pelasia32
21.08.08, 19:25
ostatnio sporo oglądałam tvn style i mam pytanko. czy ktos mi
wyłumaczy po co w studiu z agatą młynarską siedzi dziwit i po co w
studiu z karolina korwin piotrowska siedzi kin?
np. podczas rozmów w miescie kobiet, ktore wczoraj obejrzalam,
stosunek liczby pytan młynarskiej do dziwit wynosił 9:1. młynarska
kłapała dzióbkiem, a pani dziwit tylko sie usmiechała lub robiła
niepewna minę. dla mnie zachowuje sie jak praktykantka u fryzjera -
patrzy jak starsi pracują i najwyzej po wszystkim zmiecie włosy.
a taki kin? czy on w jakimkolwiek wydaniu magla powiedział cokolwiek
istotnego? on tylko "zaczyna" temat, inicjuje go tym
odwiecznym "drodzy panstwo" po czym wcina sie karolina i opowiada
juz do konca o co im chodzi a propos danej osoby/sytuacji. na koniec
kin jeszcze ewentualnie skloni sie móiąc "naprawdę drodzy panstwo -
sza po ba dla pana x za tę sesję". wszystko.
czy są jeszcze gorsze duety w tv? chyba nie. we wszelkich tv
sniadaniowych para raczej sprawiedliwie dzieli sie iloscia
przegadanego czasu, a tutaj w obu przypadkach mamy strone przesadnie
dominującą i stronę "cicha mycha".
ma ktos podobne spostrzezenia?