05.09.10, 20:07
Chętnie poznam kogoś, kto lubi siebie, życie ;] Mam 30 lat.
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Nie no, szczyt lakoniczności... 09.09.10, 00:27
      Ale to jest forum "szukam męża"...
      • deser_z_absurdu Re: Nie no, szczyt lakoniczności... 09.09.10, 16:49
        Szczytów tu na forum mozna wiele wyliczyc ;] Czepiasz sie chłopie. Zresztą jak zawsze wszystkiego. Nie chce wnikać, ale najprawdopodobniej nalezysz do tych, co im kazde życie przeszkadza.
        • pokemontazo No jakby niebylo 30.09.10, 19:26
          >Nie chce wnikać, ale najprawdopodobniej nalezysz do tych, co
          > im kazde życie przeszkadza.

          Jakby niebylo to w koncu seth destructor.
          Moze to jest jak z tym ze ludzie upodobniaja sie do swoich zwierzakow ;)
    • pokemontazo Ja lubilem sobie, zycie - jak jeszcze "bylo" 30.09.10, 00:17
      (^_^)
    • twoja_generacja Re: Wrocław 09.10.10, 09:11
      deser_z_absurdu napisał:

      > Chętnie poznam kogoś, kto lubi siebie, życie ;] Mam 30 lat.

      Ja pomimo wszystko lubię i siebie i życie :) Po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że nawet jakbym mogła to nic bym z przeszłości nie zmieniła :) ( no może troszeczkę ;) )
      • deser_z_absurdu Re: Wrocław 18.10.10, 13:53
        Ja tez wprowadzilbym drobne modyfikacje w przeszlosci - nawet niedalekiej - po prostu inne numerki bym skreslil ;p ;] Chociaz, moze wcale nie trzeba by sie przenosic wstecz, a po prostu, zagrać ;]
        • twoja_generacja Re: Wrocław 30.10.10, 23:00
          Przemyślałam. Nie zmieniłabym nic :D
          Teraz, a raczej od jakiegoś czasu żyję inaczej. tak jak chcę, a po trosze tak jak mogę ;/
          Ze wszystkich tych "do zmiany" chwil wyciągnęłam wnioski. Już nigdy nie dam się wciągnąć w grę, która mi nie pasuje.
          Cieszę się, że przeszłam co przeszłam i że tyle przede mną :)
          Kiedyś usiądę z wnukami i im wszystko opowiem ;)
          • deser_z_absurdu Re: Wrocław 03.11.10, 20:38
            To wlasnie w ludziach jest budujące - umiejetnosc wyciagania wniosków ;] I tak metodą iteracyjną dochodzimy do tego stanu, kiedy czujemy sie w koncu dobrze;] Zawsze jest tak, ze jeszcze wszystko przed... Dopoki sie to wie, czuje, nic nie wydarzy sie na marne. A wnukom to ja moze tez bede opowiadal, jesli bede mial czas - bo przeciez moze bede zjezdzal na rowerze z wyzyny Tybetu ;]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka