Dodaj do ulubionych

Żebrowski o Madonnie

15.08.09, 15:08
Czy ktoś słyszał dziś w tvn24 wypowiedź Żebrowskiego na temat koncertu
Madonny? Oznajmił osłupiałemu Kuźniarowi, że Madonna doskonale wiedziała,
jakie święto wypada dziś w Polsce i ustalenie takiej, a nie innej daty występu
było jak najbardziej celowe.
Czy tylko mnie zaczyna denerwować jego świętoj..ść i nadętość?
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: Żebrowski o Madonnie 15.08.09, 15:30
      Odnoszę wrażenie, że ta cała akcja z Madonną może się przyczynić do pogłębienia wiary panów Żebrowskich ol ołwer de kantry of Polant.
      Gdyby jej nie było, to znów poszli by do kościółka, postali tę godzinkę
      przestępując z nogi na nogę, a potem świąteczny dzień jak to dzień świąteczny. A tak mają powód żeby się dzisiaj modlić wyjątkowo żarliwie i chętnie, a zamiast pałaszować pyszne lody po męczącej jak maratoński bieg mszy i oglądać bezceństwa w telewizorze - umartwić się samą suchą piętką chleba ich powszedniego i słuchać do końca dnia już tylko muzyki Stasia Soyki.

      A Madonna jutro wyjedzie i wszystko wróci do normy, a etatowi święci i cnotliwi stracą powód do ożywienia się i nieprzytomnego lansowania swojego przywiązania do tradycji ojców i dziadów, zwłaszcza dziadów.

      Madonna i kto tam się produkował przy okazji koncertu - zarobi, media mają o czym pisać i co sprzedawać, święci się wylaszczyli, fani piosenkarki i/oraz uczestnicy koncertu się poczuli bluźniercami najwyższego formatu, niczym Doda i Nergal w jednym - wszyscy zatem zyskali ;).

      Tylko ta Polska, co tak z gęby brudnej róznym nieumytkom nie schodzi, straciła, bo znów się okazało, że wprawdzie w Unii jest, ale ciągle
      nie brakuje w niej takich, co z zazdrością zerkają w stronę Afganistanu i Iranu.
      • pizza_adoloran Re: Żebrowski o Madonnie 15.08.09, 19:08
        Madonna z pewnością nie miała niczego lepszego do roboty przez cały poprzedni
        rok, gdy planowała trasę, i zastanawiała się, jakby tu obrazić świętobliwych
        Polaków.
        • morgen_stern Re: Żebrowski o Madonnie 15.08.09, 19:11
          To niestety takie typowe.. Polscy katolicy to po prostu pępek świata, a cały
          zgniły, zachodni świat nic innego, nie robi, tylko kombinuje, jak ich zniszczyć.
          • jedzoslaw Re: Żebrowski o Madonnie 15.08.09, 20:59
            A ja się pytam: co ci debile robili, gdy w 2001 i 2003 w Polsce zjawił się
            diabeł wcielony, Marylin Manson?
            • shatmach Rumin 15.08.09, 21:58
              Ogladam własnie TVN24 i zastanawiam sie czy w tym Ruminie to sobie jaja robia
              czy to tak na serio.
        • pepsic Re: Żebrowski o Madonnie 17.08.09, 15:01
          pizza_adoloran napisał:
          > Madonna ... zastanawiała się, jakby tu obrazić świętobliwych Polaków. >

          Madonna pewnie nie, ale co do polskiej strony organizacyjnej mam spore
          wątpliwości, czy wykorzystując święto nie liczono na dodatkową, darmową reklamę,
          jak się okazało skuteczną.
    • paulinaa Re: Żebrowski o Madonnie 15.08.09, 22:22
      za to Korwin piotorwska mało sie nie posikała jak o madonnie dzis rano mowila,
      skąd to całe madonnowe szalenstwo?!
      • paero123 Re: Żebrowski o Madonnie 16.08.09, 15:33
        Bo TVN jest jakos chyba zaangazowany w ten koncert, Janiak tez gledzil co
        tydzien w CzT o tym koncercie, robili konkursy itp
      • pepsic Re: Żebrowski o Madonnie 17.08.09, 14:55
        paulinaa napisała:
        > za to Korwin piotorwska mało sie nie posikała jak o madonnie dzis rano mowila >
        To ciekawe, pamiętam jak niegdyś wyśmiewała w Maglu Towarzyskim wzrost Madonny.

        >skąd to całe madonnowe szalenstwo?!>
        Bo to doskonały produkt marketingowy.
    • kubissimo Re: Żebrowski o Madonnie 16.08.09, 03:02
      zabawne, ze w gejowskich kulach w Moskie pan Zebrowski taki
      swietojebliwy juz nie jest ;)
      • kubissimo Re: Żebrowski o Madonnie 16.08.09, 03:02
        klubach oczywiscie :)
        • pytajnik.zapytowywacz Re: Żebrowski o Madonnie 16.08.09, 09:01
          Wyniosła,Chłodna ,wykakulkulowana gra aktorska Madoony:
          muzyka.onet.pl/10173,1570716,wywiady.html
          • stopjedzeniustokrotek Re: rozczarowanie.... 16.08.09, 09:53
            ...wiele szumu o nic,przede wszytskim media-sponsorzy kłamią-nie
            bylo 80 tysięcy widzow. Byłam na koncercie i jestem
            rozczarowana,przede wszystkim tym,że Madonna co drugą piosenkę
            śpiewała z playbacku - nie po to jechałam na koncert,żeby posłuchać
            piosenek z płyt,które mam w domu.
            Poza tym to już nie ta sama Madonna - wychudzona,żylasta,straciła
            dużo ze swej charyzymy. Co więcej - praktycznie nie było z jej
            strony kontaktu z publicznością. Wszystko odbyło się tylko na
            zasadzie "odbębnić koncert,zgarnąć kasę i jechać dalej".
            Szkoda,bo fani śpiewali jej "happy birthday",przygotowywali
            serduszka itp. a Madonna nie zaśpiewała nawet 1 piosenki na bis. Co
            innego U2 - zespół i wokalista w świetnym kontakcie z polską
            publiczością,100% live i nie odczuwało się,żeby występ był tylko
            chłodną kalkulacją jak w przypadku Madonny...
            Ogólnie kicha w porównaniu z koncertem U2 :)Wyrzuciłam pieniądze w
            błoto...


            • kubissimo Re: rozczarowanie.... 16.08.09, 14:55
              troche bez sensu czesc Twoich zarzutow.
              wiem, ze Madonna jest piosenkarka, ale nie oszukujmy sie - jej wokal
              jest bardzo slaby, wiec nastawianie sie na przezycia estetyczne
              zwiazane z jej spiewem jest bledne. W zeszlym roku goscilismy
              swietnych wokalistow (chociazby George Michael, czy Alicia Keys) i
              to sa osoby, ktore nie potrzebuja stada tancerzy na scenie, zeby
              zagrac swietny koncert.
              Madonna robi show, gdzie mamy tancerzy, wizualizacje, efekty
              specjalne, itp. Ona sama na scenie sie nie oszczedza, wiec playback
              jest niejako koniecznoscia. Wolalbys, zeby tanczac jeszcze spiewala
              na zywo i sapala do mikrofonu probujac zlapac oddech?
              Wydawaloby sie, ze kazda osoba wydajaca tyle pieniedzy na bilet jest
              tego swiadoma, ale jak widac, nie dla wszystkich jest to oczywiste.

              Co do lapania kontaktu z publicznoscia, to rozmawialem z kolega,
              ktory byl na tym samym koncercie w Bostonie i powiedzial, ze ten
              warszawski byl o wiele lepszy, bo Madonna byla w dobrym humorze i
              byla zdecydowanie bardziej otwarta na publike, niz w Bostonie, kiedy
              wlasnie zaczynala swoja sprawe rozwodowa i ponoc widac bylo, ze
              kompletnie nie ma ochoty na ten koncert. To dopiero bylo
              odbebnianie.

