Gość: Monik
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
09.07.03, 23:36
Właśnie jestem po ogladnięciu tego filmu...powiem wam, że całkiem
niezły..akcja ok choć momentami troszeczkę nudna. Ale obsaada aktorska ok
Russell Crowe (świetnie gra męskiego mediatora z porywaczami ) i Meg Ryan
(żona porwanego, wynajmuje Russella). Wątek główny jest ok w końcu to temat
bardzo popularny może nie u nas, ale jednak na świecie tak..podobnie jak
walki wyzwoleńcze..niewielki wątek miłosny troszeczkę rozleklamowany,
ponieważ niewiele widać z tego romansu...ale Russell zakochuje się w
pracodwaczyni podobno jest to odwzajemnione..grali nieźle...polecam :)