jak piszesz. Po takim czymś co tam sie musiało dziac,
          miałabym ten cały program w dupie, i ew. wygrana też.
          poza tym, uważam, ze mimo iż juz teraz wiele (?) wiemy to i tak jest to zapewne
          jakaś znikoma częśc. To co oni musieli tam widziec????? kurde jestem w lekkim
          szoku. Mnie już by tam nie zatrzymali ani dla idei programu, ani dla kasy.
          Samego de Mol'a tez miałabym głeboko w dupie. Przyszło mi do głowy teraz, ze
          zostałabym tam pod warunkiem, ze byłby to teraz teatr. Ale miałabym pozwolenie
          na kontakty z bliskimi, telefony, spotkania itd... ale nie sadzę, by TVN
          poszedł na takie coś, bo to by sie wydało. kurde czemu oni tam jeszcze siedzą???
          wczesniej pisałam o tym, zę im wspólczuje, nadal tak jest, ale kurde nie wiem,
          czy oni sa az tak ograniczeni, że tylko forsa im w głowie. A moze TVN
          zastraszył ich w pewien sposób, ze nie mogą wyjsć czy co? sama nie wiem, co o
          tym myśleć...
          • Gość: beasia Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.*.*.* 27.11.01, 13:25
            Nie bierz Marzenko wszystkiego do siebie... Pewnie czytasz forum i różni ludzie
            tu piszą. Niektórzy, jeśli ktokolwiek ma inne zdanie niż Oni, używają epitetów,
            próbują obrażać... Na szczęście, ze zdecydowaną większością miło jest wymieniać
            poglądy i poplotkować. Cieszę się, że masz podobne odczucia. To ważne, bardzo
            ważne. A Irek był tam sam ze swoim światopoglądem, uczuciami i problemami, tak
            innymi od reszty. No cóż ? Ludzie ludziom zgotowali ten los, a my możemy Irkowi
            tylko współczuć i życzyć Mu szczęścia. Pozdrawiam.
    • Gość: Edi Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.polkomtel.com.pl 27.11.01, 11:55
      Kumpel był w sobotę na imprezce w jakimś tajemniczym klubie i były tam m.in.
      panny z TVN pracujące przy BB.
      Generalnie nie chciały za bardzo gadać, przeraziły się gdy koleś zażartwał na
      koniec rozmowy, że jest z Polsatu. Jednak potwierdziły, że z wyjściem Irka nie
      bylo tak pięknie i delikatnie jak to mówił Sołtysik (..bo się nie stosował do
      poleceń Big Brawera i zasłąniał kamery i mikrofony). Zbił to wielkie akwarium,
      poniszczył trochę sprzętów, drzwi do sypialni dziewczyn itp. Bali się że nie
      zdąrzą na wizję ze zmianą tych rzeczy (szczególnie akwarium). Na koniec walnęły
      tekst " Nie wierz w nic co pokazują Ci w tym programie i jak w nim pokazują
      tych ludzi. Widzisz to co chcemy, żebyś widział. Telewizja kłamie."
      Coś w tym musi być..
      • Gość: TVN Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.torun.dialup.inetia.pl 27.11.01, 13:25
        Co wy chcecie od TVN?
        Robia program bo ludziska to ogladają. Inni SMS-uja inni dzwonia. Normalne że
        nie pokazują tego co mogłoby rozpierdoczyc program. Wy tez nie pokazujecie sie
        z najgorszej strony tylko jak najlepszej - tuszujecie swoje niedociągniecia,
        wady itp. itd. Tvn to stacja komercyjna nastawiona na zysk, jak wam sie to nie
        podoba to wezcie pilota i przełączcie na Niepokalanów albo Cartoon Network tam
        na pewno takie numery nie przejdą. Tylko nie przełaczycie bo Was interesuje
        taka jazda i te nudne postacie, najpierw gapicie sie co wieczór na te bezmyslne
        twarze a potem dyskutujecie o nich krytykujac wszystkich i wszystko. A Irkiem
        gówno sie przejmujecie. Zreszta wszyscy są warci tego żeby Irek ich a nie
        naczynia olał strumieniem ciepłego moczu. Jakby byli świeci toby w Niedziele
        poszli do koscioła, a nie nominowali sie mówiąc "niestety tego lubie mniej" Oni
        widzieli BB1 i wiedza o co chodzi jak im żle i tak tesknia niech wyjdą z domu
        do swoich bliskich. Taki Witczak, Jurek zostawia dzieciaki i idzie w cholere,
        potem gra teskniącego. Przecież może wyjść! Tylko im na pieniązkach i sławie
        bardziej zależy niż na rodzinie. Bo tu niestety trzeba oddać że TVN z każdego
        cieniasa robi gwiazdę. Patrz "Piosenkarka" Sewioło po 2 tygodniach w bb2