              A o tym, ze w tej trasie nie robi zadnych bisow bylo wiadomo od
              poczatku, wiec nie wiem czemu mialaby robic wyjatk dla polskich
              fanow tylko dlatego, ze przyniesli jej jakies tam biale serduszka?
              • jwoj Re: rozczarowanie.... 16.08.09, 16:03
                kobieta ma 5 krzyżyk na karku (ups...) nie wiem co to za jej fani,chcecie żeby
                się przekręciła na scenie? to wielki wysiłek dla organizmu.

                odnośnie samej Madonny,pomijając już ten świętojebliwy protest.Nie dziwię się że
                ludzie jej nie szanują.Wrota koncertowe otworzyły się w Polsce około roku
                1996,przez 13 lat jakoś nie raczyła się pofatygować.Inni wielcy jakoś potrafili
                przyjechać U2,Metallica itd

                do tego przynależność do jakiejś sekty w której wyznają kabałę
                • pola_negri Re: rozczarowanie.... 17.08.09, 09:15
                  hmm... oglądałam wywiad z Żebrowskim i wydaje mi się, że nie powiedział niczego
                  takiego. Madonna wiedziała o święcie i tak specjalnie...? eee, przesłyszałeś się.
                  • tiresias Re: rozczarowanie.... 17.08.09, 10:13
                    a ciekawe, czy Brad Pitt wie o tym, że w Polsce niejakiego aktora Zakościelnego
                    nazywają 'polskim Bradem Pitem'?
                    i czy w Holyłut nie nazywają Brada 'amerykańskim Zakościelnikiem?'
                    tyle pytań a tak mało odpowiedzi
                    • ona-09 Re: rozczarowanie...2.... 17.08.09, 11:32
                      Wielu ludzikom i dziennikarzon głupio się przyznać ze krolowa
                      okazała się zaledwie książniczką a i to z
                      lekka "naciąganą",zimna,wyrahowana,słowa wyuczone-odbębnione
                      rzemiosło,dużo playbacku,znane przeboje przerobioone w ...nie
                      wiadomo co......dobre show ale...to za mało.W porownaniu z koncertem
                      Bono z U2 gdzie moze nie bylo takich bajerow ten cyrk Madonny wypadł
                      blado,bo czasem te wszytskie bajery nie są ważne,wazny jest
                      prawdziwy KONTAKT artysty z poblicznoscią a tu TEGO NIE BYŁO,żalosne
                      napinki serduszkowe-to tez wyszło nie tak jak mialo wyjsć myśleli ze
                      Madonna podziekuje bisami i jeszcze cieplejszymi slowami
                      ale...kichaaaaa ale co fani mają mowic-głupio im ze dali sie zrobic
                      w bambuko to glosno krzycza,zeby nie wyszli na debiliiiiiiiii ,nie
                      wyzywac mnie od moherow bo ja tez trzymalam serduszko ale
                      teraz.....głupio mi ze dalam sie zrobic w bambuko ot i tyle
                      • kubissimo Re: rozczarowanie...2.... 17.08.09, 12:50
                        ta dziewiatka w nicku to Twoj wiek? bo zglaszasz pretensje na
                        poziomie 9-latki :)
                        "przynioslam papierowe serduszko, a madonna nie zrobila bisow. Zaraz
                        sie rozplacze"

                        to ze na jej oficjalnej stronie jest film z tymi bialymi
                        serduszkami, gdzie madonna mowi, ze Polacy zrobili jej
                        najwspanialszy prezent urodzinowy to oczywiscie pikus w swietle
                        tego, ze nie bylo bisu.
                        madonna.com/index/home/
                      • grek.grek Re: rozczarowanie...2.... 17.08.09, 14:10
                        Na drugi raz nie zapraszać Madonny, ani madonno-podobnych megagwiazd, zaprosić światowej sławy Libera, Mezo, Mrozu, czy jak oni tam się nazywają, a może wabią ?, to będzie taki kontakt z publiką, że hoho.

                        A Madonna powinna przeprosić Polskę, że po 25 latach zasuwawania na scenie nie jest zdolna do tego, zeby się rozpłakać ze szczęścia i do każdego z widowni puścić inne oczko i innym tekstem zagadać. Powinna
                        też przeprosić za to, że nie jest Marią Callas, ani nawet Dianą
                        Krall i nie ma osiemdziesięciu oktaw, tylko jest piosenkarką popową,
                        której w trakcie koncertu, w czasie którego skacze, biega, wygina się,
                        tańczy nie zawsze udaje się błyszczeć superwokalem, a czasami wręcz
                        musi wrzucić playback, bo świadoma jest faktu, ze na widowni znajdują
                        się wymagający melomani, którzy przyszli się napawać czystym, nieskazitelnym głosem nimfy.

                        Oto Polska właśnie. Zawsze zawiedziona, sfrustrowana, oszukana, wyr,uchana, ośmieszona i wystawiona. Przez Dżaksona, przez Madonnę, przez Rusków i Niemców. tylko jeden Bono się ulitował i nawet porozmawiał
                        przez płot z fanami. Widocznie jemu na sprzedaży nowej płyty w Polsce, która tak dobrze sobie radzi z kryzysem i której obywatele na pewno mają większą ilość kapuchy niż ci z Zachodu na sfinsowanie kolejnego jachtu i willi ascety Bono, zależy bardziej niż Madonnie na wciskaniu Polakom tego chłamu co go przez 25 lat nagrywa tym swoim głosem, co Elli Fitzgerald do paska od spodni nie dorasta.
                    • barbasia1 Re: rozczarowanie.... 17.08.09, 16:14
                      tiresias napisał:

                      > a ciekawe, czy Brad Pitt wie o tym, że w Polsce niejakiego aktora
                      Zakościelnego
                      > nazywają 'polskim Bradem Pitem'?
                      > i czy w Holyłut nie nazywają Brada 'amerykańskim Zakościelnikiem?'
                      > tyle pytań a tak mało odpowiedzi

                      A polskiej Sharon Stone - jak nie było, tak nie ma do dziś! :/
                      Ja się pytam dlaczego? Oto jest pytanie! Ha!
                      • barabarasia1 Re: rozczarowanie.... 17.08.09, 19:38
                        > A polskiej Sharon Stone - jak nie było, tak nie ma do dziś! :/

                        A grek.grek?

                        Moim zdaniem jest On nie mniej inteligentny i utalentowany od S.S., ma
                        ładniejsze inicjały, i- przyznajmy to wreszcie- całe forum tv się w Nim podkochuje.
                  • morgen_stern Re: rozczarowanie.... 17.08.09, 17:46
                    Nie przesłyszAŁAM się ;) powiedział to wyraźnie.
    • pepsic Re: Żebrowski o Madonnie 18.08.09, 13:43
      W trójce informowano o kolejnym incydencie (skandalu) związanym z Madonną.
      Okazuje się, że koncert w Sofii ma odbyć się w dniu święta prawosławnego. To też
      czysty przypadek?
      • dzika_rzeka Re: Żebrowski o Madonnie 18.08.09, 16:47
        Nigdy mnie to nie przestanie zadziwiac, ze ludzie mysla, ze to artysci sobie wybieraja, gdzie beda grac. To nie jest tak, ze Madonna bierze mape, stuka palcem na oslep, mowi "here", a potem pakuja scene do kufra i se jada. Jeszcze raz - NIE JEST TAK.

        Organizacja koncertu to skomplikowana operacja, trwajaca wiele miesiecy. Najpierw dana agencja wysyla zaproszenie, potem menedzment analizuje, wysyla cennik i wymagania, potem agencja sie zgadza lub nie, znowu wysyla zaproszenie, potem dostaje ewentualne wolne terminy, sprawdza, analizuje mozliwosc wypelnienia danego obiektu, potem wynajmuje, znowu wysyla do menedzementu potwierdzenie i dopiero wtedy jest ostateczne potwierdzenie daty i samego wystepu.

        Artysci miedzynarodowego formatu przy swiatowym tournee najczesciej w ogole nie maja pojecia kiedy i gdzie szczegolowo wystepuja, sa po prostu przewozeni z miejsca na miejsce, a przed wejsciem na scene jakies asystenciatko im podpowiada jak regionalnie zapodac "i love you". I juz.
        Czy mozemy raz na zawsze zakonczyc idiotyczne rozwazania jak to Madonna specjalnie bezczesci swieta narodowo-religijno-wszelakie wzdluz i wszerz bogobojnej Europy?
        • barakudaa Re: Żebrowski o Madonnie 18.08.09, 23:03
          dzika_rzeka napisała:

          > Nigdy mnie to nie przestanie zadziwiac, ze ludzie mysla,

          Zachowanie Bono i czlonkow grupy U2 oraz kilkunastu innych artystów
          swiadczy o tym,ze zapodałaś w swym poście nieprawdę.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka