szalona.manuela
21.11.08, 21:02
Oglądam ten program dla ich potyczek słownych.
Doda - kreowana na prostą, wulgarną nie daje szans wystylizowanej na damę
Steczkowskiej, jest bezlitosna. Steczkowska przy niej wychodzi na totalnego głąba.
Najlepsze jest to, że dużo osób bierze w obronę Steczkowską, ale obiektywnie
rzecz biorąc (a nie jestem fanką żadnej z nich), to Doda tylko odpowiada na
zaczepki Steczkowskiej. Doda nie biega do prasy i nie wbija szpileczek za
plecami, ma odwagę podyskutować w cztery oczy, jest tak inteligentna, że
Steczkowska zapomina języka w gębie - dosłownie.
Steczkowska ma podobno przez to depresję, więc po co ją na siłę zaczepia? Po
co wypowiada się na jej temat poza programem? Ani trochę mi jej nie żal,
wychodzi naprawdę na ciężką idiotkę i do tego masochistkę.