        zostaje gwiazdą, Ania - w BB1 myła gary i podłoge teraz kierowca rajdowy i
        expert w BB2, Florek - lisek chytrusek - Poseł z pensja 9000 netto, Manuela,
        gosia, klaudiusz maja swoje programy, Gulczas film i książka, Alicja, Picia i
        jego napredce urobiona sympatia reklamy w tv. Co tu zreszta duzo pisac TVN ich
        niestety ustawiła czy to sie komus podoba czy nie.
    • Gość: Adam Re: Groza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 12:22
      Widzialem ten artykul wczoraj....ale zabraklo mi slow by cokolwiek
      napisac...chyba sie przerazilem tym co przeczytalem...Cala sytuacja jest
      obledna ....nie potrafie zrozumiec jednej rzeczy:dlaczego dopuscili go do tak
      glebokiej depresji i nie interweniowali wczesniej ,przeciez mieli na miejscu
      (podobno)znakomitych fachowcow w dziedzinie psychologii i nie tylko stan
      depresyjny to grozna jedn.chorob.i dziwie sie ,ze tolerowali taki stan
      psych.uczestnika gry wylacznie dla zwiekszenia lub utrzymania ogladalnosci
      programu.Powiem krotko :jestem rozzalony...zmarnowali chlopaka...Na samym
      poczatku tej edycji...napisalem na forum onetu,ze Iras to bardzo wrazliwy
      czlowiek...polowa postujacych wysmiala mnie....ciekaw jestem czy nadal uwazaja
      moja opinie za smieszna i bledna?...Pozdro
    • Gość: ka-jot Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.polkos.com.pl 27.11.01, 13:04
      Jakby sie nad tym wszystkim dobrze zastanowić, to mozna dojść do wniosku, że
      TVN specjalnie zakwalifikowało Irka do BB2. Pomyślcie tylko, serwis onetu jest
      kodowany, zawsze można wyłaczyć kamery (nie wiem czy mozna było oglądać na
      żywo, no ale załóżmy). Pierwsza edycja była emitowana non stop na Cyfrze+,
      teraz nie - dlaczego? Przecież na pewno Cyfra zapłaciła za nadawanie, więc co?
      Może z góry zakładano, że wydarzy się coś niedobrego, czego nie można pokazać,
      nad czym nie można zapanować? Chociaż z drugiej strony nie chce mi się wierzyć,
      że człowiek może zrobić cos takiego z innym człowiekiem tylko dla kasy i tzw.
      oglądalności.
      Jest mi żal Irka, ale przed wszystkim jest mi żal jego żony i rodziny. Moim
      zdaniem TVN źle zrobiło, że nie powiedziało prawdy od początku. Endrju mógł
      przecież powiedzieć: "Proszę Państwa, Irek przeszedł załamanie nerwowe,
      znajduje sie teraz w szpitalu. Dla dobra jego i jego rodziny nie pokażemy
      Państwu realcji z wydarzeń z domu BB". Myślę, że byłby mniejszy szum wokól tej
      sprawy i mniej plotek. Ale nie, oni musieli sobie podwyższyć oglądalność.
      Takie popieprzone czasy, gdzie rządzi kasa i TV.
      Uff, ale wywód.........
    • hi-hi Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE 27.11.01, 13:05
      No dość poważna sprawa.
      Jeżeli sam szef BB
      musiał przyjechać do Polski
      aby załagodzić sprawę z Irkiem.
      Chodziłeo pewnie
      o to by nie wytaczał sprawy przeciw nim.
      A szkoda,
      bo pewnie by wygrał
      sprawę i wielką kasę (większą niż tą którą dostał za milczenie).
      No i może ukrucił by nieco
      tak świńskie
      praktyki doboru kandydatów.
      Oni wiedzieli że coś z nim nie tak.
      Teraz oszukują że nimy nie wiedzieli, ...a świstak w te sreberka.........
      Wystapił w programie -bo liczyli że przez niego
      napewno nie będzie nudno.
      Ale sie przeliczyli.
      Tak sie zastanawiam czy TVN
      nie przekupił Rady telewizji i radiofoni ?
      Oni sypią kare każdemu za byle co.
      A tu milczeli ? Tylko komunikat że nie ma sprawy że nic nie mogą?
      Jak to nie !!!!
      To byl zamach na ludzkie zdrowie i to świadomy.
      Wiedzieli że maa problemy psychiczne.
      Irek 3maj się.
      hi-hi
      pzdr
    • Gość: renata Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:20
      A więc TVN-owi udało się wiernie odtworzyć orwellowską wizję świata. Dobrotliwy
      Wielki Brat okazał się Wielkim Manipulatorem. Pierwszą ofiarą "Wielkiego" stał
      się Glanc, totalnie stłamszony przez "bardzo tolerancyjną" grupę. A Wielki stał
