nofink
02.11.03, 20:51
Po sobotnim programie na żywo Tadek i Edyta w kilkunastominutowych odstępach
wrócili do domu, gdzie przystąpili do pakowania swoich rzeczy i napisali
listy do kolegów. W Barze Agnieszka Tomala chciała powiedzieć "Frytce" to, o
czym mówiła o niej przed kamerami w jednym z wywiadów, co jest naruszeniem
regulaminu "Baru". Kiedy uczestnicy wrócili do domu, otrzymali kilka butelek
wódki. Agnieszka Frykowska rozmawiała z Maćkiem na temat materiału filmowego
pokazanego podczas "Gorących Krzeseł", w którym doszło do pocałunku z
Aldkiem. "Jeżeli uda nam się po programie utrzymać jakąkolwiek znajomość,
będzie ci dobrze. Cieszę się, że to pokazali"- mówiła Aga. Pijane dziewczyny:
Magda, "Frytka" i Agnieszka Tomala zaczęły na żarty prowokować Marco.
Agnieszka Tomala chciała polać chłopaka sokiem. Marco zaczął wymachiwać
nogami i w rezultacie uderzył Agę w głowę. Blondynki były oburzone. "Frytka"
i Maciek mieli nawet ochotę uderzyć Marco, ale odwiódł ich od tego Leszek.
Dziewczyny przystąpiły do ataku. "Pierdol się"- odpowiedział Tomali
Marco. "Jesteś przegrany w oczach kobiet. Polacy nie mówią tak, a tu są
żarty. Dałeś ciała. W Polsce lasek się nie kopie. Zachowałeś się jak fiut"-
mówiła "Frytka". "A ty w takim razie zachowujesz się jak kurwa"- odgryzł się
Marco. "Pierdol się, złamasie jeden. Bujaj się! Zachowałeś się jak zwykły
prostak"- krzyczały panie. Wyraźnie zdenerwowany Marco stwierdził, że póki
będzie w programie, nie będzie rozmawiał z dziewczynami. Maciek ze
zdenerwowania wrzucił krzesła do stawu. Aldek wskoczył do wody by je wyłowić.
Edyta spędzała noc w siedzibie ATMu, w domu znajdującym się obok mieszkania
barmanów. Dziewczyna mogła oglądać kolegów z okna. Adlek stojąc obok
Agnieszki Tomali zdjął majtki i zaczął machać swoim penisem w kierunku kamer
i Edyty, jednocześnie ją pozdrawiając. Po chwili w stawie wylądowali Aldek,
Maciej i Magda. Agnieszka Tomala przewróciła w salonie stolik. "Frytka" miała
żal do Aldka, że pozwolił jej na to, aby się całowali. "Ja miałam tu chłopaka
przez moment i nie chcę go stracić przez ciebie. Zależy mi na Maćku"- mówiła.
Aldek z kolei stwierdził, że do całowania potrzebne są dwie osoby i oboje są
sobie winni. "Wyszło na to jakbym się z wieszakiem całował. Albo z klamką"-
powiedział chłopak. Maciek starał się udowodnić Magdzie, że jest na tyle
wygimnastykowany, iż jest w stanie o własnych siłach wyjść ze stawu po
śliskim brzegu. Aby to udowodnić wskoczył do wody i... siedział tam aż do
momentu, dopóki zdecydował się skorzystać z pomocy i pań i chwycić je za
ręce. Magda ześlizgnęła się do wody wraz z mikroportem i z jeziorka trzeba
było wyciągać dwójkę barmanów. Wszyscy udali się pod prysznic. Kilkanaście
minut później Aldek z Magdą wymalowali śpiącego Maćka pastą od butów i
pomalowali mu paznokcie. Podobny los spotkał Agę Tomalę i Damiana. Koledzy
obsypali Zenona pudrem oraz odcięli mu końcówki skarpet i pomalowali
paznokcie. Maciej został owinięty papierem toaletowym, a potem nałożono mu
stringi na nogi. Kolejną ofiarą dowcipu miał się stać Marco. Ten jednak
szybko się przebudził i udał się do łazienki gdzie umył usmarowaną twarz.