      z boku, obserwował i małym palcem w bucie nie kiwnął. Glanc do dzisiaj
      odczuwa "korzyści" z pobytu w Domu - buja się bez żadnej roboty, ale spoko,
      jeśli ją znajdzie, już Wielki położy łapę na jego ciężko zarobionych
      pieniądzach: fifty-fifty, przecież to dzięki Wielkiemu wypłynął i danina przez
      trzy lata się należy. Następna ofiara - Karolina. Tak, tak. Nie burzcie się. Ja
      też nie lubię tej dziewuchy jak cholera. Jednak błąd bezsprzecznie leży po
      stronie psychologów prowadzących nabór do programu. Jak można zakwalifikować
      dziewczyninę tak niedojrzałą psychicznie, nie potrafiącą zapanować nad
      podstawowymi emocjami? Z drugiej strony, myśląc kategoriami Wielkiego, swoje
      zadanie wypełniła. Ładnie pociągnęła oglądalność, a ile SMS-ów ludzie na nią
      wysyłali! Znienawidziło ją pół Polski. Cóż z tego, że teraz nie wychodzi z
      domu, nie lubi dużych skupisk ludności, nie może spokojnie przejść ulicą (nie
      dlatego, że jest taka popularna). A była taką wesołą, towarzyską
      dziewczyną ...Największy "sukces" odniósł jednak Wielki w przypadku Irka.
      Zakwalifikowano do programu człowieka chorego, leczącego się w przeszłości
      psychiatrycznie. Od początku widać było, że Irek nie radzi sobie sam z sobą.
      Grupa go nie tolerowała pod żadną postacią. A Wielki spokojnie sobie obserwował
      rozwój wypadków ... "Ciekawe, jak daleko to zajdzie?" - myślał . I zaszło. A co
      wtedy zrobił nasz Wielki? Nic, dalej sobie obserwował. To wszystko było takie
      ciekawe, i takie nowe. Takich jaj nie było jeszcze w żadnym domu BB na świecie.
      Wielki trochę się nawet przestraszył, czy aby Irek nie przebije ściany i nie
      zrobi mu krzywdy. Na szczęście Irek skupił się na sprzętach oraz swoich
      koleżankach i kolegach z domu. A nasi uczestnicy, jak baranki przyprowadzone na
      rzeź, dzielnie siedziały w środku, nie próbują nawet wydostać się na
      zewnątrz. "Przecież Wielki nas obroni" - pocieszały się. Niektórzy już nawet
      liczyli kasę, jaką wydębią od Wielkiego za straty moralne. W końcu wyniesiono
      Irka w kaftanie, Wielki zaoferował pozostałym uczestnikom tajną umowę, w której
      obiecał im bliżej nieokreślone korzyści w zamian za lojalność. Dzielni
      domownicy odetchnęli z ulgą i nawet się ucieszyli, że kłopotliwy Irek
      już "wybył". Następnego dnia wszyscy zachorowali na ciężką amnezję i już nic
      nie pamiętali z wypadków ostatnich dni. W nagrodę Wielki przysłał Manuelę, żeby
      im opowiedziała parę dowcipów, bo takie z nich smutasy. Wieczorem uśmiech nie
      spełzał z oblicza Wielkiego. Znowu trzymał rękę na pulsie...Oglądał przez
      szybkę swoją coraz mniejszą gromadkę i tak się zastanawiał, kogo by tu
      następnego rzucić na pożarcie. Przecież widzowie TVN i tak wszystko łykną - już
      Sołtys złotousty wytłumaczy im, jak należy interpretować "fakty". W najgorszym
      wypadku przecież nawet z chorym delikwentem na prochach można zrobić "wywiad na
      żywo u niego w domu", a nawet posadzić go między publicznością w niedzielnym
      ringu. Ciemne okulary, większa dawka leków i nikt się nie kapnie. Przecież
      oprócz pracowników TVN-u nikt nic nie czai, a w ogóle ci telewidzowie to
      cieniasy. Już Wielki będzie wiedział, co im powiedzieć i pokazać w Telewizji,
      żeby było dobrze.
      Hej, Brachu, chyba za bardzo się wczułeś w rolę i uwierzyłeś, że świat który
      stworzono na potrzeby gry, jest jedynym i prawdziwym, a reszta to jakieś
      reality show. Może to ty potrzebujesz pomocy psychiatrycznej? Ale chyba na
      fachowców TVN-u nie masz co liczyć. Ja ci ich w każdym razie nie polecam. A
      może po prostu podziękować już wszystkim uczestnikom, skoro to jedna wielka
      fikcja, i sam zamkniesz się w domu WB?
      • Gość: ka-jot Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.polkos.com.pl 27.11.01, 14:29
        Nic dodać, nic ująć.
        Smutne to, ale prawdziwe.
      • Gość: fotograf Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.netia.pl 27.11.01, 14:30
        Najłatwiej jest wzbudzić emocje negatywne.

        A TVN podchodził w prosty sposób, wywołajmy emocje, byle szybko i duże.
        Bo szybkie wywołanie duzych emocji to szybkie i duże pieniądze.

        Prosty biznes.

        A moralność?

        KRRiT stwierdził że wszystko jest cacy.

        Tylko jedna instytucja twierdziła i nadal twierdzi że BB jest niemoralny.
        No ale przecież nie wypada słuchać czarnych.
        • Gość: Xman Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: 213.25.166.* 27.11.01, 14:40
          Ta edycja jest i tak do bani, wątpię aby TVN zgarnął dużą kasę za tą żenującą
          edycję. A to co się stało z Irkiem jest smutne i myślę że zakończy erę reality
          show w Polsce. Nikt już nie powie że jest nieszkodliwe.Nie bójmy się wymyślą
          inne gówno a my je będziemy oglądać.
        • Gość: Mimi Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:45
          Jeśi chodzi o moralność to moim zdaniem BB nie jest żadnym zagrożeniem (nie
          oglądałabym jakby było tam coś ewidentnie antymoralnego). Oglądam BB,ponieważ
          interesuje się psychologią,a tam duzo mozna zaobserwować i wysnuć jakieś
          wnioski. Szkodę program ten przynosi samym uczestnikom przez granie na ich
          uczuciach,rozstrajanie psychiczne,manipulację itp. To tyle.
          • Gość: fotograf Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.netia.pl 27.11.01, 14:52
            Moim zdaniem przynosi też szkodę publiczności.
            Ot choćby strata czasu
            strata pieniędzy
            przekonanie że Nikt za Nic może zostać sławny i bogaty
            brak szacunku dla prywatności
            itd................

            A nie wszyscy oglądają BB świadomie.
            • Gość: Xman Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: 213.25.166.* 27.11.01, 15:03
              Sława uczestników I lepszej edycji wygaśnie góra za 3 miesiące. Przykro mi to
              mówić ale jestem krytycznie nastawiony do muzykowania Pici i Moniki oraz
              kucharzenia Klaudiusza. Jeszcze jakiś film, jeszcze jedna reklama i koniec.
              Uczestnicy II są bezbarwni więc im już nic nie przypadnie.
              • Gość: fotograf Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.netia.pl 27.11.01, 15:12
                łatwo przyszło łatwo poszło

                pozostanie tylko..... kontrakt na 3 lata o dzieleniu się kasą za występy
                Swoją drogą ciekawostką jest Wojtek G. - który jako brzuchomówca wystepował dla
                dzieci. - Teraz w zamian za 3 tygodnie w domu BB wypada mu dzielić sie kasą za
                występy z których się utrzymywał.
                • Gość: Xman Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: 213.25.166.* 27.11.01, 15:23
                  Propozycje Wojtka G zostały odrzucone przez TVN. Broniłem go na onecie. Szkoda
                  że błyskotliwy umysł połączył się z trudnym charakterem. To naprawdę ciekawy i
                  wartościowy gość zgnojony przez trio Bogusia-Karolina-Agnieszka, ale ich już o
                  ile dobrze wiem też nie ma. Oglądałem wywiad na wp.pl z Glancem, był dziwnie
                  przekonany że Irek nie wytrzyma.
                  • Gość: fotograf Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.netia.pl 27.11.01, 15:27
                    Bogusi i Karoliny już nie ma a Agnieszki nie bedzie za tydzień;)

                    O jakich propozycjach Wojtka G mówisz?
                    Nie zaglądam na onet bo musze odreagować cenzurę.
                    • Gość: Xman Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: 213.25.166.* 27.11.01, 16:55
                      Glanc przedkładał im propozycje współpracy z tvn jednak szefowie je ścieli,
                      stąd tak bardzo język mu się rozwiązał po wyjściu z domu BB.
                      Cenzura na onecie i w tvn jest nie do wytrzymania, póki co wolnośc wypowiedzi
                      jest tutaj.
                      • Gość: fotograf Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.netia.pl 27.11.01, 17:04
                        dzięki
                        choć liczyłem że wiesz coś wiecej o tej propozycji
        • Gość: renata Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 17:25
          A jednak w I edycji nie było tak ekstremalnych sytuacji, choć przegięcia też
          się zdarzały (np. powrót Klaudiusza do domu BB). Czyżby w II edycji zdecydowali
          się iść na całość, czy też sytuacja wymknęła się spod kontroli przypadkowo? A
          może to po prostu nieudolność? Bo chyba jednak nie jest dziełem przypadku fakt
          rekrutacji do programu ludzi chorych czy niedojrzałych psychicznie. Można było
          z tych tysięcy chętnych wybrać osoby o mocnej psychice, ciekawej osobowości i
          impreza też by się odbyła, ale nie kosztem ludzi. A może wybrali takich ludzi
          jakich wybrali, aby łatwiej było nimi manipulować? Wielki Brat Model II też
          jest zaledwie słabą kopią tego z I edycji - takie przynajmniej jest moje
          zdanie.
          Pozdrowienia.
          • Gość: kotek Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 08:52
            Gość portalu: renata napisał(a):

            > A jednak w I edycji nie było tak ekstremalnych sytuacji, choć przegięcia też
            > się zdarzały (np. powrót Klaudiusza do domu BB). Czyżby w II edycji zdecydowali
            >
            > się iść na całość, czy też sytuacja wymknęła się spod kontroli przypadkowo? A
            > może to po prostu nieudolność? Bo chyba jednak nie jest dziełem przypadku fakt
            > rekrutacji do programu ludzi chorych czy niedojrzałych psychicznie. Można było
            > z tych tysięcy chętnych wybrać osoby o mocnej psychice, ciekawej osobowości i
            > impreza też by się odbyła, ale nie kosztem ludzi. A może wybrali takich ludzi
            > jakich wybrali, aby łatwiej było nimi manipulować? Wielki Brat Model II też
            > jest zaledwie słabą kopią tego z I edycji - takie przynajmniej jest moje
            > zdanie.
            > Pozdrowienia.
            W 1 edycji też zdarzały się różne historie, tylko wszystko było zakamuflowane.
            np. powybijane szyby przez Manuelę i pocharatane dłonie, kiedy to Grzesio wybrał
            Karolinę

    • Gość: Luxtown Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.proxy.aol.com 27.11.01, 20:31
      Sluchajcie przeczytalam to. Sprawa jest prosta. Producenci BB (a w tym caly De
      Mol) wiedzieli jak podejsc odbiorcow w Polsce. Sama ogladalam czasami edycje UK
      oraz obie wloskie (nie to zeby mnie BB interesowal...) Jaki klient i odbiorca
      taka transmisja! Wloska leci rowno razem z polska i tam tez na poczatku jeden
      mieszkaniec sterroryzowal dom. Podobna sytuacja. Nie dali mu papierosow to tak
      sie rozwscieczyl ze wszystko zdemolowal, wyrywal deski i walil jak popadlo. Tez
      go usuneli, ale pokazali co wyprawial. ludzie w domu byli sparalizowani i nawet
      ci jego pseudo przyjaciele chowali sie po katach. Moze producenci tak szukaja
      jednej osoby chorej psychicznie i testuja co sie stanie w grupie. To wszystko
      jest przeciez sponsorowane przez was co wysylacie SMS'y i glosujecie. Przeciez
      to jasne ze to manipulacja! tak dobieraja uczestnikow zeby zbic na was fortune.
      Jedyne co mozna zrobic to sie przelamac i nie dzwonic i nie wysylac SMS. Jesli
      kogos Irek moze sadzic to was ze zachecacie takie sytuacje swoimi glosami.
      pozdro
      • Gość: funky ko Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:03
        niezla jazda.
        i pomyslec ze sponsorem tej edycji jest..........ZDROVIT
    • Gość: Jakub Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.zanet.pl 01.12.01, 16:34
      Gość portalu: kacha napisał(a):

      > Z racji wykonywanego zawodu przegladam wszystkie ważniejsze dzienniki.w dzisiej
      > szej Trybunie jest
      > niezły artykuł z podtytułem Cała prawda o wyjściu Irka.Polecam

      Jeśli jeszcze nie przeczytałeś - to zrób to teraz.

      • Gość: kaba Re: NOC GROZY artykuł w TRYBUNIE IP: *.bsb.com.pl 11.12.01, 07:54
        Zrobiłam to, niezła lektura.
        Może ku przestrodze